Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zagadki humanistyczne
#41
białogłowa napisał(a):@Patafil, ruskie mają na określenie tej czynności równie dużo wulgaryzmów co my, ale może ktoś w końcu trafi, ja na razie nie wiemDuży uśmiech
Edit: a czy w angielskim nie jest to czasownik dźwiękonaśladowczy?
To zdradzę: job twoju mać i ang. ,,job'' (praca). Jakkolwiek, jak pisałem, niektórzy językoznawcy podważają wikińskie pochodzenie tego słowa.
Odpowiedz
#42
Nie zdradzaj, bo wtedy nie ma zabawy.
Tak w ogóle to byłam na tropie, tylko myślałam że tam jest jeb nie job.
W życiu bym nie pomyślała, że mogą pochodzić z tego samego źródła.

A jak Wam idzie z tym gwarowym synonimem kretyna?
Odpowiedz
#43
Patafil napisał(a):...niektórzy językoznawcy podważają wikińskie pochodzenie tego słowa.
Więcej. Etymologia tego wyrazu jest ogólnie niepewna.
Cytat:job (n.)
1550s, in phrase jobbe of worke "piece of work" (contrasted with continuous labor), of uncertain origin, perhaps a variant of gobbe "mass, lump" (c.1400; see gob) via sense of "a cart-load."
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#44
Znalezione na ,,Chamsko.pl''.

[Obrazek: 0_1_55662_Rozwiaz_rebus_przez_daga88.jpg]
Odpowiedz
#45
Patafil napisał(a):Znalezione na ,,Chamsko.pl''.

[Obrazek: 0_1_55662_Rozwiaz_rebus_przez_daga88.jpg]
Mam takiego małego, że nie umiem zadowolić kobiety, dlatego zostałem przysypany kamieniami.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#46
Proste
Chuj, dupa i kamieni kupa.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#47
Najbardziej mnie martwi, że nie mam już komu dawać plusów na tym forum.
To nie jest optymistyczna wiadomość!
Odpowiedz
#48
Zacznij rozdawać minusy, kandydatów nie zabraknie.
Odpowiedz
#49
Machefi napisał(a):Zacznij rozdawać minusy, kandydatów nie zabraknie.

a ja :

https://www.youtube.com/watch?v=CR99pyKBN1o
Odpowiedz
#50
To ja mam zagadkę.
W języku polskim i czeskim są dwa słowa, których znaczenia są wymienne krzyżowo, tzn. polskie słowo A znaczy czeskie B, a polskie B znaczy czeskie A.
Co to za słowa?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#51
Daj Sofeiczu jakąś podpowiedź, bo coś nikt nie ma pomysłów.

Ja wpadłem na taką zagadkę:

Istnieje pewna nagroda, której nazwa oprócz dosłownego znaczenia (opisującego jak wygląda statuetka) oznacza pewien dźwięk. Etymologia tego znaczenia jest ciekawa i związana z pewnym zjawiskiem spotykanym w pewnych angielskich slangach. Proszę wyjaśnić o co chodzi.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#52
zefciu napisał(a):Daj Sofeiczu jakąś podpowiedź, bo coś nikt nie ma pomysłów.
Racja - chodzi o nóżki i nożyczki.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#53
Miała być podpowiedź, a nie od- Smutny
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#54
zefciu napisał(a):Istnieje pewna nagroda, której nazwa oprócz dosłownego znaczenia (opisującego jak wygląda statuetka) oznacza pewien dźwięk. Etymologia tego znaczenia jest ciekawa i związana z pewnym zjawiskiem spotykanym w pewnych angielskich slangach. Proszę wyjaśnić o co chodzi.

Czyżby Złoty Bączek :lups: ?
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#55
Rojza Genendel napisał(a):Czyżby Złoty Bączek :lups: ?
Zgadłaś, o jaki dźwięk chodzi. Ale to jest po angielsku, a nie po polsku.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#56
Prastare aryjskie słowo oznaczające członka rodziny. Kiedyś na YT natrafiłem na dyskusję, w której jakiś Niemiec argumentował, iż brak tego słowa w językach słowiańskich przemawia za niearyjskością Słowian. Tymczasem owo prastare słowo jest ukryte w innym, równie archaicznym i powszechnie używanym słowie, obecnym w językach słowiańskich i nawet zapożyczonym przez język rumuński. Jakie to słowo?
Odpowiedz
#57
Myślę że chodzi o polskiego ojca.
W większości języków europejskich słowo oznaczające ojca wywodzi się z pitru: father, vater, fader, padre, i tak dalej.
W języku polskim, ale także niektórych innych językach słowiańskich pitru przekształcił się w przodka (predak, prednik, praroditel, etc.).
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#58
A przodek nie wziął się po prostu do przyimka "przed"?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#59
Za proste to dla filologów...

Odpowiedz
#60
Moja zagadka: Wróbel na gałęzi kuca czy siada?
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości