Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy nauka jest fajna?
#21
Bert04 napisał(a):Dzięki nauce o kulistości Ziemi funkcjonują satelity, dzięki którym masz mapy nawigacyjne i GPS. Dzięki nim ilość korków ulicznych się zmniejsza. Dzięki matematyce i liczbie pi potrafimy wyliczyć strefy zgniotu, kąt pod którym upada osoba trzasnięta przez auto, optymalne hamulce i opony, pasy bezpieczeństwa. "Najsłabszym ogniwem" nie jest w tym przypadku nauka, ale człowiek

Jakbyśmy se żyli np. w III wieku to do niczego GPS nie byl by nam potrzebny. Wtedy było zajebiscie. Albo w IV wieku, być takim se Biskupem i brać udział w Niceii. To jest to co mnie kręci

Bert04 napisał(a):Są ludzie, których nauka "jara". I są tacy, którzy nic nie czują. Ja pamiętam z dzieciństwa, że te różne tablice logarytmiczne, tabele, wykresy i diagramy przyprawiały mnie o pewne dreszcze, jakby jakieś tajemnice wszechświata się pod tym skrywały. Dla większości kolegów była to "czarna magia", dla mnie to była taka "biała magia"

No i wiedza o tym jak policzyć logartym z dwóch o podstawie cztery, sprawiła że życie Berta zero cztery stało się lepsze albo pełniejsze? Nauka do niczego nie prowadzi. I tak wszyscy skończymy w piachu
Odpowiedz
#22
Cytat:Albo w IV wieku, być takim se Biskupem i brać udział w Niceii. To jest to co mnie kręci

Nieuk biskupem raczej by nie został. Braciszkiem co najwyżej.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#23
Jaką szkołę skończył św. Atanazy Wielki?
Odpowiedz
#24
Szkół kończyć nie trzeba koniecznie, żeby mieć coś do powiedzenia (chociaż to przydatne). Ale żeby udowodnić, że ma się coś do powiedzenia, trzeba to powiedzieć. Powiesz?
Odpowiedz
#25
Dobry temat. Inżynieria i medycyna bohatersko zwalczają problemy, które same wykreowały (przykład samochodów i ich rosnącego bezpieczeństwa) bądź spotęgowały (choroby cywilizacyjne), a dziedziny, z których się składają (matma, fiza, chemia, biola) stały się czwórcą świętą.

Generalnie to uważam się za lewaka, ale przy rewolucji neolitycznej zawsze będę reakcjonistą. Tylko łowca-zbieracz może być wolny. Cwaniak
Odpowiedz
#26
Bardziej prymitywny i zniewolony od "łowcy-zbieracza" będzie chyba tylko "zbieracz".

Lampart napisał(a): Ludzie jednak mają takie potrzeby, szukają ukojenia w jakimś "wyższym porządku", wobec problemów ludzkiej egzystencji. Zwracają się przez to w stronę religii i innych ideologii.

Nie sądzę, żeby dotyczyło to większości. Do tego konieczna jest zdolność abstrakcyjnego myślenia, pweien reżim umysłowy i chęć kwestionowania przekonań. A to, że ludzie potrzebują ukojenia, wynika z faktu, że ktoś wmówił im coś, co ból im sprawia albo zdarzenia losowe wywołały jakiś stan (jeszcze można wspomnieć o obciążeniach genetycznych).

Lampart napisał(a): To dlatego choć ludzie mogą doceniać naukę jako narzędzie, nie jest ona dla nich pasjonująca, a nie jest taka bo nie odpowiada na potrzeby ich ego, czasami wręcz przeciwnie.

Tak, ale pewnie jest to mało istotny czynnik. Po prostu, nauka jest trudna. Oprócz cierpliwości i wytrwałości i akceptacji faktu, że wynik może być bezowocny, potrzebne są odpowiednie zdolności umysłowe i emocjonalne, co bierze się z wychowania, warunków i genów.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#27
Quinque napisał(a): Jakbyśmy se żyli np. w III wieku to do niczego GPS nie byl by nam potrzebny. Wtedy było zajebiscie. Albo w IV wieku, być takim se Biskupem i brać udział w Niceii. To jest to co mnie kręci

I byś wylądował na wygnaniu, gdybyś w czasie burzliwych sporów teologicznych wylądował po chwilowo złej stronie. Święty Atanazy wspomniany przez Ciebie był wyganiany cztery razy. I pół. A mogło być gorzej. Kto wie, może więzienie, może oślepienie, może śmierć w ciemnej uliczce od "nieznanych sprawców".

Cytat:No i wiedza o tym jak policzyć logartym z dwóch o podstawie cztery, sprawiła że życie Berta zero cztery stało się lepsze albo pełniejsze?

Nie tyle "policzenie" co zrozumienie koncepcji logarytmu pomaga w zrozumieniu natury wszechświata (jest on bardzo logarytmiczny), wahań kursów na giełdzie czy efektu procentu złożonego. To ostatnie przy wyborze konta lub kredytu jest pomocne.

Cytat:Nauka do niczego nie prowadzi. I tak wszyscy skończymy w piachu

... ale po mnie przyjdą inni i popchają ten wózek dalej. Pozostaną dzieci, którym będzie lepiej niż mi było. Pozostanie parę budynków, współtworzonych przeze mnie. Pozostanie parę ludzi, na których mogłem wpłynąć, oby pozytywnie. Jakąś rolę ma moje wykształcenie, jakąś rolę ma wiedza o świecie, jakąś rolę ma tzw. cywilizacja naukowo-techniczna.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#28
Żarłak napisał(a): Bardziej prymitywny i zniewolony od "łowcy-zbieracza" będzie chyba tylko "zbieracz".
Prymitywny, co za straszna obelga. Śmieją z mitu szlachetnego dzikusa, a sami wierzą w postęp. Duży uśmiech
Zarówno łowca (zimą, jesienią) jak i zbieracz (wiosną, latem) mógł iść gdzie chce, kiedy chce, a Żarłak musi zasuwać do roboty i płacić podatki.
Odpowiedz
#29
To tak samo jak dzisiejszy menel. Można? można.
Odpowiedz
#30
Stoik napisał(a):
Żarłak napisał(a): Bardziej prymitywny i zniewolony od "łowcy-zbieracza" będzie chyba tylko "zbieracz".
Prymitywny, co za straszna obelga. Śmieją z mitu szlachetnego dzikusa, a sami wierzą w postęp. Duży uśmiech
Zarówno łowca (zimą, jesienią) jak i zbieracz (wiosną, latem) mógł iść gdzie chce, kiedy chce, a Żarłak musi zasuwać do roboty i płacić podatki.
A ile lat średnio żył ten wolny zbieracz/łowca?
Zaręczam ci, że gdyby ktoś cię teleportował do neolitu, to byś po paru dniach błagał na kolanach o powrót do dziś.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#31
Uznam to za pytanie retoryczne, bo nie będę się zniżał do poziomu wykładania na tak elitarnym (hehe) forum różnic między średnią, medianą, dominantą, i jak na nie wpływa śmiertelność noworodków.
A hipotetyczne błagania świadczą jedynie o tym, że cywilizacja mnie zmiękczyła. M.in. dlatego nie trzymam kciuków za jej rychły upadek, jak co niektórzy neoluddyści, tylko sobie gadam, że kiedyś to było. Nazwijmy to filozoficznym anarchoprymitywizmem.
Odpowiedz
#32
Kiedyś to było wyłącznie do bani. Wszechobecna bieda, głód i choroby, które dzisiaj są śmieszne. Ówcześni ludzie wcale nie byli twardsi, oni po prostu z dnia na dzień uprawiali survival. Albo przeżyjesz albo zgnijesz. Stoik by sam siebie nie poznał po dwóch tygodniach w głuszy. Przetrwałby rzeczy okropne, a jako, że jest w doskonałej kondycji dzięki technologii to przetrwałby więcej niż niejeden wojownik z dawnych czasów. I właśnie to wygodnictwo prowadzi do wniosku, że Stoik nie wie o czym mówi.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#33
Quinque napisał(a): Jakbyśmy se żyli np. w III wieku to do niczego GPS nie byl by nam potrzebny.
GPS w III wieku przydałby się tak samo jak w XXI. I tak samo w XXI możesz się obyć bez GPS-u.

Natomiast jeśli chcesz być konsekwentny i nie zajmować się niczym, co nie ma eschatologicznego sensu, to idź do klasztoru kontemplacyjnego. Ale jeśli nie idziesz, to nie kłam.
Cytat:Wtedy było zajebiscie. Albo w IV wieku, być takim se Biskupem i brać udział w Nicei.
Aha. Tylko że wiesz, że tradycyjnie ustala się liczbę Ojców w Nicei na 318. Czy dzisiaj jesteś w gronie 318 najbardziej wpływowych ludzi w swojej cywilizacji? Albo 1000? Albo 10000? Więc skąd wniosek, że w IV wieku byś był?
Cytat:No i wiedza o tym jak policzyć logartym z dwóch o podstawie cztery, sprawiła że życie Berta zero cztery stało się lepsze albo pełniejsze?
Wiedza jak policzyć logarytm z dwóch o podstawie cztery np. w mojej pracy jest dość kluczowa. Bo dzięki niej wiem, że jeśli mam cztery opcje, to potrzebuję do ich przechowania dwa bity informacji. A właśnie tak się pojęcie logarytmu przekłada na praktykę (w przypadku informatyki, w innych naukach oczywiście też w inny sposób).
Cytat:Nauka do niczego nie prowadzi.
Nauka prowadzi do tego, do czego prowadzi. Do lepszego poznania stworzonego świata i skuteczniejszej inżynierii. Do niczego eschatologicznego nauka nie prowadzi (nie wprost przynajmniej), ale nie ma nauka takich ambicji, aby prowadzić. Zatem albo będziesz konsekwentny i pójdziesz do klasztoru kontemplacyjnego, albo będziesz korzystał ze zdobyczy nauki i przyznasz, że jednak do czegoś prowadzi.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#34
Sofeicz napisał(a): A ile lat średnio żył ten wolny zbieracz/łowca?
Zaręczam ci, że gdyby ktoś cię teleportował do neolitu, to byś po paru dniach błagał na kolanach o powrót do dziś.

Chyba paleolitu? W neolicie mógłby przeżyć nawet kilka lat, przy pewnym szczęściu. 

W paleolicie nie przeżyłby pierwszej nocy.  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#35
Stoik napisał(a):
Żarłak napisał(a): Bardziej prymitywny i zniewolony od "łowcy-zbieracza" będzie chyba tylko "zbieracz".
Prymitywny, co za straszna obelga. Śmieją z mitu szlachetnego dzikusa, a sami wierzą w postęp. Duży uśmiech
Zarówno łowca (zimą, jesienią) jak i zbieracz (wiosną, latem) mógł iść gdzie chce, kiedy chce, a Żarłak musi zasuwać do roboty i płacić podatki.

Powalająca argumentacja. Dobrze, że nie próbujesz nam niczego tłumaczyć.

Christoff napisał(a): To tak samo jak dzisiejszy menel. Można? można.


Trafiona uwaga, ale nie tak samo, bo menel ma lepiej. Uśmiech
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#36
Quinque:
Cytat:No i wiedza o tym jak policzyć logartym z dwóch o podstawie cztery, sprawiła że życie Berta zero cztery stało się lepsze albo pełniejsze? Nauka do niczego nie prowadzi. I tak wszyscy skończymy w piachu
Chodzi ci o to, że nauka do niczego nie prowadzi czy raczej edukacja. Edukacja często do niczego niczego nie prowadzi, jest to strata czasu, energii, pieniędzy i czujesz się potem jakbyś sam siebie zgwałcił.
Nie masz stałej i bezpiecznej posady, perspektyw na karierę. Byle fliziarz, fryzjer, piłkarz, producent fimów porno zarabia więcej bez żadnego wyższego wykształcenia.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
#37
Przepraszam, ale z wymienionych tylko piłkarz powiedzmy że nie musi nic konkretnego umieć. A bogatych piłkarzy jednak nie jest aż tak wielu, to wyjątki.
Odpowiedz
#38
Umiejętność gry w piłkę nożną na poziomie zawodniczym to chyba jednak całkiem konkretna kompetencja, wiążąca się zarówno z poświęceniem niebagatelnych ilości czasu na treningi, oraz utrzymaniem wysokiego poziomu sprawności fizycznej.
Ой, розвивайся та сухий дубе / Завтра мороз буде, / Ой собирайся молодий козаче / Завтра похід буде. / Я й морозу та й не боюся / Зараз розів'юся
Odpowiedz
#39
To prawda, ale sam piłkarz jako taki nie potrzebuje do tego zdobyczy nauki. Święty Quinque na soborze w Nicei też mógłby takim piłkarzem zostać i zaorać leszczy z IV wieku. A kafelek na takim soborze już nie położy, włosów zakonnicom nie ufarbuje, pornosa nie nakręci.
Odpowiedz
#40
Rodica napisał(a): Quinque:
Cytat:No i wiedza o tym jak policzyć logartym z dwóch o podstawie cztery, sprawiła że życie Berta zero cztery stało się lepsze albo pełniejsze? Nauka do niczego nie prowadzi. I tak wszyscy skończymy w piachu
Chodzi ci o to, że nauka do niczego nie prowadzi czy raczej edukacja. Edukacja często do niczego niczego nie prowadzi, jest to strata czasu, energii, pieniędzy i czujesz się potem jakbyś sam siebie zgwałcił.
Nie masz stałej i bezpiecznej posady, perspektyw na karierę. Byle fliziarz, fryzjer, piłkarz, producent fimów porno zarabia więcej bez żadnego wyższego wykształcenia.

Nawet w wątku o nauce musisz wspominać o gwałtach, pornosach czy nie wiadomo jeszcze czym?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości