Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prawicowy terroryzm
#61
Quique napisał(a): W nosie. Wynika to z kontekstu i egzegezy tekstu. Skończcie rzucać slogany
W nosie? To jest twoja odpowiedź? Gówniany z ciebie katolik, nie masz pojęcia o swojej religii i tyle.

Żarłak napisał(a): Na razie Niemcy opowiadają się za takim doborem treści muzułmańskich, które są zgodne z ich kulturą czy cywilizacją zachodnią w ogóle, więc wątpię w bezpodstawne poddawanie się czarnym scenariuszom.
Jeśli ma to coś wspólnego z cenzurą to jestem przeciw.
Cytat:Nawet jeśli takiego przekazu nie zawierają, to nie przeszkadza to osobom z tych kultur w mordowaniu innych.
To znaczy, że mordują lub nawołują do mordowania z innych powodów niż obraza Proroka czy ich religii. 
Cytat:Szkopuł w tym, że spora część muzułmanów nie uważa szyitów za prawowitych wyznawców proroka, a z kolei ci nie uznają za takich innych. Typowe problemy jakie pojawiają się pomiędzy sektami.
Iran to wciąż kilkadziesiąt milionów ludzi a na karykatury Proroka uczulone są chyba wszystkie odłamy.
Odpowiedz
#62
W sumie jakaś tam gradacja nieprzystawalności do innych kultur jest. Sufiści funkcjonują w innych cywilizacjach lepiej od salafitów, szyici od sunnitów, izmailici od imamitów, szyicka heterodoksja typu alawici czy druzowie od szyickiej ortodoksji. Ciekawe, że grupa jest tym mniej konfliktowa im bardziej heterodoksyjna, w innych religiach nie jest to tak bardzo widoczne.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#63
Osiris napisał(a):W nosie? To jest twoja odpowiedź? Gówniany z ciebie katolik, nie masz pojęcia o swojej religii i tyle.

XD
- rzuć wyrwanym z Kontesktu cytatem
- twierdź ze ktoś nie zna swojej religii

Nawet nie chce mi sie cytować wersetów o psach, rzucaniu pereł i celnikach oraz poganinach. Szkoda gadać
Odpowiedz
#64
znaLezczyni napisał(a): Naprawdę, niskie jest przerzucanie odpowiedzialności na ofiarę. Zwłaszcza w temacie, który został rozpoczęty wiadomością o zamordowaniu kilkudziesięciu osób.

Nie wiem jakim cudem można było z mojej wypowiedzi wyciągnąć taki wniosek. Potępiam zamach, do którego doszło w Nowej Zelandii.

Nigdy nie będę popierał zniżania się do poziomu islamskich terrorystów.

Pytam tylko dlaczego świat nieislamski uwziął się akurat na muzułmanów? Tyle nacji na świecie, tylu wyznawców przeróżnych religii, a wszyscy, niezależnie od obszaru geograficznego, skupili się na wyznawcach Allaha.

Chodzi o jakieś irracjonalne lęki i uprzedzenia? Toż to jakiś niesamowicie niesłychany zbieg okoliczności...
Odpowiedz
#65
Quinque napisał(a): Nawet nie chce mi sie cytować wersetów o psach, rzucaniu pereł i celnikach oraz poganinach. Szkoda gadać
No nie, ty po prostu nie wiesz o czym mówisz, jesteś pseudokatolikiem. Rzucasz jakieś durne hasło, ktoś odpowiada a ty odpowiadasz jakimś gównianym postem albo nie odpowiadasz, bo nie wiesz co napisać. Wchodzisz na inny wątek i sytuacja się powtarza.
Odpowiedz
#66
Poligon. napisał(a): Świat uwziął się chyba też na chrześcijan. 

Aha. A to nie jest tak, że najpotezniejsze państwo na świecie jest tworzone przez protestantów?

Chrześcijanie rzeczywiście są gdzieniegdzie tepieni... w Afryce przez muzułmanów, a w Azji, np. w Chinach, przez komunistów. Ale tak ogólnie chrześcijanie dają radę i państwa przez nich tworzone nie są tak porąbane jak państwa islamskie.

Jak coś jest tepione przez islam i komunizm to raczej dobrze to świadczy o tym czymś.

DziadBorowy napisał(a):
lumberjack napisał(a): Druga sprawa - z badań w UK wynika, że grubo ponad połowa uczniów wyznających islam popiera akty terroru wobec Żydów, zwłaszcza wobec tych z Izraela.


Co prawda to nie poważne badania, ale z komentarzy w necie wydaje się, że wśród polskich prawilnych przeciwników "muslimów" czy też "ciapatch" jak to oni się wyrażają,  całkiem spora ich część jest zadowolona z tego zamachu.
Jestem bardzo ciekaw co wyszło by w poważnych badaniach - jaki odsetek tej grupy uznałby, że ten akt terroru wobec muzułmanów był w jakiś sposób usprawiedliwiony bo "sami się prosili".

Teraz z telefonu piszę. Jutro poszukam poważnych badań.
Odpowiedz
#67
Osiris napisał(a):
Quinque napisał(a): Nawet nie chce mi sie cytować wersetów o psach, rzucaniu pereł i celnikach oraz poganinach. Szkoda gadać
No nie, ty po prostu nie wiesz o czym mówisz, jesteś pseudokatolikiem. Rzucasz jakieś durne hasło, ktoś odpowiada a ty odpowiadasz jakimś gównianym postem albo nie odpowiadasz, bo nie wiesz co napisać. Wchodzisz na inny wątek i sytuacja się powtarza.

Jak każdy nieuk rzucasz bezmyślnie cytatami z Biblii których nie rozumiesz. A później płaczesz że ktoś rozumie je Tak jak trzeba. Tak jak mówię, wtórne nieuctwo u ateistów to rzecz powszechna

Lumberjack napisał(a):Aha. A to nie jest tak, że najpotezniejsze państwo na świecie jest tworzone przez protestantów?

Co niby protestanci mają wspólnego z chrześcijaństwem? A jeżeli chodzi Ci o USA, to największym pojedynczym wyznaniem w USA jest katolicyzm
Odpowiedz
#68
kmat napisał(a): A tu nie ma niczego skomplikowanego. Patrząc na scenę polityczną dwuosiowo mamy dwie prostopadłe opozycje: jedną można określić jako indywidualizm-kolektywizm (jednostka i wolność kontra wspólnota), drugą jako autorytaryzm-egalitaryzm (porządek i hierarchia kontra równość). Myk z kolibrami (bo jednak nie libertarianami, to nie jest to samo) polega na tym, że teoretycznie to połączenie głębokiego autorytaryzmu z głębokim indywidualizmem. A takie połączenie ekstremów jest najtrudniejsze ze wszystkich czterech możliwości. Z tego można wybrnąć na dwa sposoby - albo odpuszczając autorytaryzm utrzymując indywidualizm (jak Gwiazdowski), albo odpuszczając indywidualizm utrzymując autorytaryzm (jak korwinoludki). Intelektualnie prostsza jest druga opcja, do tego trudność w pogodzeniu indywidualizmu i autorytaryzmu sprawia, że środowisko od początku ma nadreprezentację wariatów. Skutki są takie, jakie widać - hajlujący "wolnościowcy".
No tak. Tylko że ta teoria nie wyjaśnia, dlaczego podobne zjawisko zachodzi w USA z ich libertarianami. Mnie się wydaje, że sprawa jest prostsza. Otóż u większości osób poczucie przynależności plemiennej jest ponad wyznawanymi ideami. A ponieważ obecnie świat się polaryzuje na „prawicę” (uwielbienie dla Putina, nienawiść do liberalnych wartości oraz UE) oraz „lewicę” (bezkrytyczny zachwyt liberalnymi wartościami), to większość osób próbuje się po jednej, lub drugiej stronie opowiedzieć. A że liberałowie gospodarczy od dawna mają na pieńku z lewicą, a z hajlującymi na pieńku nie mają, do w kierunku tych ostatnich dryfują.

Oczywiście są też jednostki takie jak pilaster, u których to idea jest ważniejsza niż plemię. Takie jednostki w tej sytuacji cierpią, bo nie rozumieją, dlaczego ich bracia według idei dopuszczają się zdrady. I taki pilaster będzie się trzymał dzielnie swojej koncepcji „prawicowości”, choćby cały świat mówił, że „prawicowiec” ma obowiązek hajlować i robić laskę Putinowi.

Atmosfera jest bardzo niesprzyjająca zniuansowanym poglądom. Zauważmy, że w tym wątku grupy nawzajem próbują wcisnąć się w totalitarne buty. cobras próbuje przekonać pilastra, żeby ten hajlował, a pilaster Znalezczynię, żeby ta zaczęła podpalać kościoły.

Najsmutniejsze zaś w tym wszystkim jest to, że doszliśmy już za punkt, w którym plemiona odżegnują się od popełnionych w tym plemieniu zbrodni. Już nie mamy „wśród wyklętych były czarne owce”, tylko „Bury mógł spalić więcej”. Zdanie „w Nowej Zelandii to nie byli prawdziwi prawicowcy” wygłasza już tylko pilaster. ErgoProxy natomiast spuszcza mózg w klozecie i pisze, że istnieje jakiś związek między strzelaniem do muzułmanów w Nowej Zelandii, a akceptacją wybryków rodziny królewskiej przez lud Arabii Saudyjskiej. I to przeraża. Pozostaje mieć nadzieję, że jak się skończą pieniądze na Kremlu, to „prawica” nie będzie miała tyle inercji, aby pędzić dalej w tym samym kierunku.

Quinque napisał(a): Wiem o czym mówiłem. O co ci zatem chodzi? Uważasz że dziewictwo Najświętszej Maryi Panny nie jest świętością. A przynajmniej w kontekście wiary katolickiej/prawosławnej? Nie spodziewałem sie tego po tobie
Ale Ty nie rozumiesz, czy nie chcesz rozumieć? Dla Ciebie jest świętością, dla mnie jest świętością, a dla Znalezczyni nie jest. Jest jednak różnica między nieuznawaniem czyjejś świętości, a obrażaniem jej. To pierwsze robi Znalezczyni. To drugie – gąska.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#69
zefciu napisał(a):a pilaster Znalezczynię, żeby ta zaczęła podpalać kościoły

Co oczywiscie tej jednostce by to nie przeszkadzało. Mało tego, mamy na to dowody. Czy tamta jednostka potępiła kiedykolwiek muzłumanów za niszczenie Kościołów? Oczywiście że nie, bo niszczenie budynków znienawidzonej przez siebie organizacji jest w porządku

zefciu napisał(a):nienawiść do liberalnych wartości oraz UE

Do antywartości liberalnych i obecnej UE. Czy ktokolwiek protestuje przeciwko Unii Gospodarczej? Nie. Protestuje przeciwko jakiemuś światowemu skretyniałemu rządowi w Brukselii. Którego największym problem są lasy deszczowe w Azji, i zbiory kauczuku. A nie wojna cywlizacji

Dodam tylko że sytuacja jest analogiczna do tej jaka była w Zachodnim Cesarstwie Rzymskim w IV wieku. Gdzie hordy dzikusów masowo zaczęły się przenosić na tereny Rzymu. Część elity cesarstwa, pisał poematy o tolerancji. Ale przynajmniej rząd Rzymu nie był stuknięty na głowę co by glosić takie bzdury. I albo się zasymilowaleś(jak to imigranci robili przez wieku) i zostawałeś Rzymianinem i wyznawaleś nasze wartości, albo wypierdalałeś

Dlatego nie mam ochoty żyć na takim świecie. Chętnie bym na to nie patrzył. I dlatego min. tak podoba się Średniowiecze. Mieliśmy przynajmniej prawidłową mentalność, i wartości których można było bronić

zefciu napisał(a):Ale Ty nie rozumiesz, czy nie chcesz rozumieć? Dla Ciebie jest świętością, dla mnie jest świętością, a dla Znalezczyni nie jest. Jest jednak różnica między nieuznawaniem czyjejś świętości, a obrażaniem jej. To pierwsze robi Znalezczyni. To drugie – gąska

Gąska jest odklejona od rzeczywistości. Natomiast jest elementarna różnica między brakiem wiary w wieczne dziewictwo. A głoszeniem że wierzymy w to dlatego że nienawidzimy kobiet

Jak to było w jednej piosence
"Mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych"
Odpowiedz
#70
Użytkowniku Q, przeczytaj swoje wypociny zanim wyślesz bo połowa z tego, co nabazgroliłeś jest niezrozumiała.
Odpowiedz
#71
Quinque napisał(a): Co niby protestanci mają wspólnego z chrześcijaństwem?

Protestanci to chrześcijanie. Katolicyzm też jest tylko jedną z podkategorii chrześcijaństwa. Choćbyś się z żalu zesrał, to tak będzie.

Quinque napisał(a): A jeżeli chodzi Ci o USA, to największym pojedynczym wyznaniem w USA jest katolicyzm

Ale protestanci stanowią tam przytłaczającą większość.
Odpowiedz
#72
zefciu napisał(a): No tak. Tylko że ta teoria nie wyjaśnia, dlaczego podobne zjawisko zachodzi w USA z ich libertarianami.
Czemu miałoby nie wyjaśniać? Zwłaszcza że dotyczy to raczej jakichś paleokonserwatystów, czyli ichnich korwinów.
zefciu napisał(a): Otóż u większości osób poczucie przynależności plemiennej jest ponad wyznawanymi ideami.. A ponieważ obecnie świat się polaryzuje na „prawicę” (uwielbienie dla Putina, nienawiść do liberalnych wartości oraz UE) oraz „lewicę” (bezkrytyczny zachwyt liberalnymi wartościami), to większość osób próbuje się po jednej, lub drugiej stronie opowiedzieć.
To jest ten konflikt na osi indywidualizm-kolektywizm.
zefciu napisał(a): Oczywiście są też jednostki takie jak pilaster, u których to idea jest ważniejsza niż plemię
To jest podobny przypadek, jak z Gwiazdowskim. Odpuszczenie autorytaryzmu, żeby utrzymać indywidualizm.
zefciu napisał(a): Najsmutniejsze zaś w tym wszystkim jest to, że doszliśmy już za punkt, w którym plemiona odżegnują się od popełnionych w tym plemieniu zbrodni. Już nie mamy „wśród wyklętych były czarne owce”, tylko „Bury mógł spalić więcej”. Zdanie „w Nowej Zelandii to nie byli prawdziwi prawicowcy” wygłasza już tylko pilaster. ErgoProxy natomiast spuszcza mózg w klozecie i pisze, że istnieje jakiś związek między strzelaniem do muzułmanów w Nowej Zelandii, a akceptacją wybryków rodziny królewskiej przez lud Arabii Saudyjskiej. I to przeraża. Pozostaje mieć nadzieję, że jak się skończą pieniądze na Kremlu, to „prawica” nie będzie miała tyle inercji, aby pędzić dalej w tym samym kierunku.
zapewne. Bo o ile takie trendy w zachodnim społeczeństwie były pewnie nieuniknione, to Kreml dużo zrobił aby je wzmocnić. Zresztą nie ma się co dziwić, to jedyny sposób w jaki może zachodowi realnie zaszkodzić.

Quinque napisał(a): Dlatego nie mam ochoty żyć na takim świecie.
Na to jest proste rozwiązanie. Wystarczy kawałek sznurka.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#73
Lumberjack napisał(a):Protestanci to chrześcijanie. Katolicyzm też jest tylko jedną z podkategorii chrześcijaństwa. Choćbyś się z żalu zesrał, to tak będzie

Zacznijmy od tego że katolicyzm założył Jezus. Więc nie jest żadną odnogą. A Protestantyzm Luter. A skoro już to wiemy to idźmy dalej
Chrześcijanie wierzą w wszechmocnego Boga, protestanci nie
Chrześcijanie wierzą w jeden święty i powszechny apostolski Kościół, protestanci nie
Chrześcijanie oddają należną cześć świętym, protestanci nie
Chrześcijanie wierzą w realną obecność Jezusa w Eucharystii, a przeważająca większość zwodników(protestantów) no cóż. Wolą wierzyć że dinozaury żyły w Edenie, a nie to co Pan jasno i wyraźnie powiedział

Lumberjack napisał(a):Ale protestanci stanowią tam przytłaczającą większość

No i? Tysiące sekt nie stanowią monolitu jak katolicy. Przykładowo, między Adwentystami Dnia Szóstego jest więcej różnic(w stosunku do innych sekt) niż między katolicyzmem a Anglikanizmem. Czy nawet Luteranizmem. A AD6 i Anglikanizm to Protestantyzm

I żadną przytlaczającą bo raptem dwa razy więcej. Czyli 1:2

Osiris, to już nie mój problem
- że nie umiesz czytać
- nie masz nic mądrego do powiedzenia


No ale ignorant musi jakoś zdyskredytować mnie bo jeżeli chodzi o wiedzę na temat tego co naucza Bibliai, o przegrał że mną
Odpowiedz
#74
Quinque napisał(a): No ale ignorant musi jakoś zdyskredytować mnie bo jeżeli chodzi o wiedzę na temat tego co naucza Bibliai, o przegrał że mną
Przecież niczego nie wyjaśniłeś. Na moje pytanie, gdzie jest wyjaśniona kwestia miłowania nieprzyjaciół napisałeś: "w nosie". Potrafisz to wyjaśnić czy będziesz dalej udawał katolika?
Odpowiedz
#75
zefciu napisał(a):
pilaster napisał(a): A jakie jest obecnie używane?
Obecnie, niestety, praktycznie cały monopol na „prawicowość” przejął Putin i jego mechanizm propagandowy.

To nie jest powód, żeby im to oddawać i przyznawać rację.

Prawica to konserwatywny liberalizm. Pogląd w którym każda interwencja państwa w naturalne procesy społeczne i ekonomiczne jest co najmniej podejrzana i musi być dokładnie zważona i obliczona, jeżeli już się ją podejmuje, a także to, że państwo nie ma prawa promować ani zwalczać zadnego światopoglądu, czy ideologii i używać aparatu państwowego do wcielania jej w życie.

Lewica to socjalizm. Również "narodowy" - dokładne przeciwieństwo prawicy W socjalizmie to wycofanie państwa z jakiejś dziedziny (np prowadzenia barów mlecznych) wymaga szczegółowego i dokładnego uzasadnienia. Istnieje również jakaś ideologia, która należy szerzyć, choćby siłą.


Cytat:Zjawisko, w którym dotychczasowym minarchistom nagle staje się po drodze z naziolami jest obserwowane także poza granicami Polski.

Widocznie nie są to żadni minarchiści...

Cytat:Otóż u większości osób poczucie przynależności plemiennej jest ponad wyznawanymi ideami.



Niedokładnie. To głoszenie określonych idei podkreśla przywiązanie do plemienia. To, że idee są absurdalne i wzajemnie sprzeczne nie przeszkadza. To nawet lepiej, bo podkreśla że lojalność wobec plemienia stawia się wyżej niż używanie rozumu.


Cytat:„w Nowej Zelandii to nie byli prawdziwi prawicowcy” wygłasza już tylko pilaster

A co tam było prawicowego? Naziolstwo to typowa lewizna. Jeżeli ktoś postępuje jak lewica i islamiści to jest lewicą i islamistą, niezależnie od tego co o sobie twierdzi. Hitler głosił się wielkim niemieckim patriotą, a jak wyglądały Niemcy po jego rządach?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#76
Osiris napisał(a):
Quinque napisał(a): No ale ignorant musi jakoś zdyskredytować mnie bo jeżeli chodzi o wiedzę na temat tego co naucza Bibliai, o przegrał że mną
Przecież niczego nie wyjaśniłeś. Na moje pytanie, gdzie jest wyjaśniona kwestia miłowania nieprzyjaciół napisałeś: "w nosie". Potrafisz to wyjaśnić czy będziesz dalej udawał katolika?


Oczywiście jak pominiemy resztę posta to zostaje słowo w nosie. Idź pajacować gdzie indziej
Odpowiedz
#77
Quinque napisał(a): (1) Zacznijmy od tego że katolicyzm założył Jezus. 

 (2) Przykładowo, między Adwentystami Dnia Szóstego 

(1) Ale bez papieża.Tak więc katolicyzm z papieżem jest...."protestancki"Uśmiech

(2) Pierwsze słyszę o takowych Uśmiech
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#78
Quinque napisał(a): Oczywiście jak pominiemy resztę posta to zostaje słowo w nosie. Idź pajacować gdzie indziej
Bo napisałeś, że wynika z egzegezy i kontektsu? I co, to cała twoja wiedza na ten temat?
Odpowiedz
#79
Freeman napisał(a):(1) Ale bez papieża.Tak więc katolicyzm z papieżem jest...."protestancki

Bez czego? Twoja wiedza na temat chrześcijaństwa jest żałosna

Osiris napisał(a):Bo napisałeś, że wynika z egzegezy i kontektsu?

Podałem trzy odnośniki jeden z Didache a dwa następne z Biblii. To już nie mój problem że jesteś zbyt leniwy aby sobie przeczytać całość. A skoro, znasz Biblię a chwaliłeś się znasz to nie powinieneś mieć problemu z domyśleniem się na co się powołuje
Odpowiedz
#80
pilaster napisał(a): Prawica to konserwatywny liberalizm.
Prawica to dużo szersze pojęcie. Baza to odwołanie do hierarchii, autorytetu, porządku, nierówności. Esencją są tu Różne Bartyzle i Wielomskie, nie Balcerowicze i Gwiazdowskie. Koliberalizm to realnie jakaś centroprawica.
pilaster napisał(a): a także to, że państwo nie ma prawa promować ani zwalczać zadnego światopoglądu, czy ideologii i używać aparatu państwowego do wcielania jej w życie.
To jest liberalny centryzm. Ani nie konserwatywny, ani nie progresywny.
pilaster napisał(a): Lewica to socjalizm. Również "narodowy" - dokładne przeciwieństwo prawicy
Narodowy socjalizm to prawica w formie dosyć czystej i skrajnej. Bazą dla lewicy jest egalitaryzm. Coś tak antyegalitarnego jak narodowy socjalizm jest ze swej natury głęboko prawicowe. No i realnie to nie socjalizm, tylko jak to pilaster określa "dziadostwo".
Przekładając na pewien wykres pilastra: prawica - koliber i dziadostwo, lewica - socjalizm i państwo opiekuńcze.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości