Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Biblia jako słowo od Boga, czyli informacyjna polityka biblijnego Boga
#21
NieWierzącyKonserwatysta napisał(a): Jeżeli Bóg chrześcijański jest wrzechwiedżący, i wrzechmocny. Zakładamy w dyskusji, że istnieje, oraz że Biblia mówi całkowitą i niepodwarzalną prawde o Bogu bez żadnych jakiś skrytych przekazów które trzeba interpretować, a jak już to np. KK jest ta najmojsza. To, z smutkiem, trzeba się pogodzić z faktem w takiej sytuacji, że poprostu tą najbardziej dobrą i najlepszą opcją było zabicie lub pomoc w zabiciu.
Tak samo można tłumaczyć problem zła na świecie stworzonym przez wszechmocneo i wszechwiedzacego Boga. Żyjemy w świecie najlepszym z możliwych, a Biblia jest najlepszym z możliwych sposobów, jakie mial do dyspozycji Bóg. Nie wiem jak ty masz, ale podejrzewam, że podobnie, jak ja: gdy widzę coś sprzecznego z moją wiedzą, doświadczeniem, pojmowaniem milości, sprawiedliwości, to co najmniej nabieram wobec tego podejrzeń.

NieWierzącyKonserwatysta napisał(a): Jeżeli stwierdzamy na potrzebę debaty, że Bóg istnieje i ingeruje, a wiemy jaki on jest (w tym wypadku cechy chrześcijańskiego Boga) to poprostu tracimy czas pytając czemu czegoś innego nie zrobił. Nie pojmiesz wielkiego planu za Chiny.
Jeżeli nie mamy szans pojąć, to po co dawać przekaz nie do pojęcia? Wierzyć ślepo i interpretować pod założenia? One skądś muszą się wziąć, a interpretacja musi być przekonująca (ocena nie zawsze musi być subiektywna).

NieWierzącyKonserwatysta napisał(a): Najwyżej wymówką może być jedna rzecz, a mianowicie. Że tak, to nie była najlepsza moralna decyzja, ale jakakolwiek inna doprowadziła by do czegoś gorszego, co by wymagało ingerencji Boga i w takim przypadku jeszcze większe zło (z naszego ateistycznego punktu widzenia) by on zrobił. Więc ta, z racji przyniesienia lepszego jutra, była najlepsza.

To są puste słowa i gdybanie, wiem.
To jest możliwe. Po prostu Bóg zrobił co mógł. (A zresztą kto mu zabroni?) Ale chodzi o co najmniej wątpliwości (i to nie wydumane czy malutkie ale bardzo poważne), czy istnieje Bóg, który przyjął taką metodę skoro ta metoda nie pasuje do naszych wyobrażeń o skuteczności, sprawiedliwości, miłości itd.
anbo
Odpowiedz
#22
Lampart napisał(a): W ogóle Bóg biblijny zabił prawie 2,5 miliona ludzi, a Szatan 10

A teraz przedstaw jeden wers z Biblii który głosi że Bóg kogoś zabił
Odpowiedz
#23
Quinque napisał(a): A teraz przedstaw jeden wers z Biblii który głosi że Bóg kogoś zabił
Może być więcej niż jeden?

„Pan, mocarz wojny, Jahwe jest imię Jego. Rzucił w morze rydwany faraona i jego wojsko. Wyborowi jego wodzowie zginęli w Morzu Czerwonym.” (Wj 15,3-4)

” Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu pod Bet-Choron, Pan zrzucał na nich [Amorytów] z nieba ogromne kamienie aż do Azeki, tak że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych, niż ich zginęło od miecza Izraelitów.” (Joz 10, 11)
anbo
Odpowiedz
#24
Chyba warto dorzucić jeszcze kilka, żeby Quinque miał pełniejszy obraz Boga, którego (podobno) wyznaje:

"A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana <z nieba>. I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli." (Rdz 19, 24-26)

"O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła." (Wj 12, 10)

"Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi. Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły. I tak Bóg wygubił doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła, zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce." (Rdz 7, 19-23)

I trochę mniej bezpośrednio:

"Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: «Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!»  On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci." (2 Krl 2, 23-24)
Odpowiedz
#25
Quinque napisał(a): A teraz przedstaw jeden wers z Biblii który głosi że Bóg kogoś zabił

Były przykłady z ST, a teraz będzie z Nowego: Dz 5,1-11.

Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię....

To była robota Ducha Świętego, a jak wiemy z wypadków, które nastąpiły potem, został włączony do Trójcy Świętej więc jest Bogiem
Odpowiedz
#26
"Bóg zabija/zabijał"to twierdzenie wynikające z całości dzieła które cytujecie,
czy jedynie z analizy wybranych wersetów ?

W świetle całości Słowa Bożego/Biblii wartość zacytowanych fragmentów jako aksjomatów, w
stwierdzeniu "Bóg zabija", to zero, nic, walka z wiatrakami..bicie piany. Uśmiech
Odpowiedz
#27
anbo napisał(a):
Quinque napisał(a): A teraz przedstaw jeden wers z Biblii który głosi że Bóg kogoś zabił
Może być więcej niż jeden?

„Pan, mocarz wojny, Jahwe jest imię Jego. Rzucił w morze rydwany faraona i jego wojsko. Wyborowi jego wodzowie zginęli w Morzu Czerwonym.” (Wj 15,3-4)

” Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu pod Bet-Choron, Pan zrzucał na nich [Amorytów] z nieba ogromne kamienie aż do Azeki, tak że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych, niż ich zginęło od miecza Izraelitów.” (Joz 10, 11)

No i gdzie tu pada słowo że Bóg kogoś zabił?
Odpowiedz
#28
WTF???
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#29
Nie umiesz czytać w rodzimym języku? Widzisz tam stwierdzenie że Bóg kogoś zabił? Bo ja nie widzę
Odpowiedz
#30
Ale nikt nie pisał że Bóg bił aż zabił. Chodziło raczej o to, że celowo powodował śmierć.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#31
Typie, ty pisałeś że Bóg zabił 2.5 miliona ludzi. Ty człowieku nawet nie wiesz co piszesz
Odpowiedz
#32
Zabił w sensie celowo spowodował śmierć, przecież to to samo!!!
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#33
enQuinque napisał(a): Nie umiesz czytać w rodzimym języku? Widzisz tam stwierdzenie że Bóg kogoś zabił? Bo ja nie widzę
Ech, Quinque. Tu masz wyraźnie podane kto zabił i kogo: Lb 16. Bunt przeciw Mojżeszowi. Zginął Korach, jego stronnicy, ich żony i dzieci.
 
...Gdy jednak Pan uczyni rzecz niesłychaną, gdy otworzy ziemia swoją paszczę i pochłonie ich razem ze wszystkim, co do nich należy, tak że żywcem wpadną do szeolu, wówczas poznacie, że ludzie ci bluźnili przeciw Panu. Gdy kończył mówić te słowa, rozstąpiła się ziemia pod nimi. Ziemia otworzyła swoją paszczę i pochłonęła ich razem z ich rodzinami, jak również ludzi, którzy połączyli się z Korachem, wraz z całym ich majątkiem. Wpadli razem ze wszystkim, co do nich należało, żywcem do szeolu, a ziemia zamknęła się nad nimi. Tak zniknęli spośród społeczności...

Nie cytuję całego Lb 16, sam przeczytaj. Quinque, zrozum, Jahwe to Bóg wojny, muszą być ofiary, nic nie poradzisz. To były straszne czasy, nie było mientkiej gry. Korach nie pasował do boskiego planu, a wtedy niesubordynacja to był grzech jajcięższy z możliwych. Jakbyś był na miejscu Jahwe zrobiłbyś tak samo.
Odpowiedz
#34
Teista napisał(a): Nie cytuję całego Lb 16, sam przeczytaj. Quinque, zrozum, Jahwe to Bóg wojny, muszą być ofiary, nic nie poradzisz. To były straszne czasy, nie było mientkiej gry. Korach nie pasował do boskiego planu, a wtedy niesubordynacja to był grzech jajcięższy z możliwych. Jakbyś był na miejscu Jahwe zrobiłbyś tak samo.

Wytłumacz proszę jak można zabić "umarłego" ?
Odpowiedz
#35
kosmek napisał(a):
Teista napisał(a): Nie cytuję całego Lb 16, sam przeczytaj. Quinque, zrozum, Jahwe to Bóg wojny, muszą być ofiary, nic nie poradzisz. To były straszne czasy, nie było mientkiej gry. Korach nie pasował do boskiego planu, a wtedy niesubordynacja to był grzech jajcięższy z możliwych. Jakbyś był na miejscu Jahwe zrobiłbyś tak samo.

Wytłumacz proszę  jak można zabić  "umarłego" ?

Nie rozumiem pytania, chętnie odpowiem tylko muszę wiedzieć o co pytasz
Odpowiedz
#36
Quinque napisał(a): Nie umiesz czytać w rodzimym języku? Widzisz tam stwierdzenie że Bóg kogoś zabił? Bo ja nie widzę

Rozumiem że według ciebie zalanie kogoś wodą tak, że od tego umrze, albo zrzucenie na kogoś kamienia tak, że umrze od tego, to nie jest zabijanie?

Pytanie pomocnicze: czy ktoś zabija "dzieci poczęte"?
Odpowiedz
#37
A fakt że Bóg dał ludziom 80 lat życia a później śmierć liczy się jaki zabójstwo? Żelazna logika ateistów. Dał to i może odebrać. Człowiek życia nie daje to i odebrać go nie może. Dziękuję za uwagę
Odpowiedz
#38
Patrzcie go jak wybrnął i jeszcze ateistów ukąsił ;d
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#39
A Ty myślałeś że co? Że jestem z pierwszej lepszej łapanki?
Odpowiedz
#40
Twarda to mowa, któż jej słuchać zdoła. Język
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości