Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ateizm, czyli urojona wizja człowieka" - katolik.pl
#1
Kod:
http://www.katolik.pl/ateizm--czyli-urojona-wizja-czlowieka,1949,416,cz.html



Cytat:Ateiści nie reagują na najbardziej nawet oczywiste argumenty, które wykazują irracjonalność przyjętego przez nich systemu przekonań.
Odnośnie powyższego cytatu mam niesamowicie wielką prośbę - niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań. Bo nie potrafię znaleźć w swojej głowie ani jednego. Nie zaprzeczę, że mogę być w jakiś sposób ograniczony ale na prawdę nie potrafię. 



Cytat:Wspólną cechą ateistów, z którymi miałem kontakt, jest to, że sprawiają wrażenie, jakby nie wiedzieli, iż to właśnie systemy ateistyczne doprowadziły do najbardziej okrutnych dyktatur oraz do największych zbrodni w historii ludzkości. W dziejach człowieka żadna marginalna mniejszość – a do takiej należą ateiści – nie dokonała zbrodni na tak wielką skalę, jak właśnie ci, którzy usiłują urządzić świat bez Boga.
Ktoś zapomniał o zbrodniach dokonanych przez niemarginalne "niemniejszości" do których niewątpliwie zalicza się KK.

Cytat:Żaden ze spotkanych przeze mnie ateistów nie powiedział, że przeprasza za zbrodnie dokonane przez systemy ateistyczne[...]
Cytat:Wiara ateistów w to, że człowiek wymyślił Boga, jest równie irracjonalna, jak wiara w to, że człowiek wymyślił samego siebie albo jak wiara w to, że mężczyzna wymyślił kobietę.




Z całym szacunkiem dla autora i tak dalej ale czytając ten artykuł czułem się jakbym czytał jakiś całkiem niezły, satyryczny tekst. Stek bzdur, teorii wyssanych z palca, zarzucania irracjonalizmu podpierając to BOGIEM. Nie wiem, czy da się zrobić z tym coś więcej niż skrytykować. Myślę również, że te kilka powyższych cytatów każdego zaciekawi i zachęci do lektury całości  Duży uśmiech
"Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie." 
                                                                                         


Odpowiedz
#2
TakiJeden napisał(a): niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań.

Istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat



Cytat:Ktoś zapomniał o zbrodniach dokonanych przez niemarginalne "niemniejszości" do których niewątpliwie zalicza się KK.

Jakie to zbrodnie (porównywalne do komunistycznych czy nazistowskich) popełnił KK?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#3
pilaster napisał(a): Jakie to zbrodnie (porównywalne do komunistycznych czy nazistowskich) popełnił KK?

Może odrobinę wcześniej ale o ile dobrze wiem to KK musieli husyci cepami okładać, żeby się w końcu odwalili z tym narzucaniem religii i paleniem na stosach za praktykowanie tej samej religii ale w inny sposób. A co dopiero, jak ktoś jej całkiem nie praktykował. Tortury prowadzone przez inkwizycję, publiczne egzekucje i mordy, wykorzenianie regionalnych kultur na rzecz własnej... A to tylko odrobina z tego co można im zarzucić. A w tym przypadku jest to stwierdzenie równe z tym, że ateiści powinni ponosić odpowiedzialność za zbrodnie dokonane przez nazistów, czy komunistów.


Cytat:pilaster
TakiJeden napisał(a): niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań.

Istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat


Irracjonalne byłoby to wtedy, gdyby ateiści wierzyli, że nie istnieje materialny, opisywalny matematycznie Wszechświat. Wtedy byłby to argument wykazujący irracjonalność ateistycznego systemu przekonań. Ale, że nie poznałem do tej pory ateisty, który zaprzeczyłby istnieniu takiego właśnie Wszechświata to nie do końca rozumiem tą odpowiedź.
"Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie." 
                                                                                         


Odpowiedz
#4
TakiJeden napisał(a): Może odrobinę wcześniej ale o ile dobrze wiem to KK musieli husyci cepami okładać, żeby się w końcu odwalili z tym narzucaniem religii i paleniem na stosach za praktykowanie tej samej religii ale w inny sposób.
A husyci nie palili na stosach? Tylko że husyci palili na stosach za takie przewinienia, jak czary, czy nadmierne bogactwo. A KK - za bycie husytą.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#5
zefciu napisał(a): A husyci nie palili na stosach? Tylko że husyci palili na stosach za takie przewinienia, jak czary, czy nadmierne bogactwo. A KK - za bycie husytą.

Husyci palili na stosach przede wszystkim opozycjonistów, bardzo często księży i biskupów. Tak czy owak te wszystkie zbrodnie były wykonane przez katolików i osoby wierzące. Tak samo jak nazistowskie i komunistyczne zbrodnie były wykonane przez osoby z założenia niewierzące, ateistyczne.
"Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie." 
                                                                                         


Odpowiedz
#6
Rodica napisał(a): Widaomo, że zbrodnie dokonane na kobietach
Trawestując stary kawał, Patafil pisałby esej na temat "Słoń, a wyższość rasy białej", natomiast Rodica - "Słoń, a opresyjna dla kobiet kultura patriarchalna". Naprawdę nie musisz swoich obsesji wciskać wszędzie na siłę.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#7
Rodica napisał(a): A wystarczy sobie poczytać chociażby Boya Żeleńskiego.
Wystarczy, żeby co?
Cytat:To nie było tak dawno, lata trzydzieste XX wieku i kto tu łże jak pies?
Ale o co chodzi? Jak się ma fakt, że Boy Żeleński pisał w latach 30. do faktu, że to nie jest wątek o obsesjach Rodicy?

Umiesz Ty w ogóle formułować składnie swoje myśli?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#8
Rodica napisał(a): Sformulowałam jasno i wyrażnie, dowodów na barbarzyńską politykę tejże instytucji jest wystarczająco wiele.
Sformułowałaś dowodów? Mogłabyś dokonać analizy logicznej powyższego "zdania"?
Cytat:Trzeba mieć silny defekt wyobraźni albo faszystowskie sklonności, żeby z premedytacją wliczać w koszty cierpienie i śmierć niewinnych w celu urzeczywistniania absolutnej etyki, która nie istnieje.
A kto tak robi?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#9
Rodica napisał(a): POPULISTYCZNA KONSERWATYWNA PROPAGANDA
Czego drzesz mordę? Populistyczna konserwatywna propaganda w tym wątku się nie wypowiada. W tym wątku wypowiadali się inni użytkownicy i z nimi proszę prowadzić dyskusję w temacie tego wątku, lub dać im spokój.

Oczywiście fakt, że nie odpowiedziałaś na prośbę o analizę logiczną tamtego zlepka słów wskazuje na to, że jesteś w pełni świadoma, że Twoje słowa to bełkot bez sensu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#10
Pilaster
Cytat:Istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat
No ale co to ma do rzeczy. Gdyby Bóg ze stuprocentową pewnością nie istniał, to nie dałoby się opisać matematycznie Wszechświata?

Sorry za kursywę ale nie potrafię jej wyłączyć Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#11
Dalej tego nie łapię. Przeczytałem to kilkanaście razy i jedyne co mi teraz przychodzi na myśl to to, że Pilaster nie do końca zrozumiał Moją prośbę. Nie rozumiem w jaki sposób fakt, że istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat miałby być argumentem za tym, że ateistyczny system przekonań jest irracjonalny.
"Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie." 
                                                                                         


Odpowiedz
#12
TakiJeden napisał(a): Tak samo jak nazistowskie i komunistyczne zbrodnie były wykonane przez osoby z założenia niewierzące, ateistyczne.

Bejbe, to nie jest takie czarno-białe.

Jak jeździłem do roboty do Hajnówki, to mijałem bardzo ciekawy cmentarz w Milejczycach - obok krzyża prawosławnych czerwone gwiazdy.

[Obrazek: Nickt_milejczyce_cmentarz_zolnierzy_radzieckich_008.jpg]

Podobnie w Radomiu - na cmentarzu prawosławnych jest posąg oswabadzającej nas armii radzieckiej. Ogólnie jest tak, że ludzie potrafią naprawdę różne poglądy łączyć sobie w jedną całość.

Poczytaj sobie o teologii wyzwolenia. Masz obrazek na zachętę:

[Obrazek: image-2015-07-16-20301791-70-papa-franci...ocanul.jpg]
Odpowiedz
#13
TakiJeden napisał(a): Dalej tego nie łapię. Przeczytałem to kilkanaście razy i jedyne co mi teraz przychodzi na myśl to to, że Pilaster nie do końca zrozumiał Moją prośbę. Nie rozumiem w jaki sposób fakt, że istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat miałby być argumentem za tym, że ateistyczny system przekonań jest irracjonalny.

Nie próbuj.
Pilaster prawdopodobnie też nie wie - napisał po prostu, bo to efektowna myśl, nic więcej.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
TakiJeden napisał(a):
pilaster napisał(a): Jakie to zbrodnie (porównywalne do komunistycznych czy nazistowskich) popełnił KK?

Może odrobinę wcześniej ale o ile dobrze wiem to KK musieli husyci cepami okładać

Aha. Czyli zbrodnią KK jest to, że go okładali cepami... Cwaniak 

Bardzo ciekawe... Wywracanie oczami


Cytat:, żeby się w końcu odwalili z tym narzucaniem religii i paleniem na stosach za praktykowanie tej samej religii ale w inny sposób.


Jezeli była praktykowana w inny sposób to była inna religia, a nie taka sama. W kązdym razie dobrze Takijeden zauważył, że to na KK popełniano zbrodnie, a nie on popełniał. Zresztą skala ani się nie umywała do zbrodni komunistycznych i nardodowosocjalistycznych.



Cytat: Tortury prowadzone przez inkwizycję,


Inkwizycja nie prowadziła tortur, co było ewenementem w ówczesnym świecie - wszystkie inne sądy je stosowały.





Cytat:
Cytat:pilaster
TakiJeden napisał(a): niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań.

Istnieje materialny opisywalny matematycznie Wszechświat


Irracjonalne byłoby to wtedy, gdyby ateiści wierzyli, że nie istnieje materialny, opisywalny matematycznie Wszechświat.


Irracjonalność polega na tym, że ateizm nie potrafi wyjaśnić istnienia takiego Wszechświata. Gdyby ateiści mieli rację, to Wszechświat albo w ogóle by nie istniał, albo działałby w sposób dla ludzi niepojęty. Dużo nie trzeba. Wystarczyłoby, żeby siła grawitacji malała proporcjonalnie nie do kwadratu odległości, ale np do potęgi 1,995, a ruchy ział niebieskich stałyby się chaotycznie i nieprzewidywalne. I astronomia, a zatem i nauka w całości, nigdy by nie powstała.

Dragula


Cytat:Gdyby Bóg ze stuprocentową pewnością nie istniał, to nie dałoby się opisać matematycznie Wszechświata?


Wtedy Wszechświat, jeżeliby nawet w ogóle istniał, byłby dla nas niepojęty. Nie ma żadnego fizycznego, materialnego powodu, dla którego ludzki rozum miałby zrozumieć prawa rządzące Wszechświatem, jeżeli nie było ku temu presji ewolucyjnej.

A nie było.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#15
Hm? Ewolucja, jak się zdaje, jednak powinna faworyzować istoty zdolne do sporządzania i realizacji coraz lepszych planów zagospodarowania otoczenia, jeżeli istoty te żyją cyklicznie zmieniającym się środowisku. Przy czym niekoniecznie musi to być od razu cykl pór roku; cykl dobowy wystarczy w zupełności, o ile w południe większość drapieżników szuka cienia zamiast polować.

A podstawą do planowania jest logika i zliczanie.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#16
TakiJeden napisał(a): niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań
Negowanie, że rzeczywistość albo ma święte/boskie źródło, albo sama jest święta/boska? Święte/boskie, czyli - mówiąc dłużej - takie, któremu można przypisać atrybut świętości/boskości.

Albo rzeczywistość jest wieczna - wówczas jest święta/boska.
Albo rzeczywistość miała/ma swój początek - wówczas wyłoniła/wyłania się z jakiegoś świętego/boskiego źródła.

Spierać się można natomiast o to, w jakim stopniu ten święty/boski pierwiastek ma/może mieć cechy osobowe.
Why so serious?
Odpowiedz
#17
ErgoProxy napisał(a): Hm? Ewolucja, jak się zdaje, jednak powinna faworyzować istoty zdolne do sporządzania i realizacji coraz lepszych planów zagospodarowania otoczenia, jeżeli istoty te żyją cyklicznie zmieniającym się środowisku. Przy czym niekoniecznie musi to być od razu cykl pór roku; cykl dobowy wystarczy w zupełności, o ile w południe większość drapieżników szuka cienia zamiast polować.

A podstawą do planowania jest logika i zliczanie.

Owszem, ale dotyczy to reguł panujących w bezpośrednim otoczeniu. Dobór może faworyzowac intuicyjne zrozumienie fizyki arystotelesowskiej i dlatego ta wizja była tak atrakcyjna i utrzymała się w nauce tak długo.

Natomiast już mechanika niutonowska jest nieintuicyjna (jak coś się może poruszać bez popychania?) - chyba dla organizmów żyjących w próżni, jeżeli gdzieś takie są. i jak wiemy z historii nauki, wcale nie było łatwo na nią wpaść

O mechanice kwantowej i relatywistycznej, to już nawet nie ma co mówić.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#18
Po pierwsze dzień dobry,  tak na powitanie.

Po drugie, chyba miałeś wrażenie,  że jak forum nazywa się"ateista", to tutaj są (sami / dominujący) ateiści.  Ja popełniłem podobny błąd jakieś 10 lat temu meldując się na forum "katolik". I podobnym zaskoczeniem było dla mnie,  że zamiast generalnego poparcia od razu musiałem argumentować z silną frakcją nie-katolicką

Po trzecie,  pewnie się już domyśliłeś, także należę tu do "dyżurnych" nie-ateistów.

TakiJeden napisał(a): Odnośnie powyższego cytatu mam niesamowicie wielką prośbę - niech ktokolwiek napisze mi najbardziej oczywisty argument, który wykazuje irracjonalność ateistycznego systemu przekonań. Bo nie potrafię znaleźć w swojej głowie ani jednego. Nie zaprzeczę, że mogę być w jakiś sposób ograniczony ale na prawdę nie potrafię. 

Dodam jeszcze "racjonalność absolutnie wystarcza do uzasadnienia moralności" (choć tu pewnie pilaster zgłosi votum separatum)

Cytat:Ktoś zapomniał o zbrodniach dokonanych przez niemarginalne "niemniejszości" do których niewątpliwie zalicza się KK.

Popełniasz ten sam błąd,  co ksiądz. Mieszasz zbiory i definicje tak,  żeby na końcu zbiór własny (tu "ateiści") wyszedł możliwie czysto,  a zbiór przeciwny (tu "katolicy / wierzący") możliwie ponuro.  A prawda jest smutna dla obu grup: popełniano zbrodnie, tak przez wierzących jak i przez niewierzących.  Tak w imię wiary,  jak i (serio) w imię niewiary.

Ale jest i druga strona.  Nie ma znaku równości między zbrodniami a którąś z tych grup.  Sama wiara czy niewiasta nie prowadzi do zbrodni,  na to potrzeba jeszcze paru czynników. I z tego powodu nieuprawnione jest stawianie znaku równości między katolikiem a inkwizytorem. Czy tzw. racjonalistą chumanistycznym a wojującym bezbożnikiem.

Cytat:Z całym szacunkiem dla autora i tak dalej ale czytając ten artykuł czułem się jakbym czytał jakiś całkiem niezły, satyryczny tekst. Stek bzdur, teorii wyssanych z palca, zarzucania irracjonalizmu podpierając to BOGIEM. Nie wiem, czy da się zrobić z tym coś więcej niż skrytykować. Myślę również, że te kilka powyższych cytatów każdego zaciekawi i zachęci do lektury całości  Duży uśmiech

Popełniasz błąd typowy dla pewnej frakcji niewierzących spod flagi portalu "racjonalista.pl", utożsamiając racjonalizm z ateizmem. Nie ma nic nieracjonalnego w koncepcji Boga.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#19
Cytat:Wtedy Wszechświat, jeżeliby nawet w ogóle istniał, byłby dla nas niepojęty. Nie ma żadnego fizycznego, materialnego powodu, dla którego ludzki rozum miałby zrozumieć prawa rządzące Wszechświatem, jeżeli nie było ku temu presji ewolucyjnej
A co jeżeli istniała presja ewolucyjna pchająca nasze małe rozumki do przodu, a prawa rządzące wszechświatem jesteśmy w stanie zrozumieć przy okazji? Przecież homo sapiens konkurował np z homo neandertalis i nawet wziął i wygrał, mimo że ten ostatni był silniejszy i przystosowany do życia w surowszym środowisku. Tylko jakoś tak społecznie prowadził życie mniej ciekawie, prawdopodobnie nie prowadził wymiany z innymi plemionami neandertalczyków, nie mówiąc o tym, że mniej sprytnie od sapiens polował.
I wyobrażasz sobie możliwość stworzenia równie zawiłego jak dzisiaj systemu prawnego, metodologii organów ścigania, dyplomacji itede, przy byciu tak głupim by nie łączyć ciągów przyczynowo skutkowych dotyczących wszechświata? Ciekawostka - jakaś połowa ludzkości i tak nie jest w stanie, bądź nie chce przyswoić teorii ewolucji, heliocentrycznego 
US generalnie wyciągania poprawnych wniosków w wielu codziennych rzeczach, o na przykład w polityce

I chodzi mi o to, że już w prehistorii dobór naturalny mógł faworyzować myślenie out of the box. Np hej, zamiast szukać tego zboża to je zasiejemy, a zamiast mordować się z tymi głupolami z Wartkiej Rzeczki w celu okradania ich z ryb wymienimy troche zboża za ich ryby, wtedy narobimy się mniej.

P.s. co do niewątpliwego geniuszu Newtona, intuicyjnie byłem przekonany, że dynamiką zajmował się w odniesieniu do astronomii właśnie. Na Ziemi nic się jednostajnie nie porusza i nawet nie ma sposobu na eksperymentalne tego wykazanie (bez odwoływania się do tarcia i ciążenia) podczas gdy kosmos, eter, czy jak go zwali pozostawiał więcej swobody na rozmyślania.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#20
Dragula napisał(a):
Cytat:Wtedy Wszechświat, jeżeliby nawet w ogóle istniał, byłby dla nas niepojęty. Nie ma żadnego fizycznego, materialnego powodu, dla którego ludzki rozum miałby zrozumieć prawa rządzące Wszechświatem, jeżeli nie było ku temu presji ewolucyjnej
A co jeżeli istniała presja ewolucyjna pchająca nasze małe rozumki do przodu, a prawa rządzące wszechświatem jesteśmy w stanie zrozumieć przy okazji?

Bardzo mało prawdopodobne. Rozum ludzi powstał i ewoluował w odpowiedzi na wyzwania społeczne, a nie te ze strony środowiska fizycznego. Gdyby tak nie było, inteligencja byłaby w biosferze dużo częstszym dostosowaniem a nie ekstremalnie rzadkim, jak obecnie.

A znajomość np. zaawansowanego rachunku tensorowego, wcale w życiu społecznym nie pomaga, a nawet wręcz przeciwnie. Wyrywanie lasek np. na dyfrakcję elektronów, albo równanie stanu gazu doskonałego też jest raczej mało skuteczne (trochę działa na astronomię, ale tylko obserwacyjną). Za to na poezję, muzykę, literaturę, malarstwo - ooo, to zupełnie co innego. Cwaniak (sprawdzone empirycznie)

Cytat:Ciekawostka - jakaś połowa ludzkości i tak nie jest w stanie, bądź nie chce przyswoić teorii ewolucji,

Powiedziałby pilaster, że znacznie więcej. Grubo ponad 95%

I jakoś wcale nie przeszkadza im to w odnoszeniu sukcesów z życiu zawodowym i prywatnym.

Zatem, nie - na rozumienie praw rządzących Wszechświatem, przynajmniej od pewnego poziomu abstrakcyjności wcale nie było i nie ma presji ewolucyjnej, Fizyka arystotelesowska tak. Ale już niutonowska - nie


Cytat:co do niewątpliwego geniuszu Newtona, intuicyjnie byłem przekonany, że dynamiką zajmował się w odniesieniu do astronomii właśnie.

I to już jest druga strona medalu. Bo do zrozumienia praw natury nie wystarczy tylko ewolucja odpowiedniego mózgu. Potrzeba jeszcze, aby te prawa były w miarę proste, bo inaczej i ludzki mózg nie da rady.

Ateizm na taką koincydencję (istnienie w miarę prostych, ale jednocześnie  nieintuicyjnych praw przyrody, oraz jednocześnie mózgu, który jest je w stanie nieintuicyjnie pojąć) nie ma żadnego wyjaśnienia.

W przeciwieństwie do teizmu (oczywiście nie każdego teizmu)

bert

Cytat: "racjonalność absolutnie wystarcza do uzasadnienia moralności" (choć tu pewnie pilaster zgłosi votum separatum)

Dlaczego miałby zgłaszać?

Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości