Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki Ludów AD 2015
https://wiadomosci.wp.pl/wlochy-nowy-sze...101478529a

Cytat:Nowy szef MSW: nielegalni imigranci muszą pakować walizki

- Dla nielegalnych imigrantów skończyła się beztroska - tak oświadczył dzień po zaprzysiężeniu rządu Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd nowy minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini. Skrytykował również organizacje pozarządowe, które pomagają uchodźcom.

Zdaniem polityka, Włochy nie mają pieniądzy na to, by utrzymywać nielegalnych imigrantów. - Muszą pakować walizki, spokojnie, ale muszą wyjechać - mówił podczas wiecu w mieście Vicenza na północy Włoch Salvini lider prawicowej Ligi.

To jednak nie wszystko. Nowy szef włoskiego MSW nazwał organizacje pozarządowe pomagające uchodźcom "wiceprzemytnikami" ludzi. - Pewne jest to, że państwa muszą znowu postępować jak na państwa przystało, a żaden wiceprzemytnik nie może zawinąć do naszego portu - zadeklarował Salvini.

Wicemenister zapowiedział również wyjazd do sycylijskiego portu, gdzie przybywają statki z migrantami. Są oni najczęściej zabierani z łodzi i niebezpiecznych pontonów. Salvini zapowiedział, że "dla dobra naszego i ich" szuka porozumienia z krajami, "z których przybywają tysiące zdesperowanych ludzi". - Nie możemy pozwolić sobie na to, aby utrzymywać dalej setki tysięcy ludzi we Włoszech - dodał polityk
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Ale 40% to prawie że co drugi muzułmanin. To jest bardzo dużo. Co byś sobie pomyślał o Niemcach, gdyby prawie co drugi z nich chciał przywrócenia praw wymyślonych przez nazistów?

Pomyślałbym wtedy, że Niemcy mają poważny problem i dlatego trzeba zwiększyć współpracę z tymi 60%, którzy nazioli nie lubią, bo tylko oni mogą ich pokonać. Oczywiście, jeśli nie chcemy wojny światowej, bo może chcemy, to mnie wypiszcie.


Cytat:Jeśli w grupie 12 ludzi znajduje się aż 4 o intencjach wrogich wobec mnie, moich bliskich i mojej kultury, to czujność jest rozsądkiem.

Entuzjazm wobec islamu jest zaś ignorancją.
Czujność jest rozsądkiem, natomiast czujność jest po to, aby odróżnić wroga od przyjaciela, a nie po to, aby na wszelki wypadek traktować wszystkich jak wrogów. To jest paranoja, nie czujność.

Każdy normalny człowiek widzi, że fanatyzm islamski to wróg zachodniej cywilizacji. Fanatycy zresztą otwarcie to przyznają. Ja jednak uważam, że fanatyzm islamski jest zły, bo jest fanatyzmem, i tym się różnię od islamofobów którzy uważają, że jest zły, bo jest islamski. Na wojnie podstawową sprawą jest odróżnienie wrogów od swoich, a islamofobi tej podstawowej umiejętności nie mają. Jeśli ktoś uważa, że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami, to gasi ogień benzyną. To jest sabotaż i współpraca z wrogiem. Jedyną siłą zdolną do zneutralizowania muzułmańskich fanatyków są niefanatyczni muzułmanie. Niezależnie od tego, czy jest ich 50%, czy 5%, to oni są podstawową bronią do walki z fanatyzmem i o nich trzeba dbać szczególnie. Obrażane islamu jako takiego sprawia, że więcej z wahających się, nie całkiem zintegrowanych muzułmanów przechodzi na stronę antycywilizacji. Czego dżihadyści są świadomi i dlatego zależy im na tym, aby muzułmanie byli znienawidzeni, bo wtedy są dla nich rekrutami. Dlatego islamofobi są największymi sojusznikami dżihadystów, dostarczającym im rekruta i dlatego są wrogami naszej cywilizacji.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Pomyślałbym wtedy, że Niemcy mają poważny problem i dlatego trzeba zwiększyć współpracę z tymi 60%, którzy nazioli nie lubią,  bo tylko oni mogą ich pokonać.

Ależ zgadzam się z tym że warto współpracować z tymi muzułmaninami którzy działają w kierunku modernizacji islamu. Tylko współpraca a wpuszczanie do kraju dużych ilości ludzi to dwie różne rzeczy.

ZaKotem napisał(a): Czujność jest rozsądkiem, natomiast czujność jest po to, aby odróżnić wroga od przyjaciela, a nie po to, aby na wszelki wypadek traktować wszystkich jak wrogów. To jest paranoja, nie czujność.

Mamy tu sytuacje w której przy tak dużej ilości osób nie sposób odróżnić tych dobrych od złych. Z powyższego przykładu można bardziej sobie wymyślić coś takiego, jest 12 ludzi, 4 jest Ci wrogich (krzyczą że spalą ci chałupę w nocy na przykład), ktoś wymaga od Ciebie wpuszczenia do domu 3 z 12, ale możesz naraz sprawdzić jednego. Co robisz? Wpuszczasz jak leci? Nie wpuszczasz 3 naraz tylko sprawdzasz po jednym i każesz reszcie czekać w namiocie? Nie wpuszczasz nikogo? Skąd w ogóle obowiązek wpuszczania?

ZaKotem napisał(a): Każdy normalny człowiek widzi, że fanatyzm islamski to wróg zachodniej cywilizacji. Fanatycy zresztą otwarcie to przyznają.

chociaż tyle

ZaKotem napisał(a): Ja jednak uważam,  że fanatyzm islamski jest zły,  bo jest fanatyzmem, i tym się różnię od islamofobów którzy uważają,  że jest zły,  bo jest islamski.

to nie musi być przecież zero/jedynkowe, islam niefanatyczny ma też swoje problemy jak chociazby brak rozdziału państwa od kościoła, gorsze traktowanie kobiet, niechęć do apostatów itp, nie trzeba fanatyka zeby krytykować islam

ZaKotem napisał(a): Na wojnie podstawową sprawą jest odróżnienie wrogów od swoich, a islamofobi tej podstawowej umiejętności nie mają.

takie rzeczy to obie strony mogą o sobie gadać

ZaKotem napisał(a): Jeśli ktoś uważa,  że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami, to gasi ogień benzyną. To jest sabotaż i współpraca z wrogiem.

kto tak uważa?

ZaKotem napisał(a): Jedyną siłą zdolną do zneutralizowania muzułmańskich fanatyków są niefanatyczni muzułmanie. Niezależnie od tego, czy jest ich 50%, czy 5%, to oni są podstawową bronią do walki z fanatyzmem i o nich trzeba dbać szczególnie.

Tu się zgadzam, islam się nie zreformuję bo zachód tego chce, islam może się zreformować jeśli muzułmanie będą tego chcieć. Ale to wymaga otwartego mówienia które poglądy w islamie popieramy a które nie. Ma też swoje ograniczenia, bo muzułmanin który chce apostatę wychłostać jest lepszy od takiego który chce apostatę zabić, ale nadal nie jest to jakiś rewelacyjny sojusznik zachodu.

ZaKotem napisał(a): Obrażane islamu jako takiego sprawia, że więcej z wahających się, nie całkiem zintegrowanych muzułmanów przechodzi na stronę antycywilizacji. Czego dżihadyści są świadomi i dlatego zależy im na tym, aby muzułmanie byli znienawidzeni, bo wtedy są dla nich rekrutami. Dlatego islamofobi są największymi sojusznikami dżihadystów, dostarczającym im rekruta  i dlatego są wrogami naszej cywilizacji.

jakie obrażanie? jak powiem że w islamie jest problem z apostazją to obrażam islam?
Odpowiedz
Cytat:
( 7 godzin(y) temu)ZaKotem napisał(a): napisał(a):Jeśli ktoś uważa,  że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami, to gasi ogień benzyną. To jest sabotaż i współpraca z wrogiem.

kto tak uważa?



Ja na przykład. I ZaKotem zapewne, skoro to napisał.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):
Cytat:
( 7 godzin(y) temu)ZaKotem napisał(a): napisał(a):Jeśli ktoś uważa,  że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami, to gasi ogień benzyną. To jest sabotaż i współpraca z wrogiem.

kto tak uważa?

Ja na przykład. I ZaKotem zapewne, skoro to napisał.

Uważasz że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami?
Odpowiedz
magicvortex napisał(a): Uważasz że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami?

Źle się jej napisało. Zapewne uważa, że taki sojusz jest gaszeniem ognia benzyną.

ZaKotem napisał(a): Obrażane islamu jako takiego sprawia, że więcej z wahających się, nie całkiem zintegrowanych muzułmanów przechodzi na stronę antycywilizacji.

Przykro mi, ale nie zamierzam stosować taryfy ulgowej wobec muzułmanów tylko dlatego, że reagują agresywnie na krytykę.

Chcesz, to się nad nimi spuszczaj, ale według mnie to nie są ludzie specjalnej troski.

magicvortex napisał(a): jak powiem że w islamie jest problem z apostazją to obrażam islam?

Tak. Wstrętny, fanatyczny antyislamisto.

Musisz być obrońcą naszej cywilizacji, a nie jej wrogiem. Żeby być obrońcą naszej cywilizacji musisz pochwalić i pogłaskać po głowie każdego muzułmanina, który uważa, że apostatów należy zabijać.

ZaKotem napisał(a): i tym się różnię od islamofobów którzy uważają, że jest zły, bo jest islamski.

Spójrz na rozwój technologiczny i naukowy państw islamskich. Islam jest zły, bo zawarte w nim wartości nie pozwalają na rozwój. Jedyne co allahy potrafią to uczyć się tego zasranego koranu na pamięć i zarzynać się między sobą o to czyj islam jest bardziej islamski.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
magicvortex napisał(a): Uważasz że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami?

Źle się jej napisało. Zapewne uważa, że taki sojusz jest gaszeniem ognia benzyną.

Wiem, dlatego dopytuję, ale chciałbym wiedzieć kto tak uważa

lumberjack napisał(a): Spójrz na rozwój technologiczny i naukowy państw islamskich. Islam jest zły, bo zawarte w nim wartości nie pozwalają na rozwój. Jedyne co allahy potrafią to uczyć się tego zasranego koranu na pamięć i zarzynać się między sobą o to czyj islam jest bardziej islamski.

Nie zawsze tak było, ale wg Neila Tysona problemem faktycznie jest islam, a dokładniej konkretna jego interpretacja
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Każdy normalny człowiek widzi, że fanatyzm islamski to wróg zachodniej cywilizacji. Fanatycy zresztą otwarcie to przyznają. Ja jednak uważam,  że fanatyzm islamski jest zły,  bo jest fanatyzmem, i tym się różnię od islamofobów którzy uważają,  że jest zły,  bo jest islamski. Na wojnie podstawową sprawą jest odróżnienie wrogów od swoich, a islamofobi tej podstawowej umiejętności nie mają. Jeśli ktoś uważa,  że antyislamscy fanatycy mogą być sojusznikami w walce z islamskimi fanatykami, to gasi ogień benzyną. To jest sabotaż i współpraca z wrogiem. Jedyną siłą zdolną do zneutralizowania muzułmańskich fanatyków są niefanatyczni muzułmanie. Niezależnie od tego, czy jest ich 50%, czy 5%, to oni są podstawową bronią do walki z fanatyzmem i o nich trzeba dbać szczególnie. Obrażane islamu jako takiego sprawia, że więcej z wahających się, nie całkiem zintegrowanych muzułmanów przechodzi na stronę antycywilizacji. Czego dżihadyści są świadomi i dlatego zależy im na tym, aby muzułmanie byli znienawidzeni, bo wtedy są dla nich rekrutami. Dlatego islamofobi są największymi sojusznikami dżihadystów, dostarczającym im rekruta  i dlatego są wrogami naszej cywilizacji.

Jest oczywiste, że jedynymi ludźmi mogącymi zastopować fanatyków są umiarkowani muzułmanie. Ale gdzie leży przyczyna tego fanatyzmu? Możesz być na przykład najbardziej fanatycznym wyznawcą dżinizmu i doprowadzi cię to do całkowitego odrzucenia przemocy wobec wszelkich istot. Tutaj nie chodzi o fanatyzm generalnie ale o konkretne wierzenia. W rodzaju: jeśli poświęcę życie dla Allaha to otrzymam 72 czarnookie dziewice. Im wierniejszym jesteś muzułmaninem tym gorzej niestety. Taki jest problem z religią generalnie a z islamem w szczególności ponieważ pewne dogmaty muzułmańskie prowadzą bezpośrednio do przemocy i są niekompatybilne ze zdrowym rozsądkiem. I krytyka tych wierzeń nie ma to nic wspólnego z obrażaniem islamu. 
Islam to religia bez jednego dominującego ośrodka co prowadzi do przeróżnych interpretacji, w tym wielu w duchu przemocy. Jeśli pozwolisz swobodnie rozwijać się takiej religii to siłą rzeczy zwiększasz tylko szansę na pojawienie się większej ilości fanatyków, nawet wśród młodocianych. 
http://www.bbc.co.uk/news/uk-44109760
Odpowiedz
magicvortex

Zacytowałeś całość, łącznie z końcówką, nie precyzując, o które stwierdzenie ci chodzi. Odniosłam się do ostatniego zdania, które podsumowało wypowiedź ZaKotem.
A jeśli pytasz, kto tak uważa, odnosząc się do pierwszego zdania - poczytaj sobie chociażby ten wątek.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Osiris napisał(a):
pilaster napisał(a):
Quinque napisał(a):
Osiris napisał(a):Islam to nie rasa, nie można być rasistą jeśli nie chcesz wpuścić ich do siebie

Podobno nie ma czegoś takiego jak rasa

Rasy (np psów, czy koni) są. Ras ludzkich (o ile wiadomo) nie ma.
Pojęcie "rasa" jest wciąż używane potocznie w kontekście rozróżnienia różnych grup etnicznych.

To jest błędnie używane. Co gorsza używa się tego także na wyróżnienie grup nie tylko etnicznych, ale i ...wyznaniowych.  Smutny


Cytat: To jest pewnie niewłaściwe

To jest na pewno niewłaściwe.

Znalezczyni


Cytat:Obrzucanie błotem, wyzwiska, groźby to jest prześladowanie.


Czy obrzucanie błotem i wyzwiska pod adresem nazistów i rasistów to jest prześladowanie?


Cytat:Tak samo jak zarzucanie komuś czegoś ze względu na pochodzenie/ wyznawaną religię itd. 

Czyli zarzucanie komuś czegoś ze względu na wyznawanie przez kogoś nazizmu to tez jest prześladowanie?


Cytat:nienawiść de facto wobec obywateli jakichś krajów (Pakistanu, Algierii, Sudanu itp.). A to już jest rasizm. 

Proszę zwrócić uwagę że "rasą" staje się także ...obywatelstwo.  Wg znalezczyni obywatel Pakistanu który zamieszkał np w Indiach i przyjął indyjskie obywatelstwo tym samym zmienił swoją ...rasę  Duży uśmiech


Cytat: nie nazywam muzułmanów - tu mogłabym zacytować obrzydliwe rzeczy wypisywanie przez użytkowników tej strony - ani nie nazywam tak katolików.

A faszystów i rasistów nazywa tak Znalezczyni?

Wolność słowa jest albo jej nie ma. Skoro nie wolno krytykować islamu bo to obraża islamistów, to tak samo nie powinno być wolno krytykowanie nazizmu bo to obraża nazistów. A jeżeli jednak islamiści mogą sobie robić co chcą (np mordować apostatów) w imię swojej ideologii, tot ak samo naziści powinni mieć prawo stosować swoją.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Cytat:Czy obrzucanie błotem i wyzwiska pod adresem nazistów i rasistów to jest prześladowanie?

Obrzucanie błotem i wyzwiska nigdy nie powinny mieć miejsca. W przypadku rasistów/nazistów/obrzucających błotem jest to błędna strategia - trudno tu mówić o prześladowaniu, gdyż nazizm/rasizm/agresja nie należą do praw człowieka (jakim jest np. wyznawanie religii), świadczy jednak o tym, że wyzywający nazistę sam ma problem z agresją i skupia się na problemach innych, nie zaś swoich, od czego należy zaczynać.
Właściwą drogą jest zgłoszenie do organów ścigania, nie samosąd typu publiczny (nawet jeśli tylko werbalny) lincz.



Cytat:Czyli zarzucanie komuś czegoś ze względu na wyznawanie przez kogoś nazizmu to tez jest prześladowanie?

Ale komu i czego konkretnie? Jeśli ktoś pisze publicznie, że muzułmanie to (tu wstaw sobie kilka obraźliwych wypowiedzi, na przykład z naszego forum) i nazywa ich - tu znowu z naszego forum, przytaczam z przykrością - szmatogłowymi czy kozojebcami - to ta osoba jest islamofobem. Ma problem z nienawiścią do muzułmanów. Nazwanie jej islamofobem nie jest prześladowaniem. Niewłaściwe byłoby natomiast wyzwanie islamofoba od owcojebców czy grożenie mu.


Cytat:Proszę zwrócić uwagę że "rasą" staje się także ...obywatelstwo.  Wg znalezczyni obywatel Pakistanu który zamieszkał np w Indiach i przyjął indyjskie obywatelstwo tym samym zmienił swoją ...rasę


Nie będę tu się kłóciła o definicję razismu/ nazizmu/ faszyzmu i niuanse pomiędzy nimi.


Cytat:A faszystów i rasistów nazywa tak Znalezczyni?

A widziałeś, żebym tak ich nazywała?


Cytat:Wolność słowa jest albo jej nie ma.

To stwierdzenie to utopijna mrzonka.
Wolność słowa, jak i chyba każda inna wolność, ma granice.


Edit:


Cytat:skoro nie wolno krytykować islamu bo to obraża islamistów

Po pierwsze, po polsku wyznawca islamu to muzułmanin.
Po drugie, skąd pomysł, że nie można krytykować islamu? Można. Nawet czasem trzeba. Nie można wyzywać ludzi, nie powinno czuć się wobec nich nienawiści, nie można przejawiać agresji wobec nich. Chyba widzisz różnicę.
Nawiasem mówiąc, niektórych katolików obraża najmniejsza krytyka katolicyzmu (vide: forum na portalu katolik.pl). Niechęć do krytyki swojej religii nie jest wyłącznie cechą niektórych muzułmanów. Niektórzy chrześcijanie też tak mają.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Po pierwsze, po polsku wyznawca islamu to muzułmanin.

Islamista:
https://sjp.pwn.pl/slowniki/islamista.html

Cytat:3. wyznawca islamu
Odpowiedz
Jak widać kolejny raz, dużo zależy od definicji. Wikipedia podaje:


Cytat:Islamista ma dwa znaczenia:
  • (inaczej islamoznawca) to naukowiec, orientalista lub religioznawca, zajmujący się islamem, kulturą lub literaturą muzułmańską
  • zwolennik islamizmu, fundamentalizmu islamskiego (drugie, nowe znaczenie, najprawdopodobniej pojawiło się jako kalka z języka francuskiego).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Islamista

Chociaż nadal nie podoba mi się nazywanie muzułmanina islamistą, to cofam swoją uwagę.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):  nazizm/rasizm/agresja nie należą do praw człowieka (jakim jest np. wyznawanie religii),
Czyli wolno obrażać nazistów a nie wolno islamistów?
Dlaczego głoszenie konieczności eksterminacji żydów w imię nazizmu nie jest prawem człowieka, a głoszenie konieczności eksterminacji żydów w imię islamizmu prawem człowieka jest?
Cytat:
Cytat:Proszę zwrócić uwagę że "rasą" staje się także ...obywatelstwo.  Wg znalezczyni obywatel Pakistanu który zamieszkał np w Indiach i przyjął indyjskie obywatelstwo tym samym zmienił swoją ...rasę


Nie będę tu się kłóciła o definicję razismu/ nazizmu/ faszyzmu i niuanse pomiędzy nimi. 

Wręcz przeciwnie, to jest bardzo ważne zagadnienie. Zwłaszcza w momencie, w którym okładacie "faszyzmem" i "rasizmem", każdego, kto nie podziela waszego umiłowania islamizmu i islamistów.



Cytat:Po drugie, skąd pomysł, że nie można krytykować islamu? Można. Nawet czasem trzeba.


Jakoś nie widać, aby znalezczyni gdziekolwiek, w czymkolwiek skrytykowała islam.


Cytat: niektórych katolików obraża najmniejsza krytyka katolicyzmu


Jednak najbardziej nawet obrażalscy katolicy nie próbują wymordować krytyków katolicyzmu, nie wzywają do tego a w doktrynie katolickiej takie działanie jest grzechem.

Zupełnie odwrotnie niż w islamizmie, gdzie zamordowanie niewiernego jest zasługą wobec ideologii.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Jest oczywiste, że jedynymi ludźmi mogącymi zastopować fanatyków są umiarkowani muzułmanie. Ale gdzie leży przyczyna tego fanatyzmu? Możesz być na przykład najbardziej fanatycznym wyznawcą dżinizmu i doprowadzi cię to do całkowitego odrzucenia przemocy wobec wszelkich istot. Tutaj nie chodzi o fanatyzm generalnie ale o konkretne wierzenia. W rodzaju: jeśli poświęcę życie dla Allaha to otrzymam 72 czarnookie dziewice. Im wierniejszym jesteś muzułmaninem tym gorzej niestety. Taki jest problem z religią generalnie a z islamem w szczególności ponieważ pewne dogmaty muzułmańskie prowadzą bezpośrednio do przemocy i są niekompatybilne ze zdrowym rozsądkiem. I krytyka tych wierzeń nie ma to nic wspólnego z obrażaniem islamu. 
Islam jest zdecentralizowany i nie istnieją żadne "dogmaty". Istnieją interpretacje Koranu,  który każdy muzułmanin uznaje za "prawdziwy". To, co w nim napisane,  ma jednak w praktyce niewielkie znaczenie. Prawo mojżeszowe jest bardzo podobne do szariatu, a czemu niezwykle rzadko spotykamy żydów kamienujących domniemane czarownice? Po prostu żydzi żyli głównie w państwach cywilizowanych, toteż się ucywilizowali - często wręcz bardziej niż ludność autochtoniczna. Muzułmanie zaś żyją głównie w państwach zacofanych, więc i w religii więcej spotyka się interpretacji zacofanych. Resentyment ludzi zacofanych oraz zadawnione poczucie krzywdy wobec byłych kolonizatorów sprzyja postawie "śmierć zgniłemu zachodowi".

Cytat:Islam to religia bez jednego dominującego ośrodka co prowadzi do przeróżnych interpretacji, w tym wielu w duchu przemocy. Jeśli pozwolisz swobodnie rozwijać się takiej religii to siłą rzeczy zwiększasz tylko szansę na pojawienie się większej ilości fanatyków, nawet wśród młodocianych. 
A niby jak można "nie pozwolić swobodnie się rozwijać" dowolnej religii? W państwie świeckim religia jest przezroczysta dla organów administracji. Chciałbyś zrezygnować z zasady świeckiego państwa?  (Państwo prześladujące religie oczywiście nie jest świeckie, tylko sowieckie).

pilaster napisał(a): Czyli wolno obrażać nazistów a nie wolno islamistów?

Wydaje mi się,  że islamistów wolno i należy obrażać tak samo jak nazistów. Dobrze tylko najpierw odróżnić islamistów od muzułmanów. W przeciwnym razie będziemy jak kanadyjskie lewaki domagające się od każdego białego,  żeby przepraszał za Ku Klux Klan. Jeśli zaś ktoś nie odróżnia, to chyba najlepszą taktyką byłoby nieobrażanie nikogo, na wszelki wypadek.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Islam jest zdecentralizowany i nie istnieją żadne "dogmaty". Istnieją interpretacje Koranu,  który każdy muzułmanin uznaje za "prawdziwy". To, co w nim napisane,  ma jednak w praktyce niewielkie znaczenie. Prawo mojżeszowe jest bardzo podobne do szariatu, a czemu niezwykle rzadko spotykamy żydów kamienujących domniemane czarownice? Po prostu żydzi żyli głównie w państwach cywilizowanych, toteż się ucywilizowali - często wręcz bardziej niż ludność autochtoniczna. Muzułmanie zaś żyją głównie w państwach zacofanych, więc i w religii więcej spotyka się interpretacji zacofanych. Resentyment ludzi zacofanych oraz zadawnione poczucie krzywdy wobec byłych kolonizatorów sprzyja postawie "śmierć zgniłemu zachodowi".


Kompletna bzdura - gdzie masz w takim razie buddyjskich, chrześcijańskich czy hinduskich  terrorystów w skali porównywalnej do islamskiej? Ameryka Południowa i pół Afryki jest chrześcijańska, w dużej mierze zacofana i postkolonialna, podobnie jak Indie (hinduizm) i Chiny (buddyzm) - gdzie są terroryści z tych terenów? 

Cytat:A niby jak można "nie pozwolić swobodnie się rozwijać" dowolnej religii? W państwie świeckim religia jest przezroczysta dla organów administracji. Chciałbyś zrezygnować z zasady świeckiego państwa?  (Państwo prześladujące religie oczywiście nie jest świeckie, tylko sowieckie).


Z tego wynika, że ludzie tacy jak Anjem Choudary powinni być na wolności i głosić swoje religijno-polityczne bzdury.

ZaKotem napisał(a): Wydaje mi się,  że islamistów wolno i należy obrażać tak samo jak nazistów. Dobrze tylko najpierw odróżnić islamistów od muzułmanów. W przeciwnym razie będziemy jak kanadyjskie lewaki domagające się od każdego białego,  żeby przepraszał za Ku Klux Klan. Jeśli zaś ktoś nie odróżnia, to chyba najlepszą taktyką byłoby nieobrażanie nikogo, na wszelki wypadek.

Problem w tym, że dla muzułmanina obrazą jest to, że narysujesz proroka Mahometa. I tyle wystarczy. Uważasz, że nie wolno rysować proroka?
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Czyli wolno obrażać nazistów a nie wolno islamistów?

A gdyby tak przyoblec nazizm w szaty religii, unurzać w okultyzmie Alfreda Rosenberga, wiecom nazistowskim nadać charakter masowej uroczystości religijnej, to dla ZnaLezczyni byłaby już nie lada zagwozdka swiatopogladowa...

ZaKotem napisał(a): Wydaje mi się,  że islamistów wolno i należy obrażać tak samo jak nazistów. Dobrze tylko najpierw odróżnić islamistów od muzułmanów. W przeciwnym razie będziemy jak kanadyjskie lewaki domagające się od każdego białego,  żeby przepraszał za Ku Klux Klan. Jeśli zaś ktoś nie odróżnia, to chyba najlepszą taktyką byłoby nieobrażanie nikogo, na wszelki wypadek.

Tu się zgadzam. I do tych naszych Tatarów nic nie mam... nawet do Czeczencow, ale i tak mam pewną doze nieufności wobec nich. Taki na przykład Mamed Khalidow przed wejściem na ring puszcza sobie hymn ISIS.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Prawo mojżeszowe jest bardzo podobne do szariatu, a czemu niezwykle rzadko spotykamy żydów kamienujących domniemane czarownice? Po prostu żydzi żyli głównie w państwach cywilizowanych, toteż się ucywilizowali - często wręcz bardziej niż ludność autochtoniczna. Muzułmanie zaś żyją głównie w państwach zacofanych,


No popatrz. Jacy biedni pechowcy ci muzułmanie. Żydom trafiły się kraje rozwinięte, a islamistom wyłącznie zacofane. Kolejny dowód na złośliwą i zbrodnicza żydowską przewrotność.  Smutny

W rzeczywistości oczywiście taka korelacja istnieje, ale jej przyczyna jest odwrotna niż sugeruje Zakotem. To nie żydzi złośliwie wpychają islamistów w zacofanie, tylko islamiści doprowadzają rządzone przez siebie kraje do ruiny. Tak było w Średniowieczu, kiedy najbogatsze i najbardziej rozwinięte obszary ówczesnego świata po podbiciu ich przez islamistów zamieniły się dosłownie w pustynię. Tak jest i teraz, o czym świadczy nawet zależność poziomu innowacji od zamożności:


[Obrazek: inno-2.png]


Głównym zagrożeniem ze strony islamizmu nie jest wcale przemoc i "zamachy terrorystyczne" ale właśnie degrengolada gospodarcza i cywilizacyjna, którą islamizm, tak samo jak komunizm czy nazizm, nieuchronnie powoduje
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster


Cytat:
Cytat:znaLezczyni napisał(a):  nazizm/rasizm/agresja nie należą do praw człowieka (jakim jest np. wyznawanie religii),
Czyli wolno obrażać nazistów a nie wolno islamistów?

Bardzo nie lubię wyrywania zdania z kontekstu i odnoszenia się do niego (na dodatek bez związku), udając, że rozmówczyni powiedziała czegoś, czego nie powiedziała.
Które konkretnie zdanie dało ci podstawę do wywnioskowania z mojej wypowiedzi, że wolno kogokolwiek obrażać?

Ja napisałam:


Cytat:Obrzucanie błotem i wyzwiska nigdy nie powinny mieć miejsca.


Cytat:W przypadku rasistów/nazistów/obrzucających błotem jest to błędna strategia - trudno tu mówić o prześladowaniu, gdyż nazizm/rasizm/agresja nie należą do praw człowieka (jakim jest np. wyznawanie religii), świadczy jednak o tym, że wyzywający nazistę sam ma problem z agresją i skupia się na problemach innych, nie zaś swoich, od czego należy zaczynać.

Właściwą drogą jest zgłoszenie do organów ścigania, nie samosąd typu publiczny (nawet jeśli tylko werbalny) lincz.




Cytat:Nazwanie jej islamofobem nie jest prześladowaniem. Niewłaściwe byłoby natomiast wyzwanie islamofoba od owcojebców czy grożenie mu.


Cytat:Nie można wyzywać ludzi, nie powinno czuć się wobec nich nienawiści, nie można przejawiać agresji wobec nich.



Czego nie zrozumiałeś z tych jasnych wypowiedzi, że ni z gruszki ni z pietruszki piszesz:  czyli wolno obrażać....?



Cytat:Wręcz przeciwnie, to jest bardzo ważne zagadnienie. Zwłaszcza w momencie, w którym okładacie "faszyzmem" i "rasizmem", każdego, kto nie podziela waszego umiłowania islamizmu i islamistów.

Towarzyszu pilaster, ja tu jestem jedna, bądźcie więc uprzejmi, towarzyszu, pisać do mnie w liczbie pojedynczej.
Jeśli to ważkie dla ciebie zagadnienie, to załóż temat o tym (być może już taki jest) i tam o tym podyskutuj(my?).




Cytat:Jakoś nie widać, aby znalezczyni gdziekolwiek, w czymkolwiek skrytykowała islam.

Najwyraźniej nieuważnie mnie czytasz lub masz problemy z pamięcią.
1) wielokrotnie pisałam, że za islamem nie przepadam
2) co najmniej kilka razy krytykowałam wielką trójcę - chrześcijaństwo, judaizm, islam - za opresyjny stosunek do kobiet
3) krytykowałam wielką trójcę za stosunek do kwestii homoseksualizmu


Cytat:Jednak najbardziej nawet obrażalscy katolicy nie próbują wymordować krytyków katolicyzmu, nie wzywają do tego a w doktrynie katolickiej takie działanie jest grzechem


W tej chwili nie. Ale zupełnie nie tak dawno (rozumiem, że dla dwudziestolatka będzie to milenium prawie, ale dla ciebie nie), nie tak dawno ginęły tysiące. Polecam artykuł o tzw. The Troubles
http://www.bbc.co.uk/history/topics/troubles_violence


Cytat:The conflict in Northern Ireland during the late 20th century is known as the Troubles. Over 3,600 people were killed and thousands more injured.


Cytat:Most of those killed in the Troubles were civilian, over 2000 in total. Of those the majority, some 1270, were Catholic. Almost 730 Protestant civilians died.



Cytat:Protestants made up the vast majority of local security force ranks and, therefore, their dead. Fewer than 40 of the RUC officers, reservists and UDR members killed were Catholic. Just over 500 members of the regular Army were killed.



To tak chrześcijanie wzajemnie się umiłowali. Nieagresywni, nieskłonni do przemocy, nie terroryści oczywiście, katolicy. I protestanci.


Religia może uderzyć do głowy. Tak islam, jak katolicyzm czy prawosławie. O konflikcie w krajach byłej Jugosławii (na tle narodowościowym i religijnym) też zapewne pamiętasz. Choć dla dwudziestolatka to prehistoria, tak naprawdę zdarzyło się to wcale nie tak dawno.


Cytat:Zupełnie odwrotnie niż w islamizmie, gdzie zamordowanie niewiernego jest zasługą wobec ideologii.
 
Pewnie są jednostki, które w to wierzą. Tak jak wierzyli katolicy czy protestanci, zabijając niewiernych.To jest innowierców.

Prawdziwym problemem w Polsce jest nie kwestia muzułmańska, tylko Kościoła Katolickiego w Polsce. Ograniczanie praw kobiet, wprowadzanie klauzul sumienia, utrudnianie  dostępu do antykoncepcji, wysokie nakłady finansowe na Kościół. Ale po co tym się zajmować - lepiej znaleźć temat zastępczy i wzbudzić nienawiść do islamu. Może odwróci to uwagę od religii, która naprawdę ma negatywny wpływ na rozwój państwa.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):
Cytat:Wręcz przeciwnie, to jest bardzo ważne zagadnienie. Zwłaszcza w momencie, w którym okładacie "faszyzmem" i "rasizmem", każdego, kto nie podziela waszego umiłowania islamizmu i islamistów.

Towarzyszu pilaster, ja tu jestem jedna, bądźcie więc uprzejmi, towarzyszu, pisać do mnie w liczbie pojedynczej.
Jeśli to ważkie dla ciebie zagadnienie, to załóż temat o tym (być może już taki jest) i tam o tym podyskutuj(my?).
Proszę zwrócić uwagę, że znalezczyni, chociaż bez żadnego obcyndalania się wyzywa wszystkich dookoła od rasistów i faszystów, nie ma najmniejszego zamiaru zdeklarowania się co owe inwektywy konkretnie oznaczają. 


Cytat:
Cytat:Jakoś nie widać, aby znalezczyni gdziekolwiek, w czymkolwiek skrytykowała islam.

Najwyraźniej nieuważnie mnie czytasz lub masz problemy z pamięcią. 
1) wielokrotnie pisałam, że za islamem nie przepadam


To nie jest krytyka islamu. Można za islamem nie przepadać z różnych powodów. Np z kulinarnego zamiłowania do wina i wieprzowiny.



Cytat:co najmniej kilka razy krytykowałam wielką trójcę - chrześcijaństwo, judaizm, islam


Czyli samego islamu znalezczyni nie krytykowała.  Cwaniak


Cytat:
Cytat:Jednak najbardziej nawet obrażalscy katolicy nie próbują wymordować krytyków katolicyzmu, nie wzywają do tego a w doktrynie katolickiej takie działanie jest grzechem


W tej chwili nie. Ale zupełnie nie tak dawno (rozumiem, że dla dwudziestolatka będzie to milenium prawie, ale dla ciebie nie), nie tak dawno ginęły tysiące. 


Nie z powodu krytykowania katolicyzmu, tylko z powodów nacjonalistycznych. Nawet najbardziej skrajne frakcje IRA nie atakowały żadnych "krytyków katolicyzmu"


Cytat: O konflikcie w krajach byłej Jugosławii (na tle narodowościowym i religijnym) też zapewne pamiętasz.


To on był na tle narodowościowym, czy religijnym? Czy katoliccy Chorwaci walczyli z prawosławnymi Serbami dlatego, że ci ostatni "krytykowali katolicyzm"?


Cytat:
Cytat:Zupełnie odwrotnie niż w islamizmie, gdzie zamordowanie niewiernego jest zasługą wobec ideologii. 
 
Pewnie są jednostki, które w to wierzą. Tak jak wierzyli katolicy czy protestanci, zabijając niewiernych.To jest innowierców. 

W katolicyzmie zabicie niewiernego jest grzechem. W islamie wręcz przeciwnie.


Cytat:Prawdziwym problemem w Polsce jest nie kwestia muzułmańska, tylko Kościoła Katolickiego w Polsce. 


Faktycznie 

1) Kościół katolicki w Polsce nakłada fatwy na apostatów wzywając wiernych do mordowania ich  Smutny
2) Kościół katolicki w Polsce zachęca wiernych do samobójczych zamachów na niewiernych i kanonizuje sprawców takich zamachów.
3) Kościół katolicki w Polsce głosi że kobieta jest upośledzona w stosunku do mężczyzny i ma być mu podporządkowana
4) Kościół katolicki w Polsce zakazuje stosowania medycyny krzyżowców i syjonistów, zabrania szczepienia dzieci, etc, etc..

Tako objawia Znalezczyni w nieomylności swojej zatem to prawda.  Cwaniak


Cytat:Może odwróci to uwagę od religii, która naprawdę ma negatywny wpływ na rozwój państwa.

W jaki sposób religia ma negatywny wpływ na rozwój państwa? W czasach kiedy religia takiego negatywnego wpływu nie miała, w latach 1944-1989, faktycznie państwo rozwijało się w tempie wprost oszałamiający.  Duży uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości