Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O Chinach i Chińczykach
#1
Temat pokazujący prawdę o państwie środka.

Kto chce może obejrzeć:
www.youtube.com/watch?v=GnEw0xBtRKs

Generalnie z filmu wynika że przeciętnemu Chińczykowi żyje sie lepiej niż przeciętnemu Polakowi.
Pensje podobne lub ciut niższe lecz koszty życia są na tyle niskie że żyje mu sie faktycznie lepiej.
Oczywiście w miastach.

http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#2
Mój kolega tam teraz pracuje przy uruchamianiu fabryki VW i Audi i z jego opowieści wychodzi na to, że właśnie tak jest jak piszesz, ale tylko w uprzemysłowionej części Chin. Część rolnicza/wiejska to ponoć bida z nędzą.
Odpowiedz
#3
GPR napisał(a):Temat pokazujący prawdę o państwie środka.

Kto chce może obejrzeć:
www.youtube.com/watch?v=GnEw0xBtRKs

Generalnie z filmu wynika że przeciętnemu Chińczykowi żyje sie lepiej niż przeciętnemu Polakowi.
Pensje podobne lub ciut niższe lecz koszty życia są na tyle niskie że żyje mu sie faktycznie lepiej.
Oczywiście w miastach.

http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/

Mnie najbardziej przeraża, że tam są te skrobanki jeżeli płód jest płci żeńskiej. I to jest właśnie na wsiach.
Nic nie usłyszałam o służbie zdrowia a gość ma kamień nazębny na dolnej szczęce.

Jest to jakaś relacja- moja koleżanka była zachwycona ilością zieleni w jakimś tam mieście Chin a my ciągle słuchamy o tych smogach.

Subiektywizm.
Odpowiedz
#4
Pracowałam w Chinach, chociaż krótko, w Pekinie i na prowincji w Guizhou i zgodzę się z tą tezą (cały filmik obejrzę później i wypowiem się może jeszcze dokładniej), ale właśnie z tym zaznaczeniem, że chodzi o część uprzemysłowioną, o miasta, też nie o wszystkie grupy społeczne w miastach, bo całe grupy ludzi pracują po prostu za grosze, są wyzyskiwani, prawo ich zupełnie nie chroni i nie stać ich na nic.
Ale ze swoją pensją było mnie stać na wiele więcej niż w Polsce, szło się do najlepszej restauracji i płaciło jak za zestaw w McDonaldzie...
Podróżując po regionach wiejskich (Guizhou) spotkałam się z osobami bardzo biednymi, sytuacjami, które w Polsce byłyby nie do zaakceptowania. Na przykład problem braku toalet i łazienek w ogóle. (że toalety w Chinach w ogóle wyglądają źle, to inna sprawa). I to nie tylko w domach najbiedniejszych rolników, ale również nauczycieli pracujących w lokalnej szkole. Zamiast do toalety chodzą za dom do latryny, a za prysznic służy wąż z wodą...
Też cała masa problemów społecznych, na przykład ja pracując w szkole zetknęłam się ze zjawiskiem zwanym "Children left behind" - czyli dzieci, które właściwie od maleńkiego wychowują się zupełnie same, same muszą się utrzymać, bo ich rodzice wyjechali za pracą do miasta.
Trzeba przyznać, że Chiny poczyniły ogromny postęp w ostatnich dekadach, bieda nie jest tam tak powszechna i widoczna jak na przykład w Indiach, można żyć tam całkiem dobrze, nawet na poziomie wyższym niż w Europie Zachodniej, ale trzeba mieć świadomość, że rozwój tego państwa jest bardzo nierównomierny, a wysoki wzrost gospodarczy okupiony wieloma zjawiskami, które w Europie byłyby niewyobrażalne.
Odpowiedz
#5
GPR napisał(a):Oczywiście w miastach.

PKB pc Warszawy jest chyba zbliżone do brytyjskiego, więc...
Odpowiedz
#6
Xeo, w Polsce też oczywiście masz dysproporcje dochodów między miastem a wsią, ale nie są to różnice tak drastyczne jak w Chinach. Zauważ, że jest to terytorium ogromne, gdzie najbogatsze miasta sprawiają wrażenie bardziej imponujące niż Londyn i Nowy York, natomiast poziom życia prowincji najbiedniejszych jest bliski temu, co dzieje się w Afryce.
Bieda w Polsce oznaczająca tanie zakupy w Biedronce, jest zupełnie czym innym niż bieda w Chinach, gdzie będąc biednym mieszkasz na dosłownie dwóch metrach kwadratowych, nie masz toalety i brakuje ci na miskę ryżu.
Odpowiedz
#7
@semele - Mylisz kraje
polecam film "Kiedy w Indiach rodzi się dziewczynka"
www.google.pl/#q=Kiedy+w+Indiach+rodzi+się+dziewczynka
film jest na youtube, anyfiles, wrzucie, wykopie, chomiku.
W Chinach faktycznie jest aborcja ale mniejsza niż w Indiach. Oczywiście powód też inny
W Indiach zabijają dziewczynki ze względu na problemy z posagiem.
W Chinach jest podobny problem tzn chłopcy są bardziej produktywni więc bardziej pożądani jednak tam z kolei chodzi o państwową "polityke jednego dziecka" czyli zredukowanie wciąż rosnącej polulacji by móc ją pomieścić i wyżywić. Aborcja zdaje sie w chinach jest nielegalna jednak gdy urodzisz 2 dziecko to albo płacisz większe podatki albo zabierają ci przywileje a dziecko nie ma obywatelstwa i jest wyrzutkiem.
Gdzieś miałem o tym filmik (również z Planeteplus) ale nie pamiętam tytułu ale na yt jest to:
http://www.youtube.com/results?search_qu...cka&page=1

@MayKasahara - chyba też mylisz kraje. Tak w Chinach było kiedyś. CO jeść nie mają w Indiach. Chińczycy ten etap już dawno maja za sobą. Teraz ich kraj jest najbogatszym krajem na świecie więc i obywatelom żyje sie dostatniej.Nawet tym na samym końcu łańcucha pokarmowego (społecznego) a że warunki sanitarne mają takie jak mają to inna sprawa. I TAK. Chiny sa najbogatsze. W tym miesiącu podobno prześcignęły USA. Nie licząć tego ze USA trzyma swoją gospodarkę tylko i wyłącznie na zależności ropy od Dolara i gdyby nie to już dawno poszli by z torbami. Poza tym Chiny mają udokumentowane złoto a USA ma fatamorganę i pod koniec tamtego roku byli na skraju bankructwa ( o czym trochę w mediach było tyle że nie nazywali tego jak nazwać powinni).
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#8
Kolego GPR, jak zakładasz jakiś temat, to niech on nie będzie złożony jedynie z linków do video i bloga.
Nie każdy ma czas i chęci na oglądanie całości filmu, a dyskusja na tym forum powinna opierać się na treści posta wstępnego, chyba, że wątek został założony w celu dyskusji na temat jakiegoś dzieła filmowego, literackiego itp., wtedy per se rozumie się, że przed dyskusją należy zapoznać się z omawianym w temacie utworem. W przypadku działu "Społeczeństwo" to jednak nie wchodzi w rachubę, zatem moja prośba jest następująca: streść, najlepiej w punktach, tezy, które zostały postawione w filmie/na blogu oraz jakieś krótkie ich uzasadnienie.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#9
aha Przepraszam
Zakładając ten wątek pomyślałem o podzieleniu sie tym filmem oraz dyskusji o Chinach ale też o edukacji a nie tylko o wymienianiu poglądów.
Dlatego też chciałbym by osoby które mają filmiki czy linki do ciekawych artykułów na ten temat nie bały sie ich tu zamieszczać.
Internet jest bardzo obszerny i ktoś mógł znaleźć coś wartościowego czego nie znalazłem ja. Dla mnie bardzo ważne jest nie tylko wymienianie poglądów ale też informacji i jej źródłach. Zawsze staram sie dążyć do ogarnięcia tematu możliwie jak najbardziej całościowo.
Do każdego linku daje przynajmniej jakąś zajawkę lub tłumaczę o czym jest.

Jeśli są problemy z prawami autorskimi to właśnie dlatego nie zamieściłem bezpośredniego linku do filmu a link z wyszukaną frazą w google.
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#10
Ja polecam blog zachinyludowe, już nie prowadzony, ale lektura naprawdę bardzo ciekawa.
Odpowiedz
#11
GPR napisał(a):@semele - Mylisz kraje
polecam film "Kiedy w Indiach rodzi się dziewczynka"
www.google.pl/#q=Kiedy+w+Indiach+rodzi+się+dziewczynka
film jest na youtube, anyfiles, wrzucie, wykopie, chomiku.
W Chinach faktycznie jest aborcja ale mniejsza niż w Indiach. Oczywiście powód też inny
.
Ocenianie kraju przez pryzmat PKB już dawno przeszło do lamusa.

W Polsce też aborcja jest nielegalna.Szczęśliwy
W kraju lepiej rozwiniętym kobietom powinno powodzić się lepiej.
Czy tak jest w Chinach?
Nie wiem czy da się przeczytać? http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,1...ciwko.html

http://wyborcza.pl/1,76842,11932448,Chin...biety.html
Odpowiedz
#12
Cytat:@MayKasahara - chyba też mylisz kraje. Tak w Chinach było kiedyś. CO jeść nie mają w Indiach. Chińczycy ten etap już dawno maja za sobą. Teraz ich kraj jest najbogatszym krajem na świecie więc i obywatelom żyje sie dostatniej.Nawet tym na samym końcu łańcucha pokarmowego (społecznego) a że warunki sanitarne mają takie jak mają to inna sprawa. I TAK. Chiny sa najbogatsze. W tym miesiącu podobno prześcignęły USA. Nie licząć tego ze USA trzyma swoją gospodarkę tylko i wyłącznie na zależności ropy od Dolara i gdyby nie to już dawno poszli by z torbami. Poza tym Chiny mają udokumentowane złoto a USA ma fatamorganę i pod koniec tamtego roku byli na skraju bankructwa ( o czym trochę w mediach było tyle że nie nazywali tego jak nazwać powinni).

Trudno, żebym myliła kraje, skoro w obydwu zarówno w Chinach jak i Indiach, byłam, przez kilka miesięcy pracowałam, mówię nie o tym, co przeczytałam w książkach, zasłyszałam, co mi się wydaje, lecz co widziałam na własne oczy.I
faktycznie, w przeciągu ostatnich dekad Chiny poczyniły ogromny krok naprzód w stosunku do tego, co dzieje się w Indiach. W Chinach spacerując po Pekinie czy Szanghaju oglądasz po prostu nowoczesne miasto, pod pewnymi względami bardziej imponunujące niż Nowy York czy Londyn, nie masz tak jak w Delhi, że idąc do ekskluzywnego klubu na ulicy pod nim widzisz bezdomnych, głodujące dzieci i ludzi załatwiających się publicznie. Mieszkając w dużym mieście w zurbanizowanej części Chin faktycznie możesz sobie pozwolić na życie na całkiem niezłym poziomie.
Jednocześnie sytuacja ludzi mieszkających w odległych, wiejskich prowincjach, jak na przykład w Guizhou, gdzie pracowałam, jest zupełnie inna, pod wieloma względami przypomina sytuację ludzi przed wiekami. Powszechne jest niedożywienie (dzieci w szkolnej stołówce codziennie dostają tylko ryż z rozgotowaną kapustą, ale to dla nich bardzo dużo, bo w domu nawet tego brakuje), w wiosce nikt nie ma toalety, wszyscy chodzą załatwiać się za dom, nikt z nauczycieli w szkole nie ma wyższego wykształcenia i nie zna języków obcych, dzieci na wsi zostają porzucone przez rodziców, którzy wyjechali do pracy w mieście i wychowują się same, utrzymując ze zbierania śmieci - w USA czy Europie zjawiska niewyobrażalne. Minie jeszcze wiele lat, zanim te regiony nadrobią wielowiekowe zapóźnienia.

Chiny w tym miesiącu prześcignęły USA pod jakim względem??? Jakim wskaźnikiem się posługujesz?

Bo jeśli chodzi o PKB, przy wszystkich ograniczeniach tego wskaźnika, to są daleko w tyle, (dane za 2013 rok) zarówno biorąc pod uwagę PKB nominalne (UE 16 582 mld USD, USA 15 683, Chiny 8 227), według parytetu siły nabywczej (UE 16 282, USA 15 759, Chiny 12 488), nie mówiąc już o PKB na osobę (Stany Zjednoczone pozycja 6. 49922 dol, Chiny pozycja 93. 9162) .
Oczywiście, szybki wzrost gospodarczy Chin sprawia, że te wskaźniki będą się zmieniać na ich korzyść, ale to wciąż kwestia lat, zanim prześcigną USA, na pewno nie miesięcy.
A USA w zeszłym roku nie tyle było na skraju bankructwa (chociaż z powodu wysokiego zadłużenia to może być realnym zagrożeniem w przyszłości) lecz niewypłacalności z powodu nieuchwalonego budżetu, którego przyjęcie blokowali republikanie sprzeciwiając się finansoaniu "obamacare".
Odpowiedz
#13
@MayKasahara -
Generalnie to Chiny wytwarzają najwięcej realnych produktów a pieniądze spływają do rządu który jest stabilny finansowo i ma ogromne rezerwy finansowe. PKB USA jest śmieciowe i w wielkiej części składa sie z np z usług które nic nie wytwarzają. Poza tym na exporcie nie zarabia kraj (czy rząd) tylko korporacje które są ponad państwem. To nie Stany (jako kraj) zarabiają tylko ich korporacje. W skrócie PKB USA nie jest realne. Pieniądz USA jest cos wart tylko i wyłącznie dlatego bo płaci sie nim za ropę. Gdyby znieść ten parytet Stany by padły a dolar byłby wart mniej niż papier toaletowy.
Tylko w jednym Chiny są jeszcze słabsze od USA - uzbrojeniu. Ale i to starają sie nadrobić.
Odnośnie PKB i jego realnej wartości moglibyśmy sie długo sprzeczać wywołując spam więc to jest mój ostatni wpis na ten temat.

Chiny są bogate więc stać je na nowoczesne miasta jednak nie są aż tak bogate by zapewnić dostatnie życie wszystkim swoim obywatelom.
Zresztą na tym waśnie bazują. Na wyzysku. Nie jest w interesie rządu by wszyscy obywatele żyli dostatnie. Musi byc masa ludzi którzy nadal będą pracować za głodowe pensje i dzięki temu będa mogli zarabiać na tanio wytworzonych produktach.
Zresztą produkcja w Chinach jest coraz droższa i już od jakiegoś czasu sie słyszy że niektóre fabryki przeniosły sie to do Indii to na półwysep indochiński a nawet do Afryki.
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#14
Cytat:Generalnie to Chiny wytwarzają najwięcej realnych produktów a pieniądze spływają do rządu który jest stabilny finansowo i ma ogromne rezerwy finansowe.

Niewątpliwie Chiny dominują, jeśli chodzi o eksport tanich, nieskomplikowanych towarów, natomiast w żaden sposób nie mogę się zgodzić, by to świadczyło o sile gospodarki w większym stopniu, niż np. usługi z zakresu informatyki czy edukacji na wysokim poziomie i czyniło z Chin najbogatsze państwo świata. :lol2: :lol2: :lol2:
W społeczeństwach bogatych istotną część dochodu stanowią wysoko wyspecjalizowane usługi, chcąc temu przeciwdziałać, będziemy tworzyć jakąś taką gospodarkę XIX wieczną i znacznie cofniemy się w rozwoju.
Nie o to chodzi, by skupiać się na masowej produkcji tanich towarów, to może być chwilowo dobre rozwiązanie dla Chin, ale nie świadczy o bogactwie państwa.

Cytat:W skrócie PKB USA nie jest realne.

Zastanów się sam, jaka bywa wartość chińskiego PKB, gdzie żeby podnosić wskaźniki rząd buduje całe miasta (często przeznaczone dla kilku milionów mieszkańców), gdzie nikt praktycznie nie mieszka, buduje drogi i koleje prowadzące donikąd, ale ma ogromne problemy z wybudowaniem urządzeń sanitarnych w wiejskich szkołach.

Cytat:Chiny są bogate więc stać je na nowoczesne miasta jednak nie są aż tak bogate by zapewnić dostatnie życie wszystkim swoim obywatelom.
Zresztą na tym waśnie bazują. Na wyzysku. Nie jest w interesie rządu by wszyscy obywatele żyli dostatnie. Musi byc masa ludzi którzy nadal będą pracować za głodowe pensje i dzięki temu będa mogli zarabiać na tanio wytworzonych produktach.
Zresztą produkcja w Chinach jest coraz droższa i już od jakiegoś czasu sie słyszy że niektóre fabryki przeniosły sie to do Indii to na półwysep indochiński a nawet do Afryki.

Z tym w dużej mierze bym się zgodziła. Produkcja w Chinach będzie coraz droższa i przez to mniej konkurencyjna, czas pokaże, czy gdy to się stanie Chiny będą państwem nadal atrakcyjnym gospodarczo, czy rozwiną się na tyle, by móc przyciągać nadal inwestorów czymś innym niż niskimi kosztami pracy.
Odpowiedz
#15
GPR napisał(a):. Aborcja zdaje sie w chinach jest nielegalna
nie, jest legalna: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...ws.svg.png
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#16
666gonzo666 napisał(a):nie, jest legalna: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...ws.svg.png

Nawet zdarzały się przypadki przymusowej aborcji w ramach polityki jednego dziecka. Choć to raczej nadgorliwość urzędników niż norma, najczęściej są kary finansowe
Odpowiedz
#17
http://pikio.pl/chiny-zwolnily-male-firmy-z-vat-u/

Cytat:Chińska prasa informuje, iż jeszcze więcej małych firm skorzysta z ulg podatkowych.
Magazyn finansowy Caijing podaje, że od 1 października 2014 roku do końca 2015 roku każda mała firma z miesięcznym dochodem poniżej 30 000 juanów (około 15 tysięcy złotych) będzie zwolniona z podatku od wartości dodanej oraz podatku CIT.
Obecnie próg zwolnienia wynosi 20 000 juanów (około 10 tysięcy złotych). Jak informuje chiński rząd, decyzja o zwiększeniu progu ma na celu wsparcie rozwoju małych firm oraz utrzymania przez nie konkurencyjności na rynku.
Mikro- i małe przedsiębiorstwa są obecnie podstawą chińskiego wzrostu gospodarczego. Na koniec 2013 roku takich przedsiębiorstw było w Chinach około 11,7 miliona. Obecnie chińska gospodarka jest najdynamiczniej rozwijającą się na świecie.
Według wielu ekspertów, znakomity rozwój Chin jest efektem stworzenia korzystnych warunków dla inwestycji zagranicznych i transferu nowych nowych technologii, wprowadzenia niskich kosztów pracy, zakazu strajków, niskich podatków i braku ograniczeń w ochronie środowiska.
Wśród ekspertów, pojawiają się również krytyczne opinie. Podkreślają, iż Chiny stworzyły swoją gospodarkę opierając ją na wyzysku obywateli oraz braku poszanowania dla środowiska naturalnego, z której główne profity uzyskują ludzie powiązani z władzą.
To dopiero będzie boom. Zamiast podatków inwestycje. Ale na takie rzeczy może sobie pozwolić tylko naprawde zamożne państwo. Państwo, nie ludzie. Ale może dzieki braku vatu także ludziom się poszczęci i dostaną podwyżki.
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#18
Wklejam powtórnie to co wklejałem w wątku o komunizmie-odtrutkę dla uważających Chiny za wolnorynkowy raj:
http://sierp.libertarianizm.pl/?p=99

http://www.ngopole.pl/2012/01/18/made-in...wy-tygrys/
Odpowiedz
#19
z linków:
Cytat:...
Ale kara śmierci w „uznających cywilizowane zasady” Chinach grozi nie tylko za morderstwo. Wymierzana jest za malwersacje finansowe i korupcję, przemyt narkotyków, zmuszanie do prostytucji, podkradanie ropy naftowej z rurociągu, grozi też m. in. za nielegalną produkcję lub kradzież broni, fałszowanie leków, rabunek, nauczanie metod popełniania przestępstw, zorganizowanie buntu w więzieniu, okradanie zabytków, sabotaż, dostarczanie niesprawnego sprzętu dla wojska, ucieczkę z pola walki, pracę dla wroga po poddaniu się, dezercję, szpiegostwo, a także cały szereg przestępstw „przeciwko bezpieczeństwu narodowemu”
...
Ja to bym nagrody przydzielał. Zresztą niektórzy już je dostają. :>

Cytat:Dzięki nadwyżce handlowej Chiny zgromadziły ogromne rezerwy walutowe (4,21 tryliony dolarów, co odpowiada 30 procentom rezerw światowych). W czasach współczesnych żaden jeszcze kraj nie zebrał takiej ilości środków finansowych. Niezależne środki finansowe umożliwiają Chinom neokolonialną ofensywę na wszystkich szerokościach geograficznych, szczególnie w Afryce i Ameryce Południowej – bogatych w surowce, których na chińskim terytorium brakuje.
To by potwierdzało coś bardzo oczywistego o czym pisałem
http://www.ateista.pl/showpost.php?p=634...stcount=11

Cytat:otóż Chiny w globalnym rankingu Banku Światowego (PKB na mieszkańca) zajmują obecnie setne miejsce
Co więcej autor zapomina o bardzo ważnych rzeczach:
Oczywiście ważne jest ile zarabiasz ale ważne jest też co za to możesz kupić. Otóż gdy zarabiasz w przeliczeniu 300 dolarów to oczywiście nie stac cię będzie na iPoda czy wycieczkę do Egiptu ale mieszkając w Chinach masz niższy niż w US czynsz, tańsze jedzenie, tańsze ubranie, podróbkę iPoda. Dlatego mimo ze zarabiasz zdecydowanie mniej to twój standard życia moze być wyższy.

Cytat:Według statystyk, owe sto pięćdziesiąt wielkich firm generuje ponad dwie trzecie wartości chińskiego PKB, a ich zyski odpowiadają połowie majątku narodowego.
W każdym państwie tak jest. W końcu nie na darmo mówią o tym 1% najbogatszych którzy rządzą światem.
W Chinach jest o tyle dobrze że rządzi rząd natomiast w US już od dawna rządzą korporacje za pomocą 2 partii.
Tam to dopiero jest demokracja :lol2: Dwie partie w których zanim dojdziesz na wysokie stanowisko zdążą cię zindoktrynować, przekupić i znaleźć na ciebie haka. Także 0% szans na przerwanie impasu.
U nas przynajmniej powstają nowe partie (ostatnio Ruch Oburzonych zrobił koalicję z innymi małymi partiami i za rok moga dostać te kilka %) a z czasem mogą zaskarbić sobie przychylność społeczeństwa.

Cytat:Chiny nadal działają w oparciu o „plany pięcioletnie”, stąd rachityczny sektor prywatny zmuszony jest działać w obrębie ścisłych ram ustalonych przez dyktatorską partię, która w umożliwieniu swobodnego rozwoju większości populacji widzi zagrożenie dla swej władzy.
Każda partia czy korporacja sie broni. Czy to w Chinach czy USA czy PL.

Cytat:nie należy do osób prywatnych: ani ziemia, ani nawet mieszkania.
Mieszkania może i są u nas prywatne ale spróbuj wykopać w swoim ogródku jakiś skarb. Wszystko co znajdziesz pod ziemia należy u nas do Państwa.

Cytat:Ubóstwo energetyczne i zanieczyszczenie
To już nie jest wina bezpośrednio partii ale tego że jest ich tak dużo i że wreszcie zaczęli wykorzystywać swój potencjał więc zapotrzebowanie sie zdecydowanie powiększyło.

Cytat:Według dostępnych danych wewnętrzne zadłużenie Chin wynosi obecnie 125 procent wartości PKB, przy czym szacuje się, że połowa tego długu jest nieściągalna. Dlatego agencje ratingowe już zaczęły obniżać ocenę chińskich banków i przedsiębiorstw publicznych.
To naprawdę jest śmieszne w porównaniu w US.
Chiny w odróżnieniu od US są przygotowane na wielki krach, mają udokumentowane złoto i szykują sie do przejęcia od Dolara statusu najważniejszej waluty. Dolar sie trzyma jeszcze tylko i wyłącznie za pomocą rozliczeń Naftowych. Gdyby nie to mógłby służyć jako papier toaletowy.

Dalej już mi sie tych propagandowych wypocin nie chciało czytać.
I nie bronię Chin. Zauważam jedynie słabości tego artykułu.
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#20
GPR napisał(a):Co więcej autor zapomina o bardzo ważnych rzeczach:
Oczywiście ważne jest ile zarabiasz ale ważne jest też co za to możesz kupić. Otóż gdy zarabiasz w przeliczeniu 300 dolarów to oczywiście nie stac cię będzie na iPoda czy wycieczkę do Egiptu ale mieszkając w Chinach masz niższy niż w US czynsz, tańsze jedzenie, tańsze ubranie, podróbkę iPoda. Dlatego mimo ze zarabiasz zdecydowanie mniej to twój standard życia moze być wyższy.
Od tego jest PKB mierzony w parytecie siły nabywczej: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_cou...per_capita


Cytat:W każdym państwie tak jest. W końcu nie na darmo mówią o tym 1% najbogatszych którzy rządzą światem.
Porównaj rozwarstwienie i możliwości awansu w USA i Chinach.

Cytat:W Chinach jest o tyle dobrze że rządzi rząd natomiast w US już od dawna rządzą korporacje za pomocą 2 partii.
W USA jest o tyle dobrze że rządzi rząd natomiast w Chinach już od dawna rządzą partyjne frakcje, oligarchowie i mandaryni za pomocą 1 partii.

Cytat:Tam to dopiero jest demokracja :lol2: Dwie partie w których zanim dojdziesz na wysokie stanowisko zdążą cię zindoktrynować, przekupić i znaleźć na ciebie haka. Także 0% szans na przerwanie impasu.
To i tak lepiej chyba niż w Chinach, co nie? Zresztą dwubiegunowość sceny politycznej w USA to wina głównie systemu większościowego (jednomandatowego) w wyborach.

Cytat:U nas przynajmniej powstają nowe partie (ostatnio Ruch Oburzonych zrobił koalicję z innymi małymi partiami i za rok moga dostać te kilka %) a z czasem mogą zaskarbić sobie przychylność społeczeństwa.
W Chinach jest taka możliwość

Cytat:Każda partia czy korporacja sie broni. Czy to w Chinach czy USA czy PL.
Nie rozumiem jak to się odnosi do fragmentu którego cytujesz.

Cytat:Mieszkania może i są u nas prywatne ale spróbuj wykopać w swoim ogródku jakiś skarb. Wszystko co znajdziesz pod ziemia należy u nas do Państwa.
W Polsce jest daleko do ideału, co wcale nie znaczy że w Chinach jest równie daleko.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości