Forum Ateista.pl
Seksualność dzieci w naszej kulturze - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Seksualność dzieci w naszej kulturze (/showthread.php?tid=11290)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Dragula - 30.06.2017

Ja myślę, że błąd w rozumowaniu Rodicy bierze się z potocznego "co ty robisz ze swoim życiem?! Trzeba mieć jakieś priorytety!". Może za mało francuskich seriali ostatnio ogląda i schamiała deczko? Duży uśmiech


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 30.06.2017

Rodica napisał(a): Ciężko nie schamieć, kiedy ciągle jakiś cham otwiera swoją śmierdzącą paszczę i zatruwa atmosferę.
Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) – mechanizm obronny; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych.

Rzadko zdarzają się tak wyraźne ilustracje prymitywnych mechanizmów psychologicznych.

Rodica napisał(a): Rozumiem. Może jestem przewrażliwiona, ale takie stwierdzenie brzmi jak przejaw desperacji.
Tak bywa, że ktoś woli prostackich chamów, a wobec odpowiedzialnych mężczyzn wykazuje przewrażliwienie. Tylko po co się z tym tak obnosić?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 30.06.2017

Rodica napisał(a): A coś ty się tak mnie uczepił?
Gdy widzę, jak ktoś wypisuje kompletne brednie, to czasem ulegam irytacji i te brednie wykazuję. A poziom absurdu, infantylności, prymitywizmu i chamstwa, jaki niektórzy prezentują, niekiedy irytuje mnie bardziej niż zwykle. Kiedyś dawałem Ci minusy ale nie mogłaś znieść, że ludzie (bo to nie tylko ja) źle oceniają nonsensy, którymi plujesz i wypłakałaś, aby wyłączyli Ci reputację, więc zacząłem komentować na forum.

Przykro mi. I'm only human Smutny Na pewno kiedyś osiągnę doskonałość ale jutro ten dzień jeszcze nie nadejdzie.

Ale z Tobą na razie gadać nie zamierzam, bo to już wygląda jak przepychanki dorosłego z dzieckiem. Zbyt łatwe aż do przesady.

Aczkolwiek odradzam myśleć, że dziecinna histeria zagwarantuje bezkarność. Zdanie zawsze można zmienić i zacząć komentować ponownie. Przy każdym Twoim kolejnym poście.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Gargamel - 01.07.2017

Rodica napisał(a): Prawdziwy katolik w akcji. Słabiutka i lichutka ta twoja wiara i bardzo nieszczera.
Zapoznaj się z pojęciem stalkingu, jeszcze raz mnie obrazisz albo poniżysz to pożałujesz.
Acha, czyli jeżeli ktoś nie zgadza się z twoimi tezami, czy wątpliwymi argumentami, to jest rzymskim katolikiem? A to ciekawe - myślałem, że jestem człowiekiem niewierzącym, a tu taka niespodzianka. Jestem Ci niezmiernie wdzięczny za ujawnienie mi tego faktu. Jeszcze tylko jedno, malutkie pytanko: Co zamierzasz zrobić Soul'owi33 jeśli jeszcze raz ośmieli się z Tobą nie zgodzić? Zadzwonisz na policję? Wyślesz na niego Anthonego Joshuę?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 01.07.2017

Ja też się właśnie dowiedziałem, że jestem wierzący. Normalnie odkrycie dekady.

Rodica napisał(a): Poniżanie i deprecjacja:
To była tylko sama prawda. Nie ma powodu urządzać histerii.

Rodica napisał(a): Sam widzisz, że stoję moralnie o niebo wyżej od ciebie.
Fakt, że ktoś jeszcze nie zszedł z drzewa nie oznacza, że jest "wyżej moralnie".


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 01.07.2017

Cytat:Fakt, że ktoś jeszcze nie zszedł z drzewa

To nie fakt, to opinia.
Faktem zaś jest, że oboje zaśmiecacie temat personalnymi przytykami. I to nie pierwszy temat, w którym tak robicie. Lubicie oboje widownię?
Ze swej strony przepraszam za moje zaśmiecanie offtopem.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 01.07.2017

Już wyjaśniłem, dlaczego komentowałem posty Rodiki. I pomimo, iż w pełni przyznaję Ci rację, że takie przepychanki są zaśmiecaniem forum, to jednak Rodica i tak zaśmieca forum swoim bezmyślnym wypisywaniem nonsensów - bez względu na to, czy ktoś to komentuje, czy nie.

Często wręcz rzuca się w oczy, gdy kieruje się emocjami, uprzedzeniami, stereotypami i osobistą niechęcią, a nie rozumem. W dodatku potem takie myślenie piętnuje. Różni ludzie tu pisali ale jeśli chodzi o merytoryczny poziom wypowiedzi Rodica wpada w ekstremum. Niestety nie na plus.

znaLezczyni napisał(a): To nie fakt, to opinia.
Myślę, że fakt - dlatego, ponieważ moje twierdzenie miało charakter ogólny, a nie szczególny. Dopiero odniesienie go do konkretnej osoby jest domysłem czyniącym z niego opinię.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Gargamel - 01.07.2017

Rodica napisał(a):
Cytat:A i owszem, tym bardziej, że znowu mnie obraził. Wedlug niego nie posiadam rozumu. Zobaczymy, co na to powie policja. To jest forma przemocy psychicznej.
Halo, policja? Proszę przyjechać na ateista.pl i aresztować Soula33! On stwierdził, że... nie posiadam rozumu!
PS Soul może nie być osamotniony w swoich przekonaniach po tym poście Język


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - ErgoProxy - 01.07.2017

Rodica, wrzuć na luz, bo się tylko ośmieszasz. Piasku Ci we włosy nasypię na zlocie, to też na Policję zadzwonisz?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 01.07.2017

Soul33 napisał(a): Często wręcz rzuca się w oczy, gdy kieruje się emocjami, uprzedzeniami, stereotypami i osobistą niechęcią, a nie rozumem.
Rodica napisał(a): Wedlug niego nie posiadam rozumu.
Ech... przecież napisałem co innego.

Choćbym chciał, to tak nie da się dyskutować.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 02.07.2017

Łatwy wybraliście sobie obiekt swoich kpin, panowie. Rodikę łatwo zdenerwować, zdenerwowana pisze emocjonalne rzeczy - bawi Was to, takie nakręcanie kogoś? I to niby jest dorosłe zachowanie, Soul33?

Właściwie to nie jest stuprocentowy offtop, co piszecie tutaj, panowie. Nie jest o seksualności, ale daje przykłady, jak bawią się dzieci. Dzieci potrafią zachowywać się paskudnie.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Dragula - 02.07.2017

Znalezczyni, skończ być naszą forumową mamą Duży uśmiech przecież soul i rodica wybrali cywilizowane rozwiązanie problemu, policja się tym zajmie


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Soul33 - 02.07.2017

znaLezczyni napisał(a): Rodikę łatwo zdenerwować, zdenerwowana pisze emocjonalne rzeczy - bawi Was to, takie nakręcanie kogoś? I to niby jest dorosłe zachowanie, Soul33?
Rodika i tak wypisuje nienawistne bzdury. Tutaj zaczyna się problem, nie gdzie indziej.

Ale wszystko sprowadza się do odwiecznego dylematu - jak reagować wobec internetowego trolla, gdy nie chcemy, aby zalewał forum bzdurami?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 02.07.2017

Cytat:Rodika i tak wypisuje nienawistne bzdury. Tutaj zaczyna się problem, nie gdzie indziej.


Bzdurę zdarza się napisać bardzo wielu osobom, niech rzuca kamieniem ten, kto tego nigdy nie zrobił. Ani Ty ani ja raczej rzucać w Rodikę nie możemy.

A ta Wasza runda zaczęła się chyba od:


Cytat:"Kobiety czują obrzydzenie do macierzyństwa - to najbardziej chamskie i odrażające oszczerstwo wobec kobiet, jakie słyszałem od dawna."

Nie rozumiem Twojego oburzenia (bo chyba byłeś oburzony, skoro użyłeś słów: chamski, odrażający, oszczerstwo, najbardziej). Z całą pewnością mogę potwierdzić, że istnieją kobiety czujące obrzydzenie do macierzyństwa. Sama kilka takich spotkałam. Tak samo jak istnieją kobiety macierzyństwem rozczarowane, zmęczone, sfrustrowane, żałujące podjęcia decyzji o macierzyństwie. Mit matki, która zawsze kocha dziecko, która musi kochać swoje dziecko, która za nic w świecie nie cofnęłaby decyzji o wydaniu na świat dziecka, powinien runąć. Bo wpędza on w jeszcze większą frustrację kobiety w swoim macierzyństwie głęboko nieszczęśliwe.
I oczywiście, kobiety o których pisałam powyżej, prawdopodobnie stanowią niewielki procent wśród matek. Nie wiem czy jest ich 10 procent czy dwa promile. Ty też nie wiesz. Ale istnieją, więc nie oburzaj się, proszę, na Rodikę i nie pisz, że ona wypisuje nienawistne bzdury. Bo w tej sytuacji to akurat nie ma miejsca.
I oczywiście też, istnieją kobiety, które nie chcą być matkami i świadomie ze swego macierzyństwa rezygnują. Z różnych powodów. Być może i ten podany przez Rodikę wchodzi w rachubę.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Gargamel - 02.07.2017

znaLezczyni napisał(a): Łatwy wybraliście sobie obiekt swoich kpin, panowie. Rodikę łatwo zdenerwować, zdenerwowana pisze emocjonalne rzeczy - bawi Was to, takie nakręcanie kogoś? 
A i owszem. Bawi mnie to, że dorosła persona, gdy tylko brakuje jej argumentów potrafi się uciec do pisania o stalkingu i argumentacji typu "czemu mnie nienawidzisz". To, że łatwo ją zdenerwować, nie jest w moim odczuciu okolicznością łagodzącą - nikt nie napisał do niej niczego, co usprawiedliwiałoby tak dziecinne zachowanie. Pamiętajmy, że to tylko forum internetowe, bo niektórzy zdają się za bardzo brać sobie do serca krytykę swoich idei, czy sposobu ich prezentowania.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 02.07.2017

Poczucia humoru nie gratuluję.
A skoro mamy tę kwestię już za sobą, możemy wrócić do tematu? Seksualność dzieci vel częściowo offtopowy  kobiety czujące obrzydzenie do macierzyństwa?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 02.07.2017

Antagonizowanie płci do niczego dobrego nie prowadzi, Rodica. Mizoandria jest równie niedobra jak mizoginia, choć wydaje mi się, że częściej ta pierwsza jest skutkiem drugiej niż na odwrót.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - znaLezczyni - 02.07.2017

Przykro mi, że Twoje osobiste doświadczenia rzutują tak silnie na opinię o ogóle.
Mam nadzieję, że z biegiem czasu nabierzesz dystansu i zobaczysz, że nie można winić ogółu za jednostki. Wszystkich mężczyzn za jakichś konkretnych, wszystkich muzułmanów za jakichś konkretnych, wszystkie kobiety itd.
Ludzie są różni, mężczyźni są różni. Nie sądzę, żeby generalnie nienawidzili kobiet. Sądzę za to, że wielu z nich szanuje i ceni kobiety. Patriarchat to opresyjny system, wyjście z niego wymaga czasu, w wychodzeniu na pewno nie pomaga postawa postrzegania mężczyzn jako wrogów kobiet. Bo wielu z nich nimi nie jest.


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - Socjopapa - 03.07.2017

Rodica napisał(a): Prawdziwy katolik w akcji. Słabiutka i lichutka ta twoja wiara i bardzo nieszczera.
Zapoznaj się z pojęciem stalkingu, jeszcze raz mnie obrazisz albo poniżysz to pożałujesz.

Poniżanie i deprecjacja:
Cytat:Znowu bzdury wypisujesz. To już zaczyna wyglądać, jak jakiś przejaw zachowań autodestrukcyjnych. W stylu klasowego błazna.

Cytat:Może trzeba popracować nad koncentracją lub czytaniem ze zrozumieniem?

Cytat:Rzadko zdarzają się tak wyraźne ilustracje prymitywnych mechanizmów psychologicznych"

Mogę znaleźć więcej takich kawałków.

Cytat:Twierdziłaś, że osłabienie chrześcijaństwa wiąże się z poprawą szacunku do kobiet.
Nigdzie czegoś takiego nie napisałam, to jest twoja bezmyślna interpretacja.
Walka pomiędzy kościolem a liberałami doprowadziła do reform w kościele i do powstania świeckich wartości etycznych.  

Cytat:Ci minusy ale nie mogłaś znieść, że ludzie (bo to nie tylko ja) źle oceniają nonsensy, którymi plujesz i wypłakałaś,
Nie wyolbrzymiaj, napisałam jedną wiadomość do administracji.
Trzymaj się ode mnie z daleka !!!
Sam widzisz, że stoję moralnie o niebo wyżej od ciebie.

Weź ochłoń, kobieto, bo tego nie da się czytać.

Rodica napisał(a): Czy zauważyłaś, żeby którykolwiek z mężczyzn na tym forum protestował przeciwko stereotypowi, że mężczyźni są inteligentniejsi? Przecież to tylko stereotyp, na którym budują swoje poczucie wielkości.

To nie jest stereotyp. Po co mieliby protestować?


RE: Seksualność dzieci w naszej kulturze - zefciu - 03.07.2017

Ciekawe, że Rodica z jednej strony twierdzi, że idea "kobietę należy ochraniać" jest szkodliwym konstruktem, a z drugiej zastrzega sobie prawo do zagrania karty "nie molestuj mnie", gdy jest krytykowana.

Poza tym utrwalone w rozumku Rodicy przekonanie "mężczyźni nienawidzą kobiet" w zasadzie uniemożliwia dyskusję z nią, bo każda krytyka i polemika w tym duchu będzie przez nią przyjęta.