14.10.2018, 08:46
(13.10.2018, 22:20)Gawain napisał(a): Zamknij współczesnego ludzia w pokoju na cały dzień i zabierz mu internet a dowiesz się jak wygląda człowiek, który nie wie co ma ze sobą zrobić.
Jak ktoś nie ma zainteresowań, to rzeczywiście - samotność będzie dla niego katorgą.
A przecież można ćwiczyć, czytać Nietzschego albo Senekę (bardzo doborowe towarzystwo - lepsze niż żyjących ludzi
), rysować, malować, tworzyć muzykę - po prostu mieć jakieś zainteresowania. (13.10.2018, 22:20)Gawain napisał(a): Dla współczesnego człowieka samotność=nuda.
To smutne. Ja tam byłem sam x lat, nikogo na siłę nie szukałem, mieszkałem sam i było mi z tym bardzo dobrze. Teraz, z perspektywy czasu uważam, że:
1) Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
Jak człowiek jest sam i widzi na mieście te wszystkie zakochane pary trzymające się za ręce, to wydaje mu się, że "och, jak im dobrze ze sobą", a prawda jest taka, że ludzie są tacy pusi milusi na pokaz, będąc na mieście właśnie, a w domowym zaciszu często bywa tak, że się męczą ze sobą i sprawiają sobie wiele przykrości i strasznie drą na siebie ryja - jak moje sąsiady.
2) Wszystko ma plusy i minusy - towarzystwo innych osób oraz jego brak może być równie fajne. Zwłaszcza jeśli ktoś jest z natury samotnikiem. Ja bym najchętniej postawił se dom na odludziu, w środku lasu.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać

