To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy dług publiczny i kredyt odnawialny są długami?
#1
p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }a.cjk:link { }a.ctl:link { }Za wiki:


Dług – świadczenie (obowiązek), wynikające ze stosunku zobowiązaniowego, które dłużnik jest
zobowiązany spełnić na rzecz wierzyciela.


Dług w pojęciu ekonomicznym oznacza niespełniony obowiązek pewnego świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela.


Rozważmy wpierw dług publiczny. Ustalmy dłużnika – państwo. Ustalmy wierzyciela – pośrednio liczne prywatne podmioty komercyjne lecz bezpośrednim wierzycielem jest państwo jako emitent pieniądza. Państwo samo od siebie pożycza pieniądze, karmiąc przy tym całą masę pośredników odsetkami. Lecz czy w tej pożyczce pieniędzy chodzi o zwrócenie jej kiedykolwiek? Nie. Ten dług z założenia nigdy nie zostanie spłacony bo jest zwykłym dodrukiem bezgotówkowego pieniądza, którego zaistnienie zmienia wartość gotówki a także rozkład pieniądza w społeczeństwie.


Rozważmy kredyt odnawialny. Dłużnikami są podmioty prywatne, a wierzycielami pośrednio prywatne podmioty komercyjne lecz bezpośrednio państwo jako emitent pieniądza. Lecz czy w tej pożyczce pieniędzy chodzi o zwrócenie jej kiedykolwiek? Nie. Ten dług z założenia nigdy nie zostanie spłacony bo jest zwykłym dodrukiem bezgotówkowego pieniądza, którego zaistnienie zmienia wartość gotówki a także rozkład pieniądza w społeczeństwie.


Powtórzę wcześniejsze wnioski:

  1. Każda pożyczka pieniędzy jest kreacją pieniędzy bezgotówkowych, zmieniającą wartość gotówki.
  2. Każda pożyczka pieniędzy zwiększa ilość pieniędzy w obiegu.
  3. Każda spłata pożyczki zmniejsza ilość pieniędzy w obiegu.
  4. Pieniądz gotówkowy i obok niego zapis długu wyrażonego na kwicie w pieniądzu to jedno i to samo.
  5. Stopy procentowe oprócz tego, że karmią ludzi pracujących inaczej, istnieją w celu ograniczania wartości wszystkich udzielonych pożyczek, inaczej mówiąc istnieją po to ażeby ograniczyć kreację pieniądza bezgotówkowego w postaci zapisu długu.
Wniosek najważniejszy:
Pieniądz gotówkowy o ograniczonej ilości jednostek może BEZ STÓP PROCENTOWYCH (i karmienia tym samym ludzi pracujących inaczej) utrzymać swoją wysoką wartość i nie pogrążyć się w inflacji WYŁĄCZNIE wtedy, kiedy nie będą istniały żadne długi wyrażone w tym pieniądzu. Sposobem na utrzymanie wartości bezodsetkowego pieniądza gotówkowego i jednoczesnego nie karmienia jego egzystencją sektora finansowego jest wprowadzenie ZAKAZU EGZEKUCJI DŁUGÓW!
Odpowiedz
#2
Wspolczesny system pieniężny jest tak zorganizowany, ze splata odsetek od długu wobec wierzyciela pierwotnego, czyli emitenta pieniądza jest możliwa tylko dzięki ciągle powiększającej się wartosci dlugu. Bez ciągłego wzrostu wartości dlugu i idącej za tym ilości pieniądza w obiegu nie byloby w ogóle możliwości splaty odsetek bowiem nie wystarczyloby na to pieniądza.*Innymi słowy pieniądz jest tak zbudowany aby karmić rzesze ludzi majacych zwiazek z dlugami, czyli caly sektor finansowy
Odpowiedz
#3
Państwo zadłuża się na podobnych zasadach, na jakich robi to osoba fizyczna. Można powiedzieć, że kredytobiorca sprzedaje swoje papiery wartościowe, czyli zobowiązanie do spłaty zadłużenia (+ odsetki) i za to zadłużenie odpowiada całym swoim majątkiem.
Identycznie jest w przypadku skarbu państwa.
Owszem, można założyć, że SP ma jakiś wpływ na kreacje pieniądza i stopy procentowe (poprzez polityczny wpływ na prezesa NBP), ale emitor pieniądza odpowiada przed innymi organami (jak RPP) za nieprawidłową politykę walutową, która mogłaby doprowadzić do zniżki waluty na rynku globalnym, a tym samym do spadku intratności handlowej kraju. Oczywiście zwyżka waluty również może być niekorzystna (np. spadek inwestycji zagranicznych). I z tych racji wpływ polityki skarbowej na walutową jest silnie ograniczony, zatem moim zdaniem nieprawidłowe jest utożsamianie państwa z dłużnikiem i jednocześnie wierzycielem (abstrahując już od absurdalności takiego twierdzenia w sensie logicznym).
Odpowiedz
#4
Witaj w matrixie krystkon.

Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#5
Pieniądz jest emitowany wyłącznie poprzez dlug. Wierzycielem pierwotnym jest NBP - czyli jednostka organizacyjna państwa - czyli państwo.
Jednocześnie i państwo i samorządy zadluzaja sie u posrednikow, ktorzy pozyczyli pieniądze od NBP - czyli od państwa.

Państwo pożycza pieniadze od siebie samego za posrednictwem banków komercyjnych. Zamiast tego mogłoby zwyczajnie drukowac gotowizne i wpuszczac ja w obieg wydajac.
Rola banksterow jest tu tylko ograniczac zapedy urzedasow, zeby jednostki waluty nie traciły wartosci. W zamian za te ograniczenie społeczeństwo musi wybudowac banksterom wieżowce ze złota w centrum stolicy.

Wartosc wszystkich długów nie tylko dlugu publicznego musi się nieustajaco powiekszac. Bez wzrostu zadluzenia nie wystarczyloby na rynku pieniędzy na spłatę odsetek.

Wyjsciem z tej tragicznej pułapki, ktorej skutkiem jest caly sektor finansowy ze swoimi przychodami, jest zakaz egzekucjj długów i jednoczesnie emisja pieniądza poprzez rozdawnictwo pieniądza a nie poprzez dlug.

Odpowienio wykreowany pieniądz powinien byc rozdawany uczestnikom systemu pieniężnego wg przyjętego klucza z jednocześnie obowiazujacym zakazem egzekucji jakichkolwiek długów. Czynności cywilnoprawne winny zostac zredukowane do cash&carry - przepływu gotowki i przeplywu własności. Inaczej juz wkrotce polowa ludnosci ziemi będzie zyla z obsługi długów.

Pieniądz powinien byc rozdawany tak jak i bitcoin jest rozdawany - bez obowiazku zwrotu bez żadnych odsetek.
Bitcoinowi zaszkodzi bardzo jeśli urzedasy zechca przemoca sciagac dlugi wyrazone w bitcoin. Wowczas w BTC zacznie się kreacja BTC bezgotówkowych w postaci zapisu na kontach i bez fizycznego posiadania kluczy prywatnych i zacznie się inflacja.

Jak to juz ktos inny wspomnial wszystko bedzie dobrze dopoki wszelkie transakcje w BTC będą przechodzić przez blockchain. Kiedy pojawia się transakcje prowadzone przez banksterow poza blockchain w formie zapisow rozrachunkowych BTC zacznie psuc sie.
Odpowiedz
#6
Daj spokój. Na tą finansową chorobę nie ma lekarstwa.
Po prostu musisz poczekać aż znowu wszystko się zawali.
Każdy pieniądz fiducjarny kończył się porażką.
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#7
krystkon napisał(a):Pieniądz powinien byc rozdawany tak jak i bitcoin jest rozdawany - bez obowiazku zwrotu bez żadnych odsetek.
Kurde, gdzie i kiedy rozdawali i najważniejsze, czemu nic dostałem?
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
#8
BTC jest rozdawany?
Gdzie? Już lecę!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
NotInPortland napisał(a):Każdy pieniądz fiducjarny kończył się porażką.

Dotychczas dałeś się poznać jako entuzjasta btc a teraz wróżysz mu klęskę.
W końcu to tylko zera i jedynki, bez żadnego pokrycia w dobrach materialnych. Nic więcej.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#10
NotInPortland napisał(a):Każdy pieniądz fiducjarny kończył się porażką.
Wymień parę!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#11
Sofeicz napisał(a):Wymień parę!
Tu masz listę kilkuset: http://dollardaze.org/blog/?page_id=00017
Ciekawe ile walut miałoby w polu "zniszczone przez" wpis "hiperinflacja", gdyby wcześniej nie dopadły ich wojny.
Najczęściej podaje się, że średni wiek życia waluty fiducjarnej to gdzieś między 25 a 40 lat.

A tu siła nabywcza dolara:

[Obrazek: 401250_f520.jpg]

Podaż dolara, czyli dobrze, że mamy komputery do zapisu cyferek, bo przy takiej kreacji mogło by zabraknąć papieru:

[Obrazek: Exp_Money_Exponential_Money_v2.jpg]

Baptiste napisał(a):Dotychczas dałeś się poznać jako entuzjasta btc a teraz wróżysz mu klęskę.
Bitcoin nie jest pieniądzem fiducjarnym.

Baptiste napisał(a):W końcu to tylko zera i jedynki, bez żadnego pokrycia w dobrach materialnych. Nic więcej.
Jeżeli to tylko zera i jedynki, to dlaczego nie wykreowałeś sobie jeszcze ze 100.000 BTC?
Co Cię przed tym powstrzymuje?
Przecież to tylko cyferki, prawda?
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#12
NotInPortland napisał(a):Bitcoin nie jest pieniądzem fiducjarnym.
Spełnia jego podstawowe założenie (waluta, która nie jest oparta na żadnym dobrze materialnym, wartość umowna, opierająca się na zaufaniu).
A do drugiego założenia ochoczo aspiruje (ugruntowanie w prawie jako środek płatniczy).

NotInPortland napisał(a):Co Cię przed tym powstrzymuje?
Przecież to tylko cyferki, prawda?
Podobne rzeczy co w przypadku wydrukowania sobie miliona złotych. W przypadku btc i złotówek będą to trudności natury technicznej.
A po spełnieniu przez btc założenia numer dwa, być może i natury prawnej.
Dla jednak omawianej kwestii jest to aspekt bez znaczenia.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#13
Baptiste napisał(a):Spełnia jego podstawowe założenie (waluta, która nie jest oparta na żadnym dobrze materialnym, wartość umowna, opierająca się na zaufaniu).
A do drugiego założenia ochoczo aspiruje (ugruntowanie w prawie jako środek płatniczy).
Bitcoin nie jest walutą fiducjarną bo nie posiada centralnego emitenta, który zmusza do jej stosowania, ufania mu i przez to nadaje jej wartości nabywczej.
W Bitcoinie nie ma zaufania ani wiary tylko są dowody, i to dosłownie: dowody wykonanej pracy. Dlatego nie można powiedzieć że Bitcoin nie jest oparty na żadnym dobrze materialnym. Żeby wykreować bitcoiny, trzeba poświęcić wiele dóbr. Prąd i maszyny górnicze to jest coś co istnieje.
Nie wierzysz?
To wykreuj 25 bitcoinów i daj znać czy kosztowało Cię to jakieś dobra materialne.


Baptiste napisał(a):Podobne rzeczy co w przypadku wydrukowania sobie miliona złotych. W przypadku btc i złotówek będą to trudności natury technicznej.
Jak to trudności?
Przecież pisałeś, że Bitcoin to "W końcu to tylko zera i jedynki," i nie potrafisz ustawić zer i jedynek na swoim komputerze i przekonać do nich jakiś sklep internetowy?
O co chodzi?
Zamarzły Ci bajty czy co?
To może postawmy Cię na pozycji fiducjarnego kreatora na w banku komercyjnym i banku centralnym.
Przychodzę do Twojego banku fiducjarnego i mówię, że chciałbym pożyczyć 10.000 BTC na jutro, na 40 lat. Jutro już chcę kupować za bitcoiny materiały do budowy małej fabryki.
Pożyczysz mi te bitcoiny czy nie?
Możesz je wykreować z powietrza, jak każdy elektroniczny pieniądz fiducjarny?
W końcu pieniądz elektroniczny to tylko cyferki.
Wypowiesz magiczne łacińskie zaklęcie "fiat", ("niech się stanie") od którego pochodzi nazwa i te bitcoiny pojawią się w moim portfelu?
Zadzwonisz do siebie samego w banku centralnym i poprosisz o dodrukowanie 10.000 nowych bitcoinów?
Życzę powodzenia Uśmiech
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#14
NotInPortland napisał(a):Bitcoin nie jest walutą fiducjarną bo nie posiada centralnego emitenta, który zmusza do jej stosowania, ufania mu i przez to nadaje jej wartości nabywczej.
W Bitcoinie nie ma zaufania ani wiary tylko są dowody, i to dosłownie: dowody wykonanej pracy. Dlatego nie można powiedzieć że Bitcoin nie jest oparty na żadnym dobrze materialnym. Żeby wykreować bitcoiny, trzeba poświęcić wiele dóbr. Prąd i maszyny górnicze to jest coś co istnieje.
Nie wierzysz?
To wykreuj 25 bitcoinów i daj znać czy kosztowało Cię to jakieś dobra materialne.
Lol, każda czynność jest wykonaniem jakiejś pracy. Wklepanie jakiejś kwoty na komputerze, wydrukowanie karteczki papieru też jest pracą.
Potrzeba prądu, pracowiników, materiału, itd.
Gdyby przyjąć twój tok myślenia to w ogóle nie powinniśmy mówić o czymś takim jak pieniądz fiducjarny.

Co zaś do reszty-btc oparty jest na zaufaniu wobec społeczności jego użytkowników.
A centralny emitent wcale nie zmusza mnie do używania złotówki. Ma to miejsce przy okazji rozliczania z nim samym, ale cóż jest dziwego w tym iż emitent chce aby prowadzone z nim rozrachunki odbywały się w jego walucie? Z każdym innym mogę sobie prowadzić interesy za pomocą innych walut.

NotInPortland napisał(a):Jak to trudności?
Przecież pisałeś, że Bitcoin to "W końcu to tylko zera i jedynki," i nie potrafisz ustawić zer i jedynek na swoim komputerze i przekonać do nich jakiś sklep internetowy?
O co chodzi?
Zamarzły Ci bajty czy co?
To może postawmy Cię na pozycji fiducjarnego kreatora na w banku komercyjnym i banku centralnym.
Przychodzę do Twojego banku fiducjarnego i mówię, że chciałbym pożyczyć 10.000 BTC na jutro, na 40 lat. Jutro już chcę kupować za bitcoiny materiały do budowy małej fabryki.
Pożyczysz mi te bitcoiny czy nie?
Możesz je wykreować z powietrza, jak każdy elektroniczny pieniądz fiducjarny?
W końcu pieniądz elektroniczny to tylko cyferki.
Wypowiesz magiczne łacińskie zaklęcie "fiat", ("niech się stanie") od którego pochodzi nazwa i te bitcoiny pojawią się w moim portfelu?
Zadzwonisz do siebie samego w banku centralnym i poprosisz o dodrukowanie 10.000 nowych bitcoinów?
Życzę powodzenia Uśmiech

Nie wiem czego nie rozumiesz. Trudności natury technicznej. Tak samo nie potrafię wyprodukować 100zł jak nie potrafię wyprodukować btc.
Fakt iż coś jest tylko ciągiem zer i jedynek nie sprawia iż jest to coś nieskomplikowanego.
Ty usilnie starasz się wskazać na różnice pomiędzy sposobem tworzenia btc a sposobem tworzenia złotówek. Niewątpliwie różnice są duże, ale bez znaczenia dla cechy jaką uwypukliłem w przypadku pieniądza fiducjarnego. Jego kluczowej cechy.
Cała gama różnic, a brak oparcia w stałych dobrach naturalnych cały czas występuje.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#15
Każdy pieniądz od zarania dziejów ludzkosci byl fiducjarny. Wartość czegokolwiek jako pieniądza zawsze byla bez związku z wartością uzytkowa tego czegokolwiek. W pieniądzu ważny jest wylacznie rozkład liczbowy jaki tworzy w ludzkiej społeczności.

Pieniądz to pochodna dlugu. To opis wzajemnych zobowiązań za pomocą rozkladu rzadkich kamyczkow.

Wazniejsze jest jednak cos innego. Pieniadz jako jedna z 3 form kapitalu obok wlasnosci i dlugu jest u podstaw hierarchia spoleczna wsrod osobnikow homo sapiens. Postrzeganie kapitalu i reagowanie na niego przez osobniki homo sapiens to instynktowny sposob budowy hierarchii spolecznej w spolecznosci gatunku homo sapiens.

Rozklad wlasnosci, długów, pieniądza to oznaczenie jednostek nadrzednych i podporządkowanych. Oznaczenie przewodników stada i tych podążających za przewodnikami.

Reakcja na kapital zgromadzony przez inna osobę, to nic innego jak instynktowny przymus podporządkowania sie tej osobie, instynktowny przymus do wykonywania jej polecen.

W ludzkich umyslach kapital funkcjonuje jako niezwykla wartość jako przedmiot pożądania. U podstaw to jest dominacja jednego osobnika nad drugim i przymus podporządkowania się.

-------
Wartosc pieniądza nie pochodzi w żadnym stopniu od wartosci uzytkowej tego co go wyraza.
Wartosc pieniadza sklada się z 3 elementów:
- ilosc pieniądza w obiegu - gotowkowego i bezgotowkowego (w formie zapisu dlugow)
- sposob kreacji i przydzialu nowych jednostek oraz unicestwiania juz istniejacych
- rozklad jednostek w społeczności użytkowników pieniadza
Odpowiedz
#16
Ale jakie wnioski płyną z pisaniny NIPa? Bo się chłop naprodukował, a ja tam niczego odkrywczego się nie doszukałem.
Bo to, że spada siła nabywcza wraz ze wzrostem podaży pieniądza to nie jest żaden wniosek, tylko oczywisty banał.

A "argument z btc" w dyskusji o stabilności walut to akurat strzał w stopę antyfiducjarystów Duży uśmiech
Odpowiedz
#17
Kazdy zapis dlugu przymusowo egzekwowalnego wyrazonego w danej walucie jest kreacja nowych bezgotowkowych jednostek tej waluty i źródłem jej inflacji waluty. To co nazywane jest podaza pieniadza jest w rzeczywistosci dodrukiem bezgotowkowego pieniadza.

Kazda splata dlugu i zniesienie zapisu o nim jest unicestwianiem istniejacych jednostek waluty i zrodlem deflacji waluty.

Stopy procentowe i rezerwy obowiazklwe istnieją po to aby ograniczac wartość wszystkich długów powstających w gospodarce w danej walucie co za tym idzie ilość pieniądza w obrocie.
Stopy procentowe wymuszaja jednocześnie wieczny przyrost długów, bez ktorego system pieniężny zalamalby się.

Wartosc waluty moze byc chroniona inaczej niz poprzez stopy procentowe i rezerwy obowiązkowe. Poprzez zakaz egzekucji długów i ograniczenie transakcji wymiany do cash&carry.

Zakaz egzekucji dlugow nie tylko ochronilby walutę przed inflacja lecz takze pozwolilby na funkcjonowanie niebiurokratycznego systemu pienieznego, gdzie polowa jego użytkowników nie musi byc zaangazowna w obsługę długów.

Caly sektor finansowy to obsluga długów wewnątrz systemu pieniężnego co w ogole mogloby nie istnieć w warunkach ZAKAZU EGZEKUCJI DŁUGÓW. Wszelkie wzajemne rozrachunki winny byc wyrazone wylacznie poprzez ROZKLAD GOTÓWKI i nie poprzez zapisy długów, które stanowia rozklad pieniadza bezgotowkowego.

Jesli mamy ograniczona ilość BTC 21.000.000 to poprzez zapisy długów w BTC mozemy wykreowac praktycznie dowolna ilość BTC bezgotowkowych ze znakiem minus. Wowczas przesuwamy dolne ograniczenie ilosci BTC z 0 na powiedzmy -50.000.000 i wowczas mamy łącznie 71.000.000 BTC z czego 21.000.000 gotowkowych i ze znakiem plus oraz 50.000.000 bezgotowmowych w formie zapisu rozrachunkowego podlegajacego przymusowej egzekucji i ze znakiem minus. Pelna liczba BTC wplywa na wartosc 1 BTC bez wzgledu na to czy jest gotówkowy czy jest bezgotowkowy.

Prostym dowodem na to, ze jawie prawdę, jest to iz serwer z zapisami długów stanowi dla banku taką sama wartość jak skarbiec wypełniony złotem. Z takim samym zaangazowaniem bank będzie bronil zapisu długów jak i samego złota.
Odpowiedz
#18
krystkon napisał(a):Jesli mamy ograniczona ilość BTC 21.000.000 to poprzez zapisy długów w BTC mozemy wykreowac praktycznie dowolna ilość BTC bezgotowkowych ze znakiem minus. Wowczas przesuwamy dolne ograniczenie ilosci BTC z 0 na powiedzmy -50.000.000 i wowczas mamy łącznie 71.000.000 BTC z czego 21.000.000 gotowkowych i ze znakiem plus oraz 50.000.000 bezgotowmowych w formie zapisu rozrachunkowego podlegajacego przymusowej egzekucji i ze znakiem minus. Pelna liczba BTC wplywa na wartosc 1 BTC bez wzgledu na to czy jest gotówkowy czy jest bezgotowkowy.
Krystkonie, kiedy w końcu zrozumiesz, że nie ma czegoś takiego jak kreowanie dowolnych ilości BTC?
Bitcoinów jest ile jest i będzie ile będzie, ale nie można ich o tak sobie kreować.
Podobnie jak złoto albo srebro.
To co Ty zrobiłeś, to napisałeś sobie w pliku notatnika "posiadam X BTC", albo napisałeś to na kawałku papieru. To nie jest Bitcoin tylko nowa waluta nie mająca oparcia w niczym, i może jak przystawisz komuś broń do skroni, to zacznie to "ścierwo" używać. Pewnie ta przygoda nie skończy się zbyt dobrze dla nikogo, bo jak każdy zacznie sobie tak wypisywać ile to BTC "posiada", to tymi papierkami będziesz mógł sobie co najwyżej dupę podetrzeć, albo jak podjedziesz z załadowaną nimi taczką, aby kupić chleb, to ktoś ci taczkę ukradnie bo będzie ona więcej warta, jak kto było kiedyś w Berlinie czy gdzieś.
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#19
NotInPortland skoro musisz już moje argumenty tak arogancko ignorować to przynajmniej nie ignoruj opisów innych osób:

Kreacja pieniądza za wiki:
Cytat:Kreacja pieniądza jest procesem, w którym podaż pieniądza w danym kraju (lub regionie o wspólnej walucie jak np. strefa euro) jest zwiększona. W warunkach współczesnych systemów bankowych dokonać tego mogą zarówno bank centralny, jak i banki komercyjne. Bank centralny może wprowadzić nowe pieniądze do gospodarki (tzw. "ekspansywna polityka pieniężna") poprzez zakup aktywów finansowych lub udzielanie pożyczek dla instytucji finansowych.

Banki centralne monitorują i kontrolują ilości pieniądza w gospodarce poprzez pomiar agregatów pieniężnych, takich jak M2 czy M3 i stosowanie odpowiednich instrumentów finansowych. Poza tym, dzięki funkcjonowaniu systemu rezerw cząstkowych, pieniądz kreować mogą także banki komercyjne, głównie w formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka. Jedynym sposobem zwiększenia całkowitej wartości nominalnej pieniądza bezgotówkowego banków komercyjnych jest zwiększenie zadłużenia w bankach. Każda spłata rat kapitałowych jest równoważna trwałemu wycofaniu pieniądza o takiej samej wartości nominalnej z obiegu gospodarczego. Odsetki od długu traktowane są jako przychód banku i wchodzą ponownie do obiegu gospodarczego, jako jego wydatki (wynagrodzenia, koszty eksploatacyjne, podatki, dywidendy).

Wyjaśnij mi dlaczego ekonomiście tego świata uznają, że pieniądz kreować mogą także banki komercyjne, głównie w formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka, skoro wg twoich twierdzeń wystarczyłoby przeliczyć wydrukowane banknoty i wybite monety wpuszczone do obiegu?

Ty twierdzisz, że pieniądza jest tyle ile istnieje GOTÓWKI, w przypadku BTC 21.000.000 docelowo a ja ci twierdzę, że to FAŁSZ i że naukowcy opracowali znacznie lepsze od twoich metody zliczania ilości pieniądza:
Mnożnik kreacji pieniądza za wiki:
Cytat:Mnożnik kreacji pieniądza – pozwala odpowiedzieć na pytanie, jaką wielkość zasobu pieniądza (mierzonego agregatem M1) jest w stanie wykreować system bankowy z pojawiającego się w gospodarce nowego pieniądza wielkiej mocy (mierzonego agregatem M0, nazywanego niekiedy bazą monetarną).
Potocznie możemy powiedzieć, że zasób pieniądza to ilość pieniądza, jaka może służyć w danym kraju (w społeczeństwie) do dokonywania transakcji. Ze względu na pojawiające się w ostatnich dekadach różnego rodzaju ‘innowacje finansowe’, coraz częściej miarą zasobu pieniądza stają się agregaty M2 i M3.

Jak widzisz 21.000.000 BTC to tylko baza monetarna, która stanie się podstawą do kreacji BTC bezgotówkowego
Baza monetarna za wiki:
Cytat:Baza monetarna − suma gotówki w obiegu i rezerw banków komercyjnych na rachunkach w banku centralnym, czyli łączna ilość pieniądza bezpośrednio wyemitowanego przez bank centralny. Baza monetarna jest czasami określana mianem zasobu pieniądza wielkiej mocy i oznaczana symbolami Bm, M0 bądź H. Baza monetarna to także jeden z agregatów pieniężnych[1].

Z przymusową egzekucją długów w BTC a bez stóp procentowych i rezerw obowiązkowych będzie można wykreować nieskończoność bezgotówkowych BTC ze znakiem minus. Tylko rezerwy i stopy mogą tę kreację powstrzymać.

Oczywiście może powstrzymać także tę kreację ZAKAZ EGZEKUCJI DŁUGÓW nominowanych w BTC.
Odpowiedz
#20
Zresztą [NotInPortlandRL="http://ateista.pl/member.php?u=6115"]NotInPortland[/url] to nie ja traktuje zapisy długów jak pieniądz gotówkowy lecz WSZYSCY. Ty sam zapewne posługujesz się pieniądzem PLN bezgotówkowym i w transakcjach bezgotówkowych. No i gdzie jest twoja gotówka PLN?

Tak samo będzie z BTC jak i jest z PLN . 21.000.000 rzeczywistych BTC wyląduje na bezpiecznych serwerach banków (w sejfach) a ty będziesz się posługiwał wyłącznie zapisami o BTC w transakcjach bezgotówkowych, które będą tylko zmianą zapisów na kontach rozrachunkowych prowadzonych przez banki bez tknięcia rzeczywistych BTC i bez transakcji gotówkowych z użyciem blockchain.

Transakcje gotówkowe BTC będą odbywać się tylko na poziomie instytucji finansowych posiadających BTC w swoich skarbcach.

Przed kreacją bezgotówkowych BTC, inflacją BTC i grzęźnięciem na powrót w długach wyrażonych w BTC, gdzie złoto czy nadrukowana makulatura zostanie wyłącznie zastąpiona gotówką wytworzoną w innej technologii może nas uratować jedynie ZAKAZ EGZEKUCJI DŁUGÓW w BTC. Wszystkie transakcje w BTC muszą być wyłącznie gotówkowe. Inaczej BTC będzie warty to samo dokładnie co teraz PLN czy EUR.

Zresztą powiedz sam co za różnica EUR czy BTC? Skoro w obu przypadkach cała gotówka i tak ląduje w bankowych sejfach a wszyscy operują jedynie na zapisach rozrachunkowych podlegających przymusowej egzekucji?

--------
I jeszcze próżno szukasz jakiegos zwiazku pomiędzy wartoscia pieniądza a cechami uzytkowymi tego co pieniądz wyraża. Taki zwiazek nie istnieje lub jest bez praktycznego znaczenia. Wartość pieniądza wynika wyłącznie z jego rozkladu, ilosci oraz sposobu kreacji nowych jednostek, ich przydzialu i unicestwiania starych. Pieniadzem moze byc wysztko co rzadkie, latwe w przekazywaniu z ręki do ręki I daje sie ukryć przed dostepem innych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości