Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co się stało z Rajem po wygnaniu z niego Adama i Ewy?
#1
Jestem ciekawa czy są jakieś notatki w Piśmie Świętym skropionym święconą wodą lub jakieś przecieki z Objawień Maryjnych lub innych na temat miejsca zwanego Raj z którego zostali wygnani Adam i Ewa?


Bo może przez jeszcze 100 lat po wygnaniu Adama i Ewy w tym miejscu mieszkał Bóg z gadającym wężem i anioły?

Może to miejsce było ogrodzone 5 metrowym na wysokoiść ogrodzeniem metalowym, a na zewnątrz tego ogrodzenia co 5 metrów stały anioły i pilnowały wstępu do Raju, żeby Adam i Ewa i ich dzieci i inni ludzie do tego Raju nie weszli?


Naprzykład co drugi anioł w ręku miał ruskiego kałasznikowa takiego jak potem były w czasie II Wojny Światowej, a co drugi anioł miał w ręku wiecheć gałęzi do bicia śmiałków usiłujących sforsować ogrodzenie po gołej pupie?



No a po 100 latach Bóg zabrał gadającego węża i anioły do Nieba a 
- na Raj rzucił bombę atomową, żeby zutylizować obszar
- na Raj rzucił duży meteor
- Raj zaorał, żeby grzesznicy za darmo nie żywili się cudzymi jabłkami

?

No bo przecież Raj był na Ziemi a nie na innej Planecie, a wypędzeni Adam i Ewa daleko z Raju nie odeszli bo byli boso i bez osiołka albo motocykla?

Pozatym ktoś w jakimś wątku na tym Forum napisał mi, że Adam i Ewa w Raju pielęgnowali uprawiali w Raju ogrody Pana czyli co - sadzili i plewili marchewkę i szczypiorek?
Nurtuje mnie w związku z tym pytanie czy po wypędzeniu Adama i Ewy z Raju gadający wąż jadł marchewkę z tego ogródka, bo po co Panu była ta marchewka, przecież Pan nie jadł marchewki bo Pan jest duchem i nie ma żadnych potrzeb?

No a anioły przez 100 lat pilnowały tego Raju czyli ogródka z marchewką żeby ludzie się za darmo tą marchewką nie najedli.

No i co robi w Niebie gadający wąż, przecież nie śpi cały czas, może podsłuchuje modlitwy do Maryi ciśnięte z Ziemi?
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#2
A co, chcesz zmonopolizować turystykę pielgrzymkową?  Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
kilwater napisał(a): A co, chcesz zmonopolizować turystykę pielgrzymkową?  Duży uśmiech

Ja myślę, że jeśli Ogród Eden naprawdę istniał i zachowały się jego szcząttki i/lub ruiny to Pan od tego Ogrodu nie był Bogiem tylko Prorokiem.
Natomiast Ogród Eden był Pierwszym Obozem Pracy w którym ludzie pracowali nago.
Za tą niewolniczą pracę Prorok obiecywał im nieśmiertelność, a jak się dosyć zestarzeli i wątpili w tą nieśmiertelność to Prorok pod byle jakim pretekstem wyrzucał ich z tego Ogrodu Eden.

Myślę, że gadający wąż należał do Rodziny Proroka i Prorok karmił go marchewką. Wtedy były gadające węże i gadające psy a do naszych czasów zachowały się tylko gadające papugi.

Prorok to mógł być ktoś na zasadzie dzisiejszego Szamana lub Jasnowidza lub zwykły Oszust, nie musiał być związany z żadnym realnym Bogiem.


Szaman lub Oszust mógł nawet wymyślić jabłonkę z zakazanymi jabłkami, żeby usuwać z Ogrodu buntowników , którzy sarkali, że ta nieśmiertelność to nie jest prawda.
 Prorok czyli oszust mógł usuwać z Ogrodu buntowników, pod pretekstem, że zjedli zakazane jabłka i już nieśmiertelności nie dostaną. Prorok mógł obiecywać ludziom, że jeśli przepracują u niego po nagu 20 lat to nabędą nieśmiertelności i wtedy wypuści ich z Ogrodu Eden na wolność i oni już na wolności odtąd będą nieśmiertelni.

Ponieważ Prorok przyjmował do ogrodu młodych 20latków to po 20 latach musiał ich wypuszczać żeby inni nie sarkali, że obiecywana nieśmiertelność jest oszustwem ponieważ 20latkowie gdy byli już 40latkami to w widoczny sposób się już zestarzeli.

Z czasem ta historia się zniekształciła w przekazach ustnych a potem stała się legendą a potem aż religią.



W religii katolickiej , tym co dotrwało do naszych czasów zachowało się wiele niekonsekwencji i/lub nonsenów.

Adam i Ewa nie wiedzieli w Raju co to jest zło, nie poznali dobra i zła. Czy to znaczy, że ewentualne zabicie Adama przez Ewę lub obcięcie mu ręki siekierą nie byłoby złe, byłoby dobre lub neutralne?

Podobno ludzie, Adam i Ewa i ich potomkowie poznali w momencie wygnania z Raju co to jest dobro i zło, co jest dobre i złe?

Po co więc przykazania Mojżesza dane mu przez Boga na jakiejś górze?Przecież Mojżesz bez tego wiedział co jest dobre i złe, wiedział to od swojej prababki Ewy i pradziadka Adama albo wiedział od urodzenia automatycznie, nie potrzebował już pomocy Boga, żeby rozeznać co jest dobre a co złe.

Mojżesz mógł sobie takie przykazania napisać na kamiennych tablicach i umieścić w jakiejś "salce wspominania Raju", ale te przykazania powinni znać i rozumieć wszyscy ludzie współcześni Mojżeszowi bez pomocy Boga.


Przykazania Mojżesza z samej nazwy mówią "Macie unikać zła. Dobro i zło to jest to i to. Dowiedzcie się co to jest dobro i zło i unikajcie zła. Przykazuję wam zapoznać się z przykazaniami, dowiedzieć dowiadywać sie co jest dobre i co złe i unikać zła".
Tymczasem Kościół Katolicki mówi dzisiaj "Nie musicie wiedzieć co to jest dobro i zło. Jak nie wiecie, że coś jest złe to nie popełniacie grzechu i złego uczynku. Nie musicie się starać dowiedzieć co jest dobre i co złe. Spowiadajcie się z tego co znacie, że jest złe, wystarczy że znacie trochę kilka złych uczynków, nie musicie się dowiadywać czy jakieś inne uczynki nie są też złe. Bóg tego od was nie wymaga".

No a przecież w momencie wygnania z Raju ludzie po z nali wszystkie złe uczynki i ich potomkowie wiedzą automatycznie czy jakiś uczynek jest dobry i zły.

No a Przykazania Mojżesza mają przekaz "Dowiadujcie się co jest dobre i co złe i starajcie się unikać złych uczynków".

No ale na Uczelniach Katolickich uczą "Tajemnic Eucharystii" a nie rozumienia przekazów i legend z dawnych czasów.
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#4
Hmm...postanowiłem więcej nie zakłócać Ci przemyśleń na tematy okołorajowe  Oczko
Odpowiedz
#5
Wideo 
gąska9999 napisał(a): Jestem ciekawa czy są jakieś notatki w Piśmie Świętym skropionym święconą wodą lub jakieś przecieki z Objawień Maryjnych lub innych na temat miejsca zwanego Raj z którego zostali wygnani Adam i Ewa?


Bo może przez jeszcze 100 lat po wygnaniu Adama i Ewy w tym miejscu mieszkał Bóg z gadającym wężem i anioły?

Może to miejsce było ogrodzone 5 metrowym na wysokoiść ogrodzeniem metalowym, a na zewnątrz tego ogrodzenia co 5 metrów stały anioły i pilnowały wstępu do Raju, żeby Adam i Ewa i ich dzieci i inni ludzie do tego Raju nie weszli?


Naprzykład co drugi anioł w ręku miał ruskiego kałasznikowa takiego jak potem były w czasie II Wojny Światowej, a co drugi anioł miał w ręku wiecheć gałęzi do bicia śmiałków usiłujących sforsować ogrodzenie po gołej pupie?



No a po 100 latach Bóg zabrał gadającego węża i anioły do Nieba a 
- na Raj rzucił bombę atomową, żeby zutylizować obszar
- na Raj rzucił duży meteor
- Raj zaorał, żeby grzesznicy za darmo nie żywili się cudzymi jabłkami

?

No bo przecież Raj był na Ziemi a nie na innej Planecie, a wypędzeni Adam i Ewa daleko z Raju nie odeszli bo byli boso i bez osiołka albo motocykla?

Pozatym ktoś w jakimś wątku na tym Forum napisał mi, że Adam i Ewa w Raju pielęgnowali uprawiali w Raju ogrody Pana czyli co - sadzili i plewili marchewkę i szczypiorek?
Nurtuje mnie w związku z tym pytanie czy po wypędzeniu Adama i Ewy z Raju gadający wąż jadł marchewkę z tego ogródka, bo po co Panu była ta marchewka, przecież Pan nie jadł marchewki bo Pan jest duchem i nie ma żadnych potrzeb?

No a anioły przez 100 lat pilnowały tego Raju czyli ogródka z marchewką żeby ludzie się za darmo tą marchewką nie najedli.

No i co robi w Niebie gadający wąż, przecież nie śpi cały czas, może podsłuchuje modlitwy do Maryi ciśnięte z Ziemi?

Nie wiem ale jezeli bym wierzyl w te mity to najbardziej mnie zastanawia ten teskt "Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich. 22 Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki»". Czy serio wszechpotezny byt bal sie, ze czlowiek sobie podejdzie i zerwie cos co da mu niesmiertelnosc? To wszystkko tak sie nie trzyma kupy, ze juz dawno przestalem analizowac biblie przez jej redagowanie z tryliard razow i ustalanie co powinni ludzie czytac a co nie . Najlepsze bylo kiedy zakazali w ogole jej czytac.
"I watched with glee
As your kings and queens
Fought for ten decades
For the Gods they made"


Guns'n'roses - Sympathy For The Devil

"Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania."

Aldous Huxley

"This is your life and it's ending one minute at a time"
Fight Club
Odpowiedz
#6
No ja już nie pamiętam czegoś takiego, że w PiśmieŚwiętym było napisane, że PamBóg upolował własnoręcznie w lesie 2 bawoły, zdarł im skórę z ciała i uszył na maszynie Łucznik na pedały ( takiej jak były jeszcze wPRLu w latach 60tych) 2 sukienki podobne do tych co noszą Flinstonowie i chyba Adamsi w serialu filmowym "Jaskiniowcy" ale skoro tak twierdzisz? Chociaż może grzecznie poprosił te bawoły, żeby podeszły do własnej śmierci bez płaczu i oddały własną skórę na słuszny cel - sukienki dla ludzi, które im PamBóg uszyje?

CZy PamBóg nie kocha zwierzątek, dlaczego Adamowi i Ewie nie uszył sukienek z cudownego materiału, wyglądającego na oko na jedwab lub może sztuczny syntetyk jak postąpił w przypadku sukienki dla Maryi na występ w Fatimie około roku 1900r  - stworzył piękny materiał na suknię, powiedział:
"Niech się stanie prześliczny materiał o szerokości 1,5 metra i długości 6 metrów w kolorach róznokolorowych - czerwonym, zielonym, żóltym i niebieskim."
I wtedy pojawiła się sztuka materiału o wymiarach 1,5 metra x 6 metrów w piękne geometryczne wzory, materiał był cienki, mieniący się i lekko przezroczysty.
Mnie zastanawia dlaczego w tym cudzie stworzenia materiału materiał pojawił się  we wzory geometryczne a nie w polne kwiatuszki, w kwiatuszki też byłby prześliczny.
A potem Anioły szyły dla Maryi przez całą noc = 12 godzin piękna suknię - a Maryja stanęła rano przed Aniołami do przymiarki sukni szlochając nad pięknością tej sukienki i całując Anioły po bosych anielskich stopach.z radości od tego prezentu od PamaBoga.


Poza tym Raj mi się kojarzy z karą a nie nagrodą oraz więzieniem, jeżeli Raj był mały i liczył np. 2,78 hektara gruntu i Adamowi i Ewie nie wolno było opuszczać Raju dopuki PamBóg ich z niego nie wypędził to była to kara ograniczenia wolności na dosyć małej powierzchni.
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości