To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rosja i inne cegły
bert04 napisał(a): Różnica między amerykanami a roZZją jest taka, że ci pierwsi nie prowadzą już wojen o podboje, ale wojny o interesy.
Nawet to robią coraz rzadziej. Kiedy ostatnio zmontowali w trzecim świecie jakiś zamach stanu, żeby wymienić niepasującą im demokratycznie wybraną władzę na jakiegoś pasującego im dyktatora? To się dokumentnie skończyło z zimną wojną.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
https://twitter.com/JanR210/status/1750981162573378031

Cytat:Mołdawia. Taka sytuacja.
Główna prokurator antykorupcyjna Veronika Dregelin nie odpowiedziała na pytanie rosyjskojęzycznej dziennikarki.
„Nie mogę ci pomóc, nie mówię po rosyjsku”.
i dodała, że ​​przedstawiciel mediów powinien zadać pytanie w języku urzędowym kraju – rumuńskim.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
https://x.com/Gerashchenko_en/status/177...0921284866

margarita simonyan z russia today wraz z sołowiowem rozmarzyli się o wieszaniu wrogów rosji. Wspominają z rozrzewnieniem wieszatiela Murawjowa.

Jaki to jest kraj, że najbardziej znani "dziennikarze" mogą sobie tak beztrosko nawoływać do ludobójstwa?

https://x.com/technicznybdg/status/1780239778983575701

A tutej na filmiku widzimy ruskiego popa wysłanego do walki z powodzią. lol
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
https://twitter.com/Gerashchenko_en/stat...uzs6Q&s=19

Infrastruktura u ruskich dosłownie się sypie

https://twitter.com/technicznybdg/status...oQJPw&s=19

Powódź w rosji nie daje za wygraną. Kolejna miejscowość...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Ale, ale. Dzięki powodziom jest ponoć mniej pożarów na Uralu Szczerbol
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):
bert04 napisał(a): Różnica między amerykanami a roZZją jest taka, że ci pierwsi nie prowadzą już wojen o podboje, ale wojny o interesy.
Nawet to robią coraz rzadziej. Kiedy ostatnio zmontowali w trzecim świecie jakiś zamach stanu, żeby wymienić niepasującą im demokratycznie wybraną władzę na jakiegoś pasującego im dyktatora? To się dokumentnie skończyło z zimną wojną.

Rosjanie chyba się wstydzą powiedzieć czy walczyć o własne interesy bo to imperializm. Amerykanie nie wstydzą się mieć takich ideałów, że ktoś będzie walczył o osobiste pieniądze w postaci milionów i miliardów kosztem kogoś komu posypie się życie i zdrowie bo mu każą założyć własną firmę jak nie będzie miał pracy nawet jak komuś prowadzenie własnej firmy nieodpowiada jako sposób przeżycia życia i nie ma rodziny która by go utrzymywała i broniła przed eksmisją z mieszkania, głodem i utratą zdrowia.
W Polsce modne jest, żeby kogoś kto głodował i utracił zdrowie nękać, żeby poszedł piszczeć w kościele i klęczeć pomiędzy sytymi "pupami". Polacy się  tego nie wstydzą. Tak Polacy rozumieją "sprawiedliwy" kapitalizm, najpierw nie dać pracy nie pomóc w jej znalezieniu a potem kazać piszczeć w kościele jak ktoś utraci zdrowie na całe życie i zostanie słabym rencistą a potem emerytem którego nie stać na nowy samochód żeby jeździć do marketu kupić sobie jeść a ma niewiele siły żeby dużo pracować jak zdrowy "byczek" i zarobić na nowy używany samochód bo stary się sypie.  

Wojny Rosjan o podboje, to według nich wojny o swoje ziemie, mowa Rosjan "Ukraina jest nasza".
Rosjanie nie wstydzą się tego bo oni walczą ze złodziejem, który podstępem i nieuczciwymi argumentami odebrał im Ziemie w obrębie ZSRR i w tym Ukrainę.

Rosjanie chcą się sami rządzić na swojej Ziemi tak jak wierzą że im się uda i że będzie im lepiej niż od pewnego czasu jak przestali wierzyć we wspaniały kapitalizm z dobrobytem w Rosji dla prawie wszystkich.

Ja nie popieram wojny, nie jestem po żadnej stronie wydaje mi się jednak że Amerykański kapitalizm od jakiegoś 1986r do teraz w Rosji się nie udał.
Nie popieram USA, nie popieram Ukrainy bo nie powiedzieli dlaczego gospodarczo w Rosji jest źle, czy Rosjanie to stado debili i to wyłączna ich wina, że sporej części Rosjan jest źle, czy 99,9% Rosjan opływa w luksusy i dostatek spływa im po brodzie tylko mają urojenia i wszyscy nadają się do psychiatry bo mają urojenia, że jest im źle I pod wpływem urojeń prowadzą wojnę.
Czy w Rosji coś można poprawić żeby było im lepiej, czy jedyna droga żeby było lepiej to powrót do ZSRR, czy nic się nie da zrobić bo fizycznie I technicznie niemożliwe, no Amerykańce potrafią Rosjanom policzyć czołgi a o szansach Rosji na dobrobyt nie potrafią się wypowiadać.
Rosjanie wstydzą się walczyć lub demonstrować o takie własne interesy jak dobrobyt, czy łatwe życie dla wszystkich 99,9% na średnim poziomie I dla części więcej więc walczą o odzyskanie tego co jest ich  - ich własnych ziem.
Ja się na tym nie znam ale wydaje mi się, że Rosjanie pod względem kształcenia, wyedukowania technicznego i lekarskiego oraz bazy zakładów przemysłowych I warunków geograficznych mają potencjał porównywalny z Ameryką, dlaczego więc żyje im się gorzej niż w Ameryce?
Który czołg został dzisiaj zestrzelony, kiedy zwycięstwo?
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Wojny Rosjan o podboje, to według nich wojny o swoje ziemie, mowa Rosjan "Ukraina jest nasza".
Rosjanie nie wstydzą się tego bo oni walczą ze złodziejem, który podstępem i nieuczciwymi argumentami odebrał im Ziemie w obrębie ZSRR i w tym Ukrainę.

Rosjanie chcą się sami rządzić na swojej Ziemi tak jak wierzą że im się uda i że będzie im lepiej niż od pewnego czasu jak przestali wierzyć we wspaniały kapitalizm z dobrobytem w Rosji dla prawie wszystkich.

Ja nie popieram wojny, nie jestem po żadnej stronie wydaje mi się jednak że Amerykański kapitalizm od jakiegoś 1986r do teraz w Rosji się nie udał.
Nie popieram USA, nie popieram Ukrainy bo nie powiedzieli dlaczego gospodarczo w Rosji jest źle, czy Rosjanie to stado debili i to wyłączna ich wina, że sporej części Rosjan jest źle, czy 99,9% Rosjan opływa w luksusy i dostatek spływa im po brodzie tylko mają urojenia i wszyscy nadają się do psychiatry bo mają urojenia, że jest im źle I pod wpływem urojeń prowadzą wojnę.

Na litość ate, gąsko!
Pomyśl przynajmniej raz, zanim coś takiego napiszesz.
Nie zaszkodzi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Jestem mało rozgarnięta w takich tematach i mało oczytana, w telewizji oglądam tylko stacje muzyczne a radia nie słucham, jestem od niedawna na emeryturze, do pracy jeżdżę sporadycznie, mało z kim rozmawiam, jeśli w ogóle o wojnie i Rosjanach. Nie wiem co źle pierdolę. 

Pan Kotlet, czyli Lumber chodzący po dachach i remontujący łazienki, który nazbierał od h..ja punktów za to pierdoli byle co byle dużo i raz zwróciłam mu uwagę, że każe Rosjanom jeść pingwiny które żyją na wolności w pobliżu bo kazał Rosjanom - popisując się gadulstwem - żyć za karę na poziomie technicznym ludzi okresu zbieractwa i łowiectwa nazwał tych ludzi "Flinstonami" czyli tego co samo rośnie w lesie bez rolnictwa i tych zwierząt które żyją dziko w lesie zamiast hodowanych świń i kur.
Rosjan jest 140 milionów a zajęcy w lasach rosyjskich 6000, nie wystarczy dla wszystkich na jeden obiad, zostały tylko pingwiny na Antarktydzie, na zdjęciach w książkach widziałam ich dużo stały jedne przy drugich, nie bały się ludzi, może Rosjanom udało by się je upolować uderzając pingwina kamieniem w głowę. Jaskiniowcy nie mieli noży, chyba uderzali mamuty i bawoły kamieniem w głowę. Łuki i strzały to mieli dopiero Indianie w Ameryce północnej a noże przywieźli im dopiero  biali przybysze z Europy.
Ja chyba nie pierdolę gorzej od Pana Kotleta.
A możesz wskazać mi błędy w wiedzy lub w wyciąganiu wniosków czy jesteś już zmęczony bo jesteś stary i burkliwy i nie nadajesz się na moderatora. Ustąp młodym - może są chętni, połóż się na sofie i licz muchy na suficie, mniej się  zmęczysz.
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Rosjanie chyba się wstydzą powiedzieć czy walczyć o własne interesy bo to imperializm.

Rosjanie się nie wstydzą. Mało tego, robią to wyjątkowo bezczelnie.

gąska9999 napisał(a): Amerykanie nie wstydzą się mieć takich ideałów, że ktoś będzie walczył o osobiste pieniądze w postaci milionów i miliardów kosztem kogoś komu posypie się życie i zdrowie bo mu każą założyć własną firmę jak nie będzie miał pracy nawet jak komuś prowadzenie własnej firmy nieodpowiada jako sposób przeżycia życia i nie ma rodziny która by go utrzymywała i broniła przed eksmisją z mieszkania, głodem i utratą zdrowia.

To nie jest amerykański ideał. Amerykański mit to samostanowienie i wolność osobista dla każdego kto nie łamie prawa opartego o prawa człowieka i możliwość każdego wystarczająco uzdolnionego i zdeterminowanego człowieka osiągnięcia dobrobytu. Mylisz ideał z rzeczywistością bytową niektórych osób. Ten ideał i jego szerzenie jest przywoływany gdy trzeba zadbać o amerykańskie interesy nierzadko tożsame z interesami grup wpływu. Ale i oni muszą się liczyć z opinią publiczną i preferencjami potencalnych wyborców. W przeciwieństwie do Kremla.

gąska9999 napisał(a): Tak Polacy rozumieją "sprawiedliwy" kapitalizm, najpierw nie dać pracy nie pomóc w jej znalezieniu a potem kazać piszczeć w kościele jak ktoś utraci zdrowie na całe życie i zostanie słabym rencistą a potem emerytem którego nie stać na nowy samochód żeby jeździć do marketu kupić sobie jeść a ma niewiele siły żeby dużo pracować jak zdrowy "byczek" i zarobić na nowy używany samochód bo stary się sypie. 

Mów może za siebie, dobrze? Nie mów może w imieniu wszystkich Polaków, a przynajmniej większości co oni myślą, bo akurat rostrzał w polskim społeczeństwie jest spory. Zobacz na dyskusje na tym forum.

gąska9999 napisał(a): Wojny Rosjan o podboje, to według nich wojny o swoje ziemie, mowa Rosjan "Ukraina jest nasza".
Rosjanie nie wstydzą się tego bo oni walczą ze złodziejem, który podstępem i nieuczciwymi argumentami odebrał im Ziemie w obrębie ZSRR i w tym Ukrainę.

Co jest bzdurą, gdyż ZSRR rozpadł się wbrew stanowisku St. Zjedn. a twierdzenie "Ukraina jest nasza" (jako Małorosja czy Noworosja czy jedno i drugie w kupie) i to, że Ukraińcy to rosyjska podgrupa etniczna jest wyjątkowo nieuczciwe. Pokazuje tylko podatność wierzących w to Rosjan na tępą rosyjską propagandę i ingerencję państwa w edukację.

gąska9999 napisał(a): Rosjanie chcą się sami rządzić na swojej Ziemi tak jak wierzą że im się uda i że będzie im lepiej niż od pewnego czasu jak przestali wierzyć we wspaniały kapitalizm z dobrobytem w Rosji dla prawie wszystkich.

Przestali wierzyć w dużej mierze w kapitalizm gdyż ponieśli koszty transformacji i ich elity sprezentowały im połączenie kapitalizmu z bandycką oligarchią. Rosjanie na dobrą sprawę nigdy nie zaznali ani amerykańskiego, ani różnych wariantów zachodnioeuropejskiego kapitalizmu. Ukraina to nie jest ich ziemia. Nawet formalnie USSR nie podlegała RFSSR tylko wszechzwiązkowym władzom centralnym ZSRR. A Ukraina niepodległość uzyskała w wyniku negocjacji z Rosją i Białorusią wbrew stanowisku USA, które obawiały się rozpadu Związku Radzieckiego. Czego dobitnym wyrazem było wygłoszone onegdaj przemówienie George Busha w Kijowie za które niedawno się kajał. Zresztą Rosja całą Ukrainę na dobrą sprawę zajęła na bardzo krótko w czasie PWS po ofensywie Brusiłowa i zaraz ją straciła, a ZSRR od II poł 1944 roku w czasie DWS. Wcześniej nigdy całej nie mieli.

gąska9999 napisał(a): Ja nie popieram wojny, nie jestem po żadnej stronie wydaje mi się jednak że Amerykański kapitalizm od jakiegoś 1986r do teraz w Rosji się nie udał.

To, że nie popierasz wojny w to wierzę. Jestem niemal pewny, ale absolutnie nie wierzę w Twoją bezstronność. W wielu wypadkach starasz się zrozumieć postępowanie Rosjan, a nigdy nie pochyliłaś się nad motywacją Ukraińców. Poza tym świadczy też o tym koszmarna poniższa argumentacja o czym dalej.

gąska9999 napisał(a): Nie popieram USA, nie popieram Ukrainy bo nie powiedzieli dlaczego gospodarczo w Rosji jest źle, czy Rosjanie to stado debili i to wyłączna ich wina, że sporej części Rosjan jest źle, czy 99,9% Rosjan opływa w luksusy i dostatek spływa im po brodzie tylko mają urojenia i wszyscy nadają się do psychiatry bo mają urojenia, że jest im źle I pod wpływem urojeń prowadzą wojnę.

Gąska, czy Ty naprawdę jesteś myślącą, wykształconą osobą? Wg Ciebie niewytłumaczenie Rosjanom czemu u nich jest źle jest wystarczającym powodem do napaści przez Rosję i morza nieszczęść? Myślisz trochę? Poza tym książek, artykułów, opracowań dlaczego Rosja odstaje od Zachodu i dlaczego przeciętnemu Rosjaninowi żyje się gorzej niż na Zachodzie jest multum. Wystarczy sięgnąć, skonfrontować i je przetrawić. Na tym forum też już naprawdę dużo Ci tłumaczono dlaczego tak jest. I tłumaczenie swojego braku poparcia narodowi broniącemu swoich ziem, niepodległości i prawa do samostanowienia tym, że do wielu rosyjskich tępych głów nie dociera dlaczego u nich jest chujnia świadczy o tym, że wcale lepsza od nich nie jesteś.

gąska9999 napisał(a): Czy w Rosji coś można poprawić żeby było im lepiej, czy jedyna droga żeby było lepiej to powrót do ZSRR, czy nic się nie da zrobić bo fizycznie I technicznie niemożliwe, no Amerykańce potrafią Rosjanom policzyć czołgi a o szansach Rosji na dobrobyt nie potrafią się wypowiadać.

Jeszcze całkiem niedawno w Rosji było lepiej. Znacznie lepiej niż za ZSRR w fazie rozkwitu. Tylko Putin i jego klika za przyzwoleniem zindoktrynowanej większości narodu sukcesywnie te osiągnięcia rozpiepszają. Swego czasu Rosja jeśli chodzi o PKB wyprzedziła Włochy i niemal zrównała się PKB na głowę z Polską. A teraz Włochy znowu są z przodu, podobnie wyraźnie jeśli chodzi PKB per capita wyprzedziła ją Polska. Każdy Rosjanin sam, albo przynajmniej myśląca większość powinna umieć sobie odpowiedzieć czemu tak jest.

gąska9999 napisał(a): Rosjanie wstydzą się walczyć lub demonstrować o takie własne interesy jak dobrobyt, czy łatwe życie dla wszystkich 99,9% na średnim poziomie I dla części więcej więc walczą o odzyskanie tego co jest ich  - ich własnych ziem.

Ci Rosjanie, którzy się tego nie wstydzą, albo muszą uciekać za granicę, albo siedzą w obozach (nawet w nich czasem giną), w aresztach śledczych, są szykanowani, albo pierdolą głupoty, że winien jest Zachód, któremu notabene Rosja zawdzięcza swój rozwój gospodarczy w drugiej dekadzie XXI i który nie pozwolił Rosji gospodarczo upaść gdy Putin ogłosił bankructwo. Przez inwestycje, przez prowadzenie handlu węglowodorami, przez nowe technologie...

gąska9999 napisał(a): Ja się na tym nie znam ale wydaje mi się, że Rosjanie pod względem kształcenia, wyedukowania technicznego i lekarskiego oraz bazy zakładów przemysłowych I warunków geograficznych mają potencjał porównywalny z Ameryką, dlaczego więc żyje im się gorzej niż w Ameryce?

Mają znacznie słabszy potencjał przemysłowy, a ich najbardziej wykształcone i kreatywne elity uciekają z Rosji gdzie mogą. Często do St. Zjedn.

kmat napisał(a):
Osiris napisał(a): Fajnie tylko jak w tym kontekście wypadają Amerykanie gdyż oni co jedną wojnę kończą, to następną zaczynają. Chyba, że też są zawieszeni mentalnie, to by miało wtedy sensUśmiech
Ostatnią amerykańską wojną mającą na celu podbój czegoś to była chyba wojna z Meksykiem.

A wojna z Hiszpanią w 1898 roku? A tłumienie powstań na Filipinach?
Odpowiedz
Dziękuję Dammy, że przedstawiłeś mi swoje wyobrażenia lub swoją propagandę na te sprawy które wydają mi się dziwne i bez sensu i które jednak pomimo to starałam się jakoś samodzielnie zrozumieć. Ja nie widzę sensu w tej wojnie po obu stronach.

Czy jakby Ukraińcy się poddali zamiast wojny  - twoim zdaniem - to Rosjanie zrobiliby im większą gospodarczą krzywdę niż mają I będą mieli krzywdy od wojny czy ją wygrają czy przegrają? Chodzi mi o zniszczenia wojenne no i o tych ludzi biorących udział w wojnie którzy zostali zabici lub zostali kalekami bez nogi lub ręki?
W PRLu nikt nie głodował i nikt nie był bezdomny i każdy kto chciał to miał pracę. Można było ten system z ówczesną władzą poprawiać i reformować lub wymienić na inny. System wymieniono.
Według mnie Rosjanie za PRLu nie byli aż takimi debilami w gospodarce żeby się ich bać, to może dzieci i wnuki tych Rosjan nie zaszkodzili by tak bardzo Ukrainie jakby Ukraina się im podporządkowała?
Nie zawsze warto być kowbojem i trzaskać się po pyskach jak ktoś chce rządzić albo się rzuca.
Nie twierdzę, że w ogóle nie, ale może w niektórych  sytuacjach nie warto walczyć za pomocą wojny?

"
gąska9999 napisał(a): Tak Polacy rozumieją "sprawiedliwy" kapitalizm, najpierw nie dać pracy nie pomóc w jej znalezieniu a potem kazać piszczeć w kościele jak ktoś utraci zdrowie na całe życie i zostanie słabym rencistą a potem emerytem którego nie stać na nowy samochód żeby jeździć do marketu kupić sobie jeść a ma niewiele siły żeby dużo pracować jak zdrowy "byczek" i zarobić na nowy używany samochód bo stary się sypie. 

Mów może za siebie, dobrze? Nie mów może w imieniu wszystkich Polaków, a przynajmniej większości co oni myślą, bo akurat rostrzał w polskim społeczeństwie jest spory. Zobacz na dyskusje na tym forum. "

Ja w tym fragmencie mówię wyłącznie o sobie.  Zostałam na długo bez pracy i głodowałam, ale teraz nie żebrzę na forum i proszę żeby Bert04 mnie nie zaszczuwał, że nie wolno mi mieć tabletu skoro kiedyś 4 lata głodowałam. Wtedy nie miałam tabletu i sprzedałam samochód malucha z którego źli Polacy ukradli mi już / rozszabrowali / wydłubali na parkingu przed blokiem przednie światła, sprzedałam auto za 3500zł młodemu policjantowi z żoną i  telewizor młodemu małżeństwu mającemu pracę w firmie produkcyjnej, nie sprzedałam mebli i nie żebrałam bo nie umiem. Bert jest gówniany jak ktoś jest samotny i nie ma pracy to nie należy się czepiać, że ma tablet jakby miał bo tablet można mieć za 1000zł a teraz miesięczne utrzymanie mieszkanie, prąd, gaz, telefon, internet, jedzenie, szampon, ubranie,buty to jakieś 3000zł, więc nie ma się co czepiać że ewentualny żebrzący nie sprzedał tabletu, i oszukuje ludzi od których żebrze 2 zł na bułkę, którą się nie naje.  Taką miałam i mam sytuację, nie dam się zawstydzić i zaszczuć. No i spotkałam samych złych Polaków od których wynikła i wynika moja sytuacja. Wielki Bert04 napisał, że " Nie chciało mi się pracować" i że dlatego nie miałam pracy i głodowałam.
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Dziękuję Dammy, że przedstawiłeś mi swoje wyobrażenia lub swoją propagandę na te sprawy które wydają mi się dziwne i bez sensu i które jednak pomimo to starałam się jakoś samodzielnie zrozumieć. Ja nie widzę sensu w tej wojnie po obu stronach.

Czyli kompletnie zero konkretów. Zarzucasz mi propagandę sama nie będąc w stanie w jakikolwiek merytoryczny sposób odpowiedzieć argumentami.

gąska9999 napisał(a): Czy jakby Ukraińcy się poddali zamiast wojny - twoim zdaniem - to Rosjanie zrobiliby im większą gospodarczą krzywdę niż mają I będą mieli krzywdy od wojny czy ją wygrają czy przegrają? Chodzi mi o zniszczenia wojenne no i o tych ludzi biorących udział w wojnie którzy zostali zabici lub zostali kalekami bez nogi lub ręki?

Ale gdyby Rosjanie na Ukrainę nie napadli to by w ogóle tematu nie było. Wbij sobie to do głowy w końcu. Skoro Ukraińcy zdecydowali się bronić, a tego w ogromnej większości chcą to mają do tego prawo, jak Polska broniąca się przed Hitlerem czy ZSRR przed swym nazistowskim niedawnym sojusznikiem. Poza tym Ukraina okupowana przez Rosję straciła by jakąkolwiek szansę na poprawienie swojego kulturowego i ekonomicznego bytu. A w ramach UE do której aspiruje taką szansę jak najbardziej ma. Nawet uwzględniając zniszczenia wojenne. Wystarczy spojrzeć jak rozwija się Rosja, a jak postkomunistyczne kraje, które weszły do UE.

gąska9999 napisał(a): W PRLu nikt nie głodował i nikt nie był bezdomny i każdy kto chciał to miał pracę. Można było ten system z ówczesną władzą poprawiać i reformować lub wymienić na inny. System wymieniono.

System był taki, że za swoje przekonania polityczne było się szykanowanym, sam ustrój okazał się nieefektywny porównując do krajów Zachodu. A poza tym co to ma do Rosji gdzie kupa ludzi głoduje, a i bezdomnych nie brakuje?
Odpowiedz
Jak ktoś zginął na wojnie to już na nic szansy nie ma. Taki policjant na służbie lub górnik w kopalni też może zginąć podczas wykonywania pracy ale żołnierz jak jest wojna to wielu nie przeżyje i wysoki żołd nie ma sensu.

Ja Ukraińcom nie zabraniam prowadzić wojny.


Może Rosję też trzeba przyjąć do UE żeby rozwijała się lepiej. Ktoś to Rosji proponował i Rosja to odrzuciła? Uważam, że nie należy stawiać Rosji do kąta oni chyba nie są tak walnięci, żeby prowadzili wojnę dla sportu jakby mieli dobrobyt?
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Jak ktoś zginął na wojnie to już na nic szansy nie ma. Taki policjant na służbie lub górnik w kopalni też może zginąć podczas wykonywania pracy ale żołnierz jak jest wojna to wielu nie przeżyje i wysoki żołd nie ma sensu.

Ja Ukraińcom nie zabraniam prowadzić wojny.


Może Rosję też trzeba przyjąć do UE żeby rozwijała się lepiej. Ktoś to Rosji proponował i Rosja to odrzuciła? Uważam, że nie należy stawiać Rosji do kąta oni chyba nie są tak walnięci, żeby prowadzili wojnę dla sportu jakby mieli dobrobyt?
Rosja nie leży w Europie. Jest to kraj bardzo zróżnicowany. Taka Moskwa.

Miasto jest obecnie jednym z najważniejszych ośrodków finansowych świata. W światowym rankingu pod względem kosztów życia Moskwa zajęła w 2006 pierwsze miejsce jako najdroższe miasto świata, w 2009 była trzecia[4]. W rankingu miast światowych miesięcznika „Forbes” Moskwa zajęła w 2011 po raz kolejny z rzędu pierwsze miejsce pod względem liczby zamieszkujących ją miliarderów (79 osób)[5]. Wcześniej, w 2009, w rankingu tym przejściowo z pierwszego spadła na trzecie miejsce[6].
Ok 15 mln mieszkańców. 
Za wiki.
Jakie są  aktualne dane....
Myślę, że  młodzi  ludzie nie mają już  takiego entuzjazmu do wojny. Jednak jest jakiś  obowiązek  konstytucyjny...
Za  komuny faceci studiowali cokolwiek aby tylko nie iść do wojska. Wojny miało  już nie być. 
To wszystko jest dla mnie niesamowite.
Czy o przebiegu historii nadal decydują jednostki...
„W okopach nie ma ateistów” – to nie jest argument przeciwko ateizmowi; to argument przeciwko okopom…...
Autor: James Morrow
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Wielki Bert04 napisał, że " Nie chciało mi się pracować" i że dlatego nie miałam pracy i głodowałam.

Nie, żebym się czepiał, bo czasem różne durnoty piszę, ale na serio nie pamiętam, gdzie bym takie coś mógł strzelić. Ostatnio na forum różne rzeczy mi przypisywano, częściowo słuszne, częściowo jakieś projekcje czy wrażenia, ale do "Jesteś winna bo nie chciało Ci się pracować" się nie mogę przyznać, nawet za mojej najbadrdziej neo-liberalnej fazy takich głupot chyba bym nie napisał. Bo gdybym tak kiedyś napisał, to oczwiście musiałbym za to przeprosić.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości