Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tolerancja religii a msza na paradzie równości
Tgc napisał(a): W omawianym przypadku to biskup zlamal to oczekiwanie o ktorym mowisz, wiec osoba dotknieta jego slowami odpowiedziala mu nieproporcjonalnie mocniej. Czy to madre - nie wiem. Ja bym tak nie zrobil, ale pojscie na calosc jak uczy historia tez moze przyniesc polityczna korzysc.
Tylko w przypadku analogicznym do tych twoich Amerykanów i Japończyków: kiedy jest się wielokrotnie silniejszym od przeciwnika i można go po prostu zmiażdżyć. A po okazaniu swej całkowitej dominacji można mu podać rękę, żeby się podniósł. Czy geje mogą zmiażdżyć Kościół katolicki? W Polsce? No, bez jaj. Jedyną sensowną taktyką walki z nazionalkatolicyzmem jest sojusz z katolicyzmem liberalnym i wykorzystanie podziałów politycznych wśród samego kleru. Szczególnie obecnie, gdy panuje gejoprzyjazny papież, co wcale nie musi być regułą już na wieki wieków. I papieżem trzeba uderzać w biskupów, a nie jakąś czarną magią wudu, co zniechęca nawet ateistów, o cywilizowanych katolikach nie wspominając.
Odpowiedz
Tgc napisał(a): Istnieja conajmniej dwie strategie.

Istnieją trzy strategie. Jeżeli jesteś w ringu bokserskim, to nie należy ani odsłaniać gardy ani bić poniżej pasa, tylko oddać sportowo, nie przekraczając reguł gry. Ale silniej, szybciej, lepiej.

A gejowy pojeb walnął w jajca i się cieszy. To nie jest oznaka siły, tylko głupiej słabości.

Cytat:Mozna mu tez oddac nieproporcjonalnie mocniej tak by sie juz nie podniosl.

Jakoś nie zauważyłem, żeby KRK po tym ciosie leżał na łopatach i kwiczał. Może tylko w fantazjach magiczno okultystycznych tego gejowskiego pojeba, ale nie w realu.

Cytat:Przykladem sa amerykanie, ktorzy zrzucili bombe atomowa i to ta strategia zadzialala.

Ta "strategia" działa tylko wtedy, jeżeli przeciwnik nie ma możliwości oddać. Amerykanie zrzucili atomówkę na Japonię w czasie, jak mieli monopol na tę broń. Ile razy zrzucili atomówkę po 29.08.1949? I dlaczego tylko tyle razy?

Przekładając to na nasze podwórko, ultima ratio było zabicie Adamowicza. Jeżeli jakiś pedalski pojeb podrzyna gardło kukle, to ryzykuje, że:

- jakiś lewacki pojeb zrobi krzywdę księdzu i wtedy będzie to jako "podżeganie".
- jakiś naziolski pojeb zrobi krzywdę gejowi i wtedy to będzie "prowokacja".

Jak na razie bezpośrednim efektem jest to, że wszelakie wieszanie, podrzynanie czy topienie kukieł znalazło swój odpowiednik. Wszelacy "symetryści" po stronie PiS powinni ozłocić tego geja.

Cytat:Akcja z Adamowiczem to o ile pamietam glownie nawolywanie do zaprzestania szerokopojetego "hejtu".

Nie "szerokopojętego" ale bardzo konkretnego. Przykładowo do pisania nekrologów przeciwników polityczno-światopoglądowych.

Cytat:W omawianym przypadku to biskup zlamal to oczekiwanie

Tekst biskupa był oczywiście przekroczeniem pewnej granicy, jednak nie stanowił ekwiwalentu groźby karalnej. Podrzynanie gardeł kukłom, wieszanie obrazów, drukowanie nekrologów czy zbieranie* na płatnego mordercę prezesissimusa już takim ekwiwalentem jest.

(*hipotetyczno hipokryzyjne)
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Tylko w przypadku analogicznym do tych twoich Amerykanów i Japończyków: kiedy jest się wielokrotnie silniejszym od przeciwnika i można go po prostu zmiażdżyć. A po okazaniu swej całkowitej dominacji można mu podać rękę, żeby się podniósł. Czy geje mogą zmiażdżyć Kościół katolicki? W Polsce? No, bez jaj.
Biorac pod uwage coraz bardziej prowokacyjny charakter niektorych wystapien LGBT (teczowe pizdo maryje i takie tam) chca sprowokowac przeciwnika, by ten pokazal prawdziwe oblicze. Jedrzejewski troche naplul hejtem, ale moze dojdzie do jakis rekoczynow i LGBT zaczna miec meczennikow (juz tak stalo sie troche AFAIR w Bialymstoku). A gdy dojdzie do takiej tragedii latwiej bedzie przekonac spoleczenstwo by zbuntowalo sie stanowczo przeciwko agresorowi.

ZaKotem napisał(a): Jedyną sensowną taktyką walki z nazionalkatolicyzmem jest sojusz z katolicyzmem liberalnym i wykorzystanie podziałów politycznych wśród samego kleru. Szczególnie obecnie, gdy panuje gejoprzyjazny papież, co wcale nie musi być regułą już na wieki wieków.
Niekoniecznie. Im bardziej radykalny kler tym moze szybciej ludzie sie od niego odwroca. Tak stalo sie w Irlandi. Gdy wyplynely tam na jaw skandale w tym pedofilskie duzo ostrzejsze niz w Polsce to laicyzacja tam przyspieszyla. Bratanie sie z liberalnym skrzydlem ten proces moze spowolnic.
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
Tgc napisał(a): Biorac pod uwage coraz bardziej prowokacyjny charakter niektorych wystapien LGBT (teczowe pizdo maryje i takie tam)
(...)
Im bardziej radykalny kler tym moze szybciej ludzie sie od niego odwroca.

A im bardziej prowokacyjne wystąpienia LGBT, tym szybciej ludzie się od nich odwrócą. Kościół przez lata straszył roszczeniowatymi rozwydrzonymi i roznegliżowanymi masami paradujących homosiów, teraz mogą głosić, że ostrzegali. A dzięki każdemu robieniu loda figurze JP2 czy innym "sukcesom artystycznym" tylko przybywa im "zwolenników negatywnych". To nie Bruksela, czy inny Zgniły Zachód, tu jest Sparta.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Tgc napisał(a): LGBT zaczna miec meczennikow (juz tak stalo sie troche AFAIR w Bialymstoku)

Jedyni "męczennicy" to dzieciaki zgnojone w szkole i ta (ten?) Milo - ludzie, którzy popełnili samobójstwo. Po akcji w Białymstoku w necie opublikowano oświadczenia policji o tym. że żaden szpital nie przyjął żadnych poszkodowanych w wyniku ataku na paradę. Było jedno zdjęcie zakrwawionej "obrończyni LGBT", która okazała się miejscową żulicą, która wyskoczyła z pięściami na policję, która zawinęła jej faceta (kibola).

Tymczasem tylko w tym roku raniono jednego księdza i zabito jego ojca w Warszawie, pobito i przeczołgano księdza w Szczecinie. To już nie jest jakiś "artysta" debilek w Łodzi, którzy przebrany za motylka przychodzi denerwować ludzi na procesji, tylko ataki na księży w kościołach. Do gejów do domów nikt nie przychodzi, żeby im wpierdolić.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Po akcji w Białymstoku w necie opublikowano oświadczenia policji o tym. że żaden szpital nie przyjął żadnych poszkodowanych w wyniku ataku na paradę.
Czy jesteś zwolennikiem takiej kibolskiej filozofii, że jeśli ktoś nie odniósł trwałych lub zagrażających życiu obrażeń, to znaczy, że wszystko jest w zupełnym porządku i tylko konfidenci się czepiają?
Cytat:Tymczasem tylko w tym roku raniono jednego księdza i zabito jego ojca w Warszawie, pobito i przeczołgano księdza w Szczecinie. To już nie jest jakiś "artysta" debilek w Łodzi, którzy przebrany za motylka przychodzi denerwować ludzi na procesji, tylko ataki na księży w kościołach. Do gejów do domów nikt nie przychodzi, żeby im wpierdolić.
A kościół to dom księdza? A ilu pobito murarzy i taksówkarzy? Nie rozumiem, co to ma do rzeczy. Jeśli chcesz wykazać, że księża są jakąś zagrożoną przemocą grupą, to przedstaw dane, jaki odsetek księży pada ofiarą przemocy w porównaniu do populacji wszystkich mężczyzn.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Po akcji w Białymstoku w necie opublikowano oświadczenia policji o tym. że żaden szpital nie przyjął żadnych poszkodowanych w wyniku ataku na paradę.

Ninny, nie wiem skąd te (TVP?) info powtarzasz, prawdopodobnie było to dementi o ofiarach śmiertelnych, których miało być 4 a było 0. Padło tam zdanie, że zarejestrowano jedną ranną policjantkę, natomiast albo nie badano albo nie zarejestrowano zgłoszeń poszkodowanych. W międzyczasie są co najmniej dwie sprawy o pobicie, raz 14-latka raz 17-latka.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Do gejów do domów nikt nie przychodzi, żeby im wpierdolić.
Łatwiej wpierdolić na ulicy na marszu równości. Na przykład kopniakiem w twarz, albo rzucić kamieniem czy butelką. Ale oczywiście w świecie NinnyCamacho nic się nie stało a nagrania z marszów zostały zmanipulowane przez ufoludki.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Czy jesteś zwolennikiem takiej kibolskiej filozofii, że jeśli ktoś nie odniósł trwałych lub zagrażających życiu obrażeń, to znaczy, że wszystko jest w zupełnym porządku i tylko konfidenci się czepiają?

Padło słowo "męczennik". Wydawało mi się, że nie trzeba mieć trwałych lub zagrażających życiu obrażeń, żeby zgłosić się na obdukcję.

bert04 napisał(a): Ninny, nie wiem skąd te (TVP?) info powtarzasz, prawdopodobnie było to dementi o ofiarach śmiertelnych, których miało być 4 a było 0. Padło tam zdanie, że zarejestrowano jedną ranną policjantkę, natomiast albo nie badano albo nie zarejestrowano zgłoszeń poszkodowanych. W międzyczasie są co najmniej dwie sprawy o pobicie, raz 14-latka raz 17-latka.

Nie, chodzi o to oświadczenie:
[Obrazek: ECUo1LaXkAEwYWc?format=jpg&name=4096x4096]

Osiris napisał(a): Łatwiej wpierdolić na ulicy na marszu równości.

Czy ja wiem? Na tamtej zakrystii nie było kilkuset policjantów.
Owszem, łatwiej rzucić butelką na oślep w tłum, ale ryzykujesz, że policja Cię wsadzi, zanim zdążysz cokolwiek komukolwiek zrobić.
Wpiedolić konkretnej, wybranej osobie łatwiej, kiedy włamiesz się do pomieszczenia, gdzie ta osoba jest sama.

Osiris napisał(a): Ale oczywiście w świecie NinnyCamacho nic się nie stało a nagrania z marszów zostały zmanipulowane przez ufoludki.

Pisałam tak? Napisałam, że ludzie związani z KK zebrali ostatnio większe "ałciu" niż uczestnicy marszu w Białymstoku. Nigdzie nie pisałam, że tych uczestników nie atakowano.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Czy ja wiem? Na tamtej zakrystii nie było kilkuset policjantów.
Owszem, łatwiej rzucić butelką na oślep w tłum, ale ryzykujesz, że policja Cię wsadzi, zanim zdążysz cokolwiek komukolwiek zrobić.
Wpiedolić konkretnej, wybranej osobie łatwiej, kiedy włamiesz się do pomieszczenia, gdzie ta osoba jest sama.
Jak się zbierze kilkuset przygłupów w jednym miejscu to łatwiej im rzucać kamieniami, butelkami czy okazyjnie przywalić komuś. Psychologia tłumu. 
Cytat:Pisałam tak? Napisałam, że ludzie związani z KK zebrali ostatnio większe "ałciu" niż uczestnicy marszu w Białymstoku. 
Nie widziałem ostatnio żadnej parady katolickich duchownych, która zostałaby zaatakowana przez kogokolwiek. A jest ich co niemiara w całej Polsce każdego roku - weźmy chociażby procesje Bożego Ciała. Na taką ilość różnych wydarzeń religijnych i osób zwiazanych z Kościołem to liczba ataków jest znikoma. A tu kilka marszów równości i od razu zadyma. Chyba ogląszasz za dużo TV pisowskiej.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Nie widziałem ostatnio żadnej parady katolickich duchownych, która zostałaby zaatakowana przez kogokolwiek. A jest ich co niemiara w całej Polsce każdego roku - weźmy chociażby procesje Bożego Ciała. 

Ile jest takich "parad"? Są procesje Bożego Ciała (raz w roku). Są też drogi krzyżowe, ale one nie wychodzą poza teren kościoła (a na ogół nie wychodzą nawet poza jego mury).
Poza tym procesje nie noszą obraźliwych transparentów i nie kpią z cudzych przekonań.
W Białymstoku, z tego, co widziałam w materiałach na ten temat i co słyszałam od osób obecnych, sytuacja wyglądała tak, że narodowcy chcieli obronić pomnik i bazylikę przed zbezczeszczeniem. Czy wyzywanie maszerujących ludzi od kurw, grożenie pobiciem albo rzucanie w nich czymkolwiek jest słuszne? Oczywiście, że nie. Czy białostocczanie mieli powody, by obawiać się prowokacji po tym, co się działo na poprzednich paradach? Sam odpowiedz.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Ile jest takich "parad"? Są procesje Bożego Ciała (raz w roku). Są też drogi krzyżowe, ale one nie wychodzą poza teren kościoła (a na ogół nie wychodzą nawet poza jego mury).
Że co? To jakiś żart chyba - ile masz koleżanko wsi, miasteczek, miast i w ogóle parafii w Polsce? Pomnóż sobie to razy liczbę chociażby samych procesji Bożego Ciała, i wyjdzie wielokrotnie więcej od parad równości. A mnie osobiście, i wielu innych osób, wycie przez megafon jakiegoś przebranego w kolorowe fatałaszki faceta nie rajcuje zbytnio. 
Cytat:Poza tym procesje nie noszą obraźliwych transparentów i nie kpią z cudzych przekonań.
Jakie to niby obraźliwe transparenty pokazywali w Białymstoku? Stop przemocy? Tak, to jest obraźliwe dla bandy tępych kiboli. 
Cytat:W Białymstoku, z tego, co widziałam w materiałach na ten temat i co słyszałam od osób obecnych, sytuacja wyglądała tak, że narodowcy chcieli obronić pomnik i bazylikę przed zbezczeszczeniem.
Aha, czyli że niby parada miała beszcześcić pomnik a kibole w patriotycznym uniesieniu bronili świętych symboli Duży uśmiech . Takie coś mogła wymyślić tylko banda debili, którymi są kibole. 
Cytat:Czy wyzywanie maszerujących ludzi od kurw, grożenie pobiciem albo rzucanie w nich czymkolwiek jest słuszne? Oczywiście, że nie. Czy białostocczanie mieli powody, by obawiać się prowokacji po tym, co się działo na poprzednich paradach? Sam odpowiedz
Czyli według Ciebie za rzekomy zamiar beszczeszczenia jakichś tam świętych symboli reakcja w postaci przemocy fizycznej jest akceptowana? Jeśli tak, to ja podziękuję za taki prymitywizm.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Że co? To jakiś żart chyba - ile masz koleżanko wsi, miasteczek, miast i w ogóle parafii w Polsce? Pomnóż sobie to razy liczbę chociażby samych procesji Bożego Ciała, i wyjdzie wielokrotnie więcej od parad równości.

To jest jeden dzień.

Osiris napisał(a): Jakie to niby obraźliwe transparenty pokazywali w Białymstoku?

W Białymstoku nie, ale na wcześniejszych paradach owszem, stąd narodowcy blokujący marsz równości.

Osiris napisał(a): Takie coś mogła wymyślić tylko banda debili, którymi są kibole.

Nigdzie nie twierdziłam, że dobrym pomysłem jest próba blokowania jakiejkolwiek legalnej demonstracji.

Osiris napisał(a):
Cytat:Czy wyzywanie maszerujących ludzi od kurw, grożenie pobiciem albo rzucanie w nich czymkolwiek jest słuszne? Oczywiście, że nie.
Czyli według Ciebie za rzekomy zamiar beszczeszczenia jakichś tam świętych symboli reakcja w postaci przemocy fizycznej jest akceptowana? Jeśli tak, to ja podziękuję za taki prymitywizm.

Weź przestań.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): To jest jeden dzień.
Ale co jest jeden dzień? To parady równości trwają tygodniami? Oprócz Bożego Ciała masz także Procesje Różańcowe, Drogi Krzyżowe, różne uroczystości ku czci chrześcijańskich świętych, w każdej miejscowości w Polsce. To jest tysiące wydarzeń rocznie a Ty porównujesz to do kilku parad. 
Cytat:W Białymstoku nie, ale na wcześniejszych paradach owszem, stąd narodowcy blokujący marsz równości.
Czyli ludzie, którzy maszerowali w Białymstoku są odpowiedzialni za coś, co rzekomo zrobili inni ludzie na innych paradach. Taka jest logika postępowania narodowców. 
Cytat:Nigdzie nie twierdziłam, że dobrym pomysłem jest próba blokowania jakiejkolwiek legalnej demonstracji. 
Przecież próbujesz usprawiedliwiać narodowców i kiboli z ich wzniosłej próby obrony świętych symboli. 
Cytat:Weź przestań.
Czy dla Ciebie uczestnicy parady równości mają takie samo prawo do wyrażania swoich poglądów i wierzeń jak uczestnicy procesji religijnych? Mnie się może nie podobać procesja Bożego Ciała ale nigdy nie przyszłoby  mi do głowy, aby ją blokować gdyż na przykład prowadzący księża ubrani są w śmieszne, kolorowe fatałaszki albo zagłuszają spokój fałszując niemiłosiernie.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Ale co jest jeden dzień? To parady równości trwają tygodniami? Oprócz Bożego Ciała masz także Procesje Różańcowe, Drogi Krzyżowe, różne uroczystości ku czci chrześcijańskich świętych, w każdej miejscowości w Polsce. To jest tysiące wydarzeń rocznie a Ty porównujesz to do kilku parad.

Nic nie porównuję, mówię tylko, że to jest tak naprawdę jedno wydarzenie, w którym uczestniczą wszystkie parafie. To nie jest obwoźny cyrk, który robi tournee po całym kraju i pojawia się co tydzień w innym miejscu.

Osiris napisał(a): Czyli ludzie, którzy maszerowali w Białymstoku są odpowiedzialni za coś, co rzekomo zrobili inni ludzie na innych paradach.

Nie powiedziałam tego.

Osiris napisał(a): Przecież próbujesz usprawiedliwiać narodowców i kiboli

Pokaż gdzie. Piszę, że narodowcy nie spuścili uczestnikom marszu równości tak dotkliwego wpierdolu, jak media to malują. Źle, że blokowali marsz i źle, że doszło do jakiegokolwiek wpierdolu, ale z martyrologią bym raczej nie przesadzała.

Osiris napisał(a): Czy dla Ciebie uczestnicy parady równości mają takie samo prawo do wyrażania swoich poglądów i wierzeń jak uczestnicy procesji religijnych?

Wszyscy mają równe prawo do wyrażania swoich poglądów. Żyjemy w wolnym kraju.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Nic nie porównuję, mówię tylko, że to jest tak naprawdę jedno wydarzenie, w którym uczestniczą wszystkie parafie. To nie jest obwoźny cyrk, który robi tournee po całym kraju i pojawia się co tydzień w innym miejscu.
Parada równości to też nie jest obwoźny cyrk. To jest tak naprawdę jedno wydarzenie przeciw dyskryminacji, które zazwyczaj odbywa się w czerwcu na całym świecie. Nie wiedziałaś o tym? 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Parada_r%C3%B3wno%C5%9Bci

Skala wydarzeń religijnych w Polsce jest nieporównywalna do liczby marszów równości, a mimo to w tych ostatnich jest zdecydowanie więcej aktów przemocy.
Jeśli w procesjach religijnych dochodzi do czegoś takiego, to celem jest albo Żyd (kopanie Judasza) albo książki z Harrym PotteremDuży uśmiech
Cytat:Pokaż gdzie. Piszę, że narodowcy nie spuścili uczestnikom marszu równości tak dotkliwego wpierdolu, jak media to malują. Źle, że blokowali marsz i źle, że doszło do jakiegokolwiek wpierdolu, ale z martyrologią bym raczej nie przesadzała.
Sama przesadzasz pisząc o obronie świętych symboli, które podobno, gdzieś tam zostały zbeszczeszczone. Chyba nie chcemy, by narodowcy/kibole zaczęli bronić kogokolwiek przed czymkolwiek. Jest oczywiste, że gdy tego typu grupa ludzi zbierze się w jednym miejscu to będzie zadyma. 
Cytat:Wszyscy mają równe prawo do wyrażania swoich poglądów. Żyjemy w wolnym kraju.
I o to chodzi - póki co wyznawcy katolicyzmu wyrażają sobie swoje poglądy bezproblemowo a przedstawiciele mniejszości niestety nie.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a):
Osiris napisał(a): Jakie to niby obraźliwe transparenty pokazywali w Białymstoku?

W Białymstoku nie, ale na wcześniejszych paradach owszem, stąd narodowcy blokujący marsz równości.
A jakie konkretnie to były te obraźliwe transparenty na wcześniejszych paradach?
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Parada równości to też nie jest obwoźny cyrk. To jest tak naprawdę jedno wydarzenie przeciw dyskryminacji, które zazwyczaj odbywa się w czerwcu na całym świecie.

Yyyyy....
[Obrazek: 1603_b4f51e57d77c5e234f7ca84ed4dfdb0e.jpg]

Osiris napisał(a): Jeśli w procesjach religijnych dochodzi do czegoś takiego, to celem jest albo Żyd (kopanie Judasza) albo książki z Harrym Potterem

Judasz to postać z Biblii. Spalenie jego kukły nie było ani aktem przemocy (bo to kukła), ani groźbą wobec narodu żydowskiego.
Spalenie książki dla dzieci też nie jest aktem przemocy.

Osiris napisał(a): Sama przesadzasz pisząc o obronie świętych symboli, które podobno, gdzieś tam zostały zbeszczeszczone.

Odnoszę się do motywacji narodowców, którą sami przedstawili.

Pterodaktyl napisał(a): A jakie konkretnie to były te obraźliwe transparenty na wcześniejszych paradach?

Obejrzyj sobie choćby zdjęcia z parady w Gdańsku i Warszawie, to znajdziesz. Nawet Dulkiewicz przepraszała, że udzielała paradzie poparcia.
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Yyyyy....
Ale co yyyyy? Masz mapę parad równości i co z tego? Że są różne daty? Niby w jaki sposób dyskredytuje marsze równości w stosunku do procesji religijnych? 
Cytat:Judasz to postać z Biblii. Spalenie jego kukły nie było ani aktem przemocy (bo to kukła), ani groźbą wobec narodu żydowskiego.
Szczególnie, gdy kukła jest ucharakteryzowana na Żyda. 
Cytat:Spalenie książki dla dzieci też nie jest aktem przemocy.
Są aktem czystej głupoty. 
Cytat:Odnoszę się do motywacji narodowców, którą sami przedstawili.
Przecież wiadomo, że kibolom czy narodowcom nie przyświecał jakiś szczytny cel obrony symboli religijnym. Chodziło o to, aby "jebać pedałów" .
Odpowiedz
NinnyCamacho napisał(a): Obejrzyj sobie choćby zdjęcia z parady w Gdańsku i Warszawie, to znajdziesz. Nawet Dulkiewicz przepraszała, że udzielała paradzie poparcia.
W Gdańsku i owszem (choć to jednorazowy przypadek, lecz bez dwóch zdań karygodny), ale w Warszawie? Nigdzie się nie nie doszukałem żadnej obrazy na transparentach. Chyba, że dla Ciebie jest nią slogan "Jezus szedłby z nami" Duży uśmiech Nie sądzę by tak było, ale jednak złych intencji bym się w nim nie doszukiwał.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości