To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wojna Rosyjsko-Ukraińska 2022
Buhaha. Panasiuk 40min temu napisał, że już dwa Mi-8 weszły do akcji i zniszczą dywersantów.

A informacja sprzed 5min. Ukraińcy zestrzelili Mi-8 w Biełgorodzie Uśmiech
https://twitter.com/maria_drutska/status...5813856264

rosjanie na szybko przeprowadzają ewakuację ludności:
https://twitter.com/maria_drutska/status...2339682307
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Panasiuk robi teraz pod siebie z bezsilności. Duży uśmiech
Odpowiedz
Z tym rajdem w Białogrodzie to nie sądzę aby było coś więcej niż operacja, która ma Putinowi popsuć propagandowy wydźwięk zajęcia Bachmutu. Ale sprytnie to wymyślili.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy
Cytat:Z tym rajdem w Białogrodzie to nie sądzę aby było coś więcej niż operacja, która ma Putinowi popsuć propagandowy wydźwięk zajęcia Bachmutu.
Nie byłbym tego taki pewien. Myślę, że rajd biełogorodzki jest również (jeśli nie przede wszystkim) sygnałem wysłanym w kierunku Łukaszenki. Bo o ile trudno poważnie oczekiwać, by na chwilę obecną Ukraińcom udało się w Rosji zmajstrować Biełogorodzką Republikę Ludowo-Demokratyczną, która dla Rosji byłaby równie dotkliwą i trwałą zadrą co dla Ukrainy DRL i ŁRL, to na Białorusi taka sztuka mogłaby się już udać – Pułk Kalinowskiego jest jednostką bitną i rozpoznawalną, białoruska opozycja jest uznana przez zachodnie ośrodki polityczne, a na samej Białorusi przesadną popularnością nie cieszą się ani Rosjanie, ani Baćka. Zatem pomysł by powołać tam Wolną Białoruś, zwłaszcza podlany dobrym propagandowym sosem ( a Ukraińcy są dobrzy w te klocki), mógłby chwycić. W optymalnym dla Ukrainy wariancie doprowadziłoby to do wojny domowej na Białorusi, która zmusiłaby Rosjan do interwencji – a zatem podzielenia i tak szczupłych sił i środków. A to, w sytuacji gdy Ukraińcy planują kontrofensywę jest atutem nie do przecenienia.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Bachmut padł. Zaczyna mnie to gówno obchodzić ile waleczni ukraińscy żołnierze wybili orków. Martwię się o straty Ukraińców. Czasem żałuję, że mam 50 lat na karku. Jestem bezsilny oprócz uiszczania w terminie podatków.
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Coś pominąłem?

Polityk! No przecież. To przede wzystkim polityk. Ale mam "twarzopalmę" teraz ze swego powodu...
Odpowiedz
Przede wszystkim ten rajd pokazał, że druga armia świata zaangażowała tyle sił na Ukrainie, że nie jest w stanie obstawić nawet dobrze granicy z państwem z którym prowadzi wojnę. Ciekawe jak wyglądają inne ich granice. Ukraińcy złapali ich z spuszczonymi gaciami.

Więc teraz aby takie rajdy się nie powtórzyły to rosjanie muszą delegować jakieś siły na obstawienie granicy. Przed zbliżającą się ukraińską ofensywą to dla nich tak średnio.

Dodatkowo ostatnio Ukraińcy mówią o okrążaniu Bachmutu itd. pewnie znowu zmyłka z ich strony aby ruscy wszędzie musieli obstawiać własne siły. Gdzieś może ich w końcu im zabraknąć.

Swoją drogą muszę znowu oddać Girkinowi. Bo oglądałem go chyba z miesiąc temu i dokładnie takie ukraińskie zagrania przewidywał. Mówił m.in. że pewnie Ukraińcy będą naciskał na Biełgorod.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
dammy napisał(a): Bachmut padł. Zaczyna mnie to gówno obchodzić ile waleczni ukraińscy żołnierze wybili orków.

No ja czytałem takiego niby uznanego speca, że straty wynoszą 2:1 na niekorzyść Ukrainy. Z drugiej strony rozsądek podpowiada że powinno zginąć więcej atakujących czyli ruskich. Z trzeciej strony Ukraińcy w pewnym momencie nie mieli tam wcale dogodnych warunków do obrony więc raczej też mają duże straty. Girkin powiedział że Bachmut to maszynka do mielenia mięsa ale mieli ona w podobnych, zbliżonych do siebie proporcjach żołnierzy obu stron.

dammy napisał(a): Martwię się o straty Ukraińców.

Niestety musiały być poważne.

dammy napisał(a): Czasem żałuję, że mam 50 lat na karku. Jestem bezsilny oprócz uiszczania w terminie podatków.

No a co byś zrobił gdybyś był młodszy?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Dzisiejszy rajd dobiega końca i ekipa wraca na Ukrainę ale nie bez pamiątek. Zajumali trochę sprzętu m.in.

[Obrazek: zitel.png]
cały wpis:
https://twitter.com/PEmeryt/status/1660732918581305345
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Rajd jak za Kozaków. Duży uśmiech
Odpowiedz
No Wolski napisał, że ocenia wartość zdobyczy z dzisiejszego kozackiego rajdu na kilka F-16
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): No ja czytałem takiego niby uznanego speca, że straty wynoszą 2:1 na niekorzyść Ukrainy. Z drugiej strony rozsądek podpowiada że powinno zginąć więcej atakujących czyli ruskich.

Musiałeś źle zrozumieć. Straty (zabici +ranni) wynosiły prawdopodobnie 2 ruskich na jednego Ukraińca. I to jest to na niekorzyść Ukrainy ponieważ Rosja ma po prostu większe zasoby ludzkie. Gdzieś słyszałem, że akceptowalny (o ile można tak powiedzieć) stosunek strat ze względu na demografię dla Ukraińców to 4:1 lub 5:1.


Ogólnie uśredniając różne szacunki można podejrzewać, że Ukraińcy stracili 8-10 tysięcy zabitych i 30-40 tysięcy rannych. Rosjanie 25-30 tysięcy zabitych i 60-70 tysięcy rannych. Ale to jest z dużym marginesem błędu.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Ciekawe komentarze Girkina odnośnie wczorajszych wydarzeń:

Girkin napisał(a):Jak miło, że 16. miesiąc "Specjalnej Wojennej Operacji" Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (wspieranych przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa FSB) rozpoczął się głośnym sukcesem militarnym — początkiem "wyparcia" wrogiego batalionu dywersyjnego z terytorium regionu Biełgorodu. Wypędzanie nadal trwa, niektóre wioski nie zostały jeszcze odzyskane.
Wideo konwoju pojazdów opancerzonych Ukraińców szerzy się po sieci przed wizytą u straży granicznej. Nie ma żadnych ofiar. A wróg ucieka, ucieka, ucieka...

oraz odnośnie umocnień budowanych za miliardy
Girkin napisał(a):Eksperci ze szkoły Hogwart piszą, że na froncie w Biełgorodzie było po prostu za mało "piramidek Fabergé". Albo zostały zainstalowane nieprawidłowo - bez uwzględnienia pozycji Marsa w stosunku do Jowisza. Z tego powodu magia ochronna nie zadziałała.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
A wiecie, że do teraz rosjanie nie są w stanie wypędzić dywersantów?

Pieskow powiedział, że mają z tym poważny problem. A jak Kreml ma poważny problem to prawdopodobnie obsrali zbroje.

Kacapska kołderka jest krótsza niż się nawet wydawało. I oni przecież dokonali tego ataku aby się obronić przed NATO. No NATO mogłoby gdyby chciało to teraz wejść wszędzie nie napotkawszy oporu.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator napisał(a): Kacapska kołderka jest krótsza niż się nawet wydawało.
Ano. Jeszcze starcza na jakie takie zabezpieczenie linii frontu. Tymczasem przecież na zapleczu jakieś jednostki UA przygotowują się do kontrofensywy.
Do tego tę krótką kołderkę obserwują też w Gruzji, Czeczenii, Dagestanie, Tatarstanie i cholera wie gdzie jeszcze. I różnym dziwnym ludziom różne dziwne myśli przychodzą tam do głowy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): W większości było to słabo przeszkolone mięso armatnie z łapanki, którą Wagner przeprowadzał w więzieniach, wśród bezrobotnych itp.

Okazuje się, że nie do końca i to są słowa samego Prigożyna. Udzielił ostatnio wywiadu w którym powiedział, że zabitych podczas walk o Bachmut było 10000 zeków oraz 10000 regularnych najemników.

A więc to są straty minimum, prawdopodobnie zaniżone.

Skrytykował go Girkin, który powiedział, że właśnie Prigożyn zaniża straty. Obliczenia Girkina:

Girkin napisał(a):Prigożyn publicznie przyznał, że straty Wagnera wyniosły TYLKO DWADZIEŚCIA TYSIĘCY ZABITYCH. (10 tysięcy - więźniów i 10 tysięcy - regularnych najemników Wagnera).
Według niektórych informacji, które posiadam — straty Wagnera, nawet w półrocznej operacji, która zakończyła się szturmem na Bahmut, są większe (co najmniej półtora raza), ale nigdy nie podawałem tej liczby i nie zamierzam tego robić, dopóki sam "Waselczak U" (postać z bajki przypominająca Prigożyna) nie podniesie tej kwestii (ze swojego niewyrażalnie wielkiego umysłu).

Jestem jednak gotowy, aby przejść od tych liczb, które ogłosił Jewgienij Wiktorowicz. Przeanalizujmy je szczegółowo. Tak więc, Jewgienij Wiktorowicz mówi, że 50 tysięcy "więźniów spec-kontyngentu" zostało przeniesionych do "Wagner" z miejsc uwięzienia. Dziesięć tysięcy z nich zostało zabitych. Dobrze. Niech będzie. Ale wcześniej ten sam człowiek ogłosił, że 26 tysięcy "skazańców" zostało amnestionowanych i zwróconych "gospodarce narodowej". Odejmujemy 10 od 50 tysięcy i wychodzi 26.... A gdzie pozostałe 14 tysięcy?

Cóż, niektórzy z nich, powiedzmy, są wymienieni jako "zaginieni w akcji"... (co oznacza śmierć dla 99%). Ale większość [z tych co przeżyła] jest prawdopodobnie ciężko ranna i okaleczona — leży w szpitalach. Większość z nich nigdy nie wróci do czynnej służby. Niektórzy z nich po wyzdrowieniu będą w stanie pełnić jedynie służbę pomocniczą lub logistyczną.
Tak więc. Spośród 50 tys. więźniów niemal co drugi został zaliczony do "strat bezpowrotnych".

Po prostu, wychodząc z realiów obecnej wojny (najcięższe straty - do 98% - są spowodowane ostrzałem artyleryjskim) - na każdych dwóch zabitych przypada około trzech ciężko rannych, z których jeden wróci do linii za kilka miesięcy (jeśli będzie miał chęci i motywację, co nie zawsze ma to miejsce), drugi - za półtora roku, a trzeci będzie kaleką na całe życie i w ogóle nie będzie się nadawał do służby.

W ten sposób "Wagner" poniósł co najmniej 40 tys. nieodwracalnych strat na trasie od Popasnej do zachodnich przedmieść Bahmutu.

Do tego należy doliczyć straty jednostek Rosyjskich Sił Zbrojnych przyłączonych do "Wagnera" - zarówno regularnych, jak i różnych jednostek ochotniczych (oraz z byłego korpusu Milicji Ludowej LDNR). One również nie są bez znaczenia, nie ma co do tego wątpliwości.

Jeśli nadal jest gotowy do walki - to dlaczego nie kontynuuje tak "udanej" operacji? Dlaczego "muzycy" nie gonią wroga za Czasiw Jar - do Słowiańska i Kramatorsa - ale pospiesznie udają się na tyły, aby się przeformować?

Licząc: 35 tysięcy najemników na początku operacji. Dodajmy 50 tysięcy "zeków" [więźniów] = 85 tysięcy. Odejmijmy 40 tysięcy zabitych i rannych (przyjmuję jako minimum) i 26 tysięcy zwolnionych pod koniec półrocznego "batalionu karnego" = 66 tysięcy. 85 - 66 = 19.

Nawet jeśli założyć, że "Wagner" naprawdę "dochodzi do 10 tysięcy miesięcznie" (kłamstwo, kiedyś tak było - przed "mięsnymi szturmami", teraz "nie ma głupców", a w każdym razie znacznie mniej niż wcześniej - nie wszyscy ochotnicy chcą zostać "najlepszymi w piekle") - i nadal potrzebują więcej obuczenia, szkoleń itp. a to wymaga czasu.

A więc zdobycie Bahmutu wcale nie było jakoś bezbolesne bo przecież Rosja traci grupę Wagnera w tej wojnie. A ta w tej wojnie walczyła chyba najlepiej jeśli chodzi o stronę rosyjską.

Tak czy inaczej Wagner można minimum założyć, że stracił zabitych (nie wiadomo ile rannych) 10000 regularnych, dobrze wyszkolonych najemników.

PS. ktoś w ogóle zauważył ciekawą rzecz. A mianowicie, że w Bahmucie prawdopodobnie, razem po obu stronach zginęło tyle osób co to miasto liczyło sobie przed wojną. I to jest szalone.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...v,79cfc278
Polecam.
Hmm. Prigożyn postuluje przekształcenie kraju w raszystowską Koreę Północną. Powaleniec. Dobrze, że to akurat "wyrafinowany esceta" (Prigożyna słowa, a nie moje) ma nad topornym prymitywem znaczną przewagę w boju książąt feudalnych, a także ma atomówki pod sobą. Zagrywki Prigożyna są w znacznym stopniu desperackie z racji swej traconej pozycji.
A wagnerowcy zaczęli wycofywać się z Bachmutu. Dobrze, dobrze, panie bobrze.
Odpowiedz
Nie wiem czy to nie fejk ale dobre

Cytat:W Melitopolu Rosjanie rozebrali i wywieźli w nieznanym kierunku czołg T-70, który pełnił funkcję pomnika, o czym donosi Interfax, powołujący się na relacje okolicznych mieszkańców. Według ukraińskiego serwisu monument został zabrany na polecenie rosyjskich władz. To nie pierwszy taki przypadek podczas tej wojny. Zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie odzyskują stare czołgi, z których można pozyskać cenne części lub (jeśli jest to w ogóle możliwe) przywrócić je do działania.
Jak donosi Interfax, pomnik został postawiony Melitopolu kilkadziesiąt lat temu "ku czci bohaterów, którzy wyzwolili Zaporoże od sił niemiecko-faszystowskich". Po wielu latach pełnienia swojej funkcji, we wtorek, 23 maja został rozebrany przez Rosjan. Serwis podaje, że według informacji administracji okupacyjnej Melitopola, T-70 rzekomo trafi do Petersburga, gdzie zostanie poddany renowacji i zostanie mu przywrócone wyposażenie.

Kacapy! jakieś 200 m ode mnie stoi T-34. Do roboty!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Jak dla mnie Prigożyn gra na wybory prezydenckie w marcu 2024 roku i stąd tak się lansuje w mediach i na froncie oraz stąd próbuje przejąć partię Suwere... znaczy Sprawiedliwa Rosja dla siebie. No ale w razie zmuszenia Putina do niestartowania faworytem wyborów jest Szojgu, który po prostu mógłby wysadzać i inaczej pacyfikować potencjalnych oponentów i krytyków. W końcu w 2021 roku Szojgu był liderem Jednej Rosji na liście w wyborach parlamentarnych, mimo tego, iż prezesem partii jest Miedwiediew. Szojgu zatem poparcie zbiera (zwłaszcza wśród mniejszości i za Uralem), a kampania, w której nawoływałby do rozmów pokojowych, pewnie chwyciłaby wśród ludności, dając mu spokojną wygraną, skoro wedle Centrum Lewady większość Rosjan chce już rozmów pokojowych.
W razie przejęcia władzy w wyborach prezydenckich nie trzeba ryzykować przeprowadzaniem pełnoskalowego zamachu stanu, który byłby cięższy i mniej bezpieczny dla Tuwińca niż manewr wyborczy. Najwierniejszego Gierasimowa mógłby wtedy awansować na ministra obrony, a na Szefa Sztabu Generalnego dać może tego Łapina.
Odpowiedz
https://twitter.com/vicktop55/status/166...2231059457

Na twitterze ruskie trole znowu dostały przykaz by wałkować temat rozbioru Ukrainy, którego ma dokonać Polska wspólnie z rosją.



Gościu ciekawie gada, warto obejrzeć i posłuchać.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości