Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym właściwie są gender studies? [wydz. z Gender a nauki Kościoła]
Każde odkrycie nauki, prędzej, czy później będzie miało konsekwencje społeczne. A już zwłaszcza w dziedzinach bezpośrednio zajmujących się badaniami naszego gatunku, lub gatunków pokrewnych.
Bez skrępowania powoływali się na takie badania przeciwnicy gender w forumowych dyskusjach poświęconych zjawiskom społecznym - np. powołując się na kształt struktur rodzinnych u małp człekokształtnych. Badania genderowe są tak groźne, że aż należy je z pasją dyskredytować, gdyż naruszają potężne tabu - męski monopol władzy.
Pytanie, dlaczego w cywilizacji, władza: polityczna, religijna, sądownicza znajdują się w ogromnej większości w męskich rękach, jest we współczesnym świecie politycznym dynamitem. 
Baby, zajmujące się na Uniwersytetach badaniami w ramach gender studies, dotknęły niechcący kluczowego zagadnienia. Dlatego, próbuje się je pozbawić znaczenia, najlepiej ośmieszyć. Wychodzi to kuriozalnie, gdyż z jednej strony przedstawia się je jako śmieszne istoty uprawiające pseudonaukę, z drugiej, jako największe zagrożenie cywilizacji.
Odpowiedz
exeter napisał(a): Każde odkrycie nauki, prędzej, czy później będzie miało konsekwencje społeczne.
Np. odkrycie bozonu Higgsa...
Cytat:A już zwłaszcza w dziedzinach bezpośrednio zajmujących się badaniami naszego gatunku, lub gatunków pokrewnych.
Bez skrępowania powoływali się na takie badania przeciwnicy gender w forumowych dyskusjach poświęconych zjawiskom społecznym - np. powołując się na kształt struktur rodzinnych u małp człekokształtnych.
Dlaczego badania na temat kształtu struktur rodzinnych u małp człekokształtnych ma mieć jakiś kluczowy wpływ na kształt struktur społecznych u człowieka? Może w ogóle się nie krępujmy i powołujmy na struktury społeczne u błonkówek.
Cytat:Badania genderowe są tak groźne, że aż należy je z pasją dyskredytować, gdyż naruszają potężne tabu - męski monopol władzy.
A co to jest ten "męski monopol władzy" nikt powiedzieć nie potrafi. Podobno polega na tym, że kobiety dobrowolnie głosują na facetów.
Cytat:Pytanie, dlaczego w cywilizacji, władza: polityczna, religijna, sądownicza znajdują się w ogromnej większości w męskich rękach, jest we współczesnym świecie politycznym dynamitem.
Oj strasznym. Każdy kto zadaje to pytanie jest od razu linczowany na ulicy. Pomyliło Ci się pojęcie "dynamit" z pojęciem "wyświechtany frazes".
Cytat:Baby, zajmujące się na Uniwersytetach badaniami w ramach gender studies, dotknęły niechcący kluczowego zagadnienia. Dlatego, próbuje się je pozbawić znaczenia, najlepiej ośmieszyć. Wychodzi to kuriozalnie, gdyż z jednej strony przedstawia się je jako śmieszne istoty uprawiające pseudonaukę, z drugiej, jako największe zagrożenie cywilizacji.
A to w historii nie było przykładów, gdy pseudonauka (np. marksizm) stawała się w istocie zagrożeniem dla cywilizacji?

EDIT: ponieważ jestem prawie pewny, że w następnym wątku będziesz mi próbował zarzucić iż uważam gender studies za zagrożenie dla cywilizacji, to uprzedzam - nie uważam. Wskazuję jedynie na brak sprzeczności sądu "X jest pseudonauką" i "X jest zagrożeniem dla cywilizacji".
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Władza sądownicza w przypadku sądów rodzinnych zdecydowanie nie znajduje się w rękach męskich.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Iselin,

Cytat:Władza sądownicza w przypadku sądów rodzinnych zdecydowanie nie znajduje się w rękach męskich.
To prawda.
Ale te sądy działają zgodnie z prawem wypichconym w Parlamencie. Mam przypomnieć jaka jest jego struktura płciowa?

Gender studies próbują odpowiedzieć na pytanie - dlaczego tak jest?
Odpowiedz
Komediant napisał(a):Mało tego, zrobił z niej apostołkę zepsucia!
Nie ma jak to walczyć z demonami we własnej głowie. A poza tym wszyscy zdrowi?
exeter napisał(a): To prawda.
Ale te sądy działają zgodnie z prawem wypichconym w Parlamencie. Mam przypomnieć jaka jest jego struktura płciowa?

Gender studies próbują odpowiedzieć na pytanie - dlaczego tak jest?
A parlamentarzyści są wychowywani głównie przez matki.

Szach mat. Jednak jest matriarchat.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
exeter napisał(a): Gender studies próbują odpowiedzieć na pytanie - dlaczego tak jest?
To dobrze, że próbują odpowiedzieć. Bo tym się powinna zajmować nauka - badaniem. Gorzej, jeśli zaczyna się ja stosować do przeforsowania z góry założonych tez, badając tak, żeby zawsze wyszło to, co chcemy Oczko
exeter napisał(a): To prawda.
Ale te sądy działają zgodnie z prawem wypichconym w Parlamencie. Mam przypomnieć jaka jest jego struktura płciowa?

Ale co masz do prawa wypichconego w Parlamencie? W przypadku KRiO nie widzę, żeby były tam jakieś potworne stereotypy. Wszystko, co jest tam chore, wynika z mentalności ludzi.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
zefciu,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Każde odkrycie nauki, prędzej, czy później będzie miało konsekwencje społeczne.
Np. odkrycie bozonu Higgsa...
Żebyś się nie zdziwił... Duży uśmiech

Cytat:Dlaczego badania na temat kształtu struktur rodzinnych u małp człekokształtnych ma mieć jakiś kluczowy wpływ na kształt struktur społecznych u człowieka? Może w ogóle się nie krępujmy i powołujmy na struktury społeczne u błonkówek.
A o to musiałbyś spytać np. Galdiatora, który przekonywał, że skoro u szympansów samiec itd...

Cytat:
Cytat: napisał(a):Badania genderowe są tak groźne, że aż należy je z pasją dyskredytować, gdyż naruszają potężne tabu - męski monopol władzy.
A co to jest ten "męski monopol władzy" nikt powiedzieć nie potrafi. Podobno polega na tym, że kobiety dobrowolnie głosują na facetów.
To już wiele razy wałkowaliśmy. "Męski monopol władzy" polega na tym, że to oni decydowali i decydują o kształcie cywilizacji. Uważasz, że było inaczej?

Cytat:
Cytat: napisał(a):Pytanie, dlaczego w cywilizacji, władza: polityczna, religijna, sądownicza znajdują się w ogromnej większości w męskich rękach, jest we współczesnym świecie politycznym dynamitem.
Oj strasznym. Każdy kto zadaje to pytanie jest od razu linczowany na ulicy. Pomyliło Ci się pojęcie "dynamit" z pojęciem "wyświechtany frazes".
Postaw tę kwestię np. w Arabii Saudyjskiej. Albo, w innych krajach islamskich, w coraz większym stopniu zdominowanych przez radykalne siły. Powiedz np., że kobieta ma prawo samotnie wyjść z domu, albo prowadzić samochód. Oczko
To jest świat w którym żyjesz.
Cytat:
Cytat: napisał(a):Baby, zajmujące się na Uniwersytetach badaniami w ramach gender studies, dotknęły niechcący kluczowego zagadnienia. Dlatego, próbuje się je pozbawić znaczenia, najlepiej ośmieszyć. Wychodzi to kuriozalnie, gdyż z jednej strony przedstawia się je jako śmieszne istoty uprawiające pseudonaukę, z drugiej, jako największe zagrożenie cywilizacji.
A to w historii nie było przykładów, gdy pseudonauka (np. marksizm) stawała się w istocie zagrożeniem dla cywilizacji?
To całkiem prawdziwa analogia. XIX wieczna walka o ludzkie warunki życia dla pracowników najemnych i o przyznanie im praw wyborczych, była podobnym procesem, do emancypacji kobiet i przyznania im realnego, a nie tylko deklarowanego wpływu na rzeczywistość.
A tylko od nas zależy, czy uczynimy to dobrowolnie(tak, jak na Zachodzie, gdzie zrealizowano postulaty marksistów w postaci państwa "opiekuńczego"), czy w sposób rewolucyjny, jak w Rosji.
Odpowiedz
El Commediante napisał(a): Przykład mojej znajomej jest dowodem na to, że dżender dopadnie cię wszędzie, nawet w kuchni. Otóż dziewczyna, po zrobieniu dwóch fakultetów i nieudanej próbie rozkręcenia gastronomii, stała się przykładną kurą domową. Prała, gotowała, sprzątała, choć tak naprawdę stać ją żeby to zlecać komuś innemu. Aż tu nagle dżender! W postaci bloga kulinarnego który zaczęła pisać, który wydała już w formie książkowej i teraz szkoli się na różnych warsztatach u innych kuchennych zdrajców, wygrywa konkursy, doskonali i propaguje sztukę kulinarną. Ryzykuję stwierdzenie, że dla niej nie ma już ratunku - dżender już ją ma i nie puści. Mało tego, zrobił z niej apostołkę zepsucia!

A to jest akurat ciekawe zagadnienie. Dopóki ktoś gotuje dla siebie i rodziny, to mówi się na to kura domowa (albo kur domowy Oczko ). A jeżeli ktoś wychodzi z gotowaniem do ludzi i jeszcze zarabia na tym pieniądze, to nagle robi się z tego prawdziwy szał i bardzo ważne zajęcie.

Człowiek Zachodu jest w tej chwili bardzo zorientowany na przypisywanie znaczenia pracy zarobkowej.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
exeter napisał(a): A o to musiałbyś spytać np. Galdiatora, który przekonywał, że skoro u szympansów samiec itd...
A rozmawiasz ze mną, czy z jakimś Galdiatorem (kimkolwiek on jest)?
Cytat:To już wiele razy wałkowaliśmy.
Tia. Tzn już parę razy wygłosiłeś różne frazesy i uchyliłeś się od pytań o pojęcia, których tam użyłeś.
Cytat:"Męski monopol władzy" polega na tym, że to oni decydowali i decydują o kształcie cywilizacji. Uważasz, że było inaczej?
Oczywiście. Nigdy nie było w historii ludzkości takiej sytuacji, że ktoś "decydował o kształcie cywilizacji". Cywilizacja nie jest produktem jakiejś inżynierii, decyzji, czy spisku.
Cytat:Postaw tę kwestię np. w Arabii Saudyjskiej.
A dlaczego miałbym to zrobić? Tym stwierdzeniem potwierdzasz, że jednak w Cywilizacji Chrześcijańskiej kobiety są wyemancypowane tak, że nie da się zauważyć żadnego "męskiego monopolu na władzę".
Cytat:To całkiem prawdziwa analogia. XIX wieczna walka o ludzkie warunki życia dla pracowników najemnych i o przyznanie im praw wyborczych, była podobnym procesem, do emancypacji kobiet i przyznania im realnego, a nie tylko deklarowanego wpływu na rzeczywistość.
Nie rozumiem, jaka analogia? Poza tym pracownicy najemni nie mieli praw wyborczych?
Cytat:A tylko od nas zależy, czy uczynimy to dobrowolnie(tak, jak na Zachodzie, gdzie zrealizowano postulaty marksistów w postaci państwa "opiekuńczego")
Na Zachodzie nie zrealizowano postulatów marksistowskich.
Cytat:czy w sposób rewolucyjny, jak w Rosji.
Rewolucja Rosyjska zaś wcale nie dała ludziom "ludzkich warunków" - chyba że uważasz gułagi za ludzkie.

Tymi dwoma przykładami tylko potwierdziłeś, że marksizm nie ma nic wspólnego z "ludzkimi warunkami życia". A wręcz przeciwnie - kłóci się z nimi. Tam gdzie marksiści nie doszli do władzy w końcu wypracowano owe "ludzkie warunki", a tam gdzie doszli - proces ten zachodzi znacznie wolniej.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Roan Shiran,

Cytat:A parlamentarzyści są wychowywani głównie przez matki. 


Szach mat. Jednak jest matriarchat.
Zgoda.  Uśmiech

Musiał być jakiś wentyl bezpieczeństwa, w tym przypadku sposób wpływania przez kobiety na rzeczywistość, realizowany prywatnie, w domach.


Iselin,


Cytat:To dobrze, że próbują odpowiedzieć. Bo tym się powinna zajmować nauka - badaniem. Gorzej, jeśli zaczyna się ja stosować do przeforsowania z góry założonych tez, badając tak, żeby zawsze wyszło to, co chcemy [Obrazek: wink.gif]
Wiesz, jeśli kobitki ustaliły, że według ich badań wynika to z ról przypisanym płciom w cywilizacji, mogą chcieć coś z tym zrobić. A co z tego wyniknie? Na pewno opór materii. 
Nikt nie będzie chciał dobrowolnie rezygnować z przywilejów.
Odpowiedz
Iselin napisał(a): A to jest akurat ciekawe zagadnienie. Dopóki ktoś gotuje dla siebie i rodziny, to mówi się na to kura domowa (albo kur domowy Oczko ). A jeżeli ktoś wychodzi z gotowaniem do ludzi i jeszcze zarabia na tym pieniądze, to nagle robi się z tego prawdziwy szał i bardzo ważne zajęcie.

Mnie też to intryguje.
Gotowanie gotowaniu nierówne: może być partaniną, przyzwoitym rzemiosłem lub sztuką. Ja uważam się za całkiem niezłą amatorkę, jakkolwiek gotuję tylko dla rodziny i znajomych. Nie mogłabym na tym zarabiać, ponieważ jestem beznadziejnym przypadkiem braku jakiejkolwiek przedsiębiorczości.

Zawsze mnie rozwalają teksty typu ty, feministka gotujesz, w dodatku dobrze gotujesz i lubisz gotować? No, niesłychane! Duży uśmiech
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
exeter napisał(a): Iselin,



Cytat:To dobrze, że próbują odpowiedzieć. Bo tym się powinna zajmować nauka - badaniem. Gorzej, jeśli zaczyna się ja stosować do przeforsowania z góry założonych tez, badając tak, żeby zawsze wyszło to, co chcemy [Obrazek: wink.gif]
Wiesz, jeśli kobitki ustaliły, że według ich badań wynika to z ról przypisanym płciom w cywilizacji, mogą chcieć coś z tym zrobić.
Problem w tym, że one to ZAŁOŻYŁY (podobnie jak ty) a nie ustaliły w badaniach.
Co więcej,  badań przeczących ich tezom nie uznają w ogóle za wartościowe, ba niektóre w ogóle badan nie uznają, bo to logocentryzm czyli naukowy patriarchalizm.
Więc jak już sobie założyły, że są uciskane to i walczą z tym uciskiem niezależnie od tego czy normalne kobiety w ogóle tego chcą.

Odpowiedz
Rojza Genendel napisał(a): Zawsze mnie rozwalają teksty typu ty, feministka gotujesz, w dodatku dobrze gotujesz i lubisz gotować? No, niesłychane! Duży uśmiech

Podziękuj sporej części pań (i czasem panów) które/którzy piszą felietony w rubryce "feminizm" lub wypowiadają się na te tematy w mediach gadano-obrazkowych ; )


Ps. brak przedsiębiorczości nie wyklucza zarabiania na gotowaniu. Dobry kucharz wyciągnie wszędzie dobrą kasę - ale robota ciężka i raczej dla samotników.
Odpowiedz
Iselin, Rojza,

dziewczyny, problem, który Was zaciekawił ma bardzo proste wyjaśnienie i doskonale wpisuje się w dyskutowany temat - charakter ról przypisanych płciom w cywilizacji.
Każda aktywność uprawiana z najwyższą biegłością, na granicy sztuki, ma jeden cel - ponosić prestiż osoby ją wykonującej, zwłaszcza, jeśli tą osobą jest mężczyzna. I nie ma znaczenia, czy jest to wybitna sztuka kulinarna, czy, dajmy na to, chodzenie po linie. Jeśli jest wykonywana w sposób budzący podziw, podnosi prestiż wykonawcy, a tego domaga się biologiczny imperatyw zakodowany w męskich mózgach.  Tymczasem, te same czynności wykonywane w domach przez kobiety, służą przyziemnemu i niedocenianemu celowi - codziennemu trudowi utrzymania rodzin. Co nie tylko nie daje prestiżu, wręcz przeciwnie, jest czynnością odrobinę wstydliwą.


idiota,

Cytat:
Cytat:Wiesz, jeśli kobitki ustaliły, że według ich badań wynika to z ról przypisanym płciom w cywilizacji, mogą chcieć coś z tym zrobić.
Problem w tym, że one to ZAŁOŻYŁY (podobnie jak ty) a nie ustaliły w badaniach.

Co więcej,  badań przeczących ich tezom nie uznają w ogóle za wartościowe, ba niektóre w ogóle badan nie uznają, bo to logocentryzm czyli naukowy patriarchalizm.

Więc jak już sobie założyły, że są uciskane to i walczą z tym uciskiem niezależnie od tego czy normalne kobiety w ogóle tego chcą.

A Ty to wiesz, gdyż sprawdziłeś i masz na to dowody, jak sądzę?

Przed chwilą słuchałem audycji radiowej. Dowiedziałem się z niej, że według obiektywnych badań, w naszych telewizyjnych i radiowych programach publicystycznych kobiety stanowią jedynie ok. 13% wypowiadających opinie. 
Tylko 13%!
Według Ciebie to jest założenie istnienia nierówności w sferze polityki, czy może jednak fakt ją potwierdzający?

Cała audycja, którą polecam tu:
Salon Passenta
Odpowiedz
Zefciu zostań alfabetem, nie bądź analfabetem.

Gender podejście teoretyczne i praktyczne
Świadomie korzystasz z metodologii gender, jeśli:
- widząc swoją klientkę, uda ci się w niej zobaczyć nie osobę bez płci, ale kobitę i posłuchać o jej problemach w kontekście tych, które dotyczą kobiet,
- poszukasz z nią rozwiązania pamiętając, że społeczno-kultorowy przekaz może "nie premiować" niektórych zachowań kobiet, ich wyborów, będziesz wspierać ją na przykład w decyzji o odmowie posiadania dzieci, planowania rozwodu lub wyboru ścieżki zawodowej,
- przygotowując projekty socjalny weźmiesz pod uwagę, że kobiety i mężczyźni mają przypisane różne zadania, role, funkcje i wartości, uwzględnisz równocześnie różnice kulturowe i indywidualne uwarunkowania poszczególnych osób, które mogą nie być tożsame z oczekiwaniami społecznymi.
- organizując spotkania mieszanych grup, dostrzeżesz, gdy aktywność kobiet będzie zdecydowanie mniejsza niż aktywność mężczyzn (...) i podejmiesz działania zachęcające kobiety do większego uczestnictwa w przestrzeni publicznej,
- wsłuchasz się we wszystkie własne przesądy i przekonania dotyczące kobiet jako takich i mężczyzn jako takich, np. dotyczących przyzwolenia mężczyznom na picie alkoholu lub oczekiwania od nich, że powinni zarabiać na rodzinę, oczekiwania od kobiet żeby zajmowały się rodziną, kosztem własnej aktywności zawodowej i że łatwiej im rodzić sobie z utratą pracy.

EDIT: Kobitki się nie wypowiadają bo ni mają do tego głowy.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
No i proszę - exodim postanowił in toto olać moją wypowiedź i argumenty w niej zawarte. A potem będzie gadał, że "przecież tyle pisze, więc to znaczy, że się nie uchyla.

Smok Eustachy - to jest chyba oczywiste, że "pani z łopieki" musi pracując z klientem wziąć pod uwagę płeć tego klienta i przypisane tej płci role społeczne. Nie widzę tutaj żadnej ideologii.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu,

Cytat:
Cytat: napisał(a):"Męski monopol władzy" polega na tym, że to oni decydowali i decydują o kształcie cywilizacji. Uważasz, że było inaczej?
Oczywiście. Nigdy nie było w historii ludzkości takiej sytuacji, że ktoś "decydował o kształcie cywilizacji". Cywilizacja nie jest produktem jakiejś inżynierii, decyzji, czy spisku.
Cywilizacja była, jest, i w coraz większym stopniu będzie, produktem "inżynierii" społecznej i technologicznej. A decydentami byli, są, i pewnie jeszcze długo będą, niemal wyłącznie mężczyźni. W rezultacie mieliśmy do czynienia z rozwojem w konwulsjach kryzysów. 
Cytat:A dlaczego miałbym to zrobić? Tym stwierdzeniem potwierdzasz, że jednak w Cywilizacji Chrześcijańskiej kobiety są wyemancypowane tak, że nie da się zauważyć żadnego "męskiego monopolu na władzę".
Bądź poważny. Kobiety w Cywilizacji Chrześcijańskiej wyemancypowały się, w opozycji do dominującej religii, a nie dzięki niej. A obecny konflikt wokół gender, jest kolejną rundą walki o zachowanie męskiego monopolu władzy. Widzisz w tym gronie jakieś kobiety?
[Obrazek: t5.jpg]
A może wśród kardynałów w Watykanie jest ich więcej?
Cytat:
Cytat: napisał(a):To całkiem prawdziwa analogia. XIX wieczna walka o ludzkie warunki życia dla pracowników najemnych i o przyznanie im praw wyborczych, była podobnym procesem, do emancypacji kobiet i przyznania im realnego, a nie tylko deklarowanego wpływu na rzeczywistość.
Nie rozumiem, jaka analogia? Poza tym pracownicy najemni nie mieli praw wyborczych?

Nie mieli i można doszukiwać się analogii pomiędzy ruchem emancypacyjnym kobiet, a walką o prawa obywatelskie klas niższych. W XIX wieku Anglia przechodziła przez okres gwałtownych przemian społecznych, wywołanych rewolucją przemysłową, których symbolem jest ruch Czartystów. Ich efektem były zmiany prawa wyborczego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustr%C3%B3j...i_w_XIX_w.
Cytat:Na Zachodzie nie zrealizowano postulatów marksistowskich.
Nie, ale te postulaty wywarły ogromny wpływ na społeczeństwa. Realizowano je w wyniku ustępstw kapitalistów wynegocjowanych z przedstawicielami klasy robotniczej - związkami zawodowymi. Tymczasem w Rosji, konflikt doprowadził do wybuchu krwawej rewolucji, która zmiotła kapitalizm i zmieniła ludzi w niewolników.
Sądzę, że mamy do czynienia z podobną alternatywą - pokojowego, w drodze negocjacji podzielenia się władzą z drugą płcią, lub jeśli do tego nie dojdzie, gorącego konfliktu społecznego.
Cytat:Tymi dwoma przykładami tylko potwierdziłeś, że marksizm nie ma nic wspólnego z "ludzkimi warunkami życia". A wręcz przeciwnie - kłóci się z nimi. Tam gdzie marksiści nie doszli do władzy w końcu wypracowano owe "ludzkie warunki", a tam gdzie doszli - proces ten zachodzi znacznie wolniej.
XIX wieczni krytycy kapitalizmu stawili prawdziwe diagnozy społeczne. Tamten system był nieludzki i rodził bunt. Marksiści przedstawiali niewłaściwe rozwiązania problemu, ale to dzięki nim, powstało na Zachodzie państwo sprawiedliwości społecznej, znane jako "państwo opiekuńcze".
Polacy od dawna marzą o takich rozwiązaniach u siebie, a póki co, "głosują nogami", masowo emigrując na Wyspy, do Niemiec, czy Skandynawii, będących rezultatem XIX wiecznych sporów o kształt społeczeństwa.
Odpowiedz
exeter napisał(a): Cywilizacja była, jest (...) produktem "inżynierii" społecznej
Proszę wskazać zatem inżynierów stojących za cywilizacjami jakie znasz
Cytat:i technologicznej.
Celem inżynierii technologicznej nie są zmiany cywilizacyjne.
Cytat:W rezultacie mieliśmy do czynienia z rozwojem w konwulsjach kryzysów.
Jaka piękna aliteracja. Mógłbyś być poetą. Ale nadal treści w tym nie ma.
Cytat:i w coraz większym stopniu będzie
Proszę uzasadnić ten sąd.
Cytat:Bądź poważny. Kobiety w Cywilizacji Chrześcijańskiej wyemancypowały się, w opozycji do dominującej religii, a nie dzięki niej.
Dlaczego zatem nie wyemancypowały się w innych cywilizacjach w podobnym stopniu?
Cytat:A obecny konflikt wokół gender, jest kolejną rundą walki o zachowanie męskiego monopolu władzy.
Oczywiście że nie jest. Gdyby bowiem był, granica walki przebiegałaby według granic płciowych.
Cytat:Widzisz w tym gronie jakieś kobiety?
W tym nie widzę. Ale to przecież nie to grono pisze antygenderowe tyrady. Oni tylko podpisują to co wysmażą eksperci pisowskich think-tanków. Np. dr Anna Zelma czy Dorota Dziamska-Visser. Przypadkowo - obie baby.
Cytat:Nie mieli
Proszę wskazać przepis, który zabraniał głosować z racji bycia pracownikiem najemnym.
Cytat:Nie, ale te postulaty wywarły ogromny wpływ na społeczeństwa.
Proszę zatem wskazać ten wpływ.
Cytat:Realizowano je w wyniku ustępstw kapitalistów wynegocjowanych z przedstawicielami klasy robotniczej - związkami zawodowymi.
No owszem - doszło do absolutnie kapitalistycznego i opisywalnego teoriami rynkowymi ustępstwa pewnej grupy wobec innej grupy. Gdzie tu marksizm?
Cytat:Tymczasem w Rosji, konflikt doprowadził do wybuchu krwawej rewolucji, która zmiotła kapitalizm i zmieniła ludzi w niewolników.
No to pięknie, że przyznajesz jednak iż marksizm zamienia ludzi w niewolników. Na Zachodzie zaś ludzie nie są niewolnikami, ergo nie zrealizowano tam postulatów marksizmu, QED.
Cytat:Sądzę
Ty wiele rzeczy sądzisz. Jeszcze zacznij uzasadniać.
Cytat:XIX wieczni krytycy kapitalizmu stawili prawdziwe diagnozy społeczne. Tamten system był nieludzki i rodził bunt. Marksiści przedstawiali niewłaściwe rozwiązania problemu, ale to dzięki nim, powstało na Zachodzie państwo sprawiedliwości społecznej, znane jako "państwo opiekuńcze".
Proszę wskazać, na czym polegała ta wielka zasługa i uzasadnić, że gdyby nie marksiści, nie doszłoby do przemian społecznych.
Cytat:Polacy od dawna marzą o takich rozwiązaniach u siebie
Polska ma do nadrobienia pół wieku realizowania postulatów marksistowskich. I nadrabia. A że wielu ma możliwość udania się tam, gdzie nadrabiać nie trzeba, to się udaje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
exeter napisał(a): Nie, ale te postulaty wywarły ogromny wpływ na społeczeństwa. Realizowano je w wyniku ustępstw kapitalistów wynegocjowanych z przedstawicielami klasy robotniczej - związkami zawodowymi. 

Równie dobrze możesz dziękować nazistom za to, że dzięki nim wzmożono ochronę pokoju i praw człowieka na świecie. 
Odpowiedz
zefciu napisał(a): No i proszę - exodim postanowił in toto olać moją wypowiedź i argumenty w niej zawarte. A potem będzie gadał, że "przecież tyle pisze, więc to znaczy, że się nie uchyla.

Smok Eustachy - to jest chyba oczywiste, że "pani z łopieki" musi pracując z klientem wziąć pod uwagę płeć tego klienta i przypisane tej płci role społeczne. Nie widzę tutaj żadnej ideologii.
Tam masz 20 stron o genderze w opiece.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości