Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Muzyka sakralna/religijna
#21
Ktoś już przywołał w kontekście muzyki religijnej J. S. Bacha. W pełni podzielam przekonanie, że ten kompozytor zbliżył się w swojej twórczości do Boga najbliżej, jak to jest możliwe.
Na początek przepiękny chorał z kantaty "Herz und Mund und Tat und Leben":

Jesu bleibet meine Freude
Odpowiedz
#22
.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#23
Trzy kawałki ode mnie :

1) A.Vivaldi : "Gloria in excelsis Deo"
    https://www.youtube.com/watch?v=zhhYIZJj6rk

2) G.F. Haendel :" Hallelujah" z oratorium " Mesjasz"
    https://www.youtube.com/watch?v=KnQGs24U1e8

3) W.A. Mozart : "Sequentia (Dies Irae)" z  mojego ulubionego requiem d - moll
    https://www.youtube.com/watch?v=8MQf-86ikvM
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#24
A Ja polecam chorały gregoriańskie, nie zafajdaną Enigmę, tylko oryginały i jeszcze muzykę cerkiewną. Jednak na pierwszym miejscu Requiem Mozarta - ostra rzecz, a dla wytchnienia wszystko Bacha. Może nieoryginalne ale - w sedno.
Odpowiedz
#25
Cytat:A Ja polecam chorały gregoriańskie, nie zafajdaną Enigmę, tylko oryginały

O co chodzi?
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#26
[video=youtube]http:/https://www.youtube.com/watch?v=KUmGRmwIICY/[/video]





Mnie się jakoś z zafajdaniem nigdy nie kojarzyli ;)
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#27
Żarłak mi przypomniał, że lubię muzykę religijną:

Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#28
kuriozuś napisał(a):
Cytat:A Ja polecam chorały gregoriańskie, nie zafajdaną Enigmę, tylko oryginały

O co chodzi?


Chyba o to, że w wykonaniu Enigmy to raczej "gregorian dance".
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#29
Muzyka religijna niejedno ma imię:
Nusrat Fateh Ali Khan
Odpowiedz
#30
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#31
Trzeba wrzucić coś dobrego 



Że się tak wyrażę klasyk

Ps: nie żeby coś ale Hymn KK> każdą dowolna prawosławna pieśń > prostestanckie piosenki
Odpowiedz
#32
Protestancka piosenka:

Ой, розвивайся та сухий дубе / Завтра мороз буде, / Ой собирайся молодий козаче / Завтра похід буде. / Я й морозу та й не боюся / Зараз розів'юся
Odpowiedz
#33
Trochę więcej muzyki religijnej...





















full Strauss rzuca cała resztę na kolana...(poza Montym)
Voodoo People
Odpowiedz
#34
Strauss mówisz... Oczko

Ой, розвивайся та сухий дубе / Завтра мороз буде, / Ой собирайся молодий козаче / Завтра похід буде. / Я й морозу та й не боюся / Зараз розів'юся
Odpowiedz
#35
To jest full Strauss, o którym pisałem (Also sprach Zaratustra...). Nie sam początek.

Voodoo People
Odpowiedz
#36
To ja skwaszę trochę nastrój i wrzucę jeden zabytek muzyczny z Japonii:



Tancerza niestety nie pokazali, tylko zdjęcie wnętrza chramu. Słomiany sznur na pierwszym planie odgradza teren dostępny dla profanów od obszaru świętego, a te białe papierowe zygzaki sygnalizują obecność Ducha w nim. W tle mamy dzwonnicę - jakby ktoś się dziwił, to orientalne dzwony nie mają serc, więc trzeba w nie łomotać od zewnątrz takimi balami, jak tam zawieszono.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#37
Jeśli o lekko japońskich klimatach mowa, to nie moge się oprzeć by nie wspomnieć utworu pojawiającego się w jednym z bodaj moich ulubienych filmów: "Ran" Akiro Kurosawy. Oczko



Tytuł tego utworu może nawet usprawiedliwi jego obecność w tym wątku. Język
Ой, розвивайся та сухий дубе / Завтра мороз буде, / Ой собирайся молодий козаче / Завтра похід буде. / Я й морозу та й не боюся / Зараз розів'юся
Odpowiedz
#38
Nieżyjący już Pandit Jasraj, Pandit to tytuł nadawany mistrzom muzyki hindustańskiej, czyli północnej klasycznej muzyki indyjskiej, w której widoczne są wpływy perskie i arabskie.
Klasyczna muzyka Indyjska ma bardzo złożony charakter, choć jest częściowo improwizowana. Jej wykonywanie przypomina układankę z gotowych puzzli, które należy właściwie dopasować.

https://www.youtube.com/watch?v=qiSSLYeiB0I
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction: 
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com 
Odpowiedz
#39
Muzyka 


Być może najwspanialsza płyta jaką słyszałem, zadedykowana pojmowanemu specyficznie Absolutowi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości