Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kim są feministki
bert04 napisał(a): Ale wklejenie jutubki sprawi, że klikalność klipu się zwiększy.

nie no, nie przeczę

bert04 napisał(a):
Cytat:Bo to wynik kapitalizmu,

Spróbuj stwierdzić, że nierówne zarobki kobiet w innych branżach to wynik kapitalizmu a nie spisku samców przeciw rasie o innych genitaliach.

Nierówne zarobki za taką samą pracę to zła sprawa oczywiście, ale jeżeli ktoś zarabia więcej bo robi nadgodziny albo nie chodzi na urlopy to już inna i warto takie rzeczy brać pod uwagę. Może też wybrać niebezpieczny ale dobrze płatny zawód, chwytliwą specjalizację albo iść do firmy która odniosła sukces i daje pracownikom większe pensje. Może też zarabiać więcej bo zagroził że bez podwyszki odchodzi a nie ma dobrej osoby która mogłoby tą osobę zastąpić. Tu jest bardzo dużo czynników. I wolałbym nie stwierdzać czy dyskryminacja istnieje bądź nie po spojrzeniu na jeden numerek.

bert04 napisał(a):
Cytat:A co do ostatniego to zawsze możesz sobie zadać pytanie "czy feminizm może pójść za daleko" oraz "jak by to wyglądało gdyby poszedł za daleko", jako eksperyment myślowy. Bo na przykład płacenie kobietom więcej bo chcą sobie kupić lepsze buty moim zdaniem jest za daleko

Eksperyment myślowy nie może być za bardzo oderwany od rzeczywistości. Mogę sobie wyobrazić jednak sytuację, w której kobieta dostaje jakiś "dodatek reprezentacyjny" i że będzie on większy, niż dla mężczyzn w podobnej sytuacji. Kto był ze swoją dziewczyną / małżonką na jakimś ślubie te zna różnice.

Ale to już jest pójście za daleko czy jeszcze nie? Nie potrafisz sobie wyobrazić żadnej patologii? Żadnego punktu/ów pomiędzy "równość dla obu płci" a "kobieta jako nadczłowiek" nie widzisz? (już w filmiku masz chociażby większe zarobki wyjaśnione potrzebami konsumpcyjnymi wyłącznie jednej płci). A co do dodatku reprezentacyjnego to może chodzi o takie bonusy jak w knajpach gdzie kobiety mają drinka gratis czy coś. Tam ma to uzasadnienie rynkowe, kobiety w barach przyciągają do tych barów mężczyzn. A na ślubie nie wiem co to jest mimo że byłem wielokrotnie Język

bert04 napisał(a): Też nie wiem, może spytaj się kogoś, kto Ci tego zabrania.

No dobra, może słowo "zabrania" jest zbyt mocne, ale nie tylko w jasnym zakazem się zamyka komuś usta, również presją społeczną i czepianiem się wywołuje się w kimś autocenzurę.

ZaKotem napisał(a): Przesłanie filmiku jest debilne i ohydne, ale nie stworzyły go feministki, tylko producenci butów,  więc cokolwiek o nim złego powiemy, nie będzie to krytyka feminizmu, ale branży obuwniczej.

Masz rację, nie musi to być krytyka feminizmu, ale może to być krytyka idei a idea sama w sobie nie musi być przypisana do konkretnych -izmów. Gdyby w przyszłości feminizm przyjął tę ideę to wtedy stało by się to krytyką feminizmu (a przynajmniej tego odłamu). Co nie zmienia faktu że można głupi pomysł skrytykować co zresztą sam zrobiłeś.

ZaKotem napisał(a): Film,  podobnie jak branża obuwnicza, jest skrajnie antyfeministyczny i wręcz antykobiecy. Przedstawia pracowników płci żeńskiej jako niebezpieczne psychopatki, atakujące fizycznie szefów  - spokojnych starszych panów - i rozbijających im naczynia na ryju. Dzięki takim produkcjom tak też mogą być postrzegane feministki.

Podobnie to widzę.
Odpowiedz
bert04 napisał(a): A co jest ze starym dobrym ratowaniem kobiet i dzieci na topiących się statkach w pierwszej kolejności? To przecież zasada starsza niż wojujący feminizm, a wręczy wynikająca z patriarchatu i etosu mężczyzny ochraniającego kobiety i dzieci.

Czy Twoje narzekanie to oznaka, że kobiety są silniejsze? Czy mężczyźni stali się słabsi i chcą być ratowani proporcjonalnie do składu pasażerów?

Moje narzekanie jest narzekaniem, bo baby i facety powinny ze sobą współpracować i pomagać sobie wzajemnie, a nie walczyć ze sobą lub troszczyć się wyłącznie o ludzi siurkowych bądź cipkowych. Tako se uważam i dlatego będę wrogiem feminizmu.

Sofeicz napisał(a): No bo deczko ładniejsze są, przynajmniej dla mnie Uśmiech

Jakby takie ładne były, to by się nie malowały.

Niektóre są ładne bez makijażu, ale tylko niektóre. Jak kiedyś koleżankę spotkałem o 6 rano na spacerze z psem, to ni chuja jej nie rozpoznałem. Bez makijażu wyglądała jak zombie.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
Magdalena Środa i czarownice. Nowy akcent.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Jako mężczyzna, czuję się osobą drugiej kategorii. Jestem stworzony jako byt gorszy niż kobieta.
Nie bardzo rozumiem jak to się dzieje, że niektóre kobiety zniżają się do naszego - mężczyzn - poziomu.

Wyzłośliwijąc się wobec mężczyzn:

1) Z jednej strony mają rację - bo one są lepsze, a my jesteśmy gorsi;
2) Z drugiej jednak strony trochę mi przykro, że tak kopią leżącego (gorszego)

Bo feministki kojarzą mi się przede wszystkim ze złośliwością i agresją...czyli jakby męska energia wchodziła tylnymi drzwiami i próbowała zawłądnąć kobietami od środka...
Jestem Bogiem.

"Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta." (Pentachłam, 5)

"Religion is for people who fear hell, spirituality is for people who have been there." - David Bowie
Odpowiedz
Jak na razie jesteście uprzywilejowani. Na wstępie dostajecie wyższą pensję, nie musicie ładnie wyglądać, za gwałt dostajecie maksymalnie trzy lata, sądy nie obciążają was zbyt wysokimi alimentmi,
(w końcu musicie za coś utrzymać nową rodzinę), nikt was nie rozlicza z bujnego życia seksualnego.
Nie ma żadnej korelacji między byciem najlepszym mówcą a posiadaniem dobrych pomysłów.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Jak na razie jesteście uprzywilejowani. Na wstępie dostajecie wyższą pensję,
Jakiś dowód? Na to "na wstępie"?
Cytat:nie musicie ładnie wyglądać,
A kto musi i jakie konsekwencje grożą za nieładne wyglądanie?
Cytat:za gwałt dostajecie maksymalnie trzy lata,
A wy więcej?
Cytat:sądy nie obciążają was zbyt wysokimi alimentmi,
Kobiety płacą większe?
Cytat:nikt was nie rozlicza z bujnego życia seksualnego.
To skąd te alimenty?

neuroza napisał(a): Bo feministki kojarzą mi się przede wszystkim ze złośliwością i agresją...czyli jakby męska energia wchodziła tylnymi drzwiami i próbowała zawłądnąć kobietami od środka...
A dlaczego ci się tak właśnie kojarzą?
Odpowiedz
Oczywiście nie ma wątpliwości, że dzięki feministkom kobiety zyskały wiele przywilejów i chwała im za to. Kobiety mają prawo głosu, wyboru, rozwoju zawodowego etc. Mają mnóstwo przywilejów i są traktowane na równi. Tylko kobieta nie będzie równa facetowi, a facet kobiecie nigdy. Faceci są lepiej zbudowani, silniejsi, kobiety bardziej empatyczne i uczuciowe(od kazdej reguly sa wyjatki). Różnimy się biologicznie i nigdy facet nie będzie 100% kobietą i odwrotnie. A mam wrazenie, ze feministki w XXI wieku dążą do bycia mężczyzną. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie mężczyzna chcąc przepuścić kobietę w drzwiach dostaje lincz. Uważam, ze wspolczesny ,,feminizm,, to już farsa.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): A dlaczego ci się tak właśnie kojarzą?
Na podstawie kontaktu z nimi (zarówno na żywo jak i w mediach oraz internecie).

Rodica napisał(a): Jak na razie jesteście uprzywilejowani.
W pewnych kwestiach rzeczywiście wygodniej jest mi być mężczyzną. Niestety w innych jest na odwrót (np. "chłopaki nie płaczą", co się negatywnie odbiło na mojej psychice).

Rodica napisał(a): Na wstępie dostajecie wyższą pensję
Możliwe, że rzeczywiście występuje takie zjawisko - zwłaszcza w zawodach, co do których mężczyźni mogą być akurat lepiej predysponowani. Taka heurystyka na starcie. Oczywiście do tego mogą dochodzić kwestie seksizmu, itp. Oraz kwestie pragmatyczne (kalkulacje związane np. z urlopami macierzyńskimi).

Generalnie nie uważam, że istnieje jakiś jednorodny system, który tym wszystkim odgórnie zarządza. To są raczej indywidualne decyzje każdej firmy z osobna. Choć oczywiście można łączyć je w grupy dla opisania pewnych zjawisk statystycznych czy socjologicznych.

Rodica napisał(a): nie musicie ładnie wyglądać
A wyglądamy...moim zdaniem większość ludzi "ładnie" wygląda - także większość mężczyzn.

Rodica napisał(a): za gwałt dostajecie maksymalnie trzy lata
Nie wiem, czy to prawda jeśli chodzi o ogół. W moim przypadku to się rzeczywiście zgadza, bo ja nawet roku za gwałt nie dostałem...

Rodica napisał(a): sądy nie obciążają was zbyt wysokimi alimentmi,
Przyznaję, że żaden sąd mnie nigdy nie obciążył zbyt wysokimi alimentami (no chyba, że może w jakimś poprzednim wcieleniu).

Rodica napisał(a): nikt was nie rozlicza z bujnego życia seksualnego.
Co rozumiesz przez "rozlicza"?
Jestem Bogiem.

"Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta." (Pentachłam, 5)

"Religion is for people who fear hell, spirituality is for people who have been there." - David Bowie
Odpowiedz
ZaKotem:
Cytat:akiś dowód? Na to "na wstępie"?
Cytat:
Wyciągam wnioski ze swoich obserwacji. Na przykład przy rekrutacji nowych pracowników.

Cytat:A kto musi i jakie konsekwencje grożą za nieładne wyglądanie?
Cytat:

Kobietom grozi przypisanie niższych kompentencji, mężczyzna może wyglądać byle jak, nikt na to nie zwraca uwagi przy ocenie kwalifikacji czy zdolności.

Cytat:A wy więcej?
Prawo w Polsce jest wyjatkowo łagodne dla przestępców seksualnych. Gdyby kobiety dopuszczały się tego typu czynów w równym stopniu co mężczyźni, przypuszczam że byłoby powszechnie uważane za niesprawiedliwe.
Obecne prawo chroni tyłki mężczyzn, można zgwałcić dziecko i dostać dwa lata.

Cytat:Kobiety płacą większe?
Jeśli wliczyć pełną opiekę nad dzieckiem to owszem. Kobieta na której spoczywa większość obowiązków związanych z wychowaniem i utrzymaniem dziecka ma mniejsze szanse na założenie drugiej rodziny

Cytat:Co rozumiesz przez "rozlicza"?
Mam na myśli potępienie społeczne tego typu zachowań u kobiet i pobłażanie w przypadku tego typu zachowań u płci męskiej.

neuroza:
Cytat:W pewnych kwestiach rzeczywiście wygodniej jest mi być mężczyzną. Niestety w innych jest na odwrót (np. "chłopaki nie płaczą", co się negatywnie odbiło na mojej psychice
A kobiety nie mogą być smutne i mieć depresji, co się negatywnie odbija na kobiecej psychice.

Cytat:Możliwe, że rzeczywiście występuje takie zjawisko - zwłaszcza w zawodach, co do których mężczyźni mogą być akurat lepiej predysponowani.
Ale to jest ocena na podstawie prawdopodobieństwa. Dając mężczyznom wyższe wynagrodzenie bez weryfikacji też można się przejechać, pracodawcy tego nie kalkulują.

Cytat:A wyglądamy...moim zdaniem większość ludzi "ładnie" wygląda - także większość mężczyzn
No nie wiem, nieraz widziałam faceta który przyszedł do pracy w przepoconym podkoszulku i w skarpetkach nie zmienianych od tygodnia powodując mdlości u innych pracowników. Jednak nie wpłynęło to negatywnie na jego wizerunek.
Nie ma żadnej korelacji między byciem najlepszym mówcą a posiadaniem dobrych pomysłów.
Odpowiedz
Niższe kompetencje są przypisywane raczej ładnym kobietom. Niektóre się skarżą, że na uczelni czy w pracy nie są traktowane poważnie, póki są młode i ładne. Stereotyp głupiej blondynki.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Wyciągam wnioski ze swoich obserwacji. Na przykład przy rekrutacji nowych pracowników.

Być może to prawda, że mężczyznom czasami stereotypowo pracodawcy na starcie przypisują wyższe kompetencje, ale na rynku pracy dyskryminacja zachodzi w dwie strony - do niektórych prac (np. dorywczych dla studentów, w gastronomii albo hotelarstwie) częściej preferowane są kobiety - i to już jest podkreślone explicite w samych ogłoszeniach, co w stosunku do płci męskiej zachodzi rzadko (może w przypadku jakichś ciężkich fizycznych prac).

Cytat:Kobietom grozi przypisanie niższych kompentencji, mężczyzna może wyglądać byle jak, nikt na to nie zwraca uwagi przy ocenie kwalifikacji czy zdolności.

To akurat nie jest prawda, bo instynktownie przypisujemy wyższą inteligencję/większe kompetencje osobom atrakcyjnym, niezależnie od płci. I wygląd w pracy zawsze ma znaczenie (dlatego znowu kobiety są faworyzowane w zawodach, w których trzeba się dobrze prezentować), choć nie jest może tak istotny w przypadku branż typu IT, ale tam znowu nikt nie wymaga, aby kobieta wyglądała jak na konkursie piękności. 

Cytat:No nie wiem, nieraz widziałam faceta który przyszedł do pracy w przepoconym podkoszulku i w skarpetkach nie zmienianych od tygodnia powodując mdlości u innych pracowników. Jednak nie wpłynęło to negatywnie na jego wizerunek.

Skoro wywoływało to rzeczywiście mdłości u innych pracowników (w tym być może i szefa), to z samego tego powodu musiało wpłynąć przynajmniej trochę negatywnie na jego wizerunek - inni mogą choćby zacząć go traktować jak brudasa, ergo mniej poważnie.

Cytat:Prawo w Polsce jest wyjatkowo łagodne dla przestępców seksualnych. Gdyby kobiety dopuszczały się tego typu czynów w równym stopniu co mężczyźni, przypuszczam że byłoby powszechnie uważane za niesprawiedliwe.

Obecne prawo chroni tyłki mężczyzn, można zgwałcić dziecko i dostać dwa lata.
Cytat:Jeśli wliczyć pełną opiekę nad dzieckiem to owszem. Kobieta na której spoczywa większość obowiązków związanych z wychowaniem i utrzymaniem dziecka ma mniejsze szanse na założenie drugiej rodziny

Tu masz rację, ale znowu, to miecz obosieczny. Mężczyznom z kolei rzadziej powierza się wychowywanie dziecka, a wykorzystywanie mężczyzn (nawet nieletnich) przez kobiety ciągle traktuje się pobłażliwie. Wystarczy poczytać komentarze pod artykułami opisującymi takie sytuacje.

Cytat:Mam na myśli potępienie społeczne tego typu zachowań u kobiet i pobłażanie w przypadku tego typu zachowań u płci męskiej.

A tutaj zgoda - rzeczywiście postrzeganie rozwiązłości seksualnej u mężczyzn i kobiet znacznie się różni, na korzyść tych pierwszych. W obecnych czasach nieracjonalne i wynikające z zaszłości ewolucyjnych, niestety trudno to będzie wykorzenić, bo i obie płcie mają w tym temacie podobne odczucia. 

Cytat:A kobiety nie mogą być smutne i mieć depresji, co się negatywnie odbija na kobiecej psychice.

Akurat jeśli chodzi o gamę akceptowalnych przez społeczeństwo zachowań, to moim zdaniem dla kobiet jest ona zdecydowanie szersza niż dla facetów. Np. kobieta o "męskim stylu bycia" nie zwraca na siebie uwagi tak bardzo jak "zniewieściały" mężczyzna, który za słabość do obcisłych spodni może zostać nawet pobity na ulicy.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Wyciągam wnioski ze swoich obserwacji. Na przykład przy rekrutacji nowych pracowników.
Porównujesz absolwentów szkół wyższych / zawodowych? Czy robisz poprawkę na różnice w doświadczeniu zawodowym? Bo powroty do pracy po przerwach macierzyńskich to taki typowy przykład, kiedy "biologia" wpływa na ścieżkę zawodową.

Cytat:Kobietom grozi przypisanie niższych kompentencji, mężczyzna może wyglądać byle jak, nikt na to nie zwraca uwagi przy ocenie kwalifikacji czy zdolności.

Może już wspominałem, ale jedyny przypadek, który obserwowałem w mojej dotychczasowej pracy zawodowej, to było ocenianie kobiet przez kobiety. I to w kraju jednak już dosyć sfeminizowanym, zdawałoby się. Więc może akurat to jest wasz "wewnętrzny" problem?

Cytat:Prawo w Polsce jest wyjatkowo łagodne dla przestępców seksualnych. Gdyby kobiety dopuszczały się tego typu czynów w równym stopniu co mężczyźni, przypuszczam że byłoby powszechnie uważane za niesprawiedliwe.
Obecne prawo chroni tyłki mężczyzn, można zgwałcić dziecko i dostać dwa lata.

Kobieta może mieć dziecko z 14-latkiem i dostać rok w zawiasach. I nikt nawet nie wspomni o gwałcie. W przypadku mężczyzn nie robi się różnicy, wyklucza możliwość przyzwolenia nie tylko dla 14-latek ale i częściowo jeszcze dla 17-latek. Winne są dokładnie te same stereotypy damsko-męskie.

Cytat:Jeśli wliczyć pełną opiekę nad dzieckiem to owszem. Kobieta na której spoczywa większość obowiązków związanych z wychowaniem i utrzymaniem dziecka ma mniejsze szanse na założenie drugiej rodziny

To fakt. Samotna matka jest "samotna" na wielu poziomach. Najczęściej nie będzie miała po prostu czasu na szukanie nowego partnera, ale z drugiej strony będzie też bardziej wybiórcza przy ewentualnych kandydatach, bo nie wybiera tylko partnera i kochanka, ale też opiekuna dla dziecka.

Cytat:Mam na myśli potępienie społeczne tego typu zachowań u kobiet i pobłażanie w przypadku tego typu zachowań u płci męskiej.

To się zmienia.

Cytat:A kobiety nie mogą być smutne i mieć depresji, co się negatywnie odbija na kobiecej psychice.

A to już bzdura, właśnie kobiety mają prawie-że monopol na emocjonalność we wszelkich odcieniach i we wszystkich sytuacjach. Mężczyzna to, co najwyżej, jeżeli sobie popije. Na trzeźwo to co najwyżej mięczaki czy inne homo-niewiadomo.

Cytat:Ale to jest ocena na podstawie prawdopodobieństwa. Dając mężczyznom wyższe wynagrodzenie bez weryfikacji też można się przejechać, pracodawcy tego nie kalkulują.

Pracodawcy kalkulują, niestety, prawdopodobieństwo zajścia w ciążę i "wypadnięcia" z ciągłości pracy. Może tzw. urlopy tacierzyńskie coś zmienią w tym temacie. W moim kraju emigracji przez zmiany w prawie obserwuję coraz więcej młodych tatusiów, którzy korzystają z okazji i przejmują część czasu "przy pieluchach".

Cytat:No nie wiem, nieraz widziałam faceta który przyszedł do pracy w przepoconym podkoszulku i w skarpetkach nie zmienianych od tygodnia powodując mdlości u innych pracowników. Jednak nie wpłynęło to negatywnie na jego wizerunek.

Być może pracował w dziale, w którym nie miał kontaktu z innymi pracownikami poza wymianą monitora lub instalacją nowego oprogramowania? Wiem, stereotyp, przepraszam wszystkich operatorów IT, ale podejrzewam, że ów pracownik pozwalał sobie na taką niedbałość bo "mógł sobie pozwolić" (czyli był jedną z niewielu osób w firmie z jakąś kluczową kwalifikacją).

Faktem jest jednak, że u kobiet takie coś raczej się nie spotyka, pewna doza "minimalnej" dbałości o wygląd będzie przekraczała średnią mężczyzn. Powiem autoironicznie, że chyba za bardzo siebie szanujecie, żeby się tak zaniedbywać, jak my faceci potrafimy.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Coś o feministkach z mniej znanej strony.

Brett Kavanaugh został sędzią Sądu Najwyższego, niestety wbrew pozorom najgorsze przed nim. Ma chłop pecha.
Najpierw został oskarżony, że 36 lat temu dobierał się do koleżanki. Zlecone przez Senat FBI dochodzenie niczego  nie wykazało. Przed sądem powódka, jak i dwóch świadków (innych dwóch się wycofało) nie potrafili wskazać, ani adresu, ani daty owego zdarzenia. Ów  lubieżny czyn miał powodować strach przed lataniem samolotem powódki, co także nie przeszło ze względu na liczne jej loty. Dodajmy, przypomniała sobie te wydarzenia tuż przed wyborem na sędziego. Za dowód miały starczyć szloch oraz bolesny wyraz twarzy. Sąd nie uznał tego. Przyzwyczajeni jesteśmy do szanowanie przez Amerykanów prawa jako czegoś nadrzędnego w tym kraju.
A tu nagrane po ogłoszeniu wyroku, zachowanie tłuszczy przed  budynkiem sądu:

https://twitter.com/BreitbartNews/status...4764004352

Coś jak z "Sami swoi". Pawlak jedzie do sądu na rozprawę z Kargulem i babcia Pawlakowa daje jemu dwa granaty mówiąc: Masz ci synku granaty, sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Ta sama mentalność.

Zdumiewająca jest na pierwszy rzut oka skala nienawiści, ma ona jednak swoje przyczyny. Ledwo biedaczysko został wybrany, a tu trzy czarownice postanowiły rzucić na niego zły urok niemocy działania (także na patriarchat) i to przy sporym zainteresowaniu gawiedzi. Polskie mainstremowe media przemilczały sprawę, ale w USA potraktowano poważniej. Proszę Newsweek:
 
https://www.newsweek.com/witches-hosting...al-1167843
czy
https://www.cnsnews.com/news/article/mic...ritual-nyc

Przed wyborami prezydenckimi w USA mówiło się o okultyzmie Clintonów, ofiarach z dzieci przed wyborami etcet. Może jednak nie było to tak wyssane z palca?

Tu  dochodzimy do naszego podwórka i tematu. Co mają nasze feministki z tym wspólnego? Wiele.
Poniższy link jest zapisem części wywiadu Magdy Mołek na TVN z prof Magdaleną Środą  2008 rok.


 Na nasze zjazdy, może nie w Krakowie, ale w innych miejscach, w „Mądralinie”*, przyjeżdżała pewna czarownica prosto „z Salem” i uczyła nas różnych rzeczy – mówiła Magdalena Środa w rozmowie z Magdą Mołek.

Dopytywana o szczegóły profesor Uniwersytetu Warszawskiego odpowiedziała:


– Wszystkiego nie mogę powiedzieć, bo jesteśmy związane tajemnicą i każda z nas ma dyplom…

Środa przyznała również, że uczestniczyła w sabatach czarownic:

– W noc Walpurgii, albo w głęboką noc bogini Hekate spotykamy się i gry i wtajemniczenia trwają do białego rana. Efekty tego widać oczywiście następnie w życiu politycznym przez następne sześć (…)

http://dzienniknarodowy.pl/sroda-korzyst...yce-wideo/

(Video na końcu)

Noc Walpurgii przypada z 30 kwietnia na 1 maja. Wówczas to według okultyzmu siły żeńskie przejmują władze nad światem z rąk męskich. (Hallowien odwrotnie) Stąd mamy urwane słowa przez następne sześć m,  chodzi o sześć miesięcy.


Ostatnio wywiązała się dość pouczająca wbrew pozorom pyskówka.
Ikona naszego feminizmu zakotwiczona w USA (sic!) Agnieszka Holland pochwaliła się się, że zabiła dwie osoby przy pomocy voo-doo.

https://wiadomosci.wp.pl/pawlowicz-nie-w...925671553a

Pisarka Nurowska podobnie do swoich koleżanek na Brooklynie unieszkodliwiających Kavanaugha niszczy prokuratora Piotrowicza. Ta sama mentalność satanistyczna, mały wylew, paraliż wystarczy.

Można sobie podywagować, czy latają tam na miotłach, czy na odkurzaczach. Niewykluczona też forma żartu podrzucanie publiki, wzbudzanie zainteresowania wokół siebie. Tyle tylko, że na takie żarty o zabiciu dwóch osób trzeba mieć odpowiednią mentalność. Obawiam się, że nie ma  w tym przypadku.
Ta forma satanizmu jest siłą napędową feminizmu, daje poczucie władzy. Można równie dobrze wzruszyć ramiona i potraktować to jak przejaw kulturowy. Ja nie traktowałbym jednak feministek jak małych dziewczynek bawiących się  czarami. Jeśli coś się robi, a nie ma efektów, to się to porzuca. Jeśli efekty się widzi, to się działa dalej ....   Nieprawdaż?
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Ostatnio wywiązała się dość pouczająca wbrew pozorom pyskówka.
Ikona naszego feminizmu zakotwiczona w USA (sic!) Agnieszka Holland pochwaliła się się, że zabiła dwie osoby przy pomocy voo-doo.

Pisarka Nurowska podobnie do swoich koleżanek na Brooklynie unieszkodliwiających Kavanaugha niszczy prokuratora Piotrowicza. Ta sama mentalność satanistyczna, mały wylew, paraliż wystarczy.

Można sobie podywagować, czy latają tam na miotłach, czy na odkurzaczach. Niewykluczona też forma żartu podrzucanie publiki, wzbudzanie zainteresowania wokół siebie. Tyle tylko, że na takie żarty o zabiciu dwóch osób trzeba mieć odpowiednią mentalność. Obawiam się, że nie ma  w tym przypadku.
Ta forma satanizmu jest siłą napędową feminizmu, daje poczucie władzy. Można równie dobrze wzruszyć ramiona i potraktować to jak przejaw kulturowy. Ja nie traktowałbym jednak feministek jak małych dziewczynek bawiących się  czarami. Jeśli coś się robi, a nie ma efektów, to się to porzuca. Jeśli efekty się widzi, to się działa dalej ....   Nieprawdaż?

Was już naprawdę tak pogrzało, czy też se jaja robicie do kwadratu?

Też zabiłem gościa czarami. Serio serio. Powiedziałem kiedyś na bliźniego swego "a żeby go chuj strzelił". I wiecie, co się stało? Roczek nie minął, a zastrzelił go sąsiad psychopata. Niepotrzebne mi było żadne obce kulturowo wudu, tylko czysta, słowiańska moc odziedziczona po prababci. Ona miała moc większą - ta jak księdza przeklęła, żeby go pieron strzelił, to strzelił go już po tygodniu.

Czemu ja i A. Holland tak jawnie chwalimy się dokonanymi morderstwami? Bo my, normalni ludzie, wiemy, jak "działają" czary. Dlatego możemy robić sobie z nich jaja i przedstawiać się jako wielcy czarownicy, bo nasze słowa nie są przeznaczone dla barbarzyńców takich jak np. w Nepalu, gdzie wciąż pali się czarownice, albo dla Krystyny Pawłowicz, która chyba by się tam dobrze czuła. Skoro już jest na prawicy moda, żeby w żartach feministki nazywać czarownicami, to one wykorzystują te żarty we własnej propagandzie, czemu nie? Przecież żyjemy w Europie w XXI wieku i nie znajdzie się nikt aż tak oszołomiony, żeby pomyśleć, że Holland na serio zabiła ludzi zaklęciami. Bo nie znajdzie się, prawda? Powiedz, że nie.
Odpowiedz
Ale przecież słowa Gladiatora też nie są przeznaczone dla forumowiczów „ateisty”. Są one przeznaczone dla botów. Akcja zresztą się udaje. Jeśli próbujemy znaleźć te słowa Środy, to wyskoczy nam w google kilkanaście pseudoprawackich stronek, gdzie słowa wycięte są tak samo z kontekstu. W kontekście mamy tę wypowiedź natomiast tutaj:

https://www.gala.pl/artykul/magdalena-sr...m-wsciekla

W wywiadzie jest oczywistym, że Środa jaja sobie robi. Dlatego też paszkwilanci w rodzaju Gladiatora zrobili wersję przekręconą i kleją ją po necie. Kolejny poziom zeszmacenia przekroczony.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
ZaKotem napisał

Cytat: Was już naprawdę tak pogrzało, czy też se jaja robicie do kwadratu?

Zrozumiałe, po prostu musisz tak uważać, że kogoś przegrzało (lub żart). Nie ma innej opcji. Natomiast moja skromna i nic nie znacząca osoba w  imieniu Was może uważać to za żart nie czując się przy tym przegrzana. Nie patrząc  jednostronnie rozważyć inne rozwiązania.

Cytat:Też zabiłem gościa czarami. Serio serio. Powiedziałem kiedyś na bliźniego swego "a żeby go chuj strzelił". I wiecie, co się stało? Roczek nie minął, a zastrzelił go sąsiad psychopata. Niepotrzebne mi było żadne obce kulturowo wudu, tylko czysta, słowiańska moc odziedziczona po prababci. Ona miała moc większą - ta jak księdza przeklęła, żeby go pieron strzelił, to strzelił go już po tygodniu.

Tu można odczuć pewien dyskomfort, lecz trudno uznać to za siłę sprawczą. Do tego potrzeba czegoś więcej, a i to może być za mało.

Cytat:Czemu ja i A. Holland tak jawnie chwalimy się dokonanymi morderstwami? Bo my, normalni ludzie, wiemy, jak "działają" czary. Dlatego możemy robić sobie z nich jaja i przedstawiać się jako wielcy czarownicy, bo nasze słowa nie są przeznaczone dla barbarzyńców takich jak np. w Nepalu, gdzie wciąż pali się czarownice, albo dla Krystyny Pawłowicz, która chyba by się tam dobrze czuła. Skoro już jest na prawicy moda, żeby w żartach feministki nazywać czarownicami, to one wykorzystują te żarty we własnej propagandzie, czemu nie? Przecież żyjemy w Europie w XXI wieku i nie znajdzie się nikt aż tak oszołomiony, żeby pomyśleć, że Holland na serio zabiła ludzi zaklęciami. Bo nie znajdzie się, prawda? Powiedz, że nie.

Spoko, nie musi być tak nerwowo, rozmawiamy przecież tylko teoretycznie. Wcześniej napisałem - niewykluczona też forma żartu podrzucanie publiki, wzbudzanie zainteresowania wokół siebie, taką opcję też biorę pod uwagę. Rzecz nie w tym co ty o tym myślisz, lecz w tym co one uważają. Powstało w 1968 roku coś takiego jak W.I.T.C.H.
Lewicowa organizacja, ruch wyzwolenia z całą antypatriarchalną zawartością. Wizaż był tu niewątpliwie kulturowy, niemniej nawet ciocia Wika zauważa, że skończyło się czarami. Obecnie sporo jest tzw zawłaszczenie kulturowego czarownic, są nawet ateistyczne czarownice. Nie zmienia to w niczym faktu ścisłego powiązania feminizmu z ruchem czarownic w USA. 

Wypowiedzi  i Nurowskiej można uznać za żart, lecz niestety do końca nie znamy źródeł tak specyficznego poczucia humory przejawiającego się w życzeniu komuś małego wylewu i paraliżu.

Pominąłeś zupełnie przykład prof. Środy, która przeszła głęboką feministyczną przemianę duchową podczas stypendium w USA. Zachęcam do kilkukrotnego przejrzenia video skupiając się na obu gwiazdach. Prof Środa raczej nie słynie z poczucia humoru, mówi tu całkiem serio. Interesująca jest  pewna wiedza z zakresu okultyzmu w kwestii sześciu miesięcy (panowanie sił żeńskich nad światem), a przywołanie  jej w wywiadzie staje się cokolwiek zastanawiające.
Jak się chlapnie cosik za dużo, to potem się bagatelizuje, obraca w żart. Zupełnie naturalne zachowania mające osłabić niekorzystne wrażenie.
Feminizmu i magia (czarownice) są ze sobą nierozłącznie związane. Teraz jako nowa forma kobiecości. Coś w tym temacie z postępowo - nowoczesnego The Guardian:

https://www.theguardian.com/books/2017/j...n-j-sollee


Dlatego sądzę, że prof. Środa rzeczywiście uważa się za czarownice i przekonana jest co do skuteczności swoich działań w tej materii.

Pytanie tylko, czy są to idiotki wierzące w gusła, czy robią coś co się sprawdza, znaczy widzą efekty swoich działań...?
Odpowiedz
Rodica napisał(a): A kobiety nie mogą być smutne i mieć depresji, co się negatywnie odbija na kobiecej psychice.
Mogą, mogą...i mają Uśmiech Przecież mnóstwo widuję na mieście dziewczyn z groźnym wyrazem twarzy Duży uśmiech

Rodica napisał(a): Ale to jest ocena na podstawie prawdopodobieństwa. Dając mężczyznom wyższe wynagrodzenie bez weryfikacji też można się przejechać, pracodawcy tego nie kalkulują.
Oczywiście, że można; no ale przecież pracodawca chyba ma prawo ustalać reguły tak jak mu się podoba? W końcu to jego własna działalność i nikt nikomu nie każe iść akurat do niego? Uśmiech

Rodica napisał(a): No nie wiem, nieraz widziałam faceta który przyszedł do pracy w przepoconym podkoszulku i w skarpetkach nie zmienianych od tygodnia powodując mdlości u innych pracowników. Jednak nie wpłynęło to negatywnie na jego wizerunek.
Jak widać, jednak wpłynęło, skoro to poruszasz Duży uśmiech A poza tym: zależy Ci na szkodzie w czyimś wizerunku? Żyj i pozwól żyć Uśmiech
Jestem Bogiem.

"Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta." (Pentachłam, 5)

"Religion is for people who fear hell, spirituality is for people who have been there." - David Bowie
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Prof Środa raczej nie słynie z poczucia humoru, mówi tu całkiem serio.
To jest właśnie cały Gladiator. Można zacytować oryginalny kontekst, wskazać, że Środa najwyraźniej nie mówi serio. Ale co tam. Gladiator powtórzy swoje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości