Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brexit
#61
zefciu,

drażnię Cię, gdy piszę, a i wtedy gdy nie piszę. Gdy odchodzę, i gdy wracam. Cóż, muszę z tym żyć, ale zapewniam, że mój powrót nie jest spowodowany chęcią podnoszenia Tobie ciśnienia. Wynikł on z uznania mnie przez władze Katolika za zbyt niebezpiecznego dla Matki Naszej - KRK, a także za nazwanie "mężycy" stanu, pani Beaty Szydło - "pacynką", w wyniku czego zbanowano moje konto, starannie to ukrywając i bojąc się do tego przyznać(Gladiator/Robur mógłby więcej na ten temat powiedzieć Oczko).
A że dzieje się, oj dzieje, mam ochotę o tym pogadać, choć niekoniecznie z Tobą. Uśmiech

Tyle prywaty.

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):To jest ten sam dylemat, czy Polska powinna zezwolić na referendum o odłączeniu się Śląska i Mazur?
Nie, to nie jest ten sam dylemat, szacowny specjalisto od zanikających chromosomów. W Konstytucji RP nie ma przewidzianej secesji województw. 
Nie zauważyłeś drogi młody konstytucjonalisto, że nasza Konstytucja pod obecną władzą jest tyle warta, co papier na którym ją wydrukowano? Władza twierdzi, że liczy się wola ludu i jak będzie trzeba, to Parlament przyjmie uchwałę, Duda ją w nocy klepnie i po sprawie. Oczko
Cytat:Skoro Zjednoczone Królestwo podpisało aneksję z prawem do secesji, to nie można mu tego prawa odbierać, tylko dlatego, że jakiś forumowicz uciekający od własnych tematów dyskusji twierdzi inaczej.
Niczego nikomu nie odbieram, ale zauważam, że Brexit nie jest wyłącznie kwestią wyspiarzy. Ich decyzja odbije się niekorzystnie na pozostałych krajach Unii, które miały prawo wyrazić swoje zdanie przy przyjmowaniu nowego kraju członkowskiego, a nie mają możliwości odnieść się do decyzjo o wyjściu i o warunkach na jakich się odbywa. 
Przedstawię to na przykładzie Polski, wyobraźmy sobie, że Naczelnik Kaczyński podejmuje jednoosobową(ale wiążącą) decyzję o wyjściu Polski z UE. I co mogłyby powiedzieć te kraje, które w ramach programów spójności wpompowały w nasz kraj setki miliardów Euro? Puścić nas w cholerę - niech sobie idą, krzyżyk na drogę, sowicie obdarowani przez europejskiego podatnika? A co Litwą, Łotwą i Estonią, które kaprys Naczelnika odciąłby od reszty wspólnoty?
Odpowiedz
#62
Iselin & Białogłowa
To jak w przeddzień referendum wyglądały nastroje zwolenników Brexitu można sprawdzić między innymi tu (pasek rozwijający komentarze znajduje się nad opcją „share this story”) – radzę od razu kliknąć na opcję „highest rated”.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#63
exeter napisał(a): drażnię Cię, gdy piszę, a i wtedy gdy nie piszę. Gdy odchodzę, i gdy wracam.
Drażni mnie cała Twoja maniera, która polega na tym, że wchodzisz na forum, rzucasz w kilku wątkach irracjonalnymi tezami, opiniami z dupy, lub zwyczajnymi kłamstwami, a następnie gdy jesteś pytany o ich uzasadnienie, obrażasz się, uciekasz z forum, czekasz, aż wątki, gdzie działałeś znikną z pierwszych stron, a potem wracasz i robisz to samo. To mnie drażni. Albo - albo. Albo zostań na forum i weź odpowiedzialność za swoje słowa, albo idź w cholerę i nie wracaj.
Cytat:Wynikł on z uznania mnie przez władze Katolika za zbyt niebezpiecznego dla Matki Naszej - KRK, a także za nazwanie "mężycy" stanu, pani Beaty Szydło - "pacynką", w wyniku czego zbanowano moje konto, starannie to ukrywając i bojąc się do tego przyznać(Gladiator/Robur mógłby więcej na ten temat powiedzieć Oczko).
No i co? Fakt, że Gladiator okazał się skurwielem w stosunku do Ciebie, tak jak kiedys w stosunku do mnie ma sprawić, że poczuję jakąś solidarność z Tobą i na jej mocy zacznę akceptować Twoje obrzydliwe praktyki erystyczne?
Cytat:Nie zauważyłeś drogi młody konstytucjonalisto, że nasza Konstytucja pod obecną władzą jest tyle warta, co papier na którym ją wydrukowano?
A co to ma do rzeczy w kwestii Unii. Kaczyński łamie prawo Polski, więc nam wolno łamać prawo Unii? Co to za kalizm?
Cytat:Niczego nikomu nie odbieram, ale zauważam, że Brexit nie jest wyłącznie kwestią wyspiarzy. Ich decyzja odbije się niekorzystnie na pozostałych krajach
Owszem. Ale zabronienie im odejścia nie jest żadnym rozwiązaniem. Sprawa jest delikatna. Optymalne rozwiązanie, to jak najgłośniej kazać im spierdalać, jak najmocniej krzyczeć, pozwolić na rozpad UK, a jednocześnie nie dać Anglii realnie upaść i wpaść w ręce Putina. Ciekawym, jaką finezją wykażą się politycy UE.
Cytat:Przedstawię to na przykładzie Polski, wyobraźmy sobie, że Naczelnik Kaczyński podejmuje jednoosobową(ale wiążącą) decyzję o wyjściu Polski z UE.
Unia wymaga standardów, które nie pozwalają na taką decyzję wiążącą. Więc przykłąd z dupy. Założę jednak, że to Naród w referendum domagałby się wyjścia.
Cytat:I co mogłyby powiedzieć te kraje, które w ramach programów spójności wpompowały w nasz kraj setki miliardów Euro?
No cóż - na taką umowę poszły. Jeśli Polska czy Anglia chcą sobie odmrozić uszy na złość Unii, to to jest ich prawo.
Cytat:Puścić nas w cholerę - niech sobie idą, krzyżyk na drogę, sowicie obdarowani przez europejskiego podatnika? A co Litwą, Łotwą i Estonią, które kaprys Naczelnika odciąłby od reszty wspólnoty?
Oooo, to Finlandia odeszła z Unii, jak jadłem obiad? Czy może istnieje jakaś inherentna cecha UE, która wymaga idealnej lądowej ciągłości?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#64
zefciu napisał(a): A dlaczego Gladiatora nie spotkała żadna krytyka za sugerowanie tego samego Niemcom i Francuzom? Gdybyś ścigał "teorie spiskowe" w sposób konsekwentny i bezstronny, to może by ktoś uwierzył w Twoje dobre intencje.

Już Ci to kiedyś tłumaczyłem. Nie jestem tropicielem forumowych teorii spiskowych. Twoje padały często, dobrze je zapamiętałem, a teraz z tego względu jestem na nie wyczulony (konkretnie na twoje).
Nie jestem bezstronny co nie zmienia faktu, że to nie ma nic do rzeczy. Tych teorii do minusów sobie nie wymyślam, sam mi je podstawiasz. A gdy ich nie podstawiasz to minusów nie ma.
Cytat: A co? Za McCarthy'ego nie było żadnego lobby prorosyjskiego w USA? Kreml nie prowadził żadnej akcji PR-owej?

Przecież dobrze wiesz, że nie o to chodziło w krytyce działań McCarthy'ego, że istnienie takiego lobby sobie wymyślił. Ono istniało, a on miał zasługi w jego zwalczaniu.

Szkalowanie ludzi na podstawie braku odpowiednich (dla szkalującego) przekonań, postulatów, czy też na podstawie zwykłych domysłów nie popartych dowodami to działanie naganne. I to właśnie poddaję krytyce.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#65
El Commediante napisał(a): Wypadałoby też wspomnieć o darciu japy Faraża. Nie wiem gdzie w Europie przeciwników politycznych nazywa się ludźmi o charyźmie mokrej ścierki. Nawet polska debata publiczna stoi na wyższym poziomie.

A taki np. Niesiołowski? My też mamy nienawistników specjalizujących się w ad personam.
Odpowiedz
#66
Dwa Litry Wody napisał(a): Iselin & Białogłowa
To jak w przeddzień referendum wyglądały nastroje zwolenników Brexitu można sprawdzić między innymi tu ...

Nastroje zwolenników Brexitu to chyba jednak ustabilizują się najwcześniej za jakiś tydzień :/

Zobaczcie jak z kolei zareagowali na słowa Kaczyńskiego o ponownym referendum http://www.dailymail.co.uk/news/article-...l#comments

Z drugiej strony, nie chcę bronić Kaczyńskiego, ale czy on rzeczywiście użył słów, że Brytyjczycy muszą mieć drugie referendum?
Bo jeśli nie, to w takim razie jest to zwyczajne dziennikarskie szczucie.
Odpowiedz
#67
Środowisko osób lobbujących w UK za Brexitem jest nastawione antyimigrancko ale głównie w stosunku do ludzi z Europy wschodniej, obywateli UE.
W końcu przed otwarciem brytyjskiego rynku pracy dla Rumunów byli pierwszymi, którzy wyrażali oburzenie tym jak bardzo nietolerancyjni, ksenofobiczni i nie wyznający tzw. wartości "europejskich" ludzie trafią do UK (na podstawie doniesień medialnych o Rumunach, którzy na swoich forach internetowych ostrzegali się nawzajem gdzie są skupiska pakistańczyków, itp. po to aby się tam nie wprowadzać).

Jest pewien wyjątek czyli grupa ludzi skupiona wokół Britain First, ale jednak główna siła to ekipa Farage'a.

Osobiście uważam, że przez wzgląd na osobisty honor nikt nie powinien pchać się tam gdzie będzie uważany za niechcianego intruza, mieszkańca drugiej kategorii.
Jeżeli ktoś dla pieniędzy będzie akceptował takie traktowanie to nie jest wart szacunku albowiem nie szanuje samego siebie. Oby Polacy w UK nie musieli przechodzić takiego testu, ale póki co nastroje są jakie są.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#68
macikiw2 napisał(a):
lumberjack napisał(a): Dopiero co Kontestator zdazyl pochwalic UE za to, ze potrafi uszanowac wynik demokratycznych wyborow, a ty wyskakujesz z tym, ze EU powinna byc jednak taka jk ZSRR Język

Nie powinna być taka jak ZSRR. UE ma zupełnie inną politykę(około demokratyczną)

 
Bardzo ładnie to ująłeś  Duży uśmiech A mi się właśnie podoba, że można się w demokratyczny sposób oddzielić się od UE. Wydaje mi się jednak, że ta możliwość nie jest wynikiem dobrej woli unijnych decydentów, tylko ich niemocy. Bo w przypadku Austrii za rządów Jorga Haidera unijni politycy zastosowali groźbę politycznych i gospodarczych sankcji. Wobec UK już nie mieli na to jaj, bo UK jest zbyt silna.
Tak czy owak - dobrze, że można wyjść z UE. Źle, że może o tym zadecydować tak nieznaczna różnica głosów.

Cytat:
Rodica napisał(a): Zaczynam myśleć, że UE to przerażający projekt mający na celu zetrzeć w proch europejska 1000 letnią tradycje i rozpuścić geny białego człowieka w morzu genów Arabów, Chińczyków, murzynów.

https://forumemjot.wordpress.com/2015/09...more-44918


Nie jest przerażający. Jest wysoce humanitarny i bardzo korzystny dla tego kontynentu. Dziwi mnie że ktoś chce jeszcze kontynuować 1000 letnią tradycję mordowni. Czy uważasz że geny Chińczyków czy Arabów są gorsze od tych "białych"?
Vaclaw Klaus. Fobie, uprzedzenia, czyli chęć obsmarowania idei z niskiego poziomu, takiego podwórkowego przy grillu i piwku, bo to co powiedział nie jest merytoryczne, a powinno być z racji tego kim jest.

Chińczycy są ok. Mój kumpel hajtnął się z Chinką, którą po kilku spotkaniach oceniam na niezbyt różniącą się mentalnością od normalnej Polki. Moja koleżanka pracuje w hurtowni u Chińczyków i wiem, że się bardzo dobrze ze sobą dogadują. Przyjaźnią się, chodzą na swoje wesela itd. Chińczycy potrafią się zaaklimatyzować w kraju europejskim.

W przeciwieństwie do Arabów wyznających islam, którzy powinni być odsyłani z powrotem na pustynie. Tam mają swój koran i swoje kozy. Tam mogą pomnażać swoje tępe i leniwe geny. I tak - uważam, że Arabowie są gorsi - ale nie ze względu na kolor skóry, tylko ze względu na chujową kulturę jaką ze sobą niosą.

Poza tym błędnie argumentujesz. Chińczycy i Arabowie nie mają tradycji mordowni? Chyba ktoś tu spał na historii. Musiał to być mocny, głęboki sen.
Odpowiedz
#69
Jest jakieś miasto/miasteczko w Polsce gdzie jeszcze nie ma chińskiej hurtowni? Oczko Ale to prawda, Chińczycy po prostu wtapiają się w tło, zasuwają od świtu do nocy i nikomu nie wadzą.

lumber napisał(a):Tak czy owak - dobrze, że można wyjść z UE. Źle, że może o tym zadecydować tak nieznaczna różnica głosów.
Uroki demokracji ;p

Ech, trwa mecz Anglia - Islandia, niechby sobie tak chociaż ten mecz wygrali, może by to niektórym humor poprawiło Duży uśmiech
Odpowiedz
#70
lumberjack napisał(a): Bardzo ładnie to ująłeś  Duży uśmiech A mi się właśnie podoba, że można się w demokratyczny sposób oddzielić się od UE. Wydaje mi się jednak, że ta możliwość nie jest wynikiem dobrej woli unijnych decydentów, tylko ich niemocy. Bo w przypadku Austrii za rządów Jorga Haidera unijni politycy zastosowali groźbę politycznych i gospodarczych sankcji. Wobec UK już nie mieli na to jaj, bo UK jest zbyt silna.
Coś Ci się chyba pomerdało. I to mocno.
- UK korzysta z art. 50, który opisuje dobrowolne opuszczenie UE przez państwo członkowskie.
- Nie znam artykułu traktatów, który by pozwalał na wyrzucenie państwa członkowskiego przez UE

(Czyli: nikt Ciebie w UE nie trzyma ale nikt też nie wyrzuca)

- Z pewnym zastrzeżeniem, jest procedura sprawdzania praworządności, która jednak co najwyżej skutkuje w zawieszeniau w prawach członka, a nie w wyrzuceniu. Właśnie PL przerabia tę procedurę.
- Austrii sankcjami grozili politycy państwowi, nie unijni, sankcje były polityczne, ale nie gospodarcze, a i z tego zrezygnowali w końcu. W sumie to był niewypał polityczny.



Cytat:Tak czy owak - dobrze, że można wyjść z UE. Źle, że może o tym zadecydować tak nieznaczna różnica głosów.

EU nie określa procedur wewnętrznych w/s wyjścia z UE. Teoretycznie wystarcza, że rząd złoży odpowiedni wniosek. Teoretycznie żadne referendum nie jest potrzebne. Rząd Kaczy... pardon, Szydło w każdej chwili może taki wniosek przedstawić.

W przypadku UK sam Cameron ukręcił sobie ten stryczek, gdyż uzależnił koncesje unijne od wyników referendum. UE na podobnej zasadzie ustaliła, że w przypadku negatywnego referendum też nie będzie zobowiązana tamtymi koncesjami.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#71
Białogłowa,

Cytat: trwa mecz Anglia - Islandia, niechby sobie tak chociaż ten mecz wygrali, może by to niektórym humor poprawiło [Obrazek: biggrin.gif]
Nieszczęścia chodzą parami Oczko :
Islandia górą


Natrafiłem na opinie, że Brexit mimo wszystko nie dojdzie do skutku:
Brexitu nie będzie, gdyż nie opłaca się nikomu
Odpowiedz
#72
bert04 napisał(a):
lumberjack napisał(a): Bardzo ładnie to ująłeś  Duży uśmiech A mi się właśnie podoba, że można się w demokratyczny sposób oddzielić się od UE. Wydaje mi się jednak, że ta możliwość nie jest wynikiem dobrej woli unijnych decydentów, tylko ich niemocy. Bo w przypadku Austrii za rządów Jorga Haidera unijni politycy zastosowali groźbę politycznych i gospodarczych sankcji. Wobec UK już nie mieli na to jaj, bo UK jest zbyt silna.


Coś Ci się chyba pomerdało. I to mocno.
- UK korzysta z art. 50, który opisuje dobrowolne opuszczenie UE przez państwo członkowskie.

UK wychodzi z UE - nie ma sankcji politycznych czy gospodarczych.

W Austrii wystarczyło, żeby u władzy pojawił się ktoś sceptyczny wobec UE i już samo to wystarczyło do politycznych sankcji. Haider chyba nawet nie zadeklarował, że zamierza odłączyć Austrię od UE.

Cytat:- Nie znam artykułu traktatów, który by pozwalał na wyrzucenie państwa członkowskiego przez UE

Ja też i nigdzie nie pisałem o wyrzuceniu.

Cytat:- Austrii sankcjami grozili politycy państwowi, nie unijni, sankcje były polityczne, ale nie gospodarcze, a i z tego zrezygnowali w końcu. W sumie to był niewypał polityczny.

Ok, racja, ale mam parę uwag.

Sankcjami politycznymi nie tylko grozili, lecz nawet je wprowadzili.
Może i nie unijni politycy, lecz państwowi, ale wiadomo, że ich decyzje należy rozpatrywać w kontekście polityki unijnej.

Przecież decyzje państwowego, nieunijnego polityka - kanclerza Angeli Merkel - mają wpływ na politykę unijną. Np. jej decyzja o "welkom refudżis" była rozkazem wydanym Unii przez państwowego polityka. I teraz jeszcze Unia grozi sankcjami za nieprzyjmowanie imigrantów.

Także to, że w przypadku Haidera decyzję podjęli państwowi politycy nie zmienia faktu, że chodziło o interesy Unii.

---

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10017

Cytat:W Łazienkach Królewskich w Warszawie odbył się Szczyt Odnowicieli UE, w którym udział wzięli przedstawiciele spraw zagranicznych państw UE, nie tylko z grona Grupy Wyszehradzkiej, ale i z takich państw jak Austria, Hiszpania czy Grecja. Nazwę tę zaproponował Witold Waszczykowski, nawiązując do piątkowego Spotkania Założycieli UE w Berlinie. Spotkanie warszawskie było bardziej reprezentatywne demokratycznie niż berlińskie, gdyż 10 państw, które spotkały się w Warszawie dysponuje większą siłą głosów w Radzie UE niż 6 państw, które spotkały się w Berlinie.

[Obrazek: szczytodnowicieli2016.jpg]

Proszę, powyżej widzimy już efekt błędnej decyzji polityków z Francji i Niemiec. Spotkanie Unii B.

Wcześniej napisałem:

Cytat:W takiej sytuacji jak obecna najgłupszym zachowaniem jest spotkanie tej szóstki. Chociaż nie. Najgłupszym by było gdyby sama Merkel zechciała coś zadecydować (jak w przypadku zaproszenia imigrantów). Ale mniejsza z tym - co by nie mówili politycy owej szóstki - ich spotkanie jest właśnie wykluczeniem reszty krajów, umniejszeniem ich znaczenia, lekceważeniem ich. Właśnie teraz, kiedy Unia powinna pokazać, że jedną zgraną drużyną, owi panowie dokonali znowu podziału na Unię A i Unię B. I to podziału dla mnie niezrozumiałego - biorąc pod uwagę to, że w Unii A ma coś do powiedzenia taki kraik jak Włochy, który bardziej pasowałby do Unii B.

W moim odczuciu będzie tak, że jeśli Niemcy, Francuzi i reszta "wielkiej" szóstki, w poczuciu własnej potęgi i pychy dalej będą lekceważyć kraje słabsze gospodarczo i mniej znaczące politycznie, to sami doprowadzą do rozłamu i osłabienia UE. Trochę szacunku by się przydało jeśli chce się utrzymać przy życiu taką konstrukcję polityczną i gospodarczą jak UE.
Odpowiedz
#73
Dwa Litry Wody napisał(a): Lorak
Cytat:czyli brak racjonalnej podstawy.
Bynajmniej. Stwierdzenie „Obawiam się, że jest dokładnie na odwrót. W końcu Brytyjczykom wystarczył weekend by wytrzeźwieć i przejrzeć na oczy” jest jak najbardziej racjonalne (bo oparte na logicznym wnioskowaniu), choć przyznaję - zupełnie nienaukowe (bo dowody na których bazuje proces wnioskowania mają, jak celnie zauważył Zefciu, charakter anegdotyczny).

jaką zatem ma to wartość? jaki jest cel w wygłaszaniu takich stwierdzeń?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#74
zefciu napisał(a): No zaraz zaraz. Podobno to jest ultimatum. Czyli tam jest napisane, że albo zrzekniemy się własnej armii, banku centralnego i jeszcze wielu innych rzeczy, albo spotkają nas konsekwencje. Jeśli jest tak, jak Ty mówisz, że jest to jakaś niejasna aluzja do mokrych snów Merkel, to o żadnym "ultimatum" nie może być mowy.
Ja nie twierdziłem, że to jest ultimatum. Ja twierdzę tylko, że można wyczytać z tego żądanie wyzbycia się wszystkich tych elementów o których było w artykule. Stwierdziłem też, że przychylam się do takiego sposobu odczytywania tego tekstu. Natomiast groźba jest tam implicite, skoro podpisał to kraj, który rozdaje karty w Łunii.


lorak napisał(a): jednak z tekstu to raczej wynika

Przecież napisałem, że można tak ten tekst czytać i że osobiście skłaniam się do tego, żeby tak go odczytywać. Neguję natomiast, że jednoznacznie i tylko tak można to wszystko odczytywać.

Zabawne jest natomiast w kontekście tego tekstu, że już się dowiedziałem, że powinniśmy się cieszyć, że zmienił się rząd - na rząd, którego włodarze entuzjastycznie podchodzili do idei armii unijnej, rząd który z pocałowaniem wiadomo czego błaga o stacjonowanie obcych wojsk w Polsce, rząd który tak bardzo chce się stawiać Łunii, że aż w żadnej istotnej (dla Polski, a nie dla Prezesa) sprawie Łunii postawić się nie chce i nie umie, a Międzymorze buduje prowadząc politykę historyczną najgorszego sortu. Faktycznie, nic tylko się cieszyć.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#75
Socjopapa napisał(a): Przecież napisałem, że można tak ten tekst czytać i że osobiście skłaniam się do tego, żeby tak go odczytywać. Neguję natomiast, że jednoznacznie i tylko tak można to wszystko odczytywać.

a jak inaczej można odczytywać zapisy o KK, ekonomii oraz imigracji?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#76
Lorak
Cytat:jaką zatem ma to wartość?
Subiektywną oczywiście.
Cytat:jaki jest cel w wygłaszaniu takich stwierdzeń?
Wywołanie echa w pewnej pustej głowie.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#77
exeter napisał(a): Natrafiłem na opinie, że Brexit mimo wszystko nie dojdzie do skutku:
Brexitu nie będzie, gdyż nie opłaca się nikomu

Tak, tak. Słuchałam już wcześniej podobnych wypowiedzi mądrych głów. Dwa lata wychodzenia mogą jednak nie wystarczyć, aby brexitersi przekonali się że oczekiwany okres prosperity jakoś nie nadchodzi, skoro o ile dobrze rozumiem w tym czasie większość (o ile nie wszystkie) umów między UK a UE będzie nadal obowiązywać.
No i jakim sposobem rządzący chcieliby przejść do porządku nad wynikiem referendum nie wzniecając niepokojów społecznych.
Z wypowiedzi Borisa wynika, że chcieliby zjeść ciastko i mieć ciastko. Wyjść z Unii (choć raczej odwlekając to w czasie) i utrzymać z Europą dotychczasowe stosunki, układy.

Cytat:Nieszczęścia chodzą parami [Obrazek: wink.gif] :

Islandia górą


Oglądałam relację z Reykjaviku, co za radość, nie przypuszczałam że tam tyle ludzi mieszka Język
Odpowiedz
#78
To czy Brexit nastąpi i ewentualnie jak, to sie jeszcze okaże. Póki co mamy Brexit 2 na Euro... Język

Natomiast na te chwile wytworzyła sie luka w która chcą wejść Niemcy i Francja, a i  Polska chce  tu coś uszczknąć. Dlatego mamy balon próbny w postaci "przecieku" o powracającej koncepcji superpaństwa europejskiego. Na szczęście nikt nie otwierał ciężkiego ognia do balona, natomiast polska dyplomacja zaczęła ostro działać. Balon jest punktem wyjścia od którego rozpoczną się przepychanki. Ma służyć też temu przedstawienie przez Polskę zmian w Unii na dzisiejszym spotkaniu w Brukseli. UE  ma pewien silny element scalający - strach przed jej rozpadem, podobnie jak zwierzęta zbijające się w stado. Jest okazja wprowadzić kilka zmian w UE, a także zająć lepszą pozycje.  Współpraca z Niemcami i  "Brukselami" na kanwie UE może zakończyć konstytucyjny   spór z Brukselą. (biedne KODziki wówczas Huh ) Ba, opozycja ustami premier Kopacz zaproponowała debatę sejmową na skutkami Brexitu dla Polski i... wsparcie opozycji dla rządu był reprezentował wszystkich. Znaczy, czują pismo nosem, czyli możliwość wykolegowania ich z Brukseli przez pisiorów odgrywający bardzo aktywna rolę podczas kryzysu. Obecna władza dobrze trafiła, mamy teraz czas bezwzględnej walki wewnątrz UE do której pisowy styl pasuje.

Rosyjska gospodarka daje sobie radę z sankcjami, da sobie i brytyjska przy Brexicie. Coś stracą, coś zyskają, albo tylnimy drzwiami wrócą do Unii. Warto skupić  się nad naszym nowym ustawieniem w UE po Brexicie i korzyściami jakie możemy z tego wyciągnąć.
Odpowiedz
#79
Socjopapa napisał(a): Ja nie twierdziłem, że to jest ultimatum.
Ale artykuł, na który dziwnym trafem w tym samym momencie powolali się Gladiator i lorak próbował właśnie taką histerię kręcić. Że teraz postawio nam (Grupie Wyszechradzkiej) ultimatum. Jest to bzdura piramidalna i stawianie przez Niemcy i Francję jakichkolwiek ultimatów pozostałym członkom Unii byłoby tejże Unii dobiciem. No ale ciemny lud kupi, a przecież lorak i Gladiator nie są tu po to, by dyskutować, ale po to, by głosić.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#80
zefciu napisał(a):
Socjopapa napisał(a): Ja nie twierdziłem, że to jest ultimatum.
Ale artykuł, na który dziwnym trafem w tym samym momencie powolali się Gladiator i [b]lorak[/b

kłamiesz, na żaden art się nie powoływałem lecz linkowałem sam dokument.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości