To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Implikacja odwrotna
Chciałbym jeszcze wcisnąć do tego wątku coś co mi chodzi po głowie lecz nie potrafię sobie tego dobrze uświadomić. Ktoś coś dorzuci to się może perspektywa zmieni.

1. Pojęcie zbioru pełnego - przeciwieństwo zbioru pustego - zbiór pełny to taki, który w całości wypełnia element zbioru. Nie występuje w nim antyelement zbioru.

2. Zbiór normalny - zawierający w sobie co najmniej jeden element zbioru i jeden antyelement zbioru.

3. Rozdzielczość zbioru - miara podziału przestrzeni i czasu

4. Zakres zbioru - inaczej obszar zboru lub długość zbioru w przestrzeni i czasie.

Wiem, że odpowiednie działania
mnożenie jest zwiększaniem rozdzielczości zbioru
dzielenie jest zmniejszaniem rozdzielczości zbioru
dodawanie jest powiększaniem zakresu zbioru
odejmowanie pomniejszaniem zakresu zbioru

lecz nie wiem jeszcze jak to działa.

Wiem, że ilość elementów zbioru jest ściśle powiązana z rozdzielczością zbioru i zmieniając rozdzielczość zbioru wpływamy na liczbę elementów zbioru

Taki prosty przykład uznajmy kolor czarny za element zbioru i biały za antyelement zbioru.
Wyobraźmy sobie teraz kwadratowy zbiór zbudowany z 16 pól 4x4. Niektóre z tych pól są elementami zbioru inne antyelementami.

Teraz dokonajmy zmniejszenia rozdzielczości tego zbioru do 4 pól - 2x2. Pola takiego zbioru oprócz koloru czarnego i białego przyjmą także odcienie szarości. W takiej rozdzielczości nie będzie już można o danym polu powiedzieć czy jest elementem zbioru czy antyelementem zbioru - będzie czymś pomiędzy.

Teraz dokonajmy zwiększenia rozdzielczości zbioru do 64 pól - 8x8. W zwiększonej rozdzielczości wszystkie pola zawsze będą elementem lub antyelementem zbioru - albo białe albo czarne i żadnych odcieni szarości i żadnych wartości rozmytych czy rozproszonych.

------------------
A w ogóle to interpretacje graficzne działań na zbiorach są do bani bo pojawia się w nich coś takiego jak otoczenie zbiorów, które przecież też musi brać udział w działaniach.

Zbiory powinno się interpretować graficznie na wewnętrznych ścianach sfery znajdując się w jej środku przyjmując, że nie istnieje żadne otoczenie zbiorów lecz wypełniają one całą sferę.

---------------
I jeszcze chciałbym wprowadzić pojęcie antyzbioru obok antyelementu. Za antyzbiór należy uznać otoczenie zbioru istniejące poza granicami zbioru.

Istnieje taka zależność, że kiedy element należy do zbioru to antyzbiór należy do antyelementu.
Oznacza to, że antyelement (otoczenie elementu) jest pojęciem szerszym od antyzbioru (otoczenia zbioru).

Proszę także zwrócić uwagę, że zbiór dla podzbioru czy dla elementu zbioru jest nadelementem.
Kiedy element zbioru zaznaczamy kolorem odróżniającym go od jego otoczenia, zbiór do którego element należy take oznaczamy kolorem odróżniającym go od otoczenia. Zbiór w swoim otoczeniu także jest elementem.

Wyobraźmy sobie 2 nachodzce na siebie zbiory w różnych barwach wyświetlone wewnątrz sfery. Widać wyraźnie, że iloczyn tych zbiorów będzie 3 barwą - zwiększającą się rozdzielczością.
Iloraz w tym wypadku będzie działał w ten sposób, iż nasze oczy będą miały ograniczającą się zdolność rozpoznawania różnych barw.

-----------------
I jeszcze takie wnioski:
antyelement zbioru to inaczej podzbiór pusty.
element zbioru to inaczej podzbiór pełny.

To wprowadzam jeszcze jedno pojęcie zbioru elementarnego.
Zbiór elementarny to taki, którego wszystkie podzbiory są wyłącznie zbiorami pełnymi lub pustymi.
Inaczej zbiór elementarny to taki, który składa się wyłącznie z elementów i antyelementów i nie da się w nim wyróżnić żadnego zbioru normalnego.

Liczby pierwsze są zbiorami elementarnymi.
Liczby złożone są zbiorami normalnymi.
i jeszcze raz o wartości rozproszonej.

Wartość rozproszona to taka, której nie można wyrazić za pomocą zbioru normalnego i zbioru elementarnego.

Rozdzielczość zbioru definiują - element zbioru (podzbiór pełny) i antyelement zbioru (podzbiór pusty).

Wartość rozproszona to taka, której nie da się wyrazić zdefiniowanej przez element i antyelement rozdzielczości zbioru.

-----------------
Jeśli rzucę monetą to wypadnie reszka.
Prawda to czy fałsz?

Jeśli rzucę monetą to wypadnie orzeł lub reszka.
Prawda to czy fałsz?

Mamy tu do czynienia z różną rozdzielczością zbiorów.

Przypadek 1.
Zbiór wejściowy: 1 rzucę monetą, 2. nie rzucę monetą.
Zbiór wynikowy: 1. orzeł, 2. reszka, 3. nie orzeł, 4 nie reszka

Przypadek 2.
Zbiór wejściowy: 1 rzucę monetą, 2. nie rzucę monetą.
Zbiór wynikowy: 1 orzeł + reszka, 2. nie orzeł + reszka

Jak widać w pierwszym przypadku zbiór wejściowy ma mniejszą rozdzielczość niż zbiór wynikowy.

----------------------
A tu jeszcze taki przykład graficzny jak rozdzielczość zbioru zdefiniowana przez element i antyelement zbioru rozprasza wartość.

Ile koni jest na przedstawionych obrazkach? Proszę podać liczbę?

[Obrazek: pol_pl_Cztery-kwadraty-Galopujace-konie-...3015_1.jpg]
[Obrazek: blog_dh_5090336_7902462_tr_hipo.jpg]
[Obrazek: 1152016103_C7-6015686603688999581.jpg?co...7EPQyCOnw-]
Niestety Krystkonie nie podyskutujemy, bo zdaniem Fizyka to co Ty piszesz to nauka ścisła, ty próbujesz otworzyć matematykom oczy na nieznaną im prawdę matematyczną, natomiast natomiast Kubuś to nieuk, kłamca i oszust.
Fizyk będzie cię bronił do ostatniej kropli krwi, już za dyskusję z tobą Kubuś dostał 4*5pkt = ban na 2 miesiące.
Zgadza się Fizyku?
Znowu nie jest nauka jak widzisz a zwykłe głupoty Uśmiech
Moje obrazki i twoje upomnienie się mi to załatwiło.

To zapytajmy tego, który uznał mnie za głupka, czy zbiór składających się z pewnych elementów zawiera w sobie coś, co elementem nie jest a co można uznać za nieciągłość elementów, zerwanie ciągłości elementów, przerwę pomiędzy nieciągłymi elementami?

A może ten, kto uznał mnie za głupka potrafi wyrazić jakiś zbiór elementów, w którym nie znajdziemy niczego co można byłoby uznać za przerwę ciągłości elementów?

Ach jeszcze do tego chłopaki wrócimy.

Wiem, że trzymacie się określonych konwencji, co ma wam dodawać powagi a ja konwencji nie trzymam się czego nie możecie tolerować nie wychodząc w waszym przekonaniu na głupków.

Ale zapewniam was, że czasy zmienia się a wasze normy myślenia i wyrażania myśli pójdą w zapomnienie.
krystkon napisał(a):Moje obrazki i twoje upomnienie się mi to załatwiło.

To zapytajmy tego, który uznał mnie za głupka ...
... ale kto cię uznał za głupka?
Na pewno nie ja, bo ja nikogo nie uznaję za głupka, co najwyżej na otumanionego jakąś ideologią np. Hitler miał przed wojną 85% poparcie w swoim narodzie - rozbudził w nim ukryte marzenie o wielkości Niemiec.
Myśmy ze sobą rzeczowo dyskutowali na argumenty, myślę Krystkonie że tzw. zdrowi, obu nas uważają za głupków, przy czym mnie za głupka większego, znaczy groźniejszego, stąd ja dostałem bana za dyskusję z tobą, a nie Ty za dyskusję ze mną.
Myślę jednak, że przeniesienie tego tematu z działu "nauka" do działu "Niewyjaśnione lub też zwyczajnie głupie" o czymś tu świadczy.
Ludzie po prostu nie mają pojęcia czym w rzeczywistości jest "Implikacja odwrotna", boją się tego, boją się poznać prawdę.
krystkon napisał(a):Ale zapewniam was, że czasy zmienia się a wasze normy myślenia i wyrażania myśli pójdą w zapomnienie.
To jest myśl głęboka i bardzo mądra, przyszłość to świat niezdeterminowany gdzie wszystko może się zdarzyć, szczególnie w logice matematycznej, która za chwilę runie z wielkim hukiem, znaczy w 100% powędruje sobie na wieczne piekielne męki do Piekła i my, głupcy, tego dzieła zniszczenia dokonamy.
Swoją teorią mówisz po prostu "król jest nagi" a tego król nie jest w stanie tolerować.

Wikipedia:
Kuhn utrzymywał także, że – wbrew obiegowym opiniom – typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane – „Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów."
Mnie masz za otumanionego błędna ideologia?

Jest mi źle co tez otwarcie wyrażam a na co inni reaguja pogardą, poblazliwoscia lub złością. Mam z tego powodu cieszyć sie jak głupi do sera? Też chwilami zloszcze sie. Agresja budzi agresję a ja tez jestem tylko zwierzęciem, które ma swoje instynkty samozachowawcze i mechanizmy obronne. Odbijam to co sam dostaję.
krystkon napisał(a):Mnie masz za otumanionego błędna ideologia?

Jest mi źle co tez otwarcie wyrażam a na co inni reaguja pogardą, poblazliwoscia lub złością. Mam z tego powodu cieszyć sie jak głupi do sera? Też chwilami zloszcze sie. Agresja budzi agresję a ja tez jestem tylko zwierzęciem, które ma swoje instynkty samozachowawcze i mechanizmy obronne. Odbijam to co sam dostaję.
Nie, obaj jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, obaj jesteśmy głupkami w oczach tzw. zdrowych. Nie spierajmy się kto jest większym głupkiem, bo to bez znaczenia.
Rzeczywistość jest dokładnie odwrotna, to wielbiciele współczesnej logiki matematycznej są głupkami:
Jeśli prosiaczek jest misiem to Kubuś jest świnką
Jeśli pies jest różowy to krowa śpiewa w operze
Jeśli kwadrat jest kołem to trójkąt ma trzy boki
Jeśli 2+2=5 to jestem papieżem - twórca logiki matematycznej Ziemian B. Russell
http://disamis.salon24.pl/540547,falsum-...-quodlibet
etc
Pewne jest tylko jedno Krystkonie, głupota Ziemian, nie dorasta naszej głupocie do pięt.
Cytat:To zapytajmy tego, który uznał mnie za głupka, czy zbiór składających się z pewnych elementów zawiera w sobie coś, co elementem nie jest a co można uznać za nieciągłość elementów, zerwanie ciągłości elementów, przerwę pomiędzy nieciągłymi elementami?

A może ten, kto uznał mnie za głupka potrafi wyrazić jakiś zbiór elementów, w którym nie znajdziemy niczego co można byłoby uznać za przerwę ciągłości elementów?
Nie, w zbiorach nie ma "przerw między elementami, tylko elementy - na tym polegają zbiory.

Wątek natomiast zamykam, gdyż już dawno przestał mieć jakikolwiek sens i nie zapowiada się, by jakiś sens miał do niego wrócić.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości