26.12.2014, 02:27
Krystkon, weź no chłopie zrozum, że w nauce niczego się nie wymyśla ad hoc. Po to się ktoś namęczył z definicją siły, masy czy materii (a te dwie ostatnie nie znaczą tego samego) żeby później przyszedł Krystkon i powiedział, że siła przekształca się w odległość? Co to w ogóle znaczy?
Czytać twoje wywody to jak słuchanie bredni o tym, że jakaś laska jest brzemienną dziewicą.
Czytać twoje wywody to jak słuchanie bredni o tym, że jakaś laska jest brzemienną dziewicą.
