Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Edukacja seksualna
#61
No i temat wrócił po roku za sprawą kampanii wyborczej PiS.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#62
https://fakty.interia.pl/polska/news-bis...Id,3167374


"Skutki wprowadzenia edukacji seksualnej na Zachodzie są przerażające, wręcz niewyobrażalne. Przykład rodziców, którzy uciekają z niektórych krajów Europy z powodu seksualizacji dzieci i młodzieży jest dzisiaj przestrogą dla nas w Polsce. Rodzice chcą, aby przedszkola i szkoły były miejscem bezpiecznym i przyjaznym dzieciom i młodzieży".


Takie rewelacje. Jak edukować seksualnie to tylko na lekcjach religii przez pryzmat alternatywy "rączki na kołderce albo prosto do piekła". Jest takie przysłowie, że jak Bóg chce kogoś ukarać to najpierw odbiera rozum. Wydaje mi się, że polski kościół w ostatnich latach jest wyjątkowo surowo karany za swoje przewinienia.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#63
Ty się, Dziadu, śmiejesz, a pytania brzmią: (1) czy polski lud dyrdający jest dostatecznie ciemny, żeby to kupić, (2) czy polski lud niedyrdający jest dostatecznie światły, żeby też się wkurwić, (3) jakie będą proporcje, kiedy przyjdzie do nożowej rozprawy?

Pokój, miłość et cetera. Najbardziej mnie ukoił ten fragment o ochronie wrażliwości dzieci. To, że rozdziewiczanie najlepiej smakuje, kiedy dziewica jest wrażliwa, to mam wrażenie, spora część polskiego kleru dobrze wie. Z doświadczenia osobistego, niestety.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#64
Umieram z ciekawości, jakie to kraje, z których uciekają rodzice.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#65
San Escobar.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#66
ErgoProxy napisał(a): Ty się, Dziadu, śmiejesz, a pytania brzmią: (1) czy polski lud dyrdający jest dostatecznie ciemny, żeby to kupić, (2) czy polski lud niedyrdający jest dostatecznie światły, żeby też się wkurwić, (3) jakie będą proporcje, kiedy przyjdzie do nożowej rozprawy?


Wśród tej bardziej rozsądnej części religijnej rodziny zauważam coraz większe zażenowanie i zniechęcenie odnośnie KRK. Wśród części rodziny "radiomaryjnej" coraz większą ekscytację i syndrom oblężonej twierdzy. Obstawiam, że jeżeli proces skretynienia polskich biskupów nie zostanie zatrzymany zaobserwujemy zjawisko kurczenia się populacji związanej z kościołem i jednocześnie radykalizację tych co pozostaną.


O proszę:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/abp-jedr...ny/kw58s8c


"Walczy się dzisiaj z człowiekiem wmawiając mu, że jest wolny; walczy się z jego osobową godnością, ukazując go jako istotę, która żyje tylko i wyłącznie seksem i to w najprzeróżniejszych, odbiegających od ludzkiej natury konfiguracjach. Walczy się także z małżeństwem i rodziną. Zwłaszcza z małżeństwem, które traktowane jest jako przejaw walki i ucisku kobiety przez mężczyznę. Nowa forma walki klas"

Ciekawe czego to naoglądał się biskup Jędraszewski, że doszedł do takich ciekawych wniosków.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#67
DziadBorow napisał(a): "Walczy się dzisiaj z człowiekiem wmawiając mu, że jest wolny; walczy się z jego osobową godnością, ukazując go jako istotę, która żyje tylko i wyłącznie seksem i to w najprzeróżniejszych, odbiegających od ludzkiej natury konfiguracjach. 
Niedawno ktoś na forum zarzekał się, że Kościół ne ma obsesji na punkcie seksu. Ja się boję, że arcybiskup w następnym kazaniu zacznie wymieniać pozycje zgodne z katolickim nauczaniem. A może po prostu głodnemu chleb na myśli?

DziadBorowy napisał(a): Ciekawe czego to naoglądał się biskup Jędraszewski, że doszedł do takich ciekawych wniosków.
Zapewne fimów przyrodniczych. Przecież musiał się merytorycznie przygotować do kazania.
Odpowiedz
#68
Osiris napisał(a): Niedawno ktoś na forum zarzekał się, że Kościół ne ma obsesji na punkcie seksu.

Jędraszewski (parafrazując): Człowiek powinien żyć czymś więcej niż seksem.
Osiris: MÓWI O SEKSIE, O RETY, JAKI ZBOK!!!
Odpowiedz
#69
Osiris napisał(a):
DziadBorow napisał(a): "Walczy się dzisiaj z człowiekiem wmawiając mu, że jest wolny; walczy się z jego osobową godnością, ukazując go jako istotę, która żyje tylko i wyłącznie seksem i to w najprzeróżniejszych, odbiegających od ludzkiej natury konfiguracjach. 
Niedawno ktoś na forum zarzekał się, że Kościół ne ma obsesji na punkcie seksu.

Nie, nie, źle przeczytałeś. Ten ktoś to ja i napisałem, że osirisomorficzne antyklerykały i leberały mają obsesję na punkcie seksu, na co zresztą ostatnia aktywność w tym wątku jest doskonałym dowodem.

Iselin napisał(a): Umieram z ciekawości, jakie to kraje, z których uciekają rodzice.

Z Norwegii przed Barnevernet.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#70
NinnyCamacho napisał(a): Jędraszewski (parafrazując): Człowiek powinien żyć czymś więcej niż seksem.
Ale że co, czy to jest jakieś odkrycie Ameryki? Każdy dorosły to wie, pewnie oprócz Jędraszewskiego i NinnyCamacho. 

Cytat:Osiris: MÓWI O SEKSIE, O RETY, JAKI ZBOK!!!
No nie koleżanko. Filozof Jędraszewski posądza jakieś tajemnicze siły o wmawianie wszystkim, że tylko seks się w życiu liczy, oczywiście ten odbiegający od natury. Filozof Jędraszewski to taki Don Kichot polskiej sceny społeczno- politycznej.

Łazarz napisał(a): Nie, nie, źle przeczytałeś. Ten ktoś to ja i napisałem, że osirisomorficzne antyklerykały i leberały mają obsesję na punkcie seksu, na co zresztą ostatnia aktywność w tym wątku jest doskonałym dowodem.
Nie chodzi wcale o Wielkiego Łazarza, nie jesteś w centrum wszechświata. Bert pisał w temacie a Ty tylko paplałeś bez sensu. Od kiedy to aktywność w danym wątku jest dowodem na obsesję? Ja tu widzę raczej obsesję z Twojej strony. Proponuję abyś zaczął w końcu czynić tak "jak pan Jezus powiedział". Miłość bliźniego, nieprzyjaciół, pamiętasz? Anioł
Odpowiedz
#71
Osiris napisał(a): Filozof Jędraszewski posądza jakieś tajemnicze siły o wmawianie wszystkim, że tylko seks się w życiu liczy

Moim zdaniem ideologia LGBT zakłada traktowanie swojej orientacji i upodobań seksualnych jako kluczowej części swojej tożsamości. A radykalne feministki często utożsamiają się ze swoimi waginami, starając się wypchnąć najbardziej intymne sprawy na forum publiczne (zob. free bleeding).

Ja sama dowiedziałam się od znajomej feministki, że wrzucając na fb zdjęcia swoich dzieci, obnoszę się ze swoją heteroseksualnością. Nawet moje macierzyństwo niektórzy ludzie potrafią postrzegać przez pryzmat seksualności.

Wydaje mi się, że Jędraszewski się nie myli, uważając, że są w Polsce środowiska, które wykluczają transcendencję i ograniczają znaczenie istnienia wyłącznie do spraw cielesnych. Sądzę, że nie wynika to z jego obsesji na temat seksu, a z troski o ludzkie dusze, czyli z jego obowiązków jako kapłana. Słowo "seks" padło w całym 27-minutowym kazaniu raz.
Odpowiedz
#72
NinnyCamacho napisał(a): Moim zdaniem ideologia LGBT zakłada traktowanie swojej orientacji i upodobań seksualnych jako kluczowej części swojej tożsamości.
Ideologia katolicka mówi to samo.
Cytat:A radykalne feministki często utożsamiają się ze swoimi waginami, starając się wypchnąć najbardziej intymne sprawy na forum publiczne (zob. free bleeding).
Jeszcze takiej nie spotkałem, ale rozumiem, że widziałaś taką, bo inny prawicowiec ci pokazał ciekawe wykopalisko w necie.

Cytat:Ja sama dowiedziałam się od znajomej feministki, że wrzucając na fb zdjęcia swoich dzieci, obnoszę się ze swoją heteroseksualnością. Nawet moje macierzyństwo niektórzy ludzie potrafią postrzegać przez pryzmat seksualności.
Wprawdzie aseksualne macierzyństwo w dzisiejszych czasach zdarza się, ale to jednak wyjątki. Informując ludzi, że masz dzieci, chcąc nie chcąc przekazujesz także informację: "parę lat temu uprawiałam seks z mężczyzną". Nie musisz wypowiadać takiego zdania, aby tę informację przekazać. Robisz to mimowolnie i bez lęku, no bo chyba niewielu w Polsce znajdzie się ludzi mających ci za złe, że nie jesteś dziewicą. Geje i lesbijki również nigdy nie mówią "uprawiałem seks z osobą mojej płci" - nawet na marszach równości, o prywatnych rozmowach nie wspominając, a mimo to są gremialnie oskarżani o jakieś epatowanie. Chyba to ci chciała uświadomić twoja znajoma feministka.
Cytat:Wydaje mi się, że Jędraszewski się nie myli, uważając, że są w Polsce środowiska, które wykluczają transcendencję i ograniczają znaczenie istnienia wyłącznie do spraw cielesnych.
No pewnie, że się nie myli. Takie środowisko nazywa się "ateiści".
Cytat: Sądzę, że nie wynika to z jego obsesji na temat seksu, a z troski o ludzkie dusze, czyli z jego obowiązków jako kapłana. Słowo "seks" padło w całym 27-minutowym kazaniu raz.
A ile razy słowa "seks" na 27 minut używa przeciętny gej?
Odpowiedz
#73
ZaKotem napisał(a): Ideologia katolicka mówi to samo.

Bzdura.

ZaKotem napisał(a): Jeszcze takiej nie spotkałem, ale rozumiem, że widziałaś taką, bo inny prawicowiec ci pokazał ciekawe wykopalisko w necie.

Serio uważasz, że feministki rozprawiający o cipkach to tylko ciekawe wykopalisko? Nie słyszałeś o żadnych "Monologach waginy", o Mokoszy i tak dalej? Nie widziałeś figurek z Matką Boską w kształcie waginy? Ani postmodernistycznych "dzieł sztuki" skupionych na tej części ciała? Za mało czytasz prasy.

ZaKotem napisał(a): Wprawdzie aseksualne macierzyństwo w dzisiejszych czasach zdarza się, ale to jednak wyjątki. Informując ludzi, że masz dzieci, chcąc nie chcąc przekazujesz także informację: "parę lat temu uprawiałam seks z mężczyzną".

To nie moja wina, że istnieją ludzie, którzy na widok matki z dzieckiem myślą o tym, czy i z kim ta kobieta się bzykała. Na szczęście ludzie wywodzący się z mojego środowiska nie miewają aż takiej obsesji na tym punkcie. :-)

ZaKotem napisał(a): No pewnie, że się nie myli. Takie środowisko nazywa się "ateiści".

Zgodziłeś się z Jędraszewskim. Uważaj, żeby nikt Ci nie zabrał legitki.
Odpowiedz
#74
NinnyCamacho napisał(a): Za mało czytasz prasy.
Za mało, czy w sam raz? Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#75
Nie da się czytać za mało prasy. To jest fizycznie niemożliwe.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#76
kmat napisał(a): Za mało, czy w sam raz?

Teraz przez Ciebie się zastanawiam, co bym dała, żeby wymazać z pamięci te wszystkie feministyczne cipki. Uśmiech
Odpowiedz
#77
NinnyCamacho napisał(a): Teraz przez Ciebie się zastanawiam, co bym dała, żeby wymazać z pamięci te wszystkie feministyczne cipki. Uśmiech
Duży uśmiech Bo to tak działa. Wkurzają Cię parady równości? To po co chodzisz. Irytuje Cię premier Morawiecki? To po co oglądasz TVP. Rzygasz już apostazją Margaret? To po co czytasz pudelka. Z reguły za dyskomfort estetyczny odpowiada sam zainteresowany Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#78
NinnyCamacho napisał(a): Sądzę, że nie wynika to z jego obsesji na temat seksu, a z troski o ludzkie dusze, czyli z jego obowiązków jako kapłana. Słowo "seks" padło w całym 27-minutowym kazaniu raz.
Jędraszewski swoimi komentarzami nawiązuje do czasów moralnej paniki z okresu międzywojennego. Weźmy takie oto przykłady podane w niedawnym Newsweeku:

„Seksualizm jest jedną z najpotworniejszy zbrodni społecznych” – pisał w 1936 roku na łamach „Ateneum Kapłańskiego” ks. Julian Piskorz, teolog. I tłumaczył: „Mniejszą zbrodnię wobec ludzkości, państwa i narodu popełniają ci, którzy ludzi trują, dzieci mordują, wysadzają pociągi, zatruwają studnie, sprzedają nieprzyjacielowi plany strategiczne, którzy mordują prezydentów i ministrów, mniejszą oni popełniają zbrodnię niż propagatorzy seksualizmu i bojownicy nowej etyki rozpusty”.

"Poradnie świadomego macierzyństwa propagują występek onanizmu – donosiło „Pro Christo”. – Jak wiemy z Biblii, za występek ten Bóg karze śmiercią, co można rozumieć również i symbolicznie, jako śmierć nie tylko danego człowieka, lecz także wygaśnięcie danego pokolenia i narodu”.

W broszurze „Pornografia narzędziem obcych agentur” ksiądz prof. Stanisław Trzeciak, jeden z czołowych publicystów prasy narodowokatolickiej, ostrzegał: „Głoszoną przez Żyda Marxa wolną miłość wprowadzał w czyn Żyd Adler Kirbis-Kiereński wśród szerokich mas. Pogłębili ten system demoralizacji bolszewicy, wydając ustawy, znoszące chrześcijańskie małżeństwo, a wprowadzające dowolne pożycie, aż 150 milionowy naród doprowadzono do tego stopnia upodlenia, że pozbawiono go wszelkiej możności samoobrony i zakuto w niewolnicze kajdany, którymi dotąd spętany, jęczy pod jarzmem żydowskim. 

https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/...sc/8lvk73n

Z pewnością treść przekazu wynikał z troski kapłanów o ludzkie duszeUśmiech
Odpowiedz
#79
kmat napisał(a): Bo to tak działa. Wkurzają Cię parady równości? To po co chodzisz. Irytuje Cię premier Morawiecki? To po co oglądasz TVP. Rzygasz już apostazją Margaret? To po co czytasz pudelka. Z reguły za dyskomfort estetyczny odpowiada sam zainteresowany

Musiałabym schować na fb paru różnych znajomych, którzy takie rzeczy wrzucają. Niestety, wrzucają też rzeczy ciekawe, a poza tym ich lubię, więc tego nie zrobię.
Odpowiedz
#80
NinnyCamacho napisał(a): Musiałabym schować na fb paru różnych znajomych, którzy takie rzeczy wrzucają. Niestety, wrzucają też rzeczy ciekawe, a poza tym ich lubię, więc tego nie zrobię.
No to nie masz wyjścia. Musisz cierpieć Smutny
Dziwne, ja mam rozrzut wśród znajomych od Razem do KWiNu, a wrzucają jakieś zawody łucznicze, wycieczki rowerowe przez Skandynawię, nordic walking żołnierzy wyklętych, imprezy w Domu Ludowym..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości