Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prezydent Polski Andrzej Duda
#81
Szefa rządu też raczej nie da się schować, więc Po ma przerąbane na jesieni.
Schować można osobę, od której nic nie zależy i która za nic nie odpowiada,
czyli Kaczyńskiego, Macierewicza i spółkę.
Odpowiedz
#82
Machefi napisał(a): Szefa rządu też raczej nie da się schować, więc Po ma przerąbane na jesieni.
Schować można osobę, od której nic nie zależy i która za nic nie odpowiada,
czyli Kaczyńskiego, Macierewicza i spółkę.

Pozostaje zrobić przetasowanie kadr, albo błagać Tuska by szybko wracał bo partia nie ma kogo pokazać wyborcom.
Aż czekam na te parodie.
https://www.youtube.com/watch?v=Qca95kCSmHI
Może w końcu ktoś zrobi taką z słynnym kawałkiem z Hitlerem.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#83
Jester napisał(a): Mam hipotezę, która nabiera coraz więcej sensu biorąc pod uwagę ostatnie zachowanie Kaczyńskiego, że Duda wcale tych wyborów wygrać nie miał.
Dlatego był człowiekiem znikąd, bez szans na zwycięstwo - nikt nie mógł wiedzieć, że Komorowski będzie sabotował własna kampanię wyborczą. Dlatego Kaczyński w żaden sposób się z nim nie identyfikował (podobnie jak Miller z Ogórek). Dlatego nie cieszył się ze zwycięstwa ani w pierwszej ani w drugiej turze, dlatego unikał mediów i powiązania go z tą kampanią, nie odpowiada na pytania oraz ostatecznie "nie jest w pełni zadowolony z wyniku", mimo, że jest to pozornie bezprecedensowy sukces PiS.
To miało być kolejne "moralne zwycięstwo", a okazało się zwycięstwem faktycznym (wręcz spektakularnym). Jestem przekonany, że Kaczyński nie może przełknąć, że on w najbardziej sprzyjającym okresie jaki można sobie wymarzyć, wybory z nijakim Komorowskim przegrał, a jego były podwładny, człowiek nieznany startujący z pozycji z góry przegranej, osiągnął zwycięstwo.
Jestem również przekonany, że zraniło to nie tylko jego ambicję i dumę, ale także zaszkodziło jego planowi politycznemu w jakiś sposób.

A kto bedzie chcial przejac goracego kartofla? Przeciez bycie w opozycji zwalnia od jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, a kaska z budzetu leci. Jak tylko PiS zrobi audyt po rzadach PO, to natychmiast zda sobie sprawe, ze jest po uszy w gownie: raz, ze obiecal zlote gory, a dwa, ze stan panstwa jest gorszy niz sobie moga wyobrazic. PO tez nie chce, bo dobrze wie jaka chujnia czeka panstwo.
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz
#84
pilaster napisał(a): Wiadomo czyją matką jest nadzieja... Skoro Kaczyński nie dość że wystawił Dudę to jeszcze pozwolił mu wygrać (a wystarczyło się pokazać klika razy między turami i powiedzieć kilka zdań), oznacza, że ma on absolutną pewność, że Duda nie zerwie mu się z łańcucha, tak jak zerwał się Marcinkiewicz. Czyli musi mieć Kaczyński na niego naprawdę potężne haki, co najmniej natury kryminalnej. Można się domyślać, że mają one związek z czasami, kiedy u Kaczyńskiego (Lecha) funkcjonowała "fabryka ułaskawień" w której przeróżni gangsterzy mogli sobie załatwić zwolnienie od wyroku za pośrednictwem Dudy właśnie.
Ty naprawdę masz obsesję.
Masz chociaż jeden dowód (nie poszlakę) na potwierdzenie swoich słów.
Odpowiedz
#85
Smok Eustachy napisał(a): Komorowski startował z pułapu 70% i przyjmij do wiadomości, ze taki ktoś prowadzi kampanię pozytywną.
Problemem jest to, że Komorowski nie prowadził w zasadzie żadnej kampanii, dopóki nie okazało się, że nie ma wygranej "w kieszeni".
Cytat:2. PBK wziął do siebie do kancelarii Unię Demokratyczną i ją powinien wywalić. Do spóły z komuchami, których też powinien wywalić. Lityński i Nałęcz jako symbole.
Naprawdę nie rozumiesz, że Polacy mają takie "symbole" głęboko w dupie?
Cytat:4. Tu jest interesująca analiza:
https://youtu.be/goZjtrYYysY?t=9m38s
To że na PiS głosuje Kongresówka, to już wiadomo od dawna.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#86
zefciu napisał(a): Problemem jest to, że Komorowski nie prowadził w zasadzie żadnej kampanii, dopóki nie okazało się, że nie ma wygranej "w kieszeni".
Znaczy coś tam reklam było, ale to była taka kampania na "odpieprzcie się", niewiele poza paroma pustymi hasełkami, nieprzychylne sondaże olali.
Potem była I tura i się PO dupa zapaliła i widmo utraty władzy zajrzało im w oczy, zaczęli biegać w kółko i machać rękami, czym obywateli może i rozśmieszyli, ale nie przekonali do oddania głosów na siebie.
Jak narazie wygląda jakby próbowali kontynuować taką strategię, co będzie śmieszne, ale niezbyt efektwne.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#87
Prowadzenie kampanii negatywnej jest niepoważne, delikatnie rzecz ujmując.

To tak, jakby do pracodawcy przyszedł na rozmowę kandydat, mówiąc, że on co prawda nie planuje nic robić, ale alternatywny kandydat jest jeszcze gorszy.
Czy jakiś normalny pracodawca zatrudniłby tego człowieka?
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#88
zefciu napisał(a): Naprawdę nie rozumiesz, że Polacy mają takie "symbole" głęboko w dupie?

JAkie symbole? Związek przyczynowo-skutkowy to dla Ciebie terra incognita. Oni prowadzili kampanię po demokratycznemu. A nie że symbol.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#89
Smok Eustachy napisał(a): JAkie symbole?
Sam pisałeś.
Cytat:Związek przyczynowo-skutkowy to dla Ciebie terra incognita. Oni prowadzili kampanię po demokratycznemu. A nie że symbol.
A to samo po polsku dałoby się napisać?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#90
Nie pisalem nic o jakis symbolach. Zadufani i ciemni sa.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#91
Smok Eustachy napisał(a): Lityński i Nałęcz jako symbole.
Smok Eustachy napisał(a): Nie pisalem nic o jakis symbolach.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#92
zefciu napisał(a):
Smok Eustachy napisał(a): Lityński i Nałęcz jako symbole.
Smok Eustachy napisał(a): Nie pisalem nic o jakis symbolach.
jeden jest symbolem udecji a drugi komuchow. W otoczeniu PBK. Nie ze wogole symbole..
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#93
Machefi napisał(a): Szefa rządu też raczej nie da się schować, więc Po ma przerąbane na jesieni.
Schować można osobę, od której nic nie zależy i która za nic nie odpowiada,
czyli Kaczyńskiego, Macierewicza i spółkę.

Akurat Kopacz od marca się schowała, a wychylała się tylko kiedy już coś narapwdę musiała powiedzieć albo żeby pochwalić Bronka jaki to dobry kandydat na prezydenta Cwaniak Zauważcie, że ostatnim medialnym problemem były sześciolatki w marcu. Potem cisza. Wszystkie oczy skupiły się na kandydatach.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#94
Adam_S napisał(a): No i już na tym punkcie mieli problem. Jak by się postarali to by pewnie mogli. Całą prezydenturę się mało pokazywał, mógł tak dalej. Mogli choć zrobić żeby się nie odzywał. A jak już musiał to by tylko czytał.
Jak by się nie pokazywał to by ludzie sobie zrobili wyobrażenie na podstawie tego że jest z PO, a tak to wielu zobaczyło rzeczywistość, która wyglądała znacznie gorzej niż ich wyobrażenie o nim.

Heh... To był właśnie jego największy błąd, za bardzo się kojarzył z PO. Na pewno bardziej niż Duda z PiS. Może Platforma powinna wytypować na prezydenta kogoś młodszego, z mniej znaną twarzą, mniej kojarzącą się z obmierzłym Popisem? Język
W sumie ciekawe, tak dziś przeglądam prasę to całkiem sporo wiary pisze o możliwej/oczekiwanej/wyglądanej dekaczynskizacji (Frankfurter Allgemeine Zeitung) Pis-u, tylko pilaster się jakoś zafiksował i myśli, że gość będzie trwał wiecznie. Tak wiem, problem Pis-u nie tkwi w samej osobie pana prezesa, ale może ten procent osób które go gorąco popierają i się na nim wzorują jest jednak mniejszy niż się pilastrowi wydaje? Czy jednak trzeba pozostać przy koncepcji Pis-u jako zła wcielonego, nic się z tym nie da zrobić tylko zutylizować?
Odpowiedz
#95
Najlepiej to wyekstrahować prezesa z Macierewiczem wraz ze strażą przyboczną i bojówkami i wysłać w kosmos. Problem rozwiązany. PiS i PO albo się zreformują, albo do przyszłych wyborów przestaną istnieć. Proste. Jakby nie było, ich żelazny elektrorat jest coraz mniejszy, więc nie mają wyboru.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#96
Żarłak napisał(a): Najlepiej to wyekstrahować prezesa z Macierewiczem wraz ze strażą przyboczną i bojówkami i wysłać w kosmos. Problem rozwiązany.
Mnie się podoba taka opcja:
johnny99 napisał(a):Ew. w PiS przygotowują standardowy scenariusz "nowego otwarcia" - Kaczyński zostanie obwołany Najwybitniejszym Politykiem III RP, ba, Wszechczasów, Wiecznym Prezesem, dostanie koronę, tron, berło, będzie obwożony po dożynkach i zakładach pracy, będzie przewodził miesięcznicom i gościł na komisjach Macierewicza itp. a jednocześnie będzie stopniowo pozbawiany wpływów w partii.
Duży uśmiech
Cytat:PiS i PO albo się zreformują, albo do przyszłych wyborów przestaną istnieć. Proste. Jakby nie było, ich żelazny elektrorat jest coraz mniejszy, więc nie mają wyboru.


Tak zaraz to może nie, ale początek końca już widać. Howgh.
Odpowiedz
#97
Białogłowa,

jeszcze na Katoliku pisałem, żeby przyjąć opcję zerową, czyli pozbyć się zarówno Tuska, jak i Kaczyńskiego i wyjść wreszcie z tego nieszczęsnego klinczu.
Ale to utopia. Tusk poszedł sobie do Brukseli, za to Jarka należałoby siłą usuwać z fotela prezesa. Na razie nie widać gotowych do tak ryzykownego zabiegu. Oczko

Jestem przekonany, że z własnej woli, władzy nigdy nie odda. Jeśli Duda chce być samodzielny, musi Kaczyńskiego "zabić", naturalnie, w politycznym sensie. Czyli musi dokonać "królobójstwa".
Odpowiedz
#98
Za 5 lat to wróci Tusk. Z jeszcze bardziej rozdymanym ego (ciekawe, kiedy w końcu pęknie...).

Kaczyński zawsze był paranoikiem, a po "zamachu" mógł oszaleć jeszcze bardziej i wpaść w obsesję tropienia i rozliczania wrogów. Dlatego wątpię, aby komukolwiek oddał ster. Ale zobaczymy, bo może sobie uświadomił, że nie jest wieczny i stąd wziął się Duda.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#99
exeter napisał(a): Jestem przekonany, że z własnej woli, władzy nigdy nie odda. Jeśli Duda chce być samodzielny, musi Kaczyńskiego "zabić", naturalnie, w politycznym sensie.  Czyli musi dokonać "królobójstwa".

Może to wcale nie będzie takie trudne, przeciw większości za wiele nie zdziała i w końcu zostanie sam z jakąś grupką desperatów. O Kaczyńskim mówi się że jest kwintesencją antymedialności  i z roku na rok jest coraz gorzej.. Jak raz się młodemu udało wyrwać i to od razu można powiedzieć na czoło peletonu to mam nadzieję nic już tego nie powstrzyma. Stare musi odejść.

Soul33 napisał(a):Ale zobaczymy, bo może sobie uświadomił, że nie jest wieczny i stąd wziął się Duda.
Może stąd a może nie stąd, bo czy nie jest rzeczywiście zastanawiające że Kaczyńskiego ten sukces jakoś za bardzo nie ucieszył? ja przynajmniej żadnego świętowania nie odnotowałam. Może Jester z tą swoją hipotezą ma rację.
Odpowiedz
Soul33 napisał(a): Kaczyński zawsze był paranoikiem, a po "zamachu" mógł oszaleć jeszcze bardziej i wpaść w obsesję tropienia i rozliczania wrogów. Dlatego wątpię, aby komukolwiek oddał ster.  Ale zobaczymy, bo może sobie uświadomił, że nie jest wieczny i stąd wziął się Duda.

Zauważ jedno. Duda jest pierwszym od neolitu politykiem PiSu, którego Jarosław nie może odwołać, i który ma do dyspozycji całkowicie osobny budżet i sporo atrakcyjnych synekurek. 
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości