Ankieta: Film Kler:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
widziałem i mi się podoba
36.84%
7 36.84%
widziałem i mi się nie podoba
5.26%
1 5.26%
nie widziałem i mi się podoba
0%
0 0%
nie widziałem i mi się nie podoba
5.26%
1 5.26%
po prostu nie widziałem Oczko
52.63%
10 52.63%
Razem 19 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Film Kler
#21
towarzyski.pelikan napisał(a):
Marlow napisał(a): Po prostu produkcje W. Smarzowskiego to jeden wielki chłam, badziewie, szkolne wypracowania na temat: "świat widziany oczami małego Wojtusia".
Tego się nie da oglądać...

Ok, dzięki za fajne emocje, a teraz czekam na uzasadnienie.
Jak na razie odnosze wrażenie, że nie wiele filmów w życiu widziałaś, stąd też ten zachwyt nad tfurczością W.S. - to jest moje uzasadnienie.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#22
Już pisałam w innym temacie - Kler widziałam i obiektywnie rzecz biorąc to dobry film, a subiektywnie (jestem głęboko wierzącym teistą antyklerykałem) bardzo dobry Uśmiech I ze swojej strony polecam, kawał dobrej sztuki. Gra aktorska - majstersztyk. Wymowa - chrześcijańska. Przyłączam się do uwag, że Smarzowski to taki Krasicki XXI wieku Uśmiech
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#23
towarzyski.pelikan napisał(a): Już pisałam w innym temacie - Kler widziałam i obiektywnie rzecz biorąc to dobry film, a subiektywnie (jestem głęboko wierzącym teistą antyklerykałem) bardzo dobry Uśmiech I ze swojej strony polecam, kawał dobrej sztuki. Gra aktorska - majstersztyk. Wymowa - chrześcijańska. Przyłączam się do uwag, że Smarzowski to taki Krasicki XXI wieku Uśmiech
Gra aktorska, no bez jaj proszę...
Braciak - powtórka z Gliny Pasikowskiego - tylko w sutannie.
Jakubik - wiadomo, gra siebie, jak to u Smarzowskiego.
Gajos - znowu powtórka, znowu Pasikowski, po prostu mjr Gross w sutannie biskupiej + nakładki z "Szwadronu" Machulskiego.
Jak chcesz zobaczyć co Gajos potrafi, to obejrzyj "Łagodną" Trelińskiego.
Edyta:
- jaki znowu Krasicki, ja tam gościa nie lubie, ale do Janka Krasickiego go nie przyrównuje.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#24
towarzyski.pelikan napisał(a):
Pearl Jam napisał(a): Film jest nudny, pretensjonalny, kiczowaty i tandetny. Scenariusz dziurawy, nic z niczego nie wynika, sporo sytuacji absurdalnych. Spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. 3/10 - tak go oceniam.

Rozumiem, że film może kogoś nie powalić, widywałam o wiele lepsze, ale aż tak? Do tej pory z taką krytyką spotykałam się tylko u obrażonych religijnie katolików.

A ja nie rozumiem... Co masz na myśli? Że ateiście jakieś byle co {gówno}, jeden ze słabszych filmów 2018 r. powinno się podobać, bo katolikom się nie podoba? Tak?
A jak chodzi o filmy Smarzowskiego to ten jest najsłabszy.

Domu Złemu daję 7/10
Weselu 6
Róży 5
Wołyniowi też 5.
Najlepszy był ten jego pierwszy o psychiatryku, ale nie pamiętam tytułu Uśmiech)
Odpowiedz
#25
Marlow napisał(a): Gra aktorska, no bez jaj proszę...
Braciak - powtórka z Gliny Pasikowskiego - tylko w sutannie.
Jakubik - wiadomo, gra siebie, jak to u Smarzowskiego.
Gajos - znowu powtórka, znowu Pasikowski, po prostu mjr Gross w sutannie biskupiej + nakładki z "Szwadronu" Machulskiego.
Jak chcesz zobaczyć co Gajos potrafi, to obejrzyj "Łagodną" Trelińskiego.
Edyta:
- jaki znowu Krasicki, ja tam gościa nie lubie, ale do Janka Krasickiego go  nie przyrównuje.

Ale powtarzalność kreacji aktorskiej nie czyni jej słabą. Tak samo jak fakt, że Smarzowski się powtarza w swoich filmach, nie czyni go słabym reżyserem. Uwielbiam takich artystów, którzy mają swój wyraźny styl i rzeczywistość mocno przepuszczają przez indywidualną wrażliwość. Nie znoszę nadmiernego dokumentaryzmu, tzw. obiektywności, która w sztuce sprowadza się do mierności, politpoprawnego rozmemłania. Cieszę się, że w tym zlewaczałym świecie znalazł się człowiek, który dzięki podejmowanej tematyce przemówi do tych lewackich zombie.

Pearl Jam napisał(a): A ja nie rozumiem... Co masz na myśli? Że ateiście jakieś byle co {gówno}, jeden ze słabszych filmów 2018 r. powinno się podobać, bo katolikom się nie podoba? Tak?
A jak chodzi o filmy Smarzowskiego to ten jest najsłabszy.

Domu Złemu daję 7
Weselu 6
Róży 5
Wołyniowi też 5.
Najlepszy był ten jego pierwszy o psychiatryku, ale nie pamiętam tytułu Uśmiech)

Czyli oceniasz film w porównaniu do innych filmów reżysera. Ja zawsze oceniam filmy w porównaniu do wszystkich, które widziałam i pamiętam, więc może stąd moje niezrozumienie Twojej oceny.

3 to ja czasem daję hollywoodzkim komediom romantycznym
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#26
Marlow napisał(a):
towarzyski.pelikan napisał(a): Już pisałam w innym temacie - Kler widziałam i obiektywnie rzecz biorąc to dobry film, a subiektywnie (jestem głęboko wierzącym teistą antyklerykałem) bardzo dobry Uśmiech I ze swojej strony polecam, kawał dobrej sztuki. Gra aktorska - majstersztyk. Wymowa - chrześcijańska. Przyłączam się do uwag, że Smarzowski to taki Krasicki XXI wieku Uśmiech
Gra aktorska, no bez jaj proszę...
Braciak - powtórka z Gliny Pasikowskiego - tylko w sutannie.
Jakubik - wiadomo, gra siebie, jak to u Smarzowskiego.
Gajos - znowu powtórka, znowu Pasikowski, po prostu mjr Gross w sutannie biskupiej + nakładki z "Szwadronu" Machulskiego.
Jak chcesz zobaczyć co Gajos potrafi, to obejrzyj "Łagodną" Trelińskiego.
Edyta:
- jaki znowu Krasicki, ja tam gościa nie lubie, ale do Janka Krasickiego go  nie przyrównuje.


Skąd ma osoba wiedzieć co to za jeden ten Janek? Uśmiech)))
Odpowiedz
#27
Osiris napisał(a):
Marlow napisał(a): to ja daję 1/10 mimo ze "Kleru" nie widziałem i nie zamierzam tego chłamu oglądać, a obrażonym katolikiem nie jestem.
Po prostu produkcje W. Smarzowskiego to jeden wielki chłam, badziewie, szkolne wypracowania na temat: "świat widziany oczami małego Wojtusia".

No tak, ja głupi myślałem, że przydałoby się najpierw obejrzeć aby film ocenić ale wychodzi na to, że niby po co Duży uśmiech
Ty myślisz, naprawdę?
Niesamowite...a może się tobie tylko wydaje że myślisz...
Nie muszę oglądać kolejnych części gniotów pokroju "Władcy Pierscienia" , "Hobbita" żeby wiedzieć, że to gniot.
Tak samo jak nie muszę czytać kolejnych Harlekinów, żeby dojść do tego samego wniosku.
Widziałem całe: "Wesele""Dom Zły", "Różę". "Drogówkę" i "Wołyń" tak mniej więcej do połowy. Wystarczy.
Skonsumowałem cztery porządne recenzje "Kleru" - 3 autorstwa ateistów i jedną deisty. Nic nie było o obrazie uczuć i tym podobnych pierdołach, za to dużo o brakoróbstwie i kiczowatości najnowszej produkcji Smarzowskiego.
Wystarczy.

towarzyski.pelikan napisał(a): Ale powtarzalność kreacji aktorskiej nie czyni jej słabą. Tak samo jak fakt, że Smarzowski się powtarza w swoich filmach, nie czyni go słabym reżyserem.
I kto to mówi...towarzyski pelikan, wróg wszelkich schematów...
Powtarzalność, przewidywalność, zabija.
Cytat:Uwielbiam takich artystów, którzy mają swój wyraźny styl i rzeczywistość mocno przepuszczają przez indywidualną wrażliwość.
Problem polega na tym, że owszem, W.S. wypracował sobie taki "własny styl" ale ten jego "styl" to podpatrzone u innych i innym "ukradzione" rozwiązania.
Cytat: Nie znoszę nadmiernego dokumentaryzmu, tzw. obiektywności, która w sztuce sprowadza się do mierności, politpoprawnego rozmemłania.
Ale ja takiego zarzutu "braku obiektywności" nie postawiłem.

Kino to proszę pelikana: obraz + dźwięk (muzyka), no i aktorzy.
to wszystko. A "obrazu" u W.S tyle co kot napłakał, trochę w Domu, trochę w Roży.

Pearl Jam napisał(a): Skąd ma osoba wiedzieć co to za jeden ten Janek? Uśmiech)))

Faktycznie, może nie wiedzieć, dopiero dotarło do mnie, że pelikanowi chodziło o biskupa i jego "Bajki". Tylko co ma do tego W.S. to ja za bardzo nie łapię...chyba że chodzi o tzw antyklerykalizm.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#28
Marlow napisał(a): Ty myślisz, naprawdę?
Niesamowite...a może się tobie tylko wydaje że myślisz...
Nie muszę oglądać kolejnych części gniotów pokroju "Władcy Pierscienia" , "Hobbita" żeby wiedzieć, że to gniot.
Tak samo jak nie muszę czytać kolejnych Harlekinów, żeby dojść do tego samego wniosku.
Widziałem całe: "Wesele""Dom Zły", "Różę". "Drogówkę" i "Wołyń" tak mniej więcej do połowy. Wystarczy.
Skonsumowałem cztery porządne recenzje "Kleru" - 3 autorstwa ateistów i jedną deisty. Nic nie było o obrazie uczuć i tym podobnych pierdołach, za to dużo o brakoróbstwie i kiczowatości najnowszej produkcji Smarzowskiego.
Wystarczy.

Przecież piszesz o grze aktorskiej Jakubika czy Gajosa - na podstawie recenzji stwierdziłeś, że słabo sobie poradzili czy może miałeś wizję? Wyniosłeś krytykę na nowy poziom, nieosiągalny dla innych. Teraz już nie warto oglądać filmów - wystarczy zapytać Marlowa a on przedstawi jedyną słuszną prawdę Duży uśmiech
Odpowiedz
#29
Osiris napisał(a): Przecież piszesz o grze aktorskiej Jakubika czy Gajosa - na podstawie recenzji stwierdziłeś, że słabo sobie poradzili czy może miałeś wizję? Wyniosłeś krytykę na nowy poziom, nieosiągalny dla innych. Teraz już nie warto oglądać filmów - wystarczy zapytać Marlowa a on przedstawi jedyną słuszną prawdę Duży uśmiech
Tak jak napisałem, tobie się tylko wydaje.
Nie dość że bystrością umysłu to ty nie grzeszysz, a na dodatek zapominasz że żyjemy w 21 w, i nie tylko jeden czy dwa trailery są dostepne w sieci, to tak odnośnie gry aktorów.
Także fantazjuj sobie dalej...albo lepiej poczytaj harlekiny i obejrzyj "Hobbita" - to na razie szczyt twoich intelektualnych ( i nie tylko) możliwości.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#30
wątek do zamknięcia, wydało się, że wszyscy jesteśmy skończonymi debilami :C
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#31
Dragula napisał(a): wątek do zamknięcia, wydało się, że wszyscy jesteśmy skończonymi debilami :C

nie wszyscy, ale ty i osiris to z pewnością i bez dwóch zdań.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#32
dziękuję, bogatszy o tą wiedzę to czuję się nawet już mądrzejszy Duży uśmiech mów mi jeszcze :* albo spuść z pary, pewnie wyjdzie ci na zdrowie xD
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#33
Dragula napisał(a): dziękuję, bogatszy o tą wiedzę to czuję się nawet już mądrzejszy Duży uśmiech mów mi jeszcze :* albo spuść z pary, pewnie wyjdzie ci na zdrowie xD

Thats it.
Właśnie poza "czuciem" i doksologią stosowaną to nie wiele z was zostaje, dwa "bystrzaki" forumowe"
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#34
Marlow napisał(a):
Dragula napisał(a): dziękuję, bogatszy o tą wiedzę to czuję się nawet już mądrzejszy Duży uśmiech mów mi jeszcze :* albo spuść z pary, pewnie wyjdzie ci na zdrowie xD

Thats it.
Właśnie poza "czuciem" i doksologią stosowaną to nie wiele z was zostaje, dwa "bystrzaki" forumowe"

Marlow - widzę, że poziom argumentacji wykracza nawet ponad twoje zdolności krytyka filmowego. Doszedłeś pewnie do wniosku, że ad personam to najwyższy stopień argumentacji. A może po prostu zatoczyłeś  koło i wróciłeś do przedszkola. Ale kim ja jestem aby oceniać mistrza...
Odpowiedz
#35
Zrobie sobie krzywde jak będziesz mi tak bardzo dokuczal i będzie na ciebie :C

Skoro już tu piszę to przy okazji potwierdzę osąd marlowa i dam ujście swojemu debilizmowi:
Filmu nie widziałem, co też zaznaczyłem w ankiecie i oglądać nie zamierzam. Mogę się mylić, bo w końcu tego nie widziałem, acz wydaje się, że film ma bazować na taniej kontrowersji oraz potwierdzeniu poglądów jakiejś tam znacznej części społeczeństwa, która dobrze wie, to co wie, ale chciałaby się dowiedzieć mocniej. W końcu niewiele jest rzeczy przyjemniejszych niż triumfalne dowiadywanie się tego co się dobrze wie z nowego źródła.

Od WS widziałem jedynie Wołyń, który imho jest ogromną stratą czasu, chyba, że ktoś ma na tyle skrzywiony umysl by jarała go Piła oparta na historii. I tak trochę się obawiam, że tutaj będzie to samo co z Wołyniem, tj beletryzowanie jakiegoś ciężkiego tematu dla kasy. Jakby tak Smarzowskiemu faktycznie zależało na przekazie, to by dokumenty kręcił
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#36
Marlow napisał(a): Tak jak napisałem, tobie się tylko wydaje.
Nie dość że bystrością umysłu to ty nie grzeszysz, a na dodatek zapominasz że żyjemy w 21 w, i nie tylko jeden czy dwa trailery są dostepne w sieci, to tak odnośnie gry aktorów.
Także fantazjuj sobie dalej...albo lepiej poczytaj harlekiny i obejrzyj "Hobbita" - to na razie szczyt twoich intelektualnych ( i nie tylko) możliwości.

Niezwykle wdzięczny jestem za rady mistrza Marlowa - ale czy jest coś, co mogę zrobić aby moje intelektualne możliwości jakoś poszerzyć? Wnioskując z powyższego zapewne najlepszym sposobem byłoby zaprzestanie oglądania filmów i czytania książek i zadowolenie się recenzjami i streszczeniami. 
Czy zna Marlow jakieś streszczenia "harlequinów"?
Odpowiedz
#37
Osiris napisał(a):
Marlow napisał(a):
Dragula napisał(a): dziękuję, bogatszy o tą wiedzę to czuję się nawet już mądrzejszy Duży uśmiech mów mi jeszcze :* albo spuść z pary, pewnie wyjdzie ci na zdrowie xD

Thats it.
Właśnie poza "czuciem" i doksologią stosowaną to nie wiele z was zostaje, dwa "bystrzaki" forumowe"

Marlow - widzę, że poziom argumentacji wykracza nawet ponad twoje zdolności krytyka filmowego. Doszedłeś pewnie do wniosku, że ad personam to najwyższy stopień argumentacji. A może po prostu zatoczyłeś  koło i wróciłeś do przedszkola. Ale kim ja jestem aby oceniać mistrza...

Misiu pluszowy, nie pitol mi tu o argumentacji, bo ja u ciebie i u tego drugiego "bystrzaka" nawet cienia argumentu nie widziałem.
Jak się nudzisz, to idź powklejaj linki do chińskich odp Arki Noego. W tym jesteś naprawdę dobry.
Mój argument jest tej postaci, gdybyś nie dostrzegł:
- widziałem 3 całe filmy Smarzowskiego, dalsze dwa próbowałem, ale się nie dało tego szajsu obejrzeć do końca. Zapoznałem się z recenzjami osób nie uprzedzonych wobec Smarzowskiego, które potwierdziły to, co nie było trudne do przewidzenia, że to kolejny gniot. Thats all.
A te wasze mundrości że najpierw trzeba coś tam obejrzeć, żeby krytykować, to razem z chińską Arką Noego sobie nad łożkiem zawieś w złote ramki oprawione.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#38
Napisała "Pelikan":

"Czyli oceniasz film w porównaniu do innych filmów reżysera. Ja zawsze oceniam filmy w porównaniu do wszystkich, które widziałam i pamiętam, więc może stąd moje niezrozumienie Twojej oceny."

Wcale nie, bo najwyższa ocena w skali 1-10 to... 10, a nie 7. Napisałem, że najlepszy Smarzowskiego zasługuje na 7/10 a nie że 7/7!!!

Okej, przepraszam, Pelikan, nie napisałem Ci, że skala jest do 10, mogłaś pomyśleć, ze do 7. Napisałem to w innym wątku chyba ale nie tu.
Odpowiedz
#39
Marlow napisał(a): Misiu pluszowy, nie pitol mi tu o argumentacji, bo ja u ciebie i u tego drugiego "bystrzaka" nawet cienia argumentu nie widziałem.
Jak się nudzisz, to idź powklejaj linki do chińskich odp Arki Noego. W tym jesteś naprawdę dobry.
Mój argument jest tej postaci, gdybyś nie dostrzegł:
- widziałem 3 całe filmy Smarzowskiego, dalsze dwa próbowałem, ale się nie dało tego szajsu obejrzeć do końca. Zapoznałem się z recenzjami osób nie uprzedzonych wobec Smarzowskiego, które potwierdziły to, co nie było trudne do przewidzenia, że to kolejny gniot. Thats all.
A te wasze mundrości że najpierw trzeba coś tam obejrzeć, żeby krytykować, to razem z chińską Arką Noego sobie nad łożkiem zawieś w złote ramki oprawione.


Ja tam widziałem trzy posty Marlowa i wystarczy - tego powyżej nie czytałem bo i po co - przecież wiadomo, że jak w poprzednich prezentował debilne argumenty to i w tym będzie tak samo. Nie trzeba czegoś tam obejrzeć, żeby krytykować i stwierdzić, że to kolejny gniot. Lekcja mistrza Marlowa.
Odpowiedz
#40
Osiris napisał(a): Ja tam widziałem trzy posty Marlowa i wystarczy - tego powyżej nie czytałem bo i po co - przecież wiadomo, że jak w poprzednich prezentował debilne argumenty to i w tym będzie tak samo. Nie trzeba czegoś tam obejrzeć, żeby krytykować i stwierdzić, że to kolejny gniot. Lekcja mistrza Marlowa.

Huh To bez sensu chyba?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości