Ankieta: W zbliżających się wyborach parlamentarnych będę głosować na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Zjednoczoną Prawicę (PiS+SP+Porozumienie)
12.82%
5 12.82%
Koalicję Obywatelską (PO+.N+IPL+Zieloni)
30.77%
12 30.77%
Lewicę (SLD+Wiosna+Razem)
28.21%
11 28.21%
PSL+Kukiz'15
7.69%
3 7.69%
Konfederację (Korwin+Braun+Narodowcy)
12.82%
5 12.82%
Inny komitet
2.56%
1 2.56%
Nie będę głosować
5.13%
2 5.13%
Oddam nieważny głos
0%
0 0%
Razem 39 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory parlamentarne 2019
#41
pilaster napisał(a): to by świadczyło bardzo źle o Schetynie.

To jest coś co o nim dobrze świadczy Duży uśmiech ?
Odpowiedz
#42
pilaster napisał(a): Łatwo to kmatowi pisać zza granicy Smutny
On konsekwencji tego pieprznięcia nie odczuje Smutny
Odczuje albo nie odczuje. To bynajmniej nie jest oczywiste :/
pilaster napisał(a): ALe ogólnie może mieć rację
Cóż, licytacja na rozdawnictwo, której ani PO ani Wiosna nie mogły wygrać, ale którą PiS musiał przebić, na coś takiego wskazują.
pilaster napisał(a): to by świadczyło bardzo źle o Schetynie.
Po prawdzie to kmat nie bardzo wie, co tu można zrobić inaczej. Taka opcja - skoro zapaść wydaje się nieunikniona, to niech przyjdzie jak najszybciej zanim bardziej zdemoralizuje społeczeństwo, i żeby każdy wiedział, kto i co za to odpowiada - jednak jest jakimś pomysłem. Widzi ktoś jakąś lepszą alternatywę?
pilaster napisał(a): Być może jednak okoliczności go przerosną Cwaniak
Jak przerosną? Wygra na jesieni? A co to zmieni? Albo zostawi pińćsetplusy i wtedy pieprznie za jego kadencji - PiS wraca, albo przytnie i wtedy Przycięci zwracają się do Kaczyńskiego niczym reinkarnowanego Gierka - PiS wraca.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#43
kmat napisał(a):
pilaster napisał(a): Być może jednak okoliczności go przerosną  Cwaniak
Jak przerosną? Wygra na jesieni? A co to zmieni? Albo zostawi pińćsetplusy i wtedy pieprznie za jego kadencji - PiS wraca, albo przytnie i wtedy Przycięci zwracają się do Kaczyńskiego niczym reinkarnowanego Gierka - PiS wraca.

Nie, ponieważ pińsetplusy i tak głosują na PIS. Ich przycięcie, albo np. zamiana na ulgi podatkowe, w niczym wzrostu poparcia dla PIS nie przyniesie.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#44
kkap
Cytat:Jak pieprznie to nie z powodu polityki PiS ani PO. Dokąd globalna albo przynajmniej regionalna koniunktura będzie się w miarę kręcić, to będzie grało.
Czy „greckie pieprznięcie” nastąpiło wyłącznie z przyczyn spowodowanych zawirowaniami globalnej/regionalnej koniunktury i było całkowicie niezależne od polityki uprawianej przez kolejne greckie rządy? A „pieprznięcie wenezuelskie”?
Cytat:To jest coś co o nim dobrze świadczy Duży uśmiech?
A tak hipotetycznie rzecz ujmując, to co konkretnie, zdaniem kkapa, dobrze by o Schetynie świadczyło?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#45
pilaster napisał(a): ALe ogólnie może mieć rację - to by świadczyło bardzo źle o Schetynie. Być może jednak okoliczności go przerosną  Cwaniak

A czy Pilaster miał kiedykolwiek o Schetynie dobre zdanie?
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#46
pilaster napisał(a):
kmat napisał(a):
pilaster napisał(a): Być może jednak okoliczności go przerosną  Cwaniak
Jak przerosną? Wygra na jesieni? A co to zmieni? Albo zostawi pińćsetplusy i wtedy pieprznie za jego kadencji - PiS wraca, albo przytnie i wtedy Przycięci zwracają się do Kaczyńskiego niczym reinkarnowanego Gierka - PiS wraca.

Nie, ponieważ pińsetplusy i tak głosują na PIS. Ich przycięcie, albo np. zamiana na ulgi podatkowe, w niczym wzrostu poparcia dla PIS nie przyniesie.
Rodzina Komorowskiego głosuje na Kaczora? Odważne.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#47
DziadBorowy napisał(a):
pilaster napisał(a): ALe ogólnie może mieć rację - to by świadczyło bardzo źle o Schetynie. Być może jednak okoliczności go przerosną  Cwaniak

A czy Pilaster miał kiedykolwiek o Schetynie dobre zdanie?

Wywracanie oczami

Właściwie to zawsze mu się wydawał jakiś taki nijaki taki. 

Niemniej personalia zawsze były dla pilastra rzeczą drugorzędną. a nawet trzeciorzędną. Z tego też powodu nigdy nie rozumiał np. fascynacji Kaczyńskim. Zarówno ze strony jego wyznawców, jak i wręcz przeciwnie.

Nie byłoby tego Kaczyńskiego, byłby inny Kaczyński, bardzo podobny.
Podobnie ze Schetyną.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#48
Akurat odnoszę takie wrażenie, że PIS jako partia przez Kaczyńskiego bardzo zyskał. Zupełnie odwrotnie niż PO w przypadku Schetyny.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#49
DziadBorowy napisał(a): Akurat odnoszę takie wrażenie, że PIS jako partia przez Kaczyńskiego bardzo zyskał.

W sensie organizacyjnym być może. Ale nadal jest to dokładnie ten sam segment elektoratu co zawsze. Kaczyński po prostu wygrał casting na najlepszego Kaczyńskiego, pokonując Tymińskiego, Leppera, Millera, czy Palikota.



Cytat: Zupełnie odwrotnie niż PO w przypadku Schetyny.

Nieudolność wizerunkowa w porównaniu z czasami Tuska jest widoczna. Ale to nie jest jakiś decydujący element.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#50
pilaster napisał(a): Nie byłoby tego Kaczyńskiego, byłby inny Kaczyński, bardzo podobny.
Podobnie ze Schetyną.

Smutna konkluzja. Wynikałoby z tego, że gdyby nie persona Schetyny to PO "wyplułaby" na stanowisko swojego szefa kogoś zasadniczo podobnego, w formie i treści?

Ja tam jednak jestem zwolennikiem wyższości indywiduum nad kolektywem. PO z Tuskiem była inna niż PO z Kopacz i jeszcze inna jest ze Schetyną. Niby ten sam "personel" i nieomal ten sam elektorat, ale kierunek inny. Oczywiście w pewnych granicach, ale dla mnie kolektyw to zasób możliwości. A wykorzystanie możliwości to już kwestia aktualnego prezesa, przewodniczącego czy innego szefa.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#51
pilaster napisał(a): W sensie organizacyjnym być może. Ale nadal jest to dokładnie ten sam segment elektoratu co zawsze. Kaczyński po prostu wygrał casting na najlepszego Kaczyńskiego, pokonując Tymińskiego, Leppera, Millera, czy Palikota.

I dzięki temu mamy jeden duży PIS zamiast kilku małych PISów kłócących się między sobą. Można Kaczyńskiego nie lubić, ale na ten moment jest to najsprawniejszy polityk w Polsce, który najlepiej potrafi zrealizować własne interesy i zamierzenia.



Cytat:Nieudolność wizerunkowa w porównaniu z czasami Tuska jest widoczna. Ale to nie jest jakiś decydujący element.

Nieudolność wizerunkowa to główna przyczyna nieudolności w marszu do władzy. Nie wiem co może być bardziej  decydujące w przypadku polityka.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#52
pilaster napisał(a): Nie, ponieważ pińsetplusy i tak głosują na PIS. Ich przycięcie, albo np. zamiana na ulgi podatkowe, w niczym wzrostu poparcia dla PIS nie przyniesie.
Dlatego wariant ze zwycięstwem opozycji jest cokolwiek abstrakcyjny.
pilaster napisał(a): Właściwie to zawsze mu się wydawał jakiś taki nijaki taki.
Kmat miał jeden moment, kiedy wydawało mu się, że Schetyna ma zadatki na polityka przez duże P. Kiedy Schetyna zawiązał KE i spacyfikował aparat, żeby ten posunął się na listach. No ale magiczna chwila minęła.
pilaster napisał(a): Nie byłoby tego Kaczyńskiego, byłby inny Kaczyński, bardzo podobny.
Niekoniecznie. Takich Kaczyńskich trochę w przeszłości było - Krzaklewski, Olszewski, a sumie to i Wałęsa. Wszyscy okazywali się jednostrzałowymi efemerami. Teraz jednak jakoś tak.. jest inaczej.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#53
Z pewnością duch tolerancji i akceptacji zwiększa szansę SLD, które zdołało już wycyckać RAZEM. Wiosny już nie ma więc się jej nie da wycyckać. [Obrazek: attachment.php?aid=883]


Załączone pliki
.jpeg   psychoprawico.jpeg (Rozmiar: 105.41 KB / Pobrań: 194)
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#54
laaik napisał(a): ja liczyłem na Wiosne, ale Biedroń zrobił małe kuku i teraz nie ma na kogo głosować.
--------
Nie rozumiem tego zupełnie. Każde nowe ugrupowanie coraz gorsze itp.
2. Nikt z KODu, Ubywateli itp nie dostał się na listy, na miejsca biorące tym bardziej. Ciekawe. Opozycja uliczna wyautowana.
3. Lewica sprawia wrażenie, jakby chciała zapędzić wszystkich pisiorów do urn i niegłosujących skłonić do zmiany postępowania i głosowania na Kaczora:
https://www.salon24.pl/u/starydziadek/97...drag-queen
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#55
pilaster napisał(a): Nie byłoby tego Kaczyńskiego, byłby inny Kaczyński, bardzo podobny.
Podobnie ze Schetyną.
Nie byłoby Tuska, byłby inny Tusk.

Czyli kto jest tym Tuskiem, Schetyna ? Duży uśmiech

Indywidualności nie są tak łatwo i szybko zastępowalne. Wyobraźmy sobie, że to Lech by przeżył, a nie Jarosław. Myślicie, że PiS by tak daleko zaszedł?
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#56
Smok, a Ty wiesz, że jakbyś nie wyciągnął tego punktu 3. na tapetę, to może bym się z Tobą po cichu zgodził? A tak publicznie ogłoszę, że się przy okazji tej tzw. profanacji ze Starego Dziadka i jemu podobnych szczerze zbrechtałem. Jak się jakiś sąd przychyli do wniosku, że ziele polne nie jest zielem polnym...

Bo co Ci powiem, to Ci powiem, ale Ci powiem:: jak ktoś nie wie, kogo wybierać, to niech lepiej się przyjrzyj ekstremie, jednej i drugiej. I niech wybiera mądrze. Bo jak już muszę wybierać, jako Polak w dodatku, między zarazą tęczową a brunatną, to ja się w gnoju taplał nie będę.

A tak z innej bajki: kto obstawia, że Wałęsa ma rację z tą wojną domową? Bo zimną już mamy; co mówię nie od wczoraj - a wiedziałem, że nadejdzie, co najmniej od sprawy Olina; Daję piętnaście ze stu, że ta wojna nam się zagotuje.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#57
Battlecruiser napisał(a): Z pewnością duch tolerancji i akceptacji zwiększa szansę SLD, które zdołało już wycyckać RAZEM. Wiosny już nie ma więc się jej nie da wycyckać.
Wycyckanie Razem polega na to, że partyjce kanapowej o potencjale Korwina zaoferowano wejście do sejmu, podobnie rozczarowanym wiośniarzom którzy bez tego rozleźliby się na wszystkie strony. To ja chciałbym być tak wycyckany. Widać do kogo skierowany ten transparent Uśmiech
Odpowiedz
#58
ZaKotem napisał(a):
Battlecruiser napisał(a): Z pewnością duch tolerancji i akceptacji zwiększa szansę SLD, które zdołało już wycyckać RAZEM. Wiosny już nie ma więc się jej nie da wycyckać.
Wycyckanie Razem polega na to, że partyjce kanapowej o potencjale Korwina zaoferowano wejście do sejmu, podobnie rozczarowanym wiośniarzom którzy bez tego rozleźliby się na wszystkie strony. To ja chciałbym być tak wycyckany. Widać do kogo skierowany ten transparent Uśmiech

Polega na mamieniu, że pod szyldem Lewica pójdą podczas gdy zmiana w sądzie nazwy czy skrótu to miesiące. I Lewica jest zajęte.
2. Bloga Orlińskiego widać nie czytujesz...
3. Wiosna to było coś takiego dziwnego, że nie wiem o co chodzi. Prawdopodobnie chodziło o zapewnienie kasy duetowi Biedroń-Śmiszek. Tera jakieś frustraty obnażają wodzowską strukturę tego ugrupowania. Wodzowska struktura jest u nas czymś typowym i jakoś nikogo nie dziwi. Ponoć trwa typowa akcja demontażu ugrupowania.

Uwaga linka podaję:
https://ekskursje.pl/2019/08/brzydkie-ko...na-lepsze/
I głosy cytuje:
Cytat:Warto też dodać, że Razem miało być na początku czymś pomiędzy ruchem społecznym a partią, a znalezienie się w Sejmie było postrzegane jako ostateczny cel przewidziany na wiele kadencji. Głównym zadaniem partii w 2015 było przekonanie społeczeństwa do lewicy i sprawienie, że lewicowy elektorat w ogóle powstanie. Po udanej debacie Zandberga, wyborach i zdobyciu subwencji, partia stopniowo zaczęła się jednak koncentrować na klasycznej polityce medialnej. Jej struktura też zaczęła się zmieniać, znacznie bardziej polegając na zatrudnionych na etat pracownikach, niż aktywistach. W rezultacie to, co Razem było spokojnie w stanie przetrwać w 2015 roku (niski wynik wyborczy i brak subwencji) jest kompletnie nie do pomyślenia cztery lata później, a partia gotowa jest zgiąć kolano przed Czarzastym, żeby tego uniknąć.
I słusznie wywodzi ów Palade, że zarówno RAZEM jak i Korwin kompletnie zmarnowali dotację. To ten gościu od sondaży i prognoz.

O masz:
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/...um=twitter

Uprawianie polityki w patriarchalnym stylu:

Cytat:"Pomijanie kobiet, uprawianie polityki w starym, patriarchalnym stylu musi skończyć się źle. Tymczasem nie tylko Inicjatywa Feministyczna, ale również Ogólnopolski Strajk Kobiet jak gdyby dla (patriarchalnej?) Lewicy nie istniały (...). Nie ma naszej zgody na lewicę bez feminizmu, na zawłaszczanie naszych dokonań przez partyjnych tenorów"

ZaKotem napisał(a):
Battlecruiser napisał(a): Z pewnością duch tolerancji i akceptacji zwiększa szansę SLD, które zdołało już wycyckać RAZEM. Wiosny już nie ma więc się jej nie da wycyckać.
Wycyckanie Razem polega na to, że partyjce kanapowej o potencjale Korwina zaoferowano wejście do sejmu, podobnie rozczarowanym wiośniarzom którzy bez tego rozleźliby się na wszystkie strony. To ja chciałbym być tak wycyckany. Widać do kogo skierowany ten transparent Uśmiech

Zaoferowano jej kanibalizację za cenę koryta dla kilku frontmenów.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#59
Po prawdzie to sojusz SLD i W jest dość logiczny. Partia z aparatem, ale bez elektoratu i partia z elektoratem, ale bez aparatu. Skończy się pewnie na wchłonięciu sierotek po Biedroniu przez Czarzastego. Razem posłużyło tu za parawan.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#60
Mądrzejszy od Kopaczki...

edycja
Zdawało mi się że dałem powyższe z cytatem kto mądrzejszy od Kopaczki. Otóż Grzegorz Schetyna. Ktoś napisał, że nie ma on żadnych zalet, ale moim zdaniem tę jedną ma na pewno.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości