Forum Ateista.pl
Seksualność dzieci w naszej kulturze - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Seksualność dzieci w naszej kulturze (/showthread.php?tid=11290)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Lampart - 18.12.2018

Ty, a czemu nie moje słowa podpisałeś moim nickiem?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Kozak Zaporoski - 18.12.2018

Faktycznie, w wyniku przeoczenia, przypisałem Ci pierwszą część wypowiedzi, należącą w rzeczywistości do Osirisa. Za to przepraszam, a błąd już poprawiłem edycją.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Lampart - 18.12.2018

Ok, a ja przepraszam za to "w podskokach..." byłem pod wpływem emocji bo myślałem, że zrobiłeś to celowo. Również zedytowałem.

Odnośnie pozostałej części tekstu to przecież napisałem, że ja chyba byłem nienormalny, więc w ogóle nie przyszło mi do głowy robić z tego regułę, a tym bardziej traktować jako powód do zmian w przepisach prawnych. Napisałem to jako luźną refleksję i żeby reszta mojej odpowiedzi nie była spamem.
Napisałem też kilka stron temu, że nie jestem ani lewakiem ani prawakiem i, że nie chcę brać udziału w tego typu przepychankach Uśmiech


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Kozak Zaporoski - 18.12.2018

Jeśli tak, to w Twoim wypadku oczywiście nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi – głównym adresatem mojego komentarza jest rzeczy jasna Osiris. Niemniej, tamta wypowiedź dosyć dobrze obrazowała często spotykaną w tym temacie figurę: "skoro ja za dzieciaka miałem fantazje o nauczycielkach i spełnieniem marzeń byłoby zainicjowanie przez nie stosunku seksualnego, to nie ma w sumie problemu". Figura taka jest oczywiście oparta na co najmniej dwóch błędach; po pierwsze, na bezpodstawnym przekładaniu własnych doświadczeń na innych ludzi (tak, wiem, że Ty tego tutaj nie robisz), oraz po drugie, na bezpodstawnym zakładaniu, że skoro dana osoba miała takie a nie inne fantazje, to ich spełnienie w postaci aktu seksualnego z dorosłą opiekunką, nie miałoby, mimo wszystko, wysoce negatywnych reperkusji dla dalszego rozwoju psychoseksualnego danej osoby.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - zefciu - 18.12.2018

Lampart napisał(a): Odnośnie pozostałej części tekstu to przecież napisałem, że ja chyba byłem nienormalny
Nie byłeś nienormalny. Dojrzewające dzieciaki o różnych rzeczach fantazjują. Chodzi o to, że fakt, że ktoś o czymś fantazjuje nie usprawiedliwia robienia mu tego. Wiele kobiet przyznaje się np. że fantazjuje o gwałcie.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Żarłak - 18.12.2018

Wydawać by się mogło, że różne dyskusje nt. molestowania dzieci skłonią "prawicowców" do wniosku, że może faktycznie edukacja seksualna jest wskazana, żeby dziecko wiedziało jak się bronić przed takimi sytuacjami, że musi reagować i informować dorosłych. Jednak nic takiego nie ma miejsca. To środowisko nie dość, że jest tylko reaktywne (nawet nie zawsze), to pod płaszczykiem "konserwatyzmu" kryje się raczej "dajcie mi spokój i nie zmuszajcie mnie do zmiany moich wyobrażeń", niż chęć poszanowania pewnych wartości i zdolność do naprawy jakiegoś problemu.
Beznadziejnie przykra sprawa.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - towarzyski.pelikan - 18.12.2018

Edukacja seksualna w wydaniu lewicowym to nic innego jak seksualizacja dzieci.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Battlecruiser - 19.12.2018

Żarłak napisał(a): Wydawać by się mogło, że różne dyskusje nt. molestowania dzieci skłonią "prawicowców" do wniosku, że może faktycznie edukacja seksualna jest wskazana, żeby dziecko wiedziało jak się bronić przed takimi sytuacjami, że musi reagować i informować dorosłych. Jednak nic takiego nie ma miejsca. To środowisko nie dość, że jest tylko reaktywne (nawet nie zawsze), to pod płaszczykiem "konserwatyzmu" kryje się raczej "dajcie mi spokój i nie zmuszajcie mnie do zmiany moich wyobrażeń", niż chęć poszanowania pewnych wartości i zdolność do naprawy jakiegoś problemu.
Beznadziejnie przykra sprawa.

W jaki sposób nawlekanie prezerwatywy na ogórka (w najlepszym razie) wywoła umiejętność obrony? Edukację aseksualną trzeba wprowadzić.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Osiris - 19.12.2018

Kozak Zaporoski napisał(a): Jeśli tak, to w Twoim wypadku oczywiście nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi – głównym adresatem mojego komentarza jest rzeczy jasna Osiris. Niemniej, tamta wypowiedź dosyć dobrze obrazowała często spotykaną w tym temacie figurę: "skoro ja za dzieciaka miałem fantazje o nauczycielkach i spełnieniem marzeń byłoby zainicjowanie przez nie stosunku seksualnego, to nie ma w sumie problemu". Figura taka jest oczywiście oparta na co najmniej dwóch błędach; po pierwsze, na bezpodstawnym przekładaniu własnych doświadczeń na innych ludzi (tak, wiem, że Ty tego tutaj nie robisz), oraz po drugie, na bezpodstawnym zakładaniu, że skoro dana osoba miała takie a nie inne fantazje, to ich spełnienie w postaci aktu seksualnego z dorosłą opiekunką, nie miałoby, mimo wszystko, wysoce negatywnych reperkusji dla dalszego rozwoju psychoseksualnego danej osoby.

Przyznaję Ci rację, nie powinno się przekładać swoich odczuć na innych. Niemniej wydaje mi się, że odmiennie traktuje się sytuację romansu dorosłej kobiety z 15- latkiem od odwrotnej - faceta z 15-latką. Interesuje mnie dlaczego tak jest. Nie chcę tutaj kwestionować potencjalnych destrukcyjnych następstw na psychikę młodocianej osoby, ale mam wątpliwości co do tego, czy aby obie płcie w równym stopniu odczuwają negatywne reperkusje. Pewnie zbytnio upraszczam sprawę, i w dużej mierze zależy to od indywidualnego przypadku. Takie mam odczucia na podstawie własnych obserwacji, więc z ciekaw jestem jak na ten temat wypowiedziałby się ktoś obeznany w temacie.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Żarłak - 19.12.2018

Smok Eustachy napisał(a): W jaki sposób nawlekanie prezerwatywy na ogórka (w najlepszym razie) wywoła umiejętność obrony? Edukację aseksualną trzeba wprowadzić.

Co bredzisz? Wypowiedz się tak, żeby było wiadomo jaki jest twój punkt widzenia, bo w przeciwnym razie tylko podtrzymujesz twierdzenie, które wcześniej wyraziłem:

Żarłak napisał(a): To środowisko nie dość, że jest tylko reaktywne (nawet nie zawsze), to pod płaszczykiem "konserwatyzmu" kryje się raczej "dajcie mi spokój i nie zmuszajcie mnie do zmiany moich wyobrażeń", niż chęć poszanowania pewnych wartości i zdolność do naprawy jakiegoś problemu.
Beznadziejnie przykra sprawa.



RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - ZaKotem - 19.12.2018

Osiris napisał(a): Przyznaję Ci rację, nie powinno się przekładać swoich odczuć na innych. Niemniej wydaje mi się, że odmiennie traktuje się sytuację romansu dorosłej kobiety z 15- latkiem od odwrotnej - faceta z 15-latką. Interesuje mnie dlaczego tak jest. Nie chcę tutaj kwestionować potencjalnych destrukcyjnych następstw na psychikę młodocianej osoby, ale mam wątpliwości co do tego, czy aby obie płcie w równym stopniu odczuwają negatywne reperkusje. Pewnie zbytnio upraszczam sprawę, i w dużej mierze zależy to od indywidualnego przypadku. Takie mam odczucia na podstawie własnych obserwacji, więc z ciekaw jestem jak na ten temat wypowiedziałby się ktoś obeznany w temacie.

W kulturze patriarchalnej istnieje utarte przekonanie, że seks to coś, czego pragną mężczyźni, kobiety zaś tylko łaskawie się na seks zgadzają dla innych korzyści - dla emocjonalnego przywiązania, dla dzieci albo dla pieniędzy. Kobiety nie uprawiają seksu, tylko dają dupy. W przypadku seksu 30-latka z 14-latką (cały czas mówię tylko o seksie dobrowolnym) człowiek zacofany uznaje, że facet coś "wziął", a wszak zabieranie czegoś dziecku to zło. W szczególności złem jest zabranie dziewczynce dziewictwa, bo to wszak rujnuje jej szansę na zamążpójście i czyni bezwartościową szmatą. Natomiast w przypadku seksu 14-latka z 30-latką to ona mu "dała", więc w sumie to nic takiego strasznego, że się dziecku coś daje, nawet coś, co nie należy, np. alkohol. Są to straszne bzdury, ale gdzieś w społecznej podświadomości (bo szczęśliwie w świadomości Europejczyków już nie) jeszcze to tkwi.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - bert04 - 19.12.2018

ZaKotem napisał(a): W kulturze patriarchalnej istnieje utarte przekonanie, że seks to coś, czego pragną mężczyźni, kobiety zaś tylko łaskawie się na seks zgadzają dla innych korzyści  - dla emocjonalnego przywiązania, dla dzieci albo dla pieniędzy. Kobiety nie uprawiają seksu, tylko dają dupy. W przypadku seksu 30-latka z 14-latką (cały czas mówię tylko o seksie dobrowolnym) człowiek zacofany uznaje, że facet coś "wziął", a wszak zabieranie czegoś dziecku to zło. W szczególności złem jest zabranie dziewczynce dziewictwa, bo to wszak rujnuje jej szansę na zamążpójście i czyni bezwartościową szmatą. Natomiast w przypadku seksu 14-latka z 30-latką to ona mu "dała", więc w sumie to nic takiego strasznego, że się dziecku coś daje, nawet coś, co nie należy, np. alkohol. Są to straszne bzdury, ale gdzieś w społecznej podświadomości (bo szczęśliwie w świadomości Europejczyków już nie)  jeszcze to tkwi.

Rozpatrując wymiar kar jak i reakcji społecznych przy wyjściu na jaw przypadków, że uczeń / uczennica miała seks z nauczycielką / nauczycielem można zaryzykować stwierdzenie, że nie tylko w podświadomości. Zwłaszcza jeden ciekawy przypadek, w którym nauczycielka zaszła w ciążę a młodzieniec, wbrew stereotypom, czuje się w roli ojca.<1>

I tym wracamy do punktu, w którym różnice płci nie sprowadzają się tylko do wyglądu narządów płciowych, jakichś błon dziewiczych czy poziomów hormonów, ale do kwestii ryzyka ciąży. I skutków. Podejrzewam, że nawet w naszych nowoczesnych czasach i w sfeminizowanych społeczeństwach ciąża 14-latki nie jest błahostką.


<1> http://www.faktykaliskie.pl/kategorie/reportaze/byla-nauczycielka-i-17-letni-uczen-zyja-razem-i-wychowuja-dziecko,41.html


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - GPR - 09.02.2019

Dzień dobry
Tym razem o robieniu z chłopców Drag Queen:




RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - GPR - 06.05.2019

Zefciu. Masz kolejny powód:



Ciekawe jak wpadły na to że taki taniec będzie dobrym pomysłem.

https://www.independent.co.uk/news/world/europe/winnie-the-pooh-twerking-dance-routine-sparks-criminal-investigation-at-russian-dance-school-10177265.html


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - zefciu - 06.05.2019

Hmmm. GPR twierdzi powyżej, że przez ostatnie 4 lata nie zdarzył się na świecie żaden przypadek seksualizacji dzieci. Dla niego – zmartwienie, dla nas – no cóż, chciałbym, aby była to prawda.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - towarzyski.pelikan - 19.05.2019

https://www.tvp.info/42659501/seksedukatorka-o-pornografii-to-moze-byc-edukacyjne-i-inspirujace

Ciekawy reportaż z udziałem seksedukatorek


Cytat:Reporterki programu „Alarm!”, podając się za nauczycielki szkoły podstawowej wniknęły w organizacje proponujące „wartości LGBT”. Tam otrzymały szczegółowe wytyczne, w jaki sposób mówić dzieciom o seksie, pornografii, masturbacji i aborcji. – To może być i edukacyjne i inspirujące, tak? – mówi o filmach pornograficznych jedna z seksedukatorek. – To jest 4 klasa podstawówki, to oni doskonale wiedzą, na czym seks polega. Ja rekomenduję już ćwiczenia na prezerwatywach – opowiada inna.

Kolejny temat dla dla Sekielskich  Huh


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Battlecruiser - 20.05.2019

Właśnie. Gdzie jest o Sekielskim? Nie mam nic nowego do powiedzenia na ten temat tylko po staremu wszystko. O Mlynarskiej jest? Zrewidowalem stanowisko wobec jej poczynań.

GPR napisał(a): Zefciu. Masz kolejny powód:



Ciekawe jak wpadły na to że taki taniec będzie dobrym pomysłem.

https://www.independent.co.uk/news/world/europe/winnie-the-pooh-twerking-dance-routine-sparks-criminal-investigation-at-russian-dance-school-10177265.html

A to stare jest, już zapomnialem


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - ZaKotem - 20.05.2019

Battlecruiser napisał(a): A to stare jest, już zapomnialem

Ale to przecież jest wasza kultura, nie nasza. A miało być o seksualności dzieci w naszej.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Battlecruiser - 20.05.2019

Ja się ekscytuje tuje braterstwem UE Putin wyraźonym Nordstrimem?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - ZaKotem - 20.05.2019

Battlecruiser napisał(a): Ja się ekscytuje tuje braterstwem UE Putin wyraźonym Nordstrimem?
Включи переводчик Google потому что не могу это понять.