zefciu napisał(a):No i pytanie podstawowe - co by było, gdybyś nie miał racji?
Zróbmy taki eksperyment.
Siadasz w pewnym pomieszczeniu. Pomieszczenie (twoje środowisko) podlega pewnym przemianom fizycznym, czyli dowolnym zmianom stanowiącym dopływ energii, odpływ energii lub jej przemieszczenie się.
Każda fizyczna przemiana twojego środowiska będzie modelować twoją świadomość. Każda zmiana zostanie przez ciebie dostrzeżona, pojęta (zrozumiana), spowoduje wniosek, decyzję, i w efekcie twoją fizyczną reakcję albowiem świadomość człowieka to złożone zdarzenie fizyczne w materii będące u podstaw tym samym co zderzenie się kul bilardowych.
Każdy fragment czy zbiór materii jest świadomy i bez znaczenia jest czy to materia mózgu homo sapiens czy rzeczny kamień. Mózg od kamienia odróżnia stopień wewnętrznej złożoności.
---------------
A teraz zróbmy drugi eksperyment. Przekaż innemu homo sapiens jakąkolwiek informację, nie tracąc energii, nie absorbując jej i nie przemieszczając jej. Jeśli uczynisz to będziesz moim Bogiem albowiem komunikacja pomiędzy dwoma osobnikami homo sapiens jest wyłącznie oddziaływaniem ciał fizycznych i niczym ponadto. Bez przepływu energii nikt i nigdy nie będzie w stanie komunikować się bo komunikacja, proces myślowy, wnioskowanie to zmiana stanu ciał fizycznych na skutek wzajemnych oddziaływań fizycznych.
-------------
Elementarne oddziaływania fizyczne są jednocześnie operatorami logicznymi "i" "lub"
Nie jest tak, że jedne wyrażają drugie ale jest tak że jedne i drugie są jednością.
Materia jest tożsama z abstrakcją.
A jeśli nadal nie pojmujesz jak funkcjonuje świadomość proponuję tabletkę na ból głowy. Uświadomisz sobie jej działanie kiedy ta zadziała.