Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym właściwie są gender studies? [wydz. z Gender a nauki Kościoła]
#1
Po co o tych feministycznych bzdurach, opisywanych nowomową (często ze słowami o pustym znaczeniu), dyskutować?
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#2
Wieszczę kolejny atak latającego gówna.
Już lecę kupować nowe zamki w drzwiach, żeby nie wpuszczać tego paskudnego genderu i spokojnie obijać swoją ślubną i dzieci.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#3
Sofeicz napisał(a):Wieszczę kolejny atak latającego gówna.
Już lecę kupować nowe zamki w drzwiach, żeby nie wpuszczać tego paskudnego genderu i spokojnie obijać swoją ślubną i dzieci.
Jeśli niewiedza mężczyzn o genderze warunkowałaby bicie żon, to wszystkie żony na świecie byłyby bite.
Gender powstał żeby tępe i leniwe feministki znalazły sobie powód na ściąganie od podatników pieniędzy na szkolenia, kursy, studia podyplomowe itp.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#4
Było.
Słowa kluczowe: Norwegia, komik.
A tu ostatni materiał filmowy:
http://www.youtube.com/watch?v=3-PGp4RTVE0
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#5
Sofeicz napisał(a):Wieszczę kolejny atak latającego gówna.
Już lecę kupować nowe zamki w drzwiach, żeby nie wpuszczać tego paskudnego genderu i spokojnie obijać swoją ślubną i dzieci.
Uważaj. Dżender czai się wszędzie. Nawet takie niewinne z pozoru drobiazgi jak bawienie się samochodzikami przez dziewczynki, mogą mieć straszne następstwa. Ideologia śmierci w natarciu. Autorytety kościelne biją na alarm.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#6
Kiedyś był modny taki styl 'unisex', była też Lodzia Milicjantka albo uniformy chińskiej Rewolucji Kulturalnej - nihil novi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#7
Sofeicz napisał(a):Kiedyś był modny taki styl 'unisex', była też Lodzia Milicjantka albo uniformy chińskiej Rewolucji Kulturalnej - nihil novi.
Taki dorosły, a zupełnie nie jest świadom zagrożenia. Jaki znowu unisex? Teraz baby ubierają się w męskie ciuchy, w domu nie chcą siedzieć, tylko do pracy idą, nawet jeśli mąż zarabia. Niektóre jeszcze ośmielają się prowadzić własne firmy albo, o zgrozo, zatrudniać pracowników. Co gorsza, są takie, które utrzymują, iż nie mają podzielnej uwagi. A najgorsze jest to, że istnieją nawet baby, które nie są miłe, czułe i opiekuńcze i nie mają z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#8
Iselin napisał(a):Uważaj. Dżender czai się wszędzie. Nawet takie niewinne z pozoru drobiazgi jak bawienie się samochodzikami przez dziewczynki, mogą mieć straszne następstwa. Ideologia śmierci w natarciu. Autorytety kościelne biją na alarm.


A to nie gender przypadkiem twierdzi, że jak dziewczynka nie będzie się bawiła odpowiednimi zabawkami to na stare lata skończy myjąc gary jakiemuś partiarchalnemu samcowi ? :lol2:


A wracając do tematu. KRK dyskutując z gender popełnia błąd, bo sprawia wrażenie, że gender to coś z czym warto dyskutować.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#9
Jeżeli ten cały ruch "gender" twierdzi ze poza płcią biologiczną funkcjonuje jeszcze coś takiego jak ... nie wiem jak to nazwać... "płeć psychologiczna" czy "społeczna", warunkowana odpowiednim wychowaniem i podziałem ról społecznych, to ma oczywiście rację. Da się wychować chłopczyka na pizdę? Da się. Da się zrobić z dziewczynki amazonkę? Da się. W "kulturze wstydu" np. nawet największa cipa musiała stosować się do wymagań społecznych, bez oglądania się na jej "krzywdy psychiczne", "nacisk społeczny", itd. Ktoś wychowywany od małego na rycerza czy szlachcica nie mógł nawet pomyśleć ze mógłby zostać fryzjerem czy dekoratorem wnętrz. Pojawienie się indywidualizmu to oczywiście otwarcie szerokiego traktu na którym prędzej czy później musiała się pojawić ta "teoria gender", tyle tylko że nie ogranicza się ona zaledwie do opisu, ale zmierza również do tego, by społeczeństwo porzuciło tradycyjne formy wychowawcze, które warunkują podział ról społecznych bez humanitarno-sentymentalnego patrzenia się na "krzywdy" i "naciski".
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#10
Smok Eustachy napisał(a):Było.
Słowa kluczowe: Norwegia, komik.
A tu ostatni materiał filmowy:
http://www.youtube.com/watch?v=3-PGp4RTVE0

... z którego wynika przede wszystkim jedno: twórca nie ma pojęcia czym jest gender.
Odpowiedz
#11
El Commediante napisał(a):... z którego wynika przede wszystkim jedno: twórca nie ma pojęcia czym jest gender.
Co nie jest szczególnie dziwne.
Podejrzewam, że nawet twórcy gender nie mają pojęcia czym jest gender.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#12
Gender to wiadomo, ale "genders"?
Co robi tutaj reklama konkurencyjnego forum?
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
#13
piotr35 napisał(a):Gender to wiadomo, ale "genders"?
Co robi tutaj reklama konkurencyjnego forum?
Już miałem zaprotestować, że przecież profile ateisty.pl i tego całego genders.pl są zupełnie inne i zboczki nie stanowią dla nas konkurencji, ale potem przypomniałem sobie słowa Xena o tym, jak to młodzi ludzie na a.pl przychodzą odkrywać swoją seksualność, i jakiś tuzin potwierdzających to przypadków... :roll:
Odpowiedz
#14
El Commediante napisał(a):... z którego wynika przede wszystkim jedno: twórca nie ma pojęcia czym jest gender.
ElC, a może wystrugałbyś lub przytoczył jakąś definicję, którą uważasz za trafną? Bo obecnie mam wrażenie podobne do stwierdzenia Jestera. Tj. "gender" zajmuje się płciowością człowieka i rolami płciowymi oraz badaniami w tym zakresie, więc dopóki te badania nie dojdą do solidnych konkluzji, to właściwie nie będzie wiadomo, czym konkretnie "gender" jest.

Na razie wygląda mi na to (być może błędnie), że zakwestionowali wszystko i w powstałym chaosie poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące płciowości. Trochę jak teoria ewolucji przed powszechną akceptacją darwinizmu i stworzeniem STE - może lamarkizm, może hoylizm, może darwinizm, a może jednak nie ewolucja, tylko cuda na kiju.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#15
Wilk napisał(a):Jeżeli ten cały ruch "gender" twierdzi ze poza płcią biologiczną funkcjonuje jeszcze coś takiego jak ... nie wiem jak to nazwać... "płeć psychologiczna" czy "społeczna", warunkowana odpowiednim wychowaniem i podziałem ról społecznych, to ma oczywiście rację.
Prawda. Tylko że ten ruch twierdzi coś jeszcze ponad to. Twierdzi że ta "płeć psychologiczna" czy "społeczna" odpowiada za większość, jeśli nie absolutnie wszystkie różnice międzypłciowe, z wyjątkiem rodzaju posiadanych organów płciowych, a i tu niektórzy by się pewnie kłócili.
Wilk napisał(a):Da się wychować chłopczyka na pizdę? Da się. Da się zrobić z dziewczynki amazonkę? Da się.
Oczywiście że się da. I idąc za tymi przykładami, wedle ideologii gender, nie ma nic złego w wychowywaniu chłopczyków na pizdy a dziewczynek na amazonki (to w wersji light), w wersji średniej, że trzeba próbować to robić, a wedle co bardziej oddanych jej zwolenników, że to jest wręcz chwalebne, pożądane, i kto nie chce tego robić do skutku ten wstrętny zwolennik patriarchatu.

Wilk napisał(a):Pojawienie się indywidualizmu to oczywiście otwarcie szerokiego traktu na którym prędzej czy później musiała się pojawić ta "teoria gender", tyle tylko że nie ogranicza się ona zaledwie do opisu, ale zmierza również do tego, by społeczeństwo porzuciło tradycyjne formy wychowawcze, które warunkują podział ról społecznych bez humanitarno-sentymentalnego patrzenia się na "krzywdy" i "naciski".
Mylisz egalitaryzm z indywidualizmem.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#16
Soul33 napisał(a):ElC, a może wystrugałbyś lub przytoczył jakąś definicję, którą uważasz za trafną? Bo obecnie mam wrażenie podobne do stwierdzenia Jestera. Tj. "gender" zajmuje się płciowością człowieka i rolami płciowymi oraz badaniami w tym zakresie, więc dopóki te badania nie dojdą do solidnych konkluzji, to właściwie nie będzie wiadomo, czym konkretnie "gender" jest.
Przecież masz kilka postów wyżej:

Cytat:Jeżeli ten cały ruch "gender" twierdzi ze poza płcią biologiczną funkcjonuje jeszcze coś takiego jak ... nie wiem jak to nazwać... "płeć psychologiczna" czy "społeczna", warunkowana odpowiednim wychowaniem i podziałem ról społecznych, to ma oczywiście rację.
Dokładniej tłumaczy się to najczęściej na polski jako "płeć kulturowa". Dlatego gender nie może niczego twierdzić. Co najwyżej poszczególni badacze zajmujący się gender studies w ramach najróżniejszych dziedzin mogą dochodzić do różnych wniosków w obszarze swoich badań.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#17
Is - śmiałaś się z uniseksu ale praktycznie postulatem genderowców/czyń (chyba poprawnie genderowiątek) jest właśnie to - rozpuszczenie ról i nawyków płci społecznych.
Tylko ta cholerna 'smycz genetyczna' im psuje szyki. Co za pech.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#18
Sof - kolejny znawca? Oczko
Równie dobrze mógłbyś zarzucić naukowcom, którzy badają wpływ reakcji chemicznych na uczucia, których doświadczamy, że chcą zanegować ma przykład istnienie miłości. Albo mógłbyś mieć za złe psychologom, że zastanawiają się, dlaczego działamy tak a nie inaczej i na tej podstawie opracowują terapie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#19
Iselin napisał(a):Taki dorosły, a zupełnie nie jest świadom zagrożenia. Jaki znowu unisex? Teraz baby ubierają się w męskie ciuchy, w domu nie chcą siedzieć, tylko do pracy idą, nawet jeśli mąż zarabia. Niektóre jeszcze ośmielają się prowadzić własne firmy albo, o zgrozo, zatrudniać pracowników. Co gorsza, są takie, które utrzymują, iż nie mają podzielnej uwagi. A najgorsze jest to, że istnieją nawet baby, które nie są miłe, czułe i opiekuńcze i nie mają z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia.

i nie wstydzą się pić, jarać, uprawiać sex, a nawet przyznawać się do niechęci do posiadania dzieci.
O jakim ruchu mówicie??????? . Nie ma żadnego ruchu, chyba że powtarzacie bezrozumne definicje kościelnych dostojników. Czy badanie wpływu kultury i uwarunkowań społecznych na role jakie odgrywa płeć jest ruchem????:wall:
Błoto stwarza czasem pozory głębi.
Odpowiedz
#20
DziadBorowy napisał(a):A to nie gender przypadkiem twierdzi, że jak dziewczynka nie będzie się bawiła odpowiednimi zabawkami to na stare lata skończy myjąc gary jakiemuś partiarchalnemu samcowi ? :lol2:


A wracając do tematu. KRK dyskutując z gender popełnia błąd, bo sprawia wrażenie, że gender to coś z czym warto dyskutować.
Trzeba się ratować, bo za gender stoi kasa z UE.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości