Chciałbym jeszcze wcisnąć do tego wątku coś co mi chodzi po głowie lecz nie potrafię sobie tego dobrze uświadomić. Ktoś coś dorzuci to się może perspektywa zmieni.
1. Pojęcie zbioru pełnego - przeciwieństwo zbioru pustego - zbiór pełny to taki, który w całości wypełnia element zbioru. Nie występuje w nim antyelement zbioru.
2. Zbiór normalny - zawierający w sobie co najmniej jeden element zbioru i jeden antyelement zbioru.
3. Rozdzielczość zbioru - miara podziału przestrzeni i czasu
4. Zakres zbioru - inaczej obszar zboru lub długość zbioru w przestrzeni i czasie.
Wiem, że odpowiednie działania
mnożenie jest zwiększaniem rozdzielczości zbioru
dzielenie jest zmniejszaniem rozdzielczości zbioru
dodawanie jest powiększaniem zakresu zbioru
odejmowanie pomniejszaniem zakresu zbioru
lecz nie wiem jeszcze jak to działa.
Wiem, że ilość elementów zbioru jest ściśle powiązana z rozdzielczością zbioru i zmieniając rozdzielczość zbioru wpływamy na liczbę elementów zbioru
Taki prosty przykład uznajmy kolor czarny za element zbioru i biały za antyelement zbioru.
Wyobraźmy sobie teraz kwadratowy zbiór zbudowany z 16 pól 4x4. Niektóre z tych pól są elementami zbioru inne antyelementami.
Teraz dokonajmy zmniejszenia rozdzielczości tego zbioru do 4 pól - 2x2. Pola takiego zbioru oprócz koloru czarnego i białego przyjmą także odcienie szarości. W takiej rozdzielczości nie będzie już można o danym polu powiedzieć czy jest elementem zbioru czy antyelementem zbioru - będzie czymś pomiędzy.
Teraz dokonajmy zwiększenia rozdzielczości zbioru do 64 pól - 8x8. W zwiększonej rozdzielczości wszystkie pola zawsze będą elementem lub antyelementem zbioru - albo białe albo czarne i żadnych odcieni szarości i żadnych wartości rozmytych czy rozproszonych.
------------------
A w ogóle to interpretacje graficzne działań na zbiorach są do bani bo pojawia się w nich coś takiego jak otoczenie zbiorów, które przecież też musi brać udział w działaniach.
Zbiory powinno się interpretować graficznie na wewnętrznych ścianach sfery znajdując się w jej środku przyjmując, że nie istnieje żadne otoczenie zbiorów lecz wypełniają one całą sferę.
---------------
I jeszcze chciałbym wprowadzić pojęcie antyzbioru obok antyelementu. Za antyzbiór należy uznać otoczenie zbioru istniejące poza granicami zbioru.
Istnieje taka zależność, że kiedy element należy do zbioru to antyzbiór należy do antyelementu.
Oznacza to, że antyelement (otoczenie elementu) jest pojęciem szerszym od antyzbioru (otoczenia zbioru).
Proszę także zwrócić uwagę, że zbiór dla podzbioru czy dla elementu zbioru jest nadelementem.
Kiedy element zbioru zaznaczamy kolorem odróżniającym go od jego otoczenia, zbiór do którego element należy take oznaczamy kolorem odróżniającym go od otoczenia. Zbiór w swoim otoczeniu także jest elementem.
Wyobraźmy sobie 2 nachodzce na siebie zbiory w różnych barwach wyświetlone wewnątrz sfery. Widać wyraźnie, że iloczyn tych zbiorów będzie 3 barwą - zwiększającą się rozdzielczością.
Iloraz w tym wypadku będzie działał w ten sposób, iż nasze oczy będą miały ograniczającą się zdolność rozpoznawania różnych barw.
-----------------
I jeszcze takie wnioski:
antyelement zbioru to inaczej podzbiór pusty.
element zbioru to inaczej podzbiór pełny.
To wprowadzam jeszcze jedno pojęcie zbioru elementarnego.
Zbiór elementarny to taki, którego wszystkie podzbiory są wyłącznie zbiorami pełnymi lub pustymi.
Inaczej zbiór elementarny to taki, który składa się wyłącznie z elementów i antyelementów i nie da się w nim wyróżnić żadnego zbioru normalnego.
Liczby pierwsze są zbiorami elementarnymi.
Liczby złożone są zbiorami normalnymi.
1. Pojęcie zbioru pełnego - przeciwieństwo zbioru pustego - zbiór pełny to taki, który w całości wypełnia element zbioru. Nie występuje w nim antyelement zbioru.
2. Zbiór normalny - zawierający w sobie co najmniej jeden element zbioru i jeden antyelement zbioru.
3. Rozdzielczość zbioru - miara podziału przestrzeni i czasu
4. Zakres zbioru - inaczej obszar zboru lub długość zbioru w przestrzeni i czasie.
Wiem, że odpowiednie działania
mnożenie jest zwiększaniem rozdzielczości zbioru
dzielenie jest zmniejszaniem rozdzielczości zbioru
dodawanie jest powiększaniem zakresu zbioru
odejmowanie pomniejszaniem zakresu zbioru
lecz nie wiem jeszcze jak to działa.
Wiem, że ilość elementów zbioru jest ściśle powiązana z rozdzielczością zbioru i zmieniając rozdzielczość zbioru wpływamy na liczbę elementów zbioru
Taki prosty przykład uznajmy kolor czarny za element zbioru i biały za antyelement zbioru.
Wyobraźmy sobie teraz kwadratowy zbiór zbudowany z 16 pól 4x4. Niektóre z tych pól są elementami zbioru inne antyelementami.
Teraz dokonajmy zmniejszenia rozdzielczości tego zbioru do 4 pól - 2x2. Pola takiego zbioru oprócz koloru czarnego i białego przyjmą także odcienie szarości. W takiej rozdzielczości nie będzie już można o danym polu powiedzieć czy jest elementem zbioru czy antyelementem zbioru - będzie czymś pomiędzy.
Teraz dokonajmy zwiększenia rozdzielczości zbioru do 64 pól - 8x8. W zwiększonej rozdzielczości wszystkie pola zawsze będą elementem lub antyelementem zbioru - albo białe albo czarne i żadnych odcieni szarości i żadnych wartości rozmytych czy rozproszonych.
------------------
A w ogóle to interpretacje graficzne działań na zbiorach są do bani bo pojawia się w nich coś takiego jak otoczenie zbiorów, które przecież też musi brać udział w działaniach.
Zbiory powinno się interpretować graficznie na wewnętrznych ścianach sfery znajdując się w jej środku przyjmując, że nie istnieje żadne otoczenie zbiorów lecz wypełniają one całą sferę.
---------------
I jeszcze chciałbym wprowadzić pojęcie antyzbioru obok antyelementu. Za antyzbiór należy uznać otoczenie zbioru istniejące poza granicami zbioru.
Istnieje taka zależność, że kiedy element należy do zbioru to antyzbiór należy do antyelementu.
Oznacza to, że antyelement (otoczenie elementu) jest pojęciem szerszym od antyzbioru (otoczenia zbioru).
Proszę także zwrócić uwagę, że zbiór dla podzbioru czy dla elementu zbioru jest nadelementem.
Kiedy element zbioru zaznaczamy kolorem odróżniającym go od jego otoczenia, zbiór do którego element należy take oznaczamy kolorem odróżniającym go od otoczenia. Zbiór w swoim otoczeniu także jest elementem.
Wyobraźmy sobie 2 nachodzce na siebie zbiory w różnych barwach wyświetlone wewnątrz sfery. Widać wyraźnie, że iloczyn tych zbiorów będzie 3 barwą - zwiększającą się rozdzielczością.
Iloraz w tym wypadku będzie działał w ten sposób, iż nasze oczy będą miały ograniczającą się zdolność rozpoznawania różnych barw.
-----------------
I jeszcze takie wnioski:
antyelement zbioru to inaczej podzbiór pusty.
element zbioru to inaczej podzbiór pełny.
To wprowadzam jeszcze jedno pojęcie zbioru elementarnego.
Zbiór elementarny to taki, którego wszystkie podzbiory są wyłącznie zbiorami pełnymi lub pustymi.
Inaczej zbiór elementarny to taki, który składa się wyłącznie z elementów i antyelementów i nie da się w nim wyróżnić żadnego zbioru normalnego.
Liczby pierwsze są zbiorami elementarnymi.
Liczby złożone są zbiorami normalnymi.

![[Obrazek: pol_pl_Cztery-kwadraty-Galopujace-konie-...3015_1.jpg]](http://dobryobraz.pl/pol_pl_Cztery-kwadraty-Galopujace-konie-0116-obraz-na-plotnie-3015_1.jpg)
![[Obrazek: blog_dh_5090336_7902462_tr_hipo.jpg]](http://piracki-wilk.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1393279/files/blog_dh_5090336_7902462_tr_hipo.jpg)

![[Obrazek: style3,Fizyk.png]](http://www.sloganizer.net/en/style3,Fizyk.png)