Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fatmiski offtop z wątku o kształcie Ziemi
#1
Maciej1 napisał(a): Dowodem są zeznania świadków, zwłaszcza te spisywane (także przez Kościół. Kościół badając cud pyta świadków), w tym też i zeznania wrogów Kościoła (nawet wielu masonów zeznawało, że "słońce wykonywało niemożliwe w świetle nauki ruchy na niebie").

popatrz odpowiednio długo na słońce to masz gwarantowany cudowny taniec na niebie. Tylko nie uszkodź sobie wzroku.
Odpowiedz
#2
Peter napisał(a):
Maciej1 napisał(a): Dowodem są zeznania świadków, zwłaszcza te spisywane (także przez Kościół. Kościół badając cud pyta świadków), w tym też i zeznania wrogów Kościoła (nawet wielu masonów zeznawało, że "słońce wykonywało niemożliwe w świetle nauki ruchy na niebie").

popatrz odpowiednio długo na słońce to masz gwarantowany cudowny taniec na niebie. Tylko nie uszkodź sobie wzroku.

Wiesz o tym że cud słońca widziano w miejscach w oddalonych o kilkanaście kilometrów od epicentrum zdarzenia? Oraz widziały go osoby które na słońce się w ogóle nie patrzyły? Te wasze wyjaśnienia nie są w żaden sposób zadowalajace. No ale zawsze to jakaś wymówka dla swojego braku wiary
Odpowiedz
#3
Owszem. Fakt że od 100 lat nikt nie wyjaśnił pochodzenia tamtego zjawiska sprawa że jest bardziej wiarygodna. W sensie bardziej wiarygodna od wyjaśnień ateistycznej ciemnoty
Odpowiedz
#4
O! To jest mocny cud, to co Quinque raportuje. Mianowicie ludzie nie widzieli Słońca, ale widzieli jego taniec. Pytanie mam, czy widzieli też uśmiech kota bez kota?

A epicentrum oznacza punkt na powierzchni ziemi położony dokładnie ponad centrum zjawiska.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#5
Nie udawaj greka. A o tym co się stało w Fatimie można znaleźć w Internecie
Odpowiedz
#6
Panie, w Internetach można też znaleźć, że Słowianie są podludźmi.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#7
Quinque napisał(a): Owszem. Fakt że od 100 lat nikt nie wyjaśnił pochodzenia tamtego zjawiska sprawa że jest bardziej wiarygodna. W sensie bardziej wiarygodna od wyjaśnień ateistycznej ciemnoty

Jedynym obiektywnie odnotowanym zjawiskiem w Fatimie jest zjawisko mówienia, że się Bóg wie co widziało. Ludzie mówiący, że Bóg wie co widzieli, to nie jest zjawisko nadprzyrodzone, chociaż jest to na pewno ciekawe zjawisko socjologiczne.
Odpowiedz
#8
No i super. Co nie zmienia faktu iż w kraju wybitnie antykatolickim jakim wtedy była Portugalia nikt nie miał powodu aby wymyślać taką historię. Tymbardziej ze władza na wszelkie sposoby próbowała zapobiec zbieraniu się ludzi w Fatimie. O ile pamiętam nawet aresztowano tamte dzieci. Zresztą, Te twoje argumentowanie jest równie słabe jak i inne próby wyjaśnienia tamtego zjawiska. Notabene, w ten sposób można podważyć prawie wszystkie wydarzenia historyczne
Odpowiedz
#9
Quinque napisał(a): No i super. Co nie zmienia faktu iż w kraju wybitnie antykatolickim jakim wtedy była Portugalia nikt nie miał powodu aby wymyślać taką historię.
Ależ antykatolickość władz była właśnie dokładnie powodem, dla którego aktualnie przegrani potrzebowali jakiegoś medialnego szołu, który by skonsolidował konserwatystów.

Cytat:Tymbardziej ze władza na wszelkie sposoby próbowała zapobiec zbieraniu się ludzi w Fatimie. O ile pamiętam nawet aresztowano tamte dzieci. Zresztą, Te twoje argumentowanie jest równie słabe jak i inne próby wyjaśnienia tamtego zjawiska.
A jak powiem, że właśnie lewituję, to jak wyjaśnisz to zjawisko (to, że tak mówię), aby to wyjaśnienie nie było słabe?

Cytat: Notabene, w ten sposób można podważyć prawie wszystkie wydarzenia historyczne
Ale żadnego zjawiska wydarzenia historycznego nie podważam. Zdarzeniem historycznym było to, że tysiące ludzi mówiło, że widziało cud. Zupełnie tego faktu historycznego nie podważam.
Odpowiedz
#10
ZaKotem napisał(a):Ależ antykatolickość władz była właśnie dokładnie powodem, dla którego aktualnie przegrani potrzebowali jakiegoś medialnego szołu, który by skonsolidował konserwatystów

Jest to o tyle ciekawe że Hiszpani nic podobnego nie miało miejsca. A Portugali z lat 1910-1918r z Hiszpanią 1931-1936 nie ma nawet co porównywać

No i teraz pytanie. Komu mam wierzyć 70 tysiącą osób czy jednemu Zakotowi? Odpowiedź jest oczywista

ZaKot napisał(a):A jak powiem, że właśnie lewituję, to jak wyjaśnisz to zjawisko (to, że tak mówię), aby to wyjaśnienie nie było słabe?

Jakby potwierdziło to 70 tyś ludzi to bym ci uwierzył
Odpowiedz
#11
Quinque napisał(a): Jest to o tyle ciekawe że Hiszpani nic podobnego nie miało miejsca. A Portugali z lat 1910-1918r z Hiszpanią 1931-1936 nie ma nawet co porównywać
Jakby Hiszpanie to po sąsiadach skopiowali, to już by nie było oryginalne i nie miałoby żadnej mocy.

Cytat:No i teraz pytanie. Komu mam wierzyć 70 tysiącą osób czy jednemu Zakotowi? Odpowiedź jest oczywista
A rozmawiałeś z 70 tys. ludzi? Czy tylko czytałeś coś autorstwa jednego, może kilku ludzi, którzy mówili o tych 70 tys.? A ilu w tym czasie w Portugalii było ludzi, którzy nie widzieli cudów?

Cytat:Jakby potwierdziło to 70 tyś ludzi to bym ci uwierzył
A jakbym ja i mój kumpel napisał, że 70 tys. ludzi to potwierdziło?
Odpowiedz
#12
Quinque napisał(a): Komu mam wierzyć 70 tysiącą osób czy jednemu Zakotowi? Odpowiedź jest oczywista

wystarczająca byłaby jedna rzetelna, udokumentowana obserwacja astronomiczna, tym bardziej, skoro twierdzisz że w zasadzie nawet nie trzeba było na słońce patrzeć Oczko

PS. wyobrażasz sobie konsekwencje pląsania słońca dla układu słonecznego? obawiam się że nawet płaska ziemia by tego nie przetrwała! Język
Odpowiedz
#13
ZaKotem napisał(a):Jakby Hiszpanie to po sąsiadach skopiowali, to już by nie było oryginalne i nie miałoby żadnej mocy

Rząd w Portugalii ani tymbardziej w Hiszpanii nie upadł na wskutek Obajwień Fatimskich. A ten drugi padł na wskutek kilkuletniej wojny(1936-39r). Natomiast Rząd w Portugalii padł na wskutek mniej drastycznych poczynań. Tak btw, takich przykładów można mnożyć wiele bo i masz choćby Meksyk czy Rosję Casrską i komunistyczną

ZaKotem napisał(a):A ilu w tym czasie w Portugalii było ludzi, którzy nie widzieli cudów?

Nie w calej Portugalii tylko w Fatimie i jej okolicach do 64 km. No więc niech ZaKot wymieni z imienia 15 ludzi którzy tam byli i cudu nie widzieli

Piętnaście to chyba nie zbyt wygórowana liczba w porównaniu do 70 tyś

Peter napisał(a):wystarczająca byłaby jedna rzetelna, udokumentowana obserwacja astronomiczna

Gdybyśmy mieli jedną rzetelną i udokumentowaną obserwację to byl by to najlepszy dowód przeciw objawieniom fatimskim. Gdyż mielibyśmy do czynienia z zwykłym zjawiskiem przyrodniczym jakich wiele

Peter napisał(a):wyobrażasz sobie konsekwencje pląsania słońca dla układu słonecznego?

Nie muszę, gdyż nie było to zjawisko przyrodnicze
Odpowiedz
#14
Peter napisał(a):
Quinque napisał(a): Komu mam wierzyć 70 tysiącą osób czy jednemu Zakotowi? Odpowiedź jest oczywista

wystarczająca byłaby jedna rzetelna, udokumentowana obserwacja astronomiczna, tym bardziej, skoro twierdzisz że w zasadzie nawet nie trzeba było na słońce patrzeć Oczko

PS. wyobrażasz sobie konsekwencje pląsania słońca dla układu słonecznego? obawiam się że nawet płaska ziemia by tego nie przetrwała! Język

Przeprowadziłem symulację, gdzie przyspieszyłem czas do 1 minuty na sekundę aby szybko sprawdzić obroty słońca co 2-3 minuty. Następnie wykonałem 20 niewielkich obrotów słońca, zachowałem przy tym duży dystans aby nie zbliżać słońca za bardzo do ziemi, potem słońce powróciło do pierwotnego miejsca i przyspieszyłem czas, żeby sprawdzić jak zmieni się życie na ziemi przez następne kilka lat. Wyszło mi, że orbita Ziemi jedynie delikatnie zmieniłaby się, stała nieco bardziej eliptyczna a temperatura globalna na planecie wzrosłaby o 1 stopień. Więc raczej by nie zabiło życia na ziemi. A dlaczego? Bo suma odchyleń byłaby zerowa. Oczywiście gdyby Słońce po pokazie tańca nie wróciło do dokładnie tego samego miejsca to orbita zmieniłaby się tak bardzo, żeby nas to zabiło. 

Jednak nie zmienia to tego, że nie wierzę w to, że słońce naprawdę tańczyło w kosmosie i wykonywało obroty. Bardziej wygląda to wszystko na jakąś wizję określonej grupy ludzi.


[Obrazek: 3f5a25904e0b7.png]

[Obrazek: 90423cc636842.png]
Odpowiedz
#15
Ludzie, zlitujcie się nad biednym amatorem szinto, co chce wierzyć w resztki roztropności kołaczące się w nieszczęsnych barbarzyńcach z Okcydentu.

Po pierwsze, niech mi ktoś wytłumaczy, jakim sposobem stwierdzić obroty kuli, na której gołym okiem nie da się dostrzec żadnych szczegółów, bo inaczej gotów jestem poświadczyć, że wczoraj widziałem, jak się Słońce w swojej drodze pozornej na niebie przewróciło.

Po drugie, niech mi ktoś wytłumaczy, jakim sposobem stwierdzić nienormalne ruchy kuli tak jasnej, że wypala powidoki na siatkówce, bez żadnych stałych punktów odniesienia, bo to się dzieje na środku nieboskłonu. No co - anieli tam fruwali i odbijali je sobie rakietami do badmintona?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#16
Spokojnie, Ergo. Tamto słońce nikogo nie paliło i można było na nie patrzeć. Może nawet mrugało oczętami i uśmiechało się do obserwatorów. W końcu różne wizje ludzie miewają, nawet po trzeźwemu. Mnie bardziej interesowałoby to, jaki skutek w życiu obserwatorów wywołało tamto zjawisko.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#17
W symulacji tańca Słońca nie uwzględniłem czegoś, czego symulator mi niezasymulował, kiedy ręcznie przesuwałem słońce. Symulował fale grawitacyjne ale nie bezwładność. Mianowicie jeśli magicznie nie powstrzyma się sił bezwładności, to pod czas tańca będą one tak duże, że silnie zaburzą strukturę gwiazdy lub nawet rozerwą gwiazdę, a w tedy ziemia może zostaś spalona i rozbita na fragmenty. Nie pomyślałem o tym wczoraj. No chyba, że mówimy tutaj o tańcu Ziemi i tym samym pozornym tańcu Słońca na niebie. W tedy jest inny problem. Siły bezwładności spowodowałyby przesuwanie mas wody i naprężenia skalne. Przez co mielibyśmy gigantyczne tsunami wybuchy wulkanów, podobnie jak w filmie 2012. Fizyku, czy się gdzieś pomyliłem?
Odpowiedz
#18
Ale wy wiecie że w Fatimie nie tylko chodziło o słońce(był też cud związany z wodą)? Niektórzy ludzie siedzieli w domach a zaczęli z nich wybierać bo myśleli że świat się kończy
Odpowiedz
#19
O co by nie chodziło w rzekomym fatimskim cudzie, to nie dowodzi on kształtu Ziemi i praw, które rządzą światem.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#20
Żarłak napisał(a): O co by nie chodziło w rzekomym fatimskim cudzie, to nie dowodzi on kształtu Ziemi i praw, które rządzą światem.

Maciej pisał, że dowodzi. Jest to moim zdaniem tak pokręcone wyjaśnienie, że ostatnio nabrałem pewnego przekonania, że się z nas nabija. Tłumaczenie płaskiej ziemi obserwacjami jej powierzchni to był level normal ale teraz to już level super hard.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości