Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem?
bert04 napisał(a): Po pierwsze, cytowanie Ci nie wyszłp

Ojej, ale ftopa Nieśmiały Żeście mi się pomylili.
Odpowiedz
@ZaKotem

Chyba to nie Twój dzień, bo nawet w ostatnim cytacie zamiast "wyszło" wyszło "wyszłp". Może czas na krótki odpoczynek? Kawkę na świeżym powietrzu? Spacer w alejce i przewietrzenie głowy?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Oczywiście, że z kulturą islamu jest coś nie tak. Co zauważa coraz więcej muzułmanów. Ale właśnie z kulturą, nie z religią. 
Doprawdy? Czyli po islamskiej rewolucji w Iranie, kobiety zostały uprzedmiotowione w wyniku zmiany kulturowej i nie miało to nic wspólnego z islamem? Hidżab i ograniczenia praw kobiet to się skąd wzięło? 
Cytat:Można zmienić kulturę, nie zmieniając religii - udało się to chrześcijanom, żydom czy buddysto-shintoistom. Zmiana kulturowa jest jednak niemożliwa, jeśli utożsamimy kulturę z religią, bo religia z natury rzeczy jest święta i zmieniać jej nie wolno. Fanatycy to właśnie robią: utożsamiają swoją prostacką, średniowieczną kulturę z islamem i wmawiają swym współwyznawcom, że aby być muzułmanami, muszą być takimi samymi prymitywami jak oni.
Ale religia muzułmańska jest prymitywna - jak można inaczej określić chociażby nawoływanie do traktowania kobiet przedmiotowo? W islamie jest po prostu mniejsze pole do interpretacji niż w chrześcijaństwie, które ucywilizował Jezus z jego przykazaniem miłości. Łatwiej wtedy zignorować brutalność i prymitywizm ST. 
Cytat:Ich motywacja jest zrozumiała. Aby pokonać islamistów, którzy są wrogami cywilizacji, należałoby na chłopski rozum głosić coś przeciwnego niż oni: nie, islam nie nakazuje prymitywizmu, możecie być cywilizowanymi muzułmanami, islam doskonale można wyznawać w zgodzie z normami współczesnej zachodniej kultury.
Człowiek potrafi doskonale funkcjonować pomimo utrzymywania sprzeczych ze sobą poglądów. Można być gejem muzułmaninem? Można. To nic, że Prorok ( i wielu wpółczesnych także) twierdzi inaczej i najchętniej by wszystkich takich pozabijał. Zawsze znajdzie się jakiś fragment Koranu o miłości i wystarczy. 
Cytat:Tymczasem islamofobi to ludzie którzy głoszą dokładnie to samo co islamiści: kto czci Mahometa, ten musi być powalony. W efekcie muzułmanie nawet w cywiliziwanym otoczeniu dostają taki przekaz: no, jak mus to mus, trudno, muszę wybierać między Bogiem a cywilizacją. I wybierają Boga, oczywiście. A mogliby nie wybierać,  gdyby nie obleśny sojusz islamistów z islamofobami.
Na pewnym poziomie trzeba zaakceptować, że zachowania które obserwujemy w krajach muzułmańskich mają związek z islamem. Bo islam to nie tylko religija w rozumieniu mieszkańca Zachodu ale także sposób życia, związany często nierozłącznie ze strukturami państwa. Więc muzułmanin w Arabii Saudyjskiej nie ma wyboru między cywilizacją a Bogiem. Jest tylko Bóg, później Bóg a daleko później cywilizacja. To wynika z tego, jak urządził sobie tą religię Prorok, nie z uwarunkowań kulturowych na Bliskim Wschodzie.
Odpowiedz
Tej rewolucji która była odpowiedzią na siłową sekularyzację państwa?
Odpowiedz
bert04 napisał(a): Oczywiście. Nie oznacza to jednak, że w - słusznej - krytyce islamu można iść ścieżkami post-kolonialnego wywyższania się nad dzikusów, papuasów i innych ciapatych. Każdy z omawianych problemów istnieje też w innych kulturach, niektóre formy istniały też w naszej do niedawna. Niektóre są bezpośrednio związane z religią islamską i być może nigdy nie zanikną. Inne wynikają z plemienno - rodowej kultury honoru i traktowania kobiety jako obiektu w kwestiach spadkowo - koligacyjnych. Może przy innej okazji streszczę, tu dodam, że w przypadku wspomnianych morderstw honorowych sprawcami byli w ok. 90% imigranci urodzeni w kraju pochodzenia.  Oznaczałoby to, że "już" w 2 generacji to zjawisko zanika. Nie występuje też, ponoć, w takiej islamskiej Indonezji, która wyrosła ponad mentalność klanową. Natomiast jest znane zarówno wśród narodów bałkańskich jak i w Indiach, a także wśród cyganów. 
Może rzeczywiście jest tak, jaki pisze pilaster, że islam tłamsi wszelki rozwój i społeczeństwa muzułmańskie utrzymują przez to prymitywne stosunki społeczne. 

Cytat:Przypuszczam, że u zL, podobnie jak u mnie, powodem na krytykowanie jechania stereotypami jest to, że ja i - pewnie - ona paru muzułmanów znamy. i widzimy różnicę między sąsiadem, mężem koleżanki, który bardziej dba o żonę i dziecko niż "matka Polka" - a stereotypowym abdulem z nożem w zębach i pasem szachida pod przepoconym podkoszulkiem.
Tak się składa, że również paru muzułmanów znam. Nie operuję stereotypami, tylko krytykuję ideologię, którą wyznaje, mniej lub bardziej wytrwale, miliony ludzi. Miliony kobiet z powodów ideologicznych i zasad czysto religijnych jest dyskryminowanych. I to, że żona mojego znajomego muzułmanina nie musi zakładać hidżabu nie oznacza, że w Iranie jest podobnie. A gdy cofniemy się do czasów sprzed rewolucji, to okazuje się, że kilkadziesiąt lat temu Irańczycy byli kulturowo bardziej wyemancypowani...

Cytat:I nie, nie myśl, że zrozumienie motywów oznacza moją akceptację. Po prostu warto przed jechaniem stereotypami i bezmyślnym kopiowaniem statystyk rozróżnić kauzalność i korelację wynikającą z innych przyczyn, niż religia. Ponieważ wymagam tego rozróżniania także przy różnych grzechach wytykanych chrześcijaństwu, uważam, że uczciwe jest zastosowanie podobnego podejścia przy grzechach religii, których nie lubię.
Jasne, dlatego wcale nie uważam, że chrześcijaństwo jest o wiele lepsze w tym względzie. Chyba europejscy ewangelicy są w takim samym stopniu obruszeni niemoralnością homoseksualizmu, jak muzułmanie. Jakimś dziwnym trafem w krajach świeckich tolerancja wględem mniejszości seksualnych jest na wyższym poziomie. Czy to znowu jakiś przypadek?

Quinque napisał(a): Tej rewolucji która była odpowiedzią na siłową sekularyzację państwa?

Jak rozumiem, Quinque woli siłową islamizację państwa?
Odpowiedz
Hm, obiła mi się kiedyś o oczy dość zaskakująca relacja, że za schyłkowego Rezy Pahlaviego perskie studentki same z siebie zakładały czadory i chodziły tak na zajęcia, i to było trendy i cool, i politycznie niepoprawne. Czyli że gdyby Persjanki były takie cholernie uprzedmiotowione w tym Iranie, gdyby zechciały swoim chłopom zmienić politykę, to polityka by się zmieniła do końca roku, a po reżimie ajatollahów smrodu by nie zostało. Skoro tak się jednak nie dzieje...

No właśnie. Skoro tak się nie dzieje, to widocznie samym babom to ich uprzedmiotowienie odpowiada. Czyli że w swoim własnym pojęciu uprzedmiotowione wcale nie są. Pewno dlatego, że w ustroju klanowym każdym domem rządzi żona, teściowa etc. Oglądałem zresztą kiedyś film irański (irańskie kino jest świetne) o facecie, co się dochrapał kochanki, a bez zgody żony nie mógł w domu pierdnąć. Żona kochanki się domyślała i uprzykrzała mężowi życie jak mogła, np. tropiąc go na mieście w czadorze. Sam film miał jeszcze podtekst polityczny, bo kochanka była kobietą porzuconą bez rozwodu, nie mogła się w związku z tym hajtnąć po raz drugi, bo prawo broniło itd.

O kinie afgańskim, tudzież somalijskim, nie słyszałem. Pewno w dziczy nie wiedzą, co to projektor.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
No właśnie - studentki same z siebie zakładały czadory ponieważ mogły je założyć i zdjąć, jeśli zechciały. Teraz niestety tego wyboru nie mają. I nie dowiemy się, czy czują się uprzedmiotowione czy nie, bo raczej wątpliwe, aby irańska władza przeprowadziła w tej sprawie badania ankietowe w trosce o samopoczucie płci żeńskiej. Czy jest możliwe, aby kobieta dobrze się czuła workiem na głowie?
Odpowiedz
Nie wiem; zapytaj moherów. To też są kobiety.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
Quinque napisał(a): Tej rewolucji która była odpowiedzią na siłową sekularyzację państwa?

W tym jednym przypadku - owszem, choć głównym powodem była dyktatura paszy, a Chomeini zgromadził wiele grup niezadowolonych ze status quo.

Inaczej było w Afganistanie i w Iraku, tu świeckie reżimy zostały obalone przez inwazję z zewnątrz, a rekursja kultury była efektem wojny domowej.

PS: A co do Afganistanu to warto choć raz zobaczyć tę galerię. Na wykopie jest raczej znana:

https://www.boredpanda.com/afghanistan-1...gn=organic
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Nie jest to Afganistan ani Iran, ale jak widać w niektórych miejscach w zachodnich, demokratycznych krajach przestrzega się tych samych zasad. 

Odpowiedz
Tymczasem okazuje się że czołowa polska islamofobka, domagająca się uznania islamu za ideologię totalitarną i jęcząca jak to islam poniża kobiety i jak to muzułmanie leją żony, i nie bierzcie za chłopa Araba, o nie! czyli Miriam Shaded była regularnie prana przez swojego chłopaka, rdzennego mieszkańca Albionu. Coś jest z tą powracającą karmą.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
Łazarz napisał(a): Tymczasem okazuje się że czołowa polska islamofobka, domagająca się uznania islamu za ideologię totalitarną i jęcząca jak to islam poniża kobiety i jak to muzułmanie leją żony, i nie bierzcie za chłopa Araba, o nie! czyli Miriam Shaded była regularnie prana przez swojego chłopaka, rdzennego mieszkańca Albionu. Coś jest z tą powracającą karmą.

Ponoć "łobuzy kochają najbardziej". Właśnie widać jak...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości