Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Właśnie przeszła pielgrzymka pod oknami
#1
Godzina 6:40, coś wyje na całe osiedle. Wyglądam przez otwarte okno (lato, więc nie zamykam), a tu z 1000 osób, sporo głośników, obstawa policji i idą między blokami. Wkurzony i zaspany, dzwonię na policję i pytam się czy pielgrzymka ma monopol na zakłócanie ciszy. Policjant burknął, że jest między 22:00 - 6:00 i powinienem to wiedzieć, dzwoniąc do niego, po czym trzasnął słuchawką. Teraz się zresztą dowiaduję, że nawet jeśli hałasowaliby o 3:00 w nocy, zakaz nie dotyczy kościoła...
Pielgrzymka szła nadal, przez 20 minut przetaczając mi się pod oknem i drąc się z głośników na pełną parę.

Procesje, pielgrzymki, spędy, majówki... czy oni nie mogą się po prostu schować w kościele?
Odpowiedz
#2
ideaxp napisał(a): Procesje, pielgrzymki, spędy, majówki... czy oni nie mogą się po prostu schować w kościele?

A Ty nie możesz po prostu przeprowadzić się w jakieś Bieszczady? Oczko Bo na osiedlach na ciszę raczej nie ma co liczyć.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#3
Taaa... Osiedle to przecież oczywista trasa dla pielgrzymek. Jak jadę do Częstochowy to koniecznie zaliczam wszystkie blokowiska po drodze.
Odpowiedz
#4
Każdy ma prawo chodzić gdzie chce, z kim chce i puszczać muzykę jaką chce o dowolnej porze. To niezbywalne prawa człowieka.
Jeśli Tobie to nie pasuje, należy podejść do uczestników
pielgrzymki i zgłosić, zamiast dzwonić na policję.
Odpowiedz
#5
Mielibyśmy wówczas kolejny wątek o kolejnym "motylu", który obraził wiadome uczucia.
Odpowiedz
#6
Czyli masz pretensje, że ktoś hałasuje w godzinie, w której zgodnie z prawem może hałasować?
W jaki konkretnie sposób jest to gorsze od robotników często zaczynających pracę o 6-7 rano, robiących podobny, jeśli nie gorszy hałas?
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#7
Przecież pierwszy wpis, co zauważył machefi, to oczywisty fejk. To jasne dla każdego kto był na pielgrzymce.

Odpowiedz
#8
idiota napisał(a): Przecież pierwszy wpis, co zauważył machefi, to oczywisty fejk. To jasne dla każdego kto był na pielgrzymce.

Chyba, że startowała z jakiegoś lokalnego kościoła i osiedle miała po drodze na "trasę".
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#9
Pielgrzymki zwykle startują koło południa...

Odpowiedz
#10
Jak kościół odwiedzany na drodze pielgrzymki stoi na osiedlu, pielgrzymka musi przejść przez osiedle. Pielgrzymki startuja wcześnie rano, mają zwykle przed sobą 30 km marsz. Naszemu zdenerwowanemu użytkownikowi poleciłabym Mg na uspokojenie nerwów. To jeden z objawów niespecyficznych braku tego pierwiastka w organizmie- poranne zdenerwowanie bez wyraźnej przyczyny i mus pisania o tym, pewnie założył specjalnie konto na tę okoliczność. Biedactwo potrzebuje kilka dni łykać kapsuki, polecam kupić w aptece z dużym stężeniem Mg, dobrze łączyć z witaminami z grupy B (B1, B6), też na poratowanie nerwów.
Zgodnie z obowiązującymi w kraju przepisami taka pielgrzymka ma zgodę stosownych władz na przemarsz. Uprzedzam więc tych o słabszych nerwach, by nie niepokoić policji pielgrzymkami. Cisza nocna panuje od 22.00- 6.00, więc pielgrzymka jej nie zakłóciła.
Jak skończą się pielgrzymki, mogą ich miejsce zająć obowiązkowe dywaniki i modliwty kilka razy dzienne, tym razem osobiste.
I jeszcze jedno- zdrowego snu nie przerwie salwa artyleryjska, tym bardziej więc polecam magnez i witaminkami.
Odpowiedz
#11
Polska, to pustynia pozbawiona jakiegokolwiek kolorytu lokalnego, kraj biedny i dodatkowo kompletnie nijaki.
Mnie, jako ateiście, taki skromny rytualizm kompletnie nie przeszkadza.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#12
ideaxp napisał(a): Procesje, pielgrzymki, spędy, majówki... czy oni nie mogą się po prostu schować w kościele?

Swojego czasu wracałam w nocy w towarzystwie kumpla z pubu, i szliśmy środkiem ulicy wywrzaskując szanty. Nikt nawet nie mrugnął, zakładam więc, że w imię sprawiedliwości powinnam tolerować procesje pod moim oknem.
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#13
Proponuję zaproponować nocleg pielgrzymom, chociaż raz. Zobaczyć można wówczas ich nogi z otwartymi ranami i ułyszeć, że do rana będzie lepiej, bo mają dobre maści. Po trzydzistukilometrowym marszu, często podczas ulew i upałów idąc po asfalcie (chodził ktoś?) wchodzą do domów uśmiechnięci i nie chcą nawet pościeli, mogą spać na podłodze (niektórzy zresztą sypiają na stołach lub pod nimi w szkołach, jak ich nikt nie przyjmie do domu). Najpierw kąpiel i pranie, potem opatrywanie poranionych nóg a następnie okazuje się podczas kolacji, że trafili ludzie wykształceni, którzy podjęli trud pielgrzymowania z Gdyni do Częstochowy w intencji innych osób. Poświęcili na to swój urlop.
Może po takim doświadczeniu nie przyjdzie ochota na dzwonienie na polcję, w porze, gdy wolno każdemu halasować. Osiedlowe alarmy samochodwe czasem wyją znacznie dłużej. Tyle, że tego nasz bohater pewnie by nie zgłaszał.
Odpowiedz
#14
Sofeicz napisał(a): Polska, to pustynia pozbawiona  jakiegokolwiek kolorytu lokalnego, kraj biedny i dodatkowo kompletnie nijaki.
Mnie, jako ateiście, taki skromny rytualizm kompletnie nie przeszkadza.
Biedny? To skąd te fajne samochody na ulicach? Kompletnie nijaki? Ech, Sofeiczu. Nie przesadzaj.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#15
Nonkonformista napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Polska, to pustynia pozbawiona  jakiegokolwiek kolorytu lokalnego, kraj biedny i dodatkowo kompletnie nijaki.
Mnie, jako ateiście, taki skromny rytualizm kompletnie nie przeszkadza.
Biedny? To skąd te fajne samochody na ulicach? Kompletnie nijaki? Ech, Sofeiczu. Nie przesadzaj.

Tak to widzę. Parę dobrych furek, to nic nadzwyczajnego. Więcej takich jeździ w Albanii.
A co do nijakości, to poza procesją Bożego Ciała nic się ciekawego w Najjaśniejszej nie dzieje.
Klimat, jak z piosenki "Taka gmina".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#16
Bo to jest bogaty kraj pełen biednych ludzi. Spytaj się kogoś czy jest bogaty...

Cytat: A co do nijakości, to poza procesją Bożego Ciała nic się ciekawego w Najjaśniejszej nie dzieje.
Klimat, jak z piosenki "Taka gmina".

Zapraszam na "Dziki Wschód" skoro wrażeń Ci mało. Ja na żywo mam sceny jak z Pilipiuka i ostatnie co mogę powiedzieć to to że nudno jest.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#17
Sofeicz napisał(a): Tak to widzę. Parę dobrych furek, to nic nadzwyczajnego. Więcej takich jeździ w Albanii.
A co do nijakości, to poza procesją Bożego Ciała nic się ciekawego w Najjaśniejszej nie dzieje.
Klimat, jak z piosenki "Taka gmina".

Albanii lepiej nie podawać za przykład bo w 2002 roku było tam zarejestowanych jedynie 190 tys. samochodów osobowych, czyli 59 na 1000 mieszkańców. Nie wiem jak jest teraz, może rozwinęli się pod tym względem, jednak nie sądzę żeby Albania nagle stała się jakimś motoryzacyjnym rajem.

W Polsce nic się rzeczywiście nie dzieje, procesja w małej miejscowości to wydarzenie roku, chociaż w zasadzie w większości krajów na świecie nie jest o wiele lepiej pod tym względem.
Odpowiedz
#18
Ta pielgrzymka dopiero co startowała, spod kościoła na środku osiedla, otoczonym wieżowcami i blokowiskami. Oczywiście, że każdy może puszczać muzykę, ale o tej godzinie przy użyciu megafonów, głośników i z takim tłumem ludzi, sprawa mocno dyskusyjna. Muzyką to też nazwać nie mogę, tylko melodyjnymi wrzaskami typu "pieeelgrzymka, pieeelgrzymka idzie" Duży uśmiech
Odpowiedz
#19
Melodyjne wrzaski to już jest muzyka.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#20
łowca napisał(a): Albanii lepiej nie podawać za przykład bo w 2002 roku było tam zarejestowanych jedynie 190 tys. samochodów osobowych, czyli 59 na 1000 mieszkańców. Nie wiem jak jest teraz, może rozwinęli się pod tym względem, jednak nie sądzę żeby Albania nagle stała się jakimś motoryzacyjnym rajem.

Chyba nie oglądałeś jednego z odcinków Top Gear.
Pojechali do Albanii trzema superfurami, myśląc że pastuchy wezmą ich za kosmitów.
Trochę się zdziwili, kiedy wjechali do rejonu, gdzie takich modeli jeździło na pęczki.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości