Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ja" jako fakt czy preferencja? Tożsamość zadana czy wybrana?
#21
Lampart napisał(a): Pelikan

Skąd się bierze muzyka w duszy?
No, każdy ma jakieś preferencje itp.
Pytanie, skąd się biorą te preferencje.

Cytat:Skoro poszukujący poszukuje siebie, to kogo ma obserwować jak nie siebie? ;d

Żeby wiedzieć jak wyglądasz musisz na siebie spojrzeć na przykład w lustrze, żeby wiedzieć kim jesteś musisz się zaobserwować całościowo, rozważyć swoje zachowanie w różnych sytuacjach itp., chodzi po prostu o to, że każdy człowiek ma najlepszy dostęp do wiedzy o samym sobie, a żeby ustalić kim się jest, trzeba mieć wiedzę o sobie, wiedza jest dzięki samoobserwacji.
Patrząc w lustro widzę jak wyglądam, ale nie jestem w stanie się ocenić. Nie wiem, czy jestem gruba czy chuda, ładna czy brzydka, wysoka czy niska, modnie ubrana czy raczej jak wieśniara. To samo dotyczy zachowania. Zapominasz o jednym ważnym elemencie - przyrównaniu siebie do jakiegoś wzorca. I tym wzorcem będą inni ludzie albo wzorce/wartości, które stanowią punkt odniesienia dla ludzi wokół mnie. Nie jestem w stanie nic konstruktywnego o sobie stwierdzić bez tych wzorców. 

Cytat:Ogólną np. z psychologii, czyli takiej, która nas dotyczy.
A normy psychologiczne są stworzone na podstawie obserwacji mas ludzkich. Gdyby większość osób była autystami, to autyzm byłby normą. Czyli to cały czas jest o czym piszę - oceniasz/obserwujesz siebie oczyma społeczeństwa.
neuroza

Cytat:Chodzi o to by wybierać porzucenie buntu wobec Boga. Aby przestać dokonywać gwałtu na Bogu.
A skąd wiesz, że to czego nie chcesz gwałcić, jest Bogiem? Może Boga gwałcisz własnie nie gwałcąc tego co nazywasz Bogiem?
Rodica

Cytat:Czy ja wiem? Wolałabym, żeby nasza tożsamość ogniskowała się na czymś o nas wyróżnia, co stanowi unikalną i charakterystyczną cechę. Kościół jest elementem tożsamości wszystkich krajów Europy.
Wolałabyś... czyli już ustawiasz się w pozycji liberała, który myśli, że rzeczywistość jest taka, jaką preferuje. Ja np. chciałabym, żebym była mężczyzną i żeby moja  tożsamość się ogniskowała wokół męskości, ale co z tego, skoro prawda jest zgoła inna?  
Jeśli zbuduje moją tożsamość na fikcyjnych fundamentach, to będę po prostu nieautentyczna, bezowocna i nieszczęśliwa. Wiecznie z siebie niezadowolona.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#22
towarzyski.pelikan napisał(a): Ja już pisałam, że chrześcijaństwo (a w szczególności katolicyzm) to religia, która tworzy najwięcej ateistów, która pozwala człowiekowi na bunt. Odnoszę wrażenie, że ten cholerny liberalizm to też zasługa Kościoła. Jak widzisz, Kościół to nasze dobro wspólne.

Tak samo dzięki chorobom zakaźnym mieliśmy okazję wynaleźć szczepionki przed nimi chroniące. Choroby zakaźne to nasze dobro wspólne Duży uśmiech
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
#23
Ten konserwatywny model "Ja" jest głęboki i wartościowy. Człowiek liberalny jest z konieczności płytki, co doskonale zresztą widać po forumowych ateuszkach.

Dzisiaj w pracy gwałciłam ten utwór właśnie z myślą o tym temacie. Ledwo powstrzymywałam łzy, a musiałam, żeby koleżanki nie zauważyły, że tak sobie pozwalam na wzruszenia w goły dzień.

Że nie dałaś mi mamo
Zielonookich snów
Nie żałuję
Że nie znałam klejnotów 
Ni koronkowych słów 
Nie żałuję
Że nie mówiłaś mi jak szczęście kraść spod lady
I nie uczyłaś mnie życiowej maskarady
Pieszczoty szarej tych umęczonych dni
Nie żal mi, nie żal mi

Nie, nie żałuję 
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochana
Żeś mi odejść pozwoliła
Po to bym żyła tak jak żyłam

Że nie dałeś mi szczęścia 
Pierścionka ani psa 
Nie żałuję
Że nie dzwonisz po nocach 
Kochanie tak to ja 
Nie żałuję
Że nie załatwiasz mi posady sekretarki
I że nie noszę twojej szarej marynarki
Że patrzysz na mnie jak teatralny widz 
To nic, to nic

Nie, nie żałuję 
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochanie
Za to że jesteś królem karo 
Że jesteś zbrodnią mą i karą



Że w tym kraju przeżyłam 
Tych parę trudnych lat 
Nie żałuję
Że na koniec się dowiem 
Ot tak się toczy świat 
Nie żałuję
Że nie załatwią mi urlopu od pogardy
I że nie zwrócą mi uśmiechu jak kokardy
Pieszczoty szarej tych udręczonych dni 
Nie żal mi, nie żal mi

Nie, nie żałuję 
Przeciwnie bardzo ci dziękuję mój kraju
Za jakiś czwartek jakiś piątek jakiś wtorek
I za nadziei cały worek

Nie, nie żałuję 
Przeciwnie bardzo ci dziękuję
Za to, że jesteś moim krajem 
Że jesteś piekłem mym i rajem

Nie żałuje
Nie żałuje
Nie żałuje


Złośliwi powiedzą, że to syndrom sztokholmski, a mnie się wydaje, że to MIŁOŚĆ.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#24
Pelikan, skąd się biorą preferencje, dziwne pytanie. Owszem pewne wzorce trzeba spostrzegać w swoich zachowaniach żeby się ocenić, a te wzorce są uniwersalne.

Ogólnie chodzi o to, że jak ktoś się urodził w Polsce w otoczeniu katolickim dorastał, to wcale nie znaczy, że miałby się z katolicyzmem utożsamiać, jeżeli mu to nie podchodziło i nie podchodzi.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#25
Lampart napisał(a): Pelikan, skąd się biorą preferencje, dziwne pytanie. Owszem pewne wzorce trzeba spostrzegać w swoich zachowaniach żeby się ocenić, a te wzorce są uniwersalne.

Skąd pomysł, że te wzorce są uniwersalne?

Cytat:Ogólnie chodzi o to, że jak ktoś się urodził w Polsce w otoczeniu katolickim dorastał, to wcale nie znaczy, że miałby się z katolicyzmem utożsamiać, jeżeli mu to nie podchodziło i nie podchodzi.
W jakimś sensie musi się utożsamiać, dlatego że ten katolicyzm wykształcił w nim pewne ramy doświadczania świata. Tak jak każdy ateista się utożsamia z Bogiem, w tym sensie, że swoją tożsamość odnosi do tego Boga. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalny teizm, nie ma czegoś takiego jak uniwersalny ateizm. 
Jesteś, czy Ci się to podoba czy nie, uwikłany w katolicyzm. Może Ci on nie pasować, ale Twoje poczucie niedopasowania jest wtórne wobec katolickiej indoktrynacji.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#26
tp:
Cytat:Jeśli zbuduje moją tożsamość na fikcyjnych fundamentach, to będę po prostu nieautentyczna, bezowocna i nieszczęśliwa. Wiecznie z siebie niezadowolona
Polska tożsamość jest zbudowana ta tautologii: Polska jest wielka bo jest wielka, bo tak napisał Sienkiewicz.
Niektórzy dostrzegają w tym patriotycznym pasztecie prawdziwe ingrediencje.
Nie mamy być z czego dumni dlatego tak kurczowo trzymamy się przynależności religijnej jak w średniowieczu.
Tożsamość ma wiele aspektów i musi być tworzona na bieżąco.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
#27
Rodica napisał(a): Polska tożsamość jest zbudowana ta tautologii: Polska jest wielka bo jest wielka, bo tak napisał Sienkiewicz.
Niektórzy dostrzegają w tym patriotycznym pasztecie prawdziwe ingrediencje.
Nie mamy być z czego dumni dlatego tak kurczowo trzymamy się przynależności religijnej jak w średniowieczu.
Tożsamość ma wiele aspektów i musi być tworzona na bieżąco.

Jeśli jest tak jak piszesz, to znaczy, że polska tożsamość zbudowana jest na prawdziwej miłości. Wkrótce będzie o tym osobny temat, bo to ważne.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#28
Towarzyski pelikan.

Tak szczerze to bajki z Polonii 1 bardziej mnie uwarunkowały niż bajki katolickie ;]
A to wszystko nic w porównaniu z tym jak mnie uwarunkowała zabawa w chowanego, A to jeszcze nic Jak mnie uwarunkowala przyjaźń z jednym kolegom, itd. a na końcu są geny.

Cytat: wzorce są uniwersalne

Bo ludzie są dosc generyczni.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#29
towarzyski pelikan napisał(a):polska tożsamość zbudowana jest na prawdziwej miłości.
Polska tożsamość jest zbudowana na grillu. Konkretnie, nic tak nie rajcuje Polaka jak to, że w okolicy grillują innego Polaka. Z im wyższej gałęzi na tego grilla spada, tym lepiej dla gawiedzi. Na przykład obecnie Sekielski grilluje polskie duchowieństwo: o, takiego grilla jeszcze nie było! O, jaką radochę mają Polacy! Dwanaście milionów wyświetleń w trzy dni!
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#30
ErgoProxy napisał(a): Polska tożsamość jest zbudowana na grillu. Konkretnie, nic tak nie rajcuje Polaka jak to, że w okolicy grillują innego Polaka. Z im wyższej gałęzi na tego grilla spada, tym lepiej dla gawiedzi. Na przykład obecnie Sekielski grilluje polskie duchowieństwo: o, takiego grilla jeszcze nie było! O, jaką radochę mają Polacy! Dwanaście milionów wyświetleń w trzy dni!

No bo i karkóweczka na tego grilla dojrzewała lata całe. Ba! Wieki!
Pasła się, obrastała w tłuszczyk. Opakowana pięknie, bibułka tu, a tam kokarda. Złota, purpurowa...
Podlana alkoholem często i skruszała nieźle.
Zawsze na najwyższej półce leżała, trudno sięgnąć było. A tu bach...wypierdoliła się półeczka z hukiem.

Grillujmy Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
#31
Lampart napisał(a): Bo ludzie są dosc generyczni.

Generyczny - właściwy całemu gatunkowi, rodzajowi. Napisałeś zdanie, które jest pozbawione sensu.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#32
Pelikan

Nie. Wszystko się zgadza. Chodzi o pewne podstawowe cechy i zachowania ludzi. Stąd też wzorce uniwersalne.

Ludzie są generyczni - mają generyczne cechy i zachowania.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#33
ErgoProxy napisał(a):
towarzyski pelikan napisał(a):polska tożsamość zbudowana jest na prawdziwej miłości.
Polska tożsamość jest zbudowana na grillu. Konkretnie, nic tak nie rajcuje Polaka jak to, że w okolicy grillują innego Polaka. Z im wyższej gałęzi na tego grilla spada, tym lepiej dla gawiedzi. Na przykład obecnie Sekielski grilluje polskie duchowieństwo: o, takiego grilla jeszcze nie było! O, jaką radochę mają Polacy! Dwanaście milionów wyświetleń w trzy dni!

kilwater 

Cytat:No bo i karkóweczka na tego grilla dojrzewała lata całe. Ba! Wieki! 
Pasła się, obrastała w tłuszczyk. Opakowana pięknie, bibułka tu, a tam kokarda. Złota, purpurowa...
Podlana alkoholem często i skruszała nieźle.
Zawsze na najwyższej półce leżała, trudno sięgnąć było. A tu bach...wypierdoliła się półeczka z hukiem.

Grillujmy [Obrazek: biggrin.gif] [Obrazek: biggrin.gif] [Obrazek: biggrin.gif]
I wyszło przy okazji szydło z worka, co się naprawdę kryje za tą empatyczną lewicą. Nienawiść do Kościoła. Wy się cieszycie z cudzej biedy. Z tego, że się znalazły ofiary księży pedofilów. Bo widzicie w tym uzasadnienie dla własnej nienawiści. To bardzo niskie, wiecie, dziecaki? 

Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią...

Lampart napisał(a): Pelikan

Nie. Wszystko się zgadza. Chodzi o pewne podstawowe cechy i zachowania ludzi. Stąd też wzorce uniwersalne.

Ludzie są generyczni - mają generyczne cechy i zachowania.

To jest z kolei truizm. Kot ma kocie cechy i zachowania, a człowiek ludzkie. Nadal Twoje zdanie jest bez sensu. Nic nie wnosi.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#34
Pelikan

To raczej wynikło z twojego pytania. Dlaczego wzorce są uniwersalne.
No to odpowiedziałem. Bo ludzkie cechy są uniwersalne Język
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#35
towarzyski pelikan napisał(a):To bardzo niskie, wiecie, dziecaki?
Niskie to jest to, co księża wyprawiają gdzieś tak od dwóch stuleci. Bo Rewolucja Francuska jeszcze gilotynowała równo - i uczonych, i "katabasów". Ale potem się okazało, że Kościół nie zna pełni prawdy o doczesności, że w tym sporcie lepsi są uczeni - a Bóg na to pozwala, czyli widać, uczonych miłuje bardziej niż tych, co się podają za Jego naziemny personel. I tak się stało, że księżom została tylko goła pycha i słowne czary-mary przy Przeistoczeniu, które nie ma prawa się odbywać tak, jak to Kościół podaje do wierzenia. Tzn. ktoś w to pewnie jeszcze wierzy, ale taką wiarą pogańską, że ksiądz to jest rodzaj żyrcy, którego bogi szanują, więc niech nam z bogami załatwia. A jak się odsieje bezzasadne uroszczenia, które księża mają na uzasadnienie swojej roli społecznej i instytucjonalnej, to zostanie im wiesz co? Nic dosłownie, bo w Zmartwychwstanie obowiązek mają wierzyć wszyscy katolicy. Hołownia na Prymasa Polski, powiadam, a bert04 na jego rzecznika prasowego. O!
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#36
towarzyski.pelikan napisał(a): A skąd wiesz, że to czego nie chcesz gwałcić, jest Bogiem? Może Boga gwałcisz własnie nie gwałcąc tego co nazywasz Bogiem?
Bogiem nazywam to co najwyższe, najdoskonalsze, najwznioślejsze, najwspanialsze Uśmiech

Gwałt to gwałtowność. Bóg jest łagodnością, dobrocią.

Generalnie Tao to droga środka. To jest pewien naturalny nurt, który chce się poprzez nas wyrazić.
A my w swym pysznym oporze walczymy z tym, walczymy z Tao, walczymy z Bogiem. Bo wydaje nam się, że wiemy lepiej.
I komplikujemy, zadajemy gwałt naszej prawdziwej naturze. Aby postawić na swoim.
Aby nasze małe rozumki mogły się dowartościować Szczęśliwy

I jeszcze jedno "róbta co chceta" brzmi lekceważąco.
Bardziej chodzi o to by działać zgodnie z najwyższą wartością.
Gwałtowność jest kompulsją, jest fałszem.
Jest ucieczką od prawdy, opartą na lęku.
To jest taki szybki odruch, żeby broń Boże, nie uświadomić sobie nawet przed czym się tak właściwie ucieka Uśmiech
Why so serious?
Odpowiedz
#37
Cytat:towarzyski.pelikan
I wyszło przy okazji szydło z worka, co się naprawdę kryje za tą empatyczną lewicą. Nienawiść do Kościoła. Wy się cieszycie z cudzej biedy. Z tego, że się znalazły ofiary księży pedofilów. Bo widzicie w tym uzasadnienie dla własnej nienawiści. To bardzo niskie, wiecie, dziecaki?

Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią...


Widzę, że po naciśnięciu guzika, uruchamia się odpowiedni protokół. Wariant łzawo-obronny "Kościół w okopach", z mocnym akcentem na manewr zwany "obrócenie kota ogonem".

1. Skąd pomysł, że jestem lewicą? Szufladkujesz.

2. Jeśli Twoja koncepcja opiera się na wzbudzaniu we mnie poczucia winy, to zmartwię Cię. Na tanią manipulację jestem dość odporny. I lepsze próbowały, do mojej ex- nie umywasz się w tej materii...

3. Cieszy mnie autentycznie, że bezkarność świątobliwych dzieciojebców się kończy. Boże nie wybaczaj im, bo wiedzieli co czynili.
Reszta to Twoje, hunwejbińskie fantasmagorie. Wmówić komuś co myśli i w co wierzy, potem to rozjechać. To bardzo niskie, wiesz ciotka? I żałosne.
Niestety pudło.
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
#38
towarzyski.pelikan napisał(a): I wyszło przy okazji szydło z worka, co się naprawdę kryje za tą empatyczną lewicą. Nienawiść do Kościoła. Wy się cieszycie z cudzej biedy. Z tego, że się znalazły ofiary księży pedofilów. Bo widzicie w tym uzasadnienie dla własnej nienawiści. To bardzo niskie, wiecie, dziecaki? 

kolejny obrzydliwy post z Twojej strony, imputować komuś radochę z faktu że dziecko padło ofiarą księdza pedofila?? Przepraszam - chore.

towarzyski.pelikan napisał(a): Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią...
Boże, nie wybaczaj im bo doskonale wiedzieli co czynią i robili wszystko aby sprawa - broń boże - nie wypłynęła, Crimen sollicitationis w pkt 11 jednoznacznie nakazywał bezwzględne milczenie w m.in przypadkach oskarżenia osoby duchownej o pedofilię, całość tutaj:

"11. Niemniej, ponieważ podczas badania tego typu przypadków konieczne jest okazanie większej niż zazwyczaj troski, aby zostały one potraktowane z najwyższą poufnością — a także ponieważ od chwili rozstrzygnięcia i wyegzekwowania postanowień, zostają one okryte wieczystym milczeniem (Instrukcja Świętego Oficjum z 20 lutego 1867 r., nr. 14) — wszystkie osoby w jakikolwiek sposób powiązane z sądem lub z racji swych urzędów zorientowane w sprawie, zobowiązane są do bezwyjątkowego zachowania najściślejszej tajemnicy, potocznie zwanej tajemnicą Świętego Oficjum, we wszystkich kwestiach i wobec wszelkich osób, pod groźbą podlegania automatycznej ekskomunice, ipso facto i bez obwieszczania, zarezerwowaną wyłącznie dla osoby Papieża, z wyłączeniem nawet Świętej Penitencjarii. Ordynariuszy wiąże to samo prawo, tzn. na mocy ich własnego urzędu; pozostały personel związany jest na mocy przysięgi, jaką zawsze składać musi przed podjęciem swych obowiązków i wreszcie (osoby) wydelegowane, przepytywane lub poinformowane (poza sądem) związane są na mocy nakazu, nałożonego przez nich w pismach, zawierających delegację, zapytania lub informacje, z wyraźnym przywołaniem tajemnicy Świętego Oficjum i powyższych restrykcji."
Odpowiedz
#39
Lampart napisał(a): Pelikan

To raczej wynikło z twojego pytania. Dlaczego wzorce są uniwersalne.
No to odpowiedziałem. Bo ludzkie cechy są uniwersalne Język

Wszystkie wzorce, którymi kieruje sie Lampart sa uniwersalne dla wszystkich ludzi? Jestes tego pewien?

neuroza

Cytat:Bogiem nazywam to co najwyższe, najdoskonalsze, najwznioślejsze, najwspanialsze [Obrazek: smile.gif]

Gwałt to gwałtowność. Bóg jest łagodnością, dobrocią.

Generalnie Tao to droga środka. To jest pewien naturalny nurt, który chce się poprzez nas wyrazić.

A my w swym pysznym oporze walczymy z tym, walczymy z Tao, walczymy z Bogiem. Bo wydaje nam się, że wiemy lepiej.

I komplikujemy, zadajemy gwałt naszej prawdziwej naturze. Aby postawić na swoim.

Aby nasze małe rozumki mogły się dowartościować [Obrazek: happy.gif]



I jeszcze jedno "róbta co chceta" brzmi lekceważąco.

Bardziej chodzi o to by działać zgodnie z najwyższą wartością.

Gwałtowność jest kompulsją, jest fałszem.

Jest ucieczką od prawdy, opartą na lęku.
To jest taki szybki odruch, żeby broń Boże, nie uświadomić sobie nawet przed czym się tak właściwie ucieka [Obrazek: smile.gif]

To by oznaczalo, ze ten Bog (Tao) jest niezyciem/niebytem. I my w swej pysze walczymy z tym niebytem, jak na zlosc bedąc, zyjac. Zycie to gwałt, neurozo. Ale skoro Bóg nas stworzył takimi gwałtownikami, to chyba chce, zebysmy go gwałcili, co nie? 
Nie wiem, jak Twoja prawdziwa natura, ale moja jest bardzo gwaltowna. Spokoj, umiar, wyważenie wschodniego mędrca są całkowicie obce mojej cholerycznej, impulsywnej naturze. Wiec wbrew temu co piszesz, oddajac sie Tao oddawalabym sie gwałtowi na mojej naturze, po to by moj maly rozumek mogl sie dowartosciowac - "Oh, jaka jestem mądra! Jaka nieżywa, sztywna jak trup w swojej posagowej doskonałości!". Pierdole takie zycie, neurozo.
Być znaczy gwałcić. I ja to brzemię gwałtu biorę na siebie. Jestem chrześcijanką, anie buddystką. Buddyści to tchórze i sataniści, wkrótce będzie o tym temat.

kilwater napisał(a):  Jeśli Twoja koncepcja opiera się na wzbudzaniu we mnie poczucia winy, to zmartwię Cię. Na tanią manipulację jestem dość odporny. I lepsze próbowały, do mojej ex- nie umywasz się w tej materii...

O byłych się mówi dobrze albo wcale. Po raz kolejny dowodzisz, jakim jesteś [cenzura], cieniasem, parodią męzczyzny. [Cenzura] placzkiem obrazonym na zycie. Zejdz mi z oczu!

Peter napisał(a): kolejny obrzydliwy post z Twojej strony, imputować komuś radochę z faktu że dziecko padło ofiarą księdza pedofila?? Przepraszam - chore.
Ojej, francuski piesku.
Czyżbym popełnila myślozbrodnie? Ze tak śmiem podejrzewac chcichrających się z ludzkich tragedii gołowąsów o złe intencje? Dla mnie nie ma tabu. Ja wiem doskonale jakim skurwysynem jest czlowiek i do czego jest zdolny. Dorosłam.
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
- Julian Tuwim
Odpowiedz
#40
Nie umiesz bez wyzywania?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości