Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zagadki humanistyczne
Zrzekam się swojego prawa do pytania.
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
To może łatwe: jest takie państwo, które w języku angielskim ma włoską nazwę, chociaż naród je zamieszkujący nie mówi po włosku, ani w ogóle w żadnych romańskim języku. Co to za państwo?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Germany?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Galahad napisał(a): Germany?
Etymologia tego słowa jest niejasna, być może celtycka i istniało ono już zanim z łaciny wyodrębnił się włoski.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Czechy-Bohemia?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Galahad napisał(a): Czechy-Bohemia?
Oficjalna nazwa w j. angielskim to „Czech Republic”.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Czarnogóra! "Montenegro" oczywiście pochodzi z czasów weneckich. No cóż, włoskie nazwy są zazwyczaj łatwe do wypowiedzenia dla każdego Europejczyka, czego o słowiańskich nie da się powiedzieć.
Odpowiedz
To po włosku. Po łacinie czarny to nero.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Miało być po włosku.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Pozajączkowało mi się.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Zwierzę w Polsce, i w ogóle w Europie, niewystępujące, ale ogólnie znane od średniowiecza, ma w języku polskim - i kilku pokrewnych - zadziwiająco czysto słowiańsko brzmiącą nazwę, niemającą nic wspólnego z nazwą tego zwierza w łacinie czy grece, inaczej niż to zwykle z takimi nazwami bywa. Co to za zwierz i skąd niezwykła nazwa?

Najlepsze, że są dwie możliwe odpowiedzi, z tym że jedna pewna, a druga mniej.
Odpowiedz
Nosorożec? A nazwa od wyglądu.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Galahad napisał(a): Nosorożec?
No nie. Bo to kalka od „Rhinoceros”.

Są takie dwa zwierzęta, które swoje nazwy słowiańskie ukradły innym zwierzętom – wielbłąd słoniowi, a słoń – tygrysowi. Czy o któreś z nich chodzi?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Ja się nie znam ale bym strzelał warana z komodo Język
Odpowiedz
Mrównik.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Są takie dwa zwierzęta, które swoje nazwy słowiańskie ukradły innym zwierzętom – wielbłąd słoniowi, a słoń – tygrysowi. Czy o któreś z nich chodzi?

Wielbłąd na pewno. Nazwa sugeruje, że wiele błądzi, chociaż właśnie nie błądzi na pustyni, gdzie człowiek lub koń dostaje kręćka, więc lepiej pasowałby "niebłąd". Tymczasen nazwa pochodzi od greckiego "elefantos", zapewne za pośrednictwem gockiego "ulbandus". Jest więc zapożyczeniem nazwy, ale... innego zwierzęcia.

Z samym słoniem zaś sprawa tak jednoznaczna nie jest. Nazwa ta występuje we wszystkich językach słowiańskich, co oznacza, że powstała w czasach sprzed inwazji madziarskiej, która dokonała "specjacji" północnych i południowych Słowian, a więc w czasach przedchrześcijańskich,  i jej etymologia jest nie całkiem jasna. Wprawdzie w językach tureckich istnieje słowo arslan/aslan oznaczające lwa lub tygrysa, ale wydaje mi się to naciągane. O ile słonia z wielbłądem da się  pomylić,  dysponując tylko opisem, bo jeden i drugi to wielkie, złośliwe, dziwnie wyglądające roślinożerne bydlę na którym można jeździć,  to między słoniem a tygrysem naprawdę nie ma wielu punktów wspólnych. Ale słowo "aslan" występuje też np. w języku abchaskim, należącym do grupy kaukaskiej, i oznacza słonia,  a nie tygrysa. Podobne występują też w językach południowoazjatyckich. Chociaż Słowianie ze słoniami bezpośrednio nie mogli mieć wiele do czynienia, mogli znać kość słoniową z wymiany handlowej, być może z jakimś ludem azjatyckim posługującym się dzisiaj wymarłym językiem. To by oznaczało,  że nasz słowiański słoń jest słoniem indyjskim,  a nie afrykańskim elefantem Uśmiech
Odpowiedz
To jak już przy zwierzętach jesteśmy: Istnieje bardzo duża grupa zwierząt, która się w kilku językach nazywa tak samo, a przynajmniej nazwa grecka, łacińska i rosyjska odnoszą się do tej samej cechy morfologicznej (zresztą wcale nie unikalnej dla tego kladu). Język angielski zapożyczył tutaj nazwę łacińską. Jednakże w języku polskim mamy na te zwierzęta swoją nazwę, która prawdopodobnie powstała poprzez generalizację nazwy pewnych jej przedstawicieli.

O co chodzi?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Może szkarłupnie? Nazwy rosyjską i łacińską tłumaczyć można jako "kolcoskóry/kolczastoskóre". Ciekaw jestem pochodzenia polskiej nazwy.
Odpowiedz
Christoff napisał(a): Może szkarłupnie? Nazwy rosyjską i łacińską tłumaczyć można jako "kolcoskóry/kolczastoskóre".
Pasowałoby, gdyby nie to, że w łacinie używamy greckiej nazwy.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości