Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pan prezydent Donald Trump
Sofeicz napisał(a): Lumber, poczytaj jak działa obecnie rynek gazu w Europie i jak jest 'okablowany'. Istnieją połączenia międzysieciowe w te i we wte. Nawet Ukraina bierze gaz z drugiej mańki.

Bo ich ruskie jebane napadły, to nie chcą od nich kupować.

http://www.rp.pl/Energianews/310279800-R....html#ap-1

Cytat:Rosja jest gotowa sprzedawać Ukrainie gaz po 180 dolarów za tysiąc m sześciennych, lecz Kijów woli kupować gaz na zasadzie rewersu - powiedział w czwartek prezydent Rosji Władimir Putin

Ukraina przestała kupować gaz w Rosji w listopadzie 2015 roku i dała pierwszeństwo rewersowi, czyli dostawom zwrotnym tego surowca z państw unijnych (Polski, Słowacji i Węgier).

Prezydent Rosji wyraził przypuszczenie, że pośrednicy uczestniczący w zakupach przez Ukrainę gazu w Europie muszą być "bliscy sercu niektórych szefów kompleksu paliwowo-energetycznego na Ukrainie, skoro ukraiński przemysł już płaci za gaz ponad 300 dolarów za tys. m sześc.".

"Powiedzieli nam, że wolą rewers" - powiedział Putin, zaznaczając, że o ile mu wiadomo, wartość gazu dla ostatecznego odbiorcy na Ukrainie już obecnie przewyższa 300 dolarów za tysiąc m sześc.

"Proponujemy sprzedaż za 180, lecz na razie nie chcą brać od nas" - zaznaczył Putin podczas corocznych obrad Klubu Wałdajskiego

Sofeicz napisał(a): Lumber, poczytaj jak działa obecnie rynek gazu w Europie i jak jest 'okablowany'. Istnieją połączenia międzysieciowe w te i we wte.

Rozumiem, że sugerujesz, że jest tych połączeń od zajebania i że zawsze skądś się ten gaz weźmie tak? Tylko po jakiej cenie? Ukraina, żeby nie brać od Rosji, bierze od Polski za prawie dwa razy wyższą kwotę. Jeśli my na podobnej zasadzie będziemy musieli brać od innych (pewnie od Niemców (sic!) ) za dwa razy więcej, to już taniej będzie brać od USA za kwotę wyższą o 80%.

Sofeicz napisał(a): To już zakrawa na jakąś obsesję gazową.

W takim razie proszę o wytłumaczenie sensu istnienia Nord Stream 2. 

Cytat:„(…) Rurociąg pod wieloma względami pozostaje w wyraźnej sprzeczności z interesem polskim: Polska straci na znaczeniu jako kraj tranzytowy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej. Gazociąg Nord Stream udaremni realizacje alternatywnych projektów Jamał II i rurociągu Amber. Jednocześnie Polska nie spodziewa się żadnych korzyści ekonomicznych z tytułu realizowanego projektu, gdyż jako kraj nie uczestniczy w tej transakcji. Co więcej, konflikt z Rosją mógłby wpłynąć negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne Polski”.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Gazoci%C4%...ntrowersje

Gargamel napisał(a): 1) Bzdura. Gospodarka nie jest grą o sumie zerowej - bogatsze Niemcy to w konsekwencji bogatsza Polska, oczywiście pod warunkiem, że oba narody będą pozostawały w najgorszym razie neutralnych stosunkach. Oczywiście PiSowcy chcą jak najbardziej skonfliktować Polskę i Polaków z Niemcami, choć taktyka ta zdaje się nie działać - w badaniach Polacy coraz częściej deklarują sympatię dla naszych zachodnich sąsiadów.

Ja też nie jestem do nich negatywnie nastawiony, ale to nie znaczy, że mam udawać, że problemu w ich działaniach nie ma. Problem jest i musimy się zaopatrzyć w koło zapasowe, bo naprawdę chuj tylko jeden wie co się wydarzy w przyszłości i jak ona będzie wyglądać.

A strzeżonego Pan Bóg strzeże Duży uśmiech Uśmiech

Gargamel napisał(a): 2) Przeca Rosja to jeden wielki CPN - gdyby zakręcili kurki, to ten "kolos na glininych nogach" wziąłby i się przewrócił. Chociaż to może się stać i bez zakręcania kurków Cwaniak

Rosja nic nie straci. Jak zakręci nam kurek, to zacznie do Niemiec sprzedawać dwa razy więcej, a my już od nich kupimy to dwa razy drożej.
Odpowiedz
http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artyk...odnia.html

Cytat:Wizyta Donalda Trumpa w Warszawie, a szczególnie jego przemówienie na placu Krasińskich podzieliło niemieckich komentatorów. Dla jednych prezydent USA "dobrał właściwe słowa", dla innych mowa była niesmaczna, a jeszcze inni krytykują jej "wojowniczy" ton.

W Polsce, gdzie istnieje uzasadniony historycznymi doświadczeniami wielki lęk przed rosyjskim imperializmem, Trump "dobrał właściwe słowa". "W dodatku, jako gość narodowo-konserwatywnego eurosceptycznego polskiego rządu, (Trump) mógł się czuć jak wśród pokrewnych dusz" - pisze Richard Herzinger na łamach "Die Welt".

Kierowane obecnie pod adresem Stanów Zjednoczonych zarzuty, że sprzedając Polsce rakiety Patriot i dostarczając jej gaz chcą podzielić Europę, są - zdaniem komentatora - przejawem podwójnej moralności.

Jak zaznacza, "pęknięcie" (między Polską a Europą Zachodnią) jest skutkiem interesów energetycznych z Rosją zapoczątkowanych przez byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i kontynuowanych przez obecną szefową niemieckiego rządu Angelę Merkel - "z pominięciem Europy Wschodniej". Trudno się dziwić, że Polska bardziej liczy na "silne ramię Ameryki" niż na zachodnioeuropejskich sąsiadów - pisze Herzinger.

Nawet same Szwaby widzą to, czego niektórzy Polacy nie chcą dostrzec.
Odpowiedz
Weź się postaw w sytuacji Niemiec.
Gdybyś miał przyłącze prądowe biegnące przez kilka sąsiednich działek zasiedlonych przez różnych pijaków i innych meneli, to nie wolałbyś zrobić sobie bezpośrednią linię nawet biegnącą na około?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Weź się postaw w sytuacji Niemiec.
Gdybyś miał przyłącze prądowe biegnące przez kilka sąsiednich działek zasiedlonych przez różnych pijaków i innych meneli, to nie wolałbyś zrobić sobie bezpośrednią linię nawet biegnącą na około?

O ja cię nie mogę...

Gdyby Niemcy uważały Polskę za działkę pijaków i meneli, to nie byłoby tego:

Cytat:Polska jest dla Niemiec najatrakcyjniejszym inwestycyjnie krajem w Europie Środkowo-Wschodniej - wynika z raportu KPMG i Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Jak dotąd nad Wisłę trafiły inwestycje niemieckie o wartości 114 mld zł, co stanowiło aż 17 proc. łącznej wartości inwestycji zagranicznych w naszym kraju.

https://www.msp.gov.pl/pl/przeksztalceni...olsce.html

Po drugie Polska od 89 roku nigdy nie odjebała niczego co miałoby wskazywać na bycie menelem. I to Niemcy, a nie Polacy byli działkowiczami, którzy wymordowali sąsiednich właścicieli działek, a same działki zrównali z ziemią. To wobec nich winno się mieć podejrzenia i nieufność, bo w pełni sobie na to zasłużyli; wypracowali to sobie.

I to nie Polska, tylko właśnie Niemcy mają u siebie na chacie burdel jak w menelowni (problemy z ciapajczykami i lewakami).

Po czwarte - jakoś nie boją się bratać z największym menelem na świecie i kupować od niego gaz bezpośrednio.
Odpowiedz
ErgoProxy napisał(a): Ależ szefie, co też szef.
Cytat:W piątek Komisja Europejska stosunkiem głosów 1:27 przyjęła po cichu, bez dyskusji stanowisko w sprawie kontrowersyjnego gazociągu. Sprzeciw zgłosiła tylko polska komisarz Elżbieta Bieńkowska, rumuński sprzeciw wpłynął po czasie, a koalicja, na którą liczyliśmy, czyli m.in. kraje bałtyckie, sprzeciwu nie złożyła.
To, o to, oznacza nie, że Niemcy Polskę oszczały (Niemcy nagle mają władzę absolutną w Unii i tylko na jednej dzielnej Polsce zawisła przyszłość wolności? No SPISEG!), tylko że Polska w swym obecnym kształcie, ze swoją obecną ofertą i agendą,  jest postrzegana jako większe zagrożenie w regionie niż Rosja nawet przez kraje bałtyckie, a to jest już ewenetment. Najwyraźniej konsensus wśród potencjalnych członków Międzymorza zapadł taki, że Polskę należy z jej pisowskimi zapędami utemperować, bo Polska pisowska nie dorasta do gry we współpracę międzynarodową i tyle.

Aaaaha... Czyli Niemcy jeszcze za Schroedera zaczęły konszachty z Ruskimi, żeby teraz móc zagłosować przeciw Polsce (bo przecież nie chodzi tu o realizację interesów niemiecko-rosyjskich, skądżeby znowu!), co by wesprzeć moralnie kraje bałtyckie, które narzuciły całej Łunii sposób głosowania? Brzmi logicznie. Teraz już wszystko rozumiem.

Żeby nie było - diagnoza przyczyn dla których potencjalni sojusznicy zagłosowali jak zagłosowali jest prawdopodobnie słuszna, ale nieuczciwe intelektualnie jest sugerowanie jakoby z tego wynikało, że Niemcy tutaj żadnych interesów niemiecko-rosyjskich nie wygrywały.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Cytat:Rosja nic nie straci. Jak zakręci nam kurek, to zacznie do Niemiec sprzedawać dwa razy więcej, a my już od nich kupimy to dwa razy drożej.


Jak Rosja zakręci nam kurek, to straci, bo Niemcy nie będą kupować dwa razy więcej (bo niby po co). A jeżeli będą, to wtedy cena będzie musiała spaść ze dwa razy.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Po drugie Polska od 89 roku nigdy nie odjebała niczego co miałoby wskazywać na bycie menelem. I to Niemcy, a nie Polacy byli działkowiczami, którzy wymordowali sąsiednich właścicieli działek, a same działki zrównali z ziemią. To wobec nich winno się mieć podejrzenia i nieufność, bo w pełni sobie na to zasłużyli; wypracowali to sobie.

Ale obecna miotła wyciera sobie Niemcami permanentnie dupę.
Nie ma dnia, żeby kogoś (Tuska, Merkel ....) nie przebrali w mundur Wehrmachtu, wypomnieli opcję niemiecką, dorzucili do pieca tysiąc śmiesznych antyniemieckich memów.
Myślisz, że oni tego nie widzą?

Więc strategicznie (z ich punktu widzenia) nie najlepiej jest polegać na takim 'przyjaznym' partnerze. Nie mówiąc o złodziejach gazu Ukraińcach.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): I to nie Polska, tylko właśnie Niemcy mają u siebie na chacie burdel jak w menelowni (problemy z ciapajczykami i lewakami).
Zaraz, w Niemczech rządzi Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna, która jest partią centroprawicową. Kto zaś rządzi w Polsce? Czy nie skrajne "lewaki", które w imię swoich miesięcznic (nie ma nawet takiego słowa w języku polskim!), niemal tak durnych, jak znane z "Roku 1984" George'a Orwella Dwie Minuty Nienawiści zastawiają Warszawę od hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu, aż do Zamku Królewskiego, nakładają nowe podatki na realizację swoich idiotycznych obietnic wyborczych, czy podporządkowują TVP w całości I sekretarzowi, dla zmyłki zwanemu prezesem?
Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył! - Stanisław Lem
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Jak Rosja zakręci nam kurek, to straci, bo Niemcy nie będą kupować dwa razy więcej (bo niby po co).

Żeby nam go sprzedać, na podobnej zasadzie, na której teraz my sprzedajemy go Ukraińcom. Właśnie na przykładzie Ukrainy widać konsekwencje polegania na monopolu gazowym. Kupowali od Rosji po 180$ z tysiąc m3, a jak już od niej nie mogą (a raczej nie chcą kupować), to biorą od Polski za 300$ za tysiąc m3: http://www.rp.pl/Energianews/310279800-R....html#ap-1

Gdybyśmy nie mieli gazoportu i musielibyśmy polegać wyłącznie na gazie z Rosji, to po zakręceniu kurka musielibyśmy brać go od Niemców. Przypuszczam, że również za wyższą kwotę.

Sofeicz napisał(a): Ale obecna miotła wyciera sobie Niemcami permanentnie dupę.
Nie ma dnia, żeby kogoś (Tuska, Merkel ....) nie przebrali w mundur Wehrmachtu, wypomnieli opcję niemiecką, dorzucili do pieca tysiąc śmiesznych antyniemieckich memów.
Myślisz, że oni tego nie widzą?

PiS rządzi dopiero 1.5 roku, a poprzednie rządy (za wyjątkiem jednego krótkiego epizodu) w żaden sposób nie były antyniemieckie - ani w trakcie zabiegania o członkostwo w UE, ani po wejściu Polski do UE. Nie wspominając już o dwóch kadencjach PO, która była partią proniemiecką właśnie.

Chyba nie będziesz sugerował, że 11 lat temu Niemcy postanowili zbudować Nord Stream, bo w 2017 będzie rządził PiS wrzucający do internetu antyniemiecki memy?

Sofeicz napisał(a): ięc strategicznie (z ich punktu widzenia) nie najlepiej jest polegać na takim 'przyjaznym' partnerze.

A właśnie, że powinni. Wystarczy poczytać sobie jak mocno zazębione są ze sobą nasze gospodarki.

http://forsal.pl/artykuly/1010352,gus-po...e-gus.html

Gargamel napisał(a): Czy nie skrajne "lewaki", które w imię swoich miesięcznic (nie ma nawet takiego słowa w języku polskim!), niemal tak durnych, jak znane z "Roku 1984" George'a Orwella Dwie Minuty Nienawiści zastawiają Warszawę od hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu, aż do Zamku Królewskiego

Jest to głupie, ale jakie to ma znaczenie dla Niemców?

Gargamel napisał(a): nakładają nowe podatki na realizację swoich idiotycznych obietnic wyborczych,

PiS jest lewacki pod względem gospodarczym, ale należy przy tym pamiętać, że i tak nie dorastają Niemcom do pięt pod względem wysokości socjalu, a tenże jakoś nie przeszkadza rządzącej partii CDU.

Gargamel napisał(a): czy podporządkowują TVP w całości I sekretarzowi, dla zmyłki zwanemu prezesem?

TVP zawsze była podporządkowana partii, która akurat dzierżyła władzę. Przy czym Polska ma prawie największą wolność słowa na świecie:

Cytat:Pew Research Center to niezależna organizacja badająca m.in. przestrzeganie podstawowych praw obywatelskich na świecie. W ostatnim rankingu, który obejmował głównie rok 2015, Polska zajęła drugie miejsce  w rankingu mierzącym swobodę i wolność wypowiedzi. Na pierwszym miejscu uplasowały się Stany Zjednoczone. Znacznie gorzej pod tym względem od Polski prezentują się Niemcy, Włochy czy Francja. Badanie przeprowadzone przez Pew Research Center opierało się  na pięciu pytaniach dotyczących wolności słowa i wolnych mediów.

Jak podaje Pew Research Center, tzw. "Free Expression Index" czyli wskaźnik wolności wypowiedzi wyniósł dla Polski obecnie 5.66 w 8-punktowej skali. Do najlepszych Stanów Zjednoczonych zabrakło nam zaledwie 0.07 pkt. To właśnie Amerykanie według ośrodka badawczego najbardziej popierają wolność słowa, wolność prasy oraz brak cenzury ze strony partii rządzącej. Na dalszych pozycjach uplasowały się kraje takie jak Wielka Brytania (Free Expression Index = 4.78 pkt), Francja (4.72 pkt), Włochy (4.69 pkt) czy Niemcy (4.34 pkt).

Analitycy z Pew Research Center podkreślili, że Amerykanie są znacznie bardziej tolerancyjni wobec obraźliwych wypowiedzi niż obywatele w innych krajach. 77 proc. obywateli USA wspiera prawo innych do wydawania oświadczeń, które mogą być obraźliwe dla własnych przekonań religijnych. Z kolei 67 proc. badanych  uważa, że ludzie powinni mieć prawo do składania oświadczeń, które są obraźliwe dla mniejszości.

https://www.wprost.pl/kraj/10027268/Pols...iedzi.html

Więc i w tym przypadku nie powinno się sądzić, że Polska jest krajem, na który trzeba uważać.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Weź się postaw w sytuacji Niemiec.
Gdybyś miał przyłącze prądowe biegnące przez kilka sąsiednich działek zasiedlonych przez różnych pijaków i innych meneli, to nie wolałbyś zrobić sobie bezpośrednią linię nawet biegnącą na około?

No pięknie się pan przedstawił przed milionami... OK, przed dziesiątkami userów forum...
Niemcy - cud, miód i pieniądze.
Polska - działka ZASIEDLONA przez pijaków i meneli.

Za dużo gazwybu. We łbie się od tego fanzoli.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): TVP zawsze była podporządkowana partii, która akurat dzierżyła władzę. Przy czym Polska ma prawie największą wolność słowa na świecie:

Cytat:Pew Research Center to niezależna organizacja badająca m.in. przestrzeganie podstawowych praw obywatelskich na świecie. W ostatnim rankingu, który obejmował głównie rok 2015, Polska zajęła drugie miejsce  w rankingu mierzącym swobodę i wolność wypowiedzi. (...)

https://www.wprost.pl/kraj/10027268/Pols...iedzi.html

Więc i w tym przypadku nie powinno się sądzić, że Polska jest krajem, na który trzeba uważać.

https://oko.press/polska-oaza-wolnosci-k...go-wirusa/

Cytat:Prawicowe media oszalały. Polska jest na drugim miejscu wolności słowa! Szach mat lewaki. Z resztą komunikatu jest jak w starym dowcipie o Placu Czerwonym i mercedesach. Idzie nie o wolność słowa lecz ocenę badanych, ile wolno mówić bez ograniczeń. I Polska nie JEST, ale BYŁA za czasów PO, bo badanie przeprowadzono wiosną 2015. Poza tym wszystko się zgadza

(...)

Już szybki research powinien wykazać, że Pew Research Center nie zajmuje się wolnością słowa, ale zbiera różne opinie na różne tematy. Bardziej znane teksty były o zaufaniu ludzkości w kapitalizm albo o chęci muzułmanów do wprowadzenia szariatu. Poza tym głównie zajmuje się tym, czy świat lubi USA.

Jak chcesz mieć jakiś indeks wolności mowy, to proponuję to:
https://rsf.org/en/ranking

PS: Tak, znowu będę się od czasu do czasu meldował.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Elis napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Weź się postaw w sytuacji Niemiec.
Gdybyś miał przyłącze prądowe biegnące przez kilka sąsiednich działek zasiedlonych przez różnych pijaków i innych meneli, to nie wolałbyś zrobić sobie bezpośrednią linię nawet biegnącą na około?

No pięknie się pan przedstawił przed milionami... OK, przed dziesiątkami userów forum...
Niemcy - cud, miód i pieniądze.
Polska - działka ZASIEDLONA przez pijaków i meneli.

Za dużo gazwybu. We łbie się od tego fanzoli.

Co się wp... miedzy wódkę a zakąskę?
Akurat przyjąłem chwilowo niewdzięczną funkcję adwokata Niemiec przy konkretnej dyskusji z Lumberem.
Nie chwytasz? Za trudne dla PiSiego łba?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Syn Trumpa zachowawczo wypuścił bombę. Ten Trump taki niewinny, a kurwa bardzo wielu ludzi z jego najbliższego otoczenia, w tym on sam, mieli kontakt z Rosjanami, którzy zdecydowanie nie zaliczają się do grupy osób "z ruskiego targu", ale z pewnością do takiego grona, które mogło dobić "ruskiego targu".
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
O gazie jeszcze trochę tutaj:

Ze względu na rozwój infrastruktury gazowej w regionie, Polsce – przynajmniej teoretycznie – nie zagrozi już niedobór gazu ziemnego. Można założyć, że Gazprom zdecyduje się na wojnę gazową i odetnie dostawy do krajów Europy Środowo-Wschodniej. Nie wskazuje na to jednak rosnące zainteresowanie rosyjskim gazem w krajach regionu, ani spolegliwa postawa rosyjskiego giganta wobec tutejszych klientów.(...)
W razie hipotetycznego zatrzymania dostaw do krajów naszego, Gazprom mógłby nadal dostarczać gaz do Niemiec dzięki gazociągowi Nord Stream. Jednak niezależnie od jego woli firmy Europy Środkowo-Wschodniej mogłyby sprowadzać gaz z giełd niemieckich, pod warunkiem, że pozwoliłaby na to przepustowość istniejącej infrastruktury.

Bardziej opłacalnym narzędziem, także pod względem wizerunkowym, od odcinania dostaw gazu, jest zalewanie nim rynku w celu blokowania konkurencji. Taki zabieg byłby elementem zwiastowanej wojny cenowej o rynek europejski, do której mają stanąć Gazprom i alternatywni dostawcy – Amerykanie, Norwedzy i inni. Po ich gaz chce sięgnąć Polska.



Znaczy, Rusek kurek zakręci, to jedynie medialny skrót myślowy. Jak złożona jest sytuacja przytoczyłem artykuł

I konkluzja: Jeżeli wygra Nord Stream 2, a plan dywersyfikacji nie powiedzie się, na przykład wskutek zwycięstwa kryterium najniższej ceny, Polska pożegna się z aktywną polityką gazową i stanie się biernym palaczem gazu z Rosji.

Trump jasno powiedział, nie będzie tanio, za bezpieczeństwo trzeba płacić. Rosja na pewno będzie nęcić niższą ceną, do czasu jak zwykle. Toczy sie gra, nawet spolegliwe wobec Niemiec Czechy są przeciwne NS2.
Sam pomysł Trójmorza powstał w kancelarii prezydenckiej w połowie 2016 roku. Odnosił się on do ściągnięcia USA we wspólne projekty. Ten dobry pomysł łączy  nasze bezpieczeństwo gazowe z ożywieniem gospodarczym regionu. Obok wspólnej rury, miałby powstać via Baltica drogowa i kolejowa. Na tej bazie projekt zakłada bliższą współpracę gospodarczą między krajami regionu. Obecnie mają one często sprzeczne interesy gospodarcze i polityczne, najwyższy czas szukać wspólnych płaszczyzn zwłaszcza gospodarczych. To długi proces, lecz warto go zacząć. Wspólnie państwa poszerzonej grupy wyszehradzkiej mogą starać się o fundusze unijne na rozwój regionu, takie podejście zwiększa szanse. Gra warta jest świeczki. Nie zauważone w tym kontekście przeszło przejęcie przez LOT połączeń z Budapesztu do Nowego Yorku i Chicago od maja 2018 roku. Dotąd zyskowne słodycze z Mitteleuropa były zarezerwowane dla wielkich na zachód od niej. Jest to decyzja polityczna i bardzo wskazane jest takie wzajemne popieranie się. Europa jakiś tam różnych prędkości prawdopodobnie  przybliża się, trzeba się na to przygotować, nie rozpaczać.

Samo przemówienie Trumpa może tylko cieszyć, efekty to inna bajka. Można powiedzieć, że było prawie jakby ... multi-kulti. Duży uśmiech  Przeznaczone dla śniadaniowej tv w USA, także dla przywódców G20 oraz na rynek polski. Oceniane jako   przemówienie programowe. Przy okazji mógł się ze swojego przemówienia wiele dowiedzieć o Polsce... Oczko


Przede wszystkim świetna promocja Polski wobec dziesiątków milionów widzów na świecie. Jasno przy pomniku Powstania Warszawskiego mówił o nazistowskich Niemcach co napadły Polskę, snajperach strzelających do łączniczek, kurierów. Czegoś takiego jak prawda  dawno w Europie nie słyszano, jedynie o bliżej niezidentyfikowanych nazistach, co Polskę ponoć napadli. Musiało to zostać zauważone w Berlinie. Zamiast o polskich obozach koncentracyjnych z nazistami, świat usłyszał cechach męstwo, waleczność. Odwoła się do tożsamości, wiary, do tego co stanowi istotę Waszej kultury i człowieczeństwa. Zupełnie inny obraz Polski.

Powiedział:

Tę wielką międzynarodową społeczność łączy jeszcze jeden wspólny element: to naród, a nie możni tego świata, stanowił zawsze podwaliny naszej wolności i kamień węgielny naszej siły.
 
Oraz

Więc walczmy wszyscy jak Polacy – o rodzinę, o wolność, o ojczyznę i o Boga.

Było to postawienie za przykład Polski wobec opinii światowej. I jeszcze....

Stały rozrost rządowej biurokracji, która pozbawia ludzi woli działania i bogactwa.
Czy starczy nam chęci i odwagi, by bronić naszej cywilizacji w obliczu tych, którzy starają się ją podstępnie unicestwić?


Nic o "uniwersalnych wartościach", "prawach człowieka", "prawach kobiet", "prawach zwierząt", "prawie do wolnego używania odbytu", obyło się bez tej całej polipoprawnej mowy - trawy.

Nasza cywilizacja ma kłopoty. Atakowane fizycznie zewnętrznie przez islam, wewnętrznie przez lewackość chcącą zniszczyć wszystko jak bojówki  w Hamburgu zwane dla niepoznaki - "anarchistami".
Dawno nie słyszany głos w Europie. Wszystko co dobre buduje się z trudem i wyrzeczeniem, a obecnie  miły, wygodny i przyjemny hedonizm jest sensem  Europy. Trwa odcinanie kuponów od dawnej świetności, jak długo się da? Być może wystąpienie Trumpa będzie  wołaniem na pustyni, a głos zostanie przemilczany. Niemniej przejdzie do historii.
Odpowiedz
Cytat:Tę wielką międzynarodową społeczność łączy jeszcze jeden wspólny element: to naród, a nie możni tego świata, stanowił zawsze podwaliny naszej wolności i kamień węgielny naszej siły.

Powiedział człowiek, który kupił sobie stanowisko prezydenta USA.
Śmiechu warte.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Cytat:Nasza cywilizacja ma kłopoty. Atakowane fizycznie zewnętrznie przez islam, wewnętrznie przez lewackość chcącą zniszczyć wszystko jak bojówki  w Hamburgu zwane dla niepoznaki - "anarchistami".
Islam-srislam, tego, że Trump spoufala się z Rosją odzyskującą zbrojnie terytoria postsowieckie się Gladiator oczywiście wcale nie obawia. Troską o Nord Stream nie zakryjesz rusofilii
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Co się wp... miedzy wódkę a zakąskę?
Akurat przyjąłem chwilowo niewdzięczną funkcję adwokata Niemiec przy konkretnej dyskusji z Lumberem.
Nie chwytasz? Za trudne dla PiSiego łba?

O, dla pisiego łba... Nerwowo się robi. Niedługo Sofejczowi pozostaną już tylko takie argumenty: https://www.youtube.com/watch?v=TeUwOKnxCuA
Huh
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Nic o "uniwersalnych wartościach", "prawach człowieka", "prawach kobiet", "prawach zwierząt", "prawie do wolnego używania odbytu", obyło się bez tej całej polipoprawnej mowy - trawy.
Zauważmy, że dla Gladiatora nie istnieją uniwersalne wartości, a prawa człowieka (a co za tym idzie kobiet) są jakąś niewartą uwagi mrzonką.
Cytat:Być może wystąpienie Trumpa będzie wołaniem na pustyni, a głos zostanie przemilczany. Niemniej przejdzie do historii.
Trump niewąpliwie przejdzie do historii jako buc i bufon wybrany przy udziale rosyjskich hakerów, a także jako zrywający międzynarodowe porozumienia izolacjonista. Moim skromnym zdaniem, to ostatnia osoba, która powinna udzielać Europie rad co do jej przyszłości.
Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył! - Stanisław Lem
Odpowiedz
bert04 napisał(a): Idzie nie o wolność słowa lecz ocenę badanych, ile wolno mówić bez ograniczeń. I Polska nie JEST, ale BYŁA za czasów PO, bo badanie przeprowadzono wiosną 2015. Poza tym wszystko się zgadza

Jeśli Polska BYŁA taka za czasów PO, czyli za czasów, w których PO nasyłała agentów ABW na redakcję gazety Wprost, to tym bardziej taka jest teraz, gdy partia rządząca nie nasyła żadnych agentów na dziennikarzy po to, by ukryć obciachowe i kompromitujące nagrania.

Bo zauważcie, że PiS nie wprowadził żadnej cenzury, a jedynie uczynił z państwowych mediów swoją kiepskiej jakoś maszynę propagandową, z którą polemizuje masa różnych innych prywatnych mediów. Wolność słowa jest zachowana i przestrzegana.

bert04 napisał(a): Prawicowe media oszalały. Polska jest na drugim miejscu wolności słowa! Szach mat lewaki. Z resztą komunikatu jest jak w starym dowcipie o Placu Czerwonym i mercedesach. Idzie nie o wolność słowa lecz ocenę badanych, ile wolno mówić bez ograniczeń.

W Polsce praktycznie o wszystkim wolno mówić. Karane jest jedynie głoszenie poglądów negujących holokaust. Mamy jeszcze oczywiście "obrazę uczuć religijnych", ale pomijając skrajne przypadki takie jak zachowanie Nergala lub Nieznalskiej (która zresztą ostatecznie została uniewinniona); jest to martwy przepis.

Dalej, w takiej np. Australii był np. całkowity zakaz sprzedaży gry GTA:SA (zbyt brutalna i wulgarna). W Polsce nie.
W Niemczech w grach komputerowych krew musi być koloru zielonego, a wszystkie gry historyczne odnoszące się do II WŚ są cenzurowane. Od 2016 roku w Niemczech nie wolno grać w gry takie jak:

Cytat:Aliens versus Predator Classic Blake Stone: Aliens of Gold Blood: One Unit Whole Blood Blood II: The Chosen + Expansion BloodRayne BloodRayne 2 Carmageddon Max Pack Carmageddon 2: Carpocalypse Now Harvester Kingpin — Life of Crime NAM Painkiller: Black Edition Painkiller Hell & Damnation Painkiller Overdose Postal Postal 2 Postal 3 POSTAL Redux Prototype Rise of the Triad Rise of the Triad: Dark War Rune Classic Shadow Warrior Classic Redux SiN Episodes: Emergence Star Wars Dark Forces The Chaos Engine TimeShift UberSoldier II

https://bezprawnik.pl/niemcy-cenzura-steam-gry/

W Polsce można.

W wielu różnych krajach różne odcinki Southparku (szczególnie ten o scjentologii) były/są cenzurowane. W Polsce nie.

We Francji nie można powiedzieć nic złego o Żydach. Wszystko jest traktowane jak antysemityzm i karane mandatem w wysokości kilku tysięcy euro.

Od 2004 nie wolno w tym kraju obnosić się z symbolami religijnymi. W Polsce możesz chodzić z krzyżykiem na łańcuszku, w jarmułce itd. itp.

Ogólnie rzeczywiście jak się popatrzy na inne kraje, to możemy być dumni z tak ogromnego zakresu swobody jaką jest u nas wolność słowa.
Odpowiedz
Cytat:Jeśli Polska BYŁA taka za czasów PO, czyli za czasów, w których PO nasyłała agentów ABW na redakcję gazety Wprost, to tym bardziej taka jest teraz, gdy partia rządząca nie nasyła żadnych agentów na dziennikarzy po to, by ukryć obciachowe i kompromitujące nagrania.

Bo zauważcie, że PiS nie wprowadził żadnej cenzury, a jedynie uczynił z państwowych mediów swoją kiepskiej jakoś maszynę propagandową, z którą polemizuje masa różnych innych prywatnych mediów. Wolność słowa jest zachowana i przestrzegana.
No kurwa rzeczywiście:
http://wyborcza.pl/7,75398,22086954,zama...wicza.html

http://www.newsweek.pl/polska/polityka/d...994,1.html


A to zaledwie 2 ostatnie przypadki.

Cytat:https://bezprawnik.pl/niemcy-cenzura-steam-gry/

W Polsce można.

W wielu różnych krajach różne odcinki Southparku (szczególnie ten o scjentologii) były/są cenzurowane. W Polsce nie.

We Francji nie można powiedzieć nic złego o Żydach. Wszystko jest traktowane jak antysemityzm i karane mandatem w wysokości kilku tysięcy euro.

Od 2004 nie wolno w tym kraju obnosić się z symbolami religijnymi. W Polsce możesz chodzić z krzyżykiem na łańcuszku, w jarmułce itd. itp.

Ogólnie rzeczywiście jak się popatrzy na inne kraje, to możemy być dumni z tak ogromnego zakresu swobody jaką jest u nas wolność słowa.

No kurwa rzeczywiście x2:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...uczuc.html
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości