15.10.2018, 19:28
(15.10.2018, 19:05)Pearl Jam napisał(a): Raz byłem z konkubiną, raz z siostrą i raz z kolegami. Tak się złożyło normalnie.![]()
![]()
![]()
I co to zmienia? Bardziej zmienia na moją korzyść niż niekorzyść bo miałem okazje się przyjrzeć pewnym rzeczom bardzo uważnie , uważniej niż ci co raz byli.....
Jeżeli chodzi o odbiór filmu jako dzieła artystycznego to takie oglądanie kilkukrotne zawsze działa na niekorzyść dzieła, przynajmniej jeśli te powtórki odbywały się w krótkich odstępach czasowych. Tylko raz możesz oglądać coś w sposób syntetyczny, potem zaczynasz rozbierać na czynniki pierwsze jak licealista wiersz. I z dzieła robi się kupa.
No chyba, ze ktoś ma bardzo słabą pamięć lub potrafi z pełnym zaangażowaniem odgrzewać kotleta...

