Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak się bronic przed gender? - konferencja
#81
Gladiator napisał(a): Jak widać po moim ostatnim wpisie zapadła ponura cisza. Doprawdy nikt nie kwestionuje zawartych powyżej uwag?
Bo tyle pierdololo, a wystarczyłoby napisać "Gupie ludzie, wojny wam czeba"*
*Próbka tego jak ponura jest cisza, która nastała.
Odpowiedz
#82
A tak w ogóle to coś się dzieje z tym całym genderem? Bo już trochę czasu minęło, a w Radomiu jak ni ma tak nie było żadnego gendera Oczko Ciągle wszędzie same krwiożercze patriarchaty Oczko Język

Coś mi się wydaje, że to był tylko taki temat zastępczy chwilowo nagłośniony przez media, które żyją z sensacji.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#83
lumberjack,

Cytat:A tak w ogóle to coś się dzieje z tym całym genderem? Bo już trochę czasu minęło, a w Radomiu jak ni ma tak nie było żadnego gendera [Obrazek: wink.gif] Ciągle wszędzie same krwiożercze patriarchaty [Obrazek: wink.gif] [Obrazek: tongue.gif] 


Coś mi się wydaje, że to był tylko taki temat zastępczy chwilowo nagłośniony przez media, które żyją z sensacji.
Ależ nie. To fundamentalnie ważna sprawa, dotykająca jednej z najistotniejszych zmian zachodzących w cywilizacji. Nie bez przyczyny Kościół wytacza przeciwko genderowi najcięższe działa.
Gdyż gender szerzy się jak pożar stepu jak Polska długa i szeroka. W Radomiu też.
Odpowiedz
#84
Pod koniec marca CBOS zapytał Polaków, co sądzą na temat udziału katolików w życiu publicznym. Co ciekawe, aż 60 proc. ankietowanych uznało, że katolik ma prawo wyrażać swoje poglądy religijne, a kolejne 22 proc. jest przekonanych, że nie tylko ma takie prawo, ale nawet obowiązek. To łącznie daje 82 proc. głosów za tym, by katolicy manifestowali swoje religijne poglądy publicznie. Przeciwnych temu jest jedynie 12 proc. respondentów (6 proc. nie ma zdania w tej sprawie).

abp Stanisław Gądecki
metropolita poznański, przewodniczący KEP
Zadaniem Kościoła jest przekaz nauki, która nie ogranicza się jedynie do spraw wiary, ale ukazuje także jej konsekwencje w sferze moralności i obyczajów. Kościół czyni to, odwołując się również do prawa moralnego, które człowiek zdolny jest odkrywać za pomocą samego rozumu. Biorąc pod uwagę te założenia, chciałbym sformułować trzy podstawowe argumenty, które nie pozwalają na moralną akceptację tego dokumentu.
Po pierwsze, nie mogę się zgodzić z założeniem, że podstawowe przyczyny przemocy domowej kryją się w kulturowo ukształtowanych rolach społecznych kobiet i mężczyzn. Istnieją oczywiście pewne postawy mężczyzn, które należy uznać za przemoc domową, fizyczną lub psychiczną. Należy je lepiej rozpoznać, aby wyeliminować jak najwięcej przyczyn braku poszanowania godności kobiet i dzieci. Chciałbym też wyraźnie podkreślić, że przemoc jest sprzeczna z zasadami wiary chrześcijańskiej.
Konwencja zakłada jednak coś więcej niż walkę z przemocą. Wprowadza pojęcie „gender”, czyli płci społeczno-kulturowej. Gdyby gender służyło rzeczywiście eliminacji realnych przyczyn przemocy, nie miałbym zasadniczych wątpliwości. Niestety wokół tego pojęcia ukształtowała się bardzo niebezpieczna ideologia, którą nazywam genderyzmem, a która dąży do zakwestionowania psychicznych różnic płciowych oraz ról społecznych, które w sposób naturalny wynikają z rozróżnienia płciowego mężczyzny i kobiety. Konwencja widzi problem przemocy nie tyle w słabości i błędach konkretnych ludzi, ile w tradycji, kulturze, religii i tradycyjnym modelu rodziny. W tym kontekście zrozumiałe jest uzasadnienie sprzeciwu Kościoła, które biskupi polscy zawarli w swoim oświadczeniu. Episkopat stwierdza w nim, że „Konwencja nie promuje zwalczania realnych przyczyn przemocy (którymi są: alkoholizm, coraz szersze upowszechnianie brutalnej przemocy i pornografii w dostępnej kulturze masowej)”, lecz dostrzega możliwość likwidacji przyczyn przemocy domowej i przemocy wobec kobiet „w zmianie modelu społecznego z tego, który nawiązuje do tradycji i kultury chrześcijańskiej, na pełen swobody i samorealizacji model, wynikający z kultury lewicowo-laickiej”.
Po drugie, uważam, że wątpliwa jest także skuteczność proponowanych przez konwencję rozwiązań, które stosowane są już w niektórych zachodnich krajach europejskich. Właśnie w tych społeczeństwach odnotowuje się najwyższy poziom stosowania tego rodzaju przemocy. Z jednej więc strony „konwencja nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy”, a z drugiej „narusza suwerenność Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny przez nadanie uprawnień kontrolnych pozbawionemu jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej komitetowi tzw. ekspertów, który ma określać, jakie standardy w polityce prawnej, edukacyjnej i wychowawczej ma realizować Polska oraz rozliczać nasz kraj z opieszałości w zmianie wciąż jeszcze obecnego tradycyjnego modelu społeczeństwa”.
Po trzecie, przychylam się także do opinii ekspertów, którzy twierdzą, że konwencja jest sprzeczna z Konstytucją RP. Wprowadzając w życie przesłanki ideologii genderyzmu, m.in. sankcjonuje bezkarne łamanie tajemnicy zawodowej specjalistów, zajmujących się opieką psychologiczną dzieci i ich rodzin. W niektórych przypadkach przewiduje możliwość natychmiastowej, tzn. bez orzeczenia sądu, ingerencji urzędników państwowych w relacje rodzinne, do oddzielenia dzieci od rodziców włącznie. Może się to dokonać na podstawie donosów osób trzecich, których wiarygodność nie musi być weryfikowana przed tego typu interwencją. Można więc założyć sytuację, w której ktoś uzna, że wychowanie chrześcijańskie nie odpowiada ideologii gender i na tej podstawie oskarży rodziców i wychowawców o stosowanie przemocy psychicznej wobec wychowanków. Edukacja w duchu chrześcijańskim, która jest zgodna z prawem moralnym naturalnym, zakłada odmienność i zarazem komplementarność płci na poziomie fizycznym i psychicznym. Konkretnym powodem nacisku na środowiska wychowawcze nie musi więc być zaobserwowana przemoc fizyczna czy psychiczna, ale samo kształtowanie dzieci w duchu wartości chrześcijańskich. Powyższe przykłady są jednymi z wielu, które ukazują wyraźną niezgodność konwencji z zapisami Konstytucji RP o poszanowaniu autonomii kościołów i związków wyznaniowych. Ponadto, konwencja ogranicza prawo każdego obywatela do obrony i sądu oraz ochrony życia prywatnego i rodzinnego. Niebezpiecznie ingeruje w system wychowawczy, który został wypracowany w oparciu o prawo naturalne i wartości chrześcijańskie.

Takie opinie ma prawo każdy poznać. Jak wynika z przytoczonych na początku badań opinii publicznej, to przyzwolenie społeczne.
Odpowiedz
#85
exeter napisał(a): lumberjack,


Cytat:A tak w ogóle to coś się dzieje z tym całym genderem? Bo już trochę czasu minęło, a w Radomiu jak ni ma tak nie było żadnego gendera [Obrazek: wink.gif] Ciągle wszędzie same krwiożercze patriarchaty [Obrazek: wink.gif] [Obrazek: tongue.gif] 


Coś mi się wydaje, że to był tylko taki temat zastępczy chwilowo nagłośniony przez media, które żyją z sensacji.
Ależ nie. To fundamentalnie ważna sprawa, dotykająca jednej z najistotniejszych zmian zachodzących w cywilizacji. Nie bez przyczyny Kościół wytacza przeciwko genderowi najcięższe działa.
Gdyż gender szerzy się jak pożar stepu jak Polska długa i szeroka. W Radomiu też.

Hola hola, w Radomiu nic oprócz biedy się nie szerzy.

Niestetyż na podstawie obserwacji własnych i znajomych muszę ze smutkiem stwierdzić, że nigdzie nie widać żęderowych pożarów stepu ani najcięższych dział kościoła Smutny Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#86
lumberjack napisał(a):Hola hola, w Radomiu nic oprócz biedy się nie szerzy.
Chociaż macie dobry zespół siatkarski: 'Czarni Radom'.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#87
Jeśli chcesz mnie naprawdę pocieszyć to smarkaj do herbaty szwabom, którymi się opiekujesz Uśmiech
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#88
Pitolisz Lumber.
W Radomiu brakuje rąk do pracy
http://innpoland.pl/116953,radom-staje-s...i-do-pracy
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#89
Sofeicz napisał(a): Pitolisz Lumber.
W Radomiu brakuje rąk do pracy
http://innpoland.pl/116953,radom-staje-s...i-do-pracy

Brakuje rąk do pracy za taką płacę. Ja już wolę jeździć do wawy i czasem zarobić na spokojnie te 2 tysie niż zapierdalać w pocie czoła i dupy w naszej specjalnej strefie ekonomicznej za 1260zł. Niech zaczną płacić więcej to znajdą se te ręce. 

Ale mi się zarymowało Uśmiech
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#90
r_s napisał(a): Pod koniec marca CBOS zapytał Polaków, co sądzą na temat udziału katolików w życiu publicznym. Co ciekawe, aż 60 proc. ankietowanych uznało, że katolik ma prawo wyrażać swoje poglądy religijne, a kolejne 22 proc. jest przekonanych, że nie tylko ma takie prawo, ale nawet obowiązek. To łącznie daje 82 proc. głosów za tym, by katolicy manifestowali swoje religijne poglądy publicznie. Przeciwnych temu jest jedynie 12 proc. respondentów (6 proc. nie ma zdania w tej sprawie).

Coś w tym dziwnego? Żyjemy w kraju demokratycznym. Każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy religijne. A każdy inny ma prawo wyrażać swoją opinię na temat tych poglądów.
Odpowiedz
#91
lumberjack,

Cytat:
Cytat:Ależ nie. To fundamentalnie ważna sprawa, dotykająca jednej z najistotniejszych zmian zachodzących w cywilizacji. Nie bez przyczyny Kościół wytacza przeciwko genderowi najcięższe działa.
Gdyż gender szerzy się jak pożar stepu jak Polska długa i szeroka. W Radomiu też.

Hola hola, w Radomiu nic oprócz biedy się nie szerzy.
Niestetyż na podstawie obserwacji własnych i znajomych muszę ze smutkiem stwierdzić, że nigdzie nie widać żęderowych pożarów stepu ani najcięższych dział kościoła [Obrazek: sad.gif] Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Włącz TV, albo radio, to zobaczysz i usłyszysz. Uśmiech

W Radomiu, tak samo, jak wszędzie w Polsce, dziewczyny i kobiety są bardziej samodzielne i niezależne niż kiedykolwiek. Obecnie to dziewczęta są lepiej wyedukowane od swoich kolegów, co przekłada się na rodzaj pracy i wysokość płacy. Praktycznie już nie ma zawodów i zajęć zastrzeżonych wyłącznie dla mężczyzn. Coraz częściej kobiety zajmują wysokie miejsca w hierarchii zawodowej i społecznej(viede - pani premier Kopacz). I to jest ten cały mityczny gender. Oczko

Natomiast na Uniwersytetach, bada się dlaczego przez tak długi okres czasu role społeczne sztywno przypisywano do płci? Dlaczego ograniczano kobietom udział we władzy?

I to są bardzo niebezpieczne i groźne pytania. Stąd ten zmasowany atak na gender i kobiety, które się tą tematyką parają.



r_s,

Cytat:Pod koniec marca CBOS zapytał Polaków, co sądzą na temat udziału katolików w życiu publicznym. Co ciekawe, aż 60 proc. ankietowanych uznało, że katolik ma prawo wyrażać swoje poglądy religijne, a kolejne 22 proc. jest przekonanych, że nie tylko ma takie prawo, ale nawet obowiązek. To łącznie daje 82 proc. głosów za tym, by katolicy manifestowali swoje religijne poglądy publicznie. Przeciwnych temu jest jedynie 12 proc. respondentów (6 proc. nie ma zdania w tej sprawie).

A kto zabrania w Polsce katolikom manifestowania poglądów religijnych? Nie wolno nosić krzyżyka na szyi, albo chodzić do kościoła?

Natomiast narzucanie wszystkim obywatelom państwa polskiego religijnego światopoglądu, do tego używanie w tym celu państwa i jego aparatu represji, to zupełnie inna sprawa.
Pomyśl, jakbyś się czuł, gdyby zmuszano cię na siłę do uczestniczenia w obrządkach muzułmańskich, albo Świadków Jehowy?
Odpowiedz
#92
lumberjack napisał(a): Jeśli chcesz mnie naprawdę pocieszyć to smarkaj do herbaty szwabom, którymi się opiekujesz Uśmiech

Na razie jestem w Polsce. Tu pracuję i tu płacę podatki.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#93
lumberjack napisał(a): A tak w ogóle to coś się dzieje z tym całym genderem? Bo już trochę czasu minęło, a w Radomiu jak ni ma tak nie było żadnego gendera Oczko

Jak to, nie macie na ulicach kobiet w spodniach?
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#94
Ja mam taką jedną, ale ostatnio skutecznie wykorzeniam u niej tak objawiającego się gendera.
Dokładam swoją cegiełkę w słusznej walce. Uśmiech
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#95
Pociąłeś już wszystkie spodnie na kawałeczki? Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#96
exeter napisał(a): Pomyśl, jakbyś się czuł, gdyby zmuszano cię na siłę do uczestniczenia w obrządkach muzułmańskich, albo Świadków Jehowy?

Kiepsko. Poszedłbym do dobrego psychiatry, bo to oznaczałoby, że mylę wyobrażenia z rzeczywistością. Tak to wygląda w świecie, w którym ja żyję. W naszym kraju nie stosuje się przymusu nawet wobec dzieci i jest to  wyraźnie podkreślane przez księży- nie wolno zmuszać nikogo do praktyk religijnych i nie wolno nikomu narzucać swej wiary.
Mamy więc u exetera chyba problem natury medycznej/prymitywny antyklerykalizm (na jedno wychodzi, bo zawsze przyczyny tkwią w psychice), bo odniesienia do rzeczywistości nie widzę. Przeniesienie paraboli z katolicyzmu na inne religie jest nieuprawnione.
Odpowiedz
#97
Iselin napisał(a): Pociąłeś już wszystkie spodnie na kawałeczki? Oczko

Lepiej powiedzieć babie, że w spodniach ma 2 razy większą dupę. Duży uśmiech
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#98
Uważaj, bo zacznie nosić długie, luźne koszulki Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#99
exeter napisał(a): Włącz TV, albo radio, to zobaczysz i usłyszysz. Uśmiech

W Radomiu, tak samo, jak wszędzie w Polsce, dziewczyny i kobiety są bardziej samodzielne i niezależne niż kiedykolwiek. Obecnie to dziewczęta są lepiej wyedukowane od swoich kolegów, co przekłada się na rodzaj pracy i wysokość płacy. Praktycznie już nie ma zawodów i zajęć zastrzeżonych wyłącznie dla mężczyzn. Coraz częściej kobiety zajmują wysokie miejsca w hierarchii zawodowej i społecznej(viede - pani premier Kopacz). I to jest ten cały mityczny gender. Oczko 

Muszę cię zasmucić, ale bywam na wielu różnych budowach w wielu różnych miejscach i jeszcze nigdy w życiu nie widziałem tynkarki, elektromonterki, glazurniczki, gipsiarki, malarki (ścian), babiego fachowca od zabudowy k-g, czy elektroniczki... Smutny I brukarek nie widziałem. Co prawda widziałem kobiety zbrukane, ale one kostki nigdzie nie układały tylko co innego robiły.

Cytat:Natomiast na Uniwersytetach, bada się dlaczego przez tak długi okres czasu role społeczne sztywno przypisywano do płci? Dlaczego ograniczano kobietom udział we władzy?

O! Wiem to! Bo się do niej najczęściej nie nadają Uśmiech

Cytat:I to są bardzo niebezpieczne i groźne pytania.

E tam, łatwe, proste pytania Uśmiech Nie trzeba do nich żadnych badań uniwersyteckich Uśmiech


Cytat:Stąd ten zmasowany atak na gender i kobiety, które się tą tematyką parają.

A może chodzi o to, że gender mija się z rzeczywistością? Oczko

Nonkonformista napisał(a):
lumberjack napisał(a): Jeśli chcesz mnie naprawdę pocieszyć to smarkaj do herbaty szwabom, którymi się opiekujesz Uśmiech

Na razie jestem w Polsce. Tu pracuję i tu płacę podatki.

A dlaczego? Praca u niemiaszków nie była tak dobra jakby się wydawało?

Rojza Genendel napisał(a):
lumberjack napisał(a): A tak w ogóle to coś się dzieje z tym całym genderem? Bo już trochę czasu minęło, a w Radomiu jak ni ma tak nie było żadnego gendera Oczko

Jak to, nie macie na ulicach kobiet w spodniach?

A to one tymi żenderami były? Zdziwko A niech mnie dunder śfiśnie, nawet sobie sprawy nie zdawałem. 

Ale to na pewno jest żender? Przecież dziewczyny chodzą w inych spodniach niż faceci. Dziewczyńskie spodnie są obcisłe i uwydatniają dupeczkę co jest patriarchalnym samouprzedmiotowieniem kobiety (mniam mniam Duży uśmiech ).
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
Baptiste napisał(a):
Iselin napisał(a): Pociąłeś już wszystkie spodnie na kawałeczki? Oczko

Lepiej powiedzieć babie, że w spodniach ma 2 razy większą dupę. Duży uśmiech

Rzadko kiedy działa ;-)
Do mnie trafia lepszy argument: spodnie w lecie są niepraktyczne i niezdrowe. Nie ma... wiecie... wentylacji ;-)
A kiecki są czasem naprawdę praktyczne, kto oglądał Waleczne Serce ten wie.
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości