Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pan prezydent Donald Trump
E tam. Trump to model nowego typu przywódcy. Lepperoid, który ma dryg do robienia hajsu i nie ma skrupułów. Za jakiś czas wszędzie tak będzie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Trump powinien dostać ... pokojową Nagrodę Nobla zamiast Obamy. To nie żart, ani "wrzuta".
Trumpa ocenia się głównie po kłapaniu dziobem, nie po faktach dokonanych. Z reguły mówi i piszę sie jaki jest, nie to co zrobił. Zostawmy na chwile jego kwieciste styl i zachowania.
Za jego prezydentury, nie Obamy USA nie rozpoczęły żadnej nowej wojny. Wycofują swoje oddziały z Syrii zmniejszając zakres zaangażowania USA w tym kraju. Koncerny zbrojeniowe potrzebują wojen dla swoich zysków, Trump obszedł to. Saudowie podpisali kontrakt na dostawy broni za 110 mld $. Niewykluczone też, że uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela ostudziło czasowo zapał wojenny.

Cytat:Kurdowie walczyli z nami, ale otrzymywali za to ogromne pieniądze i sprzęt. Walczą z Turcją od dziesięcioleci. Wstrzymałem tę walkę na prawie 3 lata, ale nadszedł czas, abyśmy wyrwali się z tych absurdalnych, niekończących się wojen, w tym wielu plemiennych, i zabrali naszych żołnierzy do domu”.

Całość.

Stoi to w całkowitej sprzeczności z doktryną Brzezinskiego zawartej Wielkiej Szachownicy.  
W interesie USA jest, aby na granicach Eurazji trwały wojny.

Cytat:FOR  AMERICA,  THE  CHIEF geopolitical prize is Eurasia. For half amillennium,  world  affairs  were  dominated  by  Eurasian  pow-ers  and  peoples  who  fought  with  one  another  for  regionaldomination and reached  out  for global  power.  Now a non-Eurasianpower  is  preeminent  in  Eurasia—and  America's  global  primacy  isdirectly dependent on how long  and  how effectively its preponder-ance on the Eurasian continent is sustained.Obviously,  that  condition  is  temporary.  But  its  duration,  andwhat follows it,  is  of critical importance not only to America's well-being but  more generally to international peace.

Od tego zależy panowanie USA, pax Americana. Tymczasem Trump demontuje imperium oddając inicjatywę. W to miejsce wchodzą Chiny, Rosja, Iran... Kwestia Kurdów wypłynęła dopiero ostatnio. Przedtem mieliśmy atak na rafinerie  Saudów i co? Brońcie się sami, dostaliście zabawki do walki. Wcześniej bo w kwietniu zaszedł taki  oto fakt.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w czwartek na spotkaniu z estońską prezydent Kersti Kaljulaid, że brak kontaktów między władzami sąsiadujących państw nie jest normalną sytuacją. 


Po prostu od dawna słychać co w trawie piszczy i trzeba zacząć się dogadywać z sąsiadami. Nikt nie będzie ginął za "dalekie przedmieścia Petersburga", czyli Estonię. W tym kontekście przestroga dla Polski jest racjonalna. Istniejemy w ramach pax americana, który się kruszy. Na co możemy liczyć? Rozbijanie układu Europa (Niemcy) Rosja, tak by nie powstał świat trójbiegunowy. Rozdzielamy  Europę od Rosji, stąd zabiegi o bazę, tak by wykorzystać koniunkturę. Minusem jest to, że bez względu kto zwycięży w wojnie i tak zostaniemy zniszczeni.

https://ateista.pl/showthread.php?tid=12...#pid669834

Na plus Trumpowi można zaliczyć ożywienie gospodarcze w USA, lecz trudno określić na ile to starczy. Póki co wojna handlowa z Chinami, zadzieranie  ze światem finansów nie rokują dobrze Trumpowi na przyszłość. Ewentualny koniec prezydentury na jednej kadencji ma pewien plus. Prezydent w drugiej nie dba już o wybór i mógłby ulec naciskom na rozpętanie kolejnej wojny...

Tak, czy owak barwny Trump przeminie, lecz polityka wycofywania się USA raczej nie. To kwestia słabnięcia mocarstwa, nic już nie będzie jak było.
Odpowiedz
Cytat:E tam. Trump to model nowego typu przywódcy. Lepperoid, który ma dryg do robienia hajsu i nie ma skrupułów. Za jakiś czas wszędzie tak będzie.
Łykasz jego propagandę jak pelikan - Trump stracił więcej kasy niż zarobił. Gdyby nie fortuna ojca, gówno by dziś miał.


https://twitter.com/janmikruta/status/11...4337395713
Cytat:Nie przypominam sobie podobnej sytuacji - Rosja i USA wspólnie blokują w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję potępiającą Turcję za operację przeciw Kurdom w Syrii. Rezolucję zgłosiły Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Belgia i Polska.

No to wiadomo już kto tu jest prorosyjski Duży uśmiech
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
cobras napisał(a): https://twitter.com/janmikruta/status/11...4337395713
Cytat:Nie przypominam sobie podobnej sytuacji - Rosja i USA wspólnie blokują w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję potępiającą Turcję za operację przeciw Kurdom w Syrii. Rezolucję zgłosiły Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Belgia i Polska.

No to wiadomo już kto tu jest prorosyjski Duży uśmiech

Masakra jakaś. Dziwne, że to wszystko nie odbija się na NATO.

W ogóle trochę chujowo być w sojuszu z Turcją - dziwne, że nikomu nie przeszkadza Erdogan, który w ramach puczu przeciwko samemu sobie całą opozycję wsadził do pierdla.
Odpowiedz
Moim zdaniem Turcja w końcu znajdzie się poza NATO. Sprzeczności okażą się nie do pogodzenia.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
NATO oddające kontrolę nad Bosforem? Political fiction, chyba że za cenę sojuszu przeciw Chinom.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
A to tylko od NATO zależy? Zresztą przy gorącym romansie Moskwy z Ankarą ta kontrola i tak jest iluzoryczna.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Wiesz, imperia upadają różnie - czasem kruszą się stuleciami, a czasem giną jak Asyria, z roku na rok, w środku wojny teoretycznie nie do przegrania. Amerykanie mają jedną słabą stronę: nie potrafią przegrywać. Po prostu nie wiedzą, jak to się robi, więc jak im się zdarzy, to walą ściemę na potęgę, byle nie wyszło, że właśnie zostali loserami. Dlatego Bosforu formalnie nie oddadzą. A jak oddadzą, to różnie może być z Godbless America.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
ErgoProxy napisał(a): Wiesz, imperia upadają różnie - czasem kruszą się stuleciami, a czasem giną jak Asyria, z roku na rok, w środku wojny teoretycznie nie do przegrania.
Ciekawe zagadnienie. Albo czemu taki Rzym dał radę rozbić konfederację barbarzyńców pod wodzą Hunów, po czym sekundę później upadł pod naporem niektórych elementów tej konfederacji, tym razem operujących niezależnie, często sobie wrogich.
ErgoProxy napisał(a): Amerykanie mają jedną słabą stronę: nie potrafią przegrywać.
W Wietnamie dali se radę. Nikt tam na serio nie twierdził, że to nie porażka.
ErgoProxy napisał(a): Dlatego Bosforu formalnie nie oddadzą.
Formalnie nie, ale bądźmy szczerzy. Czy obecnie go kontrolują? Co w obecnych warunkach mają do gadania?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
No właśnie ściema z Wietnamem polega na tym, że Amerykanie... nie toczyli tam z nikim wojny. Nie mieli więc czego przegrać. Byli tam jako doradcy i tylko pomagali, tak tyci-tyci, odrobinę.

kmat napisał(a):Formalnie nie, ale bądźmy szczerzy. Czy obecnie go kontrolują? Co w obecnych warunkach mają do gadania?
Skoro Rosjanie nie szturmują Ukrainy... a w zasadzie, to niech się siurtan Recepta sroży. Im ciężej Amerykanom będzie wejść na Morze Czarne, tym większe znaczenie będzie miał most lądowy do Kijowa, tudzież głębokie zaplecze dla ewentualnych operacji tamże.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości