![]() |
|
Konfederacja - Wersja do druku +- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl) +-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Polityka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=11) +--- Wątek: Konfederacja (/showthread.php?tid=14881) |
RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 30.07.2024 Iselin napisał(a):Ayla Mustafa napisał(a): Reprezentują wysoki poziom, bo obiektywnie ważne jest życie osobiste współlidera sojuszu politycznego, który ma dwucyfrowe poparcie w kraju. Osobowość, zachowanie i skłonności Bosaka oddziałują na program Kommmfy.Myślisz, że kmat rozważał zagłosowanie na Konfę i chciał się upewnić, czy Bosak nie jest podatny na szantaż? A to trzeba rozważać głos na kogoś, by tego kogoś badać? Kmat po prostu zainteresował się bosakizmem jako zjawiskiem społecznym w ramach ekosystemu antropologicznego. Kilka lat temu mieliśmy np. zjawisko kórwinizmu, czyli wysławianie fanatyka pedofilii i raszyzmu jako swego "krula". To też było frapujące zjawisko. RE: Konfederacja - Iselin - 30.07.2024 Ayla Mustafa napisał(a): A to trzeba rozważać głos na kogoś, by tego kogoś badać? Kmat po prostu zainteresował się bosakizmem jako zjawiskiem społecznym w ramach ekosystemu antropologicznego.To rzeczywiście wyjątkowy obszar badań naukowych. RE: Konfederacja - Baptiste - 30.07.2024 Ayla Mustafa napisał(a): A to trzeba rozważać głos na kogoś, by tego kogoś badać? Kmat po prostu zainteresował się bosakizmem jako zjawiskiem społecznym w ramach ekosystemu antropologicznego. Ayla, ja rozumiem, że przez wzgląd na nieustanne, graniczące z manią zajmowanie się tematyką Konfederacji i jej polityków możesz mieć poczucie posiadania czegoś na kształt doktoratu z dziedziny "konfederalogii stosowanej", ale uwierz mi, że szeroko ujęty internet oferuje w tej materii zdecydowanie ciekawszą publicystykę na wyższym poziomie. Także ten lewicowy internet. RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 30.07.2024 Ale ja się kmatowi nie dziwię, że możliwe wydały się mu słowa Bosakowej o mężu wybiórczo oglądającym pornografię. W Komfie są takie "skandale i hałasy; na tapczanie wygibasy", że słowa Bosakowej naprawdę mogły paść. Pamiętacie, jak Sośnierz przypadkiem(?) pokazał porno w Sejmie? Pamiętacie, jak Jacek Wilk podniecał się gwałceniem śpiących kobiet? Pamiętacie, jak Kórwin publicznie chwalił się tym, że miał setki kochanek? No właśnie. Zarobiony człowiek usłyszawszy, że Bosakowa chwali męża za wybiórcze porno, może uznać takie słowa Bosakowej za możliwe. Iselin napisał(a):Ayla Mustafa napisał(a): A to trzeba rozważać głos na kogoś, by tego kogoś badać? Kmat po prostu zainteresował się bosakizmem jako zjawiskiem społecznym w ramach ekosystemu antropologicznego.To rzeczywiście wyjątkowy obszar badań naukowych. A to nasza wina, że Bosak zdobył czwarte miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 roku i że współrządzi w sojuszu, który jest na trzecim miejscu w sondażach? Nasza wina? Gdyby Bosak miał 0,001% poparcia, to nie byłby wart badania. A tak to trzeba tego nacjonalistę badać, bo ma bardzo wielu fanów i wyborców. Widocznie elektorat jest do niego podobny. ![]() Cudownie byłoby badać jedynie istoty wzniosłe i głębokie, ale to byłby niemoralny eskapizm. Trzeba się poświęcać. Trzeba badać Bosaki, by duży kawał świata zrozumieć i zmieniać na lepsze. ![]() Myślicie, że kmat nie cierpiał, badając, czym to bosakowe mmmf free jest? On cierpiał. Poświęceniem jest badanie troglodytów, ale ktoś to musi robić, by zneutralizować i podbić troglodytów, zanim oni cywilizację podbiją. RE: Konfederacja - zefciu - 30.07.2024 Ayla Mustafa napisał(a): Reprezentują wysoki poziom, bo obiektywnie ważne jest życie osobiste współlidera sojuszu politycznego, który ma dwucyfrowe poparcie w kraju. Osobowość, zachowanie i skłonności Bosaka oddziałują na program Kommmfy. Przykładowo: jeżeli Bosak po nocy robi seks oralny nieznajomym w ciemnych barach ("dziury glorii"), słuchając w tle "Promiscuous" od Nelly Furtado, to jeżeli jakiś Rosjanin go podczas tego rozwiązłego ekscesu nagrał, to może go szantażować i skutecznie domagać się prorosyjskiej i antyukraińskiej polityki Konfy. Bosak mógłby wtedy dostawać liściki o treści: "gaspadin Bosak, niech Bosak mówić więcej o Wołyń, bo jak nie to żona zobaczyć, jak gaspadin Bosak się krztusi członkiem penisa i to z imigracji kolorowego".Nie wiem, czy to parodia stylu pewnego polityka, czy też pisane serio. Ale prosiłbym już sobie odpuścić RE: Konfederacja - Baptiste - 30.07.2024 Cytat:A to nasza wina, że Bosak zdobył czwarte miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 roku i że współrządzi w sojuszu, który jest na trzecim miejscu w sondażach? Nasza wina? Gdyby Bosak miał 0,001% poparcia, to nie byłby wart badania. A tak to trzeba tego nacjonalistę badać, bo ma bardzo wielu fanów i wyborców. Nie przejmuj się i myśl o przyszłości. W takich chwilach przypomnij sobie swoje słowa: Cytat:Zauważam. Konfederatów w młodszym pokoleniu jest procentowo mniej niż w pisowców w starszym pokoleniu. Pisowcy wśród emerytów to gruba ponad połowa ludu głosującego. A konfiarzy wśród nastolatków jest ilu? To zjawisko się stopniowo wytraca i kończy. Trochę rozwinę pewne własne przemyślenia na temat przyszłości takich ruchów jak Konfederacja. Polska się zmienia i laicyzuje. To prawda. Podobnież młodzi wyborcy konfederacji także są już w pewnej mierze zlaicyzowani. Jakaś sympatia do KrK to rodzaj pewnego sentymentu, uznania kulturowych, wieloletnich zasług, poczucia znajdowania się na wspólnej gałęzi genealogicznej. I to w zasadzie tyle. Ewa Zajączkowska robi sobie zdjęcie na koncercie Metallici w czarnych paznokciach wykonując przy tym gest mano cornuta. Dla Kariny Bosak coś takiego będzie stylistycznie, symbolicznie nie do pomyślenia, ale w przyszłości więcej będzie w tym ruchu Ewy niż Kariny. W przyszłości elementy związane z nauczaniem KrK jeśli będą obecne to raczej tylko tam gdzie będzie możliwe ich ubranie w jakąś typową świecką argumentację. To nie sprawi jednak, że podział pomiędzy prawicą a lewicą ulegnie zatarciu. O nie, on zwyczajnie znajdzie inne punkty ciężkości. Przecież kto by tam pomyślał, że taka J.K. Rowling, której książkami niegdyś straszyli księża na kazaniach, dzisiaj stanie się wrogiem numer jeden zachodniej lewicy. Feministka, prawdopodobnie zwolenniczka aborcji, która swego czasu ogłosiła, że jedna z głównych i pozytywnych postaci z jej serii książek to gej. Jest tyle cech wspólnych, a tak mało różnic, a mimo tego sytuacja jest jaka jest. W Rosji obecna jest aborcja na życzenie, ale czy to sprawia, że do Putina ci bliżej niż dalej? Na prawicy natomiast rzeczywiście poklask będzie zbierać ktoś taki jak maczo Korwin chwalący się tabunem kochanek lub wolnościowi, ekscentryczni miliarderzy. Ekscentryczni w stylu Jerzego Urbana, tyle że na odwrót. Urban przecież w pewnym wywiadzie stwierdził, że całe życie jest sercem przy socjalizmie ale jednak nie chce się do niego dokładać, bo uwielbia luksus i kapitalistyczne życie. Dosłownie, w swoim stylu bez koloryzowania. Czy ktokolwiek na lewicy go za to ekskomunikował? Ważne, że popierał kogo trzeba i był cool. Nie inaczej będzie w przypadku jakiegoś prawicowego, ale wolnościowego libertyna. Społeczność katolicka stanie się na prawicy ważnym punktem - własną mniejszością do obrony, ale raczej nie będzie istotnie wpływać na politykę tego nurtu. Cytat:Widocznie elektorat jest do niego podobny. Jest znacznie gorszy. Zazdroszczę mu pewnych cech. U mnie to z Bosaka jeno pewnie tylko te ciemne piwnice się ostały i wieloboki wszelakie. RE: Konfederacja - kmat - 30.07.2024 Hans Żydenstein napisał(a): Ja po prostu myślałem, że lubisz takie żarty.No dawaj, wynurz się, pokaż co w kanfiederackiej duszy siedzi ![]() Baptiste napisał(a): To powyżej to najprawdopodobniej czyjeś takie a nie inne poczucie humoru, z którym Kmat zetknął się w internecie.Jest to po prostu żywa ilustracja prawa Poe'go. Powyżej pewnego poziomu ochujenia nie da się odróżnić, co jest tego ochujenia przejawem, a co jego parodią. Baptiste napisał(a): Trochę rozwinę pewne własne przemyślenia na temat przyszłości takich ruchów jak Konfederacja.Ewolucja jest oczywista. Z zabawnej pseudoliberalnej sekty do ponurej, brunatniejącej z każdym rokiem szurii prostytuującej się Putinowi. To nie jest dyskusja o jakichś miłych otwartych konserwatystach typu troskliwy miś Hołownia. Iselin napisał(a): Uważajcie, bo można by się zastanowić, jaki poziom reprezentują ludzie, do których takie informacje docierają w necie i którzy następnie roztrząsają je na forum.Średni poziom operowania socjal-mediami. Informacja krąży po fejsie i elonexie. Iselin napisał(a): Myślisz, że kmat rozważał zagłosowanie na Konfę i chciał się upewnić,Kmat nigdy nie rozważał głosowania na Konfę. Od zawsze czuł zbyt duże obrzydzenie do tego ścieku. RE: Konfederacja - Hans Żydenstein - 30.07.2024 kmat napisał(a): No dawaj, wynurz się, pokaż co w kanfiederackiej duszy siedzi Już napisałem swoje, nie zdementowałeś i na tym poprzestańmy ![]() Cytat:Kmat nigdy nie rozważał głosowania na Konfę. Od zawsze czuł zbyt duże obrzydzenie do tego ścieku. A Tuska kocha? RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 30.07.2024 kmat napisał(a):O tak. Troskliwie misie są niezmiernie potrzebne. Naprawdę.Baptiste napisał(a): Trochę rozwinę pewne własne przemyślenia na temat przyszłości takich ruchów jak Konfederacja.Ewolucja jest oczywista. Z zabawnej pseudoliberalnej sekty do ponurej, brunatniejącej z każdym rokiem szurii prostytuującej się Putinowi. To nie jest dyskusja o jakichś miłych otwartych konserwatystach typu troskliwy miś Hołownia. Inaczej jest z "rosjitutkami". Baptiste napisał(a): To nie sprawi jednak, że podział pomiędzy prawicą a lewicą ulegnie zatarciu. O nie, on zwyczajnie znajdzie inne punkty ciężkości. Przecież kto by tam pomyślał, że taka J.K. Rowling, której książkami niegdyś straszyli księża na kazaniach, dzisiaj stanie się wrogiem numer jeden zachodniej lewicy. Feministka, prawdopodobnie zwolenniczka aborcji, która swego czasu ogłosiła, że jedna z głównych i pozytywnych postaci z jej serii książek to gej. Jest tyle cech wspólnych, a tak mało różnic, a mimo tego sytuacja jest jaka jest.A właśnie. Czyli zauważasz ewolucję. Niegdyś populistyczna prawica nawalała w gejów. Teraz mniej nawala w gejów, a bardziej w "dżendera". Potem mniej będzie nawalać w "dżendera", a bardziej w transhumanizm. I tak dalej w przyszłość. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że superszybki postęp, niczym superszybka jazda autem, nieść może pewne zagrożenia. No ale wolniejszy, mniej ryzykancki i dłużej przemyślany postęp to rewiry Hołowni i Kosiniaka-Kamysza, a nie pisokonfiarzy. Jak mam szanować poglądy pisokonfiarzy, którzy za kilkanaście lat zapomną o dżenderze, a zaczną wściekle atakować mnie i podobne do mnie osoby np. za zainstalowanie czipa do mózgu pozwalającego czytać książki kilka razy szybciej? Od transów się odwalą, a zaczną wyzywać cyborgi od "bandy antychrześcijańskich, zboczonych degeneratów"?... To ma być mądre? Wystarczy spojrzeć na sytuację z boku, by skapować się, że populistyczna prawica umie tylko w przestrachu atakować aktualną awangardę postępu kulturowego. Jaki jest z tego w ogóle pożytek? To tylko szkodzi. Populistyczna prawica i tak świata nie cofnie w przeszłość, ani go nie zamrozi w stanie zastanym. Nie lepiej od razu zejść z tej drogi atakowania najnowszych nowości i zacząć myśleć nad budową jak najlepszej przyszłości? RE: Konfederacja - zefciu - 31.07.2024 Ayla Mustafa napisał(a): Populistyczna prawica i tak świata nie cofnie w przeszłość, ani go nie zamrozi w stanie zastanym. Nie lepiej od razu zejść z tej drogi atakowania najnowszych nowości i zacząć myśleć nad budową jak najlepszej przyszłości?Tylko że zjawisko neofobii samo w sobie nie jest głupie. I dobrze, żeby istniał jakiś hamulec. Żeby postęp dokonywał się w atmosferze dyskusji między tego postępu entuzjastami a sceptykami. Problemem nie jest to, że istnieją ludzie, którzy są sceptyczni wobec postępu. Problemem jest, że ci ludzie swój sceptycyzm wyrażają przede wszystkim w formie nienawiści do różnych grup ludzi. RE: Konfederacja - bert04 - 01.08.2024 Baptiste napisał(a): To nie sprawi jednak, że podział pomiędzy prawicą a lewicą ulegnie zatarciu. O nie, on zwyczajnie znajdzie inne punkty ciężkości. Chyba sobie to w ramki oprawię. Sam mam się za oscylatora światopoglądowego. A nie uwzględniłem, że same światopoglądy - też oscylują. - nacjonalizm na początku był uznawany za światopogląd lewicowy, zwłaszcza w okresie narodzin, kiedy prawica była monarchistyczna. Synteza nacjonalizmu z myślami socjalistycznymi, jak w NSDAP czy w łagodniejszej formie w PiS wcale nie jest aż tak absurdalna, jak się piewcom lewackim odgradzającym od tego typu myślenia - wydaje. - liberalizm miał nawet tradycje rewolucyjne, w końcu rewolucja francuska była uskuteczniana w dużej mierze przez burżuazję. Dziś ma się wrażenie, że liberalizm spłodził tak prawacki neolib, lewacki libertynizm jak i "oscylujący" ruch tzw. piratów, wszystkie w różnym stopniu odwołujące się do założycieli. - o tym, że komunizm przekuwany na skrzeczącą rzeczywistość na końcu dnia tworzył taki "kapitalizm państwowy" było w innym miejscu forum. Cytat:Przecież kto by tam pomyślał, że taka J.K. Rowling, której książkami niegdyś straszyli księża na kazaniach, dzisiaj stanie się wrogiem numer jeden zachodniej lewicy. Feministka, prawdopodobnie zwolenniczka aborcji, która swego czasu ogłosiła, że jedna z głównych i pozytywnych postaci z jej serii książek to gej. Jest tyle cech wspólnych, a tak mało różnic, a mimo tego sytuacja jest jaka jest. Jest jeszcze śmieszniej, bo kontrowersja transdżenderowa to jedno, bardziej znana strona kontrowersji. A drugie, to teraz wyciąga się JKR jej pochodzenie klasowe. Przedtem była biedną samotną matką wychowującą dzieci po porzuceniu przez męża. Teraz wyciąga się jej, że opisuje świat wyższych klas brytyjskich, jaki zna, a te klasy, których nie zna, opisuje tylko ze stereotypów. I to nie od czasu polskiej sprzątaczki, co to nie kuma słowa "detektyw", ale już wcześniej, w opisach nacji i lokacji obcych brytyjce już w bajkach o młodym czarodzieju. Cytat:W Rosji obecna jest aborcja na życzenie, ale czy to sprawia, że do Putina ci bliżej niż dalej? Dla sporej części chrześcijańskiego prawactwa Putin będzie "obrońcą chrześcijańskich wartości", no bo gejów gnoi i elgjebete zakazuje. Dodatkowo jakaś część prawosławia odnajduje się w ruchu orthobros, przez co popularność kurdupla w Kremlu w takiej Grecji. Cytat:Na prawicy natomiast rzeczywiście poklask będzie zbierać ktoś taki jak maczo Korwin chwalący się tabunem kochanek lub wolnościowi, ekscentryczni miliarderzy. Ekscentryczni w stylu Jerzego Urbana, tyle że na odwrót. Urban przecież w pewnym wywiadzie stwierdził, że całe życie jest sercem przy socjalizmie ale jednak nie chce się do niego dokładać, bo uwielbia luksus i kapitalistyczne życie. Dosłownie, w swoim stylu bez koloryzowania. Czy ktokolwiek na lewicy go za to ekskomunikował? Bez przesady, Urban był postacią kontrowersyjną i tym imidżem żył. Ludzie kupowali gazety za treść, a nie żeby sponsorować jego ekstrawagancje. Choć na końcu dnia tak się działo. Cytat:Ważne, że popierał kogo trzeba i był cool. Nie inaczej będzie w przypadku jakiegoś prawicowego, ale wolnościowego libertyna. Hipokryzja nie ma granic, zwłaszcza w świecie zdominowanym przez myślenie plemienne. Naszym przywódców wybacza się przepych, kochanki, nawet mogą sobie trochę zgwałcić, byle po cichu, żeby nikt nie widział. Z wrogiego plemienia będziemy opierdalać za wszystkie przewiny, faktyczne, urojone, nawet te dopisane. Takie skojarzenie na marginesie. Ktoś niedawno napisał, już nie pamiętam kontekstu, że sprowadził sobie z jakiejś zakazanej strony próbę pisemek antysemickich. Tak w celach edukacyjnych, żeby spojrzeć w otchłań. Pierwsze z nich nosiło tytuł "Zydzi to kapitaliści". Drugie z nich nosiło tytuł "Zydzi to komuniści". Trzeciego już nie czytał, jeżelil dobrze pamiętam, schemat było widać. Cytat:Cytat:Widocznie elektorat jest do niego podobny. Aż boję się spytać, o co chodzi z tą "ciemną piwnicą". RE: Konfederacja - kmat - 12.08.2024 Hans Żydenstein napisał(a): Już napisałem swoje, nie zdementowałeś i na tym poprzestańmy OczkoPoprzestańmy. Odpuść już te projekcje ![]() Hans Żydenstein napisał(a): A Tuska kocha?Kmat jest hetero pod każdym względem i żadne homoseksualizmy go nie interesują. Kolejny raz - odpuść już te projekcje. zefciu napisał(a): I dobrze, żeby istniał jakiś hamulec. Żeby postęp dokonywał się w atmosferze dyskusji między tego postępu entuzjastami a sceptykami.Żyjemy w czasie wielkiej polaryzacji. Nie bardzo jest z kim dyskutować. zefciu napisał(a): Problemem nie jest to, że istnieją ludzie, którzy są sceptyczni wobec postępu. Problemem jest, że ci ludzie swój sceptycyzm wyrażają przede wszystkim w formie nienawiści do różnych grup ludzi.Ano właśnie. Na czym polega problem - zanika centroprawica. Radykałowie to zżerają. Widać to w Polsce - te 10% TD to wszystko, co się z tego ostało. A w praktyce pewnie mniej. Widać to w USA - gdyby Republikanie byli tacy jak 15 lat temu to prawybory w cuglach wygrałaby Nikki Haley, a Trump uchodziłby za wariata, którego poparłaby najwyżej jakaś Partia Konstytucyjna. Nie ma z kim o granicach postępu dyskutować. bert04 napisał(a): - nacjonalizm na początku był uznawany za światopogląd lewicowy, zwłaszcza w okresie narodzin, kiedy prawica była monarchistyczna.Pytanie czy to miało cośkolwiek wspólnego z dzisiejszym rozumieniem nacjonalizmu. Bo w znaczeniu jakie przypisywano mu u narodzin to nacjonalistą był i Daszyński. bert04 napisał(a): Synteza nacjonalizmu z myślami socjalistycznymi, jak w NSDAPSyntezą oryginalnego rozumienia nacjonalizmu z socjalizmem to był PPS. Na tym polegała przecież początkowo główna oś sporu z SdKPiL. NSDAP to już dzisiejsze rozumienie nacjonalizmu. Zresztą więcej to miało wspólnego z korporacjonizmem Piusa któregoś tam niż z myślą Marksa. bert04 napisał(a): - liberalizm miał nawet tradycje rewolucyjne, w końcu rewolucja francuska była uskuteczniana w dużej mierze przez burżuazję.Była też mocno leseferystyczna. Korwin może sobie bajdurzyć o przedoświeceniowych porządkach, ale realnie jest po prostu jakobinem. To są jego faktyczne ideowe korzenie. bert04 napisał(a): I to nie od czasu polskiej sprzątaczki, co to nie kuma słowa "detektyw", ale już wcześniej, w opisach nacji i lokacji obcych brytyjce już w bajkach o młodym czarodzieju.Książek nie czytałem, ale widziałem filmy. Faktycznie, scena z prezentacją gości z Francji i Bułgarii mogła wprawić w depresję. bert04 napisał(a): Hipokryzja nie ma granic, zwłaszcza w świecie zdominowanym przez myślenie plemienne. Naszym przywódców wybacza się przepych, kochanki, nawet mogą sobie trochę zgwałcić, byle po cichu, żeby nikt nie widział. Z wrogiego plemienia będziemy opierdalać za wszystkie przewiny, faktyczne, urojone, nawet te dopisane.To działa obecnie tylko na co bardziej zawszonym prawactwie. Tam nie ma problemu z kochankami, gwałceniem, pedofilią itp. W centrum i na lewo to już nie przechodzi. Wystarczy wspomnieć upadek Rysia Petru. RE: Konfederacja - zefciu - 12.08.2024 kmat napisał(a): Żyjemy w czasie wielkiej polaryzacji. Nie bardzo jest z kim dyskutować.Żyjemy w czasie, miejmy nadzieję Dużej Polaryzacji. Wielką Polaryzację mieliśmy jakieś 100 lat temu. Chciałbym, aby przynajmniej dało się tę obecną Dużą Polaryzację jakoś przetrwać bez odpowiedników Wojny Domowej w Hiszpanii czy II światowej (choć nie wykluczam, że agresja na Ukrainę to właśnie taki miniaturowy odpowiednik II w. ś, która się zakończyła na innwazji na Polskę). Cytat:Ano właśnie. Na czym polega problem - zanika centroprawica. Radykałowie to zżerają. Widać to w Polsce - te 10% TD to wszystko, co się z tego ostało.Jeśli PO nie jest centroprawicą, to ja nie wiem, co jest. Cytat:Pytanie czy to miało cośkolwiek wspólnego z dzisiejszym rozumieniem nacjonalizmu.No właśnie niewiele. Bo przecież oryginalnie idea nacjonalizmu powstawała w opozycji do idei monarchicznego imperializmu. Nacjonalizm to było przekonanie, że narody będą się rządzić same lepiej, niż jak będzie nimi rządził jakiś kaiser z bożego nadania. Dzisiaj zaś „nacjonaliści” robią maślane oczy do Putina i twierdzą, że ich narody zbyt się rozpasały, więc powinny być przygarnięte do Ruskiego Mira, który te narody weźmie za mordę. Nacjonaliści w klasycznym wydaniu powinni przecież najgłośniej protestować przeciwko agresji Rosji na Ukrainę, która jest wprost negacją narodowego prawa do samostanowienia. Cytat:Była też mocno leseferystyczna. Korwin może sobie bajdurzyć o przedoświeceniowych porządkach, ale realnie jest po prostu jakobinem. To są jego faktyczne ideowe korzenie.Tylko że położenie tego leseferycznego jakobinizmu na osi politycznej się zmieniło z racji zmian gospodarczo-społecznych. W czasach Rewolucji Francuskiej rodząca się burżuazja buntowała się przeciwko zdychającej klasie ziemian i monarchii. W obecnych czasach hiperakumulacji kapitału, najbliższe co mamy do absolutnych monarchów to są właśnie burżuje pokroju Muska. I tych ludzi będą wywyższać dzisiejsi prawicowcy, a larperzy głoszący boskiego i kazirodczego prawa Habsburgów do władzy to będzie margines. RE: Konfederacja - bert04 - 12.08.2024 kmat napisał(a):bert04 napisał(a): - nacjonalizm na początku był uznawany za światopogląd lewicowy, zwłaszcza w okresie narodzin, kiedy prawica była monarchistyczna.Pytanie czy to miało cośkolwiek wspólnego z dzisiejszym rozumieniem nacjonalizmu. Bo w znaczeniu jakie przypisywano mu u narodzin to nacjonalistą był i Daszyński. To, co w XVIII wieku uchodziło za myśl rewolucyjną, w XIX wieku stało się myślą powszechną a w XX wieku weszło do świata polityki jako podstawa międzynarodowych stosunków po Wielkiej Wojnie. Większość tych idei stała się normalnością, tylko komuniści z jakiegoś powodu mieli w tym względzie obiekcje. Socjalista patriota to rzecz tak normalna jak Piłsudski jako Naczelnik Państwa. Cytat:bert04 napisał(a): Synteza nacjonalizmu z myślami socjalistycznymi, jak w NSDAPSyntezą oryginalnego rozumienia nacjonalizmu z socjalizmem to był PPS. W sumie mogę się z tym zgodzić. Choć z powodów historycznych wolałbym rozróżniać między patriotyzmem i nacjonalizmem. Na tej samej zasadzie, na jakiej rozróżniam między socjalizmem a komunizmem. Tak więc dla mnie PPS to synteza patriotyzmu i socjalizmu. Cytat:Na tym polegała przecież początkowo główna oś sporu z SdKPiL. NSDAP to już dzisiejsze rozumienie nacjonalizmu. Zresztą więcej to miało wspólnego z korporacjonizmem Piusa któregoś tam niż z myślą Marksa. Chyba mylisz nazizm z faszyzmem. Owszem, oba ruchy wymieniały się prądami ideowymi, ale to właśnie włoski Duce w najpełniejszym stopniu starał się uskutecznić korporacjonizm w sensie katolickiej nauki społecznej. Naziści woleli rządzić za pomocą "Gleichschaltung", systemu, w którym pluralizm odchodził na rzecz monopolowych organizacji w służbie państwa. Obejmowało to między innymi także związki zawodowe, a raczej związek zawodowy. Którego było sztuk jeden. I tutaj odnajdujemy bliskość naszego rodzimego OPZZ, które także miało mieć monopol na pracę związkową. Choć raczej nie ze względu na Piusa któregośtam. Zdaję sobie sprawę jednak, że te sprawy miały może różne etykiety ale podobne efekty. Kładę to na karb konwergencji systemów autorytarnych, ideologia tu jest IMHO drugorzędna. Cytat:Była też mocno leseferystyczna. Korwin może sobie bajdurzyć o przedoświeceniowych porządkach, ale realnie jest po prostu jakobinem. To są jego faktyczne ideowe korzenie. Raczej takim późnym jakobinem, który by sobie jako pierwsze włożył koronę cesarską, a przynajmniej królewską. I określił, że nie jest królem katolickim, ale królem katolików. Cytat:Książek nie czytałem, ale widziałem filmy. Faktycznie, scena z prezentacją gości z Francji i Bułgarii mogła wprawić w depresję. Książki i filmy zawierały tak elementy "zastanawiające", jak wyżej, jak i elementy bliższe ideolo lewicowemu. Traktowanie mugoli, elfów i innych przez reprezentantów "czystej krwi" było dosyć jednoznaczną referencją do ideologii naziolskiej, także w innych motywach więcej odnajdywałem treści IMHO politycznie poprawnych. Trochę myślę, że obecnie krytycy tych pozostałych treści są z gatunku, który zawsze będzie twierdził "Ja zawsze wiedziałem" i będzie reinterpretował post-factum. Dla nich Rowling zawsze była wilkiem w owczej skórze. Dla mnie po prostu zmieniła poglądy, może nie diametralnie, ale w paru decydujących punktach. Cytat:To działa obecnie tylko na co bardziej zawszonym prawactwie. Tam nie ma problemu z kochankami, gwałceniem, pedofilią itp. W centrum i na lewo to już nie przechodzi. Wystarczy wspomnieć upadek Rysia Petru. Podobne coś było z zegarkami, przez które kariera jakiegoś platformersa się załamała. Ale Kallizm pisiorstwa wymaga pewnej poprawki, Kali ukraść stado krów, dobra, Kalemu ukraść mleko od krowy, niedobra. Sorry za podskórny rasizm. RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 13.08.2024 Bosak popiera Memcena na wybory prezydenckie: https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/1823240863360618669 Hołd lenny u konfederosjan.
RE: Konfederacja - zefciu - 13.08.2024 Ayla Mustafa napisał(a): Bosak popiera Memcena na wybory prezydenckie:Bardziej mnie fascynuje w tym tłicie, że specjaliści od wywracania PiS-owi stolików już wprost przyznają, że rozważali pakt „na całości prawicy”. I to PiS, a nie konfiarscy „antysystemowcy” jest tutaj tą stroną, która może nie chcieć takiego paktu. RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 13.08.2024 zefciu napisał(a):Ayla Mustafa napisał(a): Bosak popiera Memcena na wybory prezydenckie:Bardziej mnie fascynuje w tym tłicie, że specjaliści od wywracania PiS-owi stolików już wprost przyznają, że rozważali pakt „na całości prawicy”. I to PiS, a nie konfiarscy „antysystemowcy” jest tutaj tą stroną, która może nie chcieć takiego paktu. Tak. To też ważne. Bosak chciałby jednego pisokonfederacyjnego kandydata w wyborach prezydenckich. Jak ktoś nie wierzył, że Konfa to PiS dla młodszych, to teraz ma ocucającego "zonka". RE: Konfederacja - Ayla Mustafa - 13.08.2024 Braun się buntuje: ![]() Bardzo możliwe, że ten brązowy raszysta wyjdzie z Konfy i wystartuje sam w wyborach prezydenckich. Raczej zawiąże sojusz z Kórwinem, Piechem i Żółtkiem. Niech się memtzeniści i brauniści zwalczają wzajemnie.
RE: Konfederacja - Hans Żydenstein - 14.08.2024 Jeżeli go nie wyrzucą z Konfy, to z niej nie wyjdzie. Nic mu to nie da. RE: Konfederacja - Gladiator - 14.08.2024 Ayla Mustafa napisał(a): Bosak popiera Memcena na wybory prezydenckie: Raczej racjonalne myślenie głową. Konfa zyskuje nieustannie, ponieważ nie wrzeszczy, nie poniża nikogo i zbiera ludzi którzy mają dość wyzwisk, stygmatyzowania typu raszysta, Kórwin. Trzecia Droga okazała się wydmuszką i przystawką KO, co było nieuniknione. Kandydatura Mentzena ma przyciągnąć część liberalnych wyborców TD. Zadaniem PiSu jest znaleźć kandydata, których tych przyciągniętych nie odstraszy. Na tym polega polityka. Jakoś nikt nie zauważył, że tandem Bosak - Mentzen się nie kłóci tylko współpracuje. Ludzie widzą to, czego nie dostrzegasz - rozsądek w postępowaniu Konfy. Jeśli zakute łby w Pisie nie wezmą góry i nie będą zwalczać Konfy, to jest szansa na współpracę i zwycięstwo kandydata prawicy. Na tym polega racjonalne myślenie polityczne. Natomiast narracje typu hołd lenny jest tylko narracją obliczoną na wywołanie pustych emocji. Raczej się nie sprawdzi. Oglądałem w niedzielę ranne dyskusje na TVNie. Jak zwykle bezsensowny wrzask oskarżeń, lecz było warto. Bezcennym było widzieć jak taka Kolenda -Zalewska zwraca się z szacunkiem do Bosaka słuchając co ma do powiedzenia. Nawet rozhisteryzowana Lubnauer milczała kiedy mówił. Gość zyskuje na znaczeniu, ponieważ mówi spokojnie i z sensem, a Konfa przyciąga coraz więcej wyborców. Tym samym memy, ośmieszania, wyszydzanie absolutnie nie działają na wyborców Konfy. |