Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brexit
Liberał_z_UPR napisał(a): Dlatego pewnie lepiej - zamiast bazować na bajaniach Korwina - poszukać jakiś rozwiązań metodami cybernetyki społecznej: https://instytuticas.wordpress.com/2017/...ia-polska/

Nie, jeżeli "potencjał sterowniczy" liczony jest jako odsetek produkcji stali.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a):
Sofeicz napisał(a):
pilaster napisał(a): Tak było w ostatnim cyklu maltuzjańskim, czyli mniej więcej od upadku Rzymu (na Zachodzie) do końca XVIII wieku. Jednak wraz z rewolucją przemysłową atraktor się zmienił i na handlu zarabia się, jak słusznie zauważył kmat, dużo więcej niż na wojowaniu i różnica ta cały czas się powiększa. Zatem i presja na likwidacje barier w handlu jest i będzie coraz silniejsza.

W 1869 też tak myśleli, podobnie w 1913 i 1938, a skończyło się maszynową rozpierduchą i ludzką hekatombą.

Wtedy te różnice były znacznie mniejsze i dlatego nie do końca oczywiste. Układ znajdował się w Archipelagu Pragmatyzmu, a tam prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu jest bardzo duże.

A w jakim archipelagu układ się znajduje obecnie?
Przecież atraktory polityczne pozostają niezmienne. Np. Najjaśniejsza cały czas tkwi w żelaznym uścisku Dmowskiego/Piłsudskiego.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):
A w jakim archipelagu układ się znajduje obecnie?

Na Morzu Legalizmu

Cytat:Przecież atraktory polityczne pozostają niezmienne. Np. w Najjaśniejszej cały czas w żelaznym uścisku Dmowskiego/Piłsudskiego.

Doprawdy? A skąd ten absurdalny pomysł?

W Polsce istnieją stronnictwa "szwajcarskie" i "rosyjskie", ale nie mają one nic wspólnego z Dmowskim i Piłsudskim
Napisane przez pilaster - 32 minut(y) temu
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Sytuacja wobec Brexitu jest tak skomplikowana, że przypomina się powiedzenie przypisywane Mao Zendongowi.

W bardzo trudnej sytuacji podczas Wielkiego Marszu, dowódcy mieli zapytać się Mao, co będzie dalej?
Na to Mao miał odpowiedzieć:

Słońce będzie świecić, kobiety będą rodzić dzieci, a  trawa będzie rosnąć...

Mam wrażenie, ze bardzo na serio traktuje się huk medialny.

Przytoczmy więc jeszcze Churchilla i jego opinię, że ... :

Polityka to jest wydawanie właściwych odgłosów w odpowiednim momencie.


I do tego w sumie się wszystko sprowadza
Odpowiedz
pilaster napisał(a):
Liberał_z_UPR napisał(a): Dlatego pewnie lepiej - zamiast bazować na bajaniach Korwina - poszukać jakiś rozwiązań metodami cybernetyki społecznej: https://instytuticas.wordpress.com/2017/...ia-polska/

Nie, jeżeli "potencjał sterowniczy" liczony jest jako odsetek produkcji stali.  Cwaniak

No dobra, powiedzmy że metoda obliczania "potencjału sterowniczego" oparta o produkcję stali jest do kitu. Domyślam się, że faworyzuje ona Rosję i Chiny. W takim razie, jeżeli rzeczywista pozycja Rosji, Chin, czy Indii jest słabsza, to czy można coś z grubsza powiedzieć na temat wpływu brexitu na pozycję USA i Rosji? Czy jest tak, że USA zyskują jeszcze większą przewagę nad UE niż wynika to z obliczeń cybernetyków, czy raczej mniejszą?A co z Rosją? Może jednak zyskuje na tym całym zajściu?
Odpowiedz
Z UE to jest tak, jak z narciarskim skipasem.
Oczywiście każdy właściciel wyciągu może sobie stawiać swoje kasy i wydawać swoje bilety ale umówienie się wszystkich górali z okolicy i zaproponowanie wspólnego biletu daje duży bonus i wygodę dla klientów, którzy walą wtedy drzwiami i oknami.
Ale to wymaga logistyki i precyzyjnych umów, dzięki którym to wszystko się będzie kręcić, bo każdy może się czuć trochę pokrzywdzony.
Naszym góralom zajęło to całe lata, żeby to zrozumieć - Brytolom nie dane było.

Kto skorzysta na Brexicie?
Nie widzę zwycięzców, bo i na czym miałoby polegać to zwycięstwo?
Na rozczłonkowaniu obszaru gospodarczego?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Kto skorzysta na Brexicie?
Rosja.
Sofeicz napisał(a): Nie widzę zwycięzców, bo i na czym miałoby polegać to zwycięstwo?
Na dalszej destabilizacji Zachodu.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Kto skorzysta na Brexicie?
Nie widzę zwycięzców, bo i na czym miałoby polegać to zwycięstwo?
Na rozczłonkowaniu obszaru gospodarczego?

Tak, bo widać, że świat zmierza w kierunku wielobiegunowości i wielkich stref wpływów. Są globalni gracze - jedni rosną w siłę, inni słabną. Ja na przykład, wcale bym się nie zachwycał takim parciem na Rosję, bo jak pokazuje praktyka, zabierając Ruskim alternatywę w postaci możliwości handlowania z Zachodem, wciska ją się coraz bardziej w strefę wpływów chińskich. Kiedyś Ruscy mogli się postawić Chińczykom, ale jak im widmo recesji zajrzało w oczy, to sprzedali im nie tylko gaz po preferencyjnej cenie, ale systemy przeciwlotnicze S-400, których sprzedać wcześniej nie chcieli. Owszem, z Indiami próbowali jakiś tam deal robić, ale z Chińczykami? W życiu. Jeszcze trochę, to opchną im silniki do samolotów V generacji a może i technologię rakietową. Jak tam ich Angary - wyszło coś z tego, czy położyli na nich lachę?

kmat napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Kto skorzysta na Brexicie?
Rosja.
Sofeicz napisał(a): Nie widzę zwycięzców, bo i na czym miałoby polegać to zwycięstwo?
Na dalszej destabilizacji Zachodu.
Zależy, jak rozumieć "zwycięstwo". Zwycięstwo jest względne - rośnie "siła" X w stosunku do Y. W ramach okrojonej UE pozycja Niemiec wzrośnie, ale pozycja UE w świecie osłabnie. Także pozycja Niemiec względem tego, co poza UE, też będzie bardziej wątła, bo jednak UE była do pewnego stopnia wyrazicielem interesów niemieckich w świecie - względem Chin, Indii, Rosji i USA. Osłabnie nieco pozycja UK, bo UE także była wyrazicielem interesów brytyjskich w świecie. Osamotniona Wielka Brytania będzie jednak bardziej narażona na wpływy Waszyngtonu i jeszcze mocniej niż do tej pory zacieśni współpracę z USA. Jak gdzieś już pisałem - polityka brytyjska może stać się bezpośrednim przedłużeniem polityki amerykańskiej - tak samo, jak polityka Białorusi jest przedłużeniem polityki Rosji a w przyszłości polityka Rosji może stać się przedłużeniem polityki Chin.
Odpowiedz
Liberał_z_UPR napisał(a): Zależy, jak rozumieć "zwycięstwo". Zwycięstwo jest względne - rośnie "siła" X w stosunku do Y. W ramach okrojonej UE pozycja Niemiec wzrośnie, ale pozycja UE w świecie osłabnie. Także pozycja Niemiec względem tego, co poza UE, też będzie bardziej wątła, bo jednak UE była do pewnego stopnia wyrazicielem interesów niemieckich w świecie - względem Chin, Indii, Rosji i USA. Osłabnie nieco pozycja UK, bo UE także była wyrazicielem interesów brytyjskich w świecie. Osamotniona Wielka Brytania będzie jednak bardziej narażona na wpływy Waszyngtonu i jeszcze mocniej niż do tej pory zacieśni współpracę z USA. Jak gdzieś już pisałem - polityka brytyjska może stać się bezpośrednim przedłużeniem polityki amerykańskiej - tak samo, jak polityka Białorusi jest przedłużeniem polityki Rosji a w przyszłości polityka Rosji może stać się przedłużeniem polityki Chin.
No fajnie, tylko z czym właściwie usiłujesz polemizować?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Kto skorzysta na Brexicie?
Rosja.
Sofeicz napisał(a): Nie widzę zwycięzców, bo i na czym miałoby polegać to zwycięstwo?
Na dalszej destabilizacji Zachodu.

Rosja gra znacznie powyżej kart, jakie posiada.
Jej gospodarka jest na poziomie Włoch (nawet RP ma chyba ponad 40%).
Nic nie wytwarza poza surowcami i armatkami.
To właściwie armia z jakąś resztówką niewydajnej, przepoczwarzonej sowieckiej gospodarki.
I nic nie zwiastuje zmianę tego stanu.
Wręcz przeciwnie - izolacjonizm kwitnie.
Tak się na pewno nic nie zbuduje.
Chociaż potencjał destrukcyjny ma i Europa wreszcie zaczyna to rozumieć.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Rosja gra znacznie powyżej kart, jakie posiada.
Jej gospodarka jest na poziomie Włoch (nawet RP ma chyba ponad 40%).
Nic nie wytwarza poza surowcami i armatkami.
To właściwie armia z jakąś resztówką niewydajnej, przepoczwarzonej sowieckiej gospodarki.
I nic nie zwiastuje zmianę tego stanu.
Wręcz przeciwnie - izolacjonizm kwitnie.
Tak się na pewno nic nie zbuduje.
Chociaż potencjał destrukcyjny ma i Europa wreszcie zaczyna to rozumieć.
Oczywiście że tak. Ale to oznacza, że chaos w Europie jest dla Kremla korzystny. Spada presja zewnętrzna, Kreml więcej może, dekompozycja Rosji potrwa dłużej.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Jej gospodarka jest na poziomie Włoch (nawet RP ma chyba ponad 40%).
Nic nie wytwarza poza surowcami i armatkami.

Właśnie dlatego nie jest na poziomie Włoch. Nominalnie tylko. Poziom skomplikowania gospodarki FR jest niższy niż RP. I to duuuużo niższy.

https://atlas.media.mit.edu/en/rankings/country/eci/
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Właśnie dlatego nie jest na poziomie Włoch. Nominalnie tylko. Poziom skomplikowania gospodarki FR jest niższy niż RP. I to duuuużo niższy.
Patrząc po tych cyferkach to różnica nie jest duża. No i pytanie czy to dobry wskaźnik. Meksyk nad Kanadą jednak niepokoi..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): W bardzo trudnej sytuacji podczas Wielkiego Marszu, dowódcy mieli zapytać się Mao, co będzie dalej?
Na to Mao miał odpowiedzieć:

Słońce będzie świecić, kobiety będą rodzić dzieci, a  trawa będzie rosnąć...
Fantastyczne. Nikt chyba nie postulował na tym forum, że Brexit doprowadzi Wielką Brytanię do aż tak fatalnej zapaści, do jakiej doprowadził Chiny Wielki Marsz. Sugeruje to dopiero Gladiator, który jednak Brexit popiera.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Brexit Brexitem, tyczasem w UK nastała era Borisa Johnsona. Wszystko wskazuje na to, że w końcu mamy do czynienia z poważnym politykiem, odpowiedzialnie podchodzącym do swoich obowiązków. Wszelkie podobieństwa do amerykańskiego odpowiednika całkowicie przypadkowe. 

[Obrazek: ?u=http%3A%2F%2Fstarecat.com%2Fcontent%2...it.jpg&f=1]
Odpowiedz
No to teraz GB wyjdzie z EU i zobaczymy co sie stanie.
Czy ktos wie z jakiego tytulu Teresa May nie mogla sprzedac umowy brexitowej wlasnemu parlamentowi ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości