Hej, szukam czegoś ciekawego do czytania o tematyce.. dość wiadomej: czy Bóg istnieje i czy są na to dowody. Ostatnio czytane przeze mnie było "Całun turyński. Fotografia Niewidzialnego?" Zbigniewa Treppy, który zajmował się całunem (co ciekawe jest wykładowcą na Uniwersytecie Gdańskim). Macie coś ciekawego?
Daj sobie spokój. Bóg jest niedowodliwy. Lepiej poczytaj coś o bożym dziele. Dawkinsa na przykład, Samolubny Gen albo Hellera, albo Hawkinga. Zdecydowanie produktywniejsze zajęcie. Istnienia Boga nie da się dowieść.
(13.02.2019, 12:26)Kardamonek napisał(a): Hej, szukam czegoś ciekawego do czytania o tematyce.. dość wiadomej: czy Bóg istnieje i czy są na to dowody. Ostatnio czytane przeze mnie było "Całun turyński. Fotografia Niewidzialnego?" Zbigniewa Treppy, który zajmował się całunem (co ciekawe jest wykładowcą na Uniwersytecie Gdańskim). Macie coś ciekawego?
Opieranie wiary na kawałku materiału jest odważne. Niekoniecznie mądre. Zwłaszcza w obliczu badań z 1988 roku.
Ja ze swojej strony polecam Vittorio Messori "Opinie o Jezusie". Książka niemłoda, może też od błędów wolna nie jest (jeden odkryłem parę lat temu), no i nie twierdzę, że jest obiektywna (a która jest?). Niemniej potrafi nieco uporządkować kwestie tej konkretnej religii i tej konkretnej postaci, dla mnie była pewnym ważnym odniesieniem w trakcie dalszych poszukiwań i rozważań.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.
13.02.2019, 14:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.02.2019, 14:12 przez Quinque.)
Ja np. uwazam ze religia ktora jako jedyna na świecie ma spójną teologię(katolicyzm) musi być prawdziwa. Lub przynajmniej jeżeli jakakolwiek religia ma być prawdziwa to własnie ta
A Dawkinsa i jego "rozważań religijnych" nie polecam. Lepiej poczytać se "Na jagody"
(13.02.2019, 12:26)Kardamonek napisał(a): Hej, szukam czegoś ciekawego do czytania o tematyce.. dość wiadomej: czy Bóg istnieje i czy są na to dowody. Ostatnio czytane przeze mnie było "Całun turyński. Fotografia Niewidzialnego?" Zbigniewa Treppy, który zajmował się całunem (co ciekawe jest wykładowcą na Uniwersytecie Gdańskim). Macie coś ciekawego?
W jaki sposób autentyczność całunu turyńskiego miałaby dowodzić istnienia Boga? Nie rozumiem.
(13.02.2019, 12:26)Kardamonek napisał(a): Hej, szukam czegoś ciekawego do czytania o tematyce.. dość wiadomej: czy Bóg istnieje i czy są na to dowody. Ostatnio czytane przeze mnie było "Całun turyński. Fotografia Niewidzialnego?" Zbigniewa Treppy, który zajmował się całunem (co ciekawe jest wykładowcą na Uniwersytecie Gdańskim). Macie coś ciekawego?
Cytat:Książka Całun turyński – fotografia Niewidzialnego? prezentuje nadzwyczaj oryginalne spojrzenie na tajemnicę Płótna z Turynu. Autor – doktor podstaw fotografii akademii sztuk pięknych i teolog – pisze o zdumiewającym wkładzie fotografii w zgłębianie zagadki obrazu Człowieka z Całunu. Odrzuca teorie dyskredytujące turyńskie Płótno i pokazuje, jak autentyczna fotografika w spotkaniu z Całunem prowadzi do nieuniknionego pytania o to, co niewidzialne dla oczu. „Okazuje się, że w Polsce możemy powiedzieć coś z gruntu inspirującego o płótnie z Turynu” – napisał we Wstępie ks. prof. Jerzy Chmiel ze Studium Syndologicznego w Krakowie.
Po takiej 'recenzji', to bym się raczej nie przynawał, że czytałem.
Co wy się czepiacie, przecież całun jest prawdziwy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”