Ankieta: Zagłosuję na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Andrzeja Dudę
10.71%
3 10.71%
Rafała Trzaskowskiego
28.57%
8 28.57%
Szymona Hołownię
32.14%
9 32.14%
Władysława Kosiniaka-Kamysza
14.29%
4 14.29%
Roberta Biedronia
3.57%
1 3.57%
Krzysztofa Bosaka
10.71%
3 10.71%
Stanisława Żółtka
0%
0 0%
Marka Jakubiaka
0%
0 0%
Waldemara Witkowskiego
0%
0 0%
Mirosława Piotrowskiego
0%
0 0%
Pawła Tanajno
0%
0 0%
Razem 28 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie 2020
Żarłak napisał(a): https://mamprawowiedziec.pl/prezydent2020/quiz/wybory

Mnie wyszło Biedroń/Hołownia/Trzaskowski 6/6/6 Diabeł

Tylko że tak naprawdę większość z tych pytań, i tym samym obiecanek kandydatów, niewiele ma wspólnego z uprawnieniami prezydenta Polski. Można odnieść wrażenie, że to wybory na premiera.
Odpowiedz
Lumberjack
Cytat:A gdyby Hołownia był w drugiej turze, to bym poszedł głosować. Dla Trzaskowskiego nie zrobiłbym tego, bo za bardzo się brzydzę.
Co konkretnie sprawia, że Trzaskowskim brzydzisz się na równi z Dudą?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Mnie wyszło Biedroń/Hołownia/Trzaskowski 6/6/6

Tylko że tak naprawdę większość z tych pytań, i tym samym obiecanek kandydatów, niewiele ma wspólnego z uprawnieniami prezydenta Polski. Można odnieść wrażenie, że to wybory na premiera.

Ciekawe, że tak tobie wyszło. Prezydent współkształtuje wizję polityczną i cele państwa. Traktuję je jako deklaracje gdzie podpisywałby ustawy, a gdzie wetował, a nie tylko co by zrobił, gdyby miał zaczarowany ołówek.





Okazuje się, że najbliższe wybory będą pierwszymi od 2001 r., gdy liczba uprawnionych do głosowania wyniesie mniej niż 30 mln, i pierwszymi od 20 lat prezydenckimi.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Z rzutu monetą wyszło mi że Hołownia. Co prawda Trzaskowski jest mi w sumie bliższy, ale i tak zagłosuję na niego w 2 turze Duży uśmiech Ale strategicznie wydaje mi się, że Hołownia jest lepszy przeciw D*dzie. Mniejszy ból d*dy dla symetrystów, większy zgryz dla Kurwskiego, nie uwikłany w wewnętrzne konflikty antypisu, mógłby robić za wspólnego kandydata.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Cytat:lumber
Fajnie byłoby mieć Narutowicza ...
i go zastrzelić po paru dniach.


Cytat:.... albo Mościckiego ....

marionetkę Wodza (skąd my to znamy)

Cytat:.... czy innego Paderewskiego.
Możdżer może być?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Możdżer to szur. Odpada.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Trochę nie rozumiem tego idealizowania II RP. Było biedniej niż dzisiaj, polityka była brudniejsza (każda szanująca się partia miała frakcję uliczną) i mniej kulturalna. Narutowicz był trochę jak Pawlak – kompromisowy polityk, na którego zgodziła się cała antyendecja, żeby endecja nie miała swojego. Nie wiemy, jakim byłby prezydentem zresztą, więc ciężko tutaj wyrokować. Natomiast Mościcki to był długopis sanacji.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Trochę nie rozumiem tego idealizowania II RP.

No jak to? Od roku 1795 (a może od 1764 lub wcześniej) był to pierwszy okres pełnej suwerenności. Drugi to, 1991-1999, góra -2004. Choć tu obecna propaganda pewnie będzie miała zastrzeżenia.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Trochę nie rozumiem tego idealizowania II RP. Było biedniej niż dzisiaj, polityka była brudniejsza (każda szanująca się partia miała frakcję uliczną) i mniej kulturalna.
Jak się porównuje przedwojnie i dziś to owszem. Ale jak się porówna z powojniem.. Za mit II RP odpowiada przede wszystkim Bierut.
zefciu napisał(a): Natomiast Mościcki to był długopis sanacji.
"Tyle znacy, co Ignacy, a Ignacy gówno znacy" - dowcip z epoki.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Z rzutu monetą wyszło mi że Hołownia. Co prawda Trzaskowski jest mi w sumie bliższy, ale i tak zagłosuję na niego w 2 turze Ale strategicznie wydaje mi się, że Hołownia jest lepszy przeciw D*dzie. Mniejszy ból d*dy dla symetrystów, większy zgryz dla Kurwskiego, nie uwikłany w wewnętrzne konflikty antypisu, mógłby robić za wspólnego kandydata.

Możliwe. Kwestia tego, czy S.H. przeciąga na swoją stronę więcej centrystów od PiS, niż utraciłby wyborców Biedronia.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Co konkretnie sprawia, że Trzaskowskim brzydzisz się na równi z Dudą?

Nie napisałem, że na równi z Dudą.

DziadBorowy napisał(a): Wolisz kogoś kto w czasie kataklizmu będzie robił dziwne biznesy ze znajomymi, wykorzysta go do wsadzania na stołki swoich kolesi a jak się ludzie wkurzą to dosypie socjalu. W obecnej sytuacji pozostanie w domu to głos na Dudę. Ja wiem, że Trzaskowski jest jaki jest ale traktuję go jak kogoś kto będzie w stanie zablokować najgorsze zapędy PISu.

Przykro mi, jak będę miał wybór między Andrzejem a Rafałem, to zostanę w domu.

Poza tym czemu zostanie w domu to głos na Dudę? Dziś widziałem już jakiś sondaż, w którym Rafał wygrywa.

Sofeicz napisał(a): marionetkę Wodza (skąd my to znamy)

Kurna przynajmniej coś sobą reprezentował: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ignacy_Mo%...ra_naukowa

Przy takim Mościckim, nawet jeśli był marionetką, każdy z naszych współczesnych prezydentów, to chłopek roztropek. A nawet jeszcze gorzej - chłopek-nieroztropek.

Narutowicz:

Cytat:Był konstruktorem oraz inżynierem. W 1895 objął stanowisko szefa sekcji regulacji Renu, następnie był zatrudniony w biurze technicznym Kürsteinera. Jego prace zostały nagrodzone na Wystawie Międzynarodowej w Paryżu (1896), zyskał też sławę jako pionier elektryfikacji Szwajcarii. Kierował budową wielu hydroelektrowni w Europie Zachodniej, m.in. w Kubel (w pobliżu Sankt Gallen), Andelsbuch (w Bregenzerwald), Refrain (na rzece Doubs we Francji), Monthey (w kantonie Wallis), Montjovet (na rzece Dora Baltea we Włoszech), Buitreres (na rzece Rio Guadiaro w Hiszpanii), Etzelwerk (w Einsiedeln), a jego największym dziełem była elektrownia w Mühlebergu pod Bernem o mocy 48 MW (obecnie 40 MW)[10].

W 1907 został profesorem w katedrze budownictwa wodnego na Politechnice w Zurychu[11]. W latach 1913–1919 pełnił tam funkcję dziekana. Zatrudniony w biurze inżynierskim Narutowicza był inż. Kazimierz Ślączka, jego późniejszy doradca ds. przemysłu naftowego[12][13]. Był również członkiem szwajcarskiej komisji gospodarki wodnej. W 1915 został przewodniczącym międzynarodowej komisji regulacji Renu.

Nie wiem jak wam, ale mi takie dokonania imponują. A teraz co mamy? Wałęsę, Kwacha, Dudę, Bronisława Bul-Komorowskiego... jak tak sobie o nich myślę, to jedna, jedyna myśl mi się nasuwa - z czym do ludzi? Co oni sobą, poza umysłową biedą, reprezentują?

zefciu napisał(a): Trochę nie rozumiem tego idealizowania II RP. Było biedniej niż dzisiaj, polityka była brudniejsza (każda szanująca się partia miała frakcję uliczną) i mniej kulturalna.

Mnie tam się wydaje, że prezydentów mieliśmy mądrzejszych, taką prawdziwą elitę. Nie to co teraz. Wyszczekane polityczne kurwiszony bez żadnych życiowych osiągnięć. Jedyne co potrafią, to kłapać dziobami populistyczne slogany dla roszczeniowego elektoratu. Rzeczywiście zajebisty postemp w stosunku do II RP.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Mnie tam się wydaje, że prezydentów mieliśmy mądrzejszych, taką prawdziwą elitę. Nie to co teraz. Wyszczekane polityczne kurwiszony bez żadnych życiowych osiągnięć. Jedyne co potrafią, to kłapać dziobami populistyczne slogany dla roszczeniowego elektoratu. Rzeczywiście zajebisty postemp w stosunku do II RP.
Nie sądzisz, że trochę idealizujesz przeszłość? Uśmiech
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Lumberjack
Cytat:Nie napisałem, że na równi z Dudą.
Jak nie, jak tak? Przecież jeżeli mając do wyboru Dudę lub Trzaskowskiego nie chcesz głosować na żadnego z nich, to znaczy, że jednym i drugim brzydzisz się tak samo. Gdybyś którymś z nich brzydził się mniej, to byś na niego zagłosował, choćby tylko po to, by nie wygrał ten, którym brzydzisz się bardziej. A tak stawiasz między nimi znak równości.

Ps.
Cytat:Nie wiem jak wam, ale mi takie dokonania imponują. A teraz co mamy? Wałęsę, Kwacha, Dudę, Bronisława Bul-Komorowskiego... jak tak sobie o nich myślę, to jedna, jedyna myśl mi się nasuwa - z czym do ludzi? Co oni sobą, poza umysłową biedą, reprezentują?
Ani Narutowicz, ani Mościcki Nobla nie dostali  Język
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Możliwe. Kwestia tego, czy S.H. przeciąga na swoją stronę więcej centrystów od PiS, niż utraciłby wyborców Biedronia.
Ale on przejął wyborców Biedronia. Tylko potem stracił na rzecz Trzaskowskiego.

lumberjack napisał(a): Nie wiem jak wam, ale mi takie dokonania imponują. A teraz co mamy? Wałęsę, Kwacha, Dudę, Bronisława Bul-Komorowskiego... jak tak sobie o nich myślę, to jedna, jedyna myśl mi się nasuwa - z czym do ludzi? Co oni sobą, poza umysłową biedą, reprezentują?
Kwachu właściwie zapoczątkował uniezależnienie Kijowa od Moskwy. Mościcki nie ma nic porównywalnego.

Dwa Litry Wody napisał(a): Ani Narutowicz, ani Mościcki Nobla nie dostali
Zawyłem Duży uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
A tu, ciekawy tekst o jednym z kandydatów, ku przestrodze Uśmiech

Cytat:KRZYSZTOF BOSAK - AMA HISTORIA PRAWDZIWA

To będzie historia długa, kręta pełna śmiechu i kupy cytatów ludzi mądrzejszych ode mnie, a przede wszystkim mądrzejszych od Bosaka, ale po wszystkim wasza niechęć do skrajnie prawicowego katolickiego fundamentalisty wzrośnie, ale szare komórki ucierpią od natłoku pustych i kłamliwych informacji.

To będzie historia pokazująca jak bardzo Bosak kryje się ze swoimi poglądami nawet w środowisku najbliższym jego intelektowi, historia gdzie Bosak unikając odpowiedzi powiela kłamliwe antynaukowe informacje, a nawet robi personalne ataki względem osoby, która celnie wytyka mu kłamstwa. Będzie trochę poważnie, trochę na wyrost czepianie się, jednak w żaden sposób nikt nie bronił panu Bosakowi precyzowania swoich wypowiedzi.

Daruje sobie podawanie źródła odpowiedzi kandydata na prezydenta bo wszystko jest dostępne pod tym adresem:
https://bit.ly/2zWIpVS

Dodam także, że nie ze wszystkim się zgadzam - by było jasne - użytym jako argument w kontrze do Bosaka ale nie pisze tego by przedstawić swoje poglądy, a po to by pokazać fałsz tego pana. Z częścią jego pomysłów/postulatów nawet się zgadzam ale z ogromną dozą bezpieczeństwa bo znając pomysły Konfederacji oraz pomysły Bosaka muszę wziąć poprawkę, że prosta odpowiedź w jego przypadku wiąże się z wieloma niedopowiedzeniami i zwykłą fuszerką - ale o „plusach” będę pisał trochę w trakcie ale w większości na samym końcu.

Zaczniemy od tego w czym pan Bosak „czuje się” najlepiej:

GOSPODARKA I EKONOMIA

By jak najlepiej przedstawić odpowiedzi pana Bosaka musimy zacząć od „zdyskredytowania merytoryczności” Mentzena oraz ukazania tragizmu budżetowych pomysłów Konfederacji, a z racji że to nie jest mój konik pozwolę sobie posiłkować się opiniami osób, które się znają:

Artykuł Rzeczypospolita „Kosztowne obietnice, w większości bez pokrycia” - https://bit.ly/2YXkaz9

„Najbardziej hojna dla Polaków jest Konfederacja Wolność i Niepodległość, bo proponuje m.in. życie bez PIT i składek do ZUS, czyli likwidację danin najbardziej obciążających dochody z pracy. Gdyby jednak wprowadzić te pomysły w życie, państwo straciłoby ok. 300 mld zł, czyli 1/3 swoich wszystkich dochodów. Jak zatem miałoby działać? Tego Konfederacja nie wyjaśnia.
– Program tego ugrupowania jest poza jakąkolwiek skalą oceny – komentuje Aleksander Łaszek ( https://bit.ly/2V5pX4t )główny ekonomista Fundacji FOR.”

Post autorstwa Radosława Ditricha z SPP. - niestety jest on tylko i wyłącznie na grupie na Facebooku, niemniej dodaje link bo może kogoś zainteresuje - https://bit.ly/2YkhwEE - trzeba być członkiem grupy.

„#ZerkamwProgram

Mały cykl mikroanaliz programów opozycji. Przyszedł czas na Konfederację.

Program dostępny tutaj: https://konfederacja.net/

Program
Ciężko dowiedzieć się jakiś konkretów lub zobaczyć jakiekolwiek liczby, ale udało mi się wyłapać kilka postulatów i je opiszę.

Koszt (dla budżetu):
Brak akcyzy na paliwo - takowa zasilała budżet kwotą około 33,5 mld
Dobrowolny ZUS - w samym programie brak szczegółów, ale z wywiadów wiem, że chodzi (w pierwszym roku!) o dobrowolny ZUS dla mikroprzedsiębiorstw. W przypadku wszystkich przedsiębiorców byłoby to według rzecznika małych i średnich firm 11 mld. Kulesza sugerował, że w pierwszym roku koszt dla mikro wyniósłby 2,5 mld (nie wiem, czy to prawda, ale załóżmy, że tak).

Brak PIT. Ale byłoby to wprowadzane stopniowo. Co prawda nie raczyli wspomnieć o tym w programie, ale mówili czasem w wywiadach. W pierwszym roku - kwota wolna na poziomie 12-krotności minimalnej. Tutaj nie mogłem znaleźć absolutnie ŻADNEJ informacji o kosztach ze strony Konfederacji. A spędziłem na szukaniu z godzinę. Ostatecznie zasugerowałem się będę wyliczeniami Forsal. Mówili oni, że podwyższenie kwoty do 20 tys. będzie kosztem rzędu 75 mld. Oni chcą do 36 tys. Zakładam więc ostrożnie, że koszt wyniósłby 90 mld.
Całkowity koszt: 126 mld

Przychody (dla budżetu):
Można założyć, że część z tych podatków powróci w konsumpcji - czyli VAT. Inne napędzą rozwój. Wg analizy z 2013 w której uwzględniano podwyżkę kwoty wolnej na której budżet miał stracić 10 mld zł, założono zwiększone wpływy z VAT rzędu ok 15% - czyli 1,5 mld zł.
Myślę, że możemy uprościć ten model i zastosować te 15% do wszystkich tych podatków. 15%*125 mld ≈ 19 mld
19 mld - tyle wynosi bilans przychodów. Dziura w budżecie to jeszcze 106 mld.

Oszczędności
Taką kwotę muszą czymś zrekompensować. W swoim programie mają tylko ogólniki (we wszystkim - nawet nie mają żadnych konkretów do armii, czy wydatków na służbę zdrowia), ale piszą o oszczędnościach w biurokracji. Oszczędności z tytułu mniejszej biurokracji mogę naiwnie przyjąć na poziomie takim jak deklarowała lewica - 3,5 mld.
Do oszczędności mógłbym jeszcze zaliczyć bon oświatowy. Koszt całego sektora edukacji to 80 mld. Nie można spodziewać się nie wiadomo czego, szczególnie, że nie wprowadzą tego w pierwszym roku. Nie jestem przekonany co do oszczędności w pierwszym roku, ale załóżmy, że nowy rok szkolny będzie kosztować nas w magiczny sposób nawet o ponad 10% mniej. Niech to będzie nawet 10 mld/rok szkolny. Czyli z 4,5 mld przypadające na pierwszy rok (wrzesień-grudzień).

Oszczędności - 8 mld.
Bilans: -98 mld

Bonus:
To dużo. Ale jako pewien dodatek postanowię policzyć co gdyby znieśli programy socjalne (czego nie wymienili w programie, dlatego nie będzie to liczone). Nie ma za bardzo wewnętrznej zgody co do zniesienia 500+ (choćby sam Bosak jest przeciwny), ale mogę założyć zniesienia 13stki i 14stki. To będzie 20 mld.zysku. Z czym będą utracone zyski w postaci VAT, jakieś ~2 mld. Czyli koszt 18 mld.

Bilans po zniesieniu dodatkowych emerytur -80 mld.”

Oraz jak zauważa Koroluk w swoim filmie o Grzegorzu Braunie - https://youtu.be/AXo4XxbaEms (21min05s)

„Niedawno FOR opublikowało analizę planów gospodarczych różnych partii. Plan Konfy okazał się najbardziej populistyczny – jego implementacja, z powodu likwidacji ZUS-u, dochodowego i innych, wiązałaby się z kosztem 325 mld zł, co stanowi 1/3 wydatków państwa. Brak jakiejkolwiek recepty, jak zrównoważyć ten ubytek. Bo łatwo powiedzieć, że likwidujemy ZUS, ale skądś musimy wziąć kasę na obecnych emerytów. Konfederaci nie wskazują żadnych realnych, podpartych liczbami oszczędności, które zrównoważyły ubytek 300 mld zł. W swoim programie poświecili temu problemowi jeden akapit i rzucili tam frazesami o ograniczeniu administracji czy korupcji. Tylko że nawet jakbyśmy zwolnili połowę urzędników, to dałoby to oszczędności rzędu 25 mld zł( https://bit.ly/3fMEOcg ), co nie starczyłoby nawet na realizację 10% programu Konfy. Ale ignorancja finansowa kuców to temat na inny odcinek.”

By przedstawić Sławomira Mentzena najpierw pokaże jakim jest „politykiem” a potem przedstawię jego stronę „wielkiego ekonomisty”.

Z projektu „STU USTAW MENTZENA” nie ostało się nic - https://100ustawmentzena.pl/ - strona jest nieaktywna, a o samych ustawach zapomniała nawet Konfederacja. Tylko czy warto o tym pamiętać?

Jak sam Mentzen mówił w wywiadzie dla PolskaTimes - https://bit.ly/3eqhZKW

„Zajęło nam to trzy lata pracy, choć oczywiście nie była to ciągła praca. Nie jestem w stanie oszacować tego wysiłku w godzinach, ale naprawdę dużo czasu trzeba było na te projekty poświęcić. "Sto ustaw Mentzena" to tak naprawdę dzieło kilku osób. Ja napisałem niecałą połowę projektów, resztą zajmowały się inne osoby. Na koniec rzecz jasna przeczytałem wszystkie projekty i je akceptowałem. Przy czym nie z wszystkimi, które zaakceptowałem, całkowicie się zgadzam.”

Na szczęście istnieje okrojony mirror owej strony ( https://bit.ly/2AZSFNl) i po wejściu na nią dostajemy (oprócz kilku faktycznie ciekawie brzmiących pomysłów – projektem ustawy tego nie nazwę) pomysły prosto z księgi szurów o zerowej wartości merytorycznej jako przygotowany projekt czy zwykły przejaw troglodyctwa:

9. Legalizacja polowań z udziałem nieletnich

O dotychczasowym prawie łowieckim:

„Uregulowania te godzą w prawo rodziców do wychowania dzieci, są nieracjonalne i stanowią wyraz zatruwania ducha narodu ideologią pacyfizmu oraz zafałszowywania norm moralnych.”

96. Zaostrzenie dyscypliny w więzieniach.

„Projekt wyłącza możliwość korzystania przez skazanych za przestępstwa popełnione z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia z siłowni i wszelkich urządzeń przeznaczonych do wykonywania ćwiczeń fizycznych, których celem jest zwiększenie masy mięśniowej. Nadto wykonywanie takich ćwiczeń przez tę kategorię skazanych w innych okolicznościach (np. w celi, przy pomocy worków napełnionych wodą) będzie zakazane przez Kodeks karny wykonawczy (...). Skutkiem nowelizacji będzie istotne i wszechstronne zaostrzenie dyscypliny w zakładach karnych.”

103. Ustawa o władzy rodzicielskiej

„Konieczne jest również uznanie prawa rodziców do stosowania umiarkowanych kar cielesnych. Jest to uprawnienie tradycyjnie zakorzenione w polskiej kulturze, a jego zakaz stanowi wyraz konstruktywizmu społecznego uprawianego przez mające wpływ na władze środowiska lewicowe wbrew woli większości społeczeństwa.”

104. Wprowadzenie możliwości zawarcia nierozerwalnego małżeństwa.

„Projekt wprowadza możliwość złożenia Kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego przed zawarciem małżeństwa nieodwołalnego oświadczenia o uzależnieniu możliwości rozwodu od zgody biskupa diecezjalnego. W przypadku złożenia takiego oświadczenia dopuszczalność rozwodu w sądzie rodzinnym małżeństw zawartych w Kościele Katolickim zależeć będzie od zgody biskupa diecezjalnego kierującego diecezją, na terenie której zawarto małżeństwo. W praktyce będzie to oznaczało, że u małżeństw objętych oświadczeniem nie będzie możliwy rozwód bez uprzedniego stwierdzenia nieważności małżeństwa w procesie kanonicznym, gdyż tylko po takim wyroku kanonicznym biskup będzie miał w sumieniu prawo udzielić wymaganej zgody.”

Pomyślicie, a to pewnie naciski ze strony „innych” na umieszczenie takich kwiatków jak regulowanie bicia dzieci w oparciu o nasze zakorzenione tradycje; jak wprowadzanie nierozerwalności małżeńskiej – bo jak wiemy przemoc domowa potrzebuje kolejnej zasłony przed prawem; jak powoływanie się na zafałszowane formy moralne bo nie chcecie by dzieci brały udział w polowaniach czy muskulatura więźniów odbywających karę.

Otóż, nie tym razem. Pan Mentzen to fundamentalista co potwierdził zostając sygnatariuszem Konfederacji Gietrzwałdzkiej, pan Bosak także. Ten temat jednak poruszę trochę dalej opisując wizję „świeckiego” państwa oczami kandydata Konfederacji na urząd prezydenta.

Widzicie hasło „Piątka Konfederacji” i Mentzen obok siebie i myślicie o pięknej ekonomicznej przyszłości naszego kraju. No to chyba musicie się obudzić. Podczas swojego monologu w Krakowie pan Sławomir rozwiał wszelkie wątpliwości - https://www.youtube.com/watch?v=ev1YBU86aHU (18min55sek)

„My robimy te badania, te grupy fokusowe, śledzimy, jaki przekaz trafia do wyborców. Wiemy, co mówić, żeby wyborcy nas słuchali. Korzystamy z danych, to jest podejście naukowe. I w sposób naukowy wyszło nam pięć postulatów. Nazwałem je „piątką Konfederacji” i ogłaszam ją światu po raz pierwszy. Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej. To najlepiej trafia do naszych wyborców, dlatego nasi wyborcy chcą nas słuchać i z tego powodu wyborcy chcą na nas głosować. My świadomie podbieramy wyborców PiS-owi i PiS to zauważył”.

Do tej pory o tych badaniach nic nie wiadomo, jest wielkie prawdopodobieństwo, że zostały przeprowadzone między Bosakiem, Mentzenem, Braunem a Korwinem – co wskazuje wynik badania.
Ustaliliśmy, że pan Sławomir Mentzen nie jest wybitnym politykiem, dlatego odnalazł się w środowisku zbliżonym sobie – w Konfederacji.

Teraz poczytamy trochę o doktorze ekonomii.

Nie będę tutaj podważać wiedzy ekonomicznej czy praktyki doktora Mentzena bo jako doradca podatkowy prowadzi swoją działalność i na pewno jest w tym dobry, będę jednak czepiał się pomysłów odnoszących się do gospodarki naszego kraju.

Na początku jego osiągnięcia naukowe, a raczej ich mizerność.

Promocję doktorską otrzymał 19 lutego 2016 r. na UMK w Toruniu, którego wydział ekonomiczny jest 18 na 29 uczelni w Polsce, co nie sugeruje wybitnego poziomu uczelni. - https://bit.ly/2BwCKWI
Jego dorobek naukowy - https://bit.ly/2V7goSy
Tylko 4 publikacje, z czego dwie różnią się głównie językiem. (2011-2012)
Artykuły zostały opublikowane w tym samym miejscu, Acta Universitatis Nicolai Copernici, Ekonomia:

https://bit.ly/2CwQAZV
https://bit.ly/314JJB2
https://bit.ly/37OK3W0
https://bit.ly/2YmueTe

Czasopismo jest bardzo mało prestiżowe, aktualnie nie jest nawet uwzględniane przez ministerstwo. Wcześniej za publikację w tym czasopiśmie dostawało się bardzo mało punktów. - https://bit.ly/3eqVcyz

Jego doktorat był cytowany tylko 3 razy - https://bit.ly/3fKYcWY
Oczywiście, doktorat nie jest żadnym wyznacznikiem, bo czasem mogą się trafić autocytowanie lub zacytuje Cię kolega. Natomiast bardzo rzadko zdarza się, że ktoś o tak specyficznym nazwisku robi doktorat na uczelni gdzie pracuje druga osoba o takim nazwisku ( https://bit.ly/37PTTad )

Do pracy „doktorskiej” pana Mentzena jeszcze w przyszłości wrócimy, nie zrozumcie mnie źle, ja zdaje sobie sprawę, że posiadanie tytułu doktora to coś co ma nawet Patryk Jaki, ale to nie ja robię z Pana Mentzena mesjasza gospodarki gdzie ma on ogromne braki na wielu płaszczyznach.
A teraz trochę o tym jak jego proste projekty ustaw – związanych z gospodarką – są zbyt proste. Będę się posiłkował tą analizą z jego „stu ustaw”, bo ktoś to zrobił zdecydowanie lepiej ode mnie - https://bit.ly/2V7Uxus

101. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Z uzasadnienia:

„Nie jest zgodna z zasadami moralnymi sytuacja, w której opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlega kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę. W tej sytuacji jako kwotę wolną od podatku w podatku dochodowym od osób fizycznych należy ustalić 12-krotność minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę.”

„To jest zbyt duży i bardzo daleko idący postulat, aby go streścić w taki sposób. Bez szczegółowej analizy ekonomicznej nie ma on najmniejszego sensu. Rozwiązanie to uderza w dochodu samorządów, choć w różnym natężeniu. Przypominam: dochody z PIT zasilają w Polsce budżety samorządów gmin. Jest to obecnie około 40%. (https://bit.ly/2YsLmad ) Wysoka kwota wolna to bardzo miły postulat, jednak jakość i liczba nowych inwestycji w gminie jest uzależniona przede wszystkim od udziału w podatku dochodowym, który stanowi ich główne źródło dochodów. „

55. Ograniczenie długu publicznego. Z projektu:

Według postulowanego stanu prawnego limit długu publicznego wynosił będzie 30% rocznego produktu krajowego brutto.

„O wiele bardziej zastanawia mnie fakt, skąd wzięto ten odsetek. Istniejący konsensus ( https://bit.ly/2YX1QGy ), aczkolwiek coraz bardziej luźny, to odpowiednio 60% dla gospodarek wysoko rozwiniętych oraz 40% dla rozwijających się. W praktyce jest to fikcja, gdyż są gospodarki przekraczające setkę, a niektóre z nich (Włochy) faktycznie dostały zadyszki.”

„To bardzo mało i trudno z tego punktu widzenia bronić walki z długiem publicznym, w dodatku o tak absurdalnie niskiej wysokości w relacji do PKB. Monitor fiskalny Funduszu ( https://bit.ly/2V8M36d )wizualizował tę relację. Wykres rozrzutu ze strony 67 pokazuje jak jest ona słaba i w dodatku istotnie statystycznie słaba, pozwolę sobie go zamieścić do samodzielnego namysłu.”

„Obecny próg zapisany w Konstytucji jest naprawdę dobry i ma o wiele lepsze uzasadnienie w literaturze badawczej niż proponowany przez pana Sławomira i nie wiadomo na podstawie czego obliczony. Nawiasem, spadek produkcji nie nastąpi tam, gdzie finansowanie długiem jest korzystniejsze.”

Tu kolejne przykłady wybitnie ważnych/merytorycznych ustaw:

46. Projekt zaostrzający odpowiedzialność za pedofilię u osób duchownych i nauczycieli

Zwiększenie kary pozbawienia wolności w zależności od wykonywanego zawodu, a czy jak ksiądz jest katechetą to się kumuluje? Aż zapytam Sławomira!

13. Ułatwienie budowy domów jednorodzinnych

Ustawa znosi zbędne utrudnienia biurokratyczne przy budowie domów jednorodzinnych.

Brak sprecyzowania o co dokładnie chodzi więc projekt jak najbardziej nosi znamiona bubla, gdyż spowoduje samowolkę budowlaną bez żadnego nadzoru.

54. Likwidacja płacy minimalnej.

Chciałbyś godnie żyć i mieć zabezpieczenie w formie płacy minimalnej? Otóż nie, pracuj za miskę ryżu i ciesz się, że przedsiębiorca wraz z Konfederacją oferują Ci aż tak wiele.

60. Przywrócenie prawa do sprzedaży pączków w szkołach

XD

86. Umożliwienie zamykania małych szkół

Masz w planach postawienie swojej samowolki budowlanej z dala od miasta bo zauważyłeś plusy życia na wsi i cieszy się, że jest tam szkoła? Proszę, zamkniemy ją a Twoje dziecko niech wstaje o 4 i jedzie 40km – tacy dobrzy jesteśmy.

Była „Piątka dla Konfederacji” to teraz czas na „Piątkę Bosaka dla gospodarki” – populistyczne hasła pięknych chłopców bez pomysłu na ich realizację. - https://www.youtube.com/watch?v=jBGRzwpHy_o

1. Veto dla każdej ustawy zwiększającej podatki – o tym, że tak będzie zapewnia nas pan Bosak wraz ze Sławomirem Mentzenem, a my jako obywatele nauczeni tym, że politycy ładnie mówią a nie do końca trzeba im wierzyć – rzucimy wszystko i zgodzimy się z tym postulatem. A jak wiemy słowa i prognozy ludzi z Konfederacji zawsze się sprawdzały:

- Janusz Korwin-Mikke – 2003 rok – Polska do UE nie wejdzie, a sama unia rozpadnie się za kilka tygodni, miesięcy. - https://www.youtube.com/watch?v=V-u1qesi-I0

- Krzysztof Bosak – 2019 rok – „Uważam, że mamy najlepsze papiery spośród wszystkich komitetów wyborczych do tego, że jeżeli PiS bierze samodzielne rządzenie, na co już się zanosiło od dłuższego czasu, to my przyjmiemy rolę merytorycznej opozycji” - https://bit.ly/316ifuY -, a teraz przypomnijmy sobie jak łatwo jest im się dogadać z opozycją by poparli ich projekty ustaw, przypomnijmy sobie śpiącego Korwina na ostatnich obradach sejmu - https://streamable.com/mfwpdf - albo Grzegorza Brauna i jego cyrkowe swawole na mównicy.

2. Kwota wolna od podatku (12 krotność pensji minimalnej) – brak jakichkolwiek szczegółów projektu, który odbije się na samorządach, brak przedstawienia informacji odnośnie finansowania budżetu samorządu po wycofaniu tak dużego napływu pieniędzy jakim jest PIT. Wiąże się to z pogorszeniem jakości inwestycji prowadzonych w gminach, które jak wyżej cytowałem obejmują ponad 40% budżetu.

3. Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców – tutaj warto zauważyć, że Polacy mają najgorszą wiedzę z zakresu podatków w Europie - https://bit.ly/315jY3F - oraz dodając do tego, że coraz bardziej popadamy w długi - https://bit.ly/2BA09GL - gdzie sytuacji tej, nie poprawiły nawet programy socjalne. Wiara, że nagle obywatele staną się świadomymi podatnikami, by z głową zaplanować swoją emeryturę i płacić składki przy jednoczesnym co raz większym zadłużaniu się jest trudne do uwierzenia i bez jakiejkolwiek wieloletniej edukacji w temacie podatków oraz finansów gospodarstwa domowego ten postulat skończy się klapą.

4. Niższy podatek VAT na żywność – tu jestem w stanie po części zgodzić się z panem Bosakiem, żywność jako produkt pierwszej potrzeby powinna być opodatkowana w prosty i korzystniejszy sposób tak by najbiedniejsi czuli pozytywne zmiany z tego powodu co przy obecnym kryzysie jest teraz bardzo potrzebne. Wciąż, pobudki pana Bosaka są całkowicie bezsensowne. Wcześniej postuluje o nierealną w Polskim scenariuszu kwotę wolną – co odczuje każdy obywatel gdy spadnie poziom usług i inwestycji publicznych, a jednocześnie chce obniżać VAT na żywność by zostawić więcej pieniędzy w portfelach obywateli – a jak wcześniej zauważyłem wiedza na temat finansów oraz „życie na kredyt” Polaków sprawi, że nie odczują tego tak mocno jak wpłynie na nich zmniejszenie budżetu samorządu, który może szukać nowych alternatyw by spinać budżet.

5. Usunięcie zbędnej biurokracji – tutaj też są potrzebne zmiany i pan Krzysztof ma rację, ale wciąż nie mówi on o żadnych konkretnych pomysłach tylko prowadzi populistyczny dialog nie wyjaśniający nic - https://www.youtube.com/watch?v=jBGRzwpHy_o (7min40sek) – i tu głos zabiera Sławomir Mentzen – który z racji wykonywanego zawodu ma wiedzę w temacie i oprócz nieweryfikowalnych przykładów wszystko brzmi fajnie, do momentu aż zaczyna się produkować w temacie „klauzuli sumienia” dla przedsiębiorców – nawiązując do tej słynnej sytuacji z drukarzem, którego „nieprzyjemni ludzie” ciągali po sądach – co było całkowicie zbędne i mógł sobie to darować.

Pan Mentzen po konferencji ( https://www.youtube.com/watch?v=YUGoPiKlIcA – 3min33sek ) na, której przedstawił „piątkę” wypowiedział takie słowa:

„Czy mniejsze wpływy do budżetu państwa z tytułu dobrowolnego ZUSu nie powiększą dziury budżetowej?

Mentzen: Nie, ponieważ składki na ZUS w ogóle nie wpływają do budżetu państwa tylko do FUS więc budżet nawet tego nie zauważy .”
Trzeba być wyjątkowo pozbawionym wyobraźni człowiekiem, który ślepo wierzy w swoje słowa, zweryfikujmy słowa pana Mentzna z rzeczywistością. Polskę czeka wzrost bezrobocia oraz nadchodzi kryzys w związku z sytuacją na świecie. FUS przygotował raport na nadchodzące lata - https://bit.ly/3doxYbk

„W przygotowanych prognozie finansowej FUS na lata 2020-2024 ZUS założył trzy warianty: optymistyczny, pesymistyczny i pośredni. W tym pierwszym deficyt spadnie: z 39,4 mld złotych w 2020 roku do 38,3 mld złotych do 2024 roku. Wariant optymistyczny jednak zakłada, że gospodarka będzie nadal w dobrym stanie, a stopa bezrobocia będzie wciąż spadać (z 5,45 proc. w 2019 roku do 4 proc. w 2024 roku).

Niepokojący jest natomiast wariant pesymistyczny. Zakłada on zastój gospodarczy, a także wzrost bezrobocia (do 5,9 proc. w 2024 roku). Co ważne, deficyt budżetowy FUS zwiększy się o ponad 20 mld złotych - z 54,2 mld złotych w 2020 roku do 74,5 mld złotych.”

Patrząc na sytuację geopolityczną oraz pomysł dobrowolnego ZUSu przy złej demografii naszego kraju ( https://bit.ly/2B2BV8n ) skończy się to tak, że budżet uszczuplony o wpływy z tego pomysłu będzie musiał wspomagać (co już robi) FUS – bo emeryci i renciści w magiczny sposób nie znikną z dnia na dzień. Co zauważył ekonomista Marek Zuber ( https://bit.ly/2NmoiU1 ):

„Ta dziura rośnie, ponieważ przybywa emerytów, coraz dłużej żyjemy i pobieramy świadczenia, a dodatkowo obniżono wiek emerytalny. Ostrzegaliśmy, że wpłynie to na większy deficyt FUS - mówi ekonomista Marek Zuber w rozmowie z "Super Expressem". Rozmówca gazety wskazuje, że rozwiązaniem mogłaby być obniżka emerytur albo podwyższenie składek dla wszystkich podatników”

Tu kolejne informacje o dopłatach do FUS - https://bit.ly/3dyHfh7

„Po stronie wydatków uwagę zwraca znaczne ograniczenie dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która na przyszły rok zaplanowana jest na poziomie 26,1 mld zł wobec zakładanych w budżecie na ten rok 49,4 mld zł. To oznacza 23 mld zł różnicy.”

Dodatkowo w tym przypadku kraj musiałby uszczuplić świadczenia socjalne, które przy wzroście bezrobocia pogłębiły by biedę oraz skrajną biedę społeczeństwa, a na to rozwiązania Konfederacja już nie ma.

W tym samym nagraniu pan Bosak, daje też popis odnosząc się do poprawki Adriana Zandberga (właściciel przedsiębiorstwa, które skorzysta z pomocy od państwa będzie musiał ograniczyć swoje wynagrodzeni) mówi, że o mały włos nie została wprowadzona gdzie sam podczas głosowania był przeciw (https://bit.ly/2NkJz0t) – ale poprawka jednak przeszła. Gdyby pan Bosak przestał być leserem i zaczął szanować wyborców oraz swoją pracę to może by lepiej wiedział co się dzieję w sejmie.

A teraz zajmiemy się AMA pana Krzysztofa. Wszystko to co wyżej przeczytaliście odnosi się do tego pytania zadanego Bosakowi:

„Z czego Pan chce sfinansować obietnice z pańskiej "Piątki gospodarczej", aby zrównoważyć budżet (dokładnie chodzi o punkt 2.,3. i 4.)?”

KB: „O to to już się będzie martwił przyszły minister finansów Sławomir Mentzen”

„Serio liczę na konkretną odpowiedź. Skąd będzie kasa na funkcjonowanie państwa jeśli nie z podatków?”

KB: „z niskich podatków”

Tak, to są pełne odpowiedzi kandydata na prezydenta do zadanego pytania. I ten pan twierdzi, że ma pomysł na kraj oraz, że szanuje wyborców. To pokazuje beznadziejność Bosaka w temacie swoich postulatów wyborczych oraz ślepą wiarę w kogoś, kto też nie ma pojęcia o tym jak to zrobić. Poważny kandydat na poważne czasy.

Teraz popatrzmy na inne odpowiedzi, które mają znaczący wpływ na gospodarkę i je zweryfikujmy z rzeczywistością.

Jedna osoba skonfrontowała pana Bosaka z wypowiedzią JKM o to, że narodowcy mają wbity mózg w głowę bo chcą spowalniać gospodarkę ograniczając handel. - https://bit.ly/3hXxKv1

KB: „Andruszkiewicz nie miał racji, jeśli stwierdził że ograniczenie handlu ożywi gospodarkę.”

To teraz zweryfikujmy czy pan Krzysztof nie ma czasem gwoździa lub kilku wbitego w głowę i czy on nie postuluje za ograniczeniami w handlu:

Powiedział, ze nadal jest za ograniczeniami handlu w niedzielę – było to krótkie tak potwierdzające słowa z tego wpisu - https://bit.ly/2V8yiok

Analitycy PKO BP krytycznie o wpływie zakazu handlu w niedziele na gospodarkę - https://bit.ly/2zXLK75

„Jak podkreślają eksperci państwowego banku, którzy m.in. na podstawie danych z transakcji kartami płatniczymi przeanalizowali skutki zakazu handlu w niedziele, przeciętnie w miesiącu obowiązywania zakazu handlu w niedziele w okresie od marca 2018 r. do stycznia 2019 r. sprzedaż detaliczna była niższa o 2,3 proc.”

„Idąc tym samym tropem, rozszerzenie zakazu handlu na kolejne niedziele w 2019, mogłoby skutkować sprzedażą detaliczną o 3,3 proc. niższą niż w przypadku braku regulacji, i dynamiką PKB obniżoną o około 0,5 pkt. proc. - wynika z analizy PKO BP (zakładającej, że zaoszczędzone środki nie zostaną wydane na inne cele).”

„Zakaz handlu nie pomógł małym sklepom. Kolejne tysiące zamknęły działalność - https://bit.ly/37WSXAA

„Tysiące sklepów zamknięto. Zakaz tylko przyśpieszył wejście dużych sieci w rynek mniejszych punktów.

W ciągu roku ubyło aż 27 tys. firm handlowych - podaje GUS w najnowszej aktualizacji statystyk z bazy REGON Zakaz handlu w niedziele ewidentnie przyśpieszył inwestycje i rozrost małych sklepów. Ale tych zrzeszonych w dużych sieciach. To one zyskały, jednocześnie wypychając z rynku sklepy, które należą do prywatnych osób. Taki obraz ukazują statystyki GUS.

Być może los niewielkich punktów detalicznych i tak był przesądzony i prędzej czy później na ich teren działania wepchnęłyby się lepiej zorganizowane sieci, oferujące promocje, gazetki online, czy elektroniczne karty klienta. Okazja, którą stworzył zakaz handlu, najwyraźniej jednak wyrok przyśpieszyła.”

Prognozy OCED odnośnie gospodarek po kryzysie wywołanym epidemią. - https://bit.ly/3i4y6jM

„Jak zauważa Antoine Goujard, ekonomista OECD zajmujący się Polską, porównując nasz kraj z innymi, nie należy stawiać koło siebie wartości bezwzględnych, czyli skali spadku PKB w tym roku. Trzeba spojrzeć także na 2021 r., gdy odbicie w Polsce będzie mniejsze niż np. w Hiszpanii, Francji czy Włoszech. Wreszcie należy porównać z punktem wyjścia, czyli prognozowaną znacznie wyższą dynamiką PKB w Polsce, niż we wspomnianych krajach.

OECD zaleca Polsce w tym wyjątkowym czasie zawieszenie zakazu handlu w niedzielę jako jeden ze sposobów złagodzenia ograniczeń w dostawach żywności i innych podstawowych towarów. Byłoby to ważne również w kontekście ograniczeń sanitarnych dla personelu.” – co korzystnie wpłynie także, na zmniejszenie zachorowalności spowodowane dodanie dnia do możliwości handlowych. ( https://bit.ly/2NntvuP )

Oczywiście zakaz handlu odbił się, też pozytywnie – zwiększyła się ilość stanowisk oferowanych przez największe sieci w Polsce, ale definitywne odcięcie się Bosaka od tej kwestii w czasie gdy Polska gospodarka jak i zdrowie obywateli tego potrzebuje jest wielce niezrozumiałe.

Pytanie: „Czy utrzymuje pan swój pogląd że w wypadku kiedy rozwój gospodarki jest zbyt szybki, lepiej ją spowolnić i poczekać aż urodzi się więcej dzieci, niż sprowadzić imigrantów zarobkowych?”

KB: „Nigdy nie postulowałem "spowolnienia gospodarki". W tamtym wywiadzie powiedziałem o "spowolnieniu tworzenia nowych miejsc pracy", jako efekcie ograniczenia napływu masowej imigracji zarobkowej. Z perspektywy czasu uważam tamtą wypowiedź za błąd, ponieważ większość osób zrozumiało co innego niż chciałem powiedzieć”

A teraz popatrzmy jak imigranci zarobkowi niszczą naszą gospodarkę. - https://bit.ly/2NpGGeM

„Ukraińcy okazali się zbawieniem dla polskiej gospodarki. Fala imigracji pozwoliła utrzymać się pędzącemu pociągowi z napisem “rozwój gospodarczy”. Nie bez przyczyny NBP uznał potencjalny ubytek naszych wschodnich sąsiadów za główny czynnik ryzyka dla rynku pracy w Polsce. Wydaje się, że obecność pracowników z Ukrainy na polskim rynku pracy nie jest trendem przejściowym.

Pracownicy z Ukrainy zajmują miejsce w branżach, gdzie brakuje rąk do pracy. Przede wszystkim jest to przemysł i budownictwo. Sporo ludzi podjęło pracę w branży hotelarskiej i gastronomii. Mimo takiej liczby napływu pracowników, rynek nadal nie narzeka na ich nadmiar.

Wydawało się, że Polska będzie dla cudzoziemców z Ukrainy jedynie przystankiem do dalszej drogi na Zachód, gdzie, nie da się ukryć, zarobki są wyższe. (…) Czas jednak pokazał, że obawy były bezzasadne. Badania ankietowe wykazują, że aż 80% przybyszów chce pozostać w naszym kraju.”

Czy pan Krzysztof Bosak postulując o ograniczenia zatrudnienia obcokrajowców chce wpływać na spowolnienie gospodarki i handlu? Tak, jak widać imigranci chcą zostawać u nas i prowadzić tu normalne życie, realne ograniczenia wpłyną na spadek obrotów w handlu co oczywiście, że wpłynie negatywnie na gospodarkę (mniej ludzi, mniej wydanych pieniędzy, brak rąk do pracy, spadek wynajmu pokoi/mieszkań).

Pytanie: „Czy popiera pan legalizację marihuany? Jeżeli nie, to dlaczego państwo powinno móc ingerować w życie rysując tak przypadkowo postawione linie, skoro produkty ze równie, lub bardziej szkodliwe i uzależniające jak tytoń i alkohol są legalne?”

KB: „Nie popieram, ale jestem za zmniejszeniem kar za posiadanie.”

Jak wpłynie legalizacja marihuany na gospodarkę naszego kraju? Otóż to, tak ( https://bit.ly/318v08j ):

„Dziś wpływy ze sprzedaży marihuany omijają polski budżet szerokim łukiem. Główny Urząd Statystyczny wyliczył, że szara i nielegalna strefa wypracowały razem 245 mld zł w 2016 roku. Jest to 13,2 proc. PKB. Sama nielegalna działalność (sutenerstwo, narkotyki i przemyt papierosów) to podobno „zaledwie” 0,3 proc. PKB. Z kolei obrót substancjami psychoaktywnymi stanowi 0,25 proc. PKB.

"Szacuje się, że w Polsce przepala się rocznie ok. 500 ton marihuany. Uśredniony koszt grama narkotyku to ok. 50 zł. Dla dilerów oznacza to ok. 22 mld zł obrotu. Fiskus na pewno chętnie zająłby się taką kwotą. Na początku sięgnąłby po akcyzę. Prawdopodobnie użyłby takiej stawki, jak przy wyrobach tytoniowych (czyli 31,41 proc. ceny netto i 206,76 zł za każde 1.000 sztuk). Daje nam to ok. 4 mld zł wpływu z tego podatku. Następną daniną byłby podatek VAT (stawka 23 proc.). Na tym państwo mogłoby zarobić ok. 5,2 mld zł. Łączna kwota tylko dzięki tym dwóm podatkom to 9,2 mld zł. Tymi pieniędzmi można by zalepić 1/3 deficytu budżetowego, przewidzianego na przyszły rok albo sfinansować ok. 30 proc. programu 500+.”

Dodatkowo zostanie zwiększona liczba miejsc pracy co jest kolejnym zastrzykiem dla gospodarki, wpłynie to także na pracę policji, która będzie mogła prawie całkowicie zrezygnować z pracy swoich pracowników związanych bezpośrednio z tym narkotykiem.

PAŃSTWO ŚWIECKIE OCZAMI KATOLIKA

Pytanie: „Czy gdyby miałby Pan taką możliwość to wprowadziłby Pan państwo wyznaniowe z decydującą rolą Kościoła katolickiego?”

KB: „Nie”

To teraz sobie spójrzmy na to co pan Bosak robi by przekonać nas, że nie wprowadzi katolickiego zamordyzmu w naszym kraju, a potem skonfrontujemy to z jego innymi odpowiedziami w AMA.

Zacznijmy od tego, że pan Krzysztof jak i pan Sławomir są sygnatariuszami „Konfederacji Gietrzwałdzkiej - https://bit.ly/2B0Tp4Q

Oprócz tego, że uznaje ona zwierzchnictwo Chrystusa nad naszym krajem to jeszcze realnie wpływa na sygnatariuszy i ich ewentualne decyzje polityczne.

„My, niżej podpisani, deklarujący przynależność do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej – przywiązani do wolności i poczuwający się do obowiązków wynikających z przyjęcia katolickich zasad leżących u podstaw tej cywilizacji – niniejszym zgodnie wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki, Królowej Korony Polskiej. Przy czym Ich władzę nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie.”

„Tymczasem we wszystkich tych fundamentalnych kwestiach konstytucyjne procedury ustrojowe demokratycznej republiki nakładają na nas realną, nie tylko moralną, ale polityczną i finansową odpowiedzialność za złe praktyki, których żadną miarą aprobować nie możemy. Bo nam po prostu nie wolno jako wiernym poddanym Wyżej Wymienionych, Najświętszych Osób, naszych rzeczywistych Monarchów”

Cały dokument Konfederacji Gietrzwałdzkiej to wyjątkowy stek bzdur i jest upokarzający dla wolności oraz życia ludzkiego i polecam zaznajomić się z całością dokumentu. Ja pozwolę sobie zacytować jeszcze wyjątkowo ohydne fragmenty pokazujące jak świecko podchodzi on do instytucji państwa (odniosę się też do tego później) :
„Jakkolwiek różne pozostają nasze ścieżki działania i obszary aktywności, chcemy odtąd samemu przyjmować i innym wskazywać ten sam punkt orientacyjny: Gietrzwałd – właściwy azymut w drodze do Wielkiej Polski Katolickiej.”

„Zobowiązujemy się do obrony życia ludzkiego w jego naturalnych, wyznaczonych przez Boga Stwórcę granicach – zwłaszcza życia najsłabszych, bezbronnych, nienarodzonych lub niepełnosprawnych.”

„Odrzucamy całą praktykę polityczną i społeczną tzw. walki klas, ras czy płci - opartą na etyce sytuacyjnej, wyznawanej i propagowanej przez rasistowskie, plemienne kulty i totalitarne systemy”

„Jesteśmy polskimi państwowcami. Niepodległe państwo narodowe, polski interes narodowy i polska racja stanu – to są dla nas pojęcia bynajmniej nie abstrakcyjne, ale najlepiej opisujące nasze polityczne aspiracje. Wielka Polska Katolicka”

Zatem Krzysztof Bosak podpisując ten dokument zobligowany do dążenia ku Wielkiej Polsce Katolickiej podczas AMA mówi fałszywe świadectwo bliźniemu, negując chęć wprowadzania państwa wyznaniowego.

Ale to nie wszystko, jest jeszcze jego „Nowy Porządek” - https://bit.ly/3fSbq45

Jest to zbiór tez konstytucyjnych proponowanych przez całą Konfederację. Która jednoznacznie pokazuje nam, że wizja państwa świeckiego pana Krzysztofa bardzo mocno opiera się na katolicyzmie co jest groteskowe. Cytowany fragment bardzo klarownie pokazuje, że kandydat chce opierać budowanie przyszłości kraju na swojej wierze co zdecydowanie uderza w świeckie podejście do rządzenia.

Jak czytamy:

„Kultura chrześcijańska stanowi rdzeń funkcjonowania Polski jako wspólnoty politycznej (…) Dlatego naturalną koniecznością jest ufundowanie sprawiedliwego, a zarazem przystającego do polskiej wspólnoty ładu państwowego w oparciu o normy wynikające z chrześcijaństwa.”

To jest o tyle zabawne, że po pytaniu o świeckość, odpowiedział też tej samej osobie na drugie pytanie co w kontekście świeckości samo sobie przeczy:

Pytanie: „Czy jako ateista nie podzielający nauk Kościoła będę w Pana państwie pełnoprawnym obywatelem?”

KB: „Tak”

Pan Krzysztof nie pamięta chyba sytuacji, w której ( https://bit.ly/317HuNs ) stwierdził, że władza sądownicza nie powinna być wykonywana przez pogan. Twierdzi, że lepiej by się nadawał ktoś kto o chrześcijańskich tradycyjnych wartościach. Jego odpowiedzią, na te zarzuty było tendencyjne sugerowanie jakoby władza sądownicza skierowała się ku „lewicowym” wartościom – a tego pan Krzysztof nie zniesie bo dla niego władza sądownicza musi być oparta na zrozumiałej podstawie etycznej – a taką według pana Bosaka jest właśnie tradycja chrześcijańska. Co więcej, uważa on, że ateista może być porządnym obywatelem, któremu niekoniecznie przeszkadza prawo oparte o wiarę.

Kolejnym fikołkiem tego pana było to, że sam już nie pamięta jakie ma poglądy oraz to o czym pisze na swoich social mediach.

Pytanie: „Dalej uważa Pan że wolność słowa musi wyznaczać Kościół Katolicki?”

KB: „Nigdy tak nie uważałem”

Możliwe, że nie chce pamiętać o tym jak podczas dyskusji wspomniał, o tym że wolność słowa powinna być budowana zgodnie z zasadami katolickiej nauki społecznej. - https://bit.ly/3hZpVFm

Czy to jest ta wolność słowa oparta na katolicyzmie?

bp Jędraszewski :

„Tęczowa zaraza – jak z nią walczyć? Rzecz o LGBT” – brzmi temat jednego z cyklu spotkań arcybiskupa Marka Jędraszewskiego z wiernymi”- https://bit.ly/37Xn9eX

„Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa” - https://bit.ly/3fOLbeQ

„Jeśli mówimy, że LGBT jest ideologią będącą rodzajem umysłowej zarazy, to tym samym stwierdzamy, że jest czymś, co nas atakuje oraz nam zagraża i przed czym trzeba ratować siebie, a także innych” - https://bit.ly/2B3OC2A

Ksiądz Grzesik:

- Ksiądz w jednym z wpisów w mediach społecznościowych stwierdził, że zawsze ma przy sobie scyzoryk gotów do użycia "przeciwko bandzie", czyli ludziom związanym ze środowiskami LGBT. - https://bit.ly/3ewL2MS

Ksiądz Dziewiecki:

- do LGBT należą też pedofile, zoofile i nekrofile
- stwierdził, że środowiskom LGBT zależy na wprowadzeniu edukacji seksualnej do szkół, gdyż chcą stworzyć armię „niepłodnych erotomanów”. Przekonywał także, że homoseksualiści częściej zapadają na choroby weneryczne, są pedofilami i…mordercami. - https://bit.ly/2YvpE5q

W odpowiedziach pana Krzysztofa związanych ze świeckością państwa dowiadujemy się także, że nie chce on zrywać konkordatu z Watykanem, uważa, że jeśli ktoś „chce” uczęszczać na lekcje religii to najlepiej niech się uczy tego co niesie nauka Kościoła - dzieci w szkołach powinny być uczone, że “demony to upadłe anioły przebywające w świecie duchowym, a ich interakcje ze światem materialnym mają wpływ na umysł lub na materie i wówczas z fizycznego punktu widzenia są to tzw. anomalie” - https://bit.ly/31ejatg

Oczywiście najważniejszym punktem każdego człowieka chcącego zachować świeckość państwa powinien być temat finansowania kościoła, gdzie pan Krzysztof stoi bardzo mocno na straży… Kościoła i jest zdania, że fundusz kościelny to zwrot zrabowanego mienia (nie widzę powodu by się cofać tylko do lat powojennych i jeśli już mówimy o zrabowanym mieniu to cofnijmy się kilkaset lat kiedy to ktoś inny był w posiadaniu „własności” kościelnej), że kościoły są odpowiednio opodatkowane na takich samych zasadach jak każdy inny obywatel – a jak wiemy Kościół w cale nie wykorzystuje ryczałtu by płacić podatek zapominając o ogromnej ilości datków.

NAUKA - NIEUKA I ZAMORDYZM

Antynaukowość, to można powiedzieć, że domena naszego sympatycznego kandydata. Po tym pamiętnym wpisie - https://bit.ly/3hVedLL - gdzie stwierdził, że powoływanie się na badania w normalnej dyskusji paraliżuje ją i jest oznaką braku logicznego myślenia, bo jak wiemy lepiej jest bredzić w dziedzinie o której pojęcia nie mamy – tak jak Krzysztof o gospodarce – niż chcieć poznać opinię jakiegoś specjalisty. Oczywiście odniósł się on także do tego, mówiąc, że ceni naukę ale nie zastąpi ona prawidłowego myślenia. Bo widzicie kochani, Bosakowi łatwiej jest bronić swoich fikołków pseudointelektualnych gdy nie musi posiłkować się żadnymi danymi i gdy odbiera wszystko na chłopski rozum.

Napisał, też swoją opinię odnośnie sytuacji na Śląskim Uniwersytecie Medycznym - https://bit.ly/2BCYOis - gdzie stwierdził, ze antynaukowa postawa prowadzącego jest spowodowana tym, że co raz śmielej naukę paraliżuje poprawność polityczna. A nawet stawia śmiałą tezę, że zachód opanował brak wolności wypowiedzi dla OSÓB NORMALNIE MYŚLĄCYCH – co pokazuje jak bardzo Krzysztof ceni naukę skoro dla niego, ktoś kto powiela antynaukowe informacje i kłamstwa jest osobą normalnie myślącą…

Jak twierdzi, jest przeciwnikiem dogmatycznego podejścia do nauki – gdy sam nie jest specjalistą w danym temacie - co nie przeszkadza mu w powielaniu skrajnie bezsensownych, antynaukowych i kłamliwych informacji odnośnie homoseksualizmu. Zabawne, bo jak wiemy i zobaczymy później pan Bosak ładnie miga się od prostych odpowiedz i mówi, że sprawy społeczności LGBT+ zostały rozdmuchane przez lewicę i nikt ze społeczeństwa nie uważa, że to jakiś problem społeczny a potem sam szczegółowo robi fikołki w tym temacie zapominając o tym jak unika odpowiedzi na inne pytania.

„Co by Pan zrobił, gdyby Pana syn urodził się gejem?”

KB: „Badania naukowe nigdy nie potwierdziły, że człowiek rodzi się z tendencjami homoseksualnymi. Jeśli takie tendencje pojawiłyby się to oczywiście dziecko należy kochać i traktować z miłością. Miłość w tym wypadku polega także na przekazaniu prawdy o tym, że wybór homoseksualnego stylu życia to coś złego i nie warto iść w tym kierunku.”

Czyli pan Krzysztof jest gotowy krzywdzić własne dziecko i próbować wmawiać mu, że homoseksualizm jest zły i nie warto w niego brnąć – tutaj warto przytoczyć przypadek Dawida Reimera – urodził się on mężczyzną i w wieku 7 lat wbrew wszystkiemu próbowano „zmienić” mu płeć co doprowadziło do jego samobójstwa. - https://bit.ly/2VgwHN5
Gdyby to było bez podłoża genetycznego to idąc logiką Bosaka ten chłopiec powinien stać się kobietą – co się nie stało, czyżby kolejne kłamstwo?

Co więcej, patrząc na statystyki dotyczące myśli samobójczych istnieje duża szansa, że pan Bosak swoim wychowywaniem mógłby wpędzić własne dziecko w depresję - https://bit.ly/2YuBgW8

„Zgodnie z wynikami najnowszych badań przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, Funację Trans-Fuzja i Lambdę Warszawa, blisko 70 proc. nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, a połowa objawy depresji (dane za: Sytuacja społeczna osób LGBTA. Raport za lata 2015–2016 pod red. Magdaleny Świder i dr Mikołaja Winiweskiego). Dla porównania odsetek osób zmagających się z depresją dla ogółu społeczeństwa wynosi zaledwie 5 proc.”

Śmiała teza, że orientacja nie ma podłoża genetycznego brzmi ciekawie, czy pan Bosak jest w stanie wskazać nam moment, w którym ustalił swoją orientacje? Czy był to jego kampanijny ślub z Kariną? Czy do 38 roku życia pan Bosak nie był pewny swojej orientacji?

„Nie możemy powiedzieć, że orientacja seksualna ma charakter w stu procentach wrodzony, ale równie dobrze nie możemy powiedzieć, że ma charakter nabyty – mówi w rozmowie z KAI dr hab. Wojciech Dragan” - https://bit.ly/2B9ikmO

„Celem tych badań było uwidocznienie genów, które mogą być związane z zachowaniami seksualnymi ukierunkowanymi na tę samą płeć. To badanie potwierdziło to, co już było wiadomo na ten temat – że tego typu zachowania, powiązane z orientacją seksualną, uwarunkowane są w sposób wielogenowy. To znaczy, że nie ma jednego genu, który by wyjaśniał zróżnicowanie w tych zachowaniach, tylko takich miejsc w genomie jest wiele. Dzięki tym badaniom znamy właśnie niektóre z tych genów.”

„Z pewnością nieuprawnionym wnioskiem jest mówienie, że badacze udowodnili iż takie zachowania seksualne, a już w ogóle orientacja seksualna, mają charakter wrodzony bądź nabyty.”

I teraz komu ufać? Bosakowi, który nie ma bladego pojęcia czy panu Draganowi? - https://bit.ly/2A3H93e
Jak przystało na szacunek do obywateli, nasz przyszły prezydent jest za tym by komplikować ludziom życie i z tego powodu zawetowałby ustawę o związkach partnerskich dla osób tej samej płci bo po co zmieniać coś co ułatwi życie obywatelom skoro są testamenty i pełnomocnictwa, to nic że jeden podpis by mógł choć trochę wyrównać im prawa ale pan Bosak nie może pozwolić by ktokolwiek kogo nienawidzi miał choć trochę lepiej w życiu niż ma teraz. A zrobiły to wszystko w obawie przed tym, co się dzieje w Europie Zachodniej, a mianowicie ADOPCJA przez pary jednopłciowe.

A co do adopcji, to pan Bosak też pokazuje jak ceni naukę.

Pytanie: „Ale właśnie, dlaczego adopcja dzieci przez pary homoseksualne jest zła?”

KB: „Są także świadectwa osób wychowanych przez pary jednopłciowe, które uznają to po czasie za swego rodzaju krzywdę, której doświadczyły w okresie dorastania. Człowiek dla prawidłowego dorastania potrzebuje dwóch wzorców rozwojowych: męskiego i żeńskiego. W naturalny sposób otrzymuje je od rodziców. W przypadku braku któregoś rodzica lub obojga świadomość tego braku jest rozwojowo zdrowsza niż próba zastąpienia rodzica przez partnera homoseksualnego.”

Smutne, że w czasach gdy takie informacje były już dawno weryfikowane i każdy szanujący naukę człowiek przyjąłby do wiadomości konsensus naukowy, tak Bosak woli wbrew wszystkiemu siać pogardę. Powołuje się na dowód anegdotyczny bez żadnego potwierdzenia w badaniach lub nauce – szuka on argumentów na potwierdzenie swojej tezy i wymyśla je na poczekaniu.

„Przekonanie, że dzieci potrzebują zarówno matki, jak i ojca, nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Nie wykazano, żeby orientacja seksualna lub tożsamość płciowa rodziców miały negatywny wpływ na rozwój dzieci. Istnieje konsensus naukowy, że dzieci par jednopłciowych rozwijają się tak samo dobrze jak dzieci par heteroseksualnych” - https://bit.ly/2Z6h7oh

Co więcej, Bosak jest zdania:

KB: „Wolałbym, żeby trafiło do zwykłej rodziny zastępczej lub do domu dziecka niż było adoptowane przez parę jednopłciową.”

A zobaczmy jak wyglądają realia adopcyjne w Polsce. Oczywiście sprawy adopcyjne w Polsce potrzebują gruntownej przebudowy by ułatwić adopcję a nie utrudniać bo kosztem końcowym jest szczęście obywateli.

„Pieczę zastępczą, czyli domy dziecka i rodziny zastępcze, rocznie opuszcza tylko 14 proc. dzieci. Z tej grupy najwięcej, bo ponad 35 proc., stanowią pełnoletni, usamodzielnieni wychowankowie. 25 proc. to dzieci, które wróciły do rodzin biologicznych, a jedynie 18 proc. zostało adoptowanych. Oznacza to, że pobyt w pieczy w większości przypadków ma charakter stały. W latach 2015–17 z ok. 75 tys. dzieci w pieczy zastępczej tylko ok. 6 tys. zostało zakwalifikowanych do adopcji. Czyli 8 proc. Pocieszające może być jedynie to, że jeśli dziecko zostanie zakwalifikowane do adopcji, to ma niemal 100-proc. pewność, że znajdzie nowych rodziców. Dlaczego? Liczba potencjalnych rodziców znacznie przewyższa liczbę dzieci z uregulowaną sytuacją prawną.” - https://bit.ly/2AYMCZI

Więc recepta Bosaka na adopcję jest taka, że skoro kilkadziesiąt tysięcy dzieci nie ma możliwości na znalezienie nowej rodziny to on jako dbający o dzieci nie pozwoli grupie społecznej na adopcję ze zwykłej nienawiści.

A jak już jesteśmy w temacie LGBT+ to pan Bosak jest zdania, że na marszach LGBT+ była agresja wobec konserwatywnych uczestników kontrmanifestacji i media o tym milczą – milczą nie tylko media ale także policja, bo nie ma ani jednej wzmianki o tej agresji, jest natomiast wzmianka o próbie zamachu na Marsz Równości w Lublinie, rzucanie kamieniami i ataki na protestujących w czasie Marszu w Rzeszowie czy polowanie i bicie ludzi na marszu w Białymstoku.

Ta agresja wobec konserwatystów, sprawia, że pan Bosak chcący opierać władzę sądowniczą na wierze sam daje wiarę swoim przekonaniom i uważa, że:

„Robert Biedroń powinien ponieść karę, za próbę nielegalnego blokowania pierwszego Marszu Niepodległości, co robił wraz z lewicowymi bojówkarzami w 2010 roku”

Komu wierzyć, Bosakowi który wyraża swoją opinię czy policji i prokuraturze, która przez 10 lat nie podzielała tej samej opinii. A i pan Biedroń jest narodowcem – o czym otwarcie mówił – więc jaki by miał powód blokować swoich kolegów? - https://bit.ly/37Z7M5U

A wracając do tematu dzieci, pan Bosak popisał się jeszcze jednym. Napisał, że jak najbardziej jest za edukacją seksualną ale ustaloną tak by była odpowiednio skonstruowana do wieku odbiorcy, po czym napisał to:

Pytanie: „Co sądzi Pan o wpisaniu przez WHO uzależnienia od gier komputerowych na listę chorób psychicznych?”

KB: „Akurat WHO zalecające uczenie 4-latków masturbacji to dla mnie żaden autorytet.”

Jest to obrzydliwa nieprawdziwa informacja, a przy okazji pan Krzysztof nie uznaje autorytetu Światowej Organizacji Zdrowia ale chłopski rozum już tak.

„Według standardów WHO dzieci w grupie wiekowej 0-4 powinny znać wszystkie części ciała i ich funkcje, praktykować higienę osobistą (mycie każdej części ciała), posiadać wiedzę na temat różnego sposobu stawania się członkiem rodziny (na przykład poprzez adopcje). W tej grupie wiekowej zalecana jest także rozmowa z dzieckiem na temat radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa, rozmowa na temat zagadnień płodności i prokreacji, a także nauczenie dziecka poprawnego słownictwa. takiego jak ciąża, poród, posiadanie dzieci..” - https://bit.ly/2B9bvlp

Najsmutniejsze jest to, że wystarczyła prosta weryfikacja tego co się pisze (za pomocą Google) ale widać Bosaka to przerasta a on bardzo przecież ceni naukę o czym nas informował.

Aborcyjny zamordyzm pana Bosaka, objawił się tym, że unikał tej odpowiedzi jak ognia gdzie, nawet stosował wycieczki prywatne wobec użytkownika gdy go o to zapytał - https://bit.ly/2Z4Vk0f - przedstawiając hipotetyczną sytuację gdzie córka (13 lat) jest w ciąży z własnym ojcem.

KB: „Wydaje mi się, że nie mieszkasz w Polsce, więc przykład sąsiada nie dotyczy Polski”

Nie ma to jak atakowanie czyjejś narodowości będąc kandydatem na prezydenta ale wróćmy do tych uników, by poznać zamordyzm Bosaka w tym temacie – ponownie odniesiemy się do „Konfederacji Gietrzwałdzkiej” jak i do „Nowego Porządku” by poznać opinię, którą tak bardzo chce – nie wiadomo czemu – ukryć.

W Nowym Porządku jak ustaliliśmy wcześniej pan Bosak chce budować kraj w oparciu o naukę Kościoła, co oznacza to, że niezależnie od tego, czy jesteśmy wierzący czy nie, prawo będzie oparte o zasady religii chrześcijańskiej, co oznacza zupełny zakaz aborcji, a gdyby trzymać się litery prawa kanonicznego – również rozwodów.

Natomiast będąc sygnatariuszem „Konfederacji Gietrzwałdzkiej” pan Bosak decyduje się na:

„Odrzucamy bezbożne i nieludzkie koncepcje segregacji skutkującej wykluczeniem lub wprost zabójstwem – odrzucamy eugenikę, aborcję i eutanazję.”

Tutaj głosowanie za odrzuceniem obywatelskiego projektu „Stop aborcji” - https://bit.ly/2CA7Z3L

Ale najbardziej niebezpiecznym powiązaniem pana Bosaka jest Ordo Iuris, gdzie pracuje jego żona. Organizacji tej za bardzo nie trzeba przedstawiać bo każdy ją zna i wie, że manipuluje ona danymi, zdjęciami czy prowadzi obrzydliwe kampanie związane z aborcją (billboardy, samochody aborcyjne). A jej wolontariusze niszczą ludziom życie za co później rząd dał jej nagrodę (sprawa Wiewiórki). Czy pan Krzysztof wstydzi się poglądów swoich i żony unikając odpowiedzi na pytanie? Na to już musimy sobie sami odpowiedzieć.

A kończąc tą rozprawę nad tą kwiecistą postacią, jest on też zdania, że należy społeczeństwu mówić prawdę o naszej sytuacji w UE i że obecna klasa polityczne tego nie robi, stąd wysoki poziom poparcia dla tej organizacji – a gdy spadnie to należy przeprowadzić referendum. Pan Bosak nie ukrywa swoich obiekcji co do przynależności naszego kraju do UE bo jest to dla nas nieopłacalne ale nie chce wychodzenia ze EOG i Schengen. – tylko czy bierze pod uwagę, że możemy przestać być aż tak „potrzebni” w społeczności unijnej? Raczej, nie.

Podsumowując.

Krzysztof Bosak ma pełną głowę pomysłów gospodarczych przy ogromnych brakach w tej dziedzinie.
Krzysztof Bosak chce świeckiego państwa w oparciu o katolicką tradycję.
Krzysztof Bosak szanuje naukę dlatego jest antynaukowym nieukiem.
Krzysztof Bosak chce rządzić krajem dlatego ma w planach komplikować życie obywatelom.

A i miały być plus, więc jest jeden. Krzysztof Bosak opowiada się za OZE i Atomem - ale patrząc na jego wiedzę z zakresu gospodarki oraz pomysły jego kolegów na rozwiązywanie problemów społecznych to polecam bardzo sceptycznie podchodzić do tego pomysłu bo może się skończyć, że stworzy on więcej problemów niż ich rozwiąże.

https://www.facebook.com/galimatiaspolit...637929338/
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Cytat:Nie wiem jak wam, ale mi takie dokonania imponują. A teraz co mamy? Wałęsę, Kwacha, Dudę, Bronisława Bul-Komorowskiego... jak tak sobie o nich myślę, to jedna, jedyna myśl mi się nasuwa - z czym do ludzi? Co oni sobą, poza umysłową biedą, reprezentują?
Zadaj sobie pytanie, czy gdyby np. prezydentem został taki np. Wolszczan, to cokolwiek by to zmieniło?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
@lumberjack

Jesteś dużym chłopcem i chyba wiesz, jak to działa. Nie ma kandydatów idealnych, więc się głosuje na mniejsze zło. Nawet Wiedźmin wybierał, choć nie chciał. Nie głosowanie, to oddanie głosu pół na pół, więc jeśli rzeczywiście nie brzydzisz się kandydatami tak samo, to trzeba iść.


@cobras

Krytykowanie Bosaka jest zapewne słuszne i w ogóle, ale jak się robi taką litanię zarzutów (albo ją skądś kopiuje), to może warto sprawdzić, czy to się kupy trzyma.
pan z FORu napisał(a):Najbardziej hojna dla Polaków jest Konfederacja Wolność i Niepodległość, bo proponuje m.in. życie bez PIT i składek do ZUS, czyli likwidację danin najbardziej obciążających dochody z pracy. Gdyby jednak wprowadzić te pomysły w życie, państwo straciłoby ok. 300 mld zł, czyli 1/3 swoich wszystkich dochodów.
300 mld zł. w jakim okresie? Budżet roczny wynosi lekko ponad 400mld zł. PIT i ZUS nie wnoszą 300mld do rocznego budżetu, ani też 300mld nie jest 1/3 rocznego budżetu. Może chodzi o budżet 4-letni? Ale wtedy 300 to nie jest też 1/3 z 4×(400+). Może to tylko ja, ale jak widzę tego typu błędu w pierwszym konkretnym zarzucie, to mi się odechciewa czytać dalej.
Odpowiedz
żeniec napisał(a):  Nie ma kandydatów idealnych, więc się głosuje na mniejsze zło. 

Współczuję podejścia. Ja tam wolę zagłosować na kogoś, w kim  znajduję więcej dobra.
Głosując na mniejsze zło czułbym się podłe.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
freeman napisał(a): Współczuję podejścia. Ja tam wolę zagłosować na kogoś, w kim  znajduję więcej dobra.
Głosując na mniejsze zło czułbym się podłe.
Zapewne trzymasz się chrześcijańskiej koncepcji, że dobro istnieje rzeczywiście, a zło jest brakiem dobra. Ja jako wierzący ateista uważam że jest na odwrót - to zło jest czymś bardzo realnym i odczuwalnym, a dobro jest brakiem zła. (Dlatego Bóg jest Absolutnym Brakiem Zła, czyli w ogóle go nie ma). Im mniej w kimś jest zła - a w każdym trochę jest - tym jest mi milszy, a mniejsze zło to właśnie to, co nazywam "dobrem".
Odpowiedz
freeman napisał(a): Współczuję podejścia. Ja tam wolę zagłosować na kogoś, w kim  znajduję więcej dobra.
Głosując na mniejsze zło czułbym się podłe.
A cóż to za szatańska semantyka?
Po pierwsze, to kontekst jest lumberowojackowy, gdzie dostępne są dwa zła, ew. dwie obrzydliwości. Po drugie, mniej zły jandydat jest z definicji lepszy, a więc bardziej dobry. Ponieważ jestem najwyraźniej człowiekiem negatywnym, to politycy, jak w połowie puste szklanki, są dla mnie do pewnego stopnia źli. I nie czuję się z tym podle Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości