Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki Ludów AD 2015
Quinque napisał(a): Osiris
No bo wcale Marks nie pisał że pierwszym krokiem w kierunku komunizmu jest ateizm. No bo wcale Hitler nie wprowadzał państwowego ateizmu np. W kraju Warty. Ateizacji dzieci szkolnych...

A teraz mi powiedz kiedy to "przymusowo nawracano heretyków" oczywiscie zakładam że wiesz kim jest heretyk. Oraz niewiernych. A co do niewolnictwa. Zostało Ci to wyjaśnione w odpowiedni temacie na forum.wiara

Ps: pan Karol Marks był zwolennikiem kolonializmu który do rozwoju niewolnictwa i wykorzystaniu chłopów się przyczynił w znacznym stopniu

1. Nie mam pojęcia co mi zostało wyjaśnione na temat niewolnictwa. Faktem jest, że w krajach chrześcijańskich niewolnictwo kwitło. Biblia oczywiście je pochwala:"Niewolnicy ze czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi, nie służąc tylko dla oka, by ludziom się podobać, lecz jako niewolnicy Chrystusa, którzy z duszy pełnią wolę Bożą. Z ochota służcie, jak gdybyście [służyli] Panu, a nie ludziom"(BT Ef 6, 5-7). 

2. Zrozum wreszcie: możesz być ateistą liberałem, ateistą komunistą, ateistą nazistą, ateistą konsterwatystą, ateistą anarchistą. Są nawet ateiści chrześciańscy o dziwo. W ogóle ateizm jako pojęcie nie powinien istnieć. Nikt rozsądny nie wierzy w astrologię ale nie nazywa się go "antyastrologiem".
Odpowiedz
pilaster napisał(a): W katolicyzmie zabicie niewiernego jest grzechem.

Ogólnie zgadzam się z większością tego co piszesz w tym temacie, ale noc św. Bartłomieja nie wzięła się znikąd. Kiedyś chrześcijanie też potrafili być niezłymi oszołomami. W czasach nam współczesnych chrześcijaństwo jest o wiele bardziej zrównoważone.

A muzułmanie, w przeciwieństwie do chrześcijan, nie wiem dokładnie czemu, takiego progresu nie zaliczyli, nie zaliczają i jakoś nie zanosi się na to aby chcieli coś takiego osiągnąć.
Odpowiedz
Cytat:Nie, Polska jest do tyłu bo nigdy nie było w Polsce monarchii, a w czasach rozwoju kapitalizmu była tylko magazynem przenicy.

Jak to nie było monarchii? Jeśli chodzi Ci o absolutyzm, to ten do niczego dobrego nigdzie nie doprowadził. A przynajmniej do niczego dobrego dla elit, bo doprowadził je na szafot. Chyba że zefciu ma rację i właśnie o to Ci chodzi. Tylko że polskie elity zostały wybite w Palmirach, Katyniu i innych katowniach. Więc znowu nie rozumiem. Chaos.
Odpowiedz
Christoff:
Cytat:chodzi Ci o absolutyzm, to ten do niczego dobrego nigdzie nie doprowadził.
Nie będę się spierać, bo się nie znam. Czytałam, że absolutyzm pomógł zdobyć monopol nad handlem śródziemnomorskim, pozbyć się konkurencji. W tym czasie również przepedzano Żydów, którzy stanowili konkurencję.
Nie ma żadnej korelacji między byciem najlepszym mówcą a posiadaniem dobrych pomysłów.
Odpowiedz
Osiris napisał(a):
Quinque napisał(a): Osiris
No bo wcale Marks nie pisał że pierwszym krokiem w kierunku komunizmu jest ateizm. No bo wcale Hitler nie wprowadzał państwowego ateizmu np. W kraju Warty. Ateizacji dzieci szkolnych...

A teraz mi powiedz kiedy to "przymusowo nawracano heretyków" oczywiscie zakładam że wiesz kim jest heretyk. Oraz niewiernych. A co do niewolnictwa. Zostało Ci to wyjaśnione w odpowiedni temacie na forum.wiara

Ps: pan Karol Marks był zwolennikiem kolonializmu który do rozwoju niewolnictwa i wykorzystaniu chłopów się przyczynił w znacznym stopniu

1. Nie mam pojęcia co mi zostało wyjaśnione na temat niewolnictwa. Faktem jest, że w krajach chrześcijańskich niewolnictwo kwitło. Biblia oczywiście je pochwala:"Niewolnicy ze czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi, nie służąc tylko dla oka, by ludziom się podobać, lecz jako niewolnicy Chrystusa, którzy z duszy pełnią wolę Bożą. Z ochota służcie, jak gdybyście [służyli] Panu, a nie ludziom"(BT Ef 6, 5-7). 

2. Zrozum wreszcie: możesz być ateistą liberałem, ateistą komunistą, ateistą nazistą, ateistą konsterwatystą, ateistą anarchistą. Są nawet ateiści chrześciańscy o dziwo. W ogóle ateizm jako pojęcie nie powinien istnieć. Nikt rozsądny nie wierzy w astrologię ale nie nazywa się go "antyastrologiem".


1. Zostało Ci wyjaśnione czym było niewolnictwo w starożytności 

2. No ale co to zmienia w fakcie iż to ateiści są odpowiedzialni za zbrodnie XX wieku?

A teraz może zapoznajmy się z definicją religi i kultu jednostki. Którch Osiris używa prawie jak synonimów

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Religia Religia 

"Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktrynawiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowościindywidualnej"

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kult_jednostki 

"Kult jednostki – kult w imperialnymautorytarnym lub totalitarnym systemie władzy, prowadzący niejednokrotnie do deifikacji władcy lub przywódcy"

Co prawda jednostka otoczona kultem czasami dostaje cechy boskie jednak nie zmienia to faktu iż kult jednostki nie jest równoznaczny z religia
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
pilaster napisał(a): W katolicyzmie zabicie niewiernego jest grzechem.

Ogólnie zgadzam się z większością tego co piszesz w tym temacie, ale noc św. Bartłomieja nie wzięła się znikąd. Kiedyś chrześcijanie też potrafili być niezłymi oszołomami. W czasach nam współczesnych chrześcijaństwo jest o wiele bardziej zrównoważone.

A muzułmanie, w przeciwieństwie do chrześcijan, nie wiem dokładnie czemu, takiego progresu nie zaliczyli, nie zaliczają i jakoś nie zanosi się na to aby chcieli coś takiego osiągnąć.

Być może szariat jest główną przyczyną - w islamie nie ma rozdzielenia życia świeckiego od religijnego i kościoła od państwa. To co udało się w Europie w okresie Oświecenia nie udało się w krajach muzułmańskich.

Quinque napisał(a): 1. Zostało Ci wyjaśnione czym było niewolnictwo w starożytności 

Quinque nie żartuj sobie - coś ktoś gdzieś kiedyś napisał - to nie argument. Druga sprawa - co z cytatem biblijnym? To jest własnie przykład moralności chrześcijańskiej. Nie odniesiesz się do tego?


Cytat:2. No ale co to zmienia w fakcie iż to ateiści są odpowiedzialni za zbrodnie XX wieku?

Pomyśl - czy to, że nie wierzę w astrologię może spowodować, że zacznę mordować ludzi?


Cytat:Co prawda jednostka otoczona kultem czasami dostaje cechy boskie jednak nie zmienia to faktu iż kult jednostki nie jest równoznaczny z religia

Gdzie napisałem, że kult jednostki jest równoznaczny z religią? Ideologia nazistowska lub komunistyczna mają wiele podobieństw do ideologii religijnych. Postawową wspólną cechą jest wiara w fikcję prowadzącą do lepszego świata.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): bo nigdy nie było w Polsce monarchii,
Rany Jezusa..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
No dobra, jakaś tam była, za Piastów i Jagiellonów.
Nie ma żadnej korelacji między byciem najlepszym mówcą a posiadaniem dobrych pomysłów.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Ówcześni muzułmanie też mieli z tym problem.
Ty jednak nie jesteś średniowiecznym muzułmaninem, więc można oczekiwać, że w swoich wywodach wyjdziesz poza naiwny ahistoryzm jak sprzed kilkuset lat i zarzucisz czcze rozważania o ocenie – według dzisiejszych kryteriów – ludzi wówczas żyjących.

kmat napisał(a): Wydał ich styk islamu z hellenizmem.
Kultury zwykle czerpią z różnych źródeł i rzadko są monolitami. Twoja uwaga o styku religii z hellenizmem dotyczy także średniowiecznych intelektualistów wywodzących się z cywilizacji chrześcijańskiej.

kmat napisał(a): Bynajmniej. Katolicyzm i prawosławie nie różnią się jakoś istotnie stopniem ortodoksji, a różnice w rozwoju cywilizacyjnym było widać już w późnym średniowieczu. Podobnie reformacja, która była gwałtownym zwrotem w kierunku ortodoksji nie spowodowała jakiejś zapaści cywiizacyjnej, a kraje protestanckie nierzadko rozwijały się lepiej od katolickich.
O sukcesie cywilizacyjnym decyduje nie tylko religia, co wyraźnie napisałem: „Europejczykom u progu nowożytności udało się zdystansowanie innych cywilizacji nie dlatego, że mieli lepszą religię, lecz między innymi dlatego, że – za sprawą wielu różnych czynników – udało im się wyzwolić z narzucanych przez nią ograniczeń.” Trudno mi zatem odgadnąć, z jaką myślą tu polemizujesz.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Kontestwtor:
Cytat:Natomiast dzięki poglądom ala Rodica część świata do dzisiaj jest do tyłu m.in. Polska.
Nie, Polska jest do tyłu bo nigdy nie było w Polsce monarchii, a w czasach rozwoju kapitalizmu była tylko magazynem przenicy.

No nie bardzo. W 16 wieku pkb per capita w Polsce wynosiła pomiędzy 60-70% europejskich liderów, czyli poziom, który ponownie osiągneliśmy niedawno. W PRLu to było poniżej 30%.

"(…) in 2013 Poland has achieved levels of income, quality of life, and well-being never experienced before. This year, its GDP per capita will reach 62 percent of the level of income in the developed countries of Western Europe (Euro-area 17), Poland’s natural benchmark and an objective of social aspirations, up from below 30 percent in 1992. It will also achieve the highest level of income relative to Western Europe since the year 1500”

https://www.obserwatorfinansowy.pl/temat...olden-age/
https://www.pgs-soft.com/blog/the-econom...ievements/
https://www.economist.com/special-report...lonian-age

Innymi słowy nie katolicyzm zaszkodził Polsce ale jego kompletne przeciwieństwo.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator napisał(a): No nie bardzo. W 16 wieku pkb per capita w Polsce wynosiła pomiędzy 60-70% europejskich liderów, czyli poziom, który  ponownie osiągneliśmy niedawno. W PRLu to było poniżej 30%.

"(…) in 2013 Poland has achieved levels of income, quality of life, and well-being never experienced before. This year, its GDP per capita will reach 62 percent of the level of income in the developed countries of Western Europe (Euro-area 17), Poland’s natural benchmark and an objective of social aspirations, up from below 30 percent in 1992. It will also achieve the highest level of income relative to Western Europe since the year 1500”

https://www.obserwatorfinansowy.pl/temat...olden-age/
https://www.pgs-soft.com/blog/the-econom...ievements/
https://www.economist.com/special-report...lonian-age

Innymi słowy nie katolicyzm zaszkodził Polsce ale jego kompletne przeciwieństwo.

Raczej odwrotnie - zmniejszająca się religijność Polaków powoduje lepsze wyniki gospodarcze.
Odpowiedz
kmat napisał(a): W pierwszych wiekach po podboju Arabowie mieli okres zachłyśnięcia się dorobkiem antyku. Te wszystkie Awicenny i Awerroesy pewien wkład w rozwój cywilizacji miały.

W tym sensie że przetłumaczyli i rozpropagowali dorobek Hellenizmu. Sami z siebie niczego nowego do niego nie wnieśli. Zresztą już kiedyś pilaster o to pytał

Dlaczego światli muzułmanie ze "Złotego Wieku" nie stworzyli teorii heliocentrycznej, chociaż mieli dokładnie te same dane i takie same możliwości jak Kopernik?

Dlaczego światli muzułmanie ze "Złotego Wieku" nie stworzyli technologii druku, skoro leżeli między dwiema cywilizacjami, które druk opanowały niezależnie od siebie (Chiny i Christianitas) i mimo faktu, że alfabet arabski nadaje się do druku równie dobrze jak łaciński a znacznie lepiej niż chiński. W islamie nie drukowano niczego aż do ....XIX wieku. 

Dlaczego światli muzułmanie ze "Złotego Wieku", mimo trwającej ponad 700 lat okupacji Hiszpanii nigdy nawet nie spróbowali przepłynąć Atlantyku i odkryć Ameryki (nawet do Wysp Kanaryjskich nie dotarli!), mimo że ich statki wcale nie były gorsze nautycznie iż statki Kolumba? Nigdy nie spróbowali też opłynąć Afryki i nie ruszyli się na południe poza zwrotnik Koziorożca

Takich pytań można zadawać dziesiątki, ale tych wystarczy, aby stwierdzić, że islam, nawet w swoim "złotym" wydaniu to była w najlepszym przypadku marazm i stagnacja. A w wydaniu innym niż "złote" - regresja.

Zrównanie się Christianitas i Islamu nastąpiło gdzieś pod koniec XII wieku. Sto lat później w Europie było już 10 uniwersytetów. W całym "Domu pokoju" - ani jednego.

Osiris


Cytat: jaki pozytywny wpływ na rozwój państwa ma katolicyzm?

Widocznie jakiś ma, skoro taka Polska bez katolicyzmu rozwijała się dużo gorzej niż z katolicyzmem.  Duży uśmiech




Cytat:zmniejszająca się religijność Polaków powoduje lepsze wyniki gospodarcze.

Jak bowiem wszystkim wiadomo wyniki gospodarcze z lat 1944-1989 były po prostu przytłaczające i bezprecedensowe  Duży uśmiech


Cytat: w islamie nie ma rozdzielenia życia świeckiego od religijnego i kościoła od państwa. To co udało się w Europie w okresie Oświecenia 

Albowiem jak wszystkim wiadomo, Europa rozwija się dopiero od czasów Oświecenia. Tako objawia osiris w nieomylności swojej, zatem to prawda.  Cwaniak



Cytat:Instytucja uniwerytetu istniała  w starożytności

Istniało coś podobnego, ale nie identycznego (np nie miało autonomii) Niemniej jednak żaden starożytny "uniwersytet" nie przetrwał do Średniowiecza i te średniowieczne były tworzone zupełnie od nowa.


Cytat:Możesz być chrześcijaninem i mieć niewolników

W czasach, kiedy wszyscy dookoła też mieli. Jednak nawet wtedy powinnością chrześcijanina było dbać o swoim niewolników i traktować ich dobrze, czego inne ówczesne religie od wyznawców nie wymagały.

 
Cytat:przymusowo nawracać heretyków i niewiernych

Brednie. W całych dziejach chrześcijaństwa jest tylko jeden przypadek przymusowego nawrócenia. Co ciekawe, humaniści nie mają pojęcia jaki  Cwaniak


Lumberjack


Cytat: noc św. Bartłomieja nie wzięła się znikąd.

Zbrodnie polityczne zdarzały się zawsze i wszędzie. Niemniej w christianitas nawet one były łagodniejsze niż gdzie indziej. Pilaster zwrócił na to uwagę przy studiowaniu historii wypraw krzyżowych.

W państwa łacinników o porządku sukcesji władzy w kraju decydowało prawo. W razie, gdy było niejasne i nieprecyzyjne, decydujący był głos rady baronów. Gdy oni z kolei nie mogli dojść do porozumienia i wybuchała wojna domowa, kończyło się to na negocjacjach, w których jedna strona zrzekała się pretensji do tronu w zamian za jakieś koncesje czy odszkodowanie.

W państwach muzułmanów przekazywanie władzy było dużo prostsze. Kolejnym sułtanem zostawał ten, kto zamordował poprzedniego  Smutny


Cytat:Kiedyś chrześcijanie też potrafili być niezłymi oszołomami.

Przecież to właśnie w epoce nocy św Bartłomieja wdrożono sformułowanie "Paryż wart jest mszy". Oszołomstwo nie było wcale takie oszołomowe. Nawet w epoce wojen religijnych, protestanci mogli w krajach katolickich normalnie żyć i funkcjonować (np Kepler) Choć nie na odwrót.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Co do katolicyzmu to zaryzykowałbym hipotezę, że on pewną część potencjału rozwojowego jednak stracił po kontrreformacji. Polska czy Włochy wtedy się jakby obsunęły w dół.

pilaster napisał(a): W całych dziejach chrześcijaństwa jest tylko jeden przypadek przymusowego nawrócenia.
Książę potężny w Wiślech?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Co do katolicyzmu to zaryzykowałbym hipotezę, że on pewną część potencjału rozwojowego jednak stracił po kontrreformacji. Polska czy Włochy wtedy się jakby obsunęły w dół.

A Francja i Austria poszły do góry.


Cytat:W całych dziejach chrześcijaństwa jest tylko jeden przypadek przymusowego nawrócenia.

Cytat:Książę potężny w Wiślech?


Chodziło o przymusowe nawrócenie jakiejś większej społeczności, a nie jednego człowieka.  Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Pilaster, nie trzymaj nas w niepewności. Sam nigdzie nie znalazłem nic o takim przypadku
Odpowiedz
Kontestator



Cytat:
Cytat:znaLezczyni napisał(a): Najwyraźniej nieuważnie mnie czytasz lub masz problemy z pamięcią.
1) wielokrotnie pisałam, że za islamem nie przepadam
2) co najmniej kilka razy krytykowałam wielką trójcę - chrześcijaństwo, judaizm, islam - za opresyjny stosunek do kobiet
3) krytykowałam wielką trójcę za stosunek do kwestii homoseksualizmu

1) ale za katolicyzmem chyba jakoś bardziej
2) i ten "opresyjny stosunek" jest w każdej z wymienionych religii na tym samym poziomie?
3) i ten "stosunek do kwestii homoseksualizmu" jest w każdej z wymienionych religii na tym samym poziomie?

1) na podstawie czego to wnioskujesz? 
2) poziom opresyjności zależy od odłamu (chrześcijaństwa, islamu, judaizmu). Ogromnych różnic nie ma (całościowo, pomiędzy odłamami są)
3) a jak zdefiniujesz poziomy? Ile ich jest i czym się różnią?
jak w punkcie 2 - zależy od odłamu. Wewnątrz każdej z wymienionych przeze mnie religii są odłamy nienawidzące homoseksualizmu, krzywdzące homoseksualistów, odmawiające im takich samych praw jak osobom heteroseksualnym.


Cytat:Jaki negatywny wpływ na rozwój państwa ma katolicyzm?

1. Ordo Iuris
2. Ograniczanie praw do dysponowania swoją seksualnością, szczególnie w przypadku kobiet
3. Indoktrynacja za publiczne pieniądze w publicznych szkołach
4. Finansowanie części działań KK z publicznych pieniędzy
5. Wpływanie na utrwalanie stereotypowego spojrzenia na rolę mężczyzny i kobiety w społeczeństwie

To kilka rzeczy, które przyszły mi od razu do głowy. Jak przypuszczam, być może zaczniesz argumentować za tym, że są to dobre rzeczy, a nie złe. Masz prawo widzieć je jak chcesz. Ja widzę je jako negatywne, uwsteczniające Polskę.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
' napisał(a):3) a jak zdefiniujesz poziomy? Ile ich jest i czym się różnią?
jak w punkcie 2 - zależy od odłamu. Wewnątrz każdej z wymienionych przeze mnie religii są odłamy nienawidzące homoseksualizmu, krzywdzące homoseksualistów, odmawiające im takich samych praw jak osobom heteroseksualnym

- jakie to odłamy?
- niezależnie od "odłamu" każdy chrześcijanin powinien być przeciwny homoseksualizmowi. A skoro nie jest nie musi być chrześcijaninem. Wolę konserwatywny katolicyzm czy prawosławie niż "postępowy" Luteranizm czy inną portestancką denominację w której lesbijka jest pastorką. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Tragikomedia

' napisał(a):Indoktrynacja za publiczne pieniądze w publicznych szkołach

Za to w III rzeszy i ZSRR mieliśmy ateistyczną indoktrynację za publiczne pieniądze. Poza tym, ty ponoć w UK mieszkasz więc katolików nie ma tam zbyt wielu

' napisał(a):Finansowanie części działań KK z publicznych pieniędzy

Jakie to działania KK są sponsorowane z publicznych pieniędzy? Bo ja zawsze myślałem że działania KK
sponsprują Katolicy a pieniędzmi Kościoła zarządza Watykan

' napisał(a):Wpływanie na utrwalanie stereotypowego spojrzenia na rolę mężczyzny i kobiety w społeczeństwie

Co to za stereotyp?
Odpowiedz
Nie dość, że kobieta, to jeszcze lesbijka Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Jednak najbardziej nawet obrażalscy katolicy nie próbują wymordować krytyków katolicyzmu, nie wzywają do tego a w doktrynie katolickiej takie działanie jest grzechem

Owszem, nie próbują. Większość muzułmanów też nie próbuje i w ich religii jest to grzechem. Próbują fanatycy i w ich wersji religii jest to pożądane. Niech pilaster powie, co takiego zmieniło się w religii katolickiej, że kiedyś próbowali, a już nie próbują? Bo ZaKotem sądzi, że ewoluowała kultura ludzi wyznających katolicyzm, oficjalnie wciąż taki sam.

ZaKotem ma czasem wrażenie, że pilaster uznaje istnienie jakiegoś "obiektywnego" islamu (albo katolicyzmu, albo dowolnej innej religii), który ma treść sam w sobie, niezależnie od zdania wyznawców na temat tej treści. Religia to jednakże nie podręcznik do fizyki, który zawiera raz na zawsze określone prawdy (albo fałsze) niezależnie od tego, czy ktoś go czyta i rozumie.

"W islamie" jest tak, jak muzułmanie twierdzą, że jest. Oczywiście religia jest pewną wspólnotą myśli i jedni wpływają na drugich. Jako że większość muzułmanów zamieszkuje kraje słabo ucywilizowane, naturalne jest, że nawet niektórzy z tych europejskich będą przyciągani w stronę zacofania i prymitywnej religii plemiennej. Tak czy siak, tylko muzułmanin może sensownie powiedzieć "islam nakazuje to i tamto", co należy rozumieć jako "ja uważam, że to i tamto i tak bardzo jestem o tym przekonany, że według mnie sam Bóg tak uważa". A to, co konkretnie uważa, zależy od człowieka, a nie od jakiegoś "islamu".
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):
Cytat:Jaki negatywny wpływ na rozwój państwa ma katolicyzm?

1. Ordo luris

Co, Ordo Iuris?


Cytat:2. Ograniczanie praw do dysponowania swoją seksualnością, szczególnie w przypadku kobiet


W jaki sposób katolicyzm ogranicza prawa do dysponowania swoją seksualnością, szczególnie w przypadku kobiet?



Cytat:3. Indoktrynacja za publiczne pieniądze w publicznych szkołach

W jaki sposób różni się ona od pozostałej indoktrynacji za publiczne pieniądze w publicznych szkołach?

Cytat:4. Finansowanie części działań KK z publicznych pieniędzy

A konkretnie jakiej części?


Cytat:5. Wpływanie na utrwalanie stereotypowego spojrzenia na rolę mężczyzny i kobiety w społeczeństwie

A jakie jest to stereotypowe spojrzenie i dlaczego jest gorsze od spojrzenia niestereotypowego?



Cytat:Ja widzę je jako negatywne, uwsteczniające Polskę.

A jakkolwiek uzasadniać tego hołocie nie zamierzam.  Smutny

ZaKotem napisał(a):
pilaster napisał(a): Jednak najbardziej nawet obrażalscy katolicy nie próbują wymordować krytyków katolicyzmu, nie wzywają do tego a w doktrynie katolickiej takie działanie jest grzechem

Owszem, nie próbują. Większość muzułmanów też nie próbuje i w ich religii jest to grzechem.

Nic podobnego. W islamie zamordowanie niewiernego grzechem nie jest.  A zamordowanie apostaty jest wręcz wymogiem wiary.



Cytat: Niech pilaster powie,  co takiego zmieniło się w religii katolickiej, że kiedyś próbowali, a  już nie próbują? 


Nic się nie zmieniło. Nigdy nie próbowali.


Cytat:ZaKotem ma czasem wrażenie,  że pilaster uznaje istnienie jakiegoś "obiektywnego" islamu (albo katolicyzmu, albo dowolnej innej religii), który ma treść sam w sobie, niezależnie od zdania wyznawców na temat tej treści. Religia to jednakże nie podręcznik do fizyki,  który zawiera raz na zawsze określone prawdy (albo fałsze) niezależnie od tego, czy ktoś go czyta i rozumie.


Zależy jakiej religii. W takim buddyzmie faktycznie niczego "obiektywnego" nie ma i poszczególne szkoły mogą go sobie interpretować zupełnie dowolnie.

Islam jednakże jest "religią Księgi" i to traktowanej jak najbardziej dosłownie, której jakakolwiek interpretacja jest surowo zabroniona.

W katolicyzmie, co prawda, można "Księgę" z kolei w dość szerokim zakresie interpretować, ale mogą to czynić jedynie starannie zdefiniowane osoby i instytucje.

Dlatego "obiektywność" islamu, czy katolicyzmu jak najbardziej istnieje. W islamie jest pilnowana przez Księgę, w katolicyzmie przez uprawnione instytucje mające monopol na interpretacje Księgi


Cytat: Jako że większość muzułmanów zamieszkuje kraje słabo ucywilizowane, naturalne jest, że nawet niektórzy z tych europejskich będą przyciągani w stronę zacofania i prymitywnej religii plemiennej. 


Po raz kolejny Zakotem wydaje się uważać, że prymitywizm, dzikość i barbarzyństwo islamu jest spowodowana przypadkiem, bądź nawet jakimś antyislamskim spiskiem, a nie wynika z samego islamu.  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości