Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowinki technologiczne
#21
O matko no to wyskoczyłam z tym skanerem jak Filip z konopi. Pewnie jeszcze aplikacja jest za free.
Odpowiedz
#22


Lucjan Łągiewka. Jeśli jego wynalazek znajdzie zastosowanie w praktyce, to przestanę się bać wyjazdów w delegacje.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#23


Ale wypas. Jeśli kiedyś ludzie będą mogli mieć ubranie z tym czymś, to parasolki staną się bezużyteczne Język
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#24
Ciekawy jestem jak takie cuś sprawdza się w praktyce. Już widzę jedną powazną wadę - brak sztywności sznurka uniemożliwia nanoszenie różnych wymiarów na obiekt poddawany obróbce. Np. gdybym chciał wyciąć w płytce jakiś bardziej skomplikowany kształt, to nie ma bata, żebym takim sznurkiem dał sobie szybko radę. Musiałby mieć jakąś funkcję samousztywniania. Nie wspominając o tym, że gdyby sznurek się ubrudził od kleju do płytek, to by się działy jakieś hece.

To może być świetny gadżet dla każdego kto tylko zbiera pomiary. Nie do brudnej pracy i nie do nanoszenia wymiarów.

Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#25
CRISPR:



Świetny filmik o inżynierii genetycznej i przyszłości ludzkości. Ogólnie jest w tym dużo informacji o tym, w czym pokrywają nadzieję transhumaniści. Polecam. W ustawieniach można włączyć polskie napisy.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#26
Cytat:Lenovo nie zamierza pokazać nowego urządzenia z okazji premiery nowej odsłony systemu Android Wear, na którą wciąż czekamy. Tłumaczenia firmy nie pozostawiają złudzeń i, niestety, są w pełni zrozumiałe – trudno mieć do Lenovo pretensji o brak zainteresowania tak mało dynamicznie rozwijającym się rynkiem.

Ustami Shakila Barkata, odpowiedzialnego za rozwój urządzeń, Lenovo potwierdziło swoje zamiary: firma nie dostrzega faktycznego zapotrzebowania na nowe urządzenie, a coroczne wprowadzanie na rynek nowych smartzegarków i innych urządzeń wearables nie wchodzi w grę z powodu zbyt ich niskiej powszechności i popularności.


[...]W rankingach sprzedaży smartwatchy przoduje Apple Watch, ale nawet firma z Cupertino nie ma zbyt dużych powodów do zadowolenia. Rynek jako całość radzi sobie mało satysfakcjonująco, zauważalnie zwolnił, nowych urządzeń nie przybywa, klienci nie są przekonani do ich zakupu.

http://antyweb.pl/lenovo-odpuszcza-andro...-zly-znak/#

Ciekawe czy te całe smartwatche odejdą w niepamięć jako niepraktyczny bajer kupowany i noszony tylko dla szpanu. Właśnie tak nie za bardzo rozumiałem sens istnienia takich gadżetów, skoro funkcje w nich zawarte już od dawna są w telefonach.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#27
Zaletą SW jest to, że zawsze masz je na ręce, więc jeden ruch ręki i odbierasz wiadomości etc. Nie musisz grzebać po kieszeniach, co bywa wk....
Wadą jest krótki czas działania na baterii.
Jak wydłużą ten czas, to jak najbardziej ma to sens.
Miałem okazję ponosić Apple Watch i robi wrażenie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#28
Ale ile on ma funkcji? Jeśli uda się stworzyć zegarek naprawdę wielofunkcyjny i z bardziej żywotną baterią, to może rzeczywiście przyjmie się lepiej na rynku. Sprytne zegarki mogłyby mieć też lepszy wygląd, bo jeśli o to chodzi, to elegancją nie dorównują klasycznym zegarkom. Może to wszystko będzie wyglądało inaczej kiedy grafen zrewolucjonizuje elektronikę.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#29
Inżynierowie z politechniki w Lozannie skonstruowali drona z piórami, by lepiej odwzorować lot ptaka. Zastosowanie takiego mechanizmu umożliwia lepszą sterowność. Sztuczne pióra mogą się zwężać i rozszerzać dzięki czemu płynność lotu jest lepsza, a odporność na silne wiatry zwiększona.



The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#30


Cytat:Prof. Dr. Horst Eidenmüller LL.M., Statutory Chair for Commercial Law, University of Oxford Professorial Fellow, St. Hugh´s College, Oxford, talks about who shall be liable if a fully autonomous, self-driving car causes an accident. Furthermore will AI fundamentally change law making and the legal profession?

Gościu bardzo fajnie porusza problemy związane z autonomicznymi autami. Co do niektórych tez trochę wątpię - w przedstawionym materiale jest zawarta np. informacja, że w ciągu najbliższych 25 lat 75% samochodów będzie już samochodami autonomicznymi. Tak szczerze - powątpiewam w to, żeby ludzie zechcieli odebrać sobie przyjemność z jeżdżenia samochodem.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#31
Będą różne samochody. Autonomiczne na co dzień, a dla przyjemności będą "normalne" albo będą posiadały różne profile użytkownika spersonalizowane pod kątem właściwości jezdnych jakie chce użytkownik w danej chwili.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#32
Samochody, czy to autonomiczne czy kierowane ludzką ręką, będą bardzo ciekawe. Spójrz np. jak się zachowuje karoseria maski tego samochodu
(czas - 0:25):

Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#33
Najnowszy model pasków Steri Strips (sprzed kilku dni):



Wcześniejsze były gorzej pomyślane:

Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#34
No poprawa ych pasków znaczna, dużo lepiej to wygląda w nowym modelu.
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Odpowiedz
#35


Metal, który nie chce utonąć. Z tworzyw wysoce hydrofobicznych.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#36
Ciekawe czy dałoby się zrobić z tego sterowiec. Pod kadłubem byłaby dysza zamgławiająca a z drugiej strony odkurzacz pochłaniający wyrzucaną wodę. Jakby oddziaływanie było silniejsze od grawitacji to maszyna skakala by jak pchła ewentualnie lewitowała prawie jak perpetuum mobile.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#37
Ja bym bardziej kombinował pod kątem wodolotu..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#38
Albo niezatapialny statek. Łatami pokryć kadłub i już dzięki zwiększonej wyporności można przy mniejszym zużyciu paliwa holować góry lodowe. Chociaż i ten wodolot nie brzmi głupio. Prosty silnik odrzutowy ijak w water jetpacku i już jest alternatywą dla hyperloopa i pokonuje się ocean dosłownie przelatujaląc tuż nad wodą.

W sumie to najprostszy napęd dla windy kosmicznej da się na tym oprzeć. Dopóki woda by nie zamarzała to kilka dysz co jakiś czas podbijających kapsułę i przy prostej hydraulice można by rozpędzić ustrojstwo do znacznych prędkości. W sumie bardzo fajny wynalazek.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#39
Panowie, statek lżejszy niż woda i nie zatapialny jaki nie ma zagłębienia w wodzie tak - teraz przemyślcie to. Statek nie ma zanurzenia lub jest one znikome - dlaczego taki być nie może (może być technologicznie) z racji na co by była to katastrofa gwarantowana?

Statek zanurzenie potrzebuje do bezpieczeństwa, sterowności, stateczności bez tego by był jak styropian na wodzie w wietrze.
Polak Polakowi Polakiem
Odpowiedz
#40
Takie coś nazywa się tratwa albo łódź płaskodenna i dzisiaj sobie spokojnie pływa. Od sterowania to jest ster, ożaglowanie i silnik.
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości