Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prezydent Polski Andrzej Duda
#41
pilaster napisał(a): Wiadomo czyją matką jest nadzieja... Skoro Kaczyński nie dość że wystawił Dudę to jeszcze pozwolił mu wygrać (a wystarczyło się pokazać klika razy między turami i powiedzieć kilka zdań), oznacza, że ma on absolutną pewność, że Duda nie zerwie mu się z łańcucha, tak jak zerwał się Marcinkiewicz. Czyli musi mieć Kaczyński na niego naprawdę potężne haki, co najmniej natury kryminalnej.
Ależ Ty masz mniemanie o tym Kaczyńskim Wywracanie oczami Wyluzuj trochę, bo zaraz się okaże że jego macki Kremla sięgają.

Cytat:Można się domyślać, że mają one związek z czasami, kiedy u Kaczyńskiego (Lecha) funkcjonowała "fabryka ułaskawień" w której przeróżni gangsterzy mogli sobie załatwić zwolnienie od wyroku za pośrednictwem Dudy właśnie.

 Na szczęście to tylko Twoje przewrażliwione domysły. Spodziewam się oczywiście, że mu zaczną wyszukiwać jak tylko się od nich wyraźniej odetnie...
 Pożyjemy, zobaczymy czy ten ten pan prezes taki żywotny, czy to już tylko jego ostatnie podrygi.
Odpowiedz
#42
DziadBorowy napisał(a):
lorak napisał(a):
DziadBorowy napisał(a): Podejrzewam, że ta w miarę racjonalna analiza wygląda z grubsza tak "wszyscy mówią, że jest do dupy i rządzi PO to zagłosujemy na PIS bo oni jeszcze nie rządzili".

na czym opierasz to podejrzenie?


Na osobistych obserwacjach. Mam kontakt z osobami w tym wieku i dla większości jedynym argumentem za Dudą było to, że nie jest Komorowskim. Kilku z nich nawet nie potrafiło wymienić ani jednego punktu programu Dudy.  Jasne, pewnie są tam też osoby, które sprawą się interesowały ale podejrzewam, że jest to na tyle mała mniejszość że większego wpływu na wyniki wyborów nie miała.  Zadecydowały jak zawsze emocje i instynkt "stadny".


to może problem ludzi, którymi się otaczasz?

Cytat:No mniej więcej o tym piszę - tylko, że dla mnie nie ma w tym zbyt wiele racjonalności - jest to odbiór raczej emocjonalny. Bo ta jego nieporadność ma znaczenie w reprezentatywności w necie. Ale jeżeli prześledzisz jego prezydenturę to w ciągu 5 lat nie było chyba jednak ani jednego poważniejszego zgrzytu dyplomatycznego z jego udziałem - co najwyżej takie małe pierdółki które świetnie na memach wyglądają ale wpływu negatywnego na kształt polityki nie mają.

oj zdziwiłbyś się jakie znacznie dla np. takiej Merkel miało to, że Komorowski usiadł przed nią, dla Obamy że Bronisław gadał jakieś głupoty albo ogólnie dla każdego z polityków traktowanie na serio prezydenta, którego obrzucono jajkiem. to wbrew pozorom nie są małe rzeczy w dyplomacji. nikt mu w twarz oczywiście tego nie wygarnie, ale na poważnie traktowany to on nie był.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#43
Nie wiem skąd te irracjonalne przekonanie, jakaś absurdalna nadzieja że Duda prezentuje jakiś "inny PIS" niż Kaczyński, Macierewicz, czy Brudziński. Że Duda się wyemancypuje z PIS, etc...

Po pierwsze, gdyby Duda miał fundamentalnie inne poglądy niż Kaczyński, to Kaczyński by go nie wystawił. Po drugie zaś, jak wielokrotnie pilaster pisał problem z PIS to nie jest "problem z Kaczyńskim". Gdyby Duda całkowicie zastąpił Kaczyńskiego w roli fuhrera PIS, to i tak robiłby to samo i zachowywałby się tak samo, jak Kaczyński, bo tego od swojego Wodza oczekują genetyczni patrioci.

Chociaż Dudzie udało się oszukać i omamić część wyborców spoza tradycyjnego targetu PIS, to i tak grubo ponad 80% na niego głosujących to oni właśnie.

A oni nie chcą przecież żadnej "normalizacji", "zakończenia wojny polsko-polskiej". Oni chcą rozliczeń, zemsty, "lustracji majątkowej" i krwi i tego musi im Wielki Wódz dostarczyć, jeżeli nadal chce być Wielkim Wodzem

Oto przykład wcale nie największego pisowskiego fanatyka:

Cytat:uważam że należy natychmiast szykować proces obalonego komorowskiego – proces z co najmniej kilku paragrafów. I tu liczę że  zwycięzca nie okaże pokonanemu wielkoduszności tylko obnaży kryminalistę w całej ohydzie jego uczynków i wsadzi do ula na długie lata. Skazanie komorowskiego powinno zapoczątkować procesy kierownictwa PO.

Jeżeli zatem Duda nawet zechce przeciwstawić się tym oczekiwaniom (a przecież wcale nie zechce, bo w pełni je podziela), to wtedy szybko okaże się być zdrajcą, ubekiem i agentem. Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#44
Można zrozumieć zawód, zawsze cirka polowa społeczeństwa będzie zawiedziona.

Trzeba jednak trzeźwo spojrzeć na sytuacje. Traktowanie społeczeństwa  jak dzieci w stylu z Harry Pottera, bo przyjdzie Wiadomo Kto po prostu zemściło się. Szwagier śmiał się i twierdził, że zaraz po wygranej Duda w kąciku ściągnie maskę  z twarzy i ukaże się Wiadomo Kto. Język  Zabrakło sensownych argumentów poza straszeniem. Stąd histeria np uciekamy z kraju, pytanie przed czym ? Frank skoczył o  10 gr do góry, a jak spadnie za parę dni to o czym będzie świadczyć? Histeria, zero rozumu nic więcej.

Jak pisze prof Staniszkis -

Nie pomogło pojawienie się kilku ministrów spraw zagranicznych, którzy poparli Bronisława Komorowskiego.

Dlaczego to nie pomogło ?



Ludzie zaczęli sobie bowiem zadawać pytanie, czy ci ministrowie aby mieli rację np. w sprawie Rosji. I następne poparcie, wyrażone przez Aleksandra Kwaśniewskiego, nie pomogło. Podobnie, jak Balcerowicza, który mocno krytykował PO, Tuska i Komorowskiego za sprawę OFE. Wszyscy zaczęli się wtedy zastanawiać, co tych ludzi łączy. Pytałam wtedy, czy nie mamy do czynienia z jakimś podskórnym „układem” tych ludzi. To wszystko rzucało się ludziom w oczy.


Całość.

Łączy ich pewien dil,  podskórny układ który dało się wyczuć, gra pozorów. Oczywiście można to interpretować pozytywnie, dla mnie to dil niekorzystny dla kraju. Młode pokolenie zagłosowało za zmianą, ponieważ potrzebuje nadziei na lepsze jutro. Patrzą na bogatszy zachód i mówią tam jest lepiej, po co ma tu robić cokolwiek ? Dlatego właśnie potrzeba nadziei, że warto tu coś budować, czemuś się poświęcić  najzwyklejszej dumy z kraju. To właśnie gotowy do zrobienia czegoś elektorat Kukiza. Prezydent zapłacił za PO, które nie dawało nadziei, nie próbowało powstrzymać emigracji, ani rozwiązywać problemów licząc na straszenie "lordem Voldemortem".  Do tego mydlenie oczu społeczeństwu wzrostem PKB jako jedynym wymiernym współczynnikiem, czyli traktowanie społeczeństwa jako, parainteligentnego wbrew rzeczywistości. (Zburzmy np warszawską Pragę i odbudujmy, a PKB skoczy do góry bijąc rekordy, bylibyśmy wówczas bogatsi ? Uśmiech )


Cytat:DziadBorowy napisał(a): http://www.fakt.pl/wydarzenia/wybory-pre...47452.html


Rosjanie już się cieszą z wygranej Dudy. [Obrazek: smile.gif]


PiS jest bardziej antyrosyjski z kierunkiem  na USA, od proniemieckiego PO. Bawią mnie histeryczne włoskie komentarze  o zbliżeniu polsko-rosyjskim z kraju który jest przeciwny sankcją wobec Rosji.  Zapytam z pewną nieśmiałością, a co z Wiadomo Kim  wyjątkowo antyrosyjskim i proamerykańskim ?  Zaczyna się plątanie w sprzecznościach. Polityka ma swoje prawa i rosyjskie komentarze to gra na mieszanie w polskim kotle. Co będzie, to się okaże od rozwoju sytuacji w Europie i na świecie, nie warto niczego przesądzać.
Odpowiedz
#45
pilaster napisał(a): Chociaż Dudzie udało się oszukać i omamić część wyborców spoza tradycyjnego targetu PIS, to i tak grubo ponad 80% na niego głosujących to oni właśnie.

nie wiem co znaczy tradycyjny target PiS, bo pewnie masz na to jakąś swoją unikatową definicję, ale patrząc na żelazny elektorat PiS określony jako ci, którzy w I turze głosowali na Dudę, to stanowił on niecałe 65% wszystkich głosów na niego w II (za exit poll).
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#46
Błędy PO. Kierowanie swojego głosu tylko do pięknych, inteligentnych i wykształconych. Kompletnie olewając masy pracujące.

Bronisław Komorowski wygrał jedynie wśród dyrektorów i kierowników (59 proc. głosów) oraz wśród przedsiębiorców (58 proc.)

Duda cieszył się większym zaufaniem rolników (66 proc.), robotników (62 proc.), uczniów i studentów (64 proc.), bezrobotnych (62 proc.), a także emerytów i rencistów (53 proc.).


Zajmowanie się problemami, które interesują promil społeczeństwa. In vitro, związki partnerskie i inne pierdoły.

Fatalny, fatalny, fatalny kandydat.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#47
pilaster napisał(a): [quote='DziadBorowy' pid='622982' dateline='1432528199']Przyznaję, nie sądziłem, że tyle osób w Polsce da się oszukać i zagłosuje za "zmianą" (oczywiście - na gorsze).
Moim zdaniem źle - zbyt optymistycznie oceniłeś rolę Kukiza. Dla mnie już od dawna jego działalność wpisuje się w schemat wcaleniepopieraniapisu. Tak przecież popularny w Internecie. Nie wiem, czy Kukiz jest rzeczywiście wydmuszka Kaczyńskiego, czy też zwyczajnie dał się z manipulować. Widzę jedynie, że Kukiz gra po stronie PiSu.

Przyznaję, że bezpośrednim impulsem do zakładu była inicjatywa "debaty". Natychmiast przyjęta przez Dude " nawet jeśli Komorowski nie przyjdzie". Widać było, że pomysł zakładał postawienie Komorowskiego w sytuacji bez wyjścia.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#48
Kontestator napisał(a): Błędy PO. Kierowanie swojego głosu tylko do pięknych, inteligentnych i wykształconych. Kompletnie olewając masy pracujące.
Mój głos stracił poprzez prowadzenie w zasadzie tylko i wyłącznie negatywnej, pełnej plucia jadem i nienawiścią na kontrkandydata kampanii. 
Jak pilaster wypisuje na forum, że Duda to przedłużenie woli Kaczyńskiego (jakby ten Kaczyński był jakimś makiawelicznym geniuszem polityki i miał na wszystkich haki, normalnie polski Frank Underwood) to mogę to znieść.

Ale jak identyczną retorykę stosuje w KAŻDEJ swojej wypowiedzi i reklamie urzędujący prezydent i nie oferuje absolutnie nic, poza straszeniem mnie swoim kontrkandydatem, to nie zgłupiałem jeszcze na tyle, żeby oddać na niego głos.
Oczywiście na Dudę też nie głosowałem. 
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#49
pilaster napisał(a): To oczywiste. Do tej pory uważał pilaster, że postawa roszczeniowa, będąca bazą społeczną PIS dotyczy pokoleń pamiętających PRL i ówczesne czy się stoi czy się leży, to się należy.

Juz mowilem tow. Pilaster, ze w wiekszosci elektorat SLD zostal w domu, bo pamieta dobrze czasy "IV RP" z lat 2005-2007. Chociaz trzeba przyznac wam racje, ze PiS to lewica wierzaca. Czesc ministrantow z SLD napewno glosowala na Dude.



Cytat:Nie docenił natomiast pilaster siły tego sentymentu u najmłodszych roczników, którzy wychowywani byli pod kloszem, a na rynek pracy wchodzili w najcięższym możliwym momencie. Smutny

A ilez to lat mieli mlodzi wyborcy (18-25 lat) Dudy dziesiec lat temu? Duży uśmiech Starzejemy sie tow. Pilaster. Wiekszosc wyborcow ma pamiec zlotej rybki lub nie byla politycznie swiadoma. A PO przejebala swoja szanse.

Pewien wyborca PO napisal:
Cytat:Patrząc na reakcję PO we wczorajszym wieczorze wyborczym, politycy tej partii nadal są w ciężkim szoku, jeszcze nie otrząśli się po nokaucie. Ciągle zadają pytanie: "jak to się stało"?

Otóż ja chętnie odpowiem. Należę do tych 17% wyborców PO którzy w poprzednich wyborach zagłosowali na Bronisława Komorowskiego, ale teraz zagłosowali na Andrzeja Dudę. Dlaczego? Poniżej krótka lista:

1. Bo zamiast rządzić trzymaliście się stołków - PO szła do władzy z hasłami o zmianach i reformie polskiej gospodarki. Ostatnie lata to zero rządzenia - w sensie podejmowania trudnych, ale potrzebnych decyzji. To ciągłe łatanie bieżących dziur i żenująca próba utrzymywania stanowisk - beż żadnego długofalowego myślenia. Kroplą, która u mnie przechyliła czarę goryczy była decyzja w sprawie strajku górniczego lobby na Śląsku. Ok, można pokazać że ma się klasę średnią i wykształconych Polaków (ponoć bastion elektroatu PO) w głębokim poważaniu - ale "rozwiązanie" konfliktu nie rozwiązało problemu. Rzucenie publicznej kasy jedynie odwlekło kłopoty w czasie - z dramatyczną sytuacją w Kompanii Węglowej będzie musiał sobie radzić kolejny rząd, po wyborach. To tylko jeden z przykładów, ale typowy dla rządu Pani Kopacz - zamiast realnego sprawowania władzy bezradny dryf.

2. Bo zamiast pokazywać klasę, zniżyliście się do poziomu przeciwnika, ba - udało się Wam znacząco zaniżyć poziom kampanii. Zamiast merytorycznej dyskusji musiałem oglądać wrzaski Niesiołowskiego i spoty "Duda was wy...". Jeśli kreujecie się na reprezentantów "Polski racjonalnej", to nie tędy droga. Kampania negatywna pogrążyła Bronisława Komorowskiego i absolutnie nie pasowała do jego wizerunku - typowego sarmaty, polityka jowialnego i sympatycznego, choć nie najwyższych lotów intelektualnych.

3. Bo Bronisław Komorowski popełnił za dużo błędów - myślałem, że ekscesów Kwaśniewskiego nic nie przebije. Niestety, bardzo się myliłem. Od wpisów z błędem ortograficznym, po Szoguna i chwalenie się napisaniem magisterki w 3 tygodnie. Gwoździem do trumny było "palenie trawki bez zaciągania się" - czyli "bezkrwawe" polowania". Come on, ludzie nie są aż tak naiwni, a hipokryzja nie zjednuje sympatii.

4. Bo jedyny argument, którym próbowaliście zachęcić do głosowania na Bronisława Komorowskiego to... straszenie PiS i Jarosławem Kaczyńskim. Nie można w ten sposób prowadzić kampanii wyborczej!

5. Bo do przekonania Polaków, że PiS jest do niczego rzuciliście całe zasoby medialne, którymi dysponowaliście. Jasne, PiS nie jest z mojej bajki ale całkowite dyskredytowanie głównej partii opozycyjnej musiało irytować. W normalnej demokracji jasne jest, że partia rządząca i opozycja krytykują się nawzajem. Problem w tym, że wy chcieliście odebrać PiS prawo do krytyki, całkowicie oczernić w oczach opinii publicznej i przekonać Polaków, że ta partia powinna zejść ze sceny politycznej, bo jest szkodliwa dla kraju.

6. Wreszcie powód odnoszący się do PiS. Choć nie jest to moja partia, to jednak ciężko nie przyznać, że w tym momencie mamy dualizm sceny politycznej, z 2 dominującymi ugrupowaniami. Moim zdaniem głównym problemem tej partii jest jej lider, pochłonięty całkowicie (nie mówię, że to nieważne, ale nie może pochłaniać 99% czasu i energii!) sprawą smoleńską. Andrzej Duda daje nadzieję na to, że nie teraz - ale za parę lat, gdy będzie się kończyć jego kadencja - może zastąpić Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku przewodniczącego PiS. A to z kolei daje nadzieje na nieco sensowniejszy PiS w przyszłości.

Na koniec mała podpowiedź. W studiu po ogłoszeniu wyborów już zobaczyłem potencjalne zmiany w PO. Pierwsi do komentarzy wyrywali się m.in. Schetyna i Protasiewicz. Chciało by się powiedzieć do PO - nie idźcie tą drogą. Jeśli nie chcecie przegrać wyborów na jesieni, jeśli chcecie przekonać ponownie mnie i innych z owych 17% - pora na nowe otwarcie. Może pora na przywrócenie polityków, którzy choć bliscy ideowo PO nie postrzegają PiS jako wcielonego diabła i dają szansę na tworzenie doraźnych sojuszy w parlamencie? Mowa m.in. o zapomnianym i odsuniętym na boczny tor, niedoszłym premierze z Krakowa.
http://chlopekonomia.salon24.pl/650579,d...al-na-dude
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz
#50
pilaster napisał(a): Nie wiem skąd te irracjonalne przekonanie, jakaś absurdalna nadzieja że Duda prezentuje jakiś "inny PIS" niż Kaczyński, Macierewicz, czy Brudziński. Że Duda się wyemancypuje z PIS, etc...

Po pierwsze, gdyby Duda miał fundamentalnie inne poglądy niż Kaczyński, to Kaczyński by go nie wystawił. Po drugie zaś, jak wielokrotnie pilaster pisał problem z PIS to nie jest "problem z Kaczyńskim". Gdyby Duda całkowicie zastąpił Kaczyńskiego w roli fuhrera PIS, to i tak robiłby to samo i zachowywałby się tak samo, jak Kaczyński, bo tego od swojego Wodza oczekują genetyczni patrioci.
A Tobie się wydaje, że PIS to tylko ci genetyczni patrioci Wywracanie oczami i basta. Tymczasem w obu obozach POPIS-u nie brak normalnych ludzi, którzy tkwią w nich już tylko siłą rozpędu. Niech Ci będzie, że to tylko moja głupia nadzieja, ale mam wrażenie że dobry wynik Dudy może zapoczątkować jakiś rozłam w obu partiach, i że ma szansę powstać coś nowego na scenie politycznej (może jak Kukiz do jesieni przedstawi coś sensownego, kto wie) poza tymi dwoma grzybami których wszyscy poza genetycznymi patriotami z jednej strony i zacietrzewieńcami z drugiej mają dość.

Cytat:Jeżeli zatem Duda nawet zechce przeciwstawić się tym oczekiwaniom (a przecież wcale nie zechce, bo w pełni je podziela)

Z większym przekonaniem chyba tylko Ewangelię głoszono Oczko
Odpowiedz
#51
Dziwne, że nie słyszę o sfałszowanych wynikach wyborów.
Jakże to?

Gdyby Komor wygrał, to już by dęli w trąby jerychońskie, słali petycje, zarzucali prokuraturę wnioskami, pikietowali, rozdzierali szaty.
Rączki wiadomo, zawsze do siebie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#52
Sofeicz napisał(a): Dziwne, że nie słyszę o sfałszowanych wynikach wyborów.
Jakże to?

Gdyby Komor wygrał, to już by dęli w trąby jerychońskie, słali petycje, zarzucali prokuraturę wnioskami, pikietowali, rozdzierali szaty.
Rączki wiadomo, zawsze do siebie.

Wystarczy wyściubić nos poza ateistę pl by się przekonać, że być może darcia szat nie ma ale wśród pilastrowych "genetycznych patriotów" (nie wiem jak inaczej/lepiej nazwać tę grupę wyborców, chwilowo pożyczam) jest pewien niepokój, czy aby wygrana Dudy to nie skutek dogadania się PISu z PO. Testem dla nowego ma być to jak się zachowa wobec sprawy "zamachu smoleńskiego", WSI itp.
Odpowiedz
#53
lorak napisał(a): po pierwsze, jak słabym politykiem był Komorowski świadczy to, że przegrał wygrane wybory z kimś, kto jeszcze kilka miesięcy temu był no namem dla większości polaków. tak więc nikt nie powinien po nim płakać.
Biorąc pod uwagę wysiłek, jaki w wypromowanie Dudy włożył PiS - ten wynik nie bierze się z "bycia słabym politykiem", tylko ze zlekceważenia przeciwnika.
Cytat:po drugie, smutne, że większość z tych 48% głosujących kierowała się w swojej decyzji strachem. bo nie ma co ukrywać - co było widoczne również tu na forum - iż głównym argumentem za Komorowskim było straszenie PiS. a do czego prowadzi w życiu uleganie strachowi to ładnie wyjaśnił Yoda:
Pierdolenie o Szopenie. To że ktoś nie chce, by w Polsce wrócił PRL nie znaczy, że "kieruje się strachem", tylko po prostu czegoś tam nie chce. Komorowski nie straszył, tylko delikatnie przypominał, z jakiego obozu pochodzi jego przeciwnik. Taktyka ta była skuteczna, bo odrobił straty. Niestety nie tak skuteczna, by mógł wygrać.

pilaster napisał(a): W tym celu musi się stanowczo odciąć od pana prezesa, jak napisał już słusznie Żarłak, tylko wówczas gość ma szansę na reelekcję.
No chyba że PiSowi uda się ciągnąć tę PR-ową szopkę przez następne 5 lat i tak balansować wizerunkiem Dudy, by z jednej strony sympatia do niego przeciekała do PiSu, a z drugiej - antypatia dla PiSu nie wpływała na prezydenta.

białogłowa napisał(a): Ależ Ty masz mniemanie o tym Kaczyńskim Wywracanie oczami Wyluzuj trochę, bo zaraz się okaże że jego macki Kremla sięgają.
No chyba nie oczekujesz, że wszyscy tutaj przyjmiemy jakąś skrajnie naiwną wizję polityki, w której wszyscy są szczerzy, robią to co chcą i mówią to co myślą. Nie zdobywa się takiej pozycji jak Kaczyński bez umiejętności prowadzenia gry politycznej.
pilaster napisał(a): Nie wiem skąd te irracjonalne przekonanie, jakaś absurdalna nadzieja że Duda prezentuje jakiś "inny PIS" niż Kaczyński, Macierewicz, czy Brudziński.
Z biurek PiSowskich [i]spin-doctorów[i]. Każdy już rozumie, że w inny sposób nie da się odzyskać sympatii Polaków.
Jester napisał(a): Mój głos stracił poprzez prowadzenie w zasadzie tylko i wyłącznie negatywnej, pełnej plucia jadem i nienawiścią na kontrkandydata kampanii. 
Jak pilaster wypisuje na forum, że Duda to przedłużenie woli Kaczyńskiego (jakby ten Kaczyński był jakimś makiawelicznym geniuszem polityki i miał na wszystkich haki, normalnie polski Frank Underwood) to mogę to znieść.
Ale co konkretnie w tym zdaniu jest błędne?
Cytat:Ale jak identyczną retorykę stosuje w KAŻDEJ swojej wypowiedzi i reklamie urzędujący prezydent i nie oferuje absolutnie nic, poza straszeniem mnie swoim kontrkandydatem, to nie zgłupiałem jeszcze na tyle, żeby oddać na niego głos.
Oczywiście na Dudę też nie głosowałem.
Co zatem byś zrobił na jego miejscu, kolego Frank?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#54
Smolar postuluje: Komorowski niech zastapi Kopacz przed wyborami.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#55
zefciu napisał(a):Ale co konkretnie w tym zdaniu jest błędne?
To, że Kaczyński, który w życiu wygrał jedne wybory i stracił władzę w połowie kadencji, bo nie potrafił zapanować nad własną koalicją, żadnym geniuszem politycznym nie jest.
Jest smutnym, sfrustrowanym człowiekiem, który po stracie brata i przerżnięciu później wyborów prezydenckich, zdał sobie sprawę, że już nigdy żadnych wyborów w tym kraju nie wygra. 
On się kompletnie w tę kampanię wyborczą nie angażował. Nie był nawet w obozie swojego kandydata po żadnym z jego dwóch zwycięstw. Kaczyński ma 66 lat.  Kiedy Duda będzie walczył o drugą kadencję, Kaczyński będzie miał ponad 70 i niemal na pewno w polityce nie będzie już istniał.

zefciu napisał(a):Co zatem byś zrobił na jego miejscu, kolego Frank?
Prowadził kampanię pozytywną, a nie negatywną? Mówił o swoich osiągnięciach (no tak, żadnych nie miał, wszystkie dyplomatyczne sukcesy odniósł za niego Tusk) i o tym co zamierza ON robić? Gospodarczo, politycznie i dyplomatycznie? I promował się czymś konkretniejszym niż "zapewniam stabilność"?

No i przede wszystkim, działał jakoś konkretnie podczas swoich pięciu lat kadencji, bo zerwać się na kampanie wyborczą, i to dopiero po przegranej pierwszej turze to może każdy.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#56
 Szwedzi mają dobre rozeznanie w polskich sprawach  Duży uśmiech
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...94065.html
Odpowiedz
#57
Przejrzałem sobie cały zestaw różnorakich obietnic i postulatów Dudy, Jest tego od cholery, ale nie jest też tak, że są to postulaty jednego rzutu.
Ma chłop z czego wybierać i fajnych pomysłów także nie brakuje.
Jak sobie daruje jakieś dodatki na drugie czy trzecie dziecko, itp. to może się krajowi przysłużyć.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#58
Baptiste napisał(a): Przejrzałem sobie cały zestaw różnorakich obietnic i postulatów Dudy, Jest tego od cholery, ale nie jest też tak, że są to postulaty jednego rzutu.
Ma chłop z czego wybierać i fajnych pomysłów także nie brakuje.
Jak sobie daruje jakieś dodatki na drugie czy trzecie dziecko, itp. to może się krajowi przysłużyć.

Przysłuży się najbardziej, jeśli nie będzie się zanadto wychylał i antagonizował bez powodu. Widziałbym to jako propozycje, a nie rozstawianie po kątach. W sumie to ma duże wyzwanie przed sobą, bo jednym musi udowdnić, że nie jest ekstemistą,a drugim, że ich nie zdradzi dla swojego zysku.

Czekam na pierwsze decyzje. Pewnie dogada się z kimś spoza PiS. Na jesieni się okaże z kim.

Dobra analiza przytoczona przez Wrona NIEmieckiego. Można do niej dodać to, że Komorowski był malowanym prezydentem, co potwierdzają jego ostatnie deycje oraz dzisiejsza. Tak nie wygrywa się wyborów, ani też nie urzęduje w taki sposób. Odnoszę też wrażenie, że cała kampania ze strony Komorowskiego była na siłę. Tak jakby już mu nie zależało. Nadal zastanawiam się nad jego stanem zdrowotnym. Mniejsza.

Michnik już dostaje wścieklizny. Pięknie! Cwaniak
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#59
Michnik dostaje wścieklizny a Hartman w proroczych wizjach widzi już armageddon i czas apokalipsy Duży uśmiech :
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-hartm...ofy/w94s5p

Nic tylko wziąć popcorn w dłoń i oglądać ten spektakl.  Cwaniak
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#60
pilaster napisał(a): Po drugie zaś, jak wielokrotnie pilaster pisał problem z PIS to nie jest "problem z Kaczyńskim". Gdyby Duda całkowicie zastąpił Kaczyńskiego w roli fuhrera PIS, to i tak robiłby to samo i zachowywałby się tak samo, jak Kaczyński, bo tego od swojego Wodza oczekują genetyczni patrioci.

To jest fałsz. W Watykanie od wieków zmieniali się papieże i niby każdy z nich w ramach katolickiego światopoglądu powinien zachowywać się tak samo, a przecież historia pokazuje, że tak nie było.

Tak samo papieże genetycznych patriotów mogą się od siebie różnić.

 

zefciu napisał(a):
pilaster napisał(a): Przyznaję, że bezpośrednim impulsem do zakładu była inicjatywa "debaty". Natychmiast przyjęta przez Dude " nawet jeśli Komorowski nie przyjdzie". Widać było, że pomysł zakładał postawienie Komorowskiego w sytuacji bez wyjścia.
 
Czyli jakiej? Że byłby w trakcie dyskusji zmuszony do większego wysiłku intelektualnego? Rzeczywiście straszne. 
A przed pierwszą turą był tak pewien wygranej, że olał Dudę - nawet nie dał mu szansy podyskutować ze sobą - to dopiero było postawienie w sytuacji bez wyjścia. 

Baptiste napisał(a): Michnik dostaje wścieklizny a Hartman w proroczych wizjach widzi już armageddon i czas apokalipsy Duży uśmiech :
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-hartm...ofy/w94s5p

Nic tylko wziąć popcorn w dłoń i oglądać ten spektakl.  Cwaniak

Jeśli żyd z GW i żyd z loży masońskiej b'nai b'rith wściekają się, to ja bym to uznał za dobry znak.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości