Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polak, Rusek, dwa bratanki!
#21
exodim napisał(a):A o co ci dokładniej chodzi? Wiadomo, że podobieństw się możemy doszukać, tak samo jak doszukamy się ich w innych cywilizacjach opartych o religię Abrahamową, ale jednak między cywilizacją łacińską i schizmatycką jest więcej różnic niż podobieństw.
Jakich różnic?! Czym się różni codzienne życie, zachowanie i mentalność mieszkańca Moskwy od mieszkańca Warszawy? I co to jest ten turanizm, turańszczyzna, jak zwał tak zwał? Co konkretnego jego wpływ sprawił i - jak niektórzy twierdzą - nadal sprawia?

Idiota

Idiota to doprawdy fajny gościu. Gdy piszę o negatywnym wpływie Żydów lub brudasów (co przecież można poprzeć dziesiątkami przykładów), oburza się wielce, zarzuca manipulację, stereotypizację itd. Natomiast gdy on sam sypie jak z rękawa naprawdę prostackimi, z dupy wyssanymi steeotypami jak rzeczona ,,turańszczyzna'', wtedy, oczywiście, wsio OK.

I proszę nie imputować mi jakiegoś poniżania i deprecjonowania polskości. Tym niemniej, gdy ktoś podaje Polskę jako przykład wysublimowanej i zaawansowanej formy łacińskiej cywilizacji... no cóż, jestem pełen wątpliwości... Duży uśmiech
Odpowiedz
#22
Patafil napisał(a):Jakich różnic?! Czym się różni codzienne życie, zachowanie i mentalność mieszkańca Moskwy od mieszkańca Warszawy? I co to jest ten turanizm, turańszczyzna, jak zwał tak zwał? Co konkretnego jego wpływ sprawił i - jak niektórzy twierdzą - nadal sprawia?

Zaczynając od dupy strony - widziałeś słynne toalety w Soczi, tudzież w innych miastach rosyjskich?
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
#23
Cytat: Gdy piszę o negatywnym wpływie Żydów lub brudasów, oburza się wielce
Przykłady wielkiego oburzenia poproszę.
Cytat:z dupy wyssanymi steeotypami jak rzeczona ,,turańszczyzna'', wtedy, oczywiście, wsio OK
Oczywiście uzasadnienia, że to stereotyp nie ma i nie będzie. Bo po cholerę.
Cytat:I proszę nie imputować mi jakiegoś poniżania i deprecjonowania polskości.
To twoje fantazje.
Cytat:Tym niemniej, gdy ktoś podaje Polskę jako przykład wysublimowanej i zaawansowanej formy łacińskiej cywilizacji... no cóż, jestem pełen wątpliwości...
kolejny nieodparty argument Patafila.
Ma wątpliwości.
Ma wątpliwości wobec tezy, której nikt nie głosił.
Pięknie!

Odpowiedz
#24
idiota napisał(a):Przykłady wielkiego oburzenia poproszę.
jest tego od wuja, nie chce mi się szukać; przeważnie krótkie uwagi, niewiele wnoszące do tematu. Od dziś będe skrupulatnie i na bieżąco wytykał, okej? Duży uśmiech
idiota napisał(a):Oczywiście uzasadnienia, że to stereotyp nie ma i nie będzie. Bo po cholerę.
To twoje fantazje.
kolejny nieodparty argument Patafila.
Ma wątpliwości.
Ma wątpliwości wobec tezy, której nikt nie głosił.
Pięknie!
Tak, nikt nie głosił... 2 posty nazad... Duży uśmiech Idiota żąda, by podac przykłady, że nie istnieje turańszczyzna, co do której nie raczył zdefiniować, co to jest; może to słoń w kratkę, a może różowy królik? Ot, wyższa filozofia!
Odpowiedz
#25
Patafil powinien najwyraźniej podjąć farmakoterapię, bowiem to zdecydowanie lepszy sposób na walkę z urojeniami niż pisanie na forach internetowych. Badania naukowe potwierdzają tą tezę.

Odpowiedz
#26
Z Rosjanami mam spory problem.
Znam ich wielu i są to z reguły mili i utalentowani ludzie.
Ale wspólnota, którą wytworzyli jest mi obca, jak żadna inna.
Tylko z fasady przypomina ona wspólnoty obywatelskie Europy.
Pod tym naskórkiem jest czysta turańszczyzna, o której pisał nieoceniony Koneczny (dzięki idioto za przypomnienie).

Piotr Wielki sądził, że wystarczy nakazać zgolić brody, żeby stać się Europą.
I tak dziwna mieszanka ciągnie się do dzisiaj.
Prorok z tego Konecznego czy co?
Cytat:Mieszanka cywilizacyjna jest jadem wszelkich organizmów, a stosowana czy to do państwa, czy to do społeczeństwa, sprowadza rozkład. Komu w głowie mieszają się cywilizacje, taki przy najczystszych nawet intencjach stanie się, chociaż nieświadomie, trucicielem życia zbiorowego we własnym zrzeszeniu. Albowiem w sprawach związanych z intelektem ludzkim nie obowiązuje wcale prawo przyrodnicze, jako ta sama przyczyna wywołuje zawsze te same skutki. Z takiej samej myśli ludzkiej powstają czyny rozmaite. Ta sama myśl przeradza się w czyn w każdej cywilizacji inaczej. (...)

Skoro nie można być cywilizowanym na dwa sposoby, nie można przeto stosować w układzie prawa jednocześnie dwóch metod, a tym mniej trzech lub czterech. Mieszanka cywilizacyjna wyradza się w stan acywilizacyjny a prawo złożone z działów niewspółmiernych, prawo cywilizacyjne wielokierunkowe staje się bezkierunkowym i wychodzi w praktyce na tarczę wszelkiego bezprawia. Prawo musi wiedzieć jasno, do czego zmierza i wyrażać to ściśle; tym samym musi pochodzić w całości z jednej tylko cywilizacji. (...)

Mieszanka cywilizacyjna pociąga za sobą chwiejność etyki, która chwieje się przy wszystkim na tyle stron, ile cywilizacji zmieszano, przynajmniej tedy na dwie strony. Ludzie nie wiedzą co uważać za złe, a to stanowi najgorszą chorobę, istny skir życia choćby prywatnego; a coż dopiero publicznego.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#27
Nie żaden prorok, tylko stworzył dobrze diagnostyczną teorię.
Predyktywność to właśnie ta magiczna cecha dobrej teorii, która pozwala nam zajrzeć poza zasłonę przyszłości i przewidywać przyszłość.

Odpowiedz
#28
Na poziomie indywidualnym Polacy nie różnią się aż tak bardzo od Rosjan. Zasadnicza różnica jest na poziomie zbiorowości, np w stosunku do władzy, którą Polacy lekceważą i traktują podejrzliwie, natomiast Rosjanie bałwochwalczo wielbią.

Faktycznie są to dwie różne cywilizacje, nie rozumiejące się nawzajem, bo operujące zupełnie różnymi pojęciami.

Takie słowa jak "państwo", "naród", "prawo", "społeczeństwo", co innego znaczą w Polsce (i reszcie łacińskiego świata), a co innego w Rosji.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#29
Stereotypy, Pilaster, stereotypy.
Język

Odpowiedz
#30
Nonkonformista napisał(a):Ze spóźniającymi się tysiące minut brudnymi pociągami i kiepsko zelektryfikowaną koleją, z dziurawymi drogami i małą liczbą autostrad? To chyba jakiś żart.
W porównaniu z Niemcami w większości kwestii jesteśmy niestety cywilizacyjnym zadupiem, idioto.
Z jakimi Niemcami, nonk? Te wschodnie jakoś nie bardzo nie odstają od Polski. A np. Mazowieckie jest bogatsze od niektórych landów byłego NRD (poza Berlinem).
Należy zaznaczyc że w byłe NRD wpompowano spore sumy po '90 r.
[Obrazek: Gross_domestic_product_%28GDP%29_per_inh...100%29.png]

Radzę się douczyć historii Europy w drugiej połowie XX wieku.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_...d_narodowy
[Obrazek: 500px-GDPPerCapita.png]
Hiszpania też nie należy do kultury zachodniej? Chcesz wykluczyć Polskę z tego grona tylko dlatego że należała bo bloku socjalistycznego?
Warto zaznaczyć że ukochana przez lewicę Skandynawia zaczęła byc bogata dopiero w XIX wieku.
http://partialibertarianska.org/nie-taki...awski-raj/
Więc wcześniej nie należała do Zachodu, tak?
Odpowiedz
#31
Xeo napisał(a):Z jakimi Niemcami, nonk? Te wschodnie jakoś nie bardzo nie odstają od Polski. A np. Mazowieckie jest bogatsze od niektórych landów byłego NRD (poza Berlinem).
Należy zaznaczyc że w byłe NRD wpompowano spore sumy po '90 r.
Masz rację, jednak należy uważać z argumentami opierającym się o genius loci, bo można dojść do wniosku, że w Chinach jest spoko. W końcu w Hong Kongu dochód na osobę jest wyższy niż w większości państw zachodnioeuropejskich.

Ja zawsze staram się mówić o przeciętnym, tzn. bardziej: medianowym obywatelu. I to by wychodziło, że nawet ten "przeciętniak" z landów byłego NRD ma znacznie lepiej od "przeciętniaka" z Polski, ale to właśnie li tylko dzięki unifikacji. Gdyby te państwa rozwijały się po 90 r. oddzielnie, stawiam na to, że Niemcy Wschodnie byłyby w fatalnym stanie ekonomicznym w porównaniu do Polski obecnie
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#32
pilaster napisał(a):Na poziomie indywidualnym Polacy nie różnią się aż tak bardzo od Rosjan. Zasadnicza różnica jest na poziomie zbiorowości, np w stosunku do władzy, którą Polacy lekceważą i traktują podejrzliwie, natomiast Rosjanie bałwochwalczo wielbią.
Faktycznie są to dwie różne cywilizacje, nie rozumiejące się nawzajem, bo operujące zupełnie różnymi pojęciami.
Takie słowa jak "państwo", "naród", "prawo", "społeczeństwo", co innego znaczą w Polsce (i reszcie łacińskiego świata), a co innego w Rosji.
Miałem okazję przekonać się o tym będąc na obozie harcerskim (pionierskim) w Seifhennersdorf w byłej NRD.

Były tam reprezentowane wszystkie demoludy i wszelkie możliwe stereotypy się potwierdziły.
Kontrast pomiędzy postawą naszej wesołej kompanii a quasi wojskowymi oddziałami pionierów rosyjskich i niemieckich po prostu bił w oczy.

Niemcy i Rosjanie codziennie rano robili hałaśliwe pobudki.
"Namiotowy' wychodził z gwizdkiem i wszyscy karnie biegali wokół swoich namiotów.
Z polskich namiotów dochodziło w tym czasie smaczne chrapanie albo śmiech (czasami głośny okrzyk "Ruhe")
Ogólnie olewaliśmy wszelkie odgórne zalecenia.
Kiedy zorganizowano zawody sportowe, Niemcy i Rosjanie wymaszerowali karnie czwórkami, a my ostentacyjnie leźliśmy, jak komu było wygodnie.
A i tak dokopaliśmy im w trójboju pionierskim (bieg na sto metrów, skok w dal i rzut granatem) a ja zdobyłem brązowy, plastikowy medal.

Niby nic, zwykły obóz, a jak na dłoni widać było zupełnie inną mentalność - szczególnie w warstwie zbiorowej (niech ktoś mi powie, że stereotypy nie są prawdziwe).

Co ciekawe, bliżej było Niemcom do Rosjan niż Polaków (z Węgrami wiadomo - nie szło się dogadać).
Ciekawe, że Koneczny też to zauważa
Cytat:Przykładem rozdwojenia cywilizacyjnego jest stała historia Niemiec. Tam bizantyjska cywilizacja zmagała się z łacińską od czasu Ottonów. Spory cesarstwa z papiestwem były w istocie rzeczy walkami dwóch cywilizacji. Łacińska wzięła górę w okresie tzw. "bezkrólewia niemieckiego" i aż do drugiej połowy XIV wieku zmagała się, wychodząc przynajmniej obronną ręką. Przeważyły atoli szalę na rzecz bizantynizmu trzy czynniki historyczne: Zakon Krzyżacki, protestantyzm niemiecki (różny wielce od skandynawskiego i anglosaskiego) i wreszcie pruska ideologia państwowa. Kultura bizantyjsko-niemiecka ostatecznie zwyciężyła, dokonując sprusaczenia całych Niemiec.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#33
.
exodim napisał(a):Masz rację, jednak należy uważać z argumentami opierającym się o genius loci, bo można dojść do wniosku, że w Chinach jest spoko. W końcu w Hong Kongu dochód na osobę jest wyższy niż w większości państw zachodnioeuropejskich.
Rozumiem twój tok myślenia ale akurat podałeś zły przykład, gdyż Honkong jest pod władzą ChRL dopiero od kilkunastu lat i w dodatku jest Specjalnym Regionem Administracyjnym.

Cytat:Ja zawsze staram się mówić o przeciętnym, tzn. bardziej: medianowym obywatelu. I to by wychodziło, że nawet ten "przeciętniak" z landów byłego NRD ma znacznie lepiej od "przeciętniaka" z Polski, ale to właśnie li tylko dzięki unifikacji. Gdyby te państwa rozwijały się po 90 r. oddzielnie, stawiam na to, że Niemcy Wschodnie byłyby w fatalnym stanie ekonomicznym w porównaniu do Polski obecnie
Racja. Tylko z czego by to wynikało, nie licząc większego rynku zbytu w Polsce i mniej ujemnym saldem migracji?

Sofeicz napisał(a):Miałem okazję przekonać się o tym będąc na obozie harcerskim (pionierskim) w Seifhennersdorf w byłej NRD.

Były tam reprezentowane wszystkie demoludy i wszelkie możliwe stereotypy się potwierdziły.
Ktoś był z Rumunii, Bułgarii i Albani? A z jakiej części ZSRR byli Rosjanie?

Cytat:Co ciekawe, bliżej było Niemcom do Rosjan niż Polaków (z Węgrami wiadomo - nie szło się dogadać).
Ciekawe, że Koneczny też to zauważa
Może wynikało to z tego że NRD miało być wzorcowym krajem socjalistycznym i kładziono tam większy nacisk na indoktrynację podwładnych systemu?
Odpowiedz
#34
pilaster napisał(a):Na poziomie indywidualnym Polacy nie różnią się aż tak bardzo od Rosjan. Zasadnicza różnica jest na poziomie zbiorowości, np w stosunku do władzy, którą Polacy lekceważą i traktują podejrzliwie, natomiast Rosjanie bałwochwalczo wielbią.

Faktycznie są to dwie różne cywilizacje, nie rozumiejące się nawzajem, bo operujące zupełnie różnymi pojęciami.

Takie słowa jak "państwo", "naród", "prawo", "społeczeństwo", co innego znaczą w Polsce (i reszcie łacińskiego świata), a co innego w Rosji.
Rosjanie wierzą we władzę, która zapewnia ich państwu potęgę i światową dominację. Polacy naiwnie wierzą w państwo, które daje im jakąkolwiek, moralną lub nie, przewagę. Czyli np. wiara, że Polska obaliła komunizm ec.
Odpowiedz
#35
Patafil napisał(a):Rosjanie wierzą we władzę, która zapewnia ich państwu potęgę i światową dominację.
Jaką k... potęgę i dominację.
Mają katastrofę demograficzną (rocznie ubywa ponad 500.000 ludzi) a gospodarkę mają wielkości Holandii (polski budżet to ok. 1/3 rosyjskiego)
Ratuje ich ropa i gaz.
Ale budżet jest jak nigdzie indziej uzależniony od cen surowców.
Kiedy cena ropy jest:
poniżej 80 USD > Putin łagodny i empatyczny.
100 USD > Putin odzyskuje wigor
120 USD > Putin żąda i wymachuje szabelką.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#36
Zaraz Patafil odkryje że Putin ma żydowskich przodków. I tym samym wyczerpie temat.
Odpowiedz
#37
Xeo95 napisał(a):Zaraz Patafil odkryje że Putin ma żydowskich przodków. I tym samym wyczerpie temat.
Cytat:Dziadek Władimira Putina był kucharzem Rasputina i Lenina, a później szefem kuchni w jednej z willi Stalina.
To się nazywa ciągłość władzy

A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#38
Sofeicz napisał(a):Jaką k... potęgę i dominację.
Mają katastrofę demograficzną (rocznie ubywa ponad 500.000 ludzi) a gospodarkę mają wielkości Holandii (polski budżet to ok. 1/3 rosyjskiego)
Ratuje ich ropa i gaz.
Ale budżet jest jak nigdzie indziej uzależniony od cen surowców.
Kiedy cena ropy jest:
poniżej 80 USD > Putin łagodny i empatyczny.
100 USD > Putin odzyskuje wigor
120 USD > Putin żąda i wymachuje szabelką.
O jeny, ile już tego było, tzn. wieszczenia, że Rosja wkrótce upadnie, że to ,,kolos na glinianych nogach'', i jakoś tego nie widać (za to w XVIII w. zniknęła z mapy Polska, i to w naprawdę hańbiący sposób).

Zapaść demograficzna to, niestety, trend charakterystyczny dla wszystkich krajów rozwiniętych.

BTW, widzę że udał mi się niniejszy wątek, jako że tak pięknie i modelowo wyszło lewackie szydło z worka. Jedni ,,znafcy'' (Idiota) sadzą kupy o ,,dziczy turańskiej'', drudzy (Sofeicz) o ,,wyjątkowo obcej cywilizacji'' itd. Ale np. przybyli prosto z prawdziwej dziczy Mudzyni czy Arabusy to sama kwintesencja wysokiego poziomu, ach jak wzbogacająca naszą kulture! Izolujący sie i wrodzy Żydzi są nam bliscy jak nikt inny! Kocham całym sercem taki właśnie melanż lewackiej propagandy iz Zapada z naszą własną=kołtuńską. No cóż, Rosji polityczna poprawność nie broni, wytycznych od Wielkiego Brata w jej sprawie nie ma... Duży uśmiech
Odpowiedz
#39
Zapaść demograficzna to, niestety, trend charakterystyczny dla wszystkich krajów rozwiniętych.


nie wiem, czy zwrociles uwage patafil, ze dziwne jest to, ze narod/spoleczenstwo rosyjskie bardzo patriotyczne, skondensowane, jednolite, antygejowskie, szerzace ''prawilne'', monokulturowe wartosci, ma chyba najslabsze na swiecie ''wiezi rodzinne'' oraz parcie do malzenstw i plodzenia dzieci.

cos im nie pozwala rozkwitac jako narod. wynika z tego, ze, albo co drugi rosjanin jest tam gejem, albo co drugi rosjanin jest alkoholikiem, albo jedno i drugie na raz, bo cos slabo wykazuja chec do meskich obowiazkow wobec Narodu.

zabawne jest rowniez to, ze maja tam najwieksza mniejszosc islamska w calej europie, ktora siedzi zadziwiajaco cicho.

z drugiej strony taka ''wymierajaca'' aryjska szwecja czy norwegia maja wzrost demograficzny wychodzacy na +/- zero (odtworzenie populacji) i mimo zlewaczenia nie maja problemow z zakladaniem rodzin czy umieraniem z przepicia alkoholowego.
Odpowiedz
#40
.
byczydzien napisał(a): Zapaść demograficzna to, niestety, trend charakterystyczny dla wszystkich krajów rozwiniętych.

Od kiedy Rosja jest krajem rozwiniętym?

Cytat:zabawne jest rowniez to, ze maja tam najwieksza mniejszosc islamska w calej europie, ktora siedzi zadziwiajaco cicho.
-Secesja Czeczenii, dwie inwazje rosyjskie, z czego pierwsza zakończyła się większą kompromitacją niż wojna zimowa z Finlandią i interwencja w Afganistanie razem wzięte.
-Tragedia w szkole w Biesłanie
-Zamachy bombowe, w tym w Moskwie i niedawne w Wołgogradzie i Dagestanie
-Problemy (n.in. wysoka przestępczość, także typu mafijnego) z Czeczenami w Moskwie.

...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości