Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozytywne wiadomości
#41
Renifer... ciekawe, czy wyjdą bez szwanku ze zderzenia z łosiem.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#42
A ze smokiem Fafnirem?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#43
A Fafnir to nie bardziej na południu? Oczko Tutaj to raczej Grendel z kolegami Język
Sebastian Flak
Odpowiedz
#44
Chciałbym Wam zademonstrować ten pokaz z Leeds w Wielkiej Brytanii jako wzorowy przykład polityki historycznej. Pokazujmy to, czym możemy się szczycić i z czego możemy być dumni:
Husaria w Leeds Royal Armory

[Obrazek: leeds_husaria.jpg?itok=FHZnl9Z1]

Pokazy polskiej husarii ciepło przyjęte w Leeds
Odpowiedz
#45
http://deser.gazeta.pl/deser/7,111858,22....html#Prze

Matsuka?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#46
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczposp...mi/0l8jdgq

Cytat:Joanna Ćwiek z "Rz", powołując się na dane GUS, stwierdza, że "w ostatnich latach liczba ślubów między Polakami a obywatelami innych państw poszła w górę aż o 37,8 proc. – z 3367 w 2015 r. do 4662 w roku następnym".

"Przybyło przede wszystkim małżeństw Polaków z Ukrainkami. To było 298 małżeństw w 2011 roku, 424 w 2013 roku, 573 w 2015 roku i 782 w 2016 roku" – wylicza "Rzeczpospolita". Poza Ukrainkami Polacy na żony chętnie wybierają sobie Rosjanki (107 przypadki w 2016 roku) i Białorusinki (99 ślubów).

Gazeta zaznacza, że w kolejnych latach liczba takich małżeństw będzie rosła, bo jak oceniają demografowie, największy wysyp takich ślubów ma miejsce pięć–sześć lat po rozpoczęciu masowego napływu. – Powinniśmy oczekiwać, że następne dwa–cztery lata okażą się okresem dochodzenia do maksymalnej liczby takich związków – podsumowuje prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.

No i dobrze. Niech się ludziska mieszają. Niech relacje między krajami i ludziami się zacieśniają.
Odpowiedz
#47
Też oczywiście uważam to za zjawisko pozytywne, bo nie ma nic gorszego jak jakaś mniejszość żyjąca w getcie i uznająca wyłącznie związki między swojakami. Zastanawiam się tylko, czy i kiedy nadejdzie ze wschodu fala hejtu ze strony Prawdziwych Ukraińców do polskich bladzi, które wołały jakiegoś Lacha bez kałacha zamiast prawilnego potomka Bandery.
Odpowiedz
#48
Bardzo dobre wieści z frontów walki z rakiem.
Jednorazowe badanie krwi pozwala wykryć osiem różnych rodzajów raka. Jego koszt przyszły koszt szacowany jest na mniej niż $500. Eksperyment wykazał, że badanie pozwoliło potwierdzić swoją skuteczność w ponad 70% z 1000 badanych przypadków (wynik jest różnych dla różnych typów guza).


Cytat:The latest study, published on 18 January in Science1, is unusual in that it tests not only for these DNA mutations, but also for aberrant levels of certain proteins, in an effort to detect eight different cancers. The test was able to detect disease in about 70% of more than 1,000 people who had already been diagnosed with cancer.

https://www.nature.com/articles/d41586-018-00926-5

https://hub.jhu.edu/2018/01/19/cancer-bl...s-hopkins/
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#49
I to wszystko pomimo kilku lat kryzysu.

Cytat:Jeszcze kilka lat temu pracy nie miało 2 mln Polaków, a zarobki były niższe o 25 proc. W 7 lat powstało milion mieszkań, przemysł urósł o połowę, a w handlu zagranicznym zmieniliśmy status z importera na eksportera. Wzrost PKB od 2010 roku o 30 proc. to więc nie tylko statystyka, ale i realna zmiana dla ludzi i firm.

(...)Z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego na niekorzyść zmieniły się ceny, na które szczególnie mocno narzeka się ostatnio. W 2017 r. przeciętnie wzrosły o 2 proc., a na przestrzeni 7 lat o 12,5 proc. Jednak przy wzroście płac, a nawet i emerytur, realnie i tak jesteśmy "do przodu" pod względem tzw. siły nabywczej.

(...)Nie tylko z punktu widzenia obywatela sytuacja teraz i kilka temu jest nieporównywalnie lepsza. Również podstawowe wskaźniki opisujące działalność przedsiębiorstw uległy diametralnej poprawie.

Przemysł, a więc fundament gospodarki, rośnie na znaczeniu. Produkcja przemysłowa względem 2010 r. zwiększyła się o 46 proc., a tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 6,6 proc.

Z obserwowanych przez GUS 282 wyrobów i grup wyrobów przemysłowych produkcja 203
była w ubiegłym roku wyższa niż rok wcześniej. Najszybciej rosła produkcja odkurzaczy, pestycydów, samochodów ciężarowych i ciągników drogowych. W czołówce najprężniej rozwijających się segmentów były też papierosy, stal, a także cement, komputery czy płyty pilśniowe.

Przedsiębiorcy nie mogą też narzekać na brak chętnych na swoje produkty. Od 2011 r. sprzedaż detaliczna stale rośnie. Tylko w ostatnich 12 miesiącach o 4,9 proc., a na przestrzeni 7 lat o ponad jedną czwartą.

Polska, po wielu latach ujemnego bilansu w handlu zagranicznym, zaczęła się też mocniej liczyć na świecie - od 2015 r. jesteśmy na plusie. Ostatnio eksport przewyższył import o blisko 1,8 mld euro (dane za 11 pierwszych miesięcy 2017 r.), podczas gdy w 2010 r. aż o 13,8 mld euro więcej sprowadzaliśmy do kraju, niż sprzedawaliśmy partnerom handlowym. Sam eksport zwiększył się w tym czasie o 56 proc., a import o 38,5 proc.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomos...97397.html
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#50
Żarłak napisał(a): I to wszystko pomimo kilku lat kryzysu.

Bo to dzięki mentalności i charakterowi Polaków. Arbeit, arbeit i jeszcze raz arbeit. Plus ogólnoświatowa dobra koniunktura.

Pamiętam tez jak onegdaj w jakichś wiadomościach mówiono, że Polacy pracują najwięcej i najdłużej spośród wszystkich narodów Europy, ale że ten czas pracy nie przekłada się na wydajność. No to chyba przekłada się skoro mamy takie efekty.
Odpowiedz
#51
Żarłak napisał(a): Bardzo dobre wieści z frontów walki z rakiem.
Jednorazowe badanie krwi pozwala wykryć osiem różnych rodzajów raka

„Szczepionka na raka” leczy myszy z nowotworów
http://kopalniawiedzy.pl/nowotwor-guz-szczepionka,27703

Okazało się, że wstrzyknięcie bezpośrednio w guza niewielkich ilości dwóch substancji stymulujących układ immunologiczny poprzez aktywowanie komórek T w guzach nowotworowych doprowadziło do eliminacji nawet odległych przerzutów u myszy. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda, którzy opracowali nową technikę, właśnie prowadzą rekrutację wśród chorych na chłoniaki i chcą rozpocząć jej testy kliniczne.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#52
Żarłak napisał(a): I to wszystko pomimo kilku lat kryzysu.

Cytat:Jeszcze kilka lat temu pracy nie miało 2 mln Polaków, a zarobki były niższe o 25 proc. W 7 lat powstało milion mieszkań, przemysł urósł o połowę, a w handlu zagranicznym zmieniliśmy status z importera na eksportera. Wzrost PKB od 2010 roku o 30 proc. to więc nie tylko statystyka, ale i realna zmiana dla ludzi i firm.

(...)Z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego na niekorzyść zmieniły się ceny, na które szczególnie mocno narzeka się ostatnio. W 2017 r. przeciętnie wzrosły o 2 proc., a na przestrzeni 7 lat o 12,5 proc. Jednak przy wzroście płac, a nawet i emerytur, realnie i tak jesteśmy "do przodu" pod względem tzw. siły nabywczej.

(...)Nie tylko z punktu widzenia obywatela sytuacja teraz i kilka temu jest nieporównywalnie lepsza. Również podstawowe wskaźniki opisujące działalność przedsiębiorstw uległy diametralnej poprawie.

Przemysł, a więc fundament gospodarki, rośnie na znaczeniu. Produkcja przemysłowa względem 2010 r. zwiększyła się o 46 proc., a tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 6,6 proc.

Z obserwowanych przez GUS 282 wyrobów i grup wyrobów przemysłowych produkcja 203
była w ubiegłym roku wyższa niż rok wcześniej. Najszybciej rosła produkcja odkurzaczy, pestycydów, samochodów ciężarowych i ciągników drogowych. W czołówce najprężniej rozwijających się segmentów były też papierosy, stal, a także cement, komputery czy płyty pilśniowe.

Przedsiębiorcy nie mogą też narzekać na brak chętnych na swoje produkty. Od 2011 r. sprzedaż detaliczna stale rośnie. Tylko w ostatnich 12 miesiącach o 4,9 proc., a na przestrzeni 7 lat o ponad jedną czwartą.

Polska, po wielu latach ujemnego bilansu w handlu zagranicznym, zaczęła się też mocniej liczyć na świecie - od 2015 r. jesteśmy na plusie. Ostatnio eksport przewyższył import o blisko 1,8 mld euro (dane za 11 pierwszych miesięcy 2017 r.), podczas gdy w 2010 r. aż o 13,8 mld euro więcej sprowadzaliśmy do kraju, niż sprzedawaliśmy partnerom handlowym. Sam eksport zwiększył się w tym czasie o 56 proc., a import o 38,5 proc.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomos...97397.html

Najbardziej niezwykłe jest w tym to, że zwykły Kowalski zareagował niezadowoleniem na zaledwie 2-procentowy wzrost cen w 2017r Oczko
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#53
Dwa procent jest uśrednione. Żywność podrożała znacznie bardziej. Może też jakieś opłaty za media więcej podrożały, dlatego Kowalskiego to boli, a nie średnia wysokość inflacji.

Soul33 napisał(a):
Żarłak napisał(a): Bardzo dobre wieści z frontów walki z rakiem.
Jednorazowe badanie krwi pozwala wykryć osiem różnych rodzajów raka

„Szczepionka na raka” leczy myszy z nowotworów
http://kopalniawiedzy.pl/nowotwor-guz-szczepionka,27703

Okazało się, że wstrzyknięcie bezpośrednio w guza niewielkich ilości dwóch substancji stymulujących układ immunologiczny poprzez aktywowanie komórek T w guzach nowotworowych doprowadziło do eliminacji nawet odległych przerzutów u myszy. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda, którzy opracowali nową technikę, właśnie prowadzą rekrutację wśród chorych na chłoniaki i chcą rozpocząć jej testy kliniczne.

O burakach warto pamiętać. Przepraszam za źródło. Do potwierdzenia, ale i bez tego wiadomo, że są zdrowe.

Cytat:Kilogram startych buraków przynosił poprawę w walce z rakiem. Grupa uczonych pod kierownictwem prof. Amrity Ahluwalii udowodniła też, że nawet jednorazowe wypicie soku powoduje, po godzinie od wypicia napoju, wyraźne obniżenie ciśnienia krwi.Czy sok z buraka wygrywa z cywilizacyjnymi bolączkami. Czy można wierzyć, że to panaceum na wszystko?

Mówi się, że to zdrowy doping
Betaina i betanina to dwa składniki buraka, które czynią z niego naturalne lekarstwo prawie na wszystko. Betanina to antyutleniacz, dzięki któremu buraki wyróżnia intensywny rubinowy kolor, który zdradza, że warzywo to musi kryć w sobie wiele zdrowych właściwości. Betanina chroni przed wirusami, bakteriami i nowotworami. Pochodna aminokwasu glicyny zwana betainam to drugi cenny składnik w soku z buraka, która ochrania komórki przed stresem i ciężkimi warunkami. Oba składniki poprawiają zdrowie stawów, zmniejszają stany zapalne, a także zmniejszają ilość złego cholesterolu.

Na Uniwersytecie w Connecticut w 2010 roku przeprowadzono badanie, które wykazało, że spożywanie betainy dwa razy dziennie zwiększa siłę mięśni o jedną czwartą. W praktyce oznacza to lepszą wydajność podczas wysiłku fizycznego, większą wytrzymałość.

Co daje picie soku z buraka?
Udowodniono, że 6-dniowa kuracja azotowa poprawia pracę serca, ukrwienie, a co się z tym wiąże zdolności wysiłkowe młodego sportowca. Badacze z Uniwersytetu w Exeter przebadali spory odsetek mężczyzn w przedziale wiekowym od 19 do 38 lat. Badaniem objęci byli nie tylko zwykli ludzie, ale także profesjonalni sportowcy. Przez sześć dni dostawali 2 szklanki soku z buraka, a następnie wykonywali serię ćwiczeń fizycznych. W drugim etapie badania zamiast soku uczestnicy otrzymywali placebo. Wyniki nie zdziwiły nikogo. Picie soku z buraka dał badanym wiele korzyści, mogli dłużej ćwiczyć, biegać, jeździć na rowerze i nie czuli tak dużego zmęczenia jak przed terapią. Czuli się silniejsi i zdrowsi. Można by rzec, że sok z buraka ćwikłowego jest legalnym rodzajem dopingu. Badania nad fenomenem soku z buraka będą jeszcze trwały. Ale już teraz sokiem z buraka leczeni są chorzy na raka. Absurd? Niekoniecznie.

http://mamadu.pl/134917,wlasciwosci-soku...-warto-pic
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#54
Był ten news bodaj właśnie na linkowanej wcześniej kopalniawiedzy.pl.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#55
No to dobrze. Nie wchodziłem tam.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#56
Ale co w tym 'njusie' wskazuje na jakikolwiek związek picia soku z buraków z zapadalnością na raka?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#57
Wspomaga leczenie po chemioterapii itp.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#58
Cytat:Gen choroby Huntingtona niszczy raka

Jak wykazali naukowcy z Northwestern University Feinberg School of Medicine, typowa dla choroby Huntingtona wada genetyczna szkodzi także komórkom nowotworowym – i to znacznie bardziej niż nerwowym. Powstają tak zwane małe interferujące RNA (siRNA), działające szkodliwie na geny o dużym znaczeniu dla przeżycia.

W przypadku chorych na pląsawicę szkodliwe działanie siRNA trwa całe życie, a objawy ujawniają się dopiero po kilkudziesięciu latach. Gdyby jednak stosować małe interferujące RNA tylko przez krótki czas (kilka tygodni), komórki nowotworu można by zniszczyć, nie powodując uszkodzenia mózgu – przypuszczali naukowcy z Northwestern.

Koncepcję tę wypróbowano na myszach ze wszczepionym ludzkim rakiem jajnika, stosując odpowiednie nanocząsteczki z siRNA. Guzy wyraźnie się zmniejszyły, natomiast nie pojawiły się objawy toksyczne. Co więcej, guz nie potrafi się uodpornić na zabójcze dla niego siRNA, a wrażliwe są wszystkie rodzaje nowotworów. Główny autor badań, dr Marcus Peter przyznaje, że nigdy wcześniej nie widział równie skutecznego czynnika antynowotworowego – nazwał go "superzabójcą”.

Także współautorka badań prof. Andrea Murmann wykorzystała małe interferujące RNA do zwalczania w hodowlach ludzkich i mysich nowotworów jajnika, piersi, prostaty, wątroby, mózgu, płuca, skóry oraz jelita grubego. Wszystkie zostały zniszczone. Prawdopodobnie siRNA działa na wcześniej odkryty przez ten sam zespół mechanizm "killl switch".

Obecnie prowadzone są badania nad zwiększeniem skuteczności wprowadzania typowego dla choroby Huntingtona RNA do guza oraz takim ustabilizowaniem nanocząstek, aby dawało się je przechowywać.

http://www.medonet.pl/zdrowie,gen-chorob...24613.html
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#59
Kocham takich ludzi. Ciekawe czy na krótkim, czy długim basenie, ale myślę, że na długim. Muszę siebie sprawdzić i potem porównywać przy kolejnych dekadach.


Cytat:Zagraniczne media informują, że 99-letni George Corones, australijski pływak, pobił rekord świata na 50 metrów stylem dowolnym w swojej kategorii wiekowej. Mężczyzna przepłynął tę odległość szybciej niż poprzedni rekordzista aż o 35 sekund.


Poprzedni rekord należał do Brytyjczyka Johna Harrisona, który w 2014 roku pokonał 50 metrów stylem dowolnym w 1.31,19. Teraz George Corones w kategorii wiekowej 100-104 lata (mężczyzna w kwietniu skończy 100 lat), pokonał ten dystans w czasie 56,12 sek.

Corones jest zachwycony swoim osiągnięciem. W rozmowie z zagraniczną prasą wyznał, że za dziecka uwielbiał pływać, ale ponownie do tej dyscypliny wrócił w latach 80.

https://sport.onet.pl/ofsajd/george-coro...ow/0zyql79
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#60
Sukces w dziedzinie przywracania wzroku w przypadkach powodowanych degeneracją siatkówki. Eksperymenty na szczurach posiadających zdegenerowaną siatkówkę dowiodły, że stosowanie przeszczepów komórek prekursorowych od płodów skutkuje przywróceniem stymulacji regionu odpowiedzialnego za widzenie. Jest to ważny krok ku operacjom przywracającym wzrok u ludzi.

http://www.jneurosci.org/content/early/2...79-18.2018
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości