Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki Ludów AD 2015
A czego dokładnie w tym sformułowaniu nie rozumiesz?
Odpowiedz
białogłowa napisał(a): A czego dokładnie w tym sformułowaniu nie rozumiesz?

Wszystkiego.

Co to jest "syjonistyczny rząd okupujący Palestynę"

Potrafi białogłowa to wyjaśnić, czy też przyzna się do używania pojęć o których nie ma pojęcia?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Czy muzułmanie są niewinni? Nie wszyscy to terroryści i wandale - to prawda. Ale czy wewnątrz społeczności muzułmańskich żyjących na terenie Europy istnieje tendencja do piętnowania zamachów, do zwalczania antyeuropejskich zachowań u swoich co radykalniejszych braci w wierze? 
W sumie to się zdarza Oczko
Właśnie zastanowiłam się, co ja osobiście robię, żeby zwalczać aspołeczne zachowania u swoich braci w narodzie i wyszło na to, że  ogranicza się to do tego, że nie kradnę w Norwegii, nie oszukuję, kasuję bilety i czasami pokłócę się z kimś na Facebooku. Nie wiem, czy dla Norwegów jest to aż tak widoczne. A mimo to wolałabym jakoś słuchać, że "wśród polskiej mniejszości są tendencje do oszukiwania i wyłudzania zasiłków" niż "Polaczki to złodzieje i oszuści, to leży w ich naturze".

Socjopapa napisał(a):
Iselin napisał(a): każdy napotkany muzułmanin chce Cię zabić.

Nie, ale w braku przeciwnego dowodu tak należy ich traktować, bo nie istnieją żadne sposoby, żeby chociaż z dużym prawdopodobieństwem ocenić, który szmatogłowy/wa zamierza się wysadzić albo zacząć strzelać, bo ktoś je koło niego kanapkę z szynką.

Nikt nie ma wątpliwości, że do łysych osiłków należy podchodzić z dużą dozą ostrożności (chyba, że też się jest łysym osiłkiem i ma za sobą więcej sobie podobnych niż tamten łysy osiłek), a w niczym nie zmienia to faktu, że nie każdy łysy osiłek to bandyta.
Sorry Socjo, to nie jest to, co mówi Shaded. Ona nawet z Chazbijewiczem się kiedyś pokłóciła, krzycząc na niego, że nic nie wie o islamie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Wszystkiego.

Co to jest "syjonistyczny rząd okupujący Palestynę"

Potrafi białogłowa to wyjaśnić, czy też przyzna się do używania pojęć o których nie ma pojęcia?

Chciałbyś rozmawiać z pozycji belfra strofującego niedouczoną uczennicę? Najpierw wsadź sobie między cholewy protekcjonalny ton i konkretnie poproszę co Twoim zdaniem w tym sformułowaniu nie jest zgodne ze stanem faktycznym.
Odpowiedz
białogłowa napisał(a): co Twoim zdaniem w tym sformułowaniu nie jest zgodne ze stanem faktycznym.

Teraz białogłowa usiłuje przesterować niewygodny dla siebie temat na ustalanie "stanu faktycznego". Jednak zanim się do tego przystąpi, należy najpierw ustalić terminologię.

Zatem po raz trzeci pilaster się pyta co białogłowa rozumie przez:


Cytat:syjonistyczny rząd okupujący Palestynę

Po kolei. "Syjonistyczny rząd", "okupacja" i "Palestyna".
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Po kolei. "Syjonistyczny rząd", "okupacja" i "Palestyna".

Czy ktoś Ci już zwracał uwagę, że woda sodowa uderzyła Ci trochę do głowy? Dlaczego sądzisz, że ludzie pozwolą Ci się traktować jakbyś był jakimś niekwestionowanym autorytetem, a oni mają grzecznie odpowiadać wywołani do tablicy?
Nie będzie "po kolei", odpowiem na zarzuty moim zdaniem wiszące w powietrzu.

Jeśli piszę o rządzie syjonistycznym i okupowanych przez niego terenach Palestyny nie musi to od razu znaczyć, że mam do niego, jego powstania i  w ogóle powstania samego państwa oraz okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu negatywny stosunek. Nawet Szlomo Sandem choć w kontrowersyjny sposób wypowiadał się o powstaniu Izraela (powstanie państwa jako akt gwałtu) to nigdy nie negował zasadności jego istnienia. Tereny okupowane. Sami żydzi mówią o konieczności wycofania się z palestyńskich terenów okupowanych i w przyszłości także konieczności powstania państwa palestyńskiego, choć na razie okupacja wydaje się być koniecznością. Gdy kilkanaście lat temu wycofali się ze Strefy Gazy od razu poczytano im to za słabość i miejsce to stało się rajem dla arabskich terrorystów. Nie ma na razie odpowiedzialnej władzy, w której ręce można by okupowane tereny oddać, ale Izrael nie może być w permanentnym stanie walki, kiedyś będzie musiał się z sąsiadami ułożyć.
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Sorry Socjo, to nie jest to, co mówi Shaded. Ona nawet z Chazbijewiczem się kiedyś pokłóciła, krzycząc na niego, że nic nie wie o islamie.

Poszukałem i chyba chodziło to



Jeśli chodzi o samą wymianę zdań jest jakoś po 12:30 minutach.
Odpowiedz
Ann,

kwestionujesz fakt celowego wywołania nagonki na obcych w naszym kraju i pytasz - "W którym miejscu się ta nagonka zaczyna i kto o tym decyduje?". Otóż zaczyna się ona wtedy, gdy nie tylko polityczni radykałowie, ale i politycy głównego nurtu, oraz wspierające ich media, zaczynają wywoływać lęk przed obcymi, zamiast, co jest ich obowiązkiem, zmniejszać jego poziom w społeczeństwie. Nie ma żadnych wątpliwości, że to pierwsze od kilku lat jest obecne w naszej debacie publicznej, potwierdza to wywołany taką retoryką gwałtowny wzrost ilości aktów agresji wobec obcokrajowców. A powodem dla którego sięgnięto po tę strategię jest jej skuteczność w wywoływaniu silnych emocji społecznych, co przekłada się na wzrost poparcia politycznego dla jej autorów. Dlaczego sięgnięto po takie metody dopiero teraz i dlaczego są one zagrożeniem dla społeczeństwa?
Wcześniej wśród głównych ugrupowań politycznych istniał konsensus w kwestii najważniejszych celów polskiego państwa i społeczeństwa i nikt nie chciał narażać ich na szwank prowadząc awanturniczą politykę. Można to także inaczej wyrazić - politycy wykazywali się wtedy elementarną odpowiedzialnością za państwo. Obecnie przy władzy są ludzie pragnący całkowicie przeobrazić społeczeństwo w drodze rewolucji. Koszty nie mają dla nich znaczenia i stąd sięgnięto po metody które są równie skuteczne, co niebezpieczne dla samego społeczeństwa. Dżina nienawiści bardzo łatwo jest wypuścić z dzbanka, trudno zapędzić go tam z powrotem, a gdy już ma swobodę działania niszczy wszystko dookoła nie oglądając się na identyfikację religijną, czy kulturową.
Cytat:Trochę mnie bawi takie naskakiwanie na ludzi dosadnie wyrażających swoją niechęć wobec grupy społecznej, która w swojej radykalnej wersji doprowadza rokrocznie do śmierci kilkuset niewinnych osób w dotychczas bezpiecznej pod tym względem Europie, a w łagodniejszej postuluje wprowadzenie u nas swojego niecywilizowanego prawa, opartego w ogromnej mierze właśnie na braku tolerancji i seksizmie. Zwłaszcza, że bardzo często ci sami ludzie, tak jak lumber, równie otwarcie wyrażają krytykę wobec atakowania w odwecie nikomu nie winnych losowych muzułmanów. 

Krytyki natomiast wobec przestępstw dużo gorszych brakuje ze strony środowisk muzułmańskich. 27% muzułmanów w Wielkiej Brytanii otwarcie wyraziło zadowolenie po ataku na redakcję Charlie Hebdo. 52% uważa, że homoseksualizm powinien być karany więzieniem. 23% chce wprowadzenia szariatu w Wielkiej Brytanii. Liczba obrzezanych kobiet w Europie rośnie dramatycznie, a według brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia problem będzie się tylko nasilał.

Owszem, nie powinno dochodzić do pociągania do odpowiedzialności pojedynczych muzułmanów i takie zachowania powinny spotykać się z krytyką i potępieniem. Natomiast to brak odpowiedniej krytyki na czas doprowadził do trendów dużo gorszych niż pobicie, ilu, 3 muzułmanów w ciągu roku? Do podobnych ataków dochodziło przed masową krytyką islamu i dochodzić będzie również bez niej. Natomiast według mnie coś jest bardzo nie tak w sytuacji, w której człowiek, do którego co miesiąc docierają informacje o kolejnych aktach terroryzmu w krajach do tej pory bezpiecznych, który ma dostęp do statystyk i informacji i zdaje sobie sprawę, jak po masowej imigracji wzrosła liczba gwałtów, ataków na homoseksualistów, liczba obrzezanych kobiet czy zamordowanych Europejczyków, nie może sobie szczerze, z głębi serca powiedzieć "no skurwysyny". Nie jest to retoryka, której ja bym użyła, ale nie jest to jednocześnie retoryka, której nie mogę zrozumieć w tej sytuacji. A czy jest to retoryka, która napędza nastroje antyimigranckie w Polsce? Myślę, że te nastroje mają się bardzo dobrze i bez niej, z zupełnie innych i całkowicie przy tym słusznych powodów.
Twój opis zagrożeń jest prawdziwy, problem w tym, że strach i nienawiść wobec obcych, nie są żadnymi sposobami ich rozwiązania. Przestępstwa które opisywałaś w swoim poście mają najczęściej to samo źródło, co demolowanie stadionów i pociągów przez naszych rodzimych małolatów napakowanych frustracją i testosteronem. A dziewczynie pewnie nie robi różnicy, czy uwięzi ją i zgwałci "ciapaty", czy trzech katolickich kolesi(choć należałoby zauważyć, że Polka w Rimini jednak przeżyła gwałt, w odróżnieniu od Polki z Łodzi).
Jeśli jest tak, jak prawdopodobnie większość z nas uważa, że nasza kultura i nasz styl życia są lepsze niż ich, to nie powinniśmy mieć problemu, żeby ich do tego przekonać. Nawet jeśli nie w pierwszym, to w następnych pokoleniach imigrantów.
Odpowiedz
białogłowa napisał(a): odpowiem na zarzuty moim zdaniem wiszące w powietrzu. 

Proszę zwrócić uwagę, że białogłowa najwyraźniej nie chcąc lub nie potrafiąc odpowiadać na bardzo proste pytanie, co oznacza sformułowanie przez nią samą poprzednio użyte, usiłuje odpowiadać na pytania, które sama sobie postawi.  Uśmiech

Po raz czwarty zatem to jak się okazuje niesłychanie groźne i niewygodne dla białogłowy pytanie:

co to jest syjonistyczny rząd okupujący Palestynę?

Jeżeli odpowiedź na pytanie w całości przekracza możliwości białogłowy, można rozbić je na części składowe. Np co to jest "Palestyna"?



Cytat: okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu


Przed chwilą była "okupacja Palestyny". Teraz jest już tylko "Okupacja Zachodniego Brzegu". A to przecież nie są pojęcia tożsame. Wycofuje się białogłowa rakiem?


Cytat: nie musi to od razu znaczyć, że mam do niego ["syjonistycznego rządu" -p], jego powstania i  w ogóle powstania samego państwa oraz okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu negatywny stosunek.

Może i nie musi, ale znaczy. Używanie negatywnie nacechowanych sformułowań, zamiast jakichś neutralnych (Izrael, rząd izraelski, państwo izraelskie, etc) o tym świadczy. Tak samo i niebotyczne zdumienie białogłowy, że ktoś, kto taki wredny "syjonistyczny rząd" popiera, jest zdolny do jakichś bezinteresownych gestów altruizmu. bo przecież taki "syjonistyczny rząd" mogą popierać wyłącznie ostatni łajdacy.


Cytat: Tereny okupowane. Sami żydzi mówią o konieczności wycofania się z palestyńskich terenów okupowanych 


Oczywiście. Zachodni Brzeg Jordanu jest przez Izrael okupowany. I Izrael planuje też zakończenie tej okupacji. 

Jednakowóż

1. Okupacja ZBJ to nie to samo co okupacja "Palestyny"
2. Fakt owej okupacji jest konsekwencją napaści, którą poprzedni właściciele ZBJ dokonali na Izrael i przegrali. W swojej istocie jest to fakt podobny do powojennej okupacji Niemiec i Japonii przez wojska amerykańskie.  a jakoś nie zauważył pilaster aby białogłowa pisała np o "imperialistycznym rządzie okupującym Niemcy".
3. Czynnikiem, który uniemożliwia zakończenie okupacji nie jest Izrael ("syjonistyczny rząd") a liderzy społeczności muzułmańskiej, którzy odmawiają Izraelowi prawa do istnienia i ochrony swoich granic.


Cytat: Nie ma na razie odpowiedzialnej władzy, w której ręce można by okupowane tereny oddać, ale Izrael nie może być w permanentnym stanie walki, kiedyś będzie musiał się z sąsiadami ułożyć.

No proszę. Tak jak "Palestyna" nagle zamieniła się u białogłowy w "Zachodni Brzeg", tak i z kolei "syjonistyczny rząd" stał się nagle "Izraelem"?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Cytat:Przed chwilą była "okupacja Palestyny". Teraz jest już tylko "Okupacja Zachodniego Brzegu". A to przecież nie są pojęcia tożsame. Wycofuje się białogłowa rakiem?
Nie, ale nie dam się wciągnąć w nieistotną w tym momencie dyskusję o faktycznie zajmowanym obszarze, tym bardziej że nigdzie nie pisałam o całej Palestynie, a skrótu takiego czasem się po prostu w rozmowach używa.

Cytat:Może i nie musi, ale znaczy. Używanie negatywnie nacechowanych sformułowań, zamiast jakichś neutralnych (Izrael, rząd izraelski, państwo izraelskie, etc) o tym świadczy. Tak samo i niebotyczne zdumienie białogłowy, że ktoś, kto taki wredny "syjonistyczny rząd" popiera, jest zdolny do jakichś bezinteresownych gestów altruizmu. bo przecież taki "syjonistyczny rząd" mogą popierać wyłącznie ostatni łajdacy.

Ty pilaster strasznie jednak prosty chłop jesteś, kompletnie nic z całej rozmowy do której się włączyłeś nie załapałeś. O wrednym syjonistycznym rządzie to już przecież Ty napisałeś, a w swoim zaściankowym podejściu najwyraźniej nie jesteś w stanie zrozumieć, że przymiotnik syjonistyczny nie musi mieć i w rzeczywistości nie ma ustalonego pejoratywnego wydźwięku.
Sami Izraelczycy mówią w co drugim zdaniu o swoim syjonistycznym rządzie i wielkiej idei syjonistycznej, a w moim komentarzu o tym jak ortodoks wspierający swój syjonistyczny rząd ujął się za muzułmanką nie było żadnego zdziwienia Duży uśmiech
To był przykład na to, że z faktu wyrażania antyimigranckich poglądów, i ogólnie anty-muzułmańskiego nastawienia wcale nie wynika że ktoś taki będzie wspierał czy też będzie namawiał do ataków na muzułmanów na ulicach. Od tego się zaczęło i taka była sugestia Dwa Litry Wody w stosunku do lumbera.
Odpowiedz
białogłowa napisał(a):
Cytat:Przed chwilą była "okupacja Palestyny". Teraz jest już tylko "Okupacja Zachodniego Brzegu". A to przecież nie są pojęcia tożsame. Wycofuje się białogłowa rakiem?
Nie, ale nie dam się wciągnąć w nieistotną w tym momencie dyskusję 

W rzeczy samej. Nie może białogłowa na to pozwolić. Nie ma co prowadzić bitew, których nie można wygrać. Lepiej z zapasem dokonać odwrotu i zachować siły na kolejne starcie.

Cytat: nigdzie nie pisałam o całej Palestynie,


No proszę, robi się coraz ciekawiej.  Duży uśmiech A co jest z "całą" Palestyną wg białogłowy? 


Cytat: a skrótu takiego czasem się po prostu w rozmowach używa.  

Owszem, używa się, ale zawsze z wyraźnym zamiarem co najmniej zdeprecjonowania Izraela, jeżeli już nie odmówienia mu prawowitości. Izrael zajmuje bowiem znacznie większą część "Palestyny" niż okupowane tereny Zachodniego Brzegu, wraz z Gazą włącznie, czyli tzw. "Autonomia palestyńska"


Cytat: przymiotnik syjonistyczny nie musi mieć i w rzeczywistości nie ma ustalonego pejoratywnego wydźwięku.

To zależy od kontekstu w jakim się go używa. Sam pilaster nazywa  pisowców "genetycznymi patriotami", a mimo że oni sami siebie też tak nazywają, to nie czyni pilaster tego po to, żeby ich skomplementować.

Określenie "syjonistyczny rząd", "syjonistyczny twór", "syjonistyczna okupacja" to typowe wykwity propagandy komunistycznej i islamistycznej, mające wywołać odpowiednie (tj negatywne) skojarzenia.

Sama białogłowa oburza się, kiedy się utożsamia muzułmanów z terrorystami, ale w drugą stronę już to u białogłowy nie działa.


Cytat:To był przykład na to, że z faktu wyrażania antyimigranckich poglądów, i ogólnie anty-muzułmańskiego nastawienia wcale nie wynika że ktoś taki będzie wspierał czy też będzie namawiał do ataków na muzułmanów na ulicach.


Ani rząd ani Izrael jako państwo, wbrew temu, co białogłowa usiłuje wmówić, nie ma nastawienia antymuzułmańskiego i nie głosi i nie wciela w praktyce w życie żadnych poglądów antymuzułmańskich. Trudno by to zresztą było, skoro ponad 20% Izraelczyków to muzułmanie właśnie  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Cytat:To zależy od kontekstu w jakim się go używa. [...]
Określenie "syjonistyczny rząd", "syjonistyczny twór", "syjonistyczna okupacja" to typowe wykwity propagandy komunistycznej i islamistycznej, mające wywołać odpowiednie (tj negatywne) skojarzenia.
No, a kontekst wskazywał na jego negatywne użycie tylko w marzeniach sennych pilastra.
Poza tym mowa była o syjonistycznym rządzie, a nie "tworze" co próbujesz niepostrzeżenie przemycić. Dwa, jak już wspomniałam sami żydzi otwarcie mówią o okupowaniu terenów palestyńskich i w tym stwierdzeniu, podobnie jak moim, nie ma absolutnie żadnego potępienia tej okupacji. Ja także uważam, że oni nie mają innego wyjścia. Gdybyśmy my byli z terytorium Ukrainy dręczeni atakami terrorystycznymi i musielibyśmy to terytorium zająć, aby te ataki zablokować, to także obiektywnie rzecz biorąc byłaby to okupacja. No byłaby, czy nie była? Można więc mówić o okupowaniu danego terenu i jednocześnie nie potępiać tego aktu.
Cytat:Sama białogłowa oburza się, kiedy się utożsamia muzułmanów z terrorystami, ale w drugą stronę już to u białogłowy nie działa.
Ale ty pierniczysz, oczy szczypią Uśmiech To oburzam się na utożsamianie muzułmanów z terrorystami i jednocześnie głoszę propagandę islamistyczną? Całkiem już się zamotałeś w tym swoim rozeznaniu przeciwnika. I czy naprawdę gdzieś powyższą myśl głośno wyraziłam? Nie byłoby to w porządku, prawda, ale chyba nigdzie o tym nie pisałam, więc pewnie mylisz mnie z kimś innym.
Cytat:Ani rząd ani Izrael jako państwo, wbrew temu, co białogłowa usiłuje wmówić, nie ma nastawienia antymuzułmańskiego i nie głosi i nie wciela w praktyce w życie żadnych poglądów antymuzułmańskich. Trudno by to zresztą było, skoro ponad 20% Izraelczyków to muzułmanie właśnie
Teoretycznie nie, jednak w praktyce tak jakoś przypadkiem wychodzi, że 90% Palestyńczyków to muzułmanie. I nikt tu nie twierdził, że Izrael jest monolitem wyznaniowym, czy nawet plemiennym, żebyś tu musiał tymi 20 procentami się podniecać, jakbyś Amerykę odkrył. Przy okazji, jestem niemal pewna że na stronie rządowej czytałam o 16 proc., ale niech Ci będzie.
Odpowiedz
Cytat:Białogłowa
Sami Izraelczycy mówią w co drugim zdaniu o swoim syjonistycznym rządzie i wielkiej idei syjonistycznej, a w moim komentarzu o tym jak ortodoks wspierający swój syjonistyczny rząd ujął się za muzułmanką nie było żadnego zdziwienia....
Ale zrozum, że syjonizm a żydowska ortodoksja, to dwie różne rzeczy, często sprzeczne.
Ortodoksi w dużej części bojkotują państwo Izrael zbudowane na ideach syjonistycznych odmawiając np. służby wojskowej, co jest w Izraelu święte. Najskrajniejsze frakcje w ogóle neguja istnienie państwa żydowskiego składając poddańcze hołdy np. Hamasowi !?
W rzeczonej sprawie ma to drugorzędne znaczenie, chociaż bardziej bym się zdziwił, gdyby Żyd reformowany pomógł muzułmance.

Ale masz rację, że Państwo Izrael jest de jure i de facto uzurpatorem i okupantem nie tylko Zachodniego Brzegu ale i większości ziem, które zajmuje. Wydarł je terrorem i przemocą najpierw wobec Brytyjczyków a potem autochtonów z epoki brązu.

Zgodnie z doktryną Karamzina - ojca wielkoruskiej historiografii, który stwierdził "wzięliśmy Polskę szablami, bo takie jest przyrodzone prawo państw i wszystkie są na takim fundamencie zasadzone..."
Co nie przeczy faktowi, że jest jedynym w regionie przyczółkiem zachodniej cywilizacji ze wszystkimi tego konsekwencjami i jakościowymi osiągnięciami.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Cytat:Ale zrozum, że syjonizm a żydowska ortodoksja, to dwie różne rzeczy, często sprzeczne.

Tak, często sprzeczne, tylko nie rozumiem dlaczego chcesz abym to zrozumiała, skoro nigdzie niczego przeciwnego nie twierdziłam.
Cytat:W rzeczonej sprawie ma to drugorzędne znaczenie, chociaż bardziej bym się zdziwił, gdyby Żyd reformowany pomógł muzułmance.

Ty także piszesz o Żydzie reformowanym co dla mnie osobiście jest i pozostanie bez sensu, to tak jakby mówić o ortodoksyjnym Polaku. Znam tłumaczenia, że w przypadku Żydów/żydów ciężko czasem o rozróżnienie pomiędzy członkiem narodu, a wyznawcą religii, jednak zbyt wielu jest żydów czujących się Polakami, Amerykanami i jednocześnie będącymi wyznawcami judaizmu by łatwo mi się było do tej pisowni zarówno jednego jak  i drugiego wielką literą przyzwyczaić.

Cytat:Ale masz rację, że Państwo Izrael jest de jure i de facto uzurpatorem i okupantem nie tylko Zachodniego Brzegu ale i większości ziem, które zajmuje. [...]
Co nie przeczy faktowi, że jest jedynym w regionie przyczółkiem zachodniej cywilizacji ze wszystkimi tego konsekwencjami i jakościowymi osiągnięciami.

Dokładnie i ja także jestem podobnego zdania, co do jednego i drugiego, tylko że sami członkowie tego przyczółka cywilizacji powoli konstatują, że jakoś z tymi sąsiadami trzeba się jednak będzie dogadać, więc nieustanne podkreślanie ich gorsiejszości a naszej lepsiejszości klimatowi porozumienia nie sprzyja. Dlatego także dobrze by było, aby głosy takich jak wspomnianego historyka Sanda były bardziej znanne. Nie u nas, u nich. Bo to jest taki człowiek, który przynajmniej próbuje budować. Na uniwersytecie znajdującym się na terenach okupowanych (tak, on także używa takiego określenia) mówił do ludzi o wspólnych punktach w historii z obecnymi Izraelczykami. To musi być swoją drogą ciekawe jak Palestyńczycy słyszą, że mogą być potomkami starożytnych Żydów, którzy nigdy Palestyny nie opuścili, tylko w VII w. zostali po prostu zarabizowani Cwaniak Nie wiem ile prawdy jest w jego teorii (wypędzenia Żydów z Palestyny nie było), nie mnie rozstrzygać, w sumie wystarczyłby tylko procent, tak żeby ludzie zaczęli myśleć o aktach terroru jak o (być oże, albo z jakimś prawdopodobienstwem) bratobójczych atakach.
Odpowiedz
białogłowa napisał(a): Ty także piszesz o Żydzie reformowanym co dla mnie osobiście jest i pozostanie bez sensu, to tak jakby mówić o ortodoksyjnym Polaku.

Ale akurat w przypadku tych chasydzkich wspólnot można coś takiego zaryzykować.
Wiem to od tych kilku Izraelczyków, których znam.
Ortodoksi żydowscy to ludzie żyjący tylko Pismem i jego 613 nakazami i zakazami. Można ich tylko przyrównać do Amiszów albo jakichś wahabickich opętańców.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Iselin napisał(a): A mimo to wolałabym jakoś słuchać, że "wśród polskiej mniejszości są tendencje do oszukiwania i wyłudzania zasiłków" niż "Polaczki to złodzieje i oszuści, to leży w ich naturze".

Bo jesteś kurturarna Oczko Ja jestem rynsztokowy i nie boli mnie to, że ktoś się wypowie tak jak w tym drugim zdaniu. Jest wolność słowa i każdy ma prawo do swojego zdania.

exeter napisał(a): Jeśli jest tak, jak prawdopodobnie większość z nas uważa, że nasza kultura i nasz styl życia są lepsze niż ich, to nie powinniśmy mieć problemu, żeby ich do tego przekonać. Nawet jeśli nie w pierwszym, to w następnych pokoleniach imigrantów.

Chcesz, to sobie przyjmij jakiegoś Abdula do własnego domu i go przekonuj ile tylko dusza zapragnie. Nie ściągaj na wszystkich ludzi odpowiedzialności za twoje własne zachcianki.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
lumberjack,

naprawdę nie widzisz związku pomiędzy Twoimi zleceniami na remonty, a naszą przynależnością do Unii? Gdybyś o tym nie wiedział, lub nie pamiętał, przypominam - przed akcesją bezrobocie w Polsce dobijało do 20%, a wśród młodzieży, do 30%. Pracę dostawało się po znajomości, a na każde miejsce czekało za bramą kilku chętnych. Tobie wydaje się, że to nie może wrócić?
Twoje obecne zarobki zawdzięczasz temu, że Polska należy do wspólnoty krajów wieloetnicznych i wielokulturowych. Odcinając się od jednego, rezygnujesz też z drugiego.
Odpowiedz
exeter napisał(a):Nie ma żadnych wątpliwości, że to pierwsze od kilku lat jest obecne w naszej debacie publicznej, potwierdza to wywołany taką retoryką gwałtowny wzrost ilości aktów agresji wobec obcokrajowców.

Jakieś potwierdzenie, że ten "gwałtowny" wzrost aktów agresji wywołany jest polityką partii rządzącej, a nie, co według mnie o wiele bardziej prawdopodobne, gwałtownym wzrostem aktów agresji imigrantów w całej Europie?

exeter napisał(a):A powodem dla którego sięgnięto po tę strategię jest jej skuteczność w wywoływaniu silnych emocji społecznych, co przekłada się na wzrost poparcia politycznego dla jej autorów. Dlaczego sięgnięto po takie metody dopiero teraz i dlaczego są one zagrożeniem dla społeczeństwa?

Oczywiście, że politycy będą sięgać po takie narzędzia, jakie pozwolą im akurat utrzymać/zdobyć władzę. Natomiast dziwi mnie Twoje przekonanie, że jest to nowe zjawisko, istniejące w naszej polityce od zaledwie kilku lat. Fakt, że jestem jeszcze młoda, ale odkąd pamiętam, czyli ~2005 roku, jest to zjawisko całkowicie powszechne, a i szczerze wątpię, że dokładnie wtedy się zaczęło. I nie, nie ogranicza się do niego jedynie obecna partia rządząca, poprzednia sobie w tej kwestii radziła równie dobrze, tylko wrogów publicznych dobierała na innych zasadach.

exeter napisał(a):Wcześniej wśród głównych ugrupowań politycznych istniał konsensus w kwestii najważniejszych celów polskiego państwa i społeczeństwa i nikt nie chciał narażać ich na szwank prowadząc awanturniczą politykę. Można to także inaczej wyrazić - politycy wykazywali się wtedy elementarną odpowiedzialnością za państwo.

Żadnego takiego konsensusu nie pamiętam. Kiedy dokładnie było to magiczne "wcześniej"? Bo awanturnicza polityka nam towarzyszy odkąd sięgam pamięcią, tylko twarze się zmieniają.  

Cytat:Twój opis zagrożeń jest prawdziwy, problem w tym, że strach i nienawiść wobec obcych, nie są żadnymi sposobami ich rozwiązania. Przestępstwa które opisywałaś w swoim poście mają najczęściej to samo źródło, co demolowanie stadionów i pociągów przez naszych rodzimych małolatów napakowanych frustracją i testosteronem. A dziewczynie pewnie nie robi różnicy, czy uwięzi ją i zgwałci "ciapaty", czy trzech katolickich kolesi(choć należałoby zauważyć, że Polka w Rimini jednak przeżyła gwałt, w odróżnieniu od Polki z Łodzi).

Strach i nienawiść nie są sposobem na rozwiązanie problemów, ale są ich naturalnymi konsekwencjami. To nie "mowa nienawiści" ze strony rządzących napędza niechęć do imigrantów, tylko ich własne zbrodnie i akty terroryzmu. Nie zauważyłam wzmożonej niechęci Polaków do imigrantów, którzy się u nas poprawnie zasymilowali.
I nie, dziewczynom nie robi różnicy, kto je zgwałci, tym bardziej nie trzeba ich narażać na podwójne ryzyko -  pierwsze ze strony lokalnych zbrodniarzy, a  drugie ze strony bandy nieprzystosowanych do naszej kultury mężczyzn, którzy już w innych krajach Europy udowodnili, że w dużej mierze (o wiele większej niż inne grupy imigrantów) nie potrafią żyć w zgodzie z panującymi u nas zasadami.  

Cytat:Jeśli jest tak, jak prawdopodobnie większość z nas uważa, że nasza kultura i nasz styl życia są lepsze niż ich, to nie powinniśmy mieć problemu, żeby ich do tego przekonać. Nawet jeśli nie w pierwszym, to w następnych pokoleniach imigrantów.

Bardzo to naiwne myślenie. I podejrzewam, że nie różni się wiele od myślenia imigrantów, którzy przekonani o wyższości swojej kultury i swojego stylu życia zalewają nasz kontynent tylko po to, by po otrzymaniu wsparcia i pomocy finansowej wyjść na ulice i postulować wprowadzenie u nas szariatu. 
Zainteresowałam się ostatnio tematem mięsa halal, o czym już zresztą pisałam w osobnym wątku. Wiedziałeś, że w ostatnich latach w Wielkiej Brytanii liczba zwierząt zabijanych za pomocą uboju rytualnego wzrosła o 60%? W państwie, gdzie muzułmanie oficjalnie stanowią niecałe 5% społeczeństwa, ponad 70% importowanego mięsa oraz ponad 15% z uboju lokalnego jest halal. Wiele źródeł dodatkowo sugeruje, że mięso podawane w restauracjach i sprzedawane w supermarket bardzo często nie jest w ogóle oznaczone jako pochodzące z uboju rytualnego. Mało tego, mięso sprzedawane jako haram bardzo często jest mięsem gorszej kategorii, odpadkami, które nie załapały się na bycie halal nie ze względu na rodzaj uboju, a ze względu na niespełnianie innych norm jakościowych. Można więc świadomie unikać jedzenia halal nadal nieświadomie przyczyniając się do wzrostu zapotrzebowania na mięso z uboju rytualnego, a przy tym jeszcze konsumować mięso o wiele gorszej jakości. 
I owszem, nasza kultura i nasz styl życia jest lepszy pod tym względem, ponieważ odejmuje niewinnym istotom nadmiar niepotrzebnego cierpienia. Czy miało to znaczenie w Wielkiej Brytanii, czy to my przekonaliśmy ich o wyższości naszych racji? No nie. I nie mam powodów sądzić, że w innych kwestiach tak samo nie obudzimy się z ręką w nocniku.
"- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Odpowiedz
białogłowa napisał(a):
Cytat:To zależy od kontekstu w jakim się go używa. [...]
Określenie "syjonistyczny rząd", "syjonistyczny twór", "syjonistyczna okupacja" to typowe wykwity propagandy komunistycznej i islamistycznej, mające wywołać odpowiednie (tj negatywne) skojarzenia.
No, a kontekst wskazywał na jego negatywne użycie tylko w marzeniach sennych pilastra.
Poza tym mowa była o syjonistycznym rządzie, a nie "tworze" co próbujesz niepostrzeżenie przemycić.

Wszystko jedno. Określenie "syjonistyczny" w kontekście Izraela pochodzi z propagandy komunistycznej i islamistycznej. Co konkretnie jest "syjonistyczne", rząd, reżim, twór, etc ma mniejsze znaczenie.



Cytat: Dwa, jak już wspomniałam sami żydzi otwarcie mówią o okupowaniu terenów palestyńskich


Jednak mają na myśli właśnie Zachodni Brzeg, a nie całą dawną "Palestynę" jak komuniści i islamiści.


Cytat:To oburzam się na utożsamianie muzułmanów z terrorystami i jednocześnie głoszę propagandę islamistyczną? 


W rzeczy samej. Oburzenie białogłowy na łączenie islamu z terroryzmem nie wynika wcale, jak się okazuje, z zamiłowania do prawdy obiektywnej, tylko właśnie z zamiłowania do islamizmu.  Smutny




Cytat:
Cytat:Ani rząd ani Izrael jako państwo, wbrew temu, co białogłowa usiłuje wmówić, nie ma nastawienia antymuzułmańskiego i nie głosi i nie wciela w praktyce w życie żadnych poglądów antymuzułmańskich. Trudno by to zresztą było, skoro ponad 20% Izraelczyków to muzułmanie właśnie 
Teoretycznie nie, jednak w praktyce tak jakoś  przypadkiem wychodzi, że 90% Palestyńczyków to muzułmanie.



I ten wskaźnik cały czas rośnie. Dziwne nie? Dlaczego owi "Palestyńczycy" tak łatwo przechodzą na islam, a w drugą stronę ruchu się nie obserwuje? Czyżby dlatego, że jeżeli by ktoś spróbował, to  skończyłby z poderżniętym gardłem?



Cytat: jakoś z tymi sąsiadami trzeba się jednak będzie dogadać

A nastąpi to wtedy, kiedy owi sąsiedzi osiągną jakiś minimalny poziom cywilizacyjny i tym samym porozumienie, pokój i handel będzie im się bardziej opłacać niż wysadzanie się w autobusach i podrzynanie gardeł. Sami z siebie muzułmanie nie są w stanie takiego poziomu osiągnąć i ktoś musi nimi w tym celu zarządzać. W Palestynie najpierw byli to Brytyjczycy, potem zaś Izrael. I nad podniesieniem poziomu cywilizacyjnego terenów okupowanych Izrael bardzo usilnie pracuje, inwestując przykładowo ogromne kwoty w infrastrukturę, drogi, wodociągi, etc.. Autonomia dzisiaj jest jedynym na świecie krajem arabskim, gdzie można pić wodę prosto z kranu. I zawdzięcza to nie komu innemu, jak właśnie "okupantowi"


sofeicz

Cytat:Państwo Izrael jest de jure i de facto uzurpatorem i okupantem nie tylko Zachodniego Brzegu ale i większości ziem, które zajmuje.


No proszę. Większości ziem. A której to mniejszości zajmowanych przez siebie ziem Izrael nie okupuje i nie uzurpuje?.

Podział dawnego mandatu Palestyny na część żydowską i arabską w 1947 roku został zaakceptowany przez żydów, natomiast nie przez arabów, którzy kilkukrotnie próbowali "zepchnąć Izrael do morza" Zatem jakich terenów wg Sofeicza Izrael nie okupuje?


Cytat:Wydarł je terrorem i przemocą najpierw wobec Brytyjczyków

A do jakich terenów zajmowanych obecnie przez Izrael rości sobie pretensje Wlk Brytania?


Cytat:autochtonów z epoki brązu.

Palestyna była krajem bogatym, zagospodarowanym i gęsto zaludnionym w czasach Jezusa. Po podboju przez muzułmanów rozpoczął się regres, a niekonserwowana odziedziczona po Rzymianach infrastruktura (drogi, akwedukty, etc) stopniowo rozsypywała się w gruzy, a kraj zamieniał w pustynię. Drugi okres prosperity przypadł na czasy Outremer. Kraj się bogacił (muzułmanie na równi z chrześcijanami i żydami), odbudowywano infrastrukturę, sadzono lasy.

Kolejna okupacja muzułmańska od XIII wieku charakteryzowała się nie niedbałością, jak pierwsza, ale celową orgią zniszczenia wszystkiego co w Palestynie istniało. Celowo zamulano porty, niszczono drogi, wycinano nawet gaje pomarańczowe. Mieszkańcy wyginęli, lub uciekli. Kraj ludny i bogaty zamienił się w całkowite pustkowie.

Jeszcze w połowie XIX wieku cała ludność późniejszej Palestyny nie przekraczała 500 tys mieszkańców. Bramy Jerozolimy zamykano szczelnie na noc, dla ochrony przed bandytami. Dopiero po rozpoczęciu migracji żydowskiej do Palestyny, kraj zaczął się rozwijać gospodarczo i tym samym ściągać imigrantów ekonomicznych.

Większość dzisiejszych tzw. Palestyńczyków to nie żadni tam "autochtoni", ale potomkowie XIX i XX wiecznych migrantów ekonomicznych z Syrii i innych ówczesnych prowincji Osmanów. Prawdziwi "autochtoni", potomkowie muzułmanów którzy mieszkali tam w czasach krucjat, dzisiaj są ...Izraelczykami i mieszkają głównie w Galilei i Jerozolimie.

Izraelscy żydzi byli w Palestynie wcześniej niż tzw "Palestyńczycy"  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Sorry Socjo, to nie jest to, co mówi Shaded. Ona nawet z Chazbijewiczem się kiedyś pokłóciła, krzycząc na niego, że nic nie wie o islamie.

Ja wiem, że Shaded przegina w drugą stronę, ale trochę racji jednak ma. A druga strona żadnej części racji nie ma.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości