Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy minister kultury ma prawo nie czytać Olgi Tokarczuk?
Cytat:
Cytat: napisał(a):"Ja myślę, że to nie jest tak, że my mamy jakąś ksenofobię wyssaną z mlekiem matki. Od międzywojnia, poprzez to, jak komuniści w Polsce Ludowej budowali homogeniczną wizję narodu. To, co się stało przez ostatnie lata, jest efektem bardzo sprawnej propagandy, polityki. Do tej pory nie miałam świadomości, że media są tak ważne i że taka propaganda, której teraz byłam świadkiem, jest w ogóle możliwa we współczesnych czasach, w sytuacji kiedy ludzie mają dostęp do informacji bardzo szerokiej (http://www.tvn24.pl)"

DziadBorowy

w którym moim zdaniem trafia w sedno. Również odnośnie jej "kontrowersyjnej" wypowiedzi.

Też mi odkrycie.
Przecież to państwa tworzą narody wedle swojej imaginacji.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
ErgoProxy napisał(a): Proszę więc dyskutować, niekoniecznie w tym wątku, czy Biedroń jest antypolski, albo czy Kaczyński jest antypolski, a z Tokarczuk zejść, bo to się robi śmieszne po prostu.

A ty jesteś jakimś szefem wszystkich szefów, że rozstawiasz po kątach ? Uśmiech

Zresztą ja nie dyskutowałem o jej antypolskości i nigdzie nie pisałem, że jest antypolska. Dyskutowałem jedynie o języku jaki używa i twierdzę, że jest to język stygmatyzujący, uproszczony, sloganowy, krzywdzący.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a):
ErgoProxy napisał(a): Proszę więc dyskutować, niekoniecznie w tym wątku, czy Biedroń jest antypolski, albo czy Kaczyński jest antypolski, a z Tokarczuk zejść, bo to się robi śmieszne po prostu.

A ty jesteś jakimś szefem wszystkich szefów, że rozstawiasz po kątach ? Uśmiech

Zresztą ja nie dyskutowałem o jej antypolskości i nigdzie nie pisałem, że jest antypolska. Dyskutowałem jedynie o języku jaki używa i twierdzę, że jest to język stygmatyzujący, uproszczony, sloganowy, krzywdzący.
Ani krzywdzący czy stygmatyzujący - raczej otrzeźwiający. Nasz wspaniały naród, w swej naznaczonej wzlotami i upadkami historii miał czasem skłonność do popadania w samozachwyt nad własnymi przymiotami moralnymi. A to byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa, innym razem jedynym bezpiecznym azylem Żydów czy innowierców, a podczas drugiej wojny szlachetnymi obrońcami tych pierwszych. Ksenofobii, antysemityzmu i Jedwabnego nie chce się pamiętać. Niewiele brakuje a staniemy się kolejnym (po izraelskim, rosyjskim czy chińskim) narodem wybranym i trzeba kogoś, kto mocnym słowem sprowadzi głoszących różne górnolotne hasła na ziemię oraz przypomni, że my Polacy jesteśmy tylko marnym homo sapiens, takim samym jak wszyscy inni.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Ksenofobii, antysemityzmu i Jedwabnego nie chce się pamiętać.

A ja nigdzie jeszcze nie wyczytałem, że Polacy są świętojebliwymi aniołkami, które nie maja nic za uszami. Ale to co mamy za uszami my, a co mają inne narody to dwie różne sprawy.

Osiris napisał(a): my Polacy jesteśmy tylko marnym homo sapiens, takim samym jak wszyscy inni.

Nie ma równości między narodami tak jak nie ma jej między ludźmi. I jak są mądrzejsi tak są i głupsi ludzie i to samo tyczy się narodów, które są bardziej lub mniej agresywne/tolerancyjne etc., a to wszystko jest zależne od kultury, ich indywidualnych doświadczeń historycznych i dominującej aksjologii.

Turkowie wyrzynali Ormian, a teraz Kurdów, Niemcy wyrżnęli Żydów, Włosi byli faszystami, Anglicy są odpowiedzialni za pierwsze obozy koncentracyjne w Afryce i ludobójstwo Burów i Aborygenów. Belgowie za Leopolda II wyrżnęli 8-10 mln osób w Kongo.

Nasz naród ma taką kulturę, która nigdy nie generowała i nie generuje tego typu skurwysyństwa na masową skalę. A jak już się dzieje coś chujowego, to na znacznie mniejszą skalę niż w przypadku części innych nacji/kultur. Jedwabne, rzeź galicyjska (3 000 osób zamordowanych), stan wojenny (ponad 100 osób) etc. to wszystko czym możemy się "poszczycić"...

Łazarz napisał(a): natomiast robienie dokładnie tego samego co Zachód przez te wszystkie lata, prowadzenie dokładnie tej samej polityki która prowadziła do tego co tak krytykujesz uważasz za "trzeźwe myślenie"! Jak można to pogodzić?

Można zrobić to samo co Zachód jeśli jego polityka nie okaże się pomyłką. Jeśli okaże się sukcesem, to można to powielić. Jestem za powielaniem dobrych pomysłów. Póki co trzeba obserwować zmiany zachodzące w społeczeństwie niemieckim czy francuskim. Jak na razie to porażka, ale prawdzie efekty ichniejszej polityki zaowocują dopiero za x lat.

DziadBorowy napisał(a): Nic podobnego. W Polsce masa ludzi nie pracuje.

https://www.zadluzenia.com/ile-osob-pracuje-w-polsce/

30% spośród niepracujących to osoby zajmujące się domem, dziećmi, rodziną. To jest ciężka robota i gdyby nie zajmowały się nią i poszłyby do roboty na etat, to trzeba by pozatrudniać gosposie, sprzątaczki, kucharki, opiekunki do dzieci, wysyłać dzieci do żłobków i przedszkoli etc. Te (najczęściej) kobiety wypracowują sporo forsy, ale tego się, z dziwnych względów, nie liczy.

Z tych statystyk wynika, że wliczają one do bezrobotnych, ale mogących już pracować ludzi powyżej 15 roku życia - moim zdaniem wliczanie 16-17 latków do grona osób celowo bezrobotnych zniekształca obraz tego ilu jest realnie ludzi dorosłych, już po ukończonej edukacji, którzy mogą pracować, a nie chcą.

W ogóle z twojego linku wynika, że 44% Polaków w wieku produkcyjnym nie pracuje, a z Eurostatu wynika, że nie pracuje 3.3% Polaków...

https://www.google.com/publicdata/explor...l=pl&dl=pl

DziadBorowy napisał(a): Dla Niemiec to żaden eksperyment bo wałkują to od lat i całkiem nieźle jak na razie na tym wychodzą.

Na przyjmowaniu Polaków na pewno dobrze wychodzą, ale czy przyjmowanie muzułmanów z Afryki jest tak samo opłacalne - wątpię.

Niemcy, najbardziej zanalfabetyzowany kraj w Europie, na razie muszą ich uczyć czytania literków i cyferków, a Francuzi są zajęci gaszeniem podpalanych przez nich samochodów.

DziadBorowy napisał(a): Nie mówimy o Ukraińcach ale o migrantach islamskich. I zdecyduj się, bo przecież jeszcze przed chwilą groziła nam inwazja muzułmanów żyjących z zasiłków.

Dla imigrantów przyjętych do Polski na życzenie jaśniepani Merkel zasiłki byłyby unijne. Dla imigrantów niemerkelowych zasiłki byłyby polskie.

DziadBorowy napisał(a): Przecież te 6 tysięcy z przymusu miało być tylko forpocztą chmary, który przeje nasz socjal i zgwałci nasze kobiety

Wiesz, ja się ich nie boję, bo póki stanowią mały promil społeczeństwa, póty nie będą stanowić problemu ani zagrożenia.

Z gwałcenia naszych kobiet bym sobie nie żartował, bo w takich Niemczech, np. w Kolonii, gdzie w sylwestra doszło do masowych gwałtów i molestowań kobiet ludziom raczej nie jest do śmiechu.

DziadBorowy napisał(a): Ona to zrobiła praktycznie od razu. Tylko po cholerę dociekać jak można krzyczeć o kolejnym "polakożercy" jak robi to część tzw. prawicy. Natomiast jeżeli chodzi Ci o samą wypowiedź to przypominam, że to był wywiad - a mówiąc na żywo przed kamerą można czasem powiedzieć coś nieprecyzyjnie.

Nie wiem, ja nie krzyczę. W wywiadzie można powiedzieć coś nieprecyzyjnie, ale po wielkiej humanistce oraz noblistce takiego babola bym się nie spodziewał. Szkoda, że tak wyszło.

DziadBorowy napisał(a): A ja zwrócę jedynie uwagę, że to rozwiązałby nie problem uchodźców ale problem Europy z uchodźcami.

Przyjmowanie fali imigrantów (nie piszmy o uchodźcach, bo to tylko jakaś część - muzułmanie z Afryki najczęściej przed niczym nie uciekają - no chyba, że przed biedą) nie rozwiązuje problemu fali imigrantów ani problemu Europy z imigrantami.

bert04 napisał(a): To tak, jakbyś mówił do osoby, która ma zawał serca, że powinna jeść mniej masła a więcej margaryny...

Bo powinna zmienić swój tryb życia mimo wszystko - żeby nie dostała drugiego zawału (jeśli przeżyje pierwszy).

bert04 napisał(a): Dlatego zdanie powyższe jest niemądre, trzeba zwalczać przyczyna ORAZ skutki. Zwalczanie przyczyn zawsze będzie długoterminowe, przykładowo końca wojny domowej w Syrii nadal nie widać.

Tak.

Zwalczanie przyczyn będzie długoterminowe, a zwalczanie skutków bezterminowe - jeśli nie zwalczy się przyczyn.

I trzeba się zastanowić nad taktyką zwalczania skutków - czy jest słuszna, czy jest skuteczna?

Ilu jeszcze ludzi udźwigną Niemcy? Obejrzałeś filmik z panem, który na kulkach gum do żucia pokazuje bezsens i niską efektywność imigracji? Sensowne jest jedynie budowanie dobrobytu w miejscu zamieszkania dotychczasowych "uchodźców".
Niemcy mogą se przyjąć i 100 milionów ludzi, a i tak, w ogólnym rozrachunku, chuja to da i biedy i złej sytuacji ludzi nie zlikwiduje. To i tak byłaby tylko kropla w morzu potrzeb (o ile w ogóle polityka Niemiec sprawdza się i pomaga w czymkolwiek).

Czy będą przyjmować "uchodźców" w nieskończoność? Niemcy niedługo staną się mniejszością w swoim własnym kraju - czy Niemcy zarządzane przez zbitkę muzułmanów, Polaków i mieszaninę innych przeróżnych, niezbyt współgrających ze sobą kultur i stylów życia będą tak samo skutecznym państwem jak Niemcy zarządzane przez Niemców?
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): A ja nigdzie jeszcze nie wyczytałem, że Polacy są świętojebliwymi aniołkami, które nie maja nic za uszami. Ale to co mamy za uszami my, a co mają inne narody to dwie różne sprawy.
Gdyż? Generalnie każdy grzeszy w miarę swoich możliwości. Ponieważ Polacy byli gnębieni przez narody ościenne przez dwa ostatnie stulecia, to i nie mają na koncie takich przewin, jak ówczesne mocarstwa. Co nie znaczy, że nie dokonali w tym okresie skurwysyństw „podług sił” (mordowanie własnych oficerów w Listopadzie, antysemicka i antychrześcijańska polityka w międzywojniu, zbrodnie „wyklętych”, traktowanie niemieckich i ukraińskich cywilów po wojnie etc.) Zatem nie ma żadnych przesłanek, żeby twierdzić, że gdyby Polacy mieli większe możliwości, nie mieliby za uszami więcej.
Cytat:Nie ma równości między narodami tak jak nie ma jej między ludźmi. I jak są mądrzejsi tak są i głupsi ludzie i to samo tyczy się narodów, które są bardziej lub mniej agresywne/tolerancyjne etc., a to wszystko jest zależne od kultury, ich indywidualnych doświadczeń historycznych i dominującej aksjologii.
No czyli chlubiąc się brakiem zbrodni, chlubimy się de facto tym, że jesteśmy słabi Uśmiech
Cytat:Nasz naród ma taką kulturę, która nigdy nie generowała i nie generuje tego typu skurwysyństwa na masową skalę.
No to skąd się biorą te wszystkie komentarze w Internecie o uruchamianiu obozów koncentracyjnych dla uchodźców? Fajnie i przyjemnie jest wierzyć, że mamy coś takiego „we krwi”, co nas uratuje przed staniem się społeczeństwem totalitarnym, nawet jak okoliczności polityczne będą temu sprzyjać. Ale nie ma sensu wyzywać od „antypolskich” tych, którzy tej wiary nie podzielają.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Muzyka 
lumberjack napisał(a): Można zrobić to samo co Zachód jeśli jego polityka nie okaże się pomyłką. Jeśli okaże się sukcesem, to można to powielić. Jestem za powielaniem dobrych pomysłów. Póki co trzeba obserwować zmiany zachodzące w społeczeństwie niemieckim czy francuskim. Jak na razie to porażka, ale prawdzie efekty ichniejszej polityki zaowocują dopiero za x lat.
Dopóki ludzie częściej będą wyjeżdżać z Polski do Niemiec, niż odwrotnie, to Niemcy będą obiektywnie lepszym krajem, niż Polska. Francja również. Więc nie wiem, na czym polega "porażka" tych państw, skoro więcej Polaków chce mieszkać we Francji, niż Francuzów a Polsce. Imigranci algierscy żyją we Francji w wielkiej liczbie co najmniej od stu lat. To jeszcze mało? Przez większą część tych stu lat byli ignorowani przez główny nurt kultury francuskiej. Ten czas zawierał w sobie także uliczne masakry Algierczyków przez ichnich zomowców w latach 50. No i teraz pytanie, czy błędem żabojadów była zgoda na przybycie Algierczyków, czy może błędem było traktowanie ich jak podludzi przez jakieś trzy pokolenia?


Cytat:30% spośród niepracujących to osoby zajmujące się domem, dziećmi, rodziną. To jest ciężka robota i gdyby nie zajmowały się nią i poszłyby do roboty na etat, to trzeba by pozatrudniać gosposie, sprzątaczki, kucharki, opiekunki do dzieci, wysyłać dzieci do żłobków i przedszkoli etc.
I w ten sposób wzrosłoby PKB bez wzrostu ilości wykonanej pracy.

Wbrew pozorom to nie tylko inna forma zaksięgowania. Każda praca "za darmo" prowadzi do stagnacji i robienia wszystkiego tak, jak łojciec robił i łojciec jego łojca, czyli na odwal się i żeby ino było. Robienie tego samego za pieniądze motywuje do polepszenia jakości i wydajności. Tam gdzie ludzie sami budują i remontują domy, tam stoją wciąż lepianki i szałasy z dykty i blachy. Tam gdzie robią to fachowcy, rozwija się architektura. Tam gdzie baby zajmują się domem i dziećmi za pieniądze chłopa, tam więcej jest dzikich dzieci wyrastających potem na dzikich ludzi. Tam, gdzie konkurują że sobą o pieniądze rodziców żłobki i przedszkola, rozwija się pedagogika, która wpływa zresztą i na tych, co z tych usług nie korzystają.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): A ja nigdzie jeszcze nie wyczytałem, że Polacy są świętojebliwymi aniołkami, które nie maja nic za uszami. 
Na przykład premier Morawiecki rozpowiada wszędzie, że w Polsce w ogóle nie ma problemu z antysemityzmem, wszyscy Żydzi w czasie wojny ocaleli tylko i wyłącznie dzięki pomocy Polaków a każdy Żyd, który spotkał Niemca to był martwy Żyd. 

Cytat:Nie ma równości między narodami tak jak nie ma jej między ludźmi. I jak są mądrzejsi tak są i głupsi ludzie i to samo tyczy się narodów, które są bardziej lub mniej agresywne/tolerancyjne etc., a to wszystko jest zależne od kultury, ich indywidualnych doświadczeń historycznych i dominującej aksjologii.  
Ciekawi mnie jak można ocenic naród niemiecki: to w zasadzie ci sami ludzie, którzy z "krwiożerczych" nazistów zamienili się w jeden z najbardziej tolerancyjnych krajów na świecie, i to w ciągu paru pokoleń. 
Cytat:Turkowie wyrzynali Ormian, a teraz Kurdów, Niemcy wyrżnęli Żydów, Włosi byli faszystami, Anglicy są odpowiedzialni za pierwsze obozy koncentracyjne w Afryce i ludobójstwo Burów i Aborygenów. Belgowie za Leopolda II wyrżnęli 8-10 mln osób w Kongo.
A ile na sumieniu mają na przykład Słowacy? Czy Holendrzy są bardziej moralni a ich kultura stoi na wyższym poziomie od Belgów bo nie mają na sumieniu 10 mln ludzi w Kongo? Na kim spoczywa odpowiedzialność za klęskę głodu na Ukrainie - na narodzie rosyjskim czy Stalinie i jego poplecznikach? 

Cytat:Nasz naród ma taką kulturę, która nigdy nie generowała i nie generuje tego typu skurwysyństwa na masową skalę. A jak już się dzieje coś chujowego, to na znacznie mniejszą skalę niż w przypadku części innych nacji/kultur. Jedwabne, rzeź galicyjska (3 000 osób zamordowanych), stan wojenny (ponad 100 osób) etc. to wszystko czym możemy się "poszczycić"...
Ja bym powiedział, że nasz naród nigdy nie miał takiej władzy i potęgi politycznej, która wygenerowałaby skurwysyństwo na masową skalę. Zawsze nas bardziej ograniczali sądziedzi w naszych zapędach niż czyniła to nasza kultura.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
bert04 napisał(a): To tak, jakbyś mówił do osoby, która ma zawał serca, że powinna jeść mniej masła a więcej margaryny...

Bo powinna zmienić swój tryb życia mimo wszystko - żeby nie dostała drugiego zawału (jeśli przeżyje pierwszy).

Ale jeżeli pierwszego nie przeżyje, to nawet dieta wegańska jej nie pomoże, co nie?

Dlatego też w 2015 żądania, żeby najpierw zająć się przyczynami a potem ewentualnie pomyśleć o problematyce imigrantów były niemądre.

Cytat:Ilu jeszcze ludzi udźwigną Niemcy? Obejrzałeś filmik z panem, który na kulkach gum do żucia pokazuje bezsens i niską efektywność imigracji?

Zazwyczaj ignoruję odsyłanie do University of Youtube, ale dla Ciebie zrobiłem wyjątek. I po pierwszych minutach wyłączyłem. Gostek zwalcza tezę, że imigracja pomaga zmniejszyć biedę na świecie. Chętnie się dowiem, kto tak twierdzi, wtedy mu ten film podeślę.

Cytat:Sensowne jest jedynie budowanie dobrobytu w miejscu zamieszkania dotychczasowych "uchodźców".

Ale niemożliwe jest zbudowanie dobrobytu wszędzie. To byłby jakiś komunistyczny raj. W kapitalizmie zawsze będzie jakaś nierówność, jedynie maszyny mogą zastępować prace niegdyś wykonywane przez niewolników, chłopów pańszczyźnianych, kobiety, ale i tu są granice egalitaryzmu.

Cytat:Czy będą przyjmować "uchodźców" w nieskończoność? Niemcy niedługo staną się mniejszością w swoim własnym kraju - czy Niemcy zarządzane przez zbitkę muzułmanów, Polaków i mieszaninę innych przeróżnych, niezbyt współgrających ze sobą kultur i stylów życia będą tak samo skutecznym państwem jak Niemcy zarządzane przez Niemców?

Ja tam z dwojga złego wolę mniej skuteczne Niemcy niż państwo, które skutecznie wywołało i skutecznie przegrało dwie światowe wojny. Być może właśnie to pożegnanie z mitem wielkonarodowym jest powodem, dlaczego takie kraje jak Niemcy i Szwecja lepiej sobie radzą z integracją, a Francja i Anglia gorzej? To tylko hipoteza.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Osiris napisał(a): A ile na sumieniu mają na przykład Słowacy? Czy Holendrzy są bardziej moralni a ich kultura stoi na wyższym poziomie od Belgów bo nie mają na sumieniu 10 mln ludzi w Kongo? Na kim spoczywa odpowiedzialność za klęskę głodu na Ukrainie - na narodzie rosyjskim czy Stalinie i jego poplecznikach? 
Na narodzie gruzińskim, rzecz jasna. Sam Dżugaszwili i Beria, kiedy przejęli władzę nad Rosją więcej ludzi nakazali pomordować (głównie Rosjan), niż wszyscy Rosjanie razem wzięci. A co by było, gdyby takich było z dziesięciu? To musi być naród degeneratów i morderców.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Na narodzie gruzińskim, rzecz jasna. Sam Dżugaszwili i Beria, kiedy przejęli władzę nad Rosją więcej ludzi nakazali pomordować (głównie Rosjan), niż wszyscy Rosjanie razem wzięci. A co by było, gdyby takich było z dziesięciu? To musi być naród degeneratów i morderców.
Ja wiem, że jaja sobie robisz, ale są tacy, którzy bez cienia ironii w to wierzą. Więc tylko zaznaczę, że Gruzinów Stalin, jak było „potrzeba” mordował z równym zacięciem jak Rosjan, Ukraińców czy Polaków.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Ale nie ma sensu wyzywać od „antypolskich” tych, którzy tej wiary nie podzielają.

Niesamowite jest natomiast to, że jesteś już n-tą osobą w tym wątku, która walczy z nazywaniem Tokarczuk antypolską, a w tym wątku nie ma osoby, która by pisała że ona jest antypolska. A nie sorry, był towarzyski.pelikan 100 stron temu.

Także zefciu, nie nazywaj jej antypolską, nie przystoi tak.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a): Niesamowite jest natomiast to, że jesteś już n-tą osobą w tym wątku, która walczy z nazywaniem Tokarczuk antypolską, a w tym wątku nie ma osoby, która by pisała że ona jest antypolska. A nie sorry, był towarzyski.pelikan 100 stron temu.

Także zefciu, nie nazywaj jej antypolską, nie przystoi tak.

Hmmm....

https://ateista.pl/showthread.php?tid=14...#pid727041

Hmmm.........

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3901

"W dowcipnym felietonie pana red. Piotra Witta, jakiego wysłuchałem 22 marca w Radiu Wnet, zauważył on między innymi, że kiedyś bogaci ludzie mieli stajnie wyścigowe, puszczali na wyścigach konie, dzięki którym zdobywali sławę, a pewnie również dodatkowe pieniądze. Ta uwaga nawiązywała do Międzynarodowych Targów Książki w Londynie, na których wystawione zostały również książki polskich autorów, a ściślej – autorów piszących w języku polskim: pani Olgi Tokarczuk i Zygmunta Miłoszewskiego. Pani Tokarczuk najwyraźniej rychtowana jest na laureatkę literackiego Nobla, z czego najwyraźniej zdaje sobie sprawę i uwija się jak w ukropie, żeby własnymi siłami pomóc bogini Fortunie."

Pogrubiłem te dwa zdania, które "zapomniałeś" wpisać w cytacie, którym zacząłeś aktywność w tym temacie, tak 98 stron temu. Pani Tokarczuk jako, "ściślej mówiąc", autorka pisząca w języku polskim jeno.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04 napisał(a): Pogrubiłem te dwa zdania, które "zapomniałeś" wpisać w cytacie, którym zacząłeś aktywność w tym temacie, tak 98 stron temu. Pani Tokarczuk jako, "ściślej mówiąc", autorka pisząca w języku polskim jeno.

Zacytowałem jedynie fragment, który udowadniał, że autor przewidział Nobla dla Tokarczuk. To, że jest jakaś złośliwość w tekście, to co mnie to obchodzi.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a): Niesamowite jest natomiast to, że jesteś już n-tą osobą w tym wątku, która walczy z nazywaniem Tokarczuk antypolską, a w tym wątku nie ma osoby, która by pisała że ona jest antypolska.
No nie. Ty z kolei twierdziłeś, że Tokarczuk pisała o Polakach „jacy to oni źli są”. Co ma tyle samo sensu.


Cytat:W dowcipnym felietonie pana red. Piotra Witta
W sumie fajnie, że Michalkiewicz informuje swoich czytelników, że felieton był dowcipny. Bowiem czytelnicy owi, jak im oficer prowadzący nie udzieli takiej informacji, mogą nie wiedzieć, że powinni się z żartów Witta śmiać.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Antypolskość Tokarczuk jest już passe. Obecnie linia ataku ze strony niektórych prawicowych źródeł skupia się na zdjęciu z kiełbasą. Najwyższy czas nazwał to "megaskandalem". Podnieca się też tym Niezależna. Nie wiem jak tam sprawa wygląda na portalach pokroju Żelaznej Logiki.


https://niezalezna.pl/293920-olga-tokarc...to-zdjecie
https://nczas.com/2019/10/21/megaskandal...tury-foto/

"Tymczasem na zdjęciu widzimy, że wegeaktywistka Tokarczuk chętnie trzymała grubą tłustą kiełbasę nad ogniem, jak normalni ludzie. Czy ta fotografia zakończy jej nagłą popularność?"

LOL.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu gryp umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a): Zacytowałem jedynie fragment, który udowadniał, że autor przewidział Nobla dla Tokarczuk. To, że jest jakaś złośliwość w tekście, to co mnie to obchodzi.

Wiem, co uprzednio w tym miejscu napisałeś, ale że wykasowałeś to nie skomentuję. A ta "złośliwość" to jest po prostu uprzejme wyrażenie tego, o czym pisze zefciu. Taki mem, jak "polskojęzyczne media", no bo przecież nikt nie zaprzeczy, że TVN jest polskojęzyczny.

http://muzeum4rp.iq.pl/wiki/index.php?ti...4%99zyczna

Można by jeszcze dodać znany cytat Prezesa Wszystkich Prezesów o autorach będących zakładnikami swojego sukcesu w Niemczech, ale po co?

____________________

@DB

Jak nie kijem ją to pałką, ten, kiełbasą. Ale w sumie po ostatnich fotkach Jarkacza idącego na 1. Maja (rzekomo, oczywiście, rzekomo) nie dziwota,
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
zefciu napisał(a): No nie. Ty z kolei twierdziłeś, że Tokarczuk pisała o Polakach „jacy to oni źli są”. Co ma tyle samo sensu.

Czyli Twoim zdaniem nie wypowiadała się krytycznie o Polakach ?


bert04 napisał(a):Wiem, co uprzednio w tym miejscu napisałeś, ale że wykasowałeś to nie skomentuję. A ta "złośliwość" to jest po prostu uprzejme wyrażenie tego, o czym pisze zefciu. Taki mem, jak "polskojęzyczne media", no bo przecież nikt nie zaprzeczy, że TVN jest polskojęzyczny.

Na moje "nikt nie pisał w tym wątku, że jest antypolska" wkleileś mojego posta, zacząłem go czytać i dalej nie widzę, żebym pisał że jest antypolska. Potem zauważyłem tę złośliwość michalkiewicza i to dalej nie oznacza, że ktoś z użytkowników (oprócz pelikana) pisał, że jest antypolska. Ja nie jestem adwokatem michalkiewicza, tym bardziej że ma dużo gorsze wypowiedzi na inne tematy.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a): Czyli Twoim zdaniem nie wypowiadała się krytycznie o Polakach ?
Czyli moim zdaniem wypowiadała się krytycznie o praktyce budowania mitu narodowego wokół koncepcji, iż Naród nigdy niczego złego nie uczynił.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): mitu narodowego wokół koncepcji, iż Naród nigdy niczego złego nie uczynił.

A Twoim zdaniem Polacy uczynili coś złego ?


Dobra utnę tę bezsensowną gadkę - to że nazywasz czyjąś wypowiedź głupią, to nie znaczy, ze uważasz tę osobę za głupią.To, że powiesz, że jakaś osoba się źle o Polakach wypowiedziała, nie oznacza że nazywasz tę osobę antypolakiem.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a): A Twoim zdaniem Polacy uczynili coś złego ?
Tak. Zarówno w znaczeniu „niektórzy złoczyńcy byli Polakami”, jak i „dokonywano zbrodniczych czynów w imieniu Narodu Polskiego i ze strony państwa polskiego”.

Cytat:Dobra utnę tę bezsensowną gadkę - to że nazywasz czyjąś wypowiedź głupią, to nie znaczy, ze uważasz tę osobę za głupią.
No dobra. Masz punkcik za to, że nie jedziesz jaki inni Tokarczuk ad personam. Ale nadal Twoja krytyka tamtej wypowiedzi jest nieuzasadniona.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości