Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym właściwie są gender studies? [wydz. z Gender a nauki Kościoła]
Zefciu, Witold,

panowie, poczytajcie o XIX wiecznych realiach w krajach Europy Zachodniej, polecam chociażby Dickensa. Wtedy zrozumiecie, że krytyka kapitalizmu nie brała się z niczego. Przy czym ówczesnych problemów w żaden sposób nie da się porównać do dzisiejszych, które zmuszają do protestów miliony ludzi na całym świecie.
Marksiści, wraz z innymi intelektualistami tamtej epoki gorączkowo szukali sposobów naprawy stosunków społecznych. Błądzili, ale ich idee były na tyle nośne, że wywołały zmiany na lepsze. Choć były to zmiany wymuszone groźbą rewolucji. Także dzięki nim, dziś w Europie, dzieci nie pracują w fabrykach 12, 14 godzin dziennie za miskę zupy.

zefciu,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Cywilizacja była, jest (...) produktem "inżynierii" społecznej
Proszę wskazać zatem inżynierów stojących za cywilizacjami jakie znasz
Proszę bardzo:  Hammurabi - Kodeks; Mojżesz - Dekalog; wystarczy, czy pisać dalej?
Cytat:
Cytat:i technologicznej.
Celem inżynierii technologicznej nie są zmiany cywilizacyjne.
Nie, ale je wywołują. I w coraz większym stopniu będą to zmiany planowane.
Cytat:
Cytat: napisał(a):W rezultacie mieliśmy do czynienia z rozwojem w konwulsjach kryzysów.
Jaka piękna aliteracja. Mógłbyś być poetą. Ale nadal treści w tym nie ma.
Dziękuję, ale niestety mylisz się. Jest w tym treść i to tego rodzaju, że nie chcemy jej przyjąć do wiadomości. O kosztach "męskiej" cywilizacji pisałem wielokrotnie. Jestem szczęśliwy, że dziś mogę wesprzeć się opinią kogoś ważniejszego. Już Ci proponowałem opinię prof. Sykes'a, zawartą w książce "Przekleństwo Adama". Jest tak poruszająca, że warto ją przywołać raz jeszcze:
I tak powstał tyran
Cytat:
Cytat: napisał(a):i w coraz większym stopniu będzie
Proszę uzasadnić ten sąd.

Uzasadniałem go w długiej dyskusji w wątku Pilastra "Granice wzrostu". Niepohamowany męski imperatyw walki o pozycję, w celu zdobycia wielu partnerek seksualnych, sprowadzi na nas nieszczęście, tak, jak to się po wielokroć zdarzało w przeszłości. I tak jak tamci ludzie, my też zapłacimy za to cenę. Tylko teraz, nasze zdolności destrukcji przewyższają wszystko, czym oni dysponowali.
Cytat:
Cytat: napisał(a):Bądź poważny. Kobiety w Cywilizacji Chrześcijańskiej wyemancypowały się, w opozycji do dominującej religii, a nie dzięki niej.
Dlaczego zatem nie wyemancypowały się w innych cywilizacjach w podobnym stopniu?
Decydują różnice kulturowe. Choć przyznaję, że bywają religie znacznie gorsze pod tym względem, choćby Islam. Ale są też kultury dające kobietom równie wielki zakres swobody, jak Europejska. W Himalajach młode kobiety przed zamążpójściem dysponują pełną swobodą seksualną. W feudalnej Japonii miały w swoich rękach finanse rodziny. W Europie o zakresie swobód jednostki zadecydowała zarówno tradycja Antyku, jak i chrześcijańska doktryna. Mam za małą wiedzę, by ocenić, która bardziej? Za to bez wątpienia, Kościół był hamulcowym zmian od końca XIX wieku, widząc w nich zagrożenie swojej pozycji.
Cytat:
Cytat: napisał(a):A obecny konflikt wokół gender, jest kolejną rundą walki o zachowanie męskiego monopolu władzy.
Oczywiście że nie jest. Gdyby bowiem był, granica walki przebiegałaby według granic płciowych.

Cytat: napisał(a):Widzisz w tym gronie jakieś kobiety?
W tym nie widzę. Ale to przecież nie to grono pisze antygenderowe tyrady. Oni tylko podpisują to co wysmażą eksperci pisowskich think-tanków. Np. dr Anna Zelma czy Dorota Dziamska-Visser. Przypadkowo - obie baby.
Bądź poważny. Oczko
Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że inspiratorką antygenderowej krucjaty w Polsce jest posłanka Kępa - przewodnicząca sejmowej komisji do zwalczania gendera.
Inicjatywa walki z genderem ma kościelny rodowód. A dlaczego to jest dla Kościoła, aż tak istotne, sam sobie odpowiedź. Oczywiście granica tej walki przebiega według granic płci, czego dowodem jest zdjęcie zamieszczone w moim poprzednim poście.
Cytat:
Cytat: napisał(a):Nie mieli
Proszę wskazać przepis, który zabraniał głosować z racji bycia pracownikiem najemnym.
Czartyzm

Zefciu, sorry, czas mi się kończy. Reszta musi poczekać.
Odpowiedz
exeter napisał(a): panowie, poczytajcie o XIX wiecznych realiach w krajach Europy Zachodniej, polecam chociażby Dickensa. Wtedy zrozumiecie, że krytyka kapitalizmu nie brała się z niczego. Przy czym ówczesnych problemów w żaden sposób nie da się porównać do dzisiejszych, które zmuszają do protestów miliony ludzi na całym świecie.
Zmuszają?
Cytat:Marksiści, wraz z innymi intelektualistami tamtej epoki gorączkowo szukali sposobów naprawy stosunków społecznych. Błądzili, ale ich idee były na tyle nośne, że wywołały zmiany na lepsze.
I powtórz to jeszcze 998 razy. Wtedy się stanie prawdą. Ewentualnie możesz to jakoś uzasadnić. Choć wątpię, że pójdziesz tą drogą.
Cytat:Choć były to zmiany wymuszone groźbą rewolucji. Także dzięki nim, dziś w Europie, dzieci nie pracują w fabrykach 12, 14 godzin dziennie za miskę zupy.
Wyobraź sobie, że w dzisiejszej Europie praca dzieci w fabryce 14 godzin za miskę zupy jest legalna. Czy do tego dochodzi?
Cytat:Proszę bardzo:  Hammurabi - Kodeks; Mojżesz - Dekalog; wystarczy, czy pisać dalej?
Który z tych kodeksów ukształtował jakoś cywilizację od zera?
Cytat:Nie, ale je wywołują.
Różne rzeczy wywołują zmiany cywilizacyjne. Ale my mówiliśmy o zmianach celowych i planowanych.
Cytat:I w coraz większym stopniu będą to zmiany planowane.
I jeszcze powtórzy to 998 razy.
Cytat:Dziękuję, ale niestety mylisz się. Jest w tym treść i to tego rodzaju, że nie chcemy jej przyjąć do wiadomości. O kosztach "męskiej" cywilizacji pisałem wielokrotnie. Jestem szczęśliwy, że dziś mogę wesprzeć się opinią kogoś ważniejszego. Już Ci proponowałem opinię prof. Sykes'a, zawartą w książce "Przekleństwo Adama". Jest tak poruszająca, że warto ją przywołać raz jeszcze
Czy Twoja bezczelność w ogóle ma jakieś granice, czy nie ma? Z ciekawości pytam. Podjąłem dyskusję nt. chromosomu Y. Ty wówczas nasrałeś na tamten wątek całkowicie.
Cytat:Uzasadniałem go w długiej dyskusji w wątku Pilastra "Granice wzrostu".
Taaaa. Rafal3006 zaś uzasadnił już wielokrotnie Algebrę Kubusia. A Patafil wielokrotnie już wymienił jakie mamy rasy ludzkie i jakie są ich cechy. A kto nie umie znaleźć ten debil.
Cytat:Niepohamowany męski imperatyw walki o pozycję, w celu zdobycia wielu partnerek seksualnych
No to ze mnie jakaś ciota jest, bo ja jednak umiem się pohamować.
Cytat:Decydują różnice kulturowe.
Skąd się one biorą?
Cytat:Bądź poważny. Oczko
Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że inspiratorką antygenderowej krucjaty w Polsce jest posłanka Kępa - przewodnicząca sejmowej komisji do zwalczania gendera.
Jestem poważny. Nie piszę, że jest inspiratorką. Na pewno jednak w większym stopniu aktywistką tej kampanii niż jakikolwiek biskup.
Cytat:Inicjatywa walki z genderem ma kościelny rodowód.
Jeszcze 998 razy powtórz. Ja widzę to co się dzieje - pisowscy eksperci piszą, a biskupi podpisują grzecznie i bez namysłu nawet obiektywne bzdury. Więc teza iż inicjatywa jest w ręku tych, którzy działają całkowicie bezwolnie wymaga jakiegoś uzasadnienia.
Cytat:A dlaczego to jest dla Kościoła, aż tak istotne, sam sobie odpowiedź.
Nie kubusiuj.
Cytat:Czartyzm
Czartyzm zabraniał głosować pracownikom najemnym?
Cytat:Zefciu, sorry, czas mi się kończy. Reszta musi poczekać.
To pisz mniej, ale konkretniej. Obaj zaoszczędzimy czasu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu,

z naszej dyskusji można wyłonić trzy grupy zagadnień, o które się spieramy:

- kwestię świadomego kształtowania oblicza cywilizacji
- rolę, jaką marksizm odegrał w transformacji kapitalizmu w Europie Zachodniej
- kwestię autorstwa antygenderowej kampanii w naszym kraju

Co do pierwszego, oczywistym jest, że ludzie od zawsze starali się wpływać na swój los, postępując tak, by oni sami i ich rodziny odnosiły korzyści. A zwłaszcza, gdy produkcja żywności wymusiła konieczność radykalnych zmian w funkcjonowaniu ludzkich społeczności. Przywołani przeze mnie Hammurabi i Mojżesz, a także tysiące innych, bezimiennych reformatorów, wprowadzali innowacyjne rozwiązania po to, by ich wspólnoty mogły sprawniej i mniej konfliktowo funkcjonować. Bez rewolucyjnych wynalazków, takich jak prawo, czy religie, cywilizacja nigdy by się nie rozwinęła.
My podążamy Ich śladem, wprowadzając powszechne prawa człowieka, wolności religijne, rozdział państwa i kościołów, ordynacje wyborcze, konwencje antyprzemocowe itp. 

Drugie, nie rozumiem, przeciwko czemu oponujesz? Ideologia marksistowska stworzyła nurty socjaldemokratyczne, które wymusiły transformację systemów społecznych i ekonomicznych w Europie Zachodniej i w procesie parlamentarnych zmian, doprowadziły do złagodzenia nieludzkiego charakteru XIX wiecznego kapitalizmu. Czego im zazdrościmy.
Cytat:
Cytat: napisał(a):Czartyzm
Czartyzm zabraniał głosować pracownikom najemnym?
Załączam linki do materiałów tłumaczących dane zagadnienie. Gdybyś przeczytał, dowiedziałbyś się, czego domagali się Czartyści.


I kwestia genderu. Bądź łaskaw napisać, jeśli nie Kościół, to kto, według Ciebie, stoi za kampanią antygenderową w naszym kraju? Chcesz mnie przekonać, że to pani Kępa dotknięta z nagła przebłyskiem geniuszu, po latach zrozumiała, z jak wielkim zagrożeniem mamy do czynienia? Oczko
Materiały  do przemyśleń:
Gender wróg Kościoła
i
Prof. Marcin Król - Kościół a polska demokracja

I na koniec sprawa dla mnie najważniejsza - ocena roli mężczyzn w tworzeniu cywilizacji, dokonana przez prof. Sykes;a.
Cytat:
Cytat: napisał(a):Dziękuję, ale niestety mylisz się. Jest w tym treść i to tego rodzaju, że nie chcemy jej przyjąć do wiadomości. O kosztach "męskiej" cywilizacji pisałem wielokrotnie. Jestem szczęśliwy, że dziś mogę wesprzeć się opinią kogoś ważniejszego. Już Ci proponowałem opinię prof. Sykes'a, zawartą w książce "Przekleństwo Adama". Jest tak poruszająca, że warto ją przywołać raz jeszcze
Czy Twoja bezczelność w ogóle ma jakieś granice, czy nie ma? Z ciekawości pytam. Podjąłem dyskusję nt. chromosomu Y. Ty wówczas nasrałeś na tamten wątek całkowicie.
Moją bezczelność, sam będziesz musiał ocenić. Ja skupię się na innych aspektach. Nie załączyłem fragmentu książki pana profesora Sykesa, by dyskutować na temat chromosomu Y, choć się przed tym nie uchylam. We wzmiankowanym fragmencie, o czym wiedziałbyś, gdybyś go przeczytał, pan profesor tłumaczy mechanizmy prowadzące do przejęcia przez mężczyzn sterów władzy w początkach cywilizacji. Tłumaczy, jak do tego doszło, i co ważniejsze, dlaczego?
Tak się składa, że od dawna myślałem o tych procesach w bardzo podobny sposób, widząc w tym nie tylko niegodziwość, ale i zagrożenie naszej przyszłości. A nad tym, nie wolno przechodzić obojętnie. Wybrałem najbardziej znaczące fragmenty:

Chociaż nie mam zamiaru bagatelizować korzyści, jakie odnieśli nasi przodkowie z zastąpienia dotychczasowych źródeł dzikiego pokarmu własnymi uprawami i zwierzętami, to było coś, co odbija się echem do dnia dzisiejszego. Odkryciu i przysposobieniu rolnictwa towarzyszyły nowe pojęcia o daleko idących konsekwencjach, pojęcia nieznane przed zasadzeniem pierwszego ziarna i uwiązaniem do drzewa pierwszego zwierzęcia. Te pojęcia to: własność, bogactwo i władza. Były zupełnie nowe i dawały wprost broń do ręki naszemu staremu znajomemu – chromosomowi Y – jako nowe i wszechmocne narzędzia selekcji płciowej. Teraz nareszcie chromosomy Y uzyskały możliwość wykorzystania tych cennych nabytków, by rozprzestrzeniać się bez żadnych ograniczeń; zyskały okazję, by postępować w zgodzie z instynktem niekończącej się replikacji, który dotąd trzymały na wodzy. Według mnie to mężczyźni, i przez nich chromosom Y, uchwycili się tego tria: własności, bogactwa i władzy, co doprowadziło do tego, że mają dzisiaj niekwestionowaną znaczącą pozycję. Może być też tak, że ta kusząca kombinacja, wraz z niepowstrzymaną siłą selekcji płciowej, nie była pasywnym, niewinnym produktem ubocznym rolnictwa i gospodarki hodowlanej, lecz siłą sprawczą jego rozprzestrzenienia się na cały świat. Mając do dyspozycji własność, bogactwo i władzę, chromosom nagle znalazł sposób nie tylko na pokonanie swoich rywali, innych chromosomów Y, lecz także na zniszczenie swych odwiecznych wrogów – mitochondriów, strażników kobiecości. Niewinne rolnictwo, było kluczem, który otworzył zamki łańcuchów pętających wściekłą bestię przekleństwa Adama i pozwolił jej hasać wolno po świecie.(....)

Największe straty przyniosła polaryzacja płci. Ślepa męska pasja spuszczona z łańcucha powoli i świadomie podporządkowała sobie kobietę. W jaki sposób rolnictwo doprowadziło do całkowitej transformacji ludzkiego zachowania i zniszczyło równowagę między płciami, od tak długiego czasu istniejącą u naszych przodków? Wczesne osiedla rolnicze Bliskiego Wschodu dają nam wskazówki archeologiczne – są to takie miejsca jak Jerycho w dolinie Jordanu, które było stale zasiedlone od ponad 8 tysięcy lat, dopóki nieco ponad dwa tysiące lat temu Herod nie przeniósł go w inne miejsce; albo Abu Hureyra, jeszcze wcześniejsze osiedle na terenach dzisiejszej Syrii; lub Catal Huyuk na Wyżynie Anatolijskiej w dzisiejszej Turcji, późniejsza osada rolnicza z okresu między 8200 a 7500 lat temu. W każdym z tych miejsc można znaleźć dowody potwierdzające wzrost znaczenia własności, poskramiania kobiet i nasz stopniowy rozdział z dziką naturą.(....) 


Osiadłe życie przyniosło inne wielkie zmiany, które nadwątliły związki między mężczyznami i kobietami. Ciągła wędrówka z jednego tymczasowego obozowiska do drugiego podejmowana przez łowców wymuszała wyraźne limity czasowe rozdzielające przyjście na świat kolejnych dzieci. Nie można było myśleć o kolejnym, dopóki pierwsze nie opanowało chodzenia na tyle dobrze, by trzymać się razem z całą hordą. Dzieci były karmione piersią przez trzy lub cztery lata a ich matki nie mogły w tym czasie owulować. Unikały zatem kolejnej ciąży do czasu, gdy były pewne, że pierwsze dziecko jest w stanie wędrować. Rolnictwo wszystko zmieniło. Ponieważ ludzie nie byli już w ciągłym ruchu, nie było zatem potrzeby utrzymania tak dużego odstępu pomiędzy kolejnymi ciążami. To, co na pierwszy rzut oka może wyglądać na zysk, stało się przekleństwem kobiet. Zamiast cieszyć się odpoczynkiem i wytchnieniem, oferowanym przez osiadły tryb życia, kobiety zostały zmuszone do skrócenia czasu między narodzinami dzieci z czterech, lub pięciu lat, do jednego, lub dwóch. Zmuszone przez nieugiętą ambicję chromosomu Y, by się reprodukować, kobiety zostały sprowadzone do roli seryjnych inkubatorów, coraz bardziej zniewolonych i zależnych od mężczyzn.(....)

Taka zmiana krajobrazu płciowego odpowiadała chromosomowi Y. Pojawiła się nieodparta pokusa tworzenia haremu, stada kobiet zależnych od swego właściciela, podobnie jak owce, lub bydło. Kobiety zostały udomowione i zamknięte a pokusa poligamii była wszechmocna i jej przykłady można znaleźć wszędzie wokół. Mężczyźni smagani biczem swych chromosomów Y, mogli stać się reproduktorami własnego stada. Jednak niszczycielski proces nie zatrzymał się w tym miejscu. Ubezwłasnowolnienie kobiet przez seryjne ciąże doprowadziło do wcześniejszego niż poprzednio odstawiania dzieci od piersi. Nie było już potrzeby, by dziecko umiało chodzić i biegać, zanim zostało pozbawione mleka matki. Niektórzy archeolodzy są przekonani, że osiągnięto to dzięki wynalezieniu wypalanych garnków glinianych, które umożliwiały rozgotowanie ziaren na papkę odpowiednią do karmienia małych dzieci. Gdy tylko matka przestawała karmić dziecko piersią, mogła niedługo znów zajść w ciążę. Byk/mężczyzna nie miał z tym żadnych problemów. Jednak dzieci, odarte z bezpieczeństwa i bezwarunkowej miłości czuły się zdezorientowane i opuszczone. Dalekie od osiągnięcia poczucia samodzielności, były osierocone, pozbawione poczucia własnej wartości i odrębności, budowanych podczas intymnego i długotrwałego kontaktu. Niektórzy sądzą, że dzieci nawet dzisiaj ciągle jeszcze nie otrząsnęły się z tego szoku. Miotają się, by znaleźć wiarę w świat, który nagle zmienił się na gorsze, z przyczyn zupełnie dla nich niezrozumiałych. Trauma spowodowana wczesnym odstawieniem od piersi bywa nawet uznawana we współczesnych teoriach dotyczących depresji. Poczucie bezsilności zaszczepione przez nagłe odebranie miłości i opieki matczynej piersi, gdy nawet krzyk rozpaczy pozostaje bez odpowiedzi, pozostawia głęboki cień w psychice małych dzieci, cień, który może spowić mrokiem całe ich życie.

Rolnictwo przyniosło wzrost wymagań także w stosunku do dzieci. Mogły zając się praca na roli, wykonując wiele prostych zadań, które musiały zostać wykonane. Dawniej przechodziły długie dzieciństwo, zanim zabierano je na polowanie. Teraz zaś mogły wcześniej iść do pracy, powiększając znowu bogactwo mężczyzn.

Z czasem inni ludzie zostali także przymuszeni do pracy na roli i pilnowania stad. Rolniczy tryb życia stworzył nierówność: nierówność między mężczyznami i kobietami i nierówność między bogactwem i biedą; między tymi; którzy mają ziemię i zwierzęta i tymi, którzy ich nie posiadają. Po raz pierwszy pojawiło się rozwarstwienie społeczne. Mężczyźni bez ziemi lub zwierząt tkwili na dnie, zmuszani do pracy na rzecz zamożniejszych sąsiadów. A ci sąsiedzi, oczywiście gromadzili także kobiety.

Ten opis nikogo nie  może pozostawić obojętnym.
Odpowiedz
exeter napisał(a): Co do pierwszego, oczywistym jest, że ludzie od zawsze starali się wpływać na swój los, postępując tak, by oni sami i ich rodziny odnosiły korzyści. A zwłaszcza, gdy produkcja żywności wymusiła konieczność radykalnych zmian w funkcjonowaniu ludzkich społeczności. Przywołani przeze mnie Hammurabi i Mojżesz, a także tysiące innych, bezimiennych reformatorów, wprowadzali innowacyjne rozwiązania po to, by ich wspólnoty mogły sprawniej i mniej konfliktowo funkcjonować. Bez rewolucyjnych wynalazków, takich jak prawo, czy religie, cywilizacja nigdy by się nie rozwinęła.
Skoro jednak inżynier społeczny może dowolnie decydować o "kształcie cywilizacji", to dlaczego Hammurabi i Mojżesz od razu nie stworzyli współczesnej nam liberalnej demokracji?
Cytat:My podążamy Ich śladem, wprowadzając powszechne prawa człowieka, wolności religijne, rozdział państwa i kościołów, ordynacje wyborcze, konwencje antyprzemocowe itp. 
Wy wprowadzacie powszechne prawa człowieka, wolności religijne, rozdział państwa i kościołów? Gdzie ostatnio wprowadziliście?
Cytat:Drugie, nie rozumiem, przeciwko czemu oponujesz? Ideologia marksistowska stworzyła nurty socjaldemokratyczne, które wymusiły transformację systemów społecznych i ekonomicznych w Europie Zachodniej i w procesie parlamentarnych zmian, doprowadziły do złagodzenia nieludzkiego charakteru XIX wiecznego kapitalizmu.
Proszę więc wskazać, co konkretnie z ideologii marksistowskiej jest obecne w dzisiejszych socjaldemokratycznych społeczeństwach.
Cytat:Czego im zazdrościmy.
To im zazdrośćcie.  Ja zazdroszczę społeczeństwom Zachodu właśnie tego, że ideologia marksistowska miała tam mniejszy wpływ niż w Polsce.
Cytat:Załączam linki do materiałów tłumaczących dane zagadnienie. Gdybyś przeczytał, dowiedziałbyś się, czego domagali się Czartyści.
A ja się nie pytałem, czego domagali się czartyści, tylko jaki przepis zabraniał głosowania specyficznie pracownikom najemnym. Dlaczego odpowiadasz na inne pytania, niż Ci się zadaje?
Cytat:I kwestia genderu. Bądź łaskaw napisać, jeśli nie Kościół, to kto, według Ciebie, stoi za kampanią antygenderową w naszym kraju?
Te środowiska polityczne, których strategia polega na podsycaniu strachu przed "zgniłym zachodem" oraz przekonania o wyższości moralnej społeczeństwa PRL nad społeczeństwami Zachodniej Europy. Słowo "gender" jest tutaj pewnym, jak by to określił Kołakowski szyboletem. Nie ma ono w języku tych środowisk żadnej konkretnej definicji. Skupia po prostu pewne lęki.
Cytat:Moją bezczelność, sam będziesz musiał ocenić. Ja skupię się na innych aspektach. Nie załączyłem fragmentu książki pana profesora Sykesa, by dyskutować na temat chromosomu Y, choć się przed tym nie uchylam.
Chłopie skup się. Jeśli opierasz się na teoriach społecznych Sykesa, to musisz akceptować jego poglądy nt. biologii molekularnej, gdyż te pierwsze wynikają z tych ostatnich. Więc musisz być gotowy tych ostatnich bronić. Ty jednak całkowicie olałeś wątek na ten temat.
Sykes napisał(a):Te pojęcia to: własność, bogactwo i władza. Były zupełnie nowe
Oczywiście brednia. Zjawisko własności (terytorium, zapasów) i władzy (często przybierającej znacznie bardziej skrajne postaci niż u człowieka) występuje u licznych zwierząt.
Cytat:Teraz nareszcie chromosomy Y uzyskały możliwość wykorzystania tych cennych nabytków, by rozprzestrzeniać się bez żadnych ograniczeń; zyskały okazję, by postępować w zgodzie z instynktem niekończącej się replikacji, który dotąd trzymały na wodzy.
Proszę wykazać, że geny znajdujące się na chromosomie Y mogły dzięki tym przemianom rozprzestrzeniać się lepiej niż inne geny.
Cytat:Mając do dyspozycji własność, bogactwo i władzę, chromosom nagle znalazł sposób nie tylko na pokonanie swoich rywali, innych chromosomów Y, lecz także na zniszczenie swych odwiecznych wrogów – mitochondriów, strażników kobiecości.
A to już jest brednia totalna. Każdy osobnik ludzki posiada geny mtDNA. Każdy mężczyzna - chromosom Y. W jaki sposób niby przyspieszenie rozmnażania ma sprawiać, że chromosom Y "niszczy" mtDNA?

Cytat:W każdym z tych miejsc można znaleźć dowody potwierdzające wzrost znaczenia własności, poskramiania kobiet i nasz stopniowy rozdział z dziką naturą.
Proszę wskazać zatem te dowody.
Cytat:Jednak dzieci, odarte z bezpieczeństwa i bezwarunkowej miłości czuły się zdezorientowane i opuszczone.
Ja pierdolę... Nie ma to jak wiedzieć, jak czuły się dzieci w neolicie.
Cytat:Niektórzy sądzą, że dzieci nawet dzisiaj ciągle jeszcze nie otrząsnęły się z tego szoku.
Neolityczne dzieci nawet w XXI wieku nie otrząsnęły się z szoku. Coś długo żyją.
Cytat:Z czasem inni ludzie zostali także przymuszeni do pracy na roli i pilnowania stad. Rolniczy tryb życia stworzył nierówność: nierówność między mężczyznami i kobietami i nierówność między bogactwem i biedą; między tymi; którzy mają ziemię i zwierzęta i tymi, którzy ich nie posiadają. Po raz pierwszy pojawiło się rozwarstwienie społeczne. Mężczyźni bez ziemi lub zwierząt tkwili na dnie, zmuszani do pracy na rzecz zamożniejszych sąsiadów. A ci sąsiedzi, oczywiście gromadzili także kobiety
I od razu widać, skąd nogi Sykesowi wyrastają. Nie chodzi o żadne geny, żadne mitochondria, żadne Y-ki, żadną emancypację kobiet. To jest straszne, że człowiek posiadający wiedzę biologiczną może z niej taką kurwę robić, jak przyjdzie do polityki Smutny
Cytat:Ten opis nikogo nie   może pozostawić obojętnym.
A jeśli jednak kogoś pozostawi?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Od kiedy pasja ma świadomość? Co za bełkot. Przede wszystkim to kobiety lecą na kasę
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Starowicz formułuje:
- Osoby promujące ideologię gender mają dużo wrogości do tradycyjnego modelu związku, zachowują się jak sekta - mówił podczas dyskusji o gender w siedzibie KEP seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-lew-...gn=firefox
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Zabawne, że religijni tak się oburzają jak ktoś psioczy na religię, a jak chcą komuś dowalić to porównują go do małej religii.
Odpowiedz
To Starowicz taki religijny?

Odpowiedz
Ciekawe, czy Smok będzie się tak zachwycał Starowiczem, jak odkryje jego wypowiedzi na temat edukacji seksualnej Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Ale to chyba jest oczywiste, że jeśli ktoś otwarcie twierdzi, że wyznaje jakąś "ideologię gender", to jest kretynem i sekciarzem. Profesora seksuologii nie trzeba, by to stwierdzić.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Smok Eustachy napisał(a): Starowicz formułuje:
- Osoby promujące ideologię gender mają dużo wrogości do tradycyjnego modelu związku, zachowują się jak sekta - mówił podczas dyskusji o gender w siedzibie KEP seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-lew-...gn=firefox

Co Starowicz rozumie, przez promowanie ideologii Gender?
Pytaliśmy go, lub ktoś inny.

Ja nawet nie wiem co to jest ideologia gender?
Wiem, że są jakieś  nauki zajmujące się płcią w jakimś  innym aspekcie, niż biologia.

Smoku co to jest dokładnie dzisiaj tradycyjny model związku - w jakim stopniu rożni się on na przykład o XIX wiecznego modelu związku?

https://vetulani.wordpress.com/2014/05/0...ludzkiego/
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Ciekawe, czy Smok będzie się tak zachwycał Starowiczem, jak odkryje jego wypowiedzi na temat edukacji seksualnej Oczko

A w którym elemencie się zachwyciłem? Przytoczyłem bez własnej oceny
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
idiota napisał(a): To Starowicz taki religijny?

On nie, ale Smok, który umieszcza tu ten cytat, tak.
Odpowiedz
Zapis audio ciekawej debaty w Klubie Ronina:
https://www.mediafire.com/#0hnfs2o2bw6di
Tzn trochę ględzą.

Podstawy znane wszystkim ale można posłuchać.
W Parlamencie Europejskim pchają nowy raport zachęcający kobiety do aborcji, rozwodów i zostania lesbijkami.
EDIT: Widzę, że zalogowanym trzeba być żeby pobrać. Trzeba wymyśleć jakiś hosting.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz

No i jest
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Transpłciowy ślimak

Nie bardzo wiedziałem gdzie to zapodać. Ten wątek jakoś mi w miarę pasuje. Jako reklamę, mogę powiedzieć, że autorów i bohaterów wywiadu zarazem wysłałbym po prostu na Kołymę. To się nie nadaje już do jakiejkolwiek reedukacji. Gęste.
Odpowiedz
kkap,

przecież to szczera prawda - w szkole więcej jest katechezy, niż biologii, albo matematyki. Były już w Polsce protesty rodziców z tego powodu.
Więcej religii niż chemii
I co, uważasz, że należało wysyłać ich na Kołymę?
Odpowiedz
Cytat:przecież to szczera prawda - w szkole więcej jest katechezy, niż biologii, albo matematyki.

exeter - nie wspominając o poziomie nauczania tej biologii/matematyki.
Nawet przyszli lekarze (mający rozszerzone przedmioty biologiczne) narzekają. Liceum-Studia to ogromna przepaść. Taka mała dygresja, Ty też sobie pozwoliłeś.
Odpowiedz
Vezas,

Cytat:exeter - nie wspominając o poziomie nauczania tej biologii/matematyki. 
Poziom nauczania biologii i matematyki na pewno nie będzie wyższy, z powodu obecności w szkole nauki religii. Czyli, opowiadaniu dzieciom na lekcjach "cudów-wianków" i domaganiu się, by w nie wierzyły. Oczko
Odpowiedz
exeter napisał(a): Vezas,


Cytat:exeter - nie wspominając o poziomie nauczania tej biologii/matematyki. 
Poziom nauczania biologii i matematyki na pewno nie będzie wyższy, z powodu obecności w szkole nauki religii. Czyli, opowiadaniu dzieciom na lekcjach "cudów-wianków" i domaganiu się, by w nie wierzyły. Oczko

Będzie. Zresztą to jest kant wynikły z tego, że teraz jakieś bloki są. A ci od ślimaka są fundamentalnie niezdolni do mówienia prawdy. I za poziom odpowiadają takie osobniki (płci żeńskiej oczywiście) jak Kluzica czy Hall

O edukacji wypowiedziałem się na blogu:
http://smocze.opary.salon24.pl/644687,zm...a-i-gender
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości