To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drastyczny wzrost liczby samobójstw
#21
Mam nadzieje ze uda mi sie skonczyc studia i znalesc prace ale w razie czego to zawsze sa awaryjne drogi...
Wole zaryzykowac wiezieniem niz strzelic sobie kulke w leb, i nie mowie tutaj o napadaniu na banki czy staruszki.
Tylko chociazby o uprawianiu konopii, czy jej sprzedawaniu...
Odpowiedz
#22
łowca napisał(a):Ludzie czasem dziwią się że ktoś popełnił samobójstwo, wydaje się że nie miał powodu, a później okazuje się że nigdy nie miał kobiety.

Nie no ale też nie przesadzajmy, zabić się bo nie miało sie nigdy kobiety???:8O:
Wielu by sie z takim zamieniło:lol2:
W edycji dodaję: jeśli ktoś z braku kobiety ma myśli samobójcze to nie szukać kobiety ale pomocy u psychologa powinien. A nie zabijać się. Aczkolwiek absolutnie nie potępiam tych co tak zrobili ale uważam ze popełnili tym spory błąd.
Odpowiedz
#23
Nonkonformista napisał(a):Po prostu z tego, że kobiety są na ogół silniejsze psychicznie i lepiej sobie radzą z życiowymi porażkami niż mężczyźni.

zostało to jakoś zbadane czy tez to jeden z tych mitów bezmyślnie powtarzanych?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#24
jeahwe napisał(a):zostało to jakoś zbadane czy tez to jeden z tych mitów bezmyślnie powtarzanych?

Objawia się to właśnie mniejszą liczbą samobójstw.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#25
Cytat:zostało to jakoś zbadane czy tez to jeden z tych mitów bezmyślnie powtarzanych?
A zastanów się kto to pisze...

Odpowiedz
#26
Trochę o płciowym aspekcie samobójstw
Cytat:W naszej kulturze zakorzenił się stereotyp "słabej płci", która wykazuje większą wrażliwość na nieszczęścia i dramaty życiowe. Literatura i sztuka obfituje w obrazy płci nadobnej, która cierpi, przeżywa rozpacz, itp. Kłam temu stereotypowi zadają statystyki. W zeszłym roku 82% samobójców było mężczyznami, czyli gdy jedna kobieta targa się na swoje życie towarzyszy jej w tym akcie ok. 5,5 mężczyzny. Polska zresztą jest krajem o największej dysproporcji między samobójstwami mężczyzn i kobiet.

Wynika z tego, że płeć piękna lepiej radzi sobie w sytuacjach stresowych. Okazuje się, że ta umiejętność wyrzucania swoich emocji na zewnątrz jest z jednej strony oczyszczająca, a po drugie alarmuje w ten sposób otoczenie o zaistniałym problemie. Czynnikiem powstrzymującym przed uciekaniem się do najbardziej drastycznych środków jest większa u kobiet gotowość do zwracania się i przyjmowania pomocy zarówno przyjacielskiej jak i profesjonalnej. Listy pacjentów korzystających z porad w gabinetach psychoterapeutycznych ciągle są silnie sfeminizowane.
Niebezpieczna samotność

Otwarte przyznanie się do trudności w radzeniu sobie z problemami wciąż jest dla mężczyzny sprawą uderzającą w jego honor. Lęk ten spotęgowany zostaje poczuciem osamotnienia jakie przeżywa mężczyzna w pierwszym roku po owdowieniu, bądź rozwodzie. Dodać należy, że to kobiety częściej są stroną występującą z wnioskiem o wszczęcie postępowania rozwodowego, co może wywoływać u mężczyzny poczucie porzucenia, stawia go w sytuacji biernego uczestnika dramatu. Statystyki wykazują, że panowie gorzej sobie radzą w sytuacji nagłej zmiany stanu cywilnego i związanym z tym poczuciem izolacji i społecznego nieprzystosowania. Na taki rozkład proporcji samobójstw obu płci wpływa też silniejsze u kobiet poczucie obowiązku wobec rodziny i dzieci, a także duża aktywność zawodowa i wysoki stopień identyfikacji z rolami zawodowymi.
http://www.psychotekst.pl/artykuly.php?nr=29
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#27
Sofeicz napisał(a):Objawia się to właśnie mniejszą liczbą samobójstw.

mniejsza liczba samobójstw nie musi odpowiadać na pytanie, która płeć jest silniejsza, bo żeby to wiedzieć należy uwzględnić "problemy" jakie stają przed każdą z płci. a prawdopodobnie faceci, jako przeważnie głowy rodziny, mają zwykle te problemy większej wagi niż kobiety.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#28
Cytat:Wynika z tego, że płeć piękna lepiej radzi sobie w sytuacjach stresowych. Okazuje się, że ta umiejętność wyrzucania swoich emocji na zewnątrz jest z jednej strony oczyszczająca, a po drugie alarmuje w ten sposób otoczenie o zaistniałym problemie. Czynnikiem powstrzymującym przed uciekaniem się do najbardziej drastycznych środków jest większa u kobiet gotowość do zwracania się i przyjmowania pomocy zarówno przyjacielskiej jak i profesjonalnej. Listy pacjentów korzystających z porad w gabinetach psychoterapeutycznych ciągle są silnie sfeminizowane.
Coś jest w tym braku umiejętności wyrzucania emocji. Mieliśmy kiedyś ćwiczenia z panią będącą psychologiem klinicznym, która twierdziła, że do jej gabinetu trafia sporo takich przysłowiowych "chłopaków, którzy nie płaczą".

jeahwe napisał(a):mniejsza liczba samobójstw nie musi odpowiadać na pytanie, która płeć jest silniejsza, bo żeby to wiedzieć należy uwzględnić "problemy" jakie stają przed każdą z płci. a prawdopodobnie faceci, jako przeważnie głowy rodziny, mają zwykle te problemy większej wagi niż kobiety.
Tak, tak. A kobiety to tylko leżą i pachną :roll:
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#29
tu znów nie działa cytowanie...

Odpowiedz
#30
Przejdź na Chrome.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#31
Iselin napisał(a):Coś jest w tym braku umiejętności wyrzucania emocji. Mieliśmy kiedyś ćwiczenia z panią będącą psychologiem klinicznym, która twierdziła, że do jej gabinetu trafia sporo takich przysłowiowych "chłopaków, którzy nie płaczą".


Tak, tak. A kobiety to tylko leżą i pachną :roll:

o ludzie, widzę, że wnioskowanie logiczne leży i kwiczy na ateista.pl.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#32
jeahwe napisał(a):o ludzie, widzę, że wnioskowanie logiczne leży i kwiczy na ateista.pl.
A dałoby się przetłumaczyć z polskiego na nasze?
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#33
A ja nie moge się doczekać wskazania czynników, które korelują z samobójstwami. Niezwykle ciekawe obserwacje dotyczą pokolenia urodzonego w latach osiemdziesiątych. Od tego czasu drastycznie wzrósł poziom zaburzeń psychicznych, czasem prowadzą do samobójstw. Badania prowadzono na dużej populacji Anglików.
Odpowiedz
#34
Cytat:A ja nie moge się doczekać wskazania czynników, które korelują z samobójstwami.
To sobie Durkheima poczytaj - doczekasz się nowości sprzed stu lat.

Odpowiedz
#35
idiota napisał(a):To sobie Durkheima poczytaj - doczekasz się nowości sprzed stu lat.
Sam to wymyśliłeś czy potrzebowaleś konsulatacji grupy sześciu kolegów i koleżanek?
Za radę jednak serdecznie dziękuję, może i historię kiedyś polubię. Oczko
Odpowiedz
#36
Margaritas ante porcos...

Odpowiedz
#37
Po co pisać o oczywistościach znanych od dawna? Akcja rodzi zazwyczaj czynną reakcję, czasem więc lepiej wlączyć ignor. Co z tym wyjątkowym pokoleniem trzydziestolatków i trochę późniejszym? Na czym polega jego specyfika w kategoriach korelacji wychowania ze zdrowiem psychicznym?
Tego nie znajdę w historii sprzed stu lat.

Mądrzej wygląda jak zmienisz polski na łacinę? To język ewangeliczny. Nie prościej zbluzgać?
Odpowiedz
#38
To według ciebie nie następuje w Polsce głęboka anomia i atrofia więzów społecznych czy zwyczajnie nie wiesz co te słowa znaczą i dlatego piszesz znów te pierdoły jak zwykle?

Odpowiedz
#39
A głębsze przyczyny?
Odpowiedz
#40
I po co próbowałem?

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości