Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prezydent Polski Andrzej Duda
#61
Sofeicz napisał(a): Dziwne, że nie słyszę o sfałszowanych wynikach wyborów.
Jakże to?

Gdyby Komor wygrał, to już by dęli w trąby jerychońskie, słali petycje, zarzucali prokuraturę wnioskami, pikietowali, rozdzierali szaty.
Rączki wiadomo, zawsze do siebie.

No przecież Korpus Świadków Wyborów czy co to tam Kaczyński powołał tak przypilnował, że wreszcie mieliśmy wybory bez fałszerstw. Oczko U mnie na 3 lokale o jakich mam bezpośrednie informacje wszystkie miały smutnego pana w garniturze, z plakietką "Coś tam coś tam komitet Dudy" który łaził bez sensu i ludzi wkurwiał. W tym lokalu co głosowałem leżał nawet kajecik z odręcznymi bazgrołami - myślałem, że to książka skarg i zażaleń i już prawie tam wpisywałem, że lokal  i obsługa miła ale kandydaci do dudy  ale smutny pan w garniturze mi nie pozwolił słowami "To moje, proszę zostawić".
Odpowiedz
#62
Sofeicz napisał(a):Dziwne, że nie słyszę o sfałszowanych wynikach wyborów.

Wsłuchaj się dobrze.

Nie udało się sfałszować wyborów na taką skalę jak władza ludowa chciała i dlatego zmuszona została do ogłoszenia zwycięstwa Andrzeja Dudy, które w rzeczywistości byłoby o wiele większe. Udało się więc zafałszować wybory częściowo, ale nie obalić woli narodu wyrażonej w tych wyborach - mówi Jerzy Targaski.
http://niezalezna.pl/67413-jerzy-targals...wa-chciala
Odpowiedz
#63
A jednak - ufff !!! Odetchnąłem Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#64
zefciu napisał(a): Co zatem byś zrobił na jego miejscu, kolego Frank?

Żeby nie wiedzieć jaka powinna być strategie PBK to trzeba być Zefciem.
Po pierwsze nie powinien atakować. Po drugie - powinien wywalić Unię Demokratyczną. Po trzecie - odciąć się od rzędów Platformy.

Taki myk powtórzyć, jaki wykręcił Kwaśniewski przed 2 turą.

DziadBorowy napisał(a): No przecież Korpus Świadków Wyborów czy co to tam Kaczyński

Kaczyński powołał Ruch Kontroli Wyborów. W radzieckim filmie chyba.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#65
Smok Eustachy napisał(a): Po pierwsze nie powinien atakować.
Kiedy właśnie ataki pozwoliły mu trochę odrobić.
Cytat:Po drugie - powinien wywalić Unię Demokratyczną.
Że co konkretnie? Kogo to obchodzi?
Cytat:Po trzecie - odciąć się od rzędów Platformy.
Takich końskich?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#66
PO dostało w tych wyborach pierwsze poważne ostrzeżenie od tzw. elektoratu antysystemowego, który powstał za ich rządów.
Powstał, bo PO myślało że w zasadzie może sie zacząć bawić w centrolewicowy establishment w zachodnim stylu i już w ogóle nie walczyć o głosy na poważnie, jedyne co zostało do roboty to walczyć o pieniądze, stołki unijne i międzynarodowe, straszyć PiSem w miarę potrzeb, i ewentualnie od czasu do czasu rzucić jakimś tematem zastępczym typu związku partnerskie, a posłuszne bydło i tak na nich zagłosuje, opornie i z niezadowolonym ryczeniem ale jednak.
No to teraz za tą arogancję muszą się za karę użerać z pisowskim prezydentem (który wbrew temu co niektóry sugerują, prezydent nie dyktator, może głównie robić szopkę i blokować PO, a nie wprowadzać pisowskie pomysły), i o to wielu wyborcom antysystemowym chodziło.
Jak narazie widać, po akcjach jak te:
http://www.wykop.pl/link/2566121/oficjal...eryturach/
http://niezalezna.pl/66916-co-za-obluda-...-ws-jow-ow
że jeszcze nie do końca zrozumieli że to oni dostali karę od wyborców a nie na odwrót, za co ją dostali, oraz że jeśli nie będzie z ich strony *poważnych* zmian to na jesień będzie dla nich bardzo, bardzo źle.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#67
Zefciu instruowanie Cię polityczne to orka na ugorze: Komorowski startował z pułapu 70% i przyjmij do wiadomości, ze taki ktoś prowadzi kampanię pozytywną. Negatywną prowadzi ten, co zaczyna od 15% i jest pretendentem.

Chyba że już grubo przed pierwszą turą wiedzieli, że Duda jest z przodu i gonili wynik. Tak naprawdę PBK przegrał miesiące przed wyborami.

2. PBK wziął do siebie do kancelarii Unię Demokratyczną i ją powinien wywalić. Do spóły z komuchami, których też powinien wywalić. Lityński i Nałęcz jako symbole.

3. PBK wziął pisiorów za spindoktorów to jak mógł wygrać?

4. Tu jest interesująca analiza:
https://youtu.be/goZjtrYYysY?t=9m38s

5.
Widać wyraźnie, że dziki zagłosowały na PBK (załącznik).


Załączone pliki
.png   dziki a 1 tura.png (Rozmiar: 395.85 KB / Pobrań: 127)
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#68
http://www.iar.pl/aktualnosci/2015-05-12...borow.html
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#69
lorak napisał(a): http://www.iar.pl/aktualnosci/2015-05-12...borow.html

Czekamy na kwiki Pilastra: tam gdzie lepsze wyniki matur i gimbusów tam wygrywa Duda
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#70
Smok Eustachy napisał(a):
lorak napisał(a): http://www.iar.pl/aktualnosci/2015-05-12...borow.html

Czekamy na kwiki Pilastra: tam gdzie lepsze wyniki matur i gimbusów tam wygrywa Duda

Piszczenie smoka jest przedwczesne. Tam, gdzie wymagania egzaminacyjne są obniżone w stosunku do średniej, wygrywa Duda. Przypomnieć należy, że to właśnie rząd PIS swego czasu "wstecznie" uznał oblane matury za ...zdane Smutny  Co znakomicie wpasowuje się w ogólny schemat.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#71
Pilaster a Ty slyszałeś o nowej maturze już?
2. I rozwody, przestępstwa, nieślubne dzieci też są obniżone? Nawet dziki są obniżone?

Najprościej będzie Dudzie spełnić obietnice powołania komórki pozywającej za antypolskie kłamstwa: polskie obozy zagłady itp takie tam. Tu trzeba mieć tylko kaske na rozruch, a potem z odszkodowań dalsze pozwy - samonapędzająca się machina. Tylko że będą potworne naciski na niego, żeby nie powoływał. Najpierw z buta: Duda, co ty wyprawiasz? Natychmiast przestań. A potem coraz cieniej i cieniej aż na końcu zakwilą: Dudusiu luby nie bij bo my biedne sierotki jesteśmy.

Ale:  zrealizuje to z kim? No Świrskiego musi wziąć z Reduty Polskiego Imienia  (i z RKW) - czyli oprze się na ruchach społecznych czyli konflikt z funkcjonariuszami PiS.

Ale; Zauważcie, że poprzednio reżim popierał antypolską propagandę na wszelakich frontach, teraz się wyklaruje postawa inna

Tu macie dokładnie wyjaśnione o co chodzi z RKW:
https://www.youtube.com/watch?v=goZjtrYYysY

EDIT: Jednak tu: https://youtu.be/goZjtrYYysY?t=1h26m17s
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#72
lumberjack napisał(a):
pilaster napisał(a): Po drugie zaś, jak wielokrotnie pilaster pisał problem z PIS to nie jest "problem z Kaczyńskim". Gdyby Duda całkowicie zastąpił Kaczyńskiego w roli fuhrera PIS, to i tak robiłby to samo i zachowywałby się tak samo, jak Kaczyński, bo tego od swojego Wodza oczekują genetyczni patrioci.

To jest fałsz. W Watykanie od wieków zmieniali się papieże i niby każdy z nich w ramach katolickiego światopoglądu powinien zachowywać się tak samo, a przecież historia pokazuje, że tak nie było.

Owszem, ale zmiany zachodziły w ciągu stuleci, a nie miesięcy Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#73
pilaster napisał(a): Piszczenie smoka jest przedwczesne. Tam, gdzie wymagania egzaminacyjne są obniżone w stosunku do średniej, wygrywa Duda. Przypomnieć należy, że to właśnie rząd PIS swego czasu "wstecznie" uznał oblane matury za ...zdane Smutny  Co znakomicie wpasowuje się w ogólny schemat.
Zaraz zaraz. Wymagania egzaminacyjne są identyczne w skali kraju. 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...Czolka3Img
Kaczyński "nie jest zadowolony z wyborów pod każdym względem" oraz "niechętnie odpowiadał na pytania".

Mam hipotezę, która nabiera coraz więcej sensu biorąc pod uwagę ostatnie zachowanie Kaczyńskiego, że Duda wcale tych wyborów wygrać nie miał.
Dlatego był człowiekiem znikąd, bez szans na zwycięstwo - nikt nie mógł wiedzieć, że Komorowski będzie sabotował własna kampanię wyborczą. Dlatego Kaczyński w żaden sposób się z nim nie identyfikował (podobnie jak Miller z Ogórek). Dlatego nie cieszył się ze zwycięstwa ani w pierwszej ani w drugiej turze, dlatego unikał mediów i powiązania go z tą kampanią, nie odpowiada na pytania oraz ostatecznie "nie jest w pełni zadowolony z wyniku", mimo, że jest to pozornie bezprecedensowy sukces PiS.
To miało być kolejne "moralne zwycięstwo", a okazało się zwycięstwem faktycznym (wręcz spektakularnym). Jestem przekonany, że Kaczyński nie może przełknąć, że on w najbardziej sprzyjającym okresie jaki można sobie wymarzyć, wybory z nijakim Komorowskim przegrał, a jego były podwładny, człowiek nieznany startujący z pozycji z góry przegranej, osiągnął zwycięstwo.
Jestem również przekonany, że zraniło to nie tylko jego ambicję i dumę, ale także zaszkodziło jego planowi politycznemu w jakiś sposób.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#74
Oj burzysz Pilastrowi tak pięknie budowana iluzję.
Odpowiedz
#75
Zadali Kaczorowi 15 pytań, a on odpowiedział na wszystkie: nie do końca. I teraz trwa egzegeza. On odpowiadał na pytanie: Czy Szydło to Kaczyński w spódnicy?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#76
Jester napisał(a):
pilaster napisał(a): Piszczenie smoka jest przedwczesne. Tam, gdzie wymagania egzaminacyjne są obniżone w stosunku do średniej, wygrywa Duda. Przypomnieć należy, że to właśnie rząd PIS swego czasu "wstecznie" uznał oblane matury za ...zdane Smutny  Co znakomicie wpasowuje się w ogólny schemat.
Zaraz zaraz. Wymagania egzaminacyjne są identyczne w skali kraju.

Teoretycznie owszem, ale zawsze jest jakieś pole dowolności do interpretacji przez egzaminującego

Cytat:To miało być kolejne "moralne zwycięstwo", a okazało się zwycięstwem faktycznym (wręcz spektakularnym). Jestem przekonany, że Kaczyński nie może przełknąć, że on w najbardziej sprzyjającym okresie jaki można sobie wymarzyć, wybory z nijakim Komorowskim przegrał, a jego były podwładny, człowiek nieznany startujący z pozycji z góry przegranej, osiągnął zwycięstwo.
Jestem również przekonany, że zraniło to nie tylko jego ambicję i dumę, ale także zaszkodziło jego planowi politycznemu w jakiś sposób.

Być może, ale przypominam, ze PIS to nie Kaczyński, tylko jego baza wyborcza - dla której podstawowym celem jest "wymiana elit" politycznych, finansowych, naukowych, kulturalnych. PIS pod przewodnictwem Dudy będzie tym samym PISem co PIS Kaczyńskiego
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#77
pilaster napisał(a):
Jester napisał(a):
pilaster napisał(a): Piszczenie smoka jest przedwczesne. Tam, gdzie wymagania egzaminacyjne są obniżone w stosunku do średniej, wygrywa Duda. Przypomnieć należy, że to właśnie rząd PIS swego czasu "wstecznie" uznał oblane matury za ...zdane Smutny  Co znakomicie wpasowuje się w ogólny schemat.
Zaraz zaraz. Wymagania egzaminacyjne są identyczne w skali kraju.

Teoretycznie owszem, ale zawsze jest jakieś pole dowolności do interpretacji przez egzaminującego

poproszę o dane statystyczne potwierdzające "obniżanie wymagań egzaminacyjnych" i wykazanie związku z "tam, gdzie wygrywa Duda".
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#78
Jester napisał(a): Mam hipotezę, która nabiera coraz więcej sensu biorąc pod uwagę ostatnie zachowanie Kaczyńskiego, że Duda wcale tych wyborów wygrać nie miał.
Dlatego był człowiekiem znikąd, bez szans na zwycięstwo - nikt nie mógł wiedzieć, że Komorowski będzie sabotował własna kampanię wyborczą. Dlatego Kaczyński w żaden sposób się z nim nie identyfikował (podobnie jak Miller z Ogórek). Dlatego nie cieszył się ze zwycięstwa ani w pierwszej ani w drugiej turze, dlatego unikał mediów i powiązania go z tą kampanią, nie odpowiada na pytania oraz ostatecznie "nie jest w pełni zadowolony z wyniku", mimo, że jest to pozornie bezprecedensowy sukces PiS.
To miało być kolejne "moralne zwycięstwo", a okazało się zwycięstwem faktycznym (wręcz spektakularnym). Jestem przekonany, że Kaczyński nie może przełknąć, że on w najbardziej sprzyjającym okresie jaki można sobie wymarzyć, wybory z nijakim Komorowskim przegrał, a jego były podwładny, człowiek nieznany startujący z pozycji z góry przegranej, osiągnął zwycięstwo.
Jestem również przekonany, że zraniło to nie tylko jego ambicję i dumę, ale także zaszkodziło jego planowi politycznemu w jakiś sposób.

Ja zaś mam teorię że zarówno w PiS jak i w PO, z różnych powodów, szefowstwo jest kompletnie oderwane od rzeczywistości, nie ma żadnej nici porozumienia z normalnym obywatelem, i w związku z tym wygra ta partia, która najdokładniej to szefowstwo schowa na czas kampanii wyborczej.
PiS Kaczyńskiego i spółkę schował, a PO pozwoliło Komorowskiemu bawić się w kampanię i strzelać gafami na prawo i na lewo. Szczególnie po I turze. Gdyby go schowali tak dokładnie jak PiS schował prezesa to by mieli szanse. Jak PiS szybko spowrotem schowa prezesa, Macierewicza i resztę towarzystwa gdziekolwiek siedzieli w czasie kampanii to PO będzie miało przerąbane na jesień.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#79
Adam_S napisał(a): PiS Kaczyńskiego i spółkę schował, a PO pozwoliło Komorowskiemu bawić się w kampanię i strzelać gafami na prawo i na lewo. Szczególnie po I turze. Gdyby go schowali tak dokładnie jak PiS schował prezesa to by mieli szanse. Jak PiS szybko spowrotem schowa prezesa, Macierewicza i resztę towarzystwa gdziekolwiek siedzieli w czasie kampanii to PO będzie miało przerąbane na jesień.
Jak PO miało schować Komorowskiego, skoro to Komorowski był kandydatem na prezydenta?
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#80
Jester napisał(a):
Adam_S napisał(a): PiS Kaczyńskiego i spółkę schował, a PO pozwoliło Komorowskiemu bawić się w kampanię i strzelać gafami na prawo i na lewo. Szczególnie po I turze. Gdyby go schowali tak dokładnie jak PiS schował prezesa to by mieli szanse. Jak PiS szybko spowrotem schowa prezesa, Macierewicza i resztę towarzystwa gdziekolwiek siedzieli w czasie kampanii to PO będzie miało przerąbane na jesień.
Jak PO miało schować Komorowskiego, skoro to Komorowski był kandydatem na prezydenta?

No i już na tym punkcie mieli problem. Jak by się postarali to by pewnie mogli. Całą prezydenturę się mało pokazywał, mógł tak dalej. Mogli choć zrobić żeby się nie odzywał. A jak już musiał to by tylko czytał.
Jak by się nie pokazywał to by ludzie sobie zrobili wyobrażenie na podstawie tego że jest z PO, a tak to wielu zobaczyło rzeczywistość, która wyglądała znacznie gorzej niż ich wyobrażenie o nim.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości